Racjonalista - Strona głównaDo treści
Deja vu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
20-11-2008 07:51Adamiak (36436 punktów)Deja vu.
Ocena 6 na 6
Jestem na tym forum od niedawna i mam swoich "faworytów" oraz takich, których "niezbyt lubię".
Oba "epitety" są w cudzysłowach bo nie znam żadnego z uczestników tego forum osobiście, więc te sympatie czy antypatie dotyczą wyłącznie Waszych tekstów i nie silę się na żadne oceny personalne bo zdaję sobie sprawę, że każdy z Was może być (lub nie) zupełnie inny w życiu codziennym, lecz "prawda" o Was nie jest mi- za przeproszeniem- do niczego potrzebna.

I głównym powodem wcale nie jest fakt, że "prawda" o kimś nie istnieje, chodzi mi o to, że nie potrzebuję osobistych odniesień do tego, co czytam, choć jakiś akcent "pseudo osobisty" i tak się z czasem wytwarza, lecz z minimalnym podtekstem emocjonalnym.

Daję plusy i minusy za teksty, nie za wiek, wykształcenie, zawód, status społeczno-portalowy czy aparycję.

Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
1. odpowiada mi ogólna atmosfera tego forum;
2. lubię pisać, choć mam umiarkowanie grafomańską naturę;
3. czasem jestem popierany lub chwalony "plusami"... a lubię ;
4. czasem mi ktoś nosa utrze, czego nie lubię, ale mi się przydaje (bleee!);
5. uzupełniam swoją wiedzę, co robiłem i bez tego forum, lecz tu poznaję dość krańcowe punkty widzenia tych samych tematów, a to implikuje:
6. podnoszenie poziomu mojej, dość szczątkowej tolerancji;
7. plus kilka innych, mniej ważnych powodów, do których nie zaliczę pisania z nudy, bo nie nudzę się sam z sobą.

Miałem propozycję zapisania się do PSR-u od prominentnego jego członka i duma mnie rozparła, gdyż poczytuję to sobie za zaszczyt, mam o tym Stowarzyszeniu wysokie mniemanie, lecz nie decyduję się kandydować z różnych względów, a najważniejszy z nich to moja astowarzyszeniowa natura, do której przyznała się również jedna z tutejszych Muz (sympatyczne ukłony ), krótki "staż" na forum no i skromność niezwykła (rumieniec).

I tym zdaniem zmierzam do sedna (dopiero!) i powodu tego postu:

jako zwykły uczestnik nie mam wpływu na decyzje PSR-u, lecz uważam, że cały portal będzie do dupy (przepraszam za słowo: "cały") jeśli usunie się z niego tych, których "nie lubię".

Dotyczy to również PSR-u, choć nie wiem czy jestem uprawniony do takich uwag (z powodu jw), lecz forum jest jego- jak rozumiem- sztandarem i wizytówką a ja jestem jego (PSR-u) sympatykiem, więc w tym widzę legitymację do takich uwag.

Jeśli zabraknie tu feministek, marzycieli, fundamentalistów, oszołomów, romantyków, betonów oraz innych elementów budowlanych... ja się wypisuję (teraz drżyjcie!!!).

Bez żalu pożegnam się tylko z "pustakami" .

Wszystkim- mniej lub bardziej "budowniczym"- życzę miłego dnia

P.S. Chyba coś podobnego pisałem i choć kontekst był trochę inny to mam wrażenie swoistego déjà vu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bardzozły(LEGION.) (3161 punktów)
Cytat:
Miałem propozycję zapisania się do PSR-u od prominentnego jego członka i duma mnie rozparła, gdyż poczytuję to sobie za zaszczyt, mam o tym Stowarzyszeniu wysokie mniemanie

No patrz, a w moich oczach PSR z czasem traci na wartości...

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
Adamiak (36436 punktów)
>>...mam o tym Stowarzyszeniu wysokie mniemanie.>

>No patrz, a w moich oczach PSR z czasem traci na wartości...>

W tym jego urok...
piątek (1035 punktów)
Jeśli zabraknie tu feministek, marzycieli, fundamentalistów, oszołomów, romantyków, betonów oraz innych elementów budowlanych... ja się wypisuję (teraz drżyjcie!!!).

