Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wszyscy mamy za uszami.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
31-01-2018 17:07Christos (2696 punktów)Wszyscy mamy za uszami.
Ocena 3 na 3

"Lej (bij) go bo to Żyd!"
Znane przed wojną powiedzonko robotników pracujących młotkiem.
"Nasze kamienice, wasze ulice"
Powiedzenie żydowskie na określenie polskich i żydowskich relacji ekonomicznych. Również przedwojenne.

Jasne jest, że nastroje ogółu są wypadkową emocji pojedynczych łudzi. Po I wojnie światowej niechęć czy wręcz wrogość do Żydów były w Europie powszechne. Pewną ich próbką w Polsce były ekscesy antyżydowskie armii gen Hallera.
Diaspory żydowskie rozsiane po Europie nie uważały tego zakątka świata za swój prawdziwy dom. Stąd pewna powściągliwość w angażowaniu się w jatki uwikłanych w I wojnę narodów. Żydzi unikali służby frontowej, wielu dorobiło się majątków na dostawach dla wojska. To plus przywiązanie do tradycji postawiło Żydów w świetle wątpliwej lojalności obywateli krajów, które dawały im ochronę.
Faszyzm jest ruchem oddolnym. Ima się metod, które stoją na bakier z systemami prawnymi cywilizowanej Europy. Ci, którzy w nim upatrują metod na zrównanie poziomu społecznego nie rozumieją, że są niekonkurencyjni przez własną ciasnotę umysłową. Ale... zawsze jest ale. W zdominowanych przez Żydów miasteczkach wschodniej Polski to właśnie oni byli barierą w rozwoju np. szkolnictwa utrzymując służebną rolę polskich sąsiadów. Przedwojenna Polska to przecież ponad sześćdziesięcio procentowy analfabetyzm. Polak był zwyczajnie zazdrosny o relatywnie bogatszego Żyda, którego jednak rabin nauczył czytania, pisania i rachunków. Co ciekawe, w XIX wieku postępowe ziemiaństwo polskie (np. hr. Artur Zamoyski) sprowadzało kolonistów z zachodniej Europy. I tu dwuklasowe, prowadzone na ogół przez pastorów ewangelickich szkoły nie były zamknięte dla polskich dzieci.
Nikt nie jest bez winy. Żydzi stali się w pewnym sensie aroganccy w zawłaszczaniu zdobyczy cywilizacyjnych, bez skrupułów wykorzystując przewagę znajomości mechanizmów społeczno-ekonomicznych. Gdyby nie Hitler, po I wojnie światowej wypłynąłby ktoś inny, kto dałby legitymację prawną do dania upustu nastrojom.
www.tvn24.(*)-my-jestesmy-silni,810856.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
Brakuje wniosków, a one są oczywiste. Multikulti się nie sprawdzało i nie sprawdzi. Niech świat dąży do stabilizacji i równowagi, a nie miksowania i tworzenia mniejszości, z czego powstają same problemy.

"Głupi jak Niemiec"
31-01-2018 17:55 
 Ocena 1 na 1
Christos (2696 punktów)
>Brakuje wniosków, a one są oczywiste. Multikulti się nie sprawdzało i nie sprawdzi.

Nie, nie sprawdziło się. Co ciekawe budowanie sielankowych mitów, jak choćby o tolerancyjnej, wielonarodowej I Rzeczpospolitej, zawsze dotyczy czasów, których nikt ze współczesnych nie pamięta, a zweryfikować mogą nieliczni... na ogół uciszani przez politycznie poprawnych.

No gods, no masters...I am who I am.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Multikulti się nie sprawdzało i nie sprawdzi.
Zapominasz o USA.

Cza być oszczędnym.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Faszyzm jest ruchem oddolnym. Ima się metod, które stoją na bakier z systemami prawnymi cywilizowanej Europy. Ci, którzy w nim upatrują metod na zrównanie poziomu społecznego nie rozumieją, że są niekonkurencyjni przez własną ciasnotę umysłową.

To nazbyt idealistyczne. Faszyzm to przemoc. A przemoc w historii świata prawie zawsze była skuteczną metodą budowy bogactwa. W III RP poważni przestępcy i malwersanci mają się zdecydowanie lepiej niż ci co zwykłą pracą się bogacą. My jesteśmy biedni także dlatego, że zawsze byliśmy nie tak skłonni do wyrywania przemocą od sąsiadów. Dla mnie to jest cywilizacyjna wyższość, ale tylko w świecie w którym liczy się coś więcej niż dobra materialne. Pod względem materialnym nazizm Niemcom nie zaszkodził, przeciwnie, dał im kopa w górę, i to pomimo przegrania wojny. A jeszcze w XIX w. Niemcy uchodzili w angielskich oczach za dziady.

>Gdyby nie Hitler, po I wojnie światowej wypłynąłby ktoś inny, kto dałby
>legitymację prawną do dania upustu nastrojom.

Wypłynąłby albo by nie wypłynął.
Na ziemiach polskich w II RP istniała oczywiście kwestia żydowska, konflikt społeczny o podłożu gospodarczym zwłaszcza. Ale ten konflikt nie był niczym szczególnym na tle innych konfliktów społecznych, których II RP była pełna. Bardziej pierwszoplanowy był konflikt ukraiński. A konflikty robotnicze i chłopskie też miały ostrzejszy wymiar niż ten żydowski: wszak więcej zginęło chłopów i robotników w starciach z władzami niż Żydów we wszelkich starciach społecznych. Zatem uważam, że konflikt żydowski, choć był realny, nie stałby się w Polsce pierwszoplanowym. Należy pamiętać, że takie rzeczy, jak inicjatywa osiedlenia Żydów na Madagaskarze nie była pokłosiem konfliktu społecznego z polskimi Żydami, lecz efektem nacisków zagranicznych oraz pretekstem do polityki pozyskania kolonii.
Christos (2696 punktów)

>To nazbyt idealistyczne. Faszyzm to przemoc

Faszyzm to jedna z wielu ideologii gloryfikujących prawo pięści. To idee prostych ludzi jak zdemobilizowani po I wojnie żołnierze... albo chłopi z Jedwabnego. Różnica tylko w tym, że ci pierwsi potrafili wymyślić nazwę dla swoich ciasnych horyzontów. Jedni i drudzy za to, uważali przemoc za metodę rozwiązania konfliktów.

>> Pod względem materialnym nazizm Niemcom nie zaszkodził, przeciwnie, dał im kopa w górę, i to pomimo przegrania wojny

Niemiecki program gospodarczy bazował na darmowej pracy więźniów. Poza tym, od początku zakładał pokrycie poniesionych kosztów łupami ze zdobywczej wojny

>> A jeszcze w XIX w. Niemcy uchodzili w angielskich oczach za dziady

"Z kapeluszem w ręce możemy przemierzyć cały świat" Hitler. "Mein Kampf"

>> Bardziej pierwszoplanowy był konflikt ukraiński

Kontynuowany przez UPA i AK.
Żydzi byli pod ręką. Mienie pożydowskie było łakomym kąskiem w obliczu wszechobecnej biedy.

No gods, no masters...I am who I am.
31-01-2018 18:55 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
> albo chłopi z Jedwabnego.
Co do Jedwabnego to nic nie przesądzono, jeśli chodzi o dowody. Prace (wykopaliska) zostały wstrzymane na żądanie rabina Warszawy, który powiedział "szacunek dla kości naszych ofiar jest dla nas ważniejszy niż wiedza, kto zginął i jak, kto zabił i jak", przy jednoczesnym uznaniu jednostronnej winy tych chłopów. Kwaśniewski przeprosił, a sprawę przyklepano, opierając się na fikcji literackiej Grossa.
Christos (2696 punktów)
Cóż... dziadek pochodził z Jedwabnego. Co miał zrobić chłop zmuszony do oddawania kontyngentów i okradany przez partyzantkę? Była to też jakaś chęć oddania hołdu i przypodobania się nowemu panu

No gods, no masters...I am who I am.
31-01-2018 19:33 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Cóż... dziadek pochodził z Jedwabnego. Co miał zrobić chłop zmuszony do oddawania kontyngentów i okradany przez partyzantkę? Była to też jakaś chęć oddania hołdu i przypodobania się nowemu panu
Nie o to chodzi, że musieli bronić tych Żydów jak herosi. Znajdowano łuski od broni automatycznej przy ofiarach, chłopi takiej nie mieli. Więc Żydom zaczynało się robić nie w smak.. Dlatego pewnie woleli wstrzymać uczciwe śledztwo.
A partyzantki bywały różne, często bandy zwykłych rzezimieszków skaperowane przez Sowietów do jakichś GL czy AL, dla zwykłego chłopa nie do odróżnienia od innych.
31-01-2018 20:13 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)

>A partyzantki bywały różne, często bandy zwykłych rzezimieszków skaperowane przez Sowietów do jakichś GL czy AL, dla zwykłego chłopa nie do odróżnienia od innych.

Rozumieć to należy jako incydent, czy regułę? (Na poziomie intencji piszącego.)
31-01-2018 20:43 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)co mieli Żydzi za uszami?
>A partyzantki bywały różne, często bandy zwykłych rzezimieszków skaperowane przez >Sowietów do jakichś GL czy AL, dla zwykłego chłopa nie do odróżnienia od innych.

Odnosi się wrażenia, iż niektórzy uczestnicy debaty nadają jakims specyficznym kodem, nie nazywając właściwie rzeczy po imieniu. Takich "zajść" jak w Jedwabnem było bardzo wiele, na samym Podlasiu kilkadziesiąt. Polacy ( i Ukraincy bardziej na wschodzie) - po prostu - gdy nastała okazja brali - przy zachęceniu ze strony Niemców i obietnicy bezkarności - odwet na Żydach za współpracę sporej części z nich z Sowietami. Oczywiście - jak to zawsze w tego typu sytuacjach - bardzo często oberwało się Żydom najmniej winnym - bo ci kolaborujący z Sowietami zdołali uciec. Chociaż nie zawsze. Zajmowałem się kiedyś postacią Żyda z Przemyśla - kolaboranta sowieckiego, który uciekając z Przemyśla przed Niemcami, został zlinczowany przez tłum na drodze między Dobromilem a Chyrowem, tuż prze dpojawieniem się kolumny niemieckich motocyklistów.
Proszę pamiętać, iż masowa i wszechstoronna kolaboracja sporej cześci Żydów z Sowietami w latach 1939 - 1941 to fakt mający kluczowe znaczenie dla zrozumienia dynamiki i charaktery relacji polsko - żydowskich w okresie II wojny, który to fakt nadal nie tylko że nie jest eksponowany ale ciągle przez wielu bywa traktowany ( jego podawanie) jako przejaw antysemityzmu. A fakt, ów wychodzi i razi po oczach ze wszystkich źródeł - polskich, niemieckich, ukraińskich, sowieckich, żydowskich.
We wrześniu 1939 roku skala takich wystąpień jak to w Jedwabnem i następne - była nie do pomyślenia - chociaż też wystąpił element chaosu, bezprawia, upadku porządku, i tak dalej - bo jeszcze Żydzi nie zdążyli skompromitować się kolaboracją z Sowietami. Jest zresztą na ten temat w raporcie i Karskiego i Grota - Roweckiego - proszę sobie poczytać.
31-01-2018 23:37 
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)Odp: co mieli Żydzi za uszami?

>We wrześniu 1939 roku skala takich wystąpień jak to w Jedwabnem i następne - była nie do pomyślenia - chociaż też wystąpił element chaosu, bezprawia, upadku porządku, i tak dalej - bo jeszcze Żydzi nie zdążyli skompromitować się kolaboracją z Sowietami. Jest zresztą na ten temat w raporcie i Karskiego i Grota - Roweckiego - proszę sobie poczytać.
wiadomosci(*)-zydow-w-latach-1941-1942.html


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
01-02-2018 00:23 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Wszyscy mamy za uszami.
>> albo chłopi z Jedwabnego.
>Co do Jedwabnego to nic nie przesądzono, jeśli chodzi o dowody. Prace (wykopaliska) zostały wstrzymane na żądanie rabina Warszawy, który powiedział "szacunek dla kości naszych ofiar jest dla nas ważniejszy niż wiedza, kto zginął i jak, kto zabił i jak", przy jednoczesnym uznaniu jednostronnej winy tych chłopów. Kwaśniewski przeprosił, a sprawę przyklepano, opierając się na fikcji literackiej Grossa.

