Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lepper nie zdał matury bzdura

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-06-2006 09:47realista (85 punktów)Lepper nie zdał matury bzdura
Na racjonaliście w ciekawostkach znalazłem artykuł, którego tytuł brzmi Lepper Nie zdał Matury, www.racjonalista.pl/index.php/s,20/t,7643. Przecież to jest bzdura i absurd jak osoba, która NIE podchodziła do Matury mogła jej nie zdać ????????? Nie jestem specjalnym zwolennikiem Andrzeja, ale takie artykuły wprowadzające czytelnika w błąd to po prostu chamstwo, bo 80% czytelników z artykułów zapamiętuje przede wszystkim tytuł. Aha i opieranie artykułów na podstawie gazety Fakty największego brukowca wszechświata niezbyt dobrze mówi o tym, co umieścił go na racjonaliście. Gdyż z racjonalnym myśleniem nie ma to nic wspólnego raczej z tanią sensacją małych konspiratorów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Nimrodelka (26 punktów)
Masz racje co do tego, że tytuł artykułu powinnien brzmieć nierco inaczej (np. "Lepper nie ma matury" itp). Ale tu chodzi przede wszystkim o to, iż wicepremier nie ma matury! Dla mnie to jest właśnie absurd i bzdura.
A że Fakt to brukowiec? Co to ma do tego, że Lepper faktycznie nie ma matury, bo jakby ją miał to by zaprzeczył i pochwalił się wszystkim swoim świadectem dojrzałości. A on tego nie zrobił, i o ile dobrze pamiętam, to wypowiadał się jedynie na temat owej bójki.


Bóg jest kobietą... :>
realista (85 punktów)
>Ale tu chodzi przede wszystkim o to, iż wicepremier nie ma matury! Dla mnie to jest właśnie absurd i bzdura.

Jeśli popierasz demokrację jako ustrój panujący w danym państwie tu mowa o Polsce to dla ciebie nie powinno to być absurdem i bzdurą gdyż takie są prawa demokracji, że nawet nieuk może zostać wicepremierem. Dlatego ja osobiście jestem przeciwnikiem Demokracji

>A że Fakt to brukowiec? Co to ma do tego, że Lepper faktycznie nie ma matury, bo jakby ją miał to by zaprzeczył i pochwalił się wszystkim swoim świadectem dojrzałości. A on tego nie zrobił, i o ile dobrze pamiętam, to wypowiadał się jedynie na temat owej bójki.

Widziałem reportaż, w którym Lepper przyznaje, że do matury nie podchodził. A i osobiście radzę unikać gazet pokroju Fakt

POZDRAWIAm

Chcę być niczym bąk, który leniwego konia żądłem do ruchu zmusza
Przemek K.
>>Ale tu chodzi przede wszystkim o to, iż wicepremier nie ma matury! Dla mnie to jest właśnie absurd i bzdura.
>Jeśli popierasz demokrację jako ustrój panujący w danym państwie tu mowa o Polsce to dla ciebie nie powinno to być absurdem i bzdurą gdyż takie są prawa demokracji, że nawet nieuk może zostać wicepremierem. Dlatego ja osobiście jestem przeciwnikiem Demokracji

A ja wczoraj w TVP widziałem Leppera mówiącego o konieczności promowaniu polskiej żywności, i mimo kilku bzdur, na temat "sztucznej żywności", muszę przyznać, że to była najinteligentniejsza wypowiedź przedstawiciela rządu, którą słyszałem w ciągu kilku ostatnich miesięcy.

Z tym brakiem wymogu matury o to właśnie chodzi -- to wyborcy powinni oceniać co jest, a co nie jest potrzebne do rządzenia. Osobiście uważam, że rządy powinny być fachowe, ale irytuje mnie postrzeganie matury, czy wyższego wykształcenia, jako dzisiejszego odpowiednika 'szlachectwa' dopuszczającego do sprawowania rządów. Z prywatnych obserwacji wnioskuję, że im wyższe wykształcenie, tym inteligencja, a często także zalety charakteru są bardziej prawdopodobne. Ale sam fakt mniejszego prawdopodobieństwa nie powinien nikogo dyskwalifikować.
nimrodelka
>Jeśli popierasz demokrację jako ustrój panujący w danym państwie tu mowa o Polsce to dla ciebie nie powinno to być absurdem i bzdurą gdyż takie są prawa demokracji, że nawet nieuk może zostać wicepremierem. Dlatego ja osobiście jestem przeciwnikiem Demokracji

Jeśli jesteś przeciwnikiem demokracji, to jaki ustrój uważasz za najlepszy?

A dla mnie fakt, że nawet nieuk może zostać wicepremierem jest absurdem i bzdurą, gdyż uważam, że w rządzie powinni zasiadać ludzie kompetentni, z wiedzą i wykształceniem odpowiednim do stanowiska.
Równie absurdalne dla mnie jest to, że w rządzie są ludzie wobec których toczą się sprawy sądowe, tudzież osoby które zostały skazane wyrokiem sądowym.

Ale to jest tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie.
Nimrodelka (26 punktów)
Powyższy post jest oczywiście sierowany do realisty.


Bóg jest kobietą... :>
rozumek
>takie są prawa demokracji, że nawet nieuk może zostać wicepremierem. Dlatego ja osobiście jestem przeciwnikiem Demokracji
A wiesz, że zgodnie z prawami nauki, bez matury można zostać doktorem? Ja, to naturalne, choć zadekretowane prawo popieram. Byle tylko nieuk nie nadawał tytułów i nie wydawał świadectw dojrzałości innym nieukom. Dlatego, popieram zarówno naukę, jak demokrację uczących się (a nie wystawiających im świadectwa nieuków).
Marian (5438 punktów)
Tak chcialem w kwestii formalnej.. Stwierdzenie "Lepper nie zdał matury" mimo wszystko nie wydaje sie nieprawdziwe. Dlaczego? Jeśli do niej nie podchodził to oczywiste jest, że jej nie zdał (bo nie zdawał). Zadziwiające byloby, gdyby ją zdał do niej nie podchodząc
>A wiesz, że zgodnie z prawami nauki, bez matury można zostać doktorem?
A można wiedzieć skąd ten wniosek? Z tego co wiem, wymogiem przystąpienia do studiów doktoranckich jest ukończenie uczelni wyższej. Chyba, że mowa od doktoracie honoris causa.
rozumek
>A można wiedzieć skąd ten wniosek? Z tego co wiem, wymogiem przystąpienia do studiów doktoranckich jest ukończenie uczelni wyższej. Chyba, że mowa od doktoracie honoris causa.
Chyba się jednak mylisz. Do uzyskania doktoratu, wystarczy opracować coś równie wartosciowego, jak np. teoria względności. Doktoraty honoris causa, rozdaje się chętniej nieukom, niż tym, którzy potrafią się uczyć. Nie znasz paru nieuków, którzy je posiadają?
placownik (17853 punktów)

>A można wiedzieć skąd ten wniosek? Z tego co wiem, wymogiem przystąpienia do studiów doktoranckich jest ukończenie uczelni wyższej. Chyba, że mowa od doktoracie honoris causa.

   Nie zdziwię się, jeśli za parę lat usłyszę, że ktoś zdobył stopień doktora w trybie eksternistycznym.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Volrath (3440 punktów)
> A wiesz, że zgodnie z prawami nauki, bez matury można zostać doktorem?

Doktorem honoris causa tylko.
Jest to tytuł raczej honorowy niż naukowy - bo osoba go dostająca może być nieukiem.
rozumek
>> A wiesz, że zgodnie z prawami nauki, bez matury można zostać doktorem?
>Doktorem honoris causa tylko.
>Jest to tytuł raczej honorowy niż naukowy - bo osoba go dostająca może być nieukiem.
Bez matury, tytułu doktora nie można uzyskać tylko w krajach, w których rozdaje się doktoraty wyłącznie honoris causa. W normalnych, doktoraty dostaje się za wartościowe, naukowe prace doktorskie (za to, że ktoś najpierw sam się uczy, a dopiero potem uczy innych), a nie za maturę, która przeważnie jest honoris causa. Taki, normalny doktorat miał np. ten "nieuk" Einstein, a także wielu jego poprzedników i następców w "nieuctwie".
Tak, czy inaczej, mnie osobiście, brak matury, u nikogo nie przeszkadza. Przeszkadza mi, zdobywanie różnymi sposobami, RÓŻNYCH tytułów honoris causa (niezależnie od tego, czy ktoś robi to jak Kwaśniewski z tytułem magistra, czy jak Wałęsa z doktoratami).
Volrath (3440 punktów)
Jeśli rzecz brać ściśle logicznie, to zdanie logiczne "Lepper nie zdał matury" jest prawdziwe.

