Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co można zrobić?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-07-2006 10:05Darek OsińskiCo można zrobić?
Na Forum nie ma działu polityka, a to co chcę napisać pasuje najbardziej do tej kategorii (tak mi się wydaje).
Powiedzcie mi co mogę zrobić i gdzie, ale tak konkretnie, namacalnie i tak realnie jak się tylko da, aby zaprotestować przeciwko rządom (a w zasadzie panoszeniu się) PIS?
Nie chodzi mi o ideologię partii, to że się z nią nie zgadzam jeszcze do niczego mnie nie upoważnia, ale mam serdecznie dosyć:
1. "Wiecznego" szukania wrogów w każdym i wszędzie.
2. Zachowywania się jak "rozhisteryzowana panienka" - każde, nawet nie w pełni przyjazne "spojrzenie w kierunku PIS" traktowane jest jak "napaść na ich dziewictwo".
3. Stawianie jako stanowiska Państwa polskiego, tego co PISowi się "wydaje", albo co PIS "uznał za...".
4. Oskarżanie bez żadnych konsekwencji obywateli, co do których PIS nie żywi sympatii. Mimo, że obca mi jest, nazwijmy to "estetyka homoseksualna", to wrzucanie do "jednego worka" homoseksualistów i pedofili, powinno być ścigane z urzędu.
5. I wiele innych codziennych pierdołów, które po pewnym czasie powodują, przynajmniej u mnie, fizyczny dyskomfort funkcjonowania w tym kraju. Mam wrażenie, że niedługo będę musiał prosić o przepustkę do kina, na film, który się PISowi nie podoba.
To tyle jeśli chodzi o powody, a teraz powiedzcie mi co można zrobić, aby się temu sprzeciwić? Nie na zasadzie, że sobie pogadam z ludźmi i mi przejdzie, ale tak mocno, fizycznie i konkretnie.
Gdzie trzeba pójść, komu "zameldować", z kim manifestację urządzić? Bo ja powoli nie daję rady, nie mogę pozwolić na to, aby ktoś (PIS) na siłę robił ze mmie małego, zakompleksionego, rozmodlonego kretyna.

Smakuś (100 punktów)
Znękany Towarzyszu!Otóż chyba jesienią mają odbyć się wybory samorządowe- idż i głosuj.Póżniej jeszcze wybory do Parlamentów Europejskiego i Polskiego-idż i glosuj.Jest kilka partii które nie zrobią z ciebie rozmodlonego kretyna-SDPL,SLD(choć one nauczą cię że jak państwo pośredniczy to wychodzi lepiej a służba publiczna jest wtedy bezpłatna, ot takie spaczenie socjalistyczne)PO(choć grają chyba po frajersku i PiS ich "opykał" jak chciał)UPR(fajna partia z Januszem Korwinem ale są marginesem, tak niewidoczni ,że nawet nie jestem pewny czy dalej się tak nazywają )no jeszcze jakaś Unia Demokratyczna czy coś w tym stylu powstałe po rozwiązaniu Unii wolności.Wstąp w szeregi którejś. Oprócz tych partii jest jeszcze pewnie mnóstwo innych kontestatorów PiSu (Kampania Przeciwko Homofobii,Radio BiS czy chociażby Centrum im. Adama Smitha))Najważniejsze żebyś chciał działać(mi osobiście póki co nie chce się wstawać od klawiatury)

CoToStopka?
Smakuś (100 punktów)
Eine kleine Pomyłeczka UD była przed UW a potem powstała Partia Demokratyczna

CoToStopka?
DawidKarolkiewicz (984 punktów)

Po pierwsze to trzeba było iść na wybory parlamentarne i zagłosować bo każdy, wyobraźcie sobie, ma do tego prawo- czyż to nie jest fajne- wybrać sobie prezydenta, rząd.
Co z tego skoro mamy rząd na który zagłosowała większość z 49% ogółu uprawnionych. Niby kwestia już omówiona z każdej strony ale w dalszym ciągu nie dochodzi do mnie, że w Polsce rządzą Mentalni Krzyżacy.
A co by do wątku mocniej nawiązać- teraz to można pikietować, protestować, oblewać się benzyną bez skutku- "gejowskiego aktywisty" nikt w Mateczce Polsce moralnie wypicowanej nie pożałuje. Po herbacie.
Darek Osiński
OK. Było się na wyborach i inne takie konstytucją przewidziane sprawy...
Jednak z Waszych postów wynika, że "nadzieja w Narodzie umarła".