Nic? Zdefiniuj co dla Ciebie oznacza nic? Są zeznania świadków, w tym Polaków. Polacy, którzy pomagali Żydom sami byli narażeni na śmierć. Nie tylko ze strony sąsiadów ale ze strony polskiej partyzantki. Część świadków jeszcze żyje. Wielu złożyło zeznania zanim zmarło na przestrzeni ostatnich 20 lat. Zeznawał nawet potomek oprawcy. IPN prowadził śledztwo i nawet mimo niechęci ogłosili udział Polaków. Niejasności dotyczą podżegania przez Niemców. Co więcej w okolicach Jedwabnego programów było ok 20. Przeczytaj sobie wspomnienia Edelmana, jak go chcieli rozstrzelać (AK) podczas powstania i uratował go jedynie fakt, że w plutonie egzekucyjnym był jego kolega że szkoły. Poczytaj jego wspomnienia jak wyciągali Żydów z pociągu po pogromie Kieleckim. Poczytaj przedwojenną prasę.
Problem zaprzeczania tych faktów przez Polskę jest powodem reakcji Żydów na ustawę.

Żydzi nie byli idealni ale prawda jest taka, że wielu naszych rodaków mordowało ich i okradało. Nie potępiam tych, którzy po prostu milczeli, kara śmierci i okrucieństwo Niemców to tłumaczy. Problem jest z tymi, którzy mordowali i wydawali Żydów, antysemityzm za sanacji był olbrzymi, do morderstw dochodziło nie tylko podczas wojny ale także i po wojnie, mordowani byli nawet Polacy za pomóc Żydom.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
finerbijk (17282 punktów)
Pisałem tylko o Jedwabnem, a nie o polskim antysemityzmie, który niewątpliwie był, podobnie jak w całej Europie w tym czasie, nie byliśmy żadnym wyjątkiem.
Główni świadkowie, na których powoływał się Gross, okazali się całkiem niewiarygodni. To stronie żydowskiej powinno najbardziej zależeć na prawdzie, a nie na prawdzie objawionej. Co zresztą sam wspomniany autor przyznał w którymś z wywiadów, że jego nie interesują fakty, bo "prawda została mu objawiona" Jeśli takie rozumienie historii jest dla Ciebie OK, to nie mam dalszych pytań.
01-02-2018 20:42 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Pisałem tylko o Jedwabnem, a nie o polskim antysemityzmie, który niewątpliwie był, podobnie jak w całej Europie w tym czasie, nie byliśmy żadnym wyjątkiem.
>Główni świadkowie, na których powoływał się Gross, okazali się całkiem niewiarygodni. To stronie żydowskiej powinno najbardziej zależeć na prawdzie, a nie na prawdzie objawionej. Co zresztą sam wspomniany autor przyznał w którymś z wywiadów, że jego nie interesują fakty, bo "prawda została mu objawiona" Jeśli takie rozumienie historii jest dla Ciebie OK, to nie mam dalszych pytań.
>
Mówię też o Jedwabnym.
Nie tylko Gross o tym pisał, prowadził też śledztwo IPN oraz zajmowało się tym wiele osób, powstała też książka "My z Jedwabnego" zawierająca w 50% zeznania świadków dotyczące Jedwabnego i innych wsi. Możesz tam znaleźć nazwiska, zeznania, zdjęcia, kopie dokumentów. Ksiązka jest marna ale zawiera trochę informacji. Było też śledztwo po wojnie. Większość z ofiar nie żyje ale nie wszystkie. W większości pogromów udało się komuś przeżyć. Żydzi Ci byli wyłapywani jak zwierzyna łowna przez katolików ale i z tych obław część uszła z życiem i dziś zeznaje/zeznawała za życia. Są też katolicy świadkowie tych wydarzeń. Są katolicy, których inni katolicy chcieli zabić za pomoc żydom. Część katolików uciekała ze swoich stron bo groziła im zemsta lokalnych ludzi - nie uczestniczenie w mordach czy obrona ofiar była też karana. Podają nazwiska oprawców. Świadkowie obciążają też kler za podżeganie do pogromów. To nie jest 'nic' wg mojej definicji 'niczego'.

Wymazaliśmy te wydarzenia niczym bohater zbiorowy w tanim horrorze, nawet czcimy, niektórych oprawców - jak niektórzy wyklęci. Jednak na każde wspomnienie o tym reagujemy histerycznie, jakby czując, że okłamujemy samych siebie. Po filmie "Pokłosie" Sztura nie uważano za Polaka: film.dzien(*)em-byc-uwazany-za-polaka.html.

Udajemy, że nic się nie działo ale środowiska żydowskie tego nie zapomniały - bardzo wielu ma pretensje do Polaków. Sam ich wysłuchiwałem ale w przeciwieństwie do ludzi takich jak Ty, którzy negują fakty potrafię się do nich przyznać i pokazać proporcje. Pokazać, że problem dotyczył części katolików/kleru/organizacji nacjonalistycznych ale nie całego społeczeństwa i że żadna polska instytucja nigdy nie zezwoliła na morderstwa na żydach. Tylko w ten sposób da się sprawę załatwić i oczyścić atmosferę. Iście w zaparte stwarza faktycznie wrażenie, że musiałobyć bardzo źle skoro nie da się do tego przyznać. Pytanie tylko który ksiądz (Bonieckiego z roboty niemal wywalili za wypowiedzi o Jedwabnym), polityk PiS czy gorliwy katolik umie spojrzeć na rzeczywistość?
Najbardziej zdumiewa mnie jednak nieudolność tego rządu. Powiedz mi jak można być tak głupim żeby nie przewidzieć reakcji Izraela a wraz z nim reakcji USA? Do tego publikując ustawę dzień przed obchodami rocznicy Holokaustu? To jest skrajna amatorszczyzna co ten rząd wyprawia w polityce międzynarodowej. Zrujnował reputację marki pt Polska na miliardy dolarów i dekady marketingu.

Pozdrwiam
Paolo Monstro
01-02-2018 20:51 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Najbardziej zdumiewa mnie jednak nieudolność tego rządu. Powiedz mi jak można być tak głupim żeby nie przewidzieć reakcji Izraela a wraz z nim reakcji USA?
Rząd twierdzi, że uzgadniali treść ustawy z Izraelem, wprowadzając nawet proponowane przez stronę żydowską poprawki dot. działalności naukowej i artystycznej.
Podejrzewam że ta ustawa była Izraelowi potrzebna do rozdmuchania sprawy na cały świat, co sprzyja ich roszczeniom. Cokolwiek można Żydom zarzucić to sprytu im nie brakuje
Jeśli chodzi o Jedwabne to jesteś w dużym błędzie powielanym przez GW i podobne ośrodki. Nie chce mi się rozwijać tematu, kto chce to znajdzie odpowiednie materiały.
01-02-2018 21:38 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Najbardziej zdumiewa mnie jednak nieudolność tego rządu. Powiedz mi jak można być tak głupim żeby nie przewidzieć reakcji Izraela a wraz z nim reakcji USA?
>Rząd twierdzi, że uzgadniali treść ustawy z Izraelem, wprowadzając nawet proponowane przez stronę żydowską poprawki dot. działalności naukowej i artystycznej.
>Podejrzewam że ta ustawa była Izraelowi potrzebna do rozdmuchania sprawy na cały świat, co sprzyja ich roszczeniom. Cokolwiek można Żydom zarzucić to sprytu im nie brakuje
>Jeśli chodzi o Jedwabne to jesteś w dużym błędzie powielanym przez GW i podobne ośrodki. Nie chce mi się rozwijać tematu, kto chce to znajdzie odpowiednie materiały.
>
Rozumiem - nie umiesz podważyć zeznań i dowodów ale wiesz, że są nieprawdziwe tylko nie chce Ci sie ich obalać

Być może jestem w błędzie ale nie powielanym przez GW ale przez zeznania świadków. Zarówno żydów jak i katolików, w tym rodziny oprawców. W Radiu Maryja regularnie słyszałem opinie o kłamstwie w Jedwabnym niestety nikt nie podważył zeznań ani zebranych dowodów. Wierzący w to uwierzą bez dowodów - podobnie jak Ty.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
01-02-2018 22:01 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>niestety nikt nie podważył zeznań ani zebranych dowodów. Wierzący w to uwierzą bez dowodów - podobnie jak Ty.
Właśnie w tym problem, że do dowodów nie można było dotrzeć, bo sprzeciwiali się temu sami Żydzi, rzekomo aby nie naruszać miejsc spoczynku - rabin wnosił o wstrzymanie wykopalis - uniemożliwiając tym samym uzyskanie twardych, materialnych dowodów. Zeznania świadków są różne. www.youtube.com/watch?v=hxGj9Tw4RVs
02-02-2018 00:41 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>niestety nikt nie podważył zeznań ani zebranych dowodów. Wierzący w to uwierzą bez dowodów - podobnie jak Ty.
>Właśnie w tym problem, że do dowodów nie można było dotrzeć,
Do niektórych dowodów,
>... Zeznania świadków są różne. www.youtube.com/watch?v=hxGj9Tw4RVs
80% mieszkańców miasteczka mówi podobne, choć sprzeczne ze sobą historie, tutaj masz więcej świadków:
www.youtube.com/watch?v=mfKISe_miLs

A tutaj masz postanowienie IPNu, którzy wskazuje Polaków jako sprawców mordu. Niemcy są inspiratorami i wydają przyzwolenie ale nie mordują:



Cztery ostatnie strony zawierają odtworzenie wydarzeń z Jedwabnego:
www.ipn.gov.pl/ftp/pdf/jedwabne_postanowienie.pdf

Jeśli IPN miałby fałszować wyniki, to raczej na korzyść Polaków więc daruj sobie spiskowe teorie i Radio Maryjne mity. Byłeś kiedyś na jakimkolwiek procesie sądowym? Oskarżeni lub ich znajomi potrafią mieć najbardziej niewiarygodne wyjaśnienia. Fakt, że ktoś w kogo interesie leży zwalanie winy na Niemców tak mówi nie przesądza o ocenie zdarzenia. Trzeba zweryfikować i porównać zeznania tak jak to zrobił prokurator IPNu. Możesz więc nie uznawać faktów - Twój wybór ale daruj sobie rozpowszechnianie tych mitów bo pogarszasz wizerunek tego narodu razem z polskim rządem.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-02-2018 19:27 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Jeśli IPN miałby fałszować wyniki, to raczej na korzyść Polaków więc daruj sobie spiskowe teorie i Radio Maryjne mity.
No tak, jak IPN mówi o zbrodniach komunistycznych, to dla niektórych jest radiomaryjną bandą oszołomów. Natomiast, kiedy mówi o polskich chłopach mordujących Żydów, to staje się nagle autorytetem
Znam wyniki śledztwa IPN i znam głosy krytyczne, i jedynie taki wniosek mi się nasuwa, że w sumie wyjaśniono niewiele, chociaż była (jest?) szansa aby wyjaśnić więcej. Dobrze to wypunktowano w tym m.in. artykule wpolityce.(*)-piotrowi-skwiecinskiemu-wideo
Pewnie nie przeczytasz, bo już wiesz swoje, ale tak dla zasady..
02-02-2018 22:19 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Jeśli IPN miałby fałszować wyniki, to raczej na korzyść Polaków więc daruj sobie spiskowe teorie i Radio Maryjne mity.
>No tak, jak IPN mówi o zbrodniach komunistycznych, to dla niektórych jest radiomaryjną bandą oszołomów. Natomiast, kiedy mówi o polskich chłopach mordujących Żydów, to staje się nagle autorytetem
>Znam wyniki śledztwa IPN i znam głosy krytyczne, i jedynie taki wniosek mi się nasuwa, że w sumie wyjaśniono niewiele, chociaż była (jest?) szansa aby wyjaśnić więcej. Dobrze to wypunktowano w tym m.in. artykule wpolityce.(*)-piotrowi-skwiecinskiemu-wideo
>Pewnie nie przeczytasz, bo już wiesz swoje, ale tak dla zasady..
Nie wiem swojego, zmieniam zdanie gdy widzę argumenty.

Przeczytałem. Są świadectwa, w tym Pani, którą mi wysłałeś wcześniej. Jest też wiele opinii osób niezwiązanych z wydarzeniami tpyu docent Żydówka - pytanie po co je przytaczać? Autorka nie znalazła lepszych argumentów?

