 |
Gender studies - polską racją stanu! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-09-2018 18:20 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Gender studies - polską racją stanu!
1 na 1 | Patologiczne role płciowe, w jakie panujące w Polsce realia społeczno-kulturowe wtłaczają mężczyzn, wymagają pilnej głębokiej refleksji. Polscy mężczyźni są zaniedbani, przepracowani i zestresowani, co przekłada się na gorszą jakość i krótszą długość trwania ich życia. Tymczasem to mężczyźni stanowią w Polsce większą część ludności aktywnej zawodowo, nie tylko pracując na utrzymanie swoje i swoich rodzin, ale wnosząc wielki wkład w całą gospodarkę narodową i utrzymanie państwa. W polskim interesie narodowym leży rewizja szkodliwych stereotypów ról płciowych, które rujnują zdrowie mężczyzn i skracają ich życie. Potrzebujemy na tym polu prawdziwej wojny kulturowej. W dłuższej perspektywie wszyscy możemy na tym zyskać. Przy okazji zachęcam do lektury artykułu: www.tysol.(*)dumieralnosc-mezczyzn-w-Polsce | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | To niech rodzin nie zakładają. Co to za życie, co to za życie! Trochę to nieodpowiedzialne. Wychodzi na to, że aby zachować jakąś godność i zdrowie nie powinno się zakładać rodzin. No i tak często się dzieje (stąd taka niska dzietność, a mogłaby być jeszcze niższa!). Dlaczego tak piszę? Założywszy rodzinę najczęściej bierze się kredyt na mieszkanie, co przywiązuje Kowalskiego do tej budy. Poza tym utrzymanie rodziny... Trudno w takich warunkach pozwolić sobie na odpoczynek. Stres, zmęczenie, strach przed łatką nieudacznika, urazy mechaniczne, cukrzyca, etc. - to wszystko powoduje wczesne zgony. Do tego alkohol i papierosy. Zgadzam się. I rozwody!
A genderystki niech poczytają np. "Psychologię ewolucyjną" Buss'a. Jest tylko płeć biologiczna. Gender to ideologia, a nie nauka. Z badań przeprowadzonych na całym świecie wynika (pomimo różnorodności kultur), że kobiety większą miarę u mężczyzn przywiązują do zarobków, pozycji społecznej etc., a mężczyźni do wyglądu u płci przeciwnej. Ostatecznie to kobieta dopuszcza do siebie mężczyznę (w przeciwnym przypadku to gwałt) i to ona decyduje co dla niej jest ważne. Nie trzeba nic czytać, żeby to wiedