Racjonalista - Strona głównaDo treści
Księżom zakaz miłości!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-03-2007 16:38Tofik (5585 punktów)Księżom zakaz miłości!
Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżą miłości, wiązania się ze sobą i dzieci?
Czy wtedy ksiądz nie jest bardziej otwarty na potrzeby ludzi?
I w końcu, czy ich bóg nie chce, żeby ludzie byli szczęśliwi, kochali się i wiązali ze sobą, żeby tworzyli rodziny?
I znów nie rozumiem sensu tych zakazów wprowadzonych przez 'niewiadomokogo'.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zyga (1539 punktów)
>I znów nie rozumiem sensu tych zakazów wprowadzonych przez
>'niewiadomokogo'.

Cel i sens jest prosty.
Samotny nie wydaje na żonę i dzieci.
Kasa zostaje w skarbcu Watykanu czyli tam gdzie sam Bóg nie ma wstępu.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>I znów nie rozumiem sensu tych zakazów wprowadzonych przez 'niewiadomokogo'.<

Przecież wiadomo kogo.
Celibat wprowadził w 1074 roku papież Grzegorz VII. Oczywiście by wymigać się od osobistej odpowiedzialności, twierdził, że pomysłodawcą był niejaki "Duch Święty".
Ciekawostka - tenże ""Duch Święty" jakoś wobec mnie nie chce się ujawnić, ani mnie natchnąć, za to lubuje się w "natychaniu" tych, którzy zostali wybrani przez zgromadzenie kardynałów.
Duchu, ja też składam zamówienie na wizytę, proszę nie podawać zbyt odległych terminów.
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżą miłości,
>wiązania się ze sobą i dzieci?

Nie Chrześcijaństwo, a Katolicyzm.
Agnies
>Nie Chrześcijaństwo, a Katolicyzm.
Istotna uwaga.
Pozdrawiam.
Antkiewicz (9 punktów)
>Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżą miłości,
>wiązania się ze sobą i dzieci?
Teoretycznie księża powinni być całkowicie oddani wiernym, a nie dzielić czas na rodzinę i wiernych, ale bywa różnie. Tak czy siak też nie widzę większego sensu w celibacie.


Wolność jest najważniejszą wartością.
Olmlyr (79 punktów)
>Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżą miłości,
>wiązania się ze sobą i dzieci?

Wtedy majątki kościelne po śmierci księdza odziedziczyła by jego rodzina. A tak, wprowadzając celibat jako prawo kanoniczne jego świątobliwość Grzesiek VII sprawił, że cała kasa zostaje w świętym katolickim Kościele. Już w IV w. zakazano księżom zakładać rodzin, jednakże zakaz nie był zbyt skrupulatnie przestrzegany i papieże, biskupi, księza mieli dzieci, żony.... Celibat jest chorym, sztucznym wymysłem, który niejednokrotnie doprowadza heteroseksualnych księży do obłędu, perwersji i przestępstw seksualnych (zapraszam do lektury gazety "Fakty i mity"). Każdy ksiądz to człowiek i tylko człowiek. Potrzebuje on bliskości drugiej osoby, bo taka jest natura człowieka. Każdy ma prawo kochać i wiązać się - zakazywanie tego to niewolnictwo.
Ocykan (3528 punktów)
>wprowadzając celibat jako prawo kanoniczne jego świątobliwość Grzesiek VII sprawił, że cała kasa zostaje w świętym katolickim Kościele.
Mylisz się, główny powód był inny. Gdyby księża mogli posiadać legalne potomstwo, powstałyby dynastie. Biskupem zostawałby najstarszy syn biskupa, papieżem - syn papieża. Dzięki celibatowi Kościól Katolicki stał się pierwszą w Średniowieczu instytucją demokratyczną. Wybory papieży nie były wolne od różnych nacisków i/lub przekupstwa. Ale były wybory! Urząd papieża jest najstarszym na świecie urzędem pochodzącym z wyboru. Również dzięki celibatowi następowała wśród kleru rotacja. Prosty człowiek mógł dojść do jakiejś pozycji tylko w Kościele lub w wojsku (gdzie rotacja występowała z innych przyczyn).
A kasa nie musiała wcale zostać w Kościele. Często majątki pozostawione przez zmarłych duchownych przejmował władca. Niezależnie od tego, duchowni nie byli pozbawieni prawa do sporządzania testamentu i mogli swój osobisty majatek zapisać dalszej rodzinie. A majątku Kościoła i tak przecież nie mogliby przekazać potomstwu (nawet gdyby je posiadali). No bo jak? Nie byli przecież prawnymi właścicielami kościołów, miast, wsi i/lub gruntów. Te dobra były przecież nadawane Kościołowi jako instytucji, nie zaś jego przedstawicielom jako osobom fizycznym.

