Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolaborowali - i nie ma na to rady

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-02-2018 21:10Arminius (25555 punktów)Kolaborowali - i nie ma na to rady
Ocena 5 na 5
Dzisiaj miała miejsce kolejna odsłona w toczącej się "wojnie polsko - żydowskiej". Środowiska żydowskie zareagowały z histeryczną wściekłością na słowa premiera o współodpowiedzialności - także - Żydów za holokaust. Być może wypowiedż premiera nie jest dobrą polityką, czy też nawet polityką historyczną - ale jest, co warto stanowczo podkreślić - zgodna z prawdą historyczną w rozumieniu paradygmatu rzetelnego historyka, zdefiniowanego przez niemieckiego historyka Von Ranke, który brzmi: "ustalić jak to właściwie było". O współodpowiedzialności Żydów za holokaust pisała już wybitna żydowska filozof i socjolog - Hanna Arendt (judenraty, żydowska policja, żydowscy szmalcownicy pasywna postawa syjonistów) za co była niemiłosiernie sekowana w Izraelu. Nie dalej jak kilka dni (jakbym słyszał co w trawie piszczy) temu podałem podręcznikowy przykład takiej żydowskiej kolaboracji w wątku "Mundurowy szyk i fason" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,762168)
Premier Polski powiedział prawdę - lub też jeżeli założymy, iż prawada to stan idealny, który w rzeczywistości nie występuje - pogląd bliski prawdy. Żydzi natomiast histerycznie odrzucając ową prawdę, forsują zgodną z ich interesami politykę historyczną - czyli manipulowanie prawdą w celach osiągnięcia doraźnego profitu politycznego. Zaistniała sytuacja może służyć jako poglądowa lekcja do tłumaczenia różnicy między historią a polityką historyczną.

Zainteresowanym podrzucam wypowiedź byłej izraelskiej minister (między innymi Edukacji) Szulammit Alloni (potomkini polskich Żydów) - o tym jak lobby syjonistyczno - żydowskie nad Potomakiem okłada niepokornych pałką holokaustu.


www.youtube.com/watch?v=uW3a1bw5XlE
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RadRado (1047 punktów)
Trudno obiektywnie zmierzyć perfidię, ale sięgając do źródeł wydaje się, że żydowscy kolaboranci byli nawet gorsi

www.uwazam(*)ydzi-kolaborowali-z-niemcami/3

Swoją drogą jestem ciekaw, czy ktoś znalazł jakieś źródła o żydach ratujących Polaków.
Byli w ogóle jacyś?
Piastun (10 punktów)
Ja od początku tego konfliktu uważałem, że prowokowanie histerycznych reakcji Żydów to najlepsze co możemy robić. Uśmiechać się, ale z wyrazem zatroskania, i przypominać niewygodne dla Żydów fakty. Oczywiście nie złośliwie, ale z życzliwym zaniepokojeniem, że być może nasi bracia Żydzi nie "przepracowali" swojej historii - my tylko służymy pomocą. Ale teraz kluczowe jest, by polscy politycy w końcu przestali się kajać i zaczęli mówić jak ludzie reprezentujący świadomy swojej wartości naród(dość już polityki "brzydkiej panny na wydaniu"). Przy tym zawsze trzymając się faktów, by nikt nie mógł ich zdyskredytować - każda wpadka zostałaby bez wątpienia podniesiona do rangi przykładania ręki do holokaustu. Wszelkie wypowiedzi na ten temat musiałyby być spokojne - na emocje jest czas w życiu prywatnym, ale kiedy reprezentuje się swój kraj i naród trzeba być zimnym i wyrachowanym, albo odejść z polityki. Dość już płaczliwych krzyków, że my wcale nie chcieliśmy nikogo urazić. Nic nas nie powinny interesować uczucia innych. Jeśli w Izraelu tracą głowę, o czym świadczą choćby te swastyki, które wymalowali na polskiej ambasadzie, to musi to być ich problem, a nie nasz.