Nie da się udowodnić w 100% przebiegu wydarzeń z przeszłości. Na temat katastrofy w Smoleńsku też, mimo zapisów skrzynek, dość dobrze zerkonstruowanego toru lotu pojawia się wersja o kilku wybuchach.
Wg mnie wersja IPN jest najbardziej prawdopodobna. Zauważ, że obala ona również tezy Grossa - facet nie zachował obiektywizmu. Niedokładności są raczej tłumaczone na korzyść Polaków. Uzasadnienie znajdziesz w tekście na stronie IPN, który podlinkowałem. Wnioskowanie opiera się na silnych sprzecznościach w zeznaniach obrońców oskarżonych. Chcą obronić Polaków ale mają inne wersje wydarzeń. Poza tym wśrod ludzi, którzy powinni stać po stronie oskarżonych (katolików) są zeznania na niekorzyść katolików - katolicy obciążają sami siebie, w tym ludzi powiązanymi ze sprawcami.
Nigdy nie wypowiadałem się nt IPNu ale IPN wg mnie działa na zamówienie polityczne tyle, że w przeciwnym kierunku - wybielenia Polaków. Pion historyczny ewidentnie cierpi na problem nielogicznego myślenia i nieobiektywizmu. Przykład - jawnie kierujący się ideologią i własnym poczuciem dobra i zła -Centkiewicz. Jednak ten tekst pisał prokurator. Prawnicy poprzez swoje wykształcenie powinni wykazywać się dużo lepszym logicznym myśleniem i ten tekst posiada argumentację.

Tekst readaktorki chce być efektowny ale wartość merytoryczną ma niewielką. Tekst IPN analizuje wszystkich dostępnych świadków, nie kieruje się nieistotnymi dla sprawy prywatnymi opiniami, posiada wyjaśnienie wnioskowania i krytyczną analizę informacji. Zakłada na starcie wszystkie tezy - w tym, że Polacy nie brali udziału w zbrodni i krok po kroku dochodzi do jednej z nich.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
finerbijk (17282 punktów)
Co mi się od razu rzuciło w oczy po przeczytaniu sprawozdania ze śledztwa IPN.. Jak to możliwe, że jak podają 40 chłopów uzbrojonych w kije i orczyki zdołało sterroryzować i wybić grupę minimum 340 Żydów (wg Grossa ponad 1000)? To się po prostu kupy nie trzyma. Albo ci chłopi takie byki że hej, albo ci Żydzi kompletne barany.
W śledztwie nie ustalono ani dokładnej liczby ofiar (zakaz wykopalisk) ani czy na miejscu byli jacyś Niemcy lub ich kolaboranci, czy nie było, a jeśli byli to ilu. To są podstawowe sprawy. Prawnicy może się znają na sprawach procesowych, ale nie na archeologii.

P.S. Nie Centkiewicz (to był polarnik), tylko Cenckiewicz.
02-02-2018 23:25 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Co mi się od razu rzuciło w oczy po przeczytaniu sprawozdania ze śledztwa IPN.. Jak to możliwe, że jak podają 40 chłopów uzbrojonych w kije i orczyki zdołało sterroryzować i wybić grupę minimum 340 Żydów ... To się po prostu kupy nie trzyma.

Gdyby wszyscy więźniowie Auschwitz ruszyli na strażników to roznieśliby ten obóz.
Prokurator to wyjaśnia. Żydzi byli w beznadziejnej sytuacji, sparaliżowani strachem i widzieli, że Polaków jest więcej w całej miejscowości a w razie czego poprą ich Niemcy.
Kiedyś widziałem jak dwie agresywne osoby zaatakowały kilkudziesięcioosobową grupę. Pobiły kogo chciały i odeszły w spokoju a reszta przestraszonych ludzi nie zareagowała mimo, że byli zaprzyjaźnieni. Nie zrozumiesz tego nigdy dopóki sam nie przeżyjesz.

>P.S. Nie Centkiewicz (to był polarnik), tylko Cenckiewicz.
>
Nie interesuję się nazwiskiem tego Pana - 1szy raz je piszę.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
finerbijk (17282 punktów)
>Gdyby wszyscy więźniowie Auschwitz ruszyli na strażników to roznieśliby ten obóz.
>Prokurator to wyjaśnia. Żydzi byli w beznadziejnej sytuacji, sparaliżowani strachem i widzieli, że Polaków jest więcej w całej miejscowości a w razie czego poprą ich Niemcy.
Polaków mężczyzn zdolnych do takiej akcji nie było za dużo, wielu wywieźli Sowieci, poszli do wojska na początku wojny, itd.
Nie można porównywać wsi do obozu. W obozie są uzbrojeni strażnicy, wieże, ogrodzenie pod prądem, trudno się wydostać. Był raz w Auschwitz bunt sonderkommando, z ponad 1000 ocalało 12, przy stratach Niemców 4-5 osób.
Ze wsi łatwiej można dać dyla, takiej dużej grupy nie da się upilnować przy stosunku 1:10, zaganiając ich tylko pałkami. A że nie ocalał ani jeden Żyd to też cokolwiek dziwne.
03-02-2018 00:24 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
> A że nie ocalał ani jeden Żyd to też cokolwiek dziwne.
>
Ocalał i to nie jeden. Jedna z żydówek, która uciekła z pogromu została uratowana przez katolika, który się w niej podkochiwał. Przechrzciła się na katoliczkę i zarówno jej mąż jak i ona zeznawali. Kobieta żyje do dzisiaj a jej mąż Stanisław Ramotowski zmarł po 2000 roku. Unikali wielokrotnie śmierci z rąk miejscowych ludzi i partyzantki. Kobieta przeżyła tylko dlatego, że udawała, że nic nie wie i nie pamięta, i dlatego, że była katoliczką. Przez wiele lat musiała obserwować jak miejscowe kobiety paradują w ubraniach jej rodziny a ktoś inny mieszka w jej domu.

Jaki interes miałby katolik by oczerniać sąsiadów, współwyznawców, w tym własną rodzinę, ryzykować krzywoprzysięstwem i śmiercią - nie mając z tego żadnej, nawet potencjalnej korzyści? Jaki interes mieliby żydzi, którzy nielicznie przeżyli ten atak by zwalać winę na Polaków? Chęć wybielenia Niemców?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
finerbijk (17282 punktów)
>Ocalał i to nie jeden. Jedna z żydówek, która uciekła z pogromu została uratowana przez katolika, który się w niej podkochiwał.
Można znaleźć gdzieś więcej informacji?

>Jaki interes mieliby żydzi, którzy nielicznie przeżyli ten atak by zwalać winę na Polaków? Chęć wybielenia Niemców?
Dobre pytanie w świetle ostatnich zdarzeń z Izraelem w tle
03-02-2018 17:14 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Ocalał i to nie jeden. Jedna z żydówek, która uciekła z pogromu została uratowana przez katolika, który się w niej podkochiwał.
>Można znaleźć gdzieś więcej informacji?
Wywiad z nimi znajduje się w książce 'My z Jedwabnego'.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Najbardziej zdumiewa mnie jednak nieudolność tego rządu. Powiedz mi jak można być tak głupim żeby nie przewidzieć reakcji Izraela a wraz z nim reakcji USA?
>Rząd twierdzi, że uzgadniali treść ustawy z Izraelem, wprowadzając nawet proponowane przez stronę żydowską poprawki dot. działalności naukowej i artystycznej.

Rząd twierdził we wrześniu, że nie miał nadwyżkę wysyłając do EUROSTATU informacje o deficycie.
Nie wiem kto kłamie i czy ktokolwiek kłamie. Pewne jest jednak to, że jeśli konsultacja miała na celu akceptację Izraela to miała taką samą efektywność jak inne działania tego rządu w polityce międzynarodowej.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
01-02-2018 22:07 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Pewne jest jednak to, że jeśli konsultacja miała na celu akceptację Izraela to miała taką samą efektywność jak inne działania tego rządu w polityce międzynarodowej.
Jak dla kogoś awersja do PiSu jest priorytetowa nade wszystko, to cokolwiek by ten PiS zrobił lub nie zrobił będzie zawsze niedobre, a jego oponenci będą mieć zawsze rację. o czym tu gadać..
02-02-2018 00:53 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Pewne jest jednak to, że jeśli konsultacja miała na celu akceptację Izraela to miała taką samą efektywność jak inne działania tego rządu w polityce międzynarodowej.
>Jak dla kogoś awersja do PiSu jest priorytetowa nade wszystko, to cokolwiek by ten PiS zrobił lub nie zrobił będzie zawsze niedobre, a jego oponenci będą mieć zawsze rację. o czym tu gadać..

Umiesz rozmawiać na argumenty?
Nie mam awersji do PiSu. Twierdzę, że są b. nieudolni w polityce zagranicznej. Argumentem jest wszczęta procedura o nieprzestrzeganie zasad praworządności, pogorszenie stosunków z Izraelem oraz dwukrotne protesty USA (rzekomo naszego największego sojusznika) w przeciągu miesiąca. Pogorszenie relacji z Francją, Niemcami, Ukrainą, Belgią, Holandią, Włochami, Grecją i kilkoma jeszcze państwami UE. W przededniu negocjacji budżetu UE. Wyłamanie się z bloku negocjacyjnego z UK za 'naiwne obietnice' ich premiera (zauważ UK wychodzi z UE przez imigrantów z Polski - wierzysz w ich strategiczne partnerstwo z RP?). To wszystko bez uzyskania żadnych korzyści jedynie w ramach 'walki ideologicznej'. Do tego dodaję założenie, że jeśli Izrael uzna nas za wroga to nasze relacje z USA będą fatalne. W przeciągu 1 miesiąca mimo ciszy przez ostatnie 8 lat, LICZĄCE SIĘ GOSPODARKI dostały procję informacji z 1szych stron gazet fatalnych dla wizerunku Polski. Jak Ty to oceniasz? To zawiera się w Twojej definicji 'skutecznej polityki zagranicznej'? Masz jakieś argumenty? Wypowiedz się konkretnie a nie 'jak ktoś jest gejem to będzie walczył z PiS'?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-02-2018 01:14 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Pewne jest jednak to, że jeśli konsultacja miała na celu akceptację Izraela to miała taką samą efektywność jak inne działania tego rządu w polityce międzynarodowej.
>Jak dla kogoś awersja do PiSu jest priorytetowa nade wszystko, to cokolwiek by ten PiS zrobił lub nie zrobił będzie zawsze niedobre, a jego oponenci będą mieć zawsze rację. o czym tu gadać..

To jest efekt polityki zagranicznej tego rządu:



Jak Ty to oceniasz?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-02-2018 19:39 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Jak Ty to oceniasz?
Oceniam to tak, że nawet gdybyśmy walnęli się w piersi i postawili w jednym szeregu z Niemcami (tfu! Nazistami), wybulili Żydom te ciężkie miliardy baksów, przeprosili Ukraińców za wszystkie nasze zbrodnie i nawpuszczali hordy muslimów, to i tak ta mapka wyglądałaby tak samo, a Polacy wyszliby na durniów, którzy zrobią wszystko byle się podlizać innym.
Jak nie będziemy się sami szanować to nikt nas nie będzie szanować.
Póki co gospodarka idzie w górę, bezrobocie w dół, ograniczono skrajną biedę, więc jakoś ten PiS sobie radzi (o czym świadczy 49% poparcie), chociaż żadnym ideałem nie jest. Takich po prostu nie ma.
Na poparcie to uporczywie pracuje też opozycja tzw. 'totalna', którą cieszą wszelkie ataki z zagranicy na zasadzie im gorzej dla kraju tym lepiej dla nas. Ale ludzie wbrew pozorom nie są aż tak głupi za jakich ich niektórzy politycy uważają - widzą i potrafią oceniać.
02-02-2018 23:13 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Oceniam to tak, że nawet gdybyśmy walnęli się w piersi i postawili w jednym szeregu z Niemcami (tfu! Nazistami), wybulili Żydom te ciężkie miliardy baksów, przeprosili Ukraińców za wszystkie nasze zbrodnie i nawpuszczali hordy muslimów, to i tak ta mapka wyglądałaby tak samo, a Polacy wyszliby na durniów, którzy zrobią wszystko byle się podlizać innym.
To Twoja opinia na temat hipotetycznej, nieweryfikowalnej sytuacji. Tyle, że o tym nie rozmawiamy.
Podałem Ci argumenty - ustosunkuj się do nich:
Uważasz, że nie dało się przewidzieć reakcji Izraela? Uważasz, że ustawa polepszyła wizerunek Polski - tak jak zakładała? Uważasz, że Izrael nie ma wpływu na politykę USA? Uważasz, że nie reagowanie na argumenty Komisji tylko pokrzykiwaie do wyborców, że UE jest zła dawało szanse na rozwiązanie sporu z UE? Uważasz, że nasze relacje z partnerami z UE zwiększają szanse na wynegocjowanie większego budżetu UE dla Polski? Uważasz, że warto za sojusz z UK poświęcić relacje z UE i wystawić partnerów, którym obiecaliśmy, że negocjujemy jako blok? Uważasz, że nałożenie kary na TVN a potem jej cofnięcie polepszyło wizerunek Polski na świecie? Uważasz, że bycie jedynym w historii krajem UE z rozpoczętą procedurą o niepraworządność polepsza nam wizerunek? Jakie są Twoje argumenty?
>Jak nie będziemy się sami szanować to nikt nas nie będzie szanować.
A jak na nas spojrzą gdy PiS zawetuję swoją ustawę poprzez Dudę bojąc się USA?
>Póki co gospodarka idzie w górę, bezrobocie w dół, ograniczono skrajną biedę, więc jakoś ten PiS sobie radzi (o czym świadczy 49% poparcie)
Poparcie nie dowodzi radzenia sobie. Gierek nadal cieszy się poparciem a doprowadził kraj do niewypłacalności i kryzysu.