>Każdy ma prawo kochać i wiązać się - zakazywanie tego to niewolnictwo.
Owszem. Ale nie każdy musi być księdzem. O ile wiem, na księży nie biorą pod przymusem z łapanki. Każdy ma prawo do bezpieczeństwa osobistego, ale czy to znaczy, że zawodowych żołnierzy nie nalezy wysyłać na wojnę, policjantów do łapania bandytów a strażaków do walki z pożarami i ratowania ofiar?
LEGION (3161 punktów)
> Dzięki celibatowi Kościól Katolicki stał się pierwszą w Średniowieczu instytucją demokratyczną. Wybory papieży nie były wolne od różnych nacisków i/lub przekupstwa. Ale były wybory! Urząd papieża jest najstarszym na świecie urzędem pochodzącym z wyboru.
Trochę przesadzasz z określaniem kościoła jak instytucji demokratycznej. Same wybory to jeszcze nie demokracja.
Konklawe tylko wybierało biskupa Rzymu i koniec, potem był władcą absolutnym. Nie sprawował władzy w imieniu wyborców, lecz w imieniu boga.

NIE KLIKAĆ
Ocykan (3528 punktów)
>Trochę przesadzasz z określaniem kościoła jak instytucji demokratycznej.
No, może trochę.

>Konklawe tylko wybierało biskupa Rzymu i koniec, potem był władcą absolutnym. Nie sprawował władzy w imieniu wyborców, lecz w imieniu boga.
Z tym absolutyzmem papieża bywało różnie. Były okresy prymatu soboru nad papieżem, były również okresy dominacji cesarzy i królów.
placownik (17853 punktów)

>Biskupem zostawałby najstarszy syn biskupa

   Zapominasz o czasach, w których biskupi byli wybierani przez lokalną wspólnotę. Reliktem tych czasów jest zwyczaj wyboru Papieża - biskupa Rzymu. W czasach tych celibat duchownych nie był traktowany jako bezwzględny wymóg, a mimo to o dynastiach biskupów nikt nie słyszał.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Ocykan (3528 punktów)
>   Zapominasz o czasach, w których biskupi byli wybierani przez lokalną wspólnotę. Reliktem tych czasów jest zwyczaj wyboru Papieża - biskupa Rzymu. W czasach tych celibat duchownych nie był traktowany jako bezwzględny wymóg, a mimo to o dynastiach biskupów nikt nie słyszał.
Było tak dlatego, ponieważ biskupi (jak sam piszesz) byli wówczas wybierani przez lokalną wspólnotę, toteż byli od niej zależni. Jednakże obowiązkowy celibat został wprowadzony w czasach, w których biskupi już od dawna nie byli wybierani przez lokalną wspólnotę i stawali się arystokracją. Wobec takiego wzrostu ich pozycji możliwość powstania "biskupich dynastii" nie była nieprawdopodobna.
old spirit (25 punktów)
>>wprowadzając celibat jako prawo kanoniczne jego świątobliwość Grzesiek VII sprawił, że cała kasa zostaje w świętym katolickim Kościele.
>Mylisz się, główny powód był inny. Gdyby księża mogli posiadać legalne potomstwo, powstałyby dynastie. Biskupem zostawałby najstarszy syn biskupa, papieżem - syn papieża. Dzięki celibatowi Kościól Katolicki stał się pierwszą w Średniowieczu instytucją demokratyczną.