Kolejną ważną sprawą jest kontrolowanie by narodowcy i wszyscy inni rozgorączkowani ludzie, którzy czują potrzebę by "pomóc", nie strzelili jakiejś głupoty, która może zostać wykorzystana przeciwko Polsce, jak choćby stało się to na Marszu Niepodległości(straż marszu powinna spuścić "rasowcom" manto, nawet za cenę konsekwencji prawnych - jako, że tego nie zrobiono, trudno nie podejrzewać, że ktoś tam świadomie działa na niekorzyść Polski).
19-02-2018 09:30 
 Ocena 2 na 2
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Ja od początku tego konfliktu uważałem, że prowokowanie histerycznych reakcji Żydów to najlepsze co możemy robić. Uśmiechać się, ale z wyrazem zatroskania, i przypominać niewygodne dla Żydów fakty. Oczywiście nie złośliwie, ale z życzliwym zaniepokojeniem, że być może nasi bracia Żydzi nie "przepracowali" swojej historii - my tylko służymy pomocą.

Dobre; choć do tego trzeba mieć niezłą dyplomację. Resztę sugeruję sobie
dośpiewać.

> Ale teraz kluczowe jest, by polscy politycy w końcu przestali się kajać i zaczęli mówić jak ludzie reprezentujący świadomy swojej wartości naród(dość już polityki "brzydkiej panny na wydaniu"). Przy tym zawsze trzymając się faktów, by nikt nie mógł ich zdyskredytować - każda wpadka zostałaby bez wątpienia podniesiona do rangi przykładania ręki do holokaustu.

Wszystkie fakty? Także te z II RP, i między 1944 a 1989? Nie wytrzymalibyśmy
jako społeczeństwo, w tym także z winy "polityki historycznej" w III RP.

> Wszelkie wypowiedzi na ten temat musiałyby być spokojne - na emocje jest czas w życiu prywatnym, ale kiedy reprezentuje się swój kraj i naród trzeba być zimnym i wyrachowanym, albo odejść z polityki. Dość już płaczliwych krzyków, że my wcale nie chcieliśmy nikogo urazić. Nic nas nie powinny interesować uczucia innych. Jeśli w Izraelu tracą głowę, o czym świadczą choćby te swastyki, które wymalowali na polskiej ambasadzie, to musi to być ich problem, a nie nasz.

Myślisz, że to oni? Może... Tak czy siak - u nas mury upstrzone były, są
i pewnie długo będą gwiazdami Dawida na szubienicy i "Jude raus"... Więc
w kwestii utraty głów nie przyganiajmy garnkowi

>Kolejną ważną sprawą jest kontrolowanie by narodowcy i wszyscy inni rozgorączkowani ludzie, którzy czują potrzebę by "pomóc", nie strzelili jakiejś głupoty, która może zostać wykorzystana przeciwko Polsce, jak choćby stało się to na Marszu Niepodległości(straż marszu powinna spuścić "rasowcom" manto, nawet za cenę konsekwencji prawnych - jako, że tego nie zrobiono, trudno nie podejrzewać, że ktoś tam świadomie działa na niekorzyść Polski).

Gotów to jestem odczytywać jako propozycję wzmożonej infiltracji takich
środowisk przez "służby". Nie wiem, czy słusznie odczytuję, ale jestem
za. Dodatkowo proponowałbym dezintegrację - po prostu z narodowców wiele
dobrego nie ma. W kamasze brać ludzi i tyle, na rok-półtora. Służba i
podległość to dobre lekarstwo na megalomanię i nienawiść.
Arminius (25555 punktów)był "w kamaszach"???
>W kamasze brać ludzi i tyle, na rok-półtora. Służba i
>podległość to dobre lekarstwo na megalomanię i nienawiść.

Bywa - często - iż generuje jeszcze większą megalomanię i nienawiść.
Na marginesie - pan był "w kamaszach" - że tak bardzo, niemalże obligatoryjnie - chce innych tam słać???
19-02-2018 11:03 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: był "w kamaszach"???
>>W kamasze brać ludzi i tyle, na rok-półtora. Służba i
>>podległość to dobre lekarstwo na megalomanię i nienawiść.
>Bywa - często - iż generuje jeszcze większą megalomanie i nienawiść.

Bywa - jak to u ludzi. Ale uważam, że nie generuje niezdrowego
zainteresowania bronią, a zwłaszcza wymachiwania bronią białą,
nie mylić z flagą, oraz tzw. ułańskiej fantazji.

>Na marginesie - pan był "w kamaszach" - że tak bardzo, niemalże obligatoryjnie - chcą innych tam słać???

