Racjonalista - Strona głównaDo treści
Matka Boska Legionistów?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-09-2017 20:42Arminius (25555 punktów)Matka Boska Legionistów?
Ocena -1 na 1
Andrzej Strug - pisarz, publicysta, legionista, "beliniak" - w swojej książce/dzienniku pt. "Odznaka za wierną służbę" - pod datą 4 listopada 1914 r. zanotował:

"Częstochowa. Wczoraj wszystkie plutony w paradzie czwórkami poszły na Jasną Górę pomodlić się przed Matką Boską. W skupieniu, ze srogim brzękiem ostróg, weszliśmy do kościoła. Ale nie tylko nie chciano nam odsłonić cudownego obrazu, ale nie otworzono nawet kaplicy, a kościelni nam po prostu wymyślali. Ten afront paulini zrobili nam rozmyślnie. Toteż nie mogłem wytrzymać i zapytałem pana kościelnego: "jak zdrowie ojca Macocha"? Bo Macoch jest tutaj, siedzi w więzieniu. Niemcy go odwiedzają jako osobliwość i dają do podpisywania "ansichts karty", a on to czyni z wielką powagą, jak prawdziwa znakomitość."

Dla paulinów, Strug i legioniści byli Moskalożercami i socjalistami. Dla Struga Paulini byli skompromitowanymi Moskalofilami. A kompromitacja jak wyżej była rzeczywiście wielka i wiązała się z postacią przywołanego przez Struga ojca Damazego Macocha.

"W 1906 r., po zaledwie czterech miesiącach nowicjatu, został pełnoprawnym zakonnikiem, przyjmując imię Damazy. Tak szybki awans wzbudza podejrzenia, iż prawdopodobnie był agentem carskiej ochrany[2]. W tym czasie rosyjskie przepisy częściowo naruszały autonomię paulinów (m.in. aby zostać zakonnikiem, należało uzyskać zgodę gubernatora i ministerstwa spraw wewnętrznych)[3]. Przeorem zakonu był wówczas o. Reyman, szanowany paulin, ale człowiek łagodny, zabiegający (w interesie zakonu) o względy władz carskich.Macoch podczas spowiedzi poznał Helenę Krzyżanowską, urzędniczkę łódzkiego telegrafu, która została jego kochanką. Ażeby ukryć swój związek z nią, o. Damazy namówił swojego kuzyna Wacława Macocha do fikcyjnego ślubu z Krzyżanowską, opłacając nawet wesele w Hotelu Europejskim w Warszawie (kwotą 1400 rubli). Swoją metresę obdarowywał drogą biżuterią, opłacał mieszkanie oraz podróże do Włoch. 22 lipca 1910 Damazy zabił w bliżej nieznanych okolicznościach Wacława Macocha. Do morderstwa doszło w klasztornej celi zakonnika; zwłoki zabitego siekierą kuzyna wywiózł dorożką, ukryte w sofie i wrzucił do kanału przy Warcie w okolicach wsi Zawada. Rozpoczęte po odkryciu ciała śledztwo doprowadziło do aresztowania Macocha przez komisarza Jasieńskiego na dworcu w Krakowie, dokąd udał się ostrzeżony tajemniczym telegramem, nielegalnie przekraczając granicę. Następnie został wydany policji carskiej. W śledztwie Macoch przyznał się do okradania klasztoru jasnogórskiego, w tym do kradzieży i profanacji dokonanej na Jasnej Górze 23 października 1909 (skradziono wówczas z obrazu Matki Boskiej złote korony wysadzane drogimi kamieniami i suknię z pereł). Macoch i dwaj jego zakonni wspólnicy (Olesiński i Starczewski) okradali także systematycznie klasztorny skarbiec."


pl.wikipedia.org/wiki/Damazy_Macoch
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365