Doprawdy? Jesteś pewien, że właśnie to był główny powód? Jeśli tak - uzasadnij dlaczego? Jakby nie było, powód pozostawiania osobistych majątków osób duchownych w skarbcu Watykanu był pewnie znaczący przy podjęciu decyzji o wprowadzeniu celibatu. Zagrożenie dynastycznością jeśli istaniało, to miało znaczenie marginalne, bo musiałbyś założyć, że większośc potomstwa osób duchownych zechciałaby pełnić podobną rolę co ich rodzice. Nie przeczę, w tamtych czasach stanowisko biskupa było nader kuszące, jednakże odróżniałbym te relacje od relacji rodzin królewskich. Po drugie, większość społeczności pasterzy Kościoła to nie biskupi, a szregowi księża i przede wszystkim o nich tutaj chodziz wiadomych przyczyn. Mamy tutaj bowiem do czynienia z większym potencjalnie majątkiem do pozyskania, niż w przypadku zdecydowanie małej grupy biskupów.

>Wybory papieży nie były wolne od różnych nacisków i/lub przekupstwa. Ale były wybory! Urząd papieża jest najstarszym na świecie urzędem pochodzącym z wyboru. Również dzięki celibatowi następowała wśród kleru rotacja. Prosty człowiek mógł dojść do jakiejś pozycji tylko w Kościele lub w wojsku (gdzie rotacja występowała z innych przyczyn).

Czyli próbujesz nam przedstawić świetlaną wizję polityki Kościoła, która przede wszystkim (wedle tego co piszesz odnośnie tej kwestii) zasadzała się na daniu szansy bez wyjątku wszystkim ludziom dobrej woli To właśnie było główną przyczyną wprowadzenia celibatu. Wybacz, ale musiałbyś przedstawić bardziej realne przesłanki by można uznać Twą tezę za prawdopodobną w stopniu w jakim chciałbys by była uznana.

>A kasa nie musiała wcale zostać w Kościele.

Nie musiała, nie znaczy, że nie mogła zostać o czym w ogóle nie wspominasz.

>Często majątki pozostawione przez zmarłych duchownych przejmował władca. Niezależnie od tego, duchowni nie byli pozbawieni prawa do sporządzania testamentu i mogli swój osobisty majatek zapisać dalszej rodzinie.

Co stawało się z majątkami, których władca nie przejmował (nie piszesz też kiedy przejmował, a kiedy nie, czy zawsze miał takie prawo?) Mogli zapisać dalszej rodzinie, niestety po wprowadzeniu celibatu zostali pozbawieni tej możliwości - mówię o potomstwu i żonach. Wiadomo, że po wprowadzeniu celibatu Kościół ma większe szanse na pozyskiwanie dóbr osób duchownych niż przed jego wprowadzeniem, a altruistyczna wizja, którą lansujesz, może z pewnością cieszyć się powodzeniem wśród tych, którzy z zaślepieniem i bezkrytycznie, nie podejmując intelektualnych wysików - za dobrą monetę biorą wszystko to co im się dobrego na temat Kościoła mówi.
Pozdrawiam
Ocykan (3528 punktów)
>Doprawdy? Jesteś pewien, że właśnie to był główny powód? Jeśli tak - uzasadnij dlaczego?

A Ty jesteś pewien, że główny powód był inny? Jeśli tak - uzasadnij dlaczego?

>Po drugie, większość społeczności pasterzy Kościoła to nie biskupi, a szregowi księża i przede wszystkim o nich tutaj chodziz wiadomych przyczyn. Mamy tutaj bowiem do czynienia z większym potencjalnie majątkiem do pozyskania, niż w przypadku zdecydowanie małej grupy biskupów.

Czy sądzisz, że scheda po księdzu z Polski trafiała do Watykanu? Jeżeli już, to do jego diecezjalnego biskupa. Zresztą obecnie z pewnością tak się nie dzieje (nie sądzę, żeby papież dostał cokolwiek z majątku ks. Jankowskiego) a celibat jest utrzymywany.
old spirit (25 punktów)
>>Doprawdy? Jesteś pewien, że właśnie to był główny powód? Jeśli tak - uzasadnij dlaczego?
>A Ty jesteś pewien, że główny powód był inny? Jeśli tak - uzasadnij dlaczego?

Widzisz - ja w odróżnieniu od Ciebie nie jestem tak radykalny by jednoznacznie stwierdzić jaka była główna przyczyna. Zapoznając się jednak z historią tworzenia tej instytucji (KRzK) można obarczyć wiekszą dozą prawdopodobieństwa tezę o partykularnych interesach niż poszerzenie liczby powołań o szersze zróżnicowanie warstw społecznych.