Nie podchodzenie do matury implikuje fakt nie posiadania zdanej matury. I tyle.

Chociaż rzeczywiście bardziej trafne byłoby "Lepper nie ma matury" lub coś podobnego, bo "Lepper nie zdał matury" sugeruje że zaszła czynność zdawania.

Tak czy inaczej - Lepper nie ma matury, co dobrze o nim nie świadczy nie zależnie od tego czy zdawał i nie zdał, czy też że w ogóle nie podchodził.
ButterFly
No i co z tego, że Lepper nie ma matury ? Skoro mimo braku formalnego wykształcenia osiagnął SWOIM WŁASNYM WYSIŁKIEM (!) stanowisko wicepremiera, to chyba jednak nie jest taki głupi... ?
Ocykan (3528 punktów)
>No i co z tego, że Lepper nie ma matury ? Skoro mimo braku formalnego wykształcenia osiagnął SWOIM WŁASNYM WYSIŁKIEM (!) stanowisko wicepremiera, to chyba jednak nie jest taki głupi... ?

Pewnie, że nie. Muszę to przyznać, choć nie jestem jego miłośnikiem.

Byłem w USA w czasach, gdy prezydentem RP był Lech Wałęsa. Był to wyjazd służbowy. Wraz ze mną był kolega, który nienawidził Wałęsy jeszcze bardziej niż "racjonaliści" Giertycha. Jak wiecie, Lechu miał (i chyba nadal ma) w Stanach dobrą markę. Ów kolega, nie mogąc tego znieść, powiedział: "A czy wiecie, ze to prosty robol, zwykły elektryk od wózków akumulatorowych?". A Amerykanie na to: "Taaak? Nie wiedzieliśmy. Jest dobry, ale myśleliśmy, że się wyuczył.A on tak sam z siebie... Self-made man!".
rozumek
>"Taaak? Nie wiedzieliśmy. Jest dobry, ale myśleliśmy, że się wyuczył.A on tak sam z siebie... Self-made man!".
Jeden uczy się współpracować ze swoimi i konkurować z obcymi, drugi odwrotnie. Niezaleznie od tego, jednemu to samokształcenie przychodzi łatwiej, drugiemu trudniej. Jak myślicie, który z nich w czym jest lepszy? Do doskonałości, z wszelką pewnością, każdemu z nich daleko. A Wam?
ariadna (352 punktów)
>No i co z tego, że Lepper nie ma matury ?

Właśnie... Nie pojmuję tego całego oburzenia spowodowanego brakiem matury u Andrzeja L. Skoro mieliśmy prezydenta z wykształceniem zasadniczym zawodowym, możemy mieć wicepremiera ze średnim (bo takim się legitymuje). Niektóre osoby stawiają znak równości między wykształceniem a mądrością, a także inteligencją! Choć wydaje się oczywistym, że wykształcenie nie jest miernikiem inteligencji to skłonni jesteśmy przypisywać wyższy jej poziom ludziom po studiach. Jednak prawdą jest, że można skończyć studia i pozostać miernotą, mieć problemy z czytaniem ze zrozumieniem, robić okropne błędy w pisowni i mowie (i tłumaczyć się jakimś -dys...) i ogólnie mało wiedzieć, ale i tak będzie się na uprzywilejowanej pozycji, względem tego, który edukację zakończył na szkole średniej, bo wyższe wykształcenie to atut. Czy konieczność? Okazuje się, że nie, ale moda - na pewno.
Tak czy inaczej przykład Andrzeja L. to jedna z błyskotliwszych karier ostatnich lat. Cokolwiek byśmy pisali na ten temat - facet daleko zajdzie. I brak matury mu w tym nie przeszkodzi.
Volrath (3440 punktów)
Głupi nie jest, racja.
Ale kompetentny w żadnym razie też nie jest.
ButterFly
>Głupi nie jest, racja.
>Ale kompetentny w żadnym razie też nie jest.