Ja się pytam, co teraz doraźnie i szybko można i należy zrobić, aby dotarło do tych zaPISionych głów, że nie mogą wszystkiego, a ludzie żeby zobaczyli, że nie trzeba się poddawać i "zwieszać głów"?
Przemek K.
Od czasu do czasu są jakieś listy protestacyjne -- można podpisać, ludzie się ucieszą -- dasz przynajmniej innym nadzieję.

A przede wszystkim nie można się dać prowokować i narzucać sobie metod gry stosowanej przez PiS. W telewizji, czy mediach nie byłoby tego syndromu obrażonej panienki, gdyby nie to, że dobrze się on sprzedaje. Słowem -- nie bądź naiwny, a jeśli zbierze się takich jak Ty więcej, to Kaczki staną się jeszcze mniejsze niż są.
mefta (480 punktów)
>Po pierwsze to trzeba było iść na wybory parlamentarne i zagłosować bo każdy, wyobraźcie sobie, ma do tego prawo- czyż to nie jest fajne- wybrać sobie prezydenta, rząd.

tu nie do konca sie zgadzam. sama bylam jak nigdy na wyborach i prezydenckich i parlamentarnych i wszystkich jakie byly w ciagu ostatnich lat 8. i co z tego wynika?
nic. oddajac swoj glos nie zyskalam tego czego oczekiwalam. teraz w moim kraju rzadzi banda nieodpowiedzialnych ludzi, ktorzy kradna, przescigaja sie w coraz to nowszych wyrokach, pluja ludziom na twarz. oczywiscei zupelnie bezkarnie bo przeciez w dobrej wierze i po to by budowac panstwo.
poza tym dosc juz mam tego ze rzad obwinia swoich obywatlei ze sa nieporadni i wszystko co zle to wina obywatela. a sami rzadzacy czysci jak lza.
przykre to ze nasz kraj kojarzy sie teraz z jednym :zacofany czarnogrod gdzies na koncu swiata".
placownik (17853 punktów)

   Rozejrzyj się wokół siebie. Gdzieś przecież są ci, którzy na PiS głosowali i nadal tę partie popierają. Niech Ci tłumaczą co dobrego w tej partii widzą. Niech czują Twój oddech na plecach. Niech mają świadomość, że każda próba agitacji z ich strony spotka się z cywilizowaną, uargumentowaną ripostą.

   PiS w ramach kampanii wyborczej do samorządów zamierza otworzyć swoje biuro w każdym powiecie. Dowiedz się gdzie to jest i stań się w tym biurze stałym gościem. Możesz tam zanosić swoje pretensje, prośby o wyjaśnienia, protesty itp. Nie zapomnij poinformować swoje otoczenie o reakcji funkcjonariuszy partyjnych na Twoje wystąpienia.

   Odwiedzaj blogi zwolenników PiS-u i zostawiaj tam swoje opinie i oceny. Niech poczują, że jeszcze nie wszyscy się boją wyrażać własne, różne od PiS-owego zdanie.

   Czy to mało? Mało, bo nie możesz przy tym zapomnieć, że musisz wziąć udział w wyborach. To jest najważniejsze.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Myflowers (2721 punktów)
>   Rozejrzyj się wokół siebie. Gdzieś przecież są ci, którzy na PiS głosowali i nadal tę partie popierają. Niech Ci tłumaczą co dobrego w tej partii widzą. Niech czują Twój oddech na plecach. Niech mają świadomość, że każda próba agitacji z ich strony spotka się z cywilizowaną, uargumentowaną ripostą.

Ha, ha, ha - a na racjonaliscie dalej bedziecie dyskutować na tematy aborcyjne, zastanawiac sie czy Bóg istnieje a moze i nie, itp. jakby to najwazniejsze bylo. a do tego jeszcze sondy jak dla panienek z pensji( jak ta po lewej stronie monitora).
A jak kto duzymi literami napisze temat , hasło czy cos na cochce zwrócic uwagę, to będziecie mu pisali natychmiast o "zasadach'. Przerost formy nad treścią, to juz nie jest "Racjonalista". Z lekka oderwaliscie sie od rzeczywistości.