>>Po drugie, większość społeczności pasterzy Kościoła to nie biskupi, a szregowi księża i przede wszystkim o nich tutaj chodziz wiadomych przyczyn. Mamy tutaj bowiem do czynienia z większym potencjalnie majątkiem do pozyskania, niż w przypadku zdecydowanie małej grupy biskupów.
>Czy sądzisz, że scheda po księdzu z Polski trafiała do Watykanu? Jeżeli już, to do jego diecezjalnego biskupa. Zresztą obecnie z pewnością tak się nie dzieje (nie sądzę, żeby papież dostał cokolwiek z majątku ks. Jankowskiego) a celibat jest utrzymywany.

Czy sądzisz, że diecezjalny biskup w sposób dowolny zarządza sobie tym majątkiem? Nie podlega on aby całkowicie pod władzę Watykanu?
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Żarty sobie robisz?

Po pierwsze: Jeżeli rzeczywiście tak myślisz, to przyznajesz, że KK kłamie, ponieważ jedynym znanym nam oficjalnie powodem wprowadzenia celibatu są sprawy religijne. Oficjalnie chodziło o czystość.
Jan Paweł II zawsze wskazywał na teologiczną motywację kościelnego prawa o celibacie. Był jego gorącym orędownikiem.

Ja wiem, że chodziło tylko i wyłącznie o kasę. Faktycznie o dziedziczenie, funkcji i majątków, ale Ty?

Po drugie: Celibat i demokracja? KK nie był, nie jest i nie będzie instytucją demokratyczną. Papież nie jest wybierany demokratycznie. Papież jest wybierany dzięki duchowi świętemu, czyli kardynałowie są tylko pośrednikami Uważasz inaczej?

P.S.
Grześkowi VII chodziło w rzeczywistości o silną władzę, o rządy autorytarne, nie o demokrację. Przelał ten papież morze krwi w służbie tej szczytnej idei. Lubił dowodzić wojskami, był sprawnym politykiem, lubił go rzymski lud. Przestał lubić, jak wojska, które pomogły mu wygnać Henia cesarza z Rzymu zgwałciły miasto. I tu opatrzność przestała mu sprzyjać.
POZDR
Ocykan (3528 punktów)
>Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżą miłości,wiązania się ze sobą i dzieci?
Gdyby nawet nie zakazywało księżom wiązania się ze sobą, to i tak dzieci by raczej z tego nie było. Nie da rady, oba samce!
LEGION (3161 punktów)
Niedowiarek! Przecież chrześcijanie(katolicy) odnotowują największą ilość cudów. Może by coś z samców było?

NIE KLIKAĆ
mefta (480 punktów)
>Gdyby nawet nie zakazywało księżom wiązania się ze sobą, to i tak dzieci by raczej z tego nie było. Nie da rady, oba samce!
Oj nie byłabym tego taka pewna niepokalane poczęcie już było Więc pewności nie ma, że dla dostosowania "nowego testamentu" do rzeczywistości coś się może wydarzyć

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Ocykan (3528 punktów)
>>Gdyby nawet nie zakazywało księżom wiązania się ze sobą, to i tak dzieci by raczej z tego nie było. Nie da rady, oba samce!
>Oj nie byłabym tego taka pewna niepokalane poczęcie już było

Moja miła mefto,
Źle rozumiesz ten termin. Niepokalane poczęcie Marii nie oznacza (jak sądzi większość ateistów), że poczęła niepokalanie, tzn. bez udziału mężczyzny, tylko że to ona została niepokalanie poczęta (tzn. bez grzechu pierworodnego).
www.koscio(*)/article/20041207224104882.htm
mefta (480 punktów)
Coprada nie mój ale miły Ocykanie a co będzie, gdy pojawią się dwaj mężczyźni wyczyszczeni nie tylko z grzechu pierworodnego ale w ogóle z grzechu. Wiesz nie żebym złośliwa była ale wszystkiego się można spodziewać.