Lepper nie jest kompetentny ?! Żartujesz chyba...Wszystko można mu zarzucić ,tylko nie brak kompetencji! Nie widziałem we wszelkich programach publicystycznych, wywiadach itp. gościa lepiej przygotowanego, niz Lepper.
On swietnie zdaje sobie sprawę, że ma duże braki - i pewnie dlatego jest taki dobry, bo się non-stop doskonali i drobiazgowo przygotowuje do każdego wystapienia.
Volrath (3440 punktów)
>Lepper nie jest kompetentny ?! Żartujesz chyba...Wszystko można mu zarzucić ,tylko nie brak kompetencji! Nie widziałem we wszelkich programach publicystycznych, wywiadach itp. gościa lepiej przygotowanego, niz Lepper.
>On swietnie zdaje sobie sprawę, że ma duże braki - i pewnie dlatego jest taki dobry, bo się non-stop doskonali i drobiazgowo przygotowuje do każdego wystapienia.

Możliwe, że na tle tych, którzy w ogóle żadnych argumentów natury merytorycznej nie przygotowują (czyli większości polityków) wypada całkiem dobrze. Lepiej niż wielu. Czasem zawyża poziom.

Ale to nie oznacza jeszcze, że jest kompetentny.

Wolałbym kogoś, kto ma skończone studia z odpowiednich dziedzin i orientuje się w temacie nie tylko za sprawą doradców i nauczenia się czegoś przed programem/wypowiedzią w TV lub na sali obrad, ale zna tematykę tak w teorii jak i w praktyce (z tego samego powodu między innymi nie podoba mi się Giertych na stołku ministra edukacji - poza własną nauką to ze szkolnictwem nie miał wiele wspólnego, a nawet jeśli ma ekspertów to to nie wystarcza - na przykład jedna z jego ostatnich decyzji w sprawie ankiety która ma sprawdzać w jaki sposób uczniowie zwalniają/są zwalniani z lekcji jest po prostu głupia, bo każdy kto ma jakikolwiek związek ze szkolnictwem wie, że nie zbiera się informacji o powodach usprawiedliwienia a jedynie zaznacza się sam fakt usprawiedliwienia - więc teraz nikt w praktycznie żadnej szkole nie dojdzie do tego kto i na jakiej podstawie usprawiedliwiał nieobecności/zwalniał z lekcji dzieci - nauczyciele będą mieli niezły ubaw z ankietą, albo jej nie będą wypełniać albo wpiszą wymyślone dane z powietrza - inaczej nie da rady).

Może się mylę, znam go tylko z gazet oraz z telewizji którą rzadko oglądam, ale jakoś bardzo wykształconym i znającym się na ekonomi, zarządzaniu itp. to on (Lepper) mi się nie wydaje.
qazad
-- pytanie z czystej ciekawosci: Jakie działanie A.Leppera w ministerstwie rolnictwa uznajesz za nieudolne, wykazujące brak kompetencji ?
Volrath (3440 punktów)
1. Nie czuję się kompetentny na tyle by ocenić jego działania.

2. Niewiele informacji na temat jego działań w ogóle do mnie dochodzi, szczególnie że rolnictwo nie należy do rzeczy którymi jakoś bardzo się interesuję. A ostatnio (najpierw kolokwia i oddawanie projektów, teraz sesja) nie mam czasu siedzieć przed TV i śledzić poczynania polityków.

Mogę co najwyżej ocenić poziom jego edukacji. I nie wydaje mi się on wysoki ani jak chodzi o ekonomię ani rolnictwo ani zarządzanie.