Koniunktury na świecie PiS nie załatwił. Rumunia rozwija się 7% mimo, że nie zmienili nic w polityce gospodarczej. Nie patrz na marketing tylko na liczby. Dług publiczny rośnie i mamy deficyt budżetowy mimo najlepszej w historii sytuacji gospodarczej. Jak byś ocenił faceta, który mimo największych dochodów w historii nie umie dociągnąć do 1go? Jeśli nic się nie zmieni ZUS splajtuje wkrótce, dzięki trwającej nadal ucieczce z kraju oraz obniżeniu wieku emerytalnego. Pieniądze są na rynku i mamy najniższe w historii stopy - gospodarka rośnie na długu ale pytanie tylko czy te pieniądze są inwestowane? Samochody i wakacje nie zapewnią dobrobytu.
Być może PiS radzi sobie lepiej niż PO - ale to nie jest żaden sukces.
Sutuacja wygląda tak, że pożyczyliśmy kasę i "rządzimy" - gospodarka jednak to nie projekt na 4 lata - Gierek wytrzymał 10 lat a potem przyszedł kryzys i upadek systemu. Grecja ciągnęła tak ponad 20 lat a dzisjaj 15 letni Grecy nie wiedzą czy doczekają dobrobytu w swoim życiu w tym kraju.
Dziś to wygląda dobrze ale liczby są b. marne gdy popatrzysz na 10 lat wprzód. Jeśli PiS nie zmieni niczego to gdy przyjdzie kryzys będzie w tym kraju bardzo źle. Liczb nie zaklniesz żadną propagandą.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-02-2018 23:45 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Uważasz, że nie dało się przewidzieć reakcji Izraela? Uważasz, że ustawa polepszyła wizerunek Polski - tak jak zakładała?
Nie jestem entuzjastą tej ustawy, ale jeśli już jest, to nic komu do tego. W Polsce rządzi polski rząd i Sejm, a nie izraelski rząd i Kneset. Ustanawianie prawa pod dyktando obcych państw to koniec nawet tej w dużym stopniu pozornej niepodległości. Rząd Izraela działa tak, aby zrobić dobrze Izraelowi i Żydom, i ma do tego prawo, a Polska nie ma takiego obowiązku co by Żydom dogadzać.
Podlizywaliśmy się Amerykanom i pośrednio Izraelowi wysyłając wojska do Afganistanu, Iraku, nawet talibów przetrzymywali w Klewkach, i co? Dostajemy teraz sojusznicze wyrazy wdzięczności. Wszystkie poprzednie rządy przyzwyczaiły ich do tego, że tańczą jak im zagrają, nie chcąc niczego w zamian.

Jeśli chodzi o zadłużenie to PO się równie zadłużało, przy gorszych wskaźnikach i dołujących trendach, deficyt na zeszły rok był niższy od zakładanego. Trudno powiedzieć co będzie za 10 lat. W sprawie UE to też nie wiadomo, czy za te 10 lat Unia będzie jeszcze istniała. Nie można się dać zastraszyć byle pogróżkami. Niemcy czy Francja nie zadba o polski interes, myślą o swoich.
03-02-2018 00:04 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Uważasz, że nie dało się przewidzieć reakcji Izraela? Uważasz, że ustawa polepszyła wizerunek Polski - tak jak zakładała?
>Nie jestem entuzjastą tej ustawy, ale jeśli już jest, to nic komu do tego.

A konkretniej to co oznacza? Że jest przykładem błędu - a więc popierasz moją tezę, że rząd jest nieudolny w polityce zagranicznej?

>W Polsce rządzi polski rząd i Sejm, a nie izraelski rząd i Kneset. Ustanawianie prawa pod dyktando obcych państw to koniec nawet tej w dużym stopniu pozornej niepodległości.

To jest inna dyskusja - raczej nad skutkami błędów tego rządu. Rząd stoi aktualnie przed wyborem:
1) pogorszyć stosunki z USA
2) zrujnować doszczętnie reputację ulegając naciskom z USA i Izraela

W obu przypadkach Polska straci nie zyskując nic w zamian- wybór jest tylko pomiędzy większą a mniejszą stratą - więc to jest argument przeciwko temu rządowi a nie za nim! Zauważ, że ustawa przyniosła zupełnie odwrotny skutek niż (naiwnie) zamierzany.
Nie założyłbym się ale PiS wg mnie spanikuje w obawie przed USA i zawetuje swoją ustawę poprzez Dudę. Do reputacji antysemitów dołożymy idiotów ale wyborcom będzie można powiedzieć, że USA nas lubi, he,he

>Rząd Izraela działa tak, aby zrobić dobrze Izraelowi i Żydom, i ma do tego prawo, a Polska nie ma takiego obowiązku co by Żydom dogadzać.

Problem w tym, że polski rząd nie działa w interesie Polski - chyba, że widzisz jakiś pozytywny skutek tej ustawy?

>Jeśli chodzi o zadłużenie to PO się równie zadłużało, przy gorszych wskaźnikach i dołujących trendach, deficyt na zeszły rok był niższy od zakładanego.

PO miało fatalną politykę gospodarczą, mimo wzrostu też zadłużało Polaków. Trzeba jednak im oddać, że w momencie kryzysu na świecie to nie jest tak idiotyczna strategia jak zadłużanie w momencie koniunktury. Prace publiczne i wpuszczenie pożyczonej kasy na rynek jest uznawane za jeden ze sposobów wyjścia z kryzysu.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-02-2018 14:29 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>A konkretniej to co oznacza? Że jest przykładem błędu - a więc popierasz moją tezę, że rząd jest nieudolny w polityce zagranicznej?
Jest dosyć nieudolny. Nieudolnie ale jednak staje po stronie właściwej, czyli polskiej. Poprzednie rządy udolnie starały się promować siły obce. Sam sobie odpowiedz co lepsze. W tym przypadku zabrakło przygotowania odpowiedniego gruntu.

>To jest inna dyskusja - raczej nad skutkami błędów tego rządu. Rząd stoi aktualnie przed wyborem:
>1) pogorszyć stosunki z USA
>2) zrujnować doszczętnie reputację ulegając naciskom z USA i Izraela
Nie bądźmy naiwni. Ta omawiana ustawa i tak niewiele zmienia. Reputacja z nią związana nie jest tak ważna. Groźniejsze jest forsowanie przez USA i Izrael już uprzednio wydumanych reparacji dla Żydów, co się wiąże z całą serią różnych wystąpień i doniesień, jak te o Wafel SS, itd.
PiS nie reagował na to co się dzieje w USA w kwestii odszkodowań dla gmin żydowskich, co było niewątpliwie poważnym błędem i oznaką tchórzostwa.

>Problem w tym, że polski rząd nie działa w interesie Polski - chyba, że widzisz jakiś pozytywny skutek tej ustawy?
Na skutki przyjdzie poczekać. Jeden pozytywny skutek jaki widzę, to jest to że o sprawie zrobiło się głośno, co może zachęcić niektórych do bliższego zapoznania się ze sprawą. Nie zdajemy sobie często sprawy jak wielu na świecie przyjmuje te polskie obozy za oczywistość.
03-02-2018 17:12 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>A konkretniej to co oznacza? Że jest przykładem błędu - a więc popierasz moją tezę, że rząd jest nieudolny w polityce zagranicznej?
>Jest dosyć nieudolny. Nieudolnie ale jednak staje po stronie właściwej, czyli polskiej.
Chciałeś powiedzieć, że rząd ma intencje stania po właściwej stronie. Niestety wychodzi mu tak, że staje przeciwko interesom Polski - chyba, że uznasz silne pogorszenie wizerunku bez żadnych korzyści za działania leżące w interesie Polski?

>Poprzednie rządy udolnie starały się promować siły obce. Sam sobie odpowiedz co lepsze. W tym przypadku zabrakło przygotowania odpowiedniego gruntu.
Ja nie jestem zatrudniony w żadnej organizacji religijnej i nie oceniam intencji czy walorów moralnych. Poprzednie rządy marnie rządziły gospodarką ale nie szkodziły wizerunkowi.
Liczy się efekt, intencjami się nie najemy. Maciarewicz gdyby wypowiedział wojnę Rosji też pewnie sprzedałby to jako działanie w interesie Polski, czy stawanie po właściwej stronie? Podobnie jak przywódcy powstania W-wskiego. Wg mojej definicji interesu Polski tracenie życia obywateli, cywili kobiet i dzieci, pogarszanie wizerunku Polski, pogarszanie szans na rynkach międzynarodowych jest działaniem sprzecznym z interesem Polski.

>>To jest inna dyskusja - raczej nad skutkami błędów tego rządu. Rząd stoi aktualnie przed wyborem:
>>1) pogorszyć stosunki z USA
>>2) zrujnować doszczętnie reputację ulegając naciskom z USA i Izraela
>Nie bądźmy naiwni.
Właśnie nie bądźmy naiwni, nie jesteśmy mocarstwem i ideologiczne potrząsanie szabelką wywoła śmieszność i sprzeczne efekty z zamierzonymi. Działaniem w interesie Polski jest granie kartami jakie mamy a nie udawanie, że mamy same jokery w garści.

>Ta omawiana ustawa i tak niewiele zmienia. Reputacja z nią związana nie jest tak ważna.
Reputacja Polski ucierpiała tak, że od 8 lat pojawiliśmy się na 1szych stronach gazet kilkukrotnie w liczących się gospodarkach, w negatywnym kontekście. Reputacja kraju może dla Ciebie nie ma znaczenia ale dla wszystkich tych, którzy działają na rynku miedzynarodowym, zwłaszcza w dziecinie wysokozaawansowanych technologii reputacja kraju ma kluczowe znaczenie. Made in Germany niestety daje dużo większe przebicie na rynku niż 'Made in Poland'. Większość ludzi nie kupi Białoruskiego oprogramowania, baterii słonecznych czy samochodów elektrycznych bo te kraje kojarzą się z korupcją, nieudolnym zarządzaniem, niską jakością.
Dużo mniejsza od Polski Estonia, mając zdecydowanie więcej problemów z mniejszościami potrafiła sobie zbudować markę kraju high-tech bez dziecinnych prowokacji.

>PiS nie reagował na to co się dzieje w USA w kwestii odszkodowań dla gmin żydowskich, co było niewątpliwie poważnym błędem i oznaką tchórzostwa.
>>Problem w tym, że polski rząd nie działa w interesie Polski - chyba, że widzisz jakiś pozytywny skutek tej ustawy?
>Na skutki przyjdzie poczekać. Jeden pozytywny skutek jaki widzę, to jest to że o sprawie zrobiło się głośno, co może zachęcić niektórych do bliższego zapoznania się ze sprawą. Nie zdajemy sobie często sprawy jak wielu na świecie przyjmuje te polskie obozy za oczywistość.

