 |
Obowiązek pasów kontra prawa fizyki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-08-2018 12:54 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Obowiązek pasów kontra prawa fizyki
1 na 1 | . Od czasu do czasu zdarza się wypadek drogowy w taki sposób związany z użyciem pasów bezpieczeństwa, że odżywają dyskusje n/t zasadności ich stosowania. Ostatnio PRAWO (!!!) ich niestosowania przez instruktora jazdy przypomniano w dyskusji nad tragedią w Szaflarach.Faktycznie egzaminatorowi czy instruktorowi, (jak zresztą kilku innym wytypowanym grupom!) jadącemu przecież zupełnie dosłownie na jednym wózku z kursantem wolno się nie przypinać, ale sam kursant ma się przypiąć, choć przecież te pasy mają chronić życie jadących! Więc o co tu właściwie chodzi, czy to życie instruktora jazdy jest mniej warte, czy może prawa fizyki nie wszystkich jednakowo dotyczą?  Ogólnie wychodzi na to, że obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika.  . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | o co chodzi? | >Więc o co tu właściwie chodzi, czy to życie instruktora jazdy jest mniej warte, czy >może prawa fizyki nie wszystkich jednakowo dotyczą?
Chodzi chyba o to, żeby instruktor miał zapewniona pełną swobodę ruchów i mógł w chwili krytycznej ( błąd "kursanta") błyskawicznie przejąć kierowanie pojazdem. Zapięte pasy - osobie siedzącej z boku - mogą dosyć poważnie ograniczać lub spowalniać dokonanie czynności jak wyżej.
>Ogólnie wychodzi na to, że obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika.
Z praw fizyki i ze.....statystyki
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: o co chodzi? |
>>Więc o co tu właściwie chodzi, czy to życie instruktora jazdy jest mniej warte, czy >może prawa fizyki nie wszystkich jednakowo dotyczą? >Chodzi chyba o to, żeby instruktor miał zapewniona pełną swobodę ruchów i mógł w chwili krytycznej ( błąd "kursanta") błyskawicznie przejąć kierowanie pojazdem. Zapięte pasy - osobie siedzącej z boku - mogą dosyć poważnie ograniczać lub spowalniać dokonanie czynności jak wyżej. Skoro chodzi o udostępnienie kierownicy instruktorowi, to i kursant powinien móc taką interwencję ułatwić, tymczasem jest on na sztywno usadzony za kółkiem, choć nieusunięciem się naraża się na poturbowanie.
>Z praw fizyki i ze.....statystyki Z tymi prawami fizyki jakaś niejasna sprawa, skoro raz chronić podróżującego ma związanie go z maszyną, a kiedy indziej katapultowanie się z niej.
A na statystyki nie udało mi się natrafić.
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | duże plusy |
>A na statystyki nie udało mi się natrafić.
Na pewno gdzieś są. Tak w wielkim skrócie chodzi o to, że pasy może i mają minusy ale mają też znacznie większe plusy i chodzi o to aby te minusy nie przesłoniły tych plusów.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: o co chodzi? | |
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Obowiązek pasów kontra prawa fizyki | >Od czasu do czasu zdarza się wypadek drogowy w taki sposób związany z użyciem pasów bezpieczeństwa, >że odżywają dyskusje n/t zasadności ich stosowania. Ostatnio PRAWO (!!!)....
Widzę, że mocno zwracasz uwagę na PRAWO. Wiemy, że prawo narzucone przez silniejszego słabszemu zmusza do dostosowywania się po groźbą sankcji karnych. Stąd to pewna grupa osób reprezentujących organa prawa nie poczuwa się do jego stosowania. To nie tylko instruktorów nauki jazdy dotyczy. Zwróć uwagę na policję. Ja nie zauważyłem jeszcze by zapinała pasy gdy nie są w akcji a tylko są uczestnikami ruchu drogowego jak każdy z nas szarych obywateli. A co zrobić z kierowcą autobusu, kiedy on stale siedzi za kierownicą? Pasażer wsiądzie, za chwilę wysiądzie a kierowca siedzi cały czas. Co zrobisz jak takie PRAWO niedoskonałe w swej istocie wymyślono? Widocznie twórcy jak zwykle chcieli przedobrzyć. Ba. Zgadzam się, że są sytuacje, że pasy niepotrzebnie krępują szybkość reakcji. (Przytoczony przypadek policji w akcji, czy też straży pożarnej, nie mówiąc o wojsku i samochodach rządowych). Czyli PRAWO jak widać niedoskonałe wielce. Pasy bezpieczeństwa, jakkolwiek obowiązkowo montowane przez producenta pojazdu, są używane przez kierowców z wyobraźnią, choć zauważam stale, że kierowcy TIR-ów również nie lubią się przypinać. Dlaczego? Pasy