>   PiS w ramach kampanii wyborczej do samorządów zamierza otworzyć swoje biuro w każdym powiecie. Dowiedz się gdzie to jest i stań się w tym biurze stałym gościem. Możesz tam zanosić swoje pretensje, prośby o wyjaśnienia, protesty itp. Nie zapomnij poinformować swoje otoczenie o reakcji funkcjonariuszy partyjnych na Twoje wystąpienia.
>   Odwiedzaj blogi zwolenników PiS-u i zostawiaj tam swoje opinie i oceny. Niech poczują, że jeszcze nie wszyscy się boją wyrażać własne, różne od PiS-owego zdanie.

A czy podczas tych protestów osoba, którą pouczasz, będzie mogła sie powołać na rady polskich intelektualistów?
Książki tylko wam dobre zostaly, chetnie je u was kupuję.

>   Czy to mało? Mało, bo nie możesz przy tym zapomnieć, że musisz wziąć udział w wyborach. To jest najważniejsze.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

placownik (17853 punktów)

   Co do sondy - zgoda. Co do reszty - nie bardzo Cię rozumiem. Czy oczekujesz jakichś pisanych wielkimi literami instrukcji sporządzania koktajli Mołotowa? A może brak Ci gorących apeli wzywających wszystkich myślących do wyjazdu w rejony gdzie panują bardziej sprzyjające warunki dla wykonywania tej męczącej czynności?

>A czy podczas tych protestów osoba, którą pouczasz, będzie mogła sie powołać na rady polskich intelektualistów?

   Wszystkich, którzy poczuli się pouczanymi gorąco przepraszam. Intelektualistów nie lekceważyłbym. Na krótką metę są co prawda mniej skuteczni od benzyny, ale na dłuższą mogą się przydać. Dostrzega to mój ulubiony "myśliciel polityczny" Stanisław Michalkiewicz trąbiąc na łamach Najwyższego Czasu o pełzającym zamachu stanu. Ten to się od rzeczywistości na pewno nie odrywa. On już poczuł jej oddech na plecach.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Myflowers (2721 punktów)
>   Co do sondy - zgoda. Co do reszty - nie bardzo Cię rozumiem. Czy oczekujesz jakichś pisanych wielkimi literami instrukcji sporządzania koktajli Mołotowa? A może brak Ci gorących apeli wzywających wszystkich myślących do wyjazdu w rejony gdzie panują bardziej sprzyjające warunki dla wykonywania tej męczącej czynności?
>>A czy podczas tych protestów osoba, którą pouczasz, będzie mogła sie powołać na rady polskich intelektualistów?
>   Wszystkich, którzy poczuli się pouczanymi gorąco przepraszam. Intelektualistów nie lekceważyłbym. Na krótką metę są co prawda mniej skuteczni od benzyny, ale na dłuższą mogą się przydać. Dostrzega to mój ulubiony "myśliciel polityczny" Stanisław Michalkiewicz trąbiąc na łamach Najwyższego Czasu o pełzającym zamachu stanu. Ten to się od rzeczywistości na pewno nie odrywa. On już poczuł jej oddech na plecach.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Nie imputuj mi koktaili Molotowa, bo pomyślę, że "glodnemu chleb na mysli". Nie chodzi równiez o "gorące apele". To jest śmieszne . dwa apele byly - pokojowy , jak zauwazyłes protest przeciwko Giertychowi, gdzie jedyna odpowiedzią było, ze zapis tematu jest niepoprawny( bo zasady nie pozwalaja na pisanie tematu duzymi literami). tobie natomiast polecam czytsnie ciche ze zrozumieniem, to wtedy nie bedziesz wysuwał głupkowatych wniosków, niekoniecznie intelektualnych. Twoja odpowiedx znalazła sie w tzw funkcji magicznej języka polskiego. ( Polecam VAADEMECUM Jadwigi Kowalikowej i jeszcze raz polecam TANGO Sławomira Mrożka)
pozdrawiam
placownik (17853 punktów)