Bez żalu pożegnam się tylko z "pustakami" .


Da się być bezgranicznym i radykalnym "pustakiem" a to już jeden z elementów budowlanych ;]

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Adamiak (36436 punktów)
> Jeśli zabraknie tu feministek, marzycieli, fundamentalistów, oszołomów, romantyków, betonów oraz innych elementów budowlanych... ja się wypisuję (teraz drżyjcie!!!).
>Bez żalu pożegnam się tylko z "pustakami" .
Da się być bezgranicznym i radykalnym "pustakiem" a to już jeden z elementów budowlanych ;] >

Taaa, człek się nie starzeje tylko technika robi postępy...no, no! [podziw]
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>P.S. Chyba coś podobnego pisałem i choć kontekst był trochę inny to mam wrażenie swoistego déjà vu.
W życiu każdego mężczyzny nadchodzi moment, kiedy wypada zaprzyjaźnić się z niejakim Ginko Biloba.
20-11-2008 19:11 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>P.S. Chyba coś podobnego pisałem i choć kontekst był trochę inny to mam wrażenie swoistego déjà vu.
>W życiu każdego mężczyzny nadchodzi moment, kiedy wypada zaprzyjaźnić się z niejakim Ginko Biloba.>

Jeśli tak twierdzisz... może i mnie to czeka

Dzięki za sprawdzoną, mniemam, poradę...

P.S. Nie powtarzaj tej wiadomości, bo jak się feministki dowiedzą...

20-11-2008 21:01 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>>P.S. Chyba coś podobnego pisałem i choć kontekst był trochę inny to mam wrażenie swoistego déjà vu.
>>W życiu każdego mężczyzny nadchodzi moment, kiedy wypada zaprzyjaźnić się z niejakim Ginko Biloba.
>Jeśli tak twierdzisz... może i mnie to czeka
Przypomnę ci, bo już chyba zapomniałeś, że napisałeś:
Chyba coś podobnego pisałem [...] mam wrażenie swoistego déjà vu.

>Dzięki za sprawdzoną, mniemam, poradę...
Na sobie nie sprawdzałem, bo dla mnie ten moment jeszcze nie nadszedł.

>P.S. Nie powtarzaj tej wiadomości, bo jak się feministki dowiedzą...
Feministki są sprawiedliwe. Z jednakową niechęcią traktują mężczyzn w każdym wieku.
20-11-2008 21:09 
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Feministki są sprawiedliwe. Z jednakową niechęcią traktują mężczyzn w każdym wieku.
Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych,opiekuńczych, przyjacielskich,delikatnych i silnych...
Niestety strasznie mało takich.
20-11-2008 21:30 
 Ocena 3 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Feministki są sprawiedliwe. Z jednakową niechęcią traktują mężczyzn w każdym wieku.
>Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych,opiekuńczych, przyjacielskich,delikatnych i silnych...

Melduję się posłusznie !

Feministki uwielbiają takich mężczyzn, jakich pragną mieć wszystkie pozostałe.
20-11-2008 22:37 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>>Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych,opiekuńczych, przyjacielskich,delikatnych i silnych...
>Melduję się posłusznie !
Och jak miło , ze jeszcze jacyś są!
Adamiak (36436 punktów)
>>>Feministki są sprawiedliwe. Z jednakową niechęcią traktują mężczyzn w każdym wieku.
>>Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych,opiekuńczych, przyjacielskich,delikatnych i silnych...
>Melduję się posłusznie !
>Feministki uwielbiają takich mężczyzn, jakich pragną mieć wszystkie pozostałe.>

No to już nie fair, Witwos... meldujesz się każdej napotkanej Muzie.

Jeśli nie Ty to MAM...

A co dla mnie z moją wybitnie feministyczną stałością uczuć?...Eh!
20-11-2008 21:44 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Feministki są sprawiedliwe. Z jednakową niechęcią traktują mężczyzn w każdym wieku.
>Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych,opiekuńczych, przyjacielskich,delikatnych i silnych...
>Niestety strasznie mało takich.