winny być z automatu używane przez kierowców na własną i za pasażerów odpowiedzialność. Coś w tym musi być. A że pas bezpieczeństwa może działać w dwie strony (gdy samochód się zapali, wtedy faktycznie pas może być spanikowanemu kierowcy tylko pomóc w zgrillowaniu). To nie tylko pasów udziwnienie dotyczy. Czy obowiązek stosowania świateł mijania w czasie jazdy w dzień faktycznie wpłynął na spadek ilości kolizji drogowych? Czy były robione badania w tym temacie? Oczywiście ilość pojazdów mechanicznych różnego typu na polskich drogach jeździ w ilości kilkudziesięciu milionów (wliczając jednoślady). Prawem statystyki więc, przyrosnąć musi ilość kolizji. Efekt więc konieczności włączania świateł pozostaje raczej niewidoczny, a spodziewany spadek wypadków drogowych raczej wyraźnie nie nastąpił. Kierowcy w feerii świateł jaka otacza pojazd często nie zauważa migającego światła kierunkowskazu. Problem nie tyle w prawach fizyki, bo one działają nie przejmując się działaniami człowieka a wpajania zasady ograniczonego zaufania do innych użytkowników drogi. Ja zawsze gdy nawet nie ma znaku STOP przed przejazdem kolejowym a tylko krzyż św. Andrzeja, zatrzymuję się przed przejazdem lub zwalniam tak by nie spotkać się z niespodziankami jakimi ten przejazd może uraczyć (luźne belki lub deski, wystające gwoździe-co uważam za skandal, bo na przejeździe kolejowym można utknąć). A tak ogólnie sama widzisz, jak w Polsce działa prawo. To może spowodować tylko wzrost rozgoryczenia/niezadowolenia. W wypadku w Szaflarach tylko i wyłącznie winię instruktora. Kursantka była jeszcze nie świadoma niebezpieczeństwa i była tylko k u r s a n t k ą bez oswojenia ze specyfiką ruchu drogowego, zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych, w napięciu wobec niecodziennej sytuacji
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Wow! Wenancjuszu wreszcie doszedłes do wniosku, że cudzą chciwość i stojące za nią cudze przekonania nie tylko można ale w przypadku sprzecznej woli nawet należy zakwestionować? Ciekawe czy to już ten moment, w którym pojmujesz, że wolno i w przypadku sprzeczności należy kwestionować cudze, obce przekonania nawet jeśli są powszechne u dominującej większości? Mam nadzieję, że twój nowy światopogląd, jakże różny od tego, który pamiętam jest również dziełem iniekcji moich idei. Podejrzewam, że to nie jest koniec twojej przemiany  . Wiem, teraz wszystkiemu zaprzeczysz ale widać zmianę.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Wow! Wenancjuszu wreszcie doszedłes do wniosku, że cudzą chciwość i stojące za nią cudze przekonania nie tylko można ale w przypadku sprzecznej woli nawet należy zakwestionować?Ten mi tu się wcina ze swoją "sprzeczną wolą" nie wyjaśniając co to jest "sprzeczna wola". No jajca holenderskie sobie robi. > Ciekawe czy to już ten moment, w którym pojmujesz, że wolno i w przypadku sprzeczności należy kwestionować cudze, obce przekonania nawet jeśli są powszechne u dominującej większości?Kontynuacja o "sprzecznej woli". Paranoja. > Mam nadzieję, że twój nowy światopogląd, jakże różny od tego, który pamiętam jest również dziełem iniekcji moich idei.Ty masz jakieś idee? Możesz je wyrazić? > Podejrzewam, że to nie jest koniec twojej przemiany .
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Zwróć uwagę na policję. Ja nie zauważyłem jeszcze by zapinała pasy gdy nie są w akcji a tylko są uczestnikami ruchu drogowego jak każdy z nas szarych obywateli.Czyli mający dostęp do danych statystycznych oraz znający zagadnienie z własnego codziennego doświadczenia policjanci czemuś nie są przekonani o dobroczynnym działaniu pasów bezpieczeństwa.  > A tak ogólnie sama widzisz, jak w Polsce działa prawo.Ogólnie działa dobrze, tylko w niektórych aspektach źle. > W wypadku w Szaflarach tylko i wyłącznie winię instruktora. Kursantka była jeszcze nie świadoma niebezpieczeństwa i była tylko k u r s a n t k ą bez oswojenia ze specyfiką ruchu drogowego, zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych, w napięciu wobec niecodziennej sytuacjiTa kursantka, a ściślej mówiąc egzaminowana, miała obowiązek jechać w pasach, ale jej egzaminator już nie. Podejrzewam, że egzaminator skrępowany pasami trasę przez niestrzeżony przejazd uznałby za zbyt trudną "dla egzaminowanej". 
