Otóż tak i to z satysfakcją oraz zaangażowaniem. Co prawda młoda demokracja nie daje /w Polsce/ tyle co stara zachodnioeuropejska - ale jednak.
Z tą demokracją i dawaniem w Polsce - równych szans w działaniach ruchów laickich i religijnych - to oczywiście przesada.
No tak to jest problem.
Ale co tu mają do rzeczy 70-cio latkowie? A jednak mają.
W ub. miesiącu Mariusz Agnosiewicz opublikował List Otwarty do X Zjazdu Towarzystwa Kultury Świeckiej im. T. Kotarbińskiego oraz napisał ciekawy artykuł na temat tego Zjazdu /"Ruch laicki na rozdrożu"/ w którym zawarł wiele krytycznych uwag pod adresem TKŚ. Niestety wiele słusznych. Piszę niestety, bo sam jestem aktywnym działaczem tego Towarzystwa i byłem uczestnikiem wspomnianego Zjazdu.
Zabolała mnie jednak niezbyt elegancka uwaga/ delikatnie rzecz ujmując / w kontekście krytycznych opinii, że Towarzystwo skupia 70-cio latków. To prawda /mnie brakuje kilku lat do tego wieku/. Wiem jednak, ze swojego doświadczenia także, że 70-cio latki byli kiedyś młodymi ludźmi a młodzi ludzie w przyszlości będą kiedyś w tym wieku - czego wszystkim młodym życzę z całego serca. Na marginesie powiem jednak nieskromnie, że łączy nas - mimo wszystko - młodzieńczy zapał w działaniach społecznych, co jednak nie niweluje luki pokoleniowej.
Cieszy mnie, że Pan Mariusz dostrzegł nasze dzialania, chce o nich pisać i proponuje także - mimo całego krytycyzmu - współpracę. Myślę, że tu działamy na jednej fali. Także widzę potrzebę współdziałania o czym mówiłem na Zjeździe TKŚ. Realizując tę nomen omen racjonalną potrzebę wyszedłem z inicjatywą spotkania się z Katowickim Ośrodkiem Stowarzyszenia Racjonalistów do ktorego doszło w lutym br. Także zaprosiłem przedstawiciela Stowarzyszenia na nasze X Wojewodzkie Walne Zgromadzenie Towarzystwa Kultury Świeckiej im. T. Kotarbińskiego, które odbyło się w tym tygodniu.
I tu z tej okazji pozwolę sobie zacytować fragment uchwały podję tej na tym Jubileuszowym Zgromadzeniu nawiązującyc do wspomnianych wyżej kwestii.
"Ruch laicki stoi dziś w obliczu poważnych wyzwań. W istniejących warunakach życia społecznego i politycznego oraz preferowanego przez siły rządzące światopoglądu liczyć trzeba się z narastaniem trudności w rozwoju tego ruchu. Tym wieksze znaczenie posiadać będzie każdy przejaw aktywności w sferze krzewienia idwałów humanizmu, racjonalizmu, tolerancji i społecznego dialogu oraz neutralności światopoglądowej państwa. Warunkiem powodzenia będzie niezrażanie się przeciwnościami, odporność psychiczna, nieraz odwaga cywilna by się nie wycofać, nie zrezygnować."
I dalej "Kierując się właściwym naszemu światopoglądowi optymizmem poznawczym wyrażamy głebokie przekonanie, że przyszłość w skali historycznej należy do wartości reprezentowanych przez ruch laicki - ku czemu sprzyjące warunki stwarza Zjednoczona Europa." /szerzej na temat naszego Zgromadzenia w "Aktualnościach" naszej strony/
Tak niestety w wymiarze historycznym a nie naszego 70-cio letniego pokolenia.
Joachim Patryas
przewodniczący Klubu Kultury Współżycia i Tolerancji im. T. Kotarbińskiego
moc.ijcnarelotiwkk@ofniwww.kkwitolerancji.com