Nie wiem co myślą wszyscy ludzie na świecie ale zakładam, że gdy w gazetach zrobiło się głośno i mogłeś przeczytać, że Polacy odkręcają historię, mają na koncie pogromy i chcą zakazać o tym mówić to 'polskie obozy śmierci' będą bardziej wiarygodne niż do tej pory. Zwłaszcza dla tych, którzy 1szy raz w życiu słyszą o sprawie. Wątpie żeby rzesza ludzi rzuciła się na studiowanie historii tego kraju.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
03-02-2018 18:36 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
Reputacja w polityce i w biznesie to dwie różne sprawy. Chiny mają paskudną reputację polityczną a wszyscy z nimi robią interesy.
Dobrze wiadomo, że w całej tej sprawie nie chodzi o historię, prawdę, reputację czy inne takie niematerialne wartości, chodzi tylko o kasę.
Są dwie opcje: dawać się doić jako ten co to niby skorzystał na zagładzie, albo nie dać się doić ryzykując pogorszenie stosunków tu i ówdzie. Tak czy owak jest nieciekawie. Ta ostatnia ustawa tylko może przyspieszyć to co nieuchronne.
Można jeszcze lawirować. Postawić sprawę jasno w USA, albo przestajecie popierać roszczenia izraelskie albo żegnajcie Patrioty i inne takie. Ale do tego trzeba rządu z jajami, a nie jak mówił Sikorski 'robić im laskę'. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
03-02-2018 20:15 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Reputacja w polityce i w biznesie to dwie różne sprawy. Chiny mają paskudną reputację polityczną a wszyscy z nimi robią interesy.
Chiny nie dominują na rynku High-Tech tylko na rynku taniej siły roboczej. Pewnego dnia to się może zmienić ale wtedy Chiny mają siłę by mimo kiepskiej reputacji wejść na rynek ceną.
Realizacja strategii chińskiej z potencjałem Polski to pomysł w stylu rządu PiS. Mądra mrówka nie walczy ze słoniem w zapasach.

>Dobrze wiadomo, że w całej tej sprawie nie chodzi o historię, prawdę, reputację czy inne takie niematerialne wartości, chodzi tylko o kasę.
I kasę w efekcie stracimy dzięki działaniom tego rządu. Polska pogorszyła reputację bez żadnych korzyści. Możliwe jest, że się wycofa z ustawy i zostanie tylko strata reputacji. Zbliżamy się do Turcji. Jak to się przełoży na biznes to trudno ocenić ale jakoś się przełoży.

>Można jeszcze lawirować. Postawić sprawę jasno w USA, albo przestajecie popierać roszczenia izraelskie albo żegnajcie Patrioty i inne takie. Ale do tego trzeba rządu z jajami, a nie jak mówił Sikorski 'robić im laskę'. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Taak, Łukaszenko i Erdogan mają jaja! Kim Dzong Un jeszcze większe.
Pytanie tylko na czyje konto ryzykują?
Wojna ekonomiczna z USA, powiązana z jednoczesnym konfliktem z UE pozostawi nas bez żadnych gwarancji obrony co samo w sobie będzie kosztowało - trzeba będzie jakoś zbilansować zwiększone ryzyko. Stracimy kasę a może nawet państwo jak Putin zechce - ale ocalimy 'honor'. Już to przerabialiśmy.
Polska nie jest partnerem strategicznym dla USA ale może wiele ugrać na przykład przez swój wpływ (który nam właśnie PiS zmniejsza) na politykę największej gospodarki na świecie - UE. Klękanie nikogo nie urzecze. Karty jakieś mamy ale zamiast nimi grać jak najlepiej puszymy się niczym paw. Ciżba się cieszy, że 'wreszcie rząd ma jaja'. Mocarstwowa polityka naiwniaków, którzy nawet tak oczywistej reakcji Izraela nie umieją przewidzieć.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
finerbijk (17282 punktów)
>Chiny nie dominują na rynku High-Tech tylko na rynku taniej siły roboczej.
To było prawdziwe ładnych parę temu, dzisiaj Chińczycy wysyłają w kosmos satelity, budują na skalę niespotykaną gdzie indziej, produkują całkiem udane telefony i inną elektronikę pod własnymi markami, itd. itp.

>Zbliżamy się do Turcji.
Turcja to dobry przykład, jak Ameryka coś od nich chce to oczywiście to robią, ale nie za darmo tak jak my do tej pory.

>największej gospodarki na świecie - UE.
Chyba już nie, ale nie chce mi się szukać.

>Ciżba się cieszy, że 'wreszcie rząd ma jaja'. Mocarstwowa polityka naiwniaków, którzy nawet tak oczywistej reakcji Izraela nie umieją przewidzieć.
Naiwniacy to ci, którzy myślą że na klęczka da się coś ugrać.
niestadny (2492 punktów)

>Problem zaprzeczania tych faktów przez Polskę jest powodem reakcji Żydów na ustawę
W pełni się zgadzam. Niektórzy - nie wiedzieć dlaczego - zafiksowali się na sformułowaniu "polskie obozy zagłady", tymczasem sedno sprawy tkwi zupełnie gdzie indziej, hehe.
Izraelska ambasador powiedziała, że w Izraelu wszyscy zdają sobie sprawę, że obozy śmierci nie były polskie, a niemieckie. - W Izraelu nie ma problemu. Normalny, oficjalny Izrael wie, że obozy były nazistowskie, niemieckie. Ale ustawa jest bardzo szeroka, a jej język bardzo nieprecyzyjny. W Izraelu doszło do wybuchu emocji, bo Izraelczycy pomyśleli, że każdy, kto cokolwiek powie o panu Kowalskim, który coś źle zrobił, będzie oskarżany - dodała Anna Azari. Izraelska ambasador podkreśliła, że zdaniem władz w Jerozolimie, takie zapisy w ustawie mogą spowodować karanie zarówno świadków ocalałych z Holokaustu jak i dziennikarzy, zajmujących się tą tematyką.[/cytat]
/wytłuszczenie moje/


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
finerbijk (17282 punktów)
>Wszyscy mamy za uszami.
Ale niektórzy mniej niektórzy więcej. Niemcy chętnie by się przychylili do zdania jak wyżej. W końcu tylko wprowadzili w czyn to o czym wszyscy marzyli. Wreszcie w dostawach ofiar do obozów brało czynny udział pół Europy - od Pirenejów do Kaukazu.
Żydzi też by nie mieli nic przeciwko - częściowo - bo tutaj 'wszyscy' poza samymi Żydami - więc niech wszyscy płacą.
To że każdy coś przeskrobał nie oznacza, że wszyscy są równo odpowiedzialni, jakby chcieli niektórzy.
31-01-2018 18:28 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
>To że każdy coś przeskrobał nie oznacza, że wszyscy są równo odpowiedzialni, jakby chcieli niektórzy.

I to jest sedno całej tej obecnej hecy. O czym tu więcej rozprawiać?

"Głupi jak Niemiec"
Christos (2696 punktów)

>I to jest sedno całej tej obecnej hecy. O czym tu więcej rozprawiać?

I dlatego zainteresowani powinni siedzieć cicho Chyba jednak nie ma na to co liczyć. W Europie znowu zaczyna robić się ciasno.


No gods, no masters...I am who I am.
Arminius (25555 punktów)tylko tyle???
> Żydzi unikali służby frontowej, wielu dorobiło się majątków na dostawach dla wojska. >To plus przywiązanie do tradycji postawiło Żydów w świetle wątpliwej lojalności >obywateli krajów, które dawały im ochronę.

I tylko tyle??? Ależ bardzo ulgowo Pan potraktował tych Żydów. Proszę sobie przewertować wątki mojego autorstwa a znajdzie Pan trochę więcej powodów - dla których można było nie mieć zaufania do Żydów
Arminius (25555 punktów)po prostu mówiąc...
>Nikt nie jest bez winy. Żydzi stali się w pewnym sensie aroganccy w zawłaszczaniu >zdobyczy cywilizacyjnych, bez skrupułów wykorzystując przewagę znajomości mechanizmów >społeczno-ekonomicznych. Gdyby nie Hitler, po I wojnie światowej wypłynąłby ktoś inny, >kto dałby legitymację prawną do dania upustu nastrojom.

Co to znaczy "zawłaszczanie zdobyczy cywilizacyjnych"???
Czy to oznacza - expressis verbis - iż robiąc to co wyżej dyskryminowali i prześladowali słabszych ekonomicznie i gorzej wykształconych??? Niech sie Pan nie boi pisać prostym językiem, prostym zawierając klarowny zrozumialy przekaz. Proste (nie mylić z prostackim) jest piękne. "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi" ...
01-02-2018 21:44 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)Odp: po prostu mówiąc...
Pewna na przestrzeni wieków kowergencja reakcji ludzi różnych kultur wobec społeczności żydowskich nie jest przypadkiem. Pogromy były bowiem próbami rozwiązania zawiłych zależności społecznych na zasadzie węzła gordyjskiego.
Żydzi przejawiali społeczny egoizm jako lokalne mniejszości i arogancję tam, gdzie stanowili większość. Ludzie, mimo że prości, nie byli głupi. Widzieli dysproporcję pomiędzy własnym poziomem egzystencji, a Żydami i wiedzieli komu to zawdzięczać. Warunkiem awansu cywilizacyjnego było przede wszystkim podstawowe wykształcenie. Tymczasem sytacja przedstawiała się tak, że w majątku ziemiańskim była szkoła prawie w każdej wiosce, zaś w miasteczku w połowie żydowskim ani jednej. Różnica w poziomie, a co za tym idzie konkurencyjności rolnictwa jest oczywista. Praktycznie, w tym drugim przypadku Polacy byli służbą i zapleczem gminy żydowskiej. Emocje i niechęć z każdym pokoleniem rosły. Przecież ci ludzie mieli porównanie jak żyją oni, a jak sąsiedzi. Bieda rodzi biedę i zazdrość. Trudno podejrzewać chłopów zabijających Żydów o motywy polityczne. To była niemożność zaspokojenia potrzeb podstawowych przez żydowski dyktat reguł ekonomicznych. Tacy byli wygodni tzn niepiśmienni, bez podstawowej wiedzy. Zauważył to von Stauffenberg. Gdzie byli Żydzi tam była bieda. I ludzie mieli w końcu dość, Hitler dał im sposobność rozwiązania problemu i wyładowania frustracji tak jak umieli. To było prędzej czy później nieuniknione.
Oczywiście, kolaboracja z sowietami zdarzała się i wśród Polaków. Żydzi natomiast chcieli przypodobać się nowemu panu.
Skupiam się celowo na odczuciach prostych ludzi. NSDAP to przecież byli, przynajmniej początkowo, prości ludzie mający doświadczenia z pierwszej ręki. Widzieli coś, czego ówcześni politycy nie zauważali,tzn zawłaszczanie kluczowych elementów lokalnej przestrzeni publicznej.

No gods, no masters...I am who I am.
01-02-2018 22:52 
 Ocena 3 na 3
niestadny (2492 punktów)

>I ludzie mieli w końcu dość, Hitler dał im sposobność rozwiązania problemu i wyładowania frustracji tak jak umieli. To było prędzej czy później nieuniknione.
Niestety. Wygląda na to, że tak się rzecz miała. Wystarczy zajrzeć do słownika; poczytać komentarze.
>Żydzi natomiast chcieli przypodobać się nowemu panu.
Bo ja wiem? Chcieli przypodobać się nowemu panu, czy też ten pan realizował ich własne dążenia?
Cytat:
Zasady życia w kibucach przypominały w pewnym stopniu niektóre postulaty utopijnego komunizmu, choć ich założyciele nie odwoływali się do tej ideologii.



stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
RadRado (1047 punktów)Odp: Wszyscy mamy za uszami.
Powiem bardzo przewrotnie, mam nadzieję, że nie zostanę źle zrozumiany.
Skoro antysemityzm występuje/występował praktycznie wszędzie gdzie są Żydzi (nie wyłączając samego Izraela) to co jest bardziej prawdopodobne, tak na logikę:
połowa świata pomimo różnic kulturowych i religijnych dogadał się między sobą ponad podziałami i uzgodniła - wszyscy razem nie lubimy Żydów, czy też coś z nimi jest nie tak? Dlaczego np. nie mówi się o antywietnamiźmie, a przecież jest ich trochę w Polsce i na świecie rozsianych.

