Racjonalista - Strona głównaDo treści
Oaza spokoju

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
22-11-2008 21:19diogenes (42753 punktów)Oaza spokoju
Ocena 3 na 3
>Dział dla czytelników zaproszonych do dyskusji. Dyskusje kulturalne i rzeczowe.
>Od niejakiego czasu w Oazie cisza panuje. Rzec można martwa. (JATO)

Podział jest, zdaje sie, dychotomiczny: są dyskusje kulturalne, rzeczowe i inne. Dla innych, dla reszty, jest portal "otwarty", pustynny.
Cmentarz to po niemiecku Friedhof: dziedziniec, zagroda, w Afryce może i - oaza spokoju...
JATO ma rację. Chłodem jakimś wieje stamtąd.
Na targ chodzi się prawie codziennie. Na cmentarz - od święta, i to podejrzanego.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>>Dział dla czytelników zaproszonych do dyskusji. Dyskusje kulturalne i rzeczowe.
>>Od niejakiego czasu w Oazie cisza panuje.

   Sprawdziłam. Rzeczywiście. Nic się nie dzieje.

   Dobrany skład dyskutantów nie ma o czym rozmawiac?
   
Gosia (9452 punktów)
Jeśli masz dostęp do Oazy (cmentarnego) Spokoju, miast biadolić nad jej marnym stanem, spróbuj reanimacji.
Jeśli nie - ciszej nad tą trumną, niech spoczywa w (oazie) spokoju.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Hej, Gosieńko! Pozdrawiam!
.
25-11-2008 16:45 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Jeśli masz dostęp do Oazy (cmentarnego) Spokoju, ... spróbuj reanimacji.

Reanimacja na cmentarzu to dość enigmatyczne zajęcie.
W tej sprawie zwróć się, gdzie trzeba.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
Klub "Jesion i Dąb". Sir Robert Gray rozmawia z hrabią Oakrootem.
- I cóż, milordzie, Yule się zbliża...
Kwadrans milczenia, dżentelmeni unoszą szklaneczki, rozkoszują się kolorem i aromatem trunku.
- O, tak hrabio, zdecydowanie.
Hrabia Oakroot zawiesza spojrzenie na portrecie założyciela klubu, przez kwadrans kontempluje obraz.
- Yule jest przyjemnie, drzewko, prezenty, uśmiechnięte dzieci - nieprawdaż, milordzie?
Sir Gray zaciąga się cygarem, powoli wypuszcza dym. Mija kolejne dziesięć minut.
- Seks też jest przyjemny, jak mniemam, panie hrabio.
Obaj zamyślają się, sir Robert unosi cygaro w górę, hrabia powoli sączy brandy. Po kwadransie mówi:
- Ale Yule jest częściej.

Może trwa właśnie przerwa w kulturalnej dyskusji?
___________________________
Czym jest Yule?
25-11-2008 16:00 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
> Może trwa właśnie przerwa w kulturalnej dyskusji?

Angielski dżentelmen miewa też z reguły kilka pubów:
- w którym bywa codziennie,
- w którym bywa od święta,
- i taki, w którym jego noga już więcej nie postanie.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Angielski dżentelmen miewa też z reguły kilka pubów:
>- w którym bywa codziennie,
>- w którym bywa od święta,
>- i taki, w którym jego noga już więcej nie postanie.
   
Chodzi o kluby! Angielscy dżentelmeni nie bywają w pubach, to są przybytki dla lower (working) class.
   

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365