Racjonalista - Strona głównaDo treści
Selektywny racjonalizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-05-2007 18:37Ocykan (3528 punktów)Selektywny racjonalizm
Racjonaliści, co jest skądinąd zrozumiałe, są zdeklarowanymi przeciwnikami spiskowej teorii dziejów. Jednak z pewnym wyjątkiem. Istnieje taki temat, przy którym część racjonalistów dostaje "małpiego rozumu" i staje się zdeklarowanymi wyznawcami tejże teorii. Ten temat to historia chrześcijaństwa. Taki selektywny racjonalizm niektórych forumowiczów nie dziwi mnie specjalnie. Ostatecznie nie każdy, kto się uważa za racjonalistę, jest nim istotnie. Dziwi mnie natomiast, że Racjonalista, werbalnie potępiający spiskową teorię dziejów, reklamuje takie bzdury jak Kryminalna historia chrześcijaństwa. Przecież ta publikacja (przestawiana w Racjonaliście jako "krytyczna historia chrześcijaństwa") to kliniczny przykład tej teorii. Już sam tytuł publikacji odpowiednio "ustawia" czytelnika. To tak, jakby publikacji, przedstawianej jako krytyczna historia wolnomyślicielstwa nadać tytuł w rodzaju Nieludzka twarz ateizmu, a wewnątrz przytoczyć fakty uzasadniające ten tytuł. A byłoby co przytaczać, nawet ja (nie historyk przecież) potrafię podać sporo przykładów, od rzezi Wandei do czasów współczesnych. A wymyślić przykładów budzących grozę i odrazę potrafiłbym jeszcze więcej, co najmniej tyle co autor Kryminalnej historii chrześcijaństwa. Sądzę, iż powiedzielibyście wtedy (gdybyście byli wyjątkowo łagodni), że autor jest nieobiektywny a publikację określili jako manipulację. I mielibyście rację. Tyle, że autor takiej publikacji z pewnością nie pretendowałby do zaszczytnego miana racjonalisty, byłby więc częściowo rozgrzeszony. Natomiast zarówno autor Kryminalnej historii...jak i animatorzy Racjonalisty to podobno racjonaliści. Chyba że kierują się dewizą: Racjonalizm - tak (ale bez przesady).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

google
Mam wrażenie, że sam promujesz teorię spiskową.
Obecność takich pozycji w księgarni chyba łatwo zrozumieć..
Używanie takiej pozycji w bibliografiach czy cytowanie z niej też łatwo zrozumieć, bo co jak co, ale KHC ma bogatą bibliografię. Nie wiem czy czytałeś całą KHC i inne pozycje tego autora, ale przecież nie pretenduje on do napisania całej historii KK, tylko tą przemilczaną, niewygodną. Gdyby KK był święty, nie miałby o czym pisać.
Albo np. to www.racjonalista.pl/forum.php/s,4718
Arouet (49 punktów)
>animatorzy Racjonalisty to podobno racjonaliści. Chyba że >kierują się dewizą: Racjonalizm - tak (ale bez przesady).
Racjonalizm to filozofia, światopogląd, podejście bądź postawa ludzka, jedna z wielu.
Fakt bycia racjonalistą nie wyklucza działań irracjonalnych przez tych ludzi. Takich działań będzie znacznie mniej niż u ludzi nie myślących racjonalnie.
Jeśli ktoś deklaruje się wierzącym, to nie oznacza, że jest nim w pełni. Podobnie jest z racjonalistami.
Żeby coś było, to nie musi być w 100%.
Racjonalizm światopoglądowy zakłada możliwość dojścia do prawdy z użyciem samego rozumu i doświadczenia, bez odwoływania się do czynników irracjonalnych, takich jak wiara religijna czy emocje (Wikipedia).
Taka jest definicja ruchu współczesnego. Może to nawet nie jest definicja wyczerpująca. Każdy z nas jest innym człowiekiem. Można utożsamiać się z jakimś nurtem filozoficznym, niekoniecznie w pełni. Tożsamości światopoglądowej jednostki nie da się tak po prostu zdefiniować.
Warto odesłać do prologu racjonalista.pl
Właśnie chodzi tu oto, żeby nie utożsamiać się z czymś bez ważnego mądrego powodu, sztywno i uparcie nie zamykać się na myślenie.
Gdy czuję ból fizyczny lub z powodu odejścia osoby bliskiej to czy nie jestem racjonalistą? Przecież to uczucia.
Uczucia ponad rozum. Tylko wtedy to nie jest przejawem filozofii życiowej, tylko naszej ludzkiej natury. Jednego z wielu gatunków żyjących.
Spiskowa teoria dziejów to pewna hipoteza. Nie udowodniona. Zatem nie wiem czy istnieje, ale byłaby czymś naturalnym wśród istot myślących. Już gorsze rzeczy wymyślano.
Pozdrawiam
Scorp (5381 punktów)
Klika rzeczy naraz łączysz, Ocykanie, w jednym poważnym zarzucie stawianym racjonalistom. Po kolei.