Zgadzam się, że wszyscy mamy za uszami, ale skoro tak, to Żydzi też a jest tego sporo.
Żydzi też wydawali swoich dla pieniędzy, też bywali szmalcownikami.
www.uwazam(*)ydzi-kolaborowali-z-niemcami/3

Mieli również swoją policję w gettcie:
www.youtube.com/watch?v=79NekPkRAws
Co do pogromów i mordów, może o Zbrodni w Nalibokach warto sobie przypomnieć, zamiast męczyć temat Jedwabnego, co do którego jest tyle wątpliwości.

Z ciekawostek mogę wspomnieć, że przynajmniej 1 Żyd był w... Waffen SS.
Widziałem kiedyś materiał na discovery, czy podobnym kanale, z jego wspomnieniami,
niestety źródła nie moge znaleźć.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>"Lej (bij) go bo to Żyd!"
>Znane przed wojną powiedzonko robotników pracujących młotkiem.
>"Nasze kamienice, wasze ulice"
>Powiedzenie żydowskie na określenie polskich i żydowskich relacji ekonomicznych. Również
>przedwojenne.
Wg mnie żadne zachowanie żydów nie usprawiedliwi morderstw na nich. Fakt, że wielu z nich było wyrachowanych przed wojną nie umniejsza winy katolików.
Mnie treść ustawy nie emocjonuje - ustawa jest typowo PiSowska - populizm i zbieranie głosów na niskich instynktach. Mogli skończyć na walce z 'polskimi obozami' ale poszli dalej... katolicy ich jeszcze bardziej poprą.
W wojny religijne się nie mieszam ale bulwersuje mnie niekompetencja tego rządu i kolejne drastyczne straty wizerunkowe.
Deklarowanym celem tej ustawy była walka o dobre imię Polski a efekt jest taki, że cały świat znów, na przestrzeni krótkiego czasu, obiegła informacja, że Polska dokonuje zamachu na wolność słowa i próbuje zmieniać historię. Spójrzmy na wizerunek tego kraju:

1) w grudniu 2017, w związku z inicjatywą Komisji, w mediach większych gospodarek światowych pojawił się news o tym jak Polska manipuluje wymiarem sprawiedliwości. I nie da się nijak wytłumaczyć faktu, że rząd przez ponad rok bojkotuje wyroki Trybunału Konstytucyjnego - ktokolwiek nie miałby racji w tym sporze (rząd czy Trybunał, nowy Trybunał czy stary Trybunał)- Polska jawi się jako kraj pokroju Turcji, z niedziałającym wymiarem sprawiedliwości z ręcznymi ingerencjami polityków.

2) Również w grudniu, tuż po wielkich deklaracjach o sojuszu z USA, PiSowska rada nakłada na TVN gigantyczną karę za rzekome podżeganie do puczu - co wywołało natychmiastową reakcję USA. PIS cofa karę ale wizerunek próby kontroli mediów i wolności słowa - pozostał.

3) W styczniu, dzień przed obchodami rocznicy Holokaustu, Polska uchwala ustawę, w której prawem karnym grozi tym, którzy bezpodstawnie obwiniają naród polski za zbrodnie przeciwko ludzkości i pokojowi. Jedynym słowem jakie kojarzy mi się z taką taktyką to głupota!

Faktem jest, że wielu katolików w Polsce mordowało żydów i zabierało im majątek. Co gorsza zabijaniem żydów (i ortodoksów) zajmowali się też aktualni bohaterowie -czyli żołnierze wyklęci. Oczywiście tylko część z nich ale my tego nie chcemy przyjąć do wiadomości. Tego nawet większość Polaków nie wie ale żydzi o tym pamiętają i to właśnie wypłynęło w zagranicznych mediach i przeciętny zjadacz chleba we Francji czy USA do wizerunku półdyktatury dołoży wizerunek antysemityzmu i ograniczania wolności słowa.

Jak niekompetentnym trzeba być by nie przewidzieć reakcji Izraela w takim momencie i pojawiającej się za nią reakcji USA?

Ciekawy jest też fakt, że PiSowcy politycy i kościół/Radio Maryja nie narzekają na reprymendy z USA, których częścią przecież NIE jesteśmy wykrzykując ideologiczny bełkot przeciwko reprymendom z UE, której częścią jesteśmy i której traktaty podpisaliśmy?

Niezależnie od intencji (wątpię zresztą żeby były dobre) zdarzenia z ostatniego miesiąca pokazują, że Polska jest nieudolnie rządzona w relacjach międzynarodowych. Mądry człowiek działając myśli o skutkach i dostosowuje się do rzeczywistości a nie kieruje się ideologią wbrew rzeczywistości. Nadwyrężamy też nawet te papierowe sojusze jakie mamy z USA, jedynym sojusznikiem jaki nam pozostał jest Orban.

Najsmutniejsze jest to, że większość rodaków popiera te populistyczne zagrania, podobnie jak Rosjanie skupiają się wokół Putina gdy ten interweniuje na Ukrainie. Pytanie tylko czy propagandą da się najeść i zastąpić wygodne życie?

To jest screenshot z news.google.com z USA, Polskie samobójstwo wizerunkowe jest na 1szym miejscu:



Podobne obrazki mogliście dziś/wczoraj znaleźć na news.google od Kanady po Australię!

Pozdrawiam
Paolo Monstro
01-02-2018 23:18 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Faktem też jest
>Faktem jest, że wielu katolików w Polsce mordowało żydów i zabierało im majątek.

Takim samym faktem jest, że wielu Zydów w Polsce zajętej przez Sowietów w 1939 roku - w latach 1939 - 1941 kolaborowało na masową skalę z Sowietami, w związku z czym mają na sumieniu dziesiątki tysięcy Polaków i Ukraińców zamordowanych przez Sowietów i wywiezionych do syberyjskich łagrów.
Historia polega na ustalaniu WSZYSTKICH FAKTÓW. Polityka historyczna polega na manipulowaniu niektórymi faktami dla osiągnięcia doraźnych celów politycznych.
02-02-2018 01:00 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Faktem też jest
>>Faktem jest, że wielu katolików w Polsce mordowało żydów i zabierało im majątek.
>Takim samym faktem jest, że wielu Zydów w Polsce zajętej przez Sowietów w 1939 roku - w latach 1939 - 1941 kolaborowało na masową skalę z Sowietami, w związku z czym mają na sumieniu dziesiątki tysięcy Polaków i Ukraińców zamordowanych przez Sowietów i wywiezionych do syberyjskich łagrów.
>Historia polega na ustalaniu WSZYSTKICH FAKTÓW. Polityka historyczna polega na manipulowaniu niektórymi faktami dla osiągnięcia doraźnych celów politycznych.
>
Wielu Polaków wyznania judaistycznego wspierało Sowietów. Jednak była to zdecydowana mniejszość tej grupy społecznej - choćby z definicji 'żyd nie może być komunistą bo komuunista nie jest wierzący'. O tym na pewno warto mówić ale nie jako uzasadnienie mordu na żydach.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
02-02-2018 20:23 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)o proporcjach i tożsamości
>Wielu Polaków wyznania judaistycznego wspierało Sowietów. Jednak była to zdecydowana >mniejszość tej grupy społecznej.

Żydzi i jak Pan to ujmuje - "Polacy" wyznania judejskiego - masowo wspeierali wladzę sowiecką. Oczywiście trudno ustalić precyzyjne ilu ich było. jednakż eowa "masowość" jest poświadczona we wszystkich relacjach z epoki, a przede wszystkim w relacjach samych Zydow. Proszę sobie poczytać wątki mojego autorstwa opartych na takich właśnie relacjach.

>choćby z definicji 'żyd nie może być komunistą bo komuunista nie jest wierzący'. O tym >na pewno warto mówić ale nie jako uzasadnienie mordu na żydach.

Jest multum Żydów ateistów, którzy uważają się nadal za stuprocentowych Żydów i jeżeli powie im Pan, iż nie są już Żydami - oskarżą pana o impertynencję typu antysemickiego.
02-02-2018 23:50 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: o proporcjach i tożsamości
>>Wielu Polaków wyznania judaistycznego wspierało Sowietów. Jednak była to zdecydowana >mniejszość tej grupy społecznej.
>Żydzi i jak Pan to ujmuje - "Polacy" wyznania judejskiego - masowo wspeierali wladzę sowiecką. Oczywiście trudno ustalić precyzyjne ilu ich było. jednakż eowa "masowość" jest poświadczona we wszystkich relacjach z epoki, a przede wszystkim w relacjach samych Zydow. Proszę sobie poczytać wątki mojego autorstwa opartych na takich właśnie relacjach.
>>choćby z definicji 'żyd nie może być komunistą bo komuunista nie jest wierzący'. O tym >na pewno warto mówić ale nie jako uzasadnienie mordu na żydach.
>Jest multum Żydów ateistów, którzy uważają się nadal za stuprocentowych Żydów i jeżeli powie im Pan, iż nie są już Żydami - oskarżą pana o impertynencję typu antysemickiego.
>
Można być Żydem (obywatelem Izraela) ateistą. Trudno być ateistą wyznania mojżeszowego. A ateistów wśród Żydów w tamtych czasach nie było więcej niż kilka procent. Nie wiem ilu religinych żydów popierało Sowietów jednak z faktu, że byli to często ludzie bogaci, dokładając do tego religijność nie widzę ideologii Stalina jako najbardziej naturalnego dla nich wyboru.
Jeśli masz jakieś liczby to je podaj.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
woma (381 punktów)Odp: Wszyscy mamy za uszami.
Zwykłemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy, by innego człowieka oceniać tylko na podstawie jego narodowości, kolorze skóry czy wyznania Zwykły człowiek ma swój rozum i wie, że nie to decyduje o ludzkim charakterze. Zwykły człowiek wie doskonale, że oszuści, złodzieje, mordercy, psychopaci itp. trafiają się w każdej społeczności. Zwykły człowiek wie także, że w każdej społeczności są ludzie dobrzy i uczciwi, a wobec tego wie również, że żadnej społeczności nie można przypisać cech, jakimi można określić jednostkę. Nie ma tylko złych Niemców lub Żydów. Nie ma też tylko dobrych Polaków. Nie wszyscy Polacy są złodziejami samochodów i nie wszyscy Polacy piją bez umiaru. Nie wszyscy Niemcy byli hitlerowcami i nie wszyscy Żydzi byli ubekami. Nie wszyscy Polacy byli wrogami hitlerowców i ubeków. Polacy też byli hitlerowcami i ubekami. Nie wszyscy Polacy to Polacy. Polakami byli lub są: Niemcy, Żydzi, Rosjanie, Ukraińcy, Czesi, Słowacy, Litwini, Białorusini, Łotysze, Serbowie, Słoweńcy, Czarnogórcy, Gruzini, Kazachowie, Włosi, Francuzi, Anglicy, Szkoci, Walijczycy, Irlandczycy, Hiszpanie, Portugalczycy, Belgowie, Holendrzy, Duńczycy, Szwedzi, Norwegowie, Finowie, Amerykanie, Kanadyjczycy, Meksykanie, Kubańczycy, Brazylijczycy, Wietnamczycy, Koreańczycy, Japończycy, Chińczycy, Syryjczycy, Irańczycy, Irakijczycy, Libańczycy, Marokańczycy, Australijczycy i wielu, wielu innych ludzi, którzy nie urodzili się w Polsce. Zwykłemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy, żeby uważać się za lepszego Polaka od kogoś z grona, które wymieniłem wyżej.

Problem w tym, że zwykły człowiek przestaje być (rozumnym) człowiekiem, gdy znajdzie się pod wpływem innego człowieka, który, będąc kanalią, szubrawcem, kłamcą i oszustem, potrafi wmówić mu, że jest dobroczyńcą lub wręcz zbawcą. Nader często zbawcą Narodu. Narodu, który tak naprawdę nie istnieje, bo jest tylko pojęciem stworzonym na zapotrzebowanie polityczne.

Prawdziwym zbawcą Polski i Polaków może być tylko ktoś, kto jest na tyle mądry, by pojąć, że ludźmi nie należy rządzić, ale trzeba zapewnić im narzędzia, by mogli rządzić się sami. Tyle tylko, że komuś takiemu trudno jest dojść do władzy, bo, nie będąc kanalią, szubrawcem, kłamcą i oszustem, nie jest atrakcyjnym kandydatem. Nie obieca złotych gór i krainy mlekiem i miodem płynącej. Nie da 500+, bo wszystkich traktuje równo i nikogo nie zamierza wyróżnić. Nie zamierza pozwolić, by jedni bogacili się kosztem innych. Nie jest więc dobrym kandydatem dla nikogo, choć jest najlepszym kandydatem dla ogółu. Taki ktoś mógłby doprowadzić do stworzenia zasad obowiązujących latami, ale to właśnie jest niebezpieczne dla tych, którzy wolą niepewność i brak stabilności, bo wówczas mogą najwięcej ugrać.

