Racjonalista - Strona głównaDo treści
Podręcznik dla geniuszy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-05-2007 11:21yasiu (38 punktów)Podręcznik dla geniuszy
witam wszystkich,
przypadkiem natrafilem na racjonalista.pl i oczarowala mnie ta strona. tylu madrych ludzi! zalogowalem sie, choc nie czuje sie geniuszem. daje mi to jednak prawo odezwac sie w sprawie, ktora chyba jednak jest warta swieczki.
mianowicie:
zauwazylem,ze ludzie piszacy na 'racjonaliscie' nierzadko po prostu sie relaksuja. z drugiej strony, wielu pisze artykuly lub posty ktore sa dla mnie po prostu za trudne - chwala im za to.

jest tu, na 'racjonaliscie' smietanka madrych ludzi - dlaczego tego nie wykorzystac?? proponuje nieco UKIERUNKOWAC nasze wysilki

NAPISZMY PODRECZNIKI DLA DZIECI WYBITNIE UZDOLNIONYCH!!!!

zadnego takiego podrecznika nie ma.
a przeciez w nich moze sie zawierac wszystko! niech kazdy doda cegielke - sprobujmy w jakis sposob zostawic cos po sobie.

mysle, ze na stronie 'racjonalisty' mozna by znalezc troche miejsca na worek z pomyslami. potem wystarczyloby tylko aby odpowiedni ludzie (za wysoko na moje progi) pozbierali to do kupy i ...mielibysmy miejsce w historii. ja przynajmniej bylbym z tego dumny.

wiekszosc obecnie uzywanych podrecznikow szkoli przecietna mase i nie wybija sie powyzej pewnej normy. jesli tyczy sie to podrecznikow do nauki j. angielskiego, to chyba nie ma zadnej pozycji dla uczniow wysoce uzdolnionych.

ktos powie: 'trzeba sie trzymac standardow nauczania i dopasowywanie efektow naszych staran do obecnych materialow szkoleniowych byloby zbyt skomplikowane, czasochlonne i prawdopodobnie pozostaloby bez efektu.'

a ja mowie: G. PRAWDA!!
kto powiedzial, ze musielibysmy sie trzymac obecnych standardow? do czego one (w wiekszosci) doprowadzily polskie szkolnictwo?
po tym, co tu zobaczylem, stwierdzam: wystarczy tu madrych ludzi, zeby zrealizowac alternatywny standard, oparty na logice i dajacy dzieciakom szanse na prawdziwa nauke.

pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

APawłowski (1150 punktów)Odp: podrecznik dla geniuszy
To racja, nawet jeśli istnieje jakiś system wyłuskiwania dzieci nieprzeciętnie zdolnych, to nadal nie ma większej możliwości zastosowania indywidualnego toku nauczania dla wyselekcjonowanych dzieci. Cóż że niemal w każdej szkole jest stanowisko pedagoga szkolnego, skoro nasz system oświatowy nie ma sposobu na takie dzieci. To nie jest kwestia stosownych podręczników, choć zapewne jest to jakiś problem. Musimy dopracować się procedur. Procedury istnieją dla dzieci z pewnym niedorozwojem, dysleksją, zespołem Downa, ale na drugim biegunie jest pustka, lub brak jakichś systemowych działań w takich przypadkach. Zgadzam się zupełnie że nasz system szkolnictwa promuje średniość i urawniłowkę. Jednostkowe przypadki indywidualnego traktowania dzieci wybitnie zdolnych, jakie czasami można zaobserwować, są wynikiem raczej determinacji rodziców a nie władz oświatowych. Jeśli jakiś podręcznik jest potrzebny to właśnie podręcznik pracy z dzieckiem wybitnie zdolnym a nie dla dziecka wybitnie zdolnego. To w pierwszej kolejności.
J.Szulc (5723 punktów)Odp: Podręcznik dla geniuszy
Jest coś takiego, jak praca z dzieckiem wybitnie zdolnym.
Wiesz jednak, dlaczego to ciągle jest jeszcze w powijakach?
Otóż dlatego, ze jest bardzo mało nauczycieli, którzy mogą sprostać wymogom.
Nie może przeciętniak brać sie za dziecko, które go w dużej mierze przerasta intelektem. Najłatwiej jest wtedy "ściągnąć" delikwenta do poziomu ogółu.
To przykre, ale wielu szkolnych pedagogów nie pokusi sie nawet o szukanie nieprzeciętnych zdolności u dziecka, które sprawia problemu.
Nie oszukujmy się, takie dzieci często problemy stwarzają. Wyrastając ponad przeciętność po prostu się nudzą.