Skłonność do widzenia wszędzie spisku dotyka ludzi różnych ideologii, racjonalistów chyba w mniejszym stopniu niż innych. Racjonalista, w odróżnieniu od innych, przyjmuje taki zarzut, jeśli mu postawiono, przynajmniej do rozważenia. To już nie jest całkiem źle.

Historię chrześcijaństwa można widzieć jako historię wielkiej idei, co odpowiada jej zwolennikom, ale też można rozpatrywać jako dzieje organizacji chrześcijańskich niosących tę ideę, co z kolei odpowiada jej przeciwnikom. Tak bowiem najczęściej jest, że w organizacjach pojawiają się zjawiska od pięknych idei dalekie. Kto chce zaatakować ideę, zawsze znajdzie coś odpowiedniego w przynależnej jej organizacji.

Atak na ideę (racjonalista to człowiek, który nie chce być ofiarą memów) poprzez jej organizację nie świadczy jednak o wyznawaniu spiskowej teorii dziejów. W takich wielkich organizacjach jak kościoły chrześcijańskie znaleźć niemało lokalnych spisków, ba, nawet niejedną organizację jawną można uznać za przejaw tajnego spisku. Nie jest więc bez sensu podejrzewać istnienie spisku w różnych organizacjach, zarzut spiskowej teorii dziejów jest tu przesadą.

Inna sprawa, to jednostronność niektórych publikacji. W przypadku przytoczonych przez Ciebie ('Kryminalnej historii chrześcijaństwa' nie czytałem, ale mam przed sobą 'Zbrodnie w imieniu Chrystusa"), wynika ona z tego, że podejmują walkę z ogromną propagandą chrześcijańską, znacznie potężniejszą - i znacznie bardziej jednostronną.

Wydaje się, że zjawisko które opisujesz nie polega na spiskowej teorii dziejów.
scorp
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Racjonaliści, co jest skądinąd zrozumiałe, są zdeklarowanymi przeciwnikami spiskowej teorii dziejów.<

No to tacy osobnicy nie są racjonalistami. Racjonalista dopuszcza możliwość każdej teorii, o ile znajdzie ona potwierdzenie, albo przed potwiedzeniem wykazuje cechy prawdopodobieństwa.

>Jednak z pewnym wyjątkiem. Istnieje taki temat, przy którym część racjonalistów dostaje "małpiego rozumu" i staje się zdeklarowanymi wyznawcami tejże teorii. Ten temat to historia chrześcijaństwa. Taki selektywny racjonalizm<

Coś w tym jest - jak psy wieszam na katolikach - to żaden tu nie zaoponuje, ale jak śmiałem w podobnym tonie pisać o wyznawcach religii mojżeszowej - o, to mi się dostało!
Myślę, że wiele osób tu wypowiadających się myli racjonalizm z antyklerykalizmem, antychrystianizmem, lewactwem i politpoprawnością.
Jan B
Pan zdaje się jest autorem teorii, że wszystkie religie pochodzą od jednego człowieka..
Ocykan (3528 punktów)
>Racjonalista dopuszcza możliwość każdej teorii, o ile [...] przed potwiedzeniem wykazuje cechy prawdopodobieństwa.