Bywa też często tak, że chciałyby:
aby mężczyzna zarabiał krocie a jednocześnie był na zawołanie w domu i miał urlop wtedy kiedy ona,
aby był delikatny i wrażliwy ale zarazem męski i nie zniewieściały,
następnie mądry, ale nie mądrzejszy od niej (a przynajmniej nie pokazujący tego po sobie),
opiekuńczy i przyjacielski, ale żeby był też draniem bez serca!

A jak już znajdą faceta który jest najbliżej tego ideału to go kastrują psychicznie, a potem zdradzają go z jakimś buhajem co nimi pomiata

Ale to temat na osobny wątek hehe.

Pozdrawiam
Adam
20-11-2008 22:19 
 Ocena 5 na 5
awitu (7627 punktów)
>aby mężczyzna zarabiał krocie a jednocześnie był na zawołanie w domu i miał urlop wtedy kiedy ona,

Adamie a czy mężczyźni nie chcieliby by ich partnerka raz była dziwką raz dziewicą?

>następnie mądry, ale nie mądrzejszy od niej (a przynajmniej nie pokazujący tego po sobie),

Ależ nie! Niech będzie mądrzejszy ode mnie i niech to pokazuje, ale może jednak w sposób ciut odmienny niż co niektórzy panowie na tym forum


"Colorless green ideas sleep furiously"
20-11-2008 22:30 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>aby mężczyzna zarabiał krocie a jednocześnie był na zawołanie w domu i miał urlop wtedy kiedy ona,
>Adamie a czy mężczyźni nie chcieliby by ich partnerka raz była dziwką raz dziewicą?

Słyszałem o tym, ale myślę, że to jakiś stereotyp, sławny bo bulwersujący, ale sądzę, że realnie nie dotyczy większości mężczyzn. A nawet jeśli tak fantazjują, to nie egzekwują tego od żon .

>>następnie mądry, ale nie mądrzejszy od niej (a przynajmniej nie pokazujący tego po sobie),
>Ależ nie! Niech będzie mądrzejszy ode mnie i niech to pokazuje, ale może jednak w sposób ciut odmienny niż co niektórzy panowie na tym forum

A to słuszny postulat.

Ja oczywiście celowo przejaskrawiałem

Adam
20-11-2008 23:06 
 Ocena 2 na 2
awitu (7627 punktów)
>Słyszałem o tym, ale myślę, że to jakiś stereotyp, sławny bo bulwersujący, ale sądzę, że realnie nie dotyczy większości mężczyzn. A nawet jeśli tak fantazjują, to nie egzekwują tego od żon .

Żony pewnie odetchnęły teraz z ulgą

>>Ależ nie! Niech będzie mądrzejszy ode mnie i niech to pokazuje, ale może jednak w sposób ciut odmienny niż co niektórzy panowie na tym forum
>A to słuszny postulat.
>Ja oczywiście celowo przejaskrawiałem

Tak jak ja, dobrze jest czasem pośmiać się

"Colorless green ideas sleep furiously"
Adamiak (36436 punktów)
>>Adamie a czy mężczyźni nie chcieliby by ich partnerka raz była dziwką raz dziewicą?
>Słyszałem o tym, ale myślę, że to jakiś stereotyp, sławny bo bulwersujący, ale sądzę, że realnie nie dotyczy większości mężczyzn. A nawet jeśli tak fantazjują, to nie egzekwują tego od żon .>

Jest wyjście: nie żenić się.

Jest też inne wyjście: egzekwować od cudzej żony.

Oba wyjścia się nie wykluczają
20-11-2008 22:46 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Adamie a czy mężczyźni nie chcieliby by ich partnerka raz była dziwką raz dziewicą?
Nie. Dziewice kręcą zboczeńców, mężczyźni pragną dziwek.
20-11-2008 22:42 
 Ocena 1 na 1
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Adasiu nie przesadzaj, w twoim wieku to jeszcze nie przystoi.
Takie konkluzje są dopiero uprawnione jak dotrwasz do 50-tki.
Pozdrawiam
20-11-2008 23:21 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Adasiu nie przesadzaj, w twoim wieku to jeszcze nie przystoi.
>Takie konkluzje są dopiero uprawnione jak dotrwasz do 50-tki.
>Pozdrawiam
>

Zawsze byłem jakiś taki nad wiek poważny, chyba ze szkodą dla siebie niestety.