   Z pokorą przyjmuję Twoją reprymendę. Zaraz zabieram się do TANGA. Nie zapominaj jednak, że to nie ja, lecz Darek Osiński prosił o radę. Jaką lekturę jemu zalecisz? INDYKA chyba już zna.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Myflowers (2721 punktów)
>   Z pokorą przyjmuję Twoją reprymendę. Zaraz zabieram się do TANGA. Nie zapominaj jednak, że to nie ja, lecz Darek Osiński prosił o radę. Jaką lekturę jemu zalecisz? INDYKA chyba już zna.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Może UBU KRÓLA Alfreda Jarry?Żart, pozdrawiam
Myflowers (2721 punktów)
>>   Z pokorą przyjmuję Twoją reprymendę. Zaraz zabieram się do TANGA. Nie zapominaj jednak, że to nie ja, lecz Darek Osiński prosił o radę. Jaką lekturę jemu zalecisz? INDYKA chyba już zna.
>>   Pozdrawiam
>>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

>Może UBU KRÓLA Alfreda Jarry?Żart, pozdrawiam
A na poważnie - wierzysz jeszcze w wybory rzetelne? Albo w to, że ktokolwiek się liczy z opinią "przypadkowego społeczeństwa"? Weź chociażby Giertycha, Wierzejskiego czy Begerową (inna, co prawda półka). Takiej fali protestów już dawno nie było, (Giertychowi nawet sie udało pogodzić nauczycieli - chociaz nie do tego stopnia aby w proteście zbiorowym podać go do sądu za zakwalifikowanie wszystkich, którzy go "nie lubią" do - pedofili i wszelkiej maści kryminalistów narkotykowych) I co? I nic - Begerowa skazana prawomocnym wyrokiem nadal jest posłem, Giertych premierem.
Czy pójdziesz na wybory czy nie i tak sami sie wybiora według uważania.
Moze lepszy bylby calkowity bojkot? A moherowe babcie pozamykać w domu, żeby nie realizowały kościółkowych agotacji niejakiego Flaszki?
placownik (17853 punktów)

>wierzysz jeszcze w wybory rzetelne?

   Rzetelne? Poddajesz to w wątpliwość? Wychodzi na to, że jestem wyborcą nie tylko wierzącym i praktykującym, ale do tego jeszcze naiwnym.

   Demokracja to nie tylko wybory, chociaż wielu chciałoby ją tylko do tego sprowadzić. To ci, którzy podnoszą wrzawę jeśli ktoś odważy się zaprotestować przeciwko decyzjom demokratycznie wybranych władz. Tak jakby sam fakt piastowania władzy z wyboru dawał patent na nieomylność. Pomiędzy wyborami jest sporo miejsca na obywatelską aktywność, niestety rzadko u nas praktykowaną. Ale to się zmienia na naszych oczach. Efekty nie są natychmiastowe, ale są. Działalność moherowych babć to najlepszy dowód, że tak jest. Przecież one także mają na swoim koncie sporo udanych akcji zbierania podpisów pod różnymi protestami.

   Co do Giertycha. Trochę cierpliwości. Lada chwila wybuchnie afera z wynikami matur. Początkowo miały być znane do 27 czerwca. Najnowszy termin to podobno 11 lipca. Media jakoś ten temat ignorują. Ale do czasu! Jeśli Giertych przetrwa te aferę, to będzie miał spokój prawie do końca wakacji. Wtedy będzie czas na kolejną aferę z podręcznikami, dojdą do tego żądania płacowe nauczycieli, napędzane przykładem lekarzy. I rządowa kariera Giertycha dobiegnie końca. Okres przed wyborami samorządowymi będzie wymarzonym momentem, żeby go z hukiem z rządu wystrzelić. Za jednym zamachem znajdzie się kozioł ofiarny, którego będzie można obarczyć winą za nie przyjęcie w terminie budżetu.

   Co do posłanki Beger. Nie podniecałbym się tym aż tak bardzo. Ordynacja wyborcza jest w tym miejscu nie do końca przemyślana. Wymóg zebrania określonej liczby podpisów osób wspierających daną kandydaturę miał służyć jako zapora przed wszelakiej maści oszołomami. I rzeczywiście tę funkcję pełni, tyle tylko, że praktyka, na której wpadła Pani Beger jest, moim zdaniem, powszechna. Różnica jest tylko taka, że inni (no może nie wszyscy) robili to w sposób bardziej przemyślany.

>Czy pójdziesz na wybory czy nie i tak sami sie wybiora według uważania.