Ktoś, kto dziś jest politykiem, nie może być aż tak głupi, by nie rozumieć jakie konsekwencje mogą przynieść jego działania. Jest więc albo pożytecznym idiotą, który dał się uwieść kanalii, szubrawcowi, kłamcy i oszustowi, a może nawet zdrajcy, albo sam jest takim kanalią, szubrawcem, kłamcą i oszustem, albo zdrajcą. Nie sądzę więc, że Polska jest rządzona nieudolnie. Martwi mnie więc to, że tak wielu Polaków jest ślepych na rzeczywistość.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
> Nie wszyscy Polacy to Polacy.

A-ha...

> Zwykłemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy, żeby uważać się za lepszego Polaka od kogoś z grona, które wymieniłem wyżej.

Zwykłemu w jakim znaczeniu? Dawnoś sondaży chyba nie czytał - a może
na internety pójdź i posłuchaj Cejroskiego, Michalkiewicza czy Brauna.

>Problem w tym, że zwykły człowiek przestaje być (rozumnym) człowiekiem, gdy znajdzie się pod wpływem innego człowieka, który, będąc kanalią, szubrawcem, kłamcą i oszustem, potrafi wmówić mu, że jest dobroczyńcą lub wręcz zbawcą. Nader często zbawcą Narodu. Narodu, który tak naprawdę nie istnieje, bo jest tylko pojęciem stworzonym na zapotrzebowanie polityczne.

O, to to!

Ale to nie zwalnia cię od odpowiedzi na dawno zadane pytanie - kto ma
rozsądzać, kto jest cacy, a kto kanalia? Hę? Przemyślałeś? Czy może
należy w.w. persony pozbawić konta czy kamerki i mikrofonu? A może ludność
od kompuntrów odciągać? "Nie oglądaj, on kłamie!"

>Prawdziwym zbawcą Polski i Polaków może być tylko ktoś, kto jest na tyle mądry, by pojąć, że ludźmi nie należy rządzić,

O-o... Nie, ludzie są tak głupi w swojej masie, że rządzić nimi trzeba.

> ale trzeba zapewnić im narzędzia, by mogli rządzić się sami.

Ale im się nie chce. Zresztą na historii i WOS grali w kapsle i
oglądali Catsa pod ławką, a dziś po robocie tylko piwko i "Kiepscy"
w tiwi... No can do. Nie cały świat ani nie cały ten polski grajdoł
to wysublimowana i wrażliwa woma.

> Tyle tylko, że komuś takiemu trudno jest dojść do władzy, bo, nie będąc kanalią, szubrawcem, kłamcą i oszustem, nie jest atrakcyjnym kandydatem.

O! Zaczynasz myśleć. Ale widzisz - wniosek dla wyborców i demokracji jako
takiej płynie stąd wręcz dyskwalifikujący... A może dla twojej koncepcji
dobra w polityce?

> Nie obieca złotych gór i krainy mlekiem i miodem płynącej. Nie da 500+, bo wszystkich traktuje równo i nikogo nie zamierza wyróżnić. Nie zamierza pozwolić, by jedni bogacili się kosztem innych.

Ożeż cholera, to kapitalizmu też nie lubisz?

> Nie jest więc dobrym kandydatem dla nikogo, choć jest najlepszym kandydatem dla ogółu. Taki ktoś mógłby doprowadzić do stworzenia zasad obowiązujących latami, ale to właśnie jest niebezpieczne dla tych, którzy wolą niepewność i brak stabilności, bo wówczas mogą najwięcej ugrać.

Ach, znana śpiewka. Tym razem w tonie minorowym - czyli może coś ode
mnie przeniknęło i może to i owo zaczyna się sypać. Dobrze. Może coś
rozsądnego na tym zbudujesz.

>Ktoś, kto dziś jest politykiem, nie może być aż tak głupi, by nie rozumieć jakie konsekwencje mogą przynieść jego działania.

Wręcz przeciwnie - większość jest piramidalnie głupia. Zwłaszcza ci aktualnie
u steru i w IPN - jak widać na załączonym od ostatniej soboty obrazku.

> Jest więc albo pożytecznym idiotą, który dał się uwieść kanalii, szubrawcowi, kłamcy i oszustowi, a może nawet zdrajcy, albo sam jest takim kanalią, szubrawcem, kłamcą i oszustem, albo zdrajcą. Nie sądzę więc, że Polska jest rządzona nieudolnie. Martwi mnie więc to, że tak wielu Polaków jest ślepych na rzeczywistość.

Przeklęty pięknoduch. Martwi cię? To zrób, k...a, objazd po wiochach,
wystąp 10 x w domu kultury, przemów ludowi do rozumu - skoro masz nadzieję
czy sądzisz, że nim dysponuje! A jak nie, to pójdź uczyć do szkoły za
niecałe 2k miesięcznie, może wproś się do proboszcza - choć pewnie gdyby
usłyszał, co chcesz powiedzieć jego owcom, raczej by nie pozwolił - z
czysto polityczno-hierarchicznych przyczyn!

No a tak - to się martw! Dla normalnych ludzi w tym nienormalnym kraju,
roz....nym społeczeństwie i upadającej państwowości tak czy siak normalniej
będzie, jak będziesz siedział i się martwił.
dr_an (254 punktów)
Warto w dyskusji zwrócić uwagę w kontekście ostatniej ustawy (cytat za Żakowskim) że prawo przewidujące więzienie za słowa, narusza fundamentalne wartości Zachodu i stawia nas poza zachodnią wspólnotą

Czy jeśli ktoś pisze np na forum.historia.pl (poniżej)mam rozumieć będzie podlegać sankcjom karnym?
cytat: "Mamy na przykład "Judenjagd" Grabowskiego. I dokładne wyliczenie dotyczące jednego z powiatów (s. 69). Nie słyszałem, aby ktokolwiek je poważnie zakwestionował. Wyliczenie w przeliczeniu na procenty wygląda tak (obliczenie moje): 3% ukrywających się Żydów zabiła niemiecka żandarmeria we własnej akcji, 35% zabili Niemcy w wyniku denuncjacji przez polskich mieszkańców, 2,5 % zabili "sami z siebie" Polacy, 4,6 % zabili w wyniku własnej akcji polscy policjanci grantowi, 34% zabili granatowi na podstawie denuncjacji chłopów. W przypadku reszty (nieco ponad 20% ) badacz nie ustalił dokładnych okoliczności śmierci.

Per saldo w tym powiecie w 97% przypadków zabójstw ukrywających się Żydów (odnośnie do których ustalono sprawców) - brali jakiś udział miejscowi Polacy"(koniec cytatu).
02-02-2018 09:38 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)per saldo
>Warto w dyskusji zwrócić uwagę w kontekście ostatniej ustawy (cytat za Żakowskim) że prawo przewidujące więzienie za słowa, narusza fundamentalne wartości Zachodu i stawia nas poza zachodnią wspólnotą
>
Czy jeśli ktoś pisze np na forum.historia.pl (poniżej)mam rozumieć będzie podlegać sankcjom karnym?
> cytat: "Mamy na przykład "Judenjagd" Grabowskiego. I dokładne wyliczenie dotyczące jednego z powiatów (s. 69). Nie słyszałem, aby ktokolwiek je poważnie zakwestionował. Wyliczenie w przeliczeniu na procenty wygląda tak (obliczenie moje): 3% ukrywających się Żydów zabiła niemiecka żandarmeria we własnej akcji, 35% zabili Niemcy w wyniku denuncjacji przez polskich mieszkańców, 2,5 % zabili "sami z siebie" Polacy, 4,6 % zabili w wyniku własnej akcji polscy policjanci grantowi, 34% zabili granatowi na podstawie denuncjacji chłopów. W przypadku reszty (nieco ponad 20% ) badacz nie ustalił dokładnych okoliczności śmierci.
>Per saldo w tym powiecie w 97% przypadków zabójstw ukrywających się Żydów (odnośnie do których ustalono sprawców) - brali jakiś udział miejscowi Polacy"(koniec cytatu).

To wszystko prawda - tylko stosujmy tę zasadę obiektywnie, beż żadnej hipokryzji i preferencyjnego traktowania strony żydowskiej. Bo wielu historyków ma - na przykład - ogromne zastrzeżenia co do 6 mln Żydów - ofiar holokaustu. Wychodzi im 4 miliony, 3.5 mln, i tak dalej - a wyniki owe są jednoznacznie traktowane przez stronę żydowska jako "negowanie holokaustu" i w wielu krajach (w tym w Izraelu) za głoszenie publiczne takich tez można się narazić na odpowiedzialność, w tym także karną. Wychodzi im też - że - na przykład - Żydzi byli w dużym stopniu wpółodpowiedzialni za holokaust poprzez swoich szmalcowników, judenraty, policję żydowską, syjonistów - niechętnych wielce kierunkom emigracji żydowskiej do innych krajów niż Palestyna, Żydów amerykańskich wielce wpływowych, którzy palcem nie kiwnęli aby pomóc. I znów za obiektywne pisanie o tych faktach jest się bezwzględnie i bezlitośnie sekowanym przez stronę żydowską. A jest jeszcze - na przykład - ogromna rola Żydów w zorganizowaniu i nadzorowaniu ludobójstw sowieckich typu hołodomor, głód w Kazachstanie czy organizacja i funkcjonowanie archipelagu Gułag. Pisanie o tych faktach jest traktowane przez stronę żydowską jako akt skrajnego i wysoce niebezpiecznego antysemityzmu.
02-02-2018 12:22 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)Kłamca Arminus
>Bo wielu historyków ma - na przykład - ogromne zastrzeżenia co do 6 mln Żydów - ofiar holokaustu. Wychodzi im 4 miliony, 3.5 mln, i tak dalej - a wyniki owe są jednoznacznie traktowane przez stronę żydowska jako "negowanie holokaustu" i w wielu krajach (w tym w Izraelu) za głoszenie publiczne takich tez można się narazić na odpowiedzialność, w tym także karną.
Ponieważ jesteś pan notorycznym kłamcą, podaj dla uwiarygodnienia odniesienia do przepisów karnych z których jasno wynika, że za stwierdzenie o 3 zamias 6 mln Żydów ofiar Holocaustu można być karanym. Oraz przykłąd ukarania kogoś za takie stwierdzenie.
Dla ułatwienia dodam, że nie ma takiego przepisu. Tym bardziej, że nie ma żadnej powszechnie uznanej "oficjalnej" liczby ofiar. Przyjmuje się 6 mln i wiadomo, że jest to b. zgrubne przybliżenie.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
02-02-2018 12:37 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)szyte grubymi nićmi???
>Ponieważ jesteś pan notorycznym kłamcą, podaj dla uwiarygodnienia odniesienia do >przepisów karnych z których jasno wynika, że za stwierdzenie o 3 zamias 6 mln Żydów >ofiar Holocaustu można być karanym

Problem cały polega na tym, iż przepisy jak wyżej są wielce kauczukowe - to jest właśnie ich wada krytykowana przez wielu. Iż nie definiują precyzyjnie zachowania pt. "negowanie holokaustu". I stąd potem do prokuratora należy "ustalenie" czy dane zachowanie było takowym czy nie. Podawanie innej, niższej liczby ofiar holokaustu powszechnie jest przez Żydów i państwo Izrael traktowane jako przejaw wyjątkowo paskudnego ich zdaniem antysemityzmu. Tak samo jak na przykład twierdzenie, iż komory gazowe w obozach koncentracyjnych nie były w stanie - ze względu na swe rozmiary i ograniczenia technologiczne - przerobić tak olbrzymiej ilości ciał, jak ta, którą się oficjalnie podaje.

>Tym bardziej, że nie ma żadnej powszechnie uznanej "oficjalnej" liczby ofiar. >Przyjmuje się 6 mln i wiadomo, że jest to b. zgrubne przybliżenie.

Grube??? To znaczy jakie??? Ile Pana zdaniem zginęło Żydów w holokauscie???

"Robert Faurisson (ur. 24 stycznia 1929 w Shepperton) - francuski literaturoznawca, publicysta, negacjonista. Opublikował szereg prac negujących Holokaust i istnienie komór gazowych.

