Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jeśłi nie Bóg... to kto...i co...?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
09-09-2007 14:19borcz (-18 punktów)Jeśłi nie Bóg... to kto...i co...?
Wielu przechodziło kryzys wiary i szukało Boga.
Ani w Internecie, ani w licznych publikacjach go nie znajdziesz.
To Bóg znajdzie Ciebie.
Często katolicy i ich duchowni przysłaniają innym Boga.
Szatan w Boga wierzy...
Jeśli zaczniesz udowadniać, że katolicy są źli i grzeszni, to nie zaprzeczę.
Niewierzących szatan nie potrzebuje kusić....
Czym ryzykujemy wierząc w Jezusa i spełniając jego przykazania: Abyśmy się miłowali?
Podstawą wiary jest Jego zmartwychwstanie.
Znamy teorie o oszustwie śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.
Jeśli ktoś twierdzi, że Jezus nie umarł na krzyżu to nie zna technik śmierci krzyżowej i odpowiedzialności wykonawców wyroku.
Jaki interes, polityczny czy ekonomiczny mieli by apostołowie oszukując?
Oni i ich następcy przez cztery wieki nie mieli władzy ani pieniędzy, co by uzasadniało manipulacje.
Po aresztowaniu i zamęczeniu Chrystusa prawie wszyscy apostołowie stracili wiarę.
Jeden zdradził, drugi się Go zaparł, reszta uciekła.
Gdyby Jezus nie zmartwychwstał...To czy uczniowie Jego wierzyliby w to, co im nauczał , narażając się na prześladowania i śmierć męczeńską?.....
Nie liczę na to, że ja Cię przekonam.
Historia ateistycznych myślicieli, którzy się nawrócili niech skłania do pokory...
_________________
ziarenko myśli...kropelka koloru...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Nelchael (2125 punktów)
(zablokowany)
Odp: JEŚLI NIE BÓG... TO KTO...I CO...?
ZŁOOOO...

>Wielu przechodziło kryzys wiary i szukało Boga.
>Ani w Internecie, ani w licznych publikacjach go nie
>znajdziesz.

Ciężko znaleźć coś co nie istnieje

>Szatan w Boga wierzy...

Bzdura, w Biblii jest napisane co innego - Szatan wie, że Bóg istnieje.

>Jeśli zaczniesz udowadniać, że katolicy są źli i grzeszni,
>to nie zaprzeczę.

A ja zaprzeczę, znam katolików, którzy są dobrymi ludźmi (mimo że nieco naiwnymi).

>(...)

Bla, bla bla, powołujesz się na chrześcijańską mitologię, która nie ma poparcia w faktach historycznych... Jezus mógł w ogóle nie istnieć, większość apostołów też nie jest postaciami historycznymi.

>Historia ateistycznych myślicieli, którzy się nawrócili
>niech skłania do pokory...

Wymień mi kilku takich myślicieli. Pewnie bez pomocy googli się nie obędzie, prawda?
tborcz (-18 punktów)

>>Historia ateistycznych myślicieli, którzy się nawrócili
>>niech skłania do pokory...
>Wymień mi kilku takich myślicieli. Pewnie bez pomocy googli się nie obędzie, prawda?

De Voltaire A...
I Ty Przyjacielu NIM bedziesz...
21-09-2007 14:56 
 Ocena 2 na 2
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
>>>Historia ateistycznych myślicieli, którzy się nawrócili
>>>niech skłania do pokory...
>>Wymień mi kilku takich myślicieli. Pewnie bez pomocy googli się nie obędzie, prawda?
>De Voltaire A...

Wolter nie był ateistą, tylko deistą, nieuku. Nigdy nie nawrócił się na katolicyzm.

>I Ty Przyjacielu NIM bedziesz...

Będę ateistycznym myślicielem, który się nawróci? Wątpliwe. Jeśli kiedykolwiek zwariuję i zostanę wyznawcą jakiejś religii, będzie to buddyzm. I nie jestem Twoim przyjacielem, dewocie.

Ja wiedziałem, że tak będzie. Umiecie tylko rzucać ogólnikami, a jak ktoś prosi o konkrety to zaczynacie wypisywać brednie zasłyszane od proboszcza


'Pamiętam, że kiedy mijaliśmy kościół katolicki, powiedział: - Czy sądzisz, że twój tata jest dobrym chemikiem? Tutaj przerabiają krakersy sodowe na mięso. Czy twój tata potrafi to robić?' - Kurt Vonnegut, 'Hokus Pokus'
tborcz (-18 punktów)
>I nie jestem Twoim przyjacielem, dewocie.