Nie byłem. I uważam, że powinienem był być. A że wiek nie ten - zapewne
podpadam pod oskarżenie o hipokryzję. Przeżyję.
Arminius (25555 punktów)o podpadaniu
>Nie byłem. I uważam, że powinienem był być. A że wiek nie ten - zapewne
>podpadam pod oskarżenie o hipokryzję.

Podpadasz pan jak diabli
19-02-2018 15:07 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: o podpadaniu
Jak nadmieniłem wyżej, przeżyję; zresztą diagnoza pt. "hipokryzja"
od kogoś, komu wiele razy to wytknięto - po staremu, nie przejmuje
mnie zbytnio.

Zresztą, upraszam zauważyć, gdyby umknęło: przyznając, że podpadam,
jednocześnie moc swojego zdania w dyskusji istotnie osłabiam... Ale
może ktoś jakieś wnioski (nie do mnie ad personam) wyciągnie. I nie
będzie nim "Arminius" - to ze względu na moce przerobowe wewnątrz
"baszki".
Arminius (25555 punktów)mowa słoma
>Jak nadmieniłem wyżej, przeżyję; zresztą diagnoza pt. "hipokryzja"
>od kogoś, komu wiele razy to wytknięto - po staremu, nie przejmuje
>mnie zbytnio.
>Zresztą, upraszam zauważyć, gdyby umknęło: przyznając, że podpadam,
>jednocześnie moc swojego zdania w dyskusji istotnie osłabiam... Ale
>może ktoś jakieś wnioski (nie do mnie ad personam) wyciągnie. I nie
>będzie nim "Arminius" - to ze względu na moce przerobowe wewnątrz
>"baszki".

Multum słów - zero treści. A stan rzeczy jak poprzednio - czyli podpadłeś Pan jak diabli przez swą hipokryzję.
19-02-2018 15:41 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: mowa słoma
Nic na to nie poradzę, żeś jeszcze głupszy niż dotąd myślałem. Piszę
to bez nienawiści, nawet z pewnym poczuciem zawodu. Pozwalam posądzać
się o hipokryzję. Czy samo pozwolenie jest hipokryzją - też pozostawiam
do oceny tych, którym nie znudziło się czytanie.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nic na to nie poradzę, żeś jeszcze głupszy niż dotąd myślałem. Piszę
>to bez nienawiści, nawet z pewnym poczuciem zawodu. Pozwalam posądzać
>się o hipokryzję. Czy samo pozwolenie jest hipokryzją - też pozostawiam
>do oceny tych, którym nie znudziło się czytanie.

Rzeczywiście jest to smutne w swym wydźwięku. Arminius jest na tym forum pewną osobliwością natury nawet egzotycznej, raczej zdziwaczałej. Nie interesuje mnie ten osobnik i nie będę starał się go określić, bo i po co, skoro mnie przestał interesować?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
19-02-2018 21:47 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)logika nietęga
>Rzeczywiście jest to smutne w swym wydźwięku. Arminius jest na tym forum pewną osobliwością natury nawet egzotycznej,

Pana zdaniem z jakich obszarów egoztycznych przywędrowałem do kraju nad Wisłą???

>raczej zdziwaczałej.

To w zsadzie komplement - dziekuję za niego.

>Nie interesuje mnie ten osobnik i nie będę starał się go określić, bo i po co, skoro >mnie przestał interesować?

Słowa jak wyżej przeczą temu co Pan usiłujesz twierdzić - bo przecież bardzo Pana interesuję, skoro zabiera Pan głos na mój temat, w wątku mojego autorstwa. Trochę więcej ukierunkowanej autokreacji zalecam - bo nie tęgo u Pana z logiką.
Arminius (25555 punktów)głupiec czy kłamca???
>Nic na to nie poradzę, żeś jeszcze głupszy niż dotąd myślałem. Piszę
>to bez nienawiści,


Coś jednak Pana motywuje do nieustannego polemizowania ze mną??? Ja - w przypadku gdy uznaję kogoś za absolutnego idiotę - nie wchodzę z nim w wymianę zdań. Ergo, alboś Pan jeszcze wiekszy ignorant od interlokutora albo Pan kłamiesz jak najęty. Stawiam na to drugie.
19-02-2018 21:50 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: głupiec czy kłamca???
>Coś jednak Pana motywuje do nieustannego polemizowania ze mną???