W pierwszej połowie lat 80. Faurisson stał się na Zachodzie przedmiotem ożywionej dyskusji o granice wolności wypowiedzi. Prawa Faurissona do przedstawienia swoich opinii bronił m.in. amerykański pisarz i publicysta Noam Chomsky, podkreślając jednocześnie, ze poglądy historyczne Faurissona są "diametralnie różne od tych, które często wyrażałem na piśmie (np. w mojej książce Peace in the Middle East?, gdzie opisuję Holokaust jako 'najbardziej fanatyczną manifestację ludzkiego szaleństwa')"[1].

Poglądy Faurissona uznane zostały jednoznacznie za nieprawdziwe przez wspólnotę naukową. Pierwszej publikacji jego tekstu w Le Monde w 1978 r. towarzyszyła polemika ze strony zawodowych historyków Olgi Wormser-Migot i Georges'a Wellersa[2]. Inni jednak zdziwieni byli tym, ze dziennik opublikował artykuł Faurissona, które dzięki tej publikacji znalazły się w sferze publicznej; Pierre Vidal-Naquet pisał na przykład: "Czy możemy sobie wyobrazić, że astrofizyk wchodziłby w rozmowę z 'badaczem', który twierdziłby, że Księżyc zrobiony jest z sera Roquefort?[3]" W związku z głoszonymi przez siebie poglądami był pobity podczas kilku napadów, dokonanych przez żydowskie bojówki[4].

Na mocy uchwalonej 1990 tzw. Ustawy Gayssota (Loi Gayssot) Faurisson, za głoszenie negacjonizmu, został 1991 usunięty z profesury literatury uniwersytetu w Lyonie (Université Lumière, Lyon 2)."

pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Faurisson

"On 11 November 2005, the Austrian police in the southern state of Styria, acting under the 1989 warrant, arrested Irving. Irving pleaded guilty to the charge of "trivialising, grossly playing down and denying the Holocaust". Irving stated in his plea that he changed his opinions on the Holocaust, "I said that then based on my knowledge at the time, but by 1991 when I came across the Eichmann papers, I wasn't saying that anymore and I wouldn't say that now. The Nazis did murder millions of Jews." Irving had obtained the papers from Hugo Byttebier, a Belgian who had served in the SS during the war and had escaped to Argentina.[113] Irving was sentenced to three years' imprisonment in accordance with the law prohibiting National Socialist activities (officially Verbotsgesetz, "Prohibition Statute").[114] Irving sat motionless as judge Peter Liebetreu asked him if he had understood the sentence, to which he replied "I'm not sure I do" before being bundled out of the court by Austrian police. Later, Irving declared himself shocked by the severity of the sentence. He had reportedly already purchased a plane ticket home to London.[115]
In December 2006, Irving was released from prison, and banned from ever returning to Austria.[116] Upon Irving's arrival in the UK he reaffirmed his position, stating that he felt "no need any longer to show remorse" for his Holocaust views."

en.wikipedia.org/wiki/David_Irving
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wszyscy mamy za uszami.

>prawo przewidujące więzienie za słowa [...] narusza fundamentalne wartości
Te fundamentalne wartości ignoruje też - na przykład - ochrona przed zniesławieniem.

Cza być oszczędnym.
diogenes (42753 punktów)
>Faszyzm jest ruchem oddolnym.

Jak - w sensie socjologicznym - rozumieć te doły Europy? A religią tych dołów jest co?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Arminius (25555 punktów)to prekariat
>>Faszyzm jest ruchem oddolnym.
>Jak - w sensie socjologicznym - rozumieć te doły Europy?

Prekariat niezadowolony ze swojego statusu - obwinający za swe problemy globalny/korporacyjny kapitalizm.
02-02-2018 13:38 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: to prekariat
>Prekariat niezadowolony ze swojego statusu

Prekariat dopiero politycznie zagospodarowany (jako wyborcy) stanowi jakąś siłę, ewentualne zaplecze władzy. Ci organizatorzy to już nie prekariat, to politycy-populiści.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wszyscy mamy za uszami.
>>Faszyzm jest ruchem oddolnym.
>Jak - w sensie socjologicznym - rozumieć te doły Europy? A religią tych dołów jest co?

Moja rada: zostać robotnikiem - wyrobnikiem, fizycznym - na parę 
miesięcy. Wtedy się rozumie.
02-02-2018 13:40 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Moja rada: zostać robotnikiem - wyrobnikiem, fizycznym - na parę 
>miesięcy. Wtedy się rozumie.

Wtedy jest się kłębkiem nerwów i już nic się nie rozumie.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
E, nie. Jeśli jest się wykształciuchem i ma się szansę wyrwać z kieratu
- rozumie się raczej dużo. No i spełnia się stosowne warunki o charakterze
wydolnościowym z nawiązką. Ja mam to szczęście, w tym przez trening.
02-02-2018 16:53 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>E, nie. Jeśli jest się wykształciuchem...

To zmienia postać rzeczy. Wykształcenie (jakiś poziom abstrakcji) stwarza dystans do konkretnej sytuacji, również psychologicznej. Dystans ten pozwala rozważać jakieś inne, realistyczne opcje "wyjścia" z owej sytuacji. Przechlapane mają ci, którzy wierzą w zbawicieli - jak nie religijnych, to politycznych. To z tego klimatu powstała fraza oparta o częstochowski rym: Jarosław Polskę zbaw...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
02-02-2018 17:45 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>E, nie. Jeśli jest się wykształciuchem...
>To zmienia postać rzeczy. Wykształcenie (jakiś poziom abstrakcji) stwarza dystans do konkretnej sytuacji, również psychologicznej.

No, tak, ale jeśli pracuje się na dole "drabiny korporacyjnej", to
nawet przemyśliwanie na okrągło, że nad człowiekiej jest tyle głupców
wiele nie daje. Poza tym jest właśnie naokrągłe. A na głupców rady
nie ma - zwłaszcza takich, którym się podlega.

> Dystans ten pozwala rozważać jakieś inne, realistyczne opcje "wyjścia" z owej sytuacji.

Ba. Dystans pozwala nawet we łbie to i owo algorytmizować czy
prawie programować. A jak się idzie na zwolnienie, to i spisać
to można.

> Przechlapane mają ci, którzy wierzą w zbawicieli - jak nie religijnych, to politycznych. To z tego klimatu powstała fraza oparta o częstochowski rym: Jarosław Polskę zbaw...

Rym-kiewicz?

Nie wiem, czy przechlapane mają właśnie ci. Może gdyby nie wierzyli, mieliby
jeszcze trudniej? Opium dla ludu jest niestety potrzebne.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Ja nie mam nic za uszami. Może Wy macie... Cały problem tkwi w tym, że postrzegamy ludzi jako członków jakiejś wspólnoty. Nie jest to element cywilizacji łacińskiej, która jest indywidualistyczna, tylko - no właśnie - element cywilizacji żydowskiej. W Europie elementy cywilizacji łacińskiej są w odwrocie, panuje wszechobecny bizantyzm. Mamy taki miks bizantyńsko-łacińsko-żydowski (w tej dokładnie kolejności, jeżeli chodzi o ważność). Bizantyzm - biurokracja (ona organizuje życie społeczne). Łacińskość - indywidualizm, wolność słowa (prywatna inicjatywa - przeciwieństwo bizantynizmu, społeczeństwo obywatelskie). Żydowskość - wspólnotowość. Jakoś tak to Koneczny opisywał.

W Polsce przewżają motywacje etyczne, dlatego tak trudno nam tworzyć prawo, a tym bardziej się do niego stosować. Podobno u większości sądziów i adwokatów przeważają motywacje etyczne, choć powinny prawne (dura lex, sed lex). Już drugi artkuł w Konstytucji sprawia, że drapię się po głowie jak szympans. Jak orzekać? Według etyki? Jakiej? Katolickiej? Świeckiej? Według prawa? A gdzie etyka?

Czy chciałbym mieć za sąsiada Żyda? Nie mam nic przeciwko, jeżeli będzie w porządku. Czy chciałbym mieć za sąsiada hałaśliwego Żyda, wścibskiego Żyda, uporczywego Żyda, Żyda obwiniającego mnie za holocaust? Nie. Tak samo z Polakami. Po to mamy imiona i nazwiska - jesteśmy jednostkami. Narodowość to jakiś określnik kulturowy, językowy etc. Wolę pytanie - skąd pochodzisz, od - kim jesteś. Nie czuję sypmatii z racji narodowości, nie czuję też antypatii, ale czasami rozmowa schodzi na śliskie tory. Relatywizm moralny. Imperatyw kategoryczny obcy... Kalemu ukraść krowę - źle, Kali ukraść krowę - dobrze. Żydzi patrzą na swoje krzywdy, Polacy na swoje. Prawie każdy miał przodka, który ucierpiał podczas II WŚ. Mimo tego, że krzywd doznały obie strony, to wciąż jest niezrozumienie. Gdyby roszczenia żydowskie doszły do skutku, to zapłaciłby za nie podatnik, który jest bez winy. Żydzi wsadzają kij w mrowisko, działając według - niestety - swojej talmudycznej i starotestamentowej moralności. Tu nia ma przedawnień. Ziemia Obiecana i te sprawy.. Jak będzie trzeba, to po obywatelstwo polskie ustawią się kolejki Żydów xD

Moim zdaniem przodkowie posiadaczy kamienic mają prawo się o nie ubiegać. Nieważne, że komuna zabrała i znacjonalizowała. To trudna sprawa, ale są jakieś normy, powaga państwa, poszanowanie własności prywatnej. Kto będzie chciał robić tu interesy (nawet Polacy), jak może ktoś przyjść (np. urzędnik) i zabrać własność? Wojna wojną, ale po wojnie... Co zabawne, zgodnie z zasadami cywilizacji łacińskiej spodkobiercom należą się te kamienice, ale według zasad żydowskich - nie xD. Pokręcona sprawa. Nie wiem ile lat po wojnie spadkobiercy zaczęli pokazywać dokumenty i wysuwać roszczenia, ale jeżeli było to więcej, niż 3 lata, to według chazaki kamienice im się nie należą. Ala chazaka obejmuje tylko Żydów, więc... Gdyby zasiedzialcami byli Żydzi, to roszczenia byłyby bezsasadne.

Art. 172. § 1. Posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie).

§ 2. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

Za komuny własność była znacjonalizowana, więc nie można było jej odzyskać. Co prawda III RP jeszcze 30 lat nie istnieje, ale i tak roszczenia były już wysuwane, więc... Są jakieś podstawy. Utalentowany prawnik by to ogarnął, gdyby były u nas silne motywacje prawne, ale jak wcześniej wspomniałem - u nas dominują etyczne. Jestem pewien, że gdyby Niemcy wypłacili Polsce odszkodowanie, to włądze polskie oddałyby Żydom te kamienice.
uxbridge (5980 punktów)
Z reprywatyzacją nieruchomości sprawa jest i prosta i pogmatwana.
Zabawne, że to co wiem o projektowanej ustawie reprywatyzacyjnej nawet mi się podoba.
Czyli odszkodowanie tak, ale przekazanie nie. I to odszkodowanie niekoniecznie w pełnej wysokości.
Coś co było przed wojną nic nie wartym placem w obskurnym miejscu, dziś może być pokaźnym majątkiem. Fakt że mój dziadek, czy pradziad był tego właścicielem, wcale mnie nie stawia w jakiejś szczególnej pozycji. Pradziad był właścicielem, ale stało się nieszczęście i przestał nim być. Bezprawnie, prawnie - po 70 latach to nie ma znaczenia. Pech, los.
Jeśli nieruchomość obejmowała budynki, to ktoś przez te wszystkie lata ponosił koszty utrzymania. Czy spadkobiercy są gotowi pokryć te koszty? Oczywiście nie.
Władze carskie po powstaniu listopadowym i styczniowym pozbawiały powstańców majątków leżących m.in. w granicach obecnej Polski. Zapewne bezprawnie z dzisiejszego punktu widzenia. Czy potomkom powstańców godzi się teraz żądać zwrotu?


Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Z reprywatyzacją nieruchomości sprawa jest i prosta i pogmatwana.
>Zabawne, że to co wiem o projektowanej ustawie reprywatyzacyjnej nawet mi się podoba.
>Czyli odszkodowanie tak, ale przekazanie nie. I to odszkodowanie niekoniecznie w pełnej wysokości.

I chyba mocno porozciągane w czasie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365