   Tak jakbym słuchał moherowej babci wspominającej czasy swojej młodości. Coś jednak od tego czasu się zmieniło!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Myflowers (2721 punktów)
>>wierzysz jeszcze w wybory rzetelne?
>   Rzetelne? Poddajesz to w wątpliwość? Wychodzi na to, że jestem wyborcą nie tylko wierzącym i praktykującym, ale do tego jeszcze naiwnym.
>   Demokracja to nie tylko wybory, chociaż wielu chciałoby ją tylko do tego sprowadzić. To ci, którzy podnoszą wrzawę jeśli ktoś odważy się zaprotestować przeciwko decyzjom demokratycznie wybranych władz. Tak jakby sam fakt piastowania władzy z wyboru dawał patent na nieomylność. Pomiędzy wyborami jest sporo miejsca na obywatelską aktywność, niestety rzadko u nas praktykowaną. Ale to się zmienia na naszych oczach. Efekty nie są natychmiastowe, ale są. Działalność moherowych babć to najlepszy dowód, że tak jest. Przecież one także mają na swoim koncie sporo udanych akcji zbierania podpisów pod różnymi protestami.
Jakimi protestami? Możesz mi uswiadomić, (dobra i racjonalna strone tych protestów) bo może mnie coś ominęło?

>   Co do Giertycha. Trochę cierpliwości. Lada chwila wybuchnie afera z wynikami matur. Początkowo miały być znane do 27 czerwca. Najnowszy termin to podobno 11 lipca. Media jakoś ten temat ignorują. Ale do czasu! Jeśli Giertych przetrwa te aferę, to będzie miał spokój prawie do końca wakacji. Wtedy będzie czas na kolejną aferę z podręcznikami, dojdą do tego żądania płacowe nauczycieli, napędzane przykładem lekarzy. I rządowa kariera Giertycha dobiegnie końca. Okres przed wyborami samorządowymi będzie wymarzonym momentem, żeby go z hukiem z rządu wystrzelić. Za jednym zamachem znajdzie się kozioł ofiarny, którego będzie można obarczyć winą za nie przyjęcie w terminie budżetu.

Akurat ta branża jest mi bardzo bliska.Szkoły nikogo juz od dłuższego czasu nie obchodzą.
Co do Giertycha - zgodnie z konstytucją cały rząd powinien sie podać do dymisji po zdymisjonowaniu premiera. Nie słyszałam, żeby się prawo w tym zakresie zmieniło. Więc matury powinny spaść na kark kogoś innego, prawda?

>   Co do posłanki Beger. Nie podniecałbym się tym aż tak bardzo. Ordynacja wyborcza jest w tym miejscu nie do końca przemyślana. Wymóg zebrania określonej liczby podpisów osób wspierających daną kandydaturę miał służyć jako zapora przed wszelakiej maści oszołomami. I rzeczywiście tę funkcję pełni, tyle tylko, że praktyka, na której wpadła Pani Beger jest, moim zdaniem, powszechna. Różnica jest tylko taka, że inni (no może nie wszyscy) robili to w sposób bardziej przemyślany.

Znowu czytałeś bez zrozumienia. a niechby sobie i byla posłanką do ukichanej śmierci ale - bez wyroku sądowego. Biedna Begerowa - wszyscy tak robią tylko ona dała się złapać?I w tym tkwi według Ciebie, owa zapora? Tak wynika z postu.

>>Czy pójdziesz na wybory czy nie i tak sami sie wybiora według uważania.
>   Tak jakbym słuchał moherowej babci wspominającej czasy swojej młodości. Coś jednak od tego czasu się zmieniło!

A zmieniło się, zmieniło, oczywiście. Dopisz jeszcze tylko "A wie pan? Nawet zatańczę" I ja pozdrawiam ( całe zycie noszę kapelusze!)

>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

placownik (17853 punktów)

>Jakimi protestami? Możesz mi uswiadomić, (dobra i racjonalna strone tych protestów) bo może mnie coś ominęło?

   Nie wnikałem w ocenę tych protestów. Jeśli o przykłady chodzi, to jednym z najnowszych jest opublikowany w Naszym Dzienniku . I coś mi się dziwnie wydaje, że babciom udało się zebrać pod nim więcej podpisów, niż pod protestem konkurencyjnym.

>a niechby sobie i byla posłanką do ukichanej śmierci ale - bez wyroku sądowego.