A konkluzje, no cóż, życie przynosi, życie (znowu piszę jak staruch hehe).

Pocieszam się, że jeśli mam teraz takie konkluzje, to co będzie za 20 lat?
Ale prywatę odwalamy więc dosyć o tym

Pozdrawiam
Adam
Adamiak (36436 punktów)
>>Adasiu nie przesadzaj, w twoim wieku to jeszcze nie przystoi.
>>Takie konkluzje są dopiero uprawnione jak dotrwasz do 50-tki.

>Zawsze byłem jakiś taki nad wiek poważny, chyba ze szkodą dla siebie niestety.
>A konkluzje, no cóż, życie przynosi, życie (znowu piszę jak staruch hehe).
>Pocieszam się, że jeśli mam teraz takie konkluzje, to co będzie za 20 lat? >

Pozostanie Ci déjà vécu

Pozdrawiam.
20-11-2008 22:42 
 Ocena 12 na 12
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Uszczęśliwienie kobiety jest bardzo proste, podaję zasady...

A Należy tylko być:
1. przyjacielem
2. partnerem
3. kochankiem
4. bratem
5. ojcem
6. nauczycielem
7. wychowawcą
8. spowiednikiem
9. powiernikiem
10. kucharzem
11. mechanikiem
12. monterem
13. elektrykiem
14. szoferem
15. tragarzem
16. sprzątaczką
17. stewardem
18. hydraulikiem
19. stolarzem
20. modelem
21. architektem wnętrz
22. seksuologiem
23. psychologiem
24. psychiatrą
25. psychoterapeutą.

B Ważne też są inne cechy. Należy być:
1. sympatycznym
2. wysportowanym ale
3. inteligentnym ale
4. silnym
5. kulturalnym ale
6. twardym ale
7. łagodnym
8. czułym ale
9. zdecydowanym ale
10. romantycznym ale
11. męskim
12. dowcipnym i
13. wesołym ale
14. poważnym i
15. dystyngowanym
16. odważnym ale
17. misiem ale
18. energicznym
19. zapobiegawczym
20. kreatywnym
21. pomysłowym
22. zdolnym ale
23. skromnym i
24. wyrozumiałym
25. eleganckim ale
26. stanowczym
27. ciepłym ale
28. zimnym ale
29. namiętnym
30. tolerancyjnym ale
31. zasadniczym i
32. honorowym i
33. szlachetnym ale
34. praktycznym i
35. pragmatycznym
36. praworządnym ale
37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
38. zdesperowanym [z miłości] ale
39. opanowanym
40. szarmanckim ale
41. stałym i
42. wiernym
43. uważnym ale
44. rozmarzonym ale
45. ambitnym
46. godnym zaufania i
47. szacunku
48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
49. wypłacalnym.

C Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:
a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie
c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła
d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.

D Ważne jest aby nie zapominać jej:
1. urodzin
2. imienin
3. daty ślubu
4. daty pierwszego pocałunku
5. okresu
6. wizyty u stomatologa
7. rocznic
8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.

Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.

A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje:
1. seksu i
2. jedzenia

Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.

Wniosek :
Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę!


20-11-2008 23:14 
 Ocena 1 na 1
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Całkowicie się z tym zgadzam!
Pozdrawiam
20-11-2008 23:24 
 Ocena 5 na 5
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>1. seksu i
>2. jedzenia

Ja pozostawiłbym tylko punkt pierwszy bo jedzenie można kupić w sklepie i samemu ugotować. Ja lubię gotować.