Według mnie spiskowa teoria dziejów (jako teoria "całościowa") nie wykazuje cech prawdopodobieństwa. Oczywiście niektóre wydarzenia mogły być (i zapewne były) wynikiem działań o charakterze spiskowym.

>Coś w tym jest - jak psy wieszam na katolikach - to żaden tu nie zaoponuje, ale jak śmiałem w podobnym tonie pisać o wyznawcach religii mojżeszowej - o, to mi się dostało!

Rozmawiałem kiedyś na ten temat z pewnym korespondentem New York Times'a. Zapytałem go przy wódce, dlaczego atakuje tylko chrześcijan (nie ograniczał się wyłącznie do katolików).
A kogo mam atakować? - zapytał. Zaatakuję żydów - to czeka mnie śmierć cywilna i zawodowa. Zaatakuję muzułmanów - mogę skończyć z nożem w plecach. A chrześcijanie co mi zrobią? Nawyżej mogą nadstawić drugi policzek. Eeep...

>Myślę, że wiele osób tu wypowiadających się myli racjonalizm z antyklerykalizmem, antychrystianizmem, lewactwem i politpoprawnością.

Święta prawda.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Według mnie spiskowa teoria dziejów (jako teoria "całościowa") nie wykazuje cech prawdopodobieństwa.<

Na tej samej zasadzie i "całościowa" teoria samoistnego, naturalnego rozwoju dziejów nie wykazuje cech prawdopodobieństwa, co sam potwierdzasz, pisząc "Oczywiście niektóre wydarzenia mogły być (i zapewne były) wynikiem działań o charakterze spiskowym."

>A chrześcijanie co mi zrobią? Nawyżej mogą nadstawić drugi policzek. Eeep<

Nie znał biedaczek Giertycha i Rydzyka
Ocykan (3528 punktów)
>i "całościowa" teoria samoistnego, naturalnego rozwoju dziejów nie wykazuje cech prawdopodobieństwa,

Absolutnie się z Tobą zgadzam.

>>A chrześcijanie co mi zrobią? Nawyżej mogą nadstawić drugi policzek.
>Nie znał biedaczek Giertycha i Rydzyka

No, Rydzyk i Giertych z pewnością nie nadstawią drugiego policzka. Ale jemu akurat mogą najwyżej "nagwizdać".

A na marginesie:
Żyd (nawet niewierzący) nie pozwoli sobie ani nikomu innemu na kpiny z judaizmu. Izrael jest państwem świeckim i podobno demokratycznym, ale nie ma tam przyzwolenia na takie żarty. Także samo nie do pomyślenia jest, aby niewierzący Arab lub Turek kpił z islamu. Nie przeszłoby to ani w świeckiej Turcji ani nawet w socjalistycznej Libii. Przedstawiciele tych narodów, nawet jeżeli nie wyznają tych religii, to szanuja je jako fundamenty własnej kultury i cywilizacji. Oczywiście to jest reguła. Zapewne i wśród przedstawicieli tych narodów znajda się neofici ateizmu, którzy będą te religie wykpiwać. Jednak niewielu rozśmieszą. Natomiast z Europejczykami, a z Polakami szczególnie, jest inaczej. Jaka jest tego przyczyna? Czy tylko oderwanie od korzeni?
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Przedstawiciele tych narodów, nawet jeżeli nie wyznają tych religii, to szanuja je jako fundamenty własnej kultury i cywilizacji. Oczywiście to jest reguła. Zapewne i wśród przedstawicieli tych narodów znajda się neofici ateizmu, którzy będą te religie wykpiwać. Jednak niewielu rozśmieszą<

Eks-muzułmanie nie tyle szanują, co się boją. Za kpiny z Allaha grozi realna czapa ze strony popapranych fanatyków. Natomiast ateistyczni Żydzi nie tyle szanują swoje korzenie (znam paru, mają je dokładnie tam, gdzie się plecy kończą), co w ich pilnowaniu widzą dla siebie dobry geszeft.