Więc może jednak nie podręcznik dla dzieci ale dla nauczycieli?

---
wyszpolski (447 punktów)
Dzieci wybitnie uzdolnione są w stanie używać podręczników dla wyższego etapu nauki (odpowiednio szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum, studia) i nie trzeba niczego dostosowywać. Nie będziemy przecież robili podręcznika z wesołymi elektronkami które biegają po drutach ?!? Piszesz o podręcznikach do języka angielskiego - wysoce uzdolnieni uczniowie mogą wziąć ksiązki do gramatyki, zbiory słownictwa z danej dziedziny, sięgnąć po podręczniki CAE/CPE i chodzić na indywidualne konwersacje u lingwisty, do tego telewizja, kino, muzyka, a potem wyjazd na wakacje do kraju etc. Poza tym należy pamiętać że dzieci nie powinny realizować naszych niespełnionych marzeń edukacyjnych, tylko być... dziećmi. Szansa na prawdziwą naukę lezy na półkach bibliotek i jak komuś się chce, to ma ją w zasięgu reki.
Patty Matheson (2087 punktów)
Książki z każdego etapu nauki są dostosowane językowo i przekazowo jeśli chodzi o wiek i czasem może być to problemem. Mimo że materiał jest prosty i jako taki do pojęcia dla zdolnego dziecka, to sposób przekazu może być barierą w zrozumieniu. Nawet jeśli chodzi o jakieś niespecjalnie uzdolnione dzieci, to chociaż mogłyby pojąć temat, to z książki nie rozumieją [ci co je piszą chyba zapomnieli jak to jest być młodym], a nauczyciel nie może każdemu z osobna wedle jego zdolności tłumaczyć [tak jest podobno w Finlandii, ale tam mają mało dzieci]. I to nie są teoretyczne przemyślenia; stykam się z tym na co dzień, jako korepetytorka.
Tofik (5585 punktów)
Masz jak najbardziej rację.
Jestem na etapie gimnazjum i wiele razy zdarza się, że robię zadania z matematyki z poziomu jakim idzie moja klasa, a dopiero jak skończę te zadania mogę robić jakieś trudniejsze. Zresztą gdyby był taki podręcznik, tylko dla zainteresowanych to mogłoby sie w nim znajdować bardzo dużo przydatnych rzeczy, a jeżeli nie byłoby to realizowane w szkole to ta nauka byłaby nawet przyjemniejsza, bo z własnej woli. Wiele razy zdarza się, że wolę przysiąść do książek, które mnie interesują i rozwijają, niż do tych, które mimo tego, że mnie rozwijają to są mało interesujące.
Taka książka, szczególnie pisana przez zwykłych ludzi, którzy po prostu kochają naukę i potrafią nią innych rozkochać byłaby wspaniała. Jestem jak najbardziej za!

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
RedCypher (25 punktów)
   Ciekawy pomysł. Jeszcze bardziej zastanawiające są powody które podałaś. Zgadzam się z tobą w tej sprawie. Sam zresztą miałem takiego kolegę który miał wręcz wybitne uzdolnienia chociaż nie był może geniuszem. Jednak miał też niespokojny charakter i brak mu było podstawowych umiejętności przydatnych w życiu społecznym. Skończyło się na tym że zamknął się w sobie i porzucił naukę na długi okres.

   Takie problemy dotykają wiele dzieci. Problem nie tkwi jednak w tym że dzieci są za głupie tylko źle ukierunkowane. Jeśli ktoś wybija sie ponad innych to najczęściej jest za to potępiany. Prawda że przy okazji swych przebłysków inteligencji często psocą lub robią coś innego co irytuje dorosłych, a jeśli nawet nie zrobią nic złego to pewnie nikt nawet nie zauważy tych przebłysków geniuszu.