Adam
21-11-2008 06:24 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>1. seksu i
>>2. jedzenia
>Ja pozostawiłbym tylko punkt pierwszy bo jedzenie można kupić w sklepie i samemu ugotować. Ja lubię gotować.> >

Wiele rzeczy można kupić... może w ogóle nie przejawiać postaw roszczeniowych?
21-11-2008 08:46 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>1. seksu i
>>2. jedzenia
>Ja pozostawiłbym tylko punkt pierwszy bo jedzenie można kupić w sklepie i samemu ugotować. Ja lubię gotować.
>
>Adam

Punkt pierwszy też można odrzucić. Można w tym względzie zapewnić sobie obsługę profesjonalną. Są tego ewidentne korzyści. Raz blondynka, to brunetka, a innym razem ruda. Mały, średni , duży biust. Gruba, chuda itp. itd...
Miła , profesjonalna obsługa, duże urozmaicenie i rabaty dla stałych klientów.
Co do zagadnienia drugiego, to można tę kwestię rozwiązać za pomocą kilku, wybranych punktów gastronomicznych. Nawet tanio wychodzi.

Dodałbym tutaj również, jako pt trzeci, usługi w zakresie sprzątania i prasowania koszul. Można to sobie zapewnić, za pomocą "pomocy domowej" i dodatkowo w ten sposób rozwiązać problem drugi.
W ogólnym rachunku zysków i strat, wychodzi taniej i mądrzej, niz utrzymywanie w tych celach kogoś na stałe, Zwłaszcza jak w punkcie pierwszym i drugim, nie wykazują należytego talentu i nie maja ochoty na prasowanie (temu się nie dziwię, też nie mam).

Z perspektywy feministek. Niech rozpatrzą kwestię wyższości urządzenia wibrującego, nad usługami fallusa. Taki wibrator nie przyjdzie przecież podpity do domu, nie robi awantury. Nie wali się cuchnący wódą do łóżka i nie chrapie. Koszul nie nosi. No i można go zażywać zawsze, kiedy przyjdzie na to ochota.

Problem wspólny - zagadnienie prokreacji, rozwiązała owieczka Dolly

Nie znajduję tylko odpowiedzi na to, czemu czasami przychodzi ochota na objęcie ramionami bliskiej sobie kobiety, tak naprawdę, mocno i czule.
Adamiak (36436 punktów)
>Nie znajduję tylko odpowiedzi na to, czemu czasami przychodzi ochota na objęcie ramionami bliskiej sobie kobiety, tak naprawdę, mocno i czule.>

I tu nasuwa się następne pytanie, czy to "czasami" zrekompensuje wszystkie poprzednie, słuszne wniosko-wątpliwości...?
21-11-2008 11:19 
 Ocena 4 na 4
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Mężczyzna, po prawdzie, ma w życiu tylko dwie możliwości: albo mu coś odbije i się ożeni - albo się nie ożeni i coś mu odbije.
.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)

>Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.

I to jest moim zdaniem największy problem! Człowiek się stara, stara a tutaj dupa blada

Pozdrawiam
Adam
21-11-2008 06:26 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.
>I to jest moim zdaniem największy problem! Człowiek się stara, stara a tutaj dupa blada >

Powiedziałbym:

człowiek się stara, stara a "dupa" i tak stara
22-11-2008 11:59 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>mężczyzna potrzebuje:
>1. seksu i
>2. jedzenia
Pocieszające jest to, że kobiety też tego potrzebują , co pozwala znaleźć płaszczyznę porozumienia i utrzymać rodzaj ludzki przy życiu.

Przeczytałam listę od A do D i nie znalazłam "przystojny"!
Oczywiście przystojny, ale o nie banalnej urodzie
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Przeczytałam listę od A do D i nie znalazłam "przystojny"!
Czy przystojny oznacza to samo, co posiadający zgrabny tyłeczek?

>Oczywiście przystojny, ale o nie banalnej urodzie
Właśnie. Musi być idealną dla danej kobiety mieszanką Brada Pitta, Pierce'a Brosnana i George'a Clooneya. Po prostu. To przecież nie są wygórowane żądania.
22-11-2008 15:20 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>Przeczytałam listę od A do D i nie znalazłam "przystojny"!
>Czy przystojny oznacza to samo, co posiadający zgrabny tyłeczek?
>>Oczywiście przystojny, ale o nie banalnej urodzie
>Właśnie. Musi być idealną dla danej kobiety mieszanką Brada Pitta, Pierce'a Brosnana i George'a Clooneya. >