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Ocykan (3528 punktów)
Weszłaś na tak wysoki poziom abstrakcji, że jest on dla mnie absolutnie niedostępny. Nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazić "co będzie, gdy pojawią się dwaj mężczyźni wyczyszczeni nie tylko z grzechu pierworodnego ale w ogóle z grzechu", a cóż dopiero o tym dyskutować. Niemniej jestem tego bardzo ciekaw. Jeżeli więc nie jest to rzucone "na odczepnego" pytanie retoryczne - zdradź mi, co według Ciebie będzie w takim przypadku.
ZAJĄC87
>Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżą miłości,
>wiązania się ze sobą i dzieci?
>Czy wtedy ksiądz nie jest bardziej otwarty na potrzeby
>ludzi?
>I w końcu, czy ich bóg nie chce, żeby ludzie byli
>szczęśliwi, kochali się i wiązali ze sobą, żeby tworzyli
>rodziny?
>I znów nie rozumiem sensu tych zakazów wprowadzonych przez
>'niewiadomokogo'.
Nie można mieć wszystkiego! Po to jest "powołanie", aby w nim żyć i w nim i w nim wytrwać. Księża świadomie decydują się na życie bez rodziny. Takie wyżeczenie oznacza prawdziwe powiłanie. Jeżeli człowiek czuje potrzebę założenia rodziny, zawsze może pomagać innym ludziom jako osoba świecka. Znam wielu księży, którzy mineli się z powołaniem i często swoimi postawami krzywdzą ludzi, znam również fantastycznych księży, z którymi można o wszystkim porozmawiać i nie narzucają swojego zdania!!!!!!
ZAJĄC
Arouet (49 punktów)
>niewiadomokogo
>wyżeczenie
>powiłanie
>mineli


>Po to jest "powołanie", aby w nim żyć i w nim i w nim wytrwać.
Może i w ten sposób im się to wbijało do łba.

Co taki ksiądz może wiedzieć o rodzinie? Czy to on ma decydować w imieniu "domniemanego" jaka pozycja jest grzechem a jaka nie?

Jest coś, co u młodego człowieka ogranicza jego rozwój, zwłaszcza że poznając świat zmuszony będzie akceptować wiele sprzeczności.
Chore nauki irracjonalne zapisywane w mózgu gromadzą się w tych głowach, czy to pod presją otoczenia czy z poczucia niby-słuszności. Potem mamy takie stajnie Augiasza, niemożliwym usunąć te... E tam
John_Pool (80 punktów)
>I znów nie rozumiem sensu tych zakazów wprowadzonych przez
>'niewiadomokogo'.

Jaka ta "nasza" religia wygodna.
Moralnie można zbliżyć się do dna.
Później wystarczy pójść do spowiedzi,
i już cię świętym widzą sąsiedzi!

A! Na tacę jeszcze rzucić potrzeba,
i już spodziewać można się nieba.

I złe teściowe - te co plotkują,
w takim Kosciele dobrze się czują!

* * *

Polak - gdy ma stół kulawy,
Biblię pcha pod krótsza nogę:
Boskie tak pojmuje sprawy
i religii swej wymowę.
Chociaż grzeszy -
to się cieszy.

* * *

Tam oszustwa,
gdzie są bóstwa!

Szaman
John_Pool (80 punktów)
>Dlaczego chrześcijaństwo zakazuje księżom miłości,
>wiązania się z partnerką i posiadania dzieci?

Księżom nie wolno kochać niestety!
Czyli dotykać się do kobiety.
Ale księża dobrze sobie radzą
i pokątnie, gdzies tam komuś wsadzą.

Różne są ich ciągoty i podniety;
częściej dotyczą chłopca, niż kobiety.
Czasem dzieciątka "do Bozi prowadzą":
Pogłaszczą, przytulą, cukierka dadzą.

Kościół nigdy na śluby się nie zgodzi!
Ksiądz żonaty w dobra hierarchów godzi!
A dzieci spadku by się domagały?
W celibacie - wszystko dla "Bożej chwały"!

Szaman
Tofik (5585 punktów)
Tak późno chciało Ci się pisać wierszyk?
Ogólnie podziwiam talent i chęci. Wyjątkowa i oryginalna forma odpowiedzi na wątki

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Ocykan (3528 punktów)
>Ksiądz żonaty w dobra chierarchów godzi!

Jeżeli już, to hierarchów.

>A dzieci spadku by się domagały?
>W celibacie - wszystko dla "Bożej chwały"!

Jezeli istotnie wierzysz, że dzieciaty ksiądz nie znajdzie sposobu, żeby swój osobisty majątek (bo tylko w jego przypadku mozna mówić o spadku) przekazać dzieciom a nie hierarchom, to albo sam jesteś bardzo naiwny, albo księży masz za ostatnich naiwniaków.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365