   Dlatego poza podręcznikiem dla samych dzieci przydały by się dobre podręczniki dla nauczycieli. Wyżej J.Szulc dał taki pomysł, wg. mnie bardzo dobry. Bo wyszkolony nauczyciel może nakierować uzdolnione dziecko. Może w naszym kraju ten zawód jest zbyt lekko traktowany, zbyt niepoważnie.

   Może w innych krajach są już stosowane jakieś rozwiązania, które się sprawdziły, a które mogą się nam przydać.
J.Szulc (5723 punktów)
Piszesz o innych krajach... tak, gdzie indziej jest to po części choćby rozwiązane.
Taki choćby model szkolnictwa skandynawskiego. Tam dziecko jest dzieckiem, a nie na siłę "wbijanym" w szkołę maluchem.
Nie zabiera mu sie tej prawdziwej, niczym nie ograniczanej wolności, dzieciństwa.
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale myślę, że nie tak powinno sie podchodzić to tego najpiękniejszego okresu w naszym ludzkim życiu.
Już dzieciństwo daje jakiś obraz człowieka.
Gdyby na ministerialnych stołkach zasiadały osoby kompetentne, może w końcu i w Oświacie zaświeciłby jakiś kaganek.

A nauczycieli faktycznie trzeba kształcić, ale i również robić przed rozpoczęciem nauki na uczelni pedagogicznej testy na przydatność w zawodzie.
W ogóle potrzebna jest gruntowna reforma chyba wszędzie.

---
RedCypher (25 punktów)
   Nigdy nie chciałbym aby dzieci straciły swoje dzieciństwo. A nauka nie musi się do tego przyczynić. Tak samo praca. To zależy często od rodziców i od nauczyciela w szkole.

   Wychowywanie dzieci to kolejna dziedzina w której musimy zmienić mentalność społeczną i... a może przede wszystkim nasze podejście osobiste. Z tym drugim sam będę musiał się zmierzyć.
Zyga (1539 punktów)
>zadnego takiego podrecznika nie ma.
>a przeciez w nich moze sie zawierac wszystko!

Kiedyś dowiedziałem się, że jest na świecie książka, która zawiera w sobie wszystkie inne książki.
Potocznie nazywana jest słownik
Mariusz
Taki podręcznik już istnieje. Jest powszechnie dostępny
i uczysz się z niego bez przerwy nie tylko w szkole.
Każdy uczeń może z niego zaczerpnąć stosownie do własnych
możliwości,które może rozwijać.Natomiast żadna droga na
skróty ani ściąga nie istnieje bo jest niemożliwa.
Korzysta się z niego pasywnie i aktywnie. Pasywnie działa to
tak, że podręcznik sam się nami zajmie i ukierunkuje w stosowny
sposób co nierzadko boli.Aktywną formą jest własne dociekanie
odpowiedzi na pytania.
Pozdrawiam.
Uzumaki (78 punktów)

>wiekszosc obecnie uzywanych podrecznikow szkoli przecietna
>mase i nie wybija sie powyzej pewnej normy.

Właśnie od tego jest szkoła, mianowicie ma za zadanie wpoić określone poglądy i nałożyć sztywne ramy na ucznia, a najłatwiej jest to osiągnąć przez uśrednianie. Uczniowie wykazujący ponadprzeciętne zdolności są zagrożeniem, dlatego ważne jest by nie uświadamiali sobie własnej mocy. Jeśli uczeń wychodzi poza narzucone mu wartości i "prawdy", zdaje sobie sprawę z bezużyteczności nauki w szkole, a więc może być zarzewiem buntu. Dlatego właśnie szkoła tłumi takie inicjatywy w zarodku : ) Nawiasem mówiąc, czy kategoria geniusza obejmuje tylko dzieci z wysokim IQ, czy także te, które mimo braku ponadprzeciętnej inteligencji zdają się wiedzieć więcej od niektórych dorosłych?

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365