Racjonalista - Strona głównaDo treści
Coroczne egzaminy na Prawo Jazdy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-07-2017 10:18tarkos (10757 punktów)Coroczne egzaminy na Prawo Jazdy?
Ocena 3 na 3
Dzień Dobry

Należy mieć nadzieję, że informacja o projekcie przygotowywanym ponoć w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa okaże się głupim żartem.
Cytat:
Każda szkoła jazdy, wedle projektu rozporządzenia przygotowywanego w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, będzie musiała mieć własny plac manewrowy. Po co? W czym posiadanie jest lepsze od wynajmowania, wedle aktualnych potrzeb i możliwości?
Kandydaci na kierowców nie będą mogli zgłębiać teorii zdalnie, poprzez tzw. e-learning. Dlaczego? Czy ważniejsze jest to, co się wie, czy to, w jaki sposób tę wiedzę się zdobyło? Najbardziej zszokował nas jednak pomysł, by każdy kierowca był zobowiązany co roku na nowo zdawać egzamin z przepisów ruchu drogowego.

Co o tych rewelacjach sądzicie?
Proszę, niech ktoś to zdementuje.

Pozdrawiam zza "szarpniętego nerrwu".
>
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
Przypuszczam, że sam projekt nie jest żartem, ale ktoś się puknie w głowę zanim zostanie on przedstawiony Sejmowi. Swoją drogą ciekawy pomysł, a może maturę też zdajmy co roku?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Wenancjusz (16441 punktów)
Serwus. Zaiste pomysł K u r i o z a l n y. To jest przykład pomysłów tych, którzy nie mają pomysłów a chcą zabrylować/zaistnieć. Nie słyszałem o takich praktykach w krajach UE. Polska jak zwykle musi być "pierwsza", tyle że wolałbym by nasz kraj był pierwszy w mądrych posunięciach gospodarczych i imponował nawet, był przyjazny choćby w grupie V4 (Kopaczowa co innego mówiła na spotkaniu z grupą V4 a co innego w PE, wbrew wzajemnym ustaleniom w sprawie kwot imigrantów).
Zgadzam się, że osoby w "pewnym" wieku mogą podlegać częstszy badaniom psychotechnicznym, ale one i tak nie wpływają na stan bezpieczeństwa ruchu choćby stąd, że na drogach stanowią nikły procent. Po prostu w starszym wieku już nawet nie ma się ochoty na jazdę dla samej jazdy. Zagrożeniem są młodzi kierowcy do wieku 15-30 lat z przejechanymi zaledwie 1 tys. kilometrów.
Dziwi mnie sama idea tego pomysłu. Co ma załatwić za problemy? Są jakieś problemy czy tylko ktoś je wymyślił? Czyżby metody wyłudzania pieniędzy od i tak ubogiego społeczeństwa już się wyczerpywały? Czy może zwykłe sobie łajdactwo? Po co taka akcja? Brak logicznego tłumaczenia. Przypomina mi się automatycznie wystąpienie posła PiS z interpelacją poselską by do szkół wprowadzić przedmiot masażysty koni. Myślałem w pierwszej chwili, że się przesłyszałem. Ale nie! Jak określić takiego osobnika? Jak się w tym Sejmie znalazł, a nie np. w jakimś zakładzie lecznictwa zamkniętego? Nikt się w ławach poselskich nie roześmiał. Czyli potraktowano jego wypowiedź poważnie. Jak osądzić resztę posłów? Toć Polska koniem stoi (a może będzie niedługo) i brak fachowców w specjalności masażu koni wybitnie szkodzi koniom i końskiej polskiej gospodarce! Niewymasowany koń polski pracuje mniej wydajniej! Totalne wariatkowo! Czyż to znamię tej "dobrej zmiany"? Czy Kaczyński już nie panuje nad tą czeredą swoich pacanów?
Tarkosie! Widać na co stać obecny establishment pod flagą PiS. Nazwę to wprost kompletną kompromitacją. Państwo powoli acz nieustannie przeradza się w państwo represyjne w stosunku do każdego obywatela a kobiet w sprawie aborcji zwłaszcza (nawet kary więzienia), mimo tego że jest wewnętrznie słabe. Tak! Bo państwo łamie zapisy konstytucji, aktu zasadniczego stanowiącego o istocie istnienia państwa na każdym nieomal kroku. Skoro tak, to co nam pozostało? Nam, społeczeństwu? Przy tych rządach niestety nie ma miejsca dla społeczeństwa! MIMO SZUMNYCH, PUBLCZNYCH ZAPEWNIEŃ.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Co o tych rewelacjach sądzicie?
Przecież z daleka widać, że ta kaczka z pobocza ma tylko na celu zmieszanie z błotem Kaczora (patrzcie co ten PIS wyprawia.
Coś tam ma być zmienione, informacja o tym jest na stronach MIB.
mib.gov.pl/2-514324a4ec938-1797696-p_1.htm
Jacholek (5699 punktów)
Problemem nie jest tyle nieznajomość przepisów ruchu drogowego tylko ich ewidentne lekceważenie. Potrzebny więc jest system który by zmniejszał procent kierowców ignorujących kodeks drogowy, kierując na przykład na takie testy notorycznych recydywistów. No ale do tego służy w zasadzie system punktów karnych, więc po co dublowanie aktualnego systemu ?
06-07-2017 19:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Problemem nie jest tyle nieznajomość przepisów ruchu drogowego tylko ich ewidentne lekceważenie.
Masz rację, ale istnieje też problem nieznajomości przepisów, zwłaszcza, że zbyt często się zmieniają.