... w okularach Woody Allena, odrobina intelektualizmu doda perwersji zgrabnej dupci
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] odrobina intelektualizmu doda perwersji zgrabnej dupci

Dlaczego doda, a nie Doda? Chcesz Ją pomniejszyć (intelektualnie już się raczej nie da, a fizycznie? po co?)?

fides ex necessitate esse non debet
Adamiak (36436 punktów)
>>[...] odrobina intelektualizmu doda perwersji zgrabnej dupci
>Dlaczego doda, a nie Doda? Chcesz Ją pomniejszyć (intelektualnie już się raczej nie da, a fizycznie? po co?)

Gdyby przytyła ze 40 kg to może bym na Niej "oko powiesił"...

Z taką, "intelektualną urodą", nawet okulary ze szkłami jak szyjka od flaszki Jej nie "powiększą"...eh!
Adamiak (36436 punktów)
>>Feministki są sprawiedliwe. Z jednakową niechęcią traktują mężczyzn w każdym wieku.
>Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych,opiekuńczych, przyjacielskich,delikatnych i silnych...
>Niestety strasznie mało takich. >

Feministki uwielbiają siebie... za to, czym nie są.

Wiem, bo sam jestem (czasami) feministkiem.

Niestety, strasznie (za) dużo takich
21-11-2008 09:33 
 Ocena 4 na 4
matragon (2557 punktów)
>Feministki uwielbiają mężczyzn: mądrych, opiekuńczych, przyjacielskich, delikatnych i silnych ...>

A kiedy takiego znajdą - okazuje się że on ma już chłopaka ...


Michał 'matragon' Worgacz

NON SERViAM
keymak (3379 punktów)
>Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
>1. odpowiada mi ogólna atmosfera tego forum;

>jako zwykły uczestnik nie mam wpływu na decyzje PSR-u, lecz uważam, że cały portal będzie do dupy (przepraszam za słowo: "cały") jeśli usunie się z niego tych, których "nie lubię".

>Jeśli zabraknie tu feministek, marzycieli, fundamentalistów, oszołomów, romantyków, betonów oraz innych elementów budowlanych... ja się wypisuję<

Coś mi tutaj nie gra.
Czy to oznacza że Ci których "nie lubisz" tworzą miłą dla Ciebie atmosferę tego forum ?
Rozumiem gdyby chodziło o marzycieli, feministki, romantyków , ale fundamentaliści, oszołomy, betony ?
To chyba lekka przesada.
Mnie się jednak wydaje że atmosfera na forum będzie lepsza jeżeli wszelkiego rodzaju trolle będą wykluczani, bo tylko wtedy będą istnieć warunki do tego aby ci którzy mają wiele ciekawych myśli do przekazania, mieli ochotę się tutaj udzielać.

Pozdrawiam.
20-11-2008 19:48 
 Ocena 2 na 2
piątek (1035 punktów)
nie wiem jak ty, ale Ja lubię czytać posty i tematy takich
trollów.
Pomyśl, gdybyśmy wszyscy mieli takie samo zdanie, bądź żaden z nas nie był by radykałem w jakimś tam temacie, to to forum stało by się miejscem wzajemnej adoracji, co, według mnie było by czymś okropnym, Ja czasem żałuje, że nie ma tu inteligentnych katolików, Żydów czy chodź by islamistów, było by to na pewno miła i motywująca do zgłbęiania wiedzy konwersacja.

Zawsze jest to jakaś forma dokształcania, nieraz specjalnie coś doczytałem żeby zaskoczyć i "dokopać"(w dobrym tego słowa znaczeniu) dyskutantowi.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
20-11-2008 21:39 
 Ocena 8 na 8
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>nie wiem jak ty, ale Ja lubię czytać posty i tematy takich
> trollów.
>Pomyśl, gdybyśmy wszyscy mieli takie samo zdanie, bądź żaden z nas nie był by radykałem w jakimś tam temacie, to to forum stało by się miejscem wzajemnej adoracji, co, według mnie było by czymś okropnym, Ja czasem żałuje, że nie ma tu inteligentnych katolików, Żydów czy chodź by islamistów, było by to na pewno miła i motywująca do zgłbęiania wiedzy konwersacja.