Zauważyłem taką prawidłowość - na całym świecie (poza Izraelem, ale u siebie nie muszą stwarzać pozorów) inicjatorami i największymi orędownikami politpoprawności są ludzie tej nacji. Zastanawiałem się, czemu właściwie Żydom tak zależy na promowaniu zboczeń, głaskaniu po główkach Murzynów, czy feministek? Co ich te grupy obchodzą, gdy nawet ich własna religia i tradycja każe się nimi brzydzić?
Sprawa prosta - gdzie najłatwiej ukryć liść? W lesie. Tak samo Żydzi, chcąc być naduprzywilejowanymi nie powiedzą wprost - "słuchajcie goje, jesteśmy narodem wybranym, mamy większe prawa niż wy" - bo na taki otwarty tekst goje by zaprotestowali. Ale jak ukryją się w grupie innych wybranych "mniejszości", to naduprzywilejowanie przejdzie.

Co prawda nie u mnie, ale ja jestem w mniejszości. W tej mniejszości, która nie została "zaszczycona" umieszczeniem wraz z Żydami w grupie "zasługującej" na ekstra przywileje.

>. Natomiast z Europejczykami, a z Polakami szczególnie, jest inaczej. Jaka jest tego przyczyna? Czy tylko oderwanie od korzeni?<

Jakich korzeni? Naszymi korzeniami jest kult Swaroga, Peruna, Trygława, święte gaje dębowe itd. Chrześcijaństwo jest obcym kosmopolitycznym kultem narzuconym nam siłą - zresztą opieraliśmy się kilka wieków przed nim. To, że agresor w końcu się zadomowił nie stanowi przesłanki do jego chwalenia. Niegodziwość przedawniona nie staje się cnotą.
Ocykan (3528 punktów)
>Eks-muzułmanie nie tyle szanują, co się boją. Za kpiny z Allaha grozi realna czapa ze strony popapranych fanatyków. Natomiast ateistyczni Żydzi nie tyle szanują swoje korzenie (znam paru, mają je dokładnie tam, gdzie się plecy kończą), co w ich pilnowaniu widzą dla siebie dobry geszeft.

Ja też znam paru niewierzacych Żydów i Arabów, ale moi znajomi mają odmienny stosunek do tradycyjnych religii swoich narodów niż Twoi. Ponieważ ani ja ani Ty nie dysponujemy danymi statystycznymi - sprawa chyba pozostanie nie rozstrzygnięta.

>Jakich korzeni? Naszymi korzeniami jest kult Swaroga, Peruna, Trygława, święte gaje dębowe itd.

Chyba zbyt głęboko szukasz. Tych korzeni już nie ma. Część wykarczowano a reszta już dawno zgniła.
A na poważnie: Chyba nie sądzisz, że gdyby nie ten "obcy kosmopolityczny kult narzucony nam siłą" to byśmy kultywowali prasłowiańską religię do, powiedzmy, Oświecenia a potem mniej lub bardziej płynnie stali się wolnomyślicielami?
Jan B
Z opisu książki nie wynika żeby opisywała jakiś spisek, są to raczej zebrane w całość historyczne fakty, które można znaleźć w każdym rzetelnym podręczniku. Tytuł rzeczywiście jest niesprawiedliwy, ponieważ książka dotyczy historii kościoła a nie myśli chrześcijańskiej, co nie jest tożsame, i powinna nazywać się kryminalną historią kościoła.
Ocykan (3528 punktów)
>powinna nazywać się kryminalną historią kościoła.