Pytanie z pobliża tematu :
Co sądzisz o ujednoliceniu w całej Europie przepisów drogowych?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-07-2017 19:41 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>Masz rację, ale istnieje też problem nieznajomości przepisów, zwłaszcza, że zbyt często się zmieniają.
Trzeba być wstrzemięźliwym w zmienianiu przepisów by unikać kreowania chaosu na drogach. Upowszechnianie (ewentualnych) zmian mogło by się odbywać poprzez informacje w środkach masowego przekazu w miejsce (na przykład) ogłupiających reklam
>Pytanie z pobliża tematu :
>Co sądzisz o ujednoliceniu w całej Europie przepisów drogowych?
Należy dążyć do unifikacji europejskiej przepisów drogowych ale nie na siłę. Nigdzie w Europie nie ma obowiązku jeżdżenia ze światłami w letni słoneczny dzień więc Polska byłaby i w tym przypadku negatywnie nastawiona do europejskiej unifikacji.
06-07-2017 19:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Masz rację, ale istnieje też problem nieznajomości przepisów, zwłaszcza, że zbyt często się zmieniają.
>Trzeba być wstrzemięźliwym w zmienianiu przepisów by unikać kreowania chaosu na drogach. Upowszechnianie (ewentualnych) zmian mogło by się odbywać poprzez informacje w środkach masowego przekazu w miejsce (na przykład) ogłupiających reklam
Lubię się zgadzać

>>Pytanie z pobliża tematu :
>>Co sądzisz o ujednoliceniu w całej Europie przepisów drogowych?
>Należy dążyć do unifikacji europejskiej przepisów drogowych ale nie na siłę. Nigdzie w Europie nie ma obowiązku jeżdżenia ze światłami w letni słoneczny dzień więc Polska byłaby i w tym przypadku negatywnie nastawiona do europejskiej unifikacji.

Ten obowiązek jest też w innych krajach (choć stanowią mniejszość), ale sądzę, że to można i należy zunifikować. Ja dostrzegam problem raczej w unifikacji zawartości alkoholu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-07-2017 11:35 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Problemem nie jest tyle nieznajomość przepisów ruchu drogowego tylko ich ewidentne lekceważenie.
>Potrzebny więc jest system który by zmniejszał procent kierowców ignorujących kodeks drogowy, kierując na przykład na takie testy notorycznych recydywistów. No ale do tego służy w zasadzie system punktów karnych, więc po co dublowanie aktualnego systemu?

Myślę, ktoś z poważnymi dewiacjami i kompleksami na siłę próbuje w mętnej wodzie ryby łowić. Albo to dziennikarzyna tworzy informacyjną sensację, albo jakiś PiS-owiec z kompleksami niedowartościowania puścił w obieg taką informację jakiemuś dyspozycyjnemu (czytaj bez własnej wyobraźni) dziennikarzynie. A co PiS potrafi wyrabiać nie licząc się z niczym (prawem) i nikim (społeczną oceną), to już wiemy i wcale nie dziwię się, że znów jest próba siania niepokoju i zamętu.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-07-2017 20:13 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>Potrzebny więc jest system który by zmniejszał procent kierowców ignorujących kodeks drogowy,

Jestem ciekaw ile procent kierowców zachowałoby prawo jazdy gdyby taki system nagle zaczął sprawnie działać. Chodzi szczególnie o ignorowanie ograniczeń prędkości.

>kierując na przykład na takie testy notorycznych recydywistów.

Notoryczni recydywiści to ci, którzy mieli pecha częściej niż inni zostać złapani.


lp.2o@1daj

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365