Jest jeden rodzaj trola który mnie szczególnie pieni.
Jest to ktoś, kto wchodzi na forum i znajduje tylko gdzie by tutaj wbić szpilę komukolwiek.
Raz wypomni komuś, że ów powinien brać żeńszeń bo się sprytnie dopatrzy, że dyskutant ten przyznał się do dejavu. Innym razem upierdas ten wytyka wszystkim w wątku, że nic sensownego nie robią, i że ich działania są na nic, na dodatek nie rozumiejąc dobrze o czym się mówi, po czym sam się przyznaje, że spoczywa na laurach i tylko będzie patrzył jak pocą się inni. Specjalizuje się w krytyce bezproduktywnej, sam nie mając pomysłu żadnego, produkuje sobie tylko punkty doczepiając się do losowo wybranych wypowiedzi.
Taki trol jest gorszy niż najgorsza Bożenka, nawet nie ma się o co spierać z takim bo nigdzie nawet nie ujawnia co myśli, tylko wytyka innym najdrobniejszą prawdziwą lub nawet wyimaginowaną słabość.
Czy forum nie byłoby lepsze bez takich troli_nad_trole?

Pozdrawiam
Adam
21-11-2008 08:58 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)

>Jest jeden rodzaj trola który mnie szczególnie pieni.

>Raz wypomni komuś, że ów powinien brać żeńszeń bo się sprytnie dopatrzy, że dyskutant ten przyznał się do dejavu.
Mnie denerwują ludzie pozbawieni poczucia humoru...

>produkuje sobie tylko punkty doczepiając się do losowo wybranych wypowiedzi.
...wkurzający się na tych, którzy podzielają zdanie ich adwersarza...

>nigdzie nawet nie ujawnia co myśli
...świadomie kłamiący w celu zdezawuowania bystrzejszych od siebie.

>Czy forum nie byłoby lepsze bez takich troli_nad_trole?
Ach, jaki świat byłby piękny, gdyby zaludniały go moje klony!

   
21-11-2008 11:09 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Jest jeden rodzaj trola który mnie szczególnie pieni.
>>Raz wypomni komuś, że ów powinien brać żeńszeń bo się sprytnie dopatrzy, że dyskutant ten przyznał się do dejavu.
>Mnie denerwują ludzie pozbawieni poczucia humoru...
>>produkuje sobie tylko punkty doczepiając się do losowo wybranych wypowiedzi.
>...wkurzający się na tych, którzy podzielają zdanie ich adwersarza...
>>nigdzie nawet nie ujawnia co myśli
>...świadomie kłamiący w celu zdezawuowania bystrzejszych od siebie.
>>Czy forum nie byłoby lepsze bez takich troli_nad_trole?
>Ach, jaki świat byłby piękny, gdyby zaludniały go moje klony!

>   

Wybacz, miałem zły dzień.

Przekazuję Ci znak pokoju!


Adam
21-11-2008 11:48 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie ma sprawy
21-11-2008 09:16 
 Ocena 4 na 4
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Ja czasem żałuje, że nie ma tu inteligentnych katolików, Żydów czy chodź by islamistów, było by to na pewno miła i motywująca do zgłbęiania wiedzy konwersacja.
>Jest jeden rodzaj trola który mnie szczególnie pieni.
>Jest to ktoś, kto wchodzi na forum i znajduje tylko gdzie by tutaj wbić szpilę komukolwiek.

No i co by tutaj zrobić. Jak nic zostanę złośliwym trolem. W tym kontekście, piszemy "żydów", (ale nie jestem pewny). Można zapytać płacownika.

P.S. Jestem pewny.
21-11-2008 23:05 
 Ocena 1 na 1
piątek (1035 punktów)
To prawie jak konstruktywna krytyka.
Dobra, ale bez takich.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
20-11-2008 22:20 
 Ocena 1 na 1
keymak (3379 punktów)
>nie wiem jak ty, ale Ja lubię czytać posty i tematy takich
> trollów.
O gustach się nie dyskutuje.