   Takie mamy prawo. I może dobrze. Gdyby było inaczej to likwidacja wpływów układu w sądownictwie szybko mogłaby doprowadzić do tego, że powszechnie znane alergiczne reakcje Pana Prezydenta na krytykę, skutkowałyby licznymi zmianami w osobowym składzie Sejmu.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Myflowers (2721 punktów)

>   Nie wnikałem w ocenę tych protestów. Jeśli o przykłady chodzi, to jednym z najnowszych jest opublikowany w Naszym Dzienniku . I coś mi się dziwnie wydaje, że babciom udało się zebrać pod nim więcej podpisów, niż pod protestem konkurencyjnym.

Jeżeli uznajesz, ze zebranie podpisów pod taką deklaracja jest wyrazem demokracji - powinszować poczucia humoru
www.faktyimity.pl/
Dymisja o rzut beretem
Pracownicy wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Miastku mimo wakacji mają pełne ręce roboty. Otóż jeden z ich kolegów dopuścił się okropnego przestępstwa. Mowa o wicedyrektorze szkoły rolniczej, który wziął udział w zawodach sportowych. Nie widział ? deprawator jeden ? nic złego w konkurencji rzutu beretem... moherowym.
Ta niefrasobliwość może go kosztować posadę, bowiem myślące głowy z wydziału oświaty wespół z radnymi wołają: ?Chcemy jego odwołania. Nie można robić kpin z wiary!?.
Do tej pory myśleliśmy, że ludziska wierzą w papieża i księży, ale żeby w moher!?

Kiedy skonczy sie ludzka cierpliwość i czy głupota ma jakiś kres? O czym mozna mówic, jesli prawie 90% społeczństwa nie zauważa problemu i wiernie służy instytucji kk. Gdzie jest granica miedzy wiarą a głupota i fanatyzmem?
Moze tutaj znajdziesz odpowiedź? Bo jezeli ta moherowa demokracja tak Ci imponuje i uznajesz to za osiągnięcia?

>   Takie mamy prawo. I może dobrze. Gdyby było inaczej to likwidacja wpływów układu w sądownictwie szybko mogłaby doprowadzić do tego, że powszechnie znane alergiczne reakcje Pana Prezydenta na krytykę, skutkowałyby licznymi zmianami w osobowym składzie Sejmu.

Tak jak teraz sądy są spolegliwe , to, wybacz, nigdy nie były.Ale, jezeli tak uważasz, twoja działka i problem Twój - niekoniecznie intelektualny,
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

placownik (17853 punktów)

>Jeżeli uznajesz, ze zebranie podpisów pod taką deklaracja jest wyrazem demokracji - powinszować poczucia humoru

   Cóż, poczucia humoru mamy jak widać różne. Co nie zmienia faktu, że tak właśnie, jest to jeden z przejawów demokracji. Demokracji kulawej jeszcze, a to z tego powodu, że adresaci protestów, deklaracji, odezw, listów otwartych itp. nie uznają za stosowne na nie odpowiadać. Leczyć ich z tej przypadłości powinny media, które nie zawsze z tego obowiązku się wywiązują, woląc gonić za aktualną sensacją. Czy to się zmieni? Przyznam, że nie wiem. Wiem jednak, że warto ten brak reakcji pamiętać przy okazji kolejnych wyborów.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
mohawk (2936 punktów)
>Co do posłanki Beger. Nie podniecałbym się tym aż tak bardzo. Ordynacja wyborcza jest w tym miejscu nie do końca przemyślana. Wymóg zebrania określonej liczby podpisów osób wspierających daną kandydaturę miał służyć jako zapora przed wszelakiej maści oszołomami. I rzeczywiście tę funkcję pełni, tyle tylko, że praktyka, na której wpadła Pani Beger jest, moim zdaniem, powszechna. Różnica jest tylko taka, że inni (no może nie wszyscy) robili to w sposób bardziej przemyślany.
Warto przy tym nadmienić, iż Begerowa zdobyła w wyborach znacznie więcej głosów niźli owo wymagane minimum niezbędne do zarejestrowania listy. Zbieranie podpisów wymaga rozbudowanych i sprawnych aparatów partyjnych, których mniejsze ugrupowania nie posiadają. Zapewne również niektórzy wyborcy nie chcą otwarcie deklarować poparcia dla takiego... "obciachowego" i na każdym kroku obsobaczanego w mediach ugrupowania. Stąd i praktyka 'rysowania'. Być może należałoby rozważyć możliwość zmniejszenia liczby podpisów wymaganych do zarejestrowania list. Z drugiej jednak strony - grozi to dalszym zwiększeniem objętości kart do głosowania.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365