Raczej Kościoła (kościół to budynek).
Jan B (383 punktów)
Budynek też może mieć swoją historię
Ocykan (3528 punktów)
>Z opisu książki nie wynika żeby opisywała jakiś spisek, są to raczej zebrane w całość historyczne fakty, które można znaleźć w każdym rzetelnym podręczniku. Tytuł rzeczywiście jest niesprawiedliwy, ponieważ książka dotyczy historii kościoła a nie myśli chrześcijańskiej, co nie jest tożsame, i powinna nazywać się kryminalną historią kościoła.

A nie można po prostu Historią Kościoła? A czytelnik już sam oceni, czy jest ona kryminalna czy nie. Koniecznie trzeba go z góry "ustawiać"?
Patty Matheson (2087 punktów)
W każdej grupie społecznej znajdą się samozwańcy i zagubieni. Cóż poradzić na to, że poprzez jednostronne skojarzenia często antyreligiant mianuje się racjonalistą, a wierzący w mniej określonego boga - Katolikiem. Nieporozumieniem jest też skojarzenie racjonalizmu z byciem zadeklarowanym przeciwnikiem idei, które nie brzmią "normalnie". Dla samozwańczego racjonalisty osoba, która powie "teoria spiskowa / kosmita / bóg" zostanie niemal odgórnie uznana za mającą "fiu-bździu" i coś z umysłem. Racjonalizm to nie postawa "anty" do pewnych niepotwierdzonych jeszcze powszechnie naukowo teorii. Racjonalista po prostu nie przyjmuje nic na wiarę, bez przemyślunku. Musi obiektywnie przyjrzeć się argumentom za i przeciw i wówczas przyjąć rozsądne stanowisko; jeśli to zrobi, to bez względu na wynik może się mianować racjonalistą. Jeśli znane argumenty jasno mi mówią, że pokemony istnieją, to nawet jeśli jednak nie istnieją, wciąż jestem racjonalistą. Bo racjonalista to nie ten, co ma rację, lecz ten, kto używa rozumu.

"Racjonaliści" z uporem walczący z panoszeniem się religii i kościołów to najczęściej ludzie, którzy doznali od nich krzywdy. Warto się zastanowić nad ich pobudkami, bo nikt chyba nie mówi o krzywdach doznanych przez religiantów od ateistów, które by powodowały nimi w walce przeciwko herezji. Coś w tym może być. Zachęcam do racjonalnej refleksji

Pozdrawiam.
APawłowski (1150 punktów)
Ja chyba czegoś nie rozumiem. Czy to jakieś ogłoszono zawody w dyscyplinie: kto bardziej racjonalny? Ja nie staję w szranki. Zawsze miałem jedno marzenie: przegrać w wyścigu szczurów.
J.Szulc (5723 punktów)
Czuć się racjonalistą ale nie wyzbyć się przy okazji całego człowieczeństwa?
Jeśli tak, to BARDZO DOBRZE!!!

---
Patty Matheson (2087 punktów)
W najwyższym stopniu racjonalne jest przyjęcie swego człowieczeństwa z całym dobrodziejstwem i niedobrodziejstwem inwentarza.

Może się mylę, ale racjonalizm to nie coś, na co siebie programujemy, coś odległego od człowieczeństwa, do czego niektórzy z bliżej nieokreślonych pobudek dążą. To coś, co jest w nas - "człowiekach"* - najlepsze. To użytek z naszej niepowtarzalnej i nieodłącznej [?] jakości - rozumu. Nie wbrew i na przekór człowieczej naturze, ale niejako współtorowo.

*) wybaczcie nowomowę, ale "ludzie" mi się tak plebsowato kojarzy
APawłowski (1150 punktów)
Trochę w ciąży nie można być. Inne stany człowieka zawsze znajdują się w jakimś nieustalonym miejscu pomiędzy niebem a ziemią.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365