>Pomyśl, gdybyśmy wszyscy mieli takie samo zdanie, bądź żaden z nas nie był by radykałem w jakimś tam temacie, to to forum stało by się miejscem wzajemnej adoracji, co, według mnie było by czymś okropnym,
Dlatego nie chodzę do muzeum. Nie przychodzą tam kloszardzi i kibole. Z tego powodu w muzeum atmosfera jest nie do zniesienia. Trzeba być nienormalnym aby chodzić do takich miejsc.
..

Pozdrawiam.
Adamiak (36436 punktów)
>To chyba lekka przesada.
>Mnie się jednak wydaje że atmosfera na forum będzie lepsza jeżeli wszelkiego rodzaju trolle będą wykluczani, bo tylko wtedy będą istnieć warunki do tego aby ci którzy mają wiele ciekawych myśli do przekazania, mieli ochotę się tutaj udzielać.>

Mam podobny pogląd co "piątek" w następnym poście.

Pozdrawiam.
21-11-2008 06:37 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Jeśli zabraknie tu feministek, marzycieli, fundamentalistów, oszołomów, romantyków, betonów oraz innych elementów budowlanych... ja się wypisuję>

> Coś mi tutaj nie gra. >

Pewnie dlatego, że to nie wątek o filharmonii.

>Czy to oznacza że Ci których "nie lubisz" tworzą miłą dla Ciebie atmosferę tego forum

Sam sobie odpowiedziałeś, jeśli wytniesz słowo "miłą".

Miłej atmosfery oczekuję w Agencji Towarzyskiej, m/innymi.

>Rozumiem gdyby chodziło o marzycieli, feministki, romantyków , ale fundamentaliści, oszołomy, betony

J.w.

>To chyba lekka przesada.>

Mam skłonności do przesady, nielekkiej nawet

>Mnie się jednak wydaje że atmosfera na forum będzie lepsza jeżeli wszelkiego rodzaju trolle będą wykluczani, bo tylko wtedy będą istnieć warunki do tego aby ci którzy mają wiele ciekawych myśli do przekazania, mieli ochotę się tutaj udzielać.>

Nie mylę fundamentalistów i oszołomów z trollami.

>Pozdrawiam.

Ja również
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
Bądź cierpliwy, przejdzie

Pozdrawiam z niższych kondygnacji
21-11-2008 22:22 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
>Bądź cierpliwy, przejdzie

Coś Ty? Adamiak dopiero zaczął się rozkręcać. No i sezon na prace dekarskie minął. Kolega Adamiak teraz ma, na pracę twórczą, więcej czasu. Będzie się działo
21-11-2008 22:27 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>>Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
>>Bądź cierpliwy, przejdzie
>Coś Ty? Adamiak dopiero zaczął się rozkręcać. No i sezon na prace dekarskie minął. Kolega Adamiak teraz ma, na pracę twórczą, więcej czasu. Będzie się działo >

No, no, Witwos, jakbyś przy tym był
21-11-2008 22:25 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
>Bądź cierpliwy, przejdzie >

Dziękuję za radę, choć jestem już dużym chłopcem

> Pozdrawiam z niższych kondygnacji >

Mógłbyś sprecyzować?- nie chciałbym być nietaktowny konfabulując
21-11-2008 22:38 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>Mniej lub bardziej zgrabnie udzielam się na tutejszych łamach z kilku powodów:
>>Bądź cierpliwy, przejdzie >Dziękuję za radę, choć jestem już dużym chłopcem
>> Pozdrawiam z niższych kondygnacji >Mógłbyś sprecyzować?- nie chciałbym być nietaktowny konfabulując

Ostatnio widziałem J.S. w piwnicy, ale zaczął kopać w dół. Nie wiem gdzie się dokopał.
21-11-2008 22:47 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>> Pozdrawiam z niższych kondygnacji >Mógłbyś sprecyzować?- nie chciałbym być nietaktowny konfabulując
>Ostatnio widziałem J.S. w piwnicy, ale zaczął kopać w dół. Nie wiem gdzie się dokopał. >

Też mnie się z podziemiem kojarzy, lecz nie chcę być nieuprzejmy

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365