A ja Twoim jestem.

>Wolter nie był ateistą, tylko deistą, nieuku.

Jestem nieukiem bo mi sie uczyć nie chciało....
A Ty Przyjacielu czym sie wytłumaczysz ?
































































I nie jestem Twoim przyjacielem, dewocie.
tborcz (-18 punktów)
>>I nie jestem Twoim przyjacielem, dewocie.
>A ja Twoim jestem.
>>Wolter nie był ateistą, tylko deistą, nieuku.
>Jestem nieukiem bo mi sie uczyć nie chciało....
>A Ty Przyjacielu czym sie wytłumaczysz ?
> I nie jestem Twoim przyjacielem, dewocie.

Czego boją się wierzący inaczej ?
Na forum" Racjonalista" wycinają tematy mówiące o Bogu i manipulują tekstami. Wycinają również odpowiedzi w temacie "jeśli nie BÓG... to Kto i CO?...
I skąd ta agresja?...
Czy obawiają się nawrócenia ?
lipschitz (1674 punktów)
Czym ryzykujemy wierząc w coś, co być może nie istnieje? Wiele. Jeśli dla przykładu wierzysz, że najkrótsza droga do innego miejsca jest przeklęta, wędrujesz inną i dłużej. Jeśli wierzysz, że trzeba postawić świątynię, przeznaczysz swój czas na jej budowę, choć mógłbyś zająć się czymś konkretnym, na przykład bezpośrednią, konkretną pomocą na rzecz chorych lub porzuconych dzieci (jeśli już mowa o pokoju i miłości). Po prostu nie ma Ciebie tam, gdzie byś się przydał i czegoś mógł nauczyć, omijasz pułapki, których omijać nie trzeba, zwalczasz własne słabości, które nigdy słabościami nie były, podążasz do celów, które nigdy nie miały najmniejszego znaczenia. Ryzykujesz całe swoje życie.
keymak (3379 punktów)
>Jaki interes, polityczny czy ekonomiczny mieli by

Nawet dzisiaj jest od groma ludzi, którzy bezinteresownie ( choć nie zawsze ) nawracają na własną wiarę.
Ludzie lubią wierzyć w bajki.

Pozdrawiam.
tborcz (-18 punktów)Odp: Jeśłi nie Bóg... to kto...i co...?
>Wielu przechodziło kryzys wiary i szukało Boga.
>Ani w Internecie, ani w licznych publikacjach go nie
>znajdziesz.
>To Bóg znajdzie Ciebie.
>Często katolicy i ich duchowni przysłaniają innym Boga.
>Szatan w Boga wierzy...
>Jeśli zaczniesz udowadniać, że katolicy są źli i grzeszni,
>to nie zaprzeczę.
>Niewierzących szatan nie potrzebuje kusić....
>Czym ryzykujemy wierząc w Jezusa i spełniając jego
>przykazania: Abyśmy się miłowali?
>Podstawą wiary jest Jego zmartwychwstanie.
>Znamy teorie o oszustwie śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.
>Jeśli ktoś twierdzi, że Jezus nie umarł na krzyżu to nie
>zna technik śmierci krzyżowej i odpowiedzialności
>wykonawców wyroku.
>Jaki interes, polityczny czy ekonomiczny mieli by
>apostołowie oszukując?
>Oni i ich następcy przez cztery wieki nie mieli władzy ani
>pieniędzy, co by uzasadniało manipulacje.
>Po aresztowaniu i zamęczeniu Chrystusa prawie wszyscy
>apostołowie stracili wiarę.
>Jeden zdradził, drugi się Go zaparł, reszta uciekła.
>Gdyby Jezus nie zmartwychwstał...To czy uczniowie Jego
>wierzyliby w to, co im nauczał , narażając się na
>prześladowania i śmierć męczeńską?.....
>Nie liczę na to, że ja Cię przekonam.
>Historia ateistycznych myślicieli, którzy się nawrócili
>niech skłania do pokory...
>_________________
>ziarenko myśli...kropelka koloru...
>
wątek zamieszczony w tym dziale bez mojej zgody.
domagam się o jego usuniecie .
borcz

DE VOLTAIRE A Boga znalazł...
TyDraniu (6569 punktów)

>wątek zamieszczony w tym dziale bez mojej zgody.
>domagam się o jego usuniecie .

Idź się domagać gdzie indziej
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
> domagam się o jego usuniecie .

Czyli: Domagam się jego usunięcia - tak, prawidłowo po polsku, powinno brzmieć to zdanie.

fides ex necessitate esse non debet

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365