To pytanie, trzy pytania, czy stwierdzenie?

> Ja - w przypadku gdy uznaję kogoś za absolutnego idiotę - nie wchodzę z nim w wymianę zdań.

No i? Po pierwsze - do absolutu w twoim przypadku jeszcze długa droga,
po drugie - skąd pomysł, żeby cały świat się do tego stosował? Cały
świat to nie tylko ty. Jeśli to już wiesz, to w porządku, jeśli nie
- no to załóżmy, że naści kubeł zimnej wody. Ale wątpię, czy docenisz.

> Ergo, alboś Pan jeszcze wiekszy ignorant od interlokutora albo Pan kłamiesz jak najęty. Stawiam na to drugie.

Opinia osobnika przyłapanego nie raz na podłym kłamstwie i manipulacji
nic mi nie robi. Uważaj sobie co chcesz.
20-02-2018 10:46 
 Ocena 2 na 2
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Odp: mowa słoma
>Nic na to nie poradzę, żeś jeszcze głupszy niż dotąd myślałem.

Ja pierdykam. Tyś najmądrzejszy.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nic na to nie poradzę, żeś jeszcze głupszy niż dotąd myślałem.
>Ja pierdykam. Tyś najmądrzejszy.
>
To mam się tego wstydzić?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-02-2018 13:24 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>>Nic na to nie poradzę, żeś jeszcze głupszy niż dotąd myślałem.
>>Ja pierdykam. Tyś najmądrzejszy.
>>
>To mam się tego wstydzić?

Masz jakieś rozdwojenie czy jeszcze więcej?

>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>
20-02-2018 17:30 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)

>Ja pierdykam.

Nauczysz się na tym nie poprzestawać - zgłoś się.
20-02-2018 18:48 
 Ocena 2 na 2
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>Ja pierdykam.
>Nauczysz się na tym nie poprzestawać - zgłoś się.

Co tam znowu wymyśliłeś?
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kolaborowali - i nie ma na to rady
>Dzisiaj miała miejsce kolejna odsłona w toczącej się "wojnie polsko - żydowskiej". Środowiska
>żydowskie zareagowały z histeryczną wściekłością na słowa premiera o współodpowiedzialności - także
>- Żydów za holokaust. Być może wypowiedż premiera nie jest dobrą polityką, czy też nawet polityką
>historyczną - ale jest, co warto stanowczo podkreślić - zgodna z prawdą historyczną w rozumieniu
>paradygmatu rzetelnego historyka, zdefiniowanego przez niemieckiego historyka Von Ranke, który
>brzmi: "ustalić jak to właściwie było". O współodpowiedzialności Żydów za holokaust pisała już
>wybitna żydowska filozof i socjolog - Hanna Arendt (judenraty, żydowska policja, żydowscy
>szmalcownicy pasywna postawa syjonistów) za co była niemiłosiernie sekowana w Izraelu. Nie dalej jak
>kilka dni (jakbym słyszał co w trawie piszczy) temu podałem podręcznikowy przykład takiej żydowskiej
>kolaboracji w wątku "Mundurowy szyk i fason" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,762168)
>Premier Polski powiedział prawdę - lub też jeżeli założymy, iż prawada to stan idealny, który w
>rzeczywistości nie występuje - pogląd bliski prawdy. Żydzi natomiast histerycznie odrzucając ową
>prawdę, forsują zgodną z ich interesami politykę historyczną - czyli manipulowanie prawdą w celach
>osiągnięcia doraźnego profitu politycznego. Zaistniała sytuacja może służyć jako poglądowa lekcja do
>tłumaczenia różnicy między historią a polityką historyczną.
>Zainteresowanym podrzucam wypowiedź byłej izraelskiej minister (między innymi Edukacji) Szulammit
>Alloni (potomkini polskich Żydów) - o tym jak lobby syjonistyczno - żydowskie nad Potomakiem okłada
>niepokornych pałką holokaustu.
>www.youtube.com/watch?v=uW3a1bw5XlE

Toteż nie można nadać całej narodowości cech negatywnych. I oczywiście jak zwykle zgubiła ich religia, chociaż to naród podobno waleczny po Mojżeszu...?
Co im się stało, że tak masowo wierzyli III Rzeszy?
Kąpiel...? itp. getta.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365