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Zwróć uwagę na policję. Ja nie zauważyłem jeszcze by zapinała pasy gdy nie są w akcji a tylko są uczestnikami ruchu drogowego jak każdy z nas szarych obywateli.Coś w tym musi być. Oni zawsze tłumaczą, że czy są w akcji czy nie, to zawsze muszą być przygotowani do szybkiej reakcji. > Czyli mający dostęp do danych statystycznych oraz znający zagadnienie z własnego codziennego doświadczenia policjanci czemuś nie są przekonani o dobroczynnym działaniu pasów bezpieczeństwa.  Coś w tym musi być. > > A tak ogólnie sama widzisz, jak w Polsce działa prawo.> Ogólnie działa dobrze, tylko w niektórych aspektach źle.Czyli dobrze, że jest, a że działa dla każdego konsumenta tego prawa nierówno to jest źle? Tak zrozumiałem. Ale zawsze przykład idzie "z góry". Dobry moment do podbudowywania budżetu gmin i miasteczek z tytułu mandatów. > >W wypadku w Szaflarach tylko i wyłącznie winię instruktora. Kursantka była jeszcze nie świadoma niebezpieczeństwa i była tylko k u r s a n t k ą bez oswojenia ze specyfiką ruchu drogowego, zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych, w napięciu wobec niecodziennej sytuacji, w panice.> Ta kursantka, a ściślej mówiąc egzaminowana, miała obowiązek jechać w pasach, ale jej egzaminator już nie. Podejrzewam, że egzaminator skrępowany pasami trasę przez niestrzeżony przejazd uznałby za zbyt trudną "dla egzaminowanej".  Coś w tym musi być.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Zwróć uwagę na policję. Ja nie zauważyłem jeszcze by zapinała pasy gdy nie są w akcji [...]> zawsze tłumaczą, że czy są w akcji czy nie, to zawsze muszą być przygotowani do szybkiej reakcji.Jeśli masz rację, to znaczy, że ich zawodowe spostrzeżenia nie układają się w konkluzję "pasy niezapięte - trupy, zapięte - cali i zdrowi". Zagadnięty o statystyki dowodzące zasadności pasów Arminius także niczego nie wskazał.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>Zwróć uwagę na policję. Ja nie zauważyłem jeszcze by zapinała pasy gdy nie są w akcji [...]> >zawsze tłumaczą, że czy są w akcji czy nie, to zawsze muszą być przygotowani do szybkiej reakcji.> Jeśli masz rację, to znaczy, że ich zawodowe spostrzeżenia nie układają się w konkluzję "pasy niezapięte - trupy, zapięte - cali i zdrowi".> Zagadnięty o statystyki dowodzące zasadności pasów Arminius także niczego nie wskazał.Czyli jak zwykle.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika.
Jakie to obowiązki wynikają z praw fizyki? Czy korzystanie ze schodów (zamiast z okna) wynika z prawa grawitacji?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika. >Jakie to obowiązki wynikają z praw fizyki? >Czy korzystanie ze schodów (zamiast z okna) wynika z prawa grawitacji? Zakaz z tego prawa może wynikać, np. zakaz dokonania na kimś aktu defenestracji.
Cza być oszczędnym.
|
|
| farmer (22440 punktów) |
> Ogólnie wychodzi na to, że obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika.  A jadąc 50 w zabudowanym wynika to z fizyki? A właściwie co?
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Ogólnie wychodzi na to, że obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika.  > A jadąc 50 w zabudowanym wynika to z fizyki? A właściwie co?Ruch pojazdów i innych ciał podlega prawom fizyki, a wszelkie obowiązki obywateli z prawa stanowionego. Obowiązek zapinania pasów uzasadnia się ochroną jadących przed skutkami przeciążeń, jakich doznaliby w czasie ewentualnej kolizji, czyli uzasadnia się ten obowiązek prawami fizyki. Ale choć prawa te dotyczą wszystkich, dobrodziejstwo obowiązkowej ochrony nie wszystkich obejmuje, stąd moje podejrzenie, że obowiązek zapinania pasów niekoniecznie ma podłoże w prawach fizyki.
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | | farmer (22440 punktów) | > >>Ogólnie wychodzi na to, że obowiązek zapinania pasów nie z praw fizyki wynika.  > >A jadąc 50 w zabudowanym wynika to z fizyki? A właściwie co?> Ruch pojazdów i innych ciał podlega prawom fizyki, a wszelkie obowiązki obywateli z prawa stanowionego.> Obowiązek zapinania pasów uzasadnia się ochroną jadących przed skutkami przeciążeń, jakich doznaliby w czasie ewentualnej kolizji, czyli uzasadnia się ten obowiązek prawami fizyki.> Ale choć prawa te dotyczą wszystkich, dobrodziejstwo obowiązkowej ochrony nie wszystkich obejmuje, stąd moje podejrzenie, że obowiązek zapinania pasów niekoniecznie ma podłoże w prawach fizyki.strazacki.(*)ć-prędkość Artykuł 26. Kodeksu karnego mówi: § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego. § 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.Czyli na danej drodze jest obowiązek 90 ale "możesz" tam jechać szybciej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|