Od kogoś kompetentnego wymagałbym przejścia odpowiedniej edukacji i zdobycia jakiegoś poświadczenia, że ma kompetencje.
Akurat nie jestem znawcą ekonomii, zarządzania, politologii i wielu innych rzeczy - dlatego działań w prawie żadnej dziedzinie nie zamierzam oceniać (z wyjątkami - gdy coś dobrze rozumiem), bo jedyne co mogę, to wzorowanie się przy tym na jakimś autorytecie (prawdopodobnie nie bardziej kompetentnym patrząc na innych polityków) lub oceniać na podstawach estetycznych ("bo mi się podoba") lub religijnych ("bo wierzę, że to jest dobre"). Dlatego też ważne jest to potwierdzenie - w którym w sumie inny ekspert/eksperci (np. promotor, wykładowcy uczelni etc.) stwierdzają, że dany człowiek jest kompetentny. Bez tego - w kompetencje nie za bardzo wierzę (musiałby dokonać czegoś, wykazać się w praktyce i zaskoczyć pozytywnie swoją kompetencją, nie tylko nie robić nic złego)

Ja na jego miejscu nie byłbym lepszy, mam znacznie mniejsze od niego kopetencje w tym zakresie. Ale i tak wolałbym bardzo kompetentnych rządzących. Najlepiej po studiach i po odpowiednio długiej pracy w podobnej dziedzinie. Nie podobają mi się kompetencje prawie wszystkich polityków jakich znam z mediów.
(wiem, śni mi się jakaś prawie idealistyczna utopia - ludzie patrzący na kompetencje wybieranych...)
rysiek
>-- pytanie z czystej ciekawosci: Jakie działanie A.Leppera w ministerstwie rolnictwa uznajesz za nieudolne, wykazujące brak kompetencji ?

Czy w ogóle on tam podjął jakieś działania?
rozumek
>Czy wogóle on tam podjął jakieś działania?
Jeśli nie, to by znaczyło, że przewyższa kompetencjami poprzedników, bo oni podejmowali wyłącznie niekompetentne (tak, jak wszyscy posłowie w swej masie; jacyż oni są wydajni w tworzeniu makulatury i bezproduktywnym przeglądaniu cudzych teczek!).
mefta (480 punktów)
podejrzewam ze gdyby Lepper zrobil w koncu ta mature a nawet studia wyzsze posadzono by go o to ze zrobil po znajomosci. pani Chojarska zronila mature ale w wypracowaniu napisala ze Sienkiewicz napisal Dziady. wiec moze niech lepiej nie ksztalci sie ta nasza ekipa rzadzaca jak slusznie zauwazono czasem wyksztalcenie nie ma wplywu na rozwoj i dzialania czlowieka. dzis mature i studia moze miec kazdy kto ma pieniadze.
rozumek
>podejrzewam ze gdyby Lepper zrobil w koncu ta mature a nawet studia wyzsze posadzono by go o to ze zrobil po znajomosci. pani Chojarska zronila mature ale w wypracowaniu napisala ze Sienkiewicz napisal Dziady. wiec moze niech lepiej nie ksztalci sie ta nasza ekipa rzadzaca jak slusznie zauwazono czasem wyksztalcenie nie ma wplywu na rozwoj i dzialania czlowieka. dzis mature i studia moze miec kazdy kto ma pieniadze.
Robienie matur, pozostawmy młodym. Starzy są wystarczająco dojrzali do tego, aby sami wystawiali sobie świadectwa dojrzałości. No i przecież robią to na codzień. Na naszych przeciez oczach. Nie wydaje mi się, aby świadectwo Leppera było choćby odrobinę gorsze od tego, które wystawia sobie np. Tusk. Kto wie, może jest nawet lepsze.
qazad
>>-- pytanie z czystej ciekawosci: Jakie działanie A.Leppera w ministerstwie rolnictwa uznajesz za nieudolne, wykazujące brak kompetencji ?
>Czy w ogóle on tam podjął jakieś działania?
>
z tego co skąpo zrelacjonowały media- uzyskał z wyjazdu do Brukseli przedłużenie czasu na składanie wniosków o dopłaty bezpośrednie dla rolników, zmniejszenie kar za przekroczenie tej kwoty z ponad złotowki do bodajże ~30gr/litr i zwiększenie kwot mlecznych .

Nie wiem, czy to dużo czy mało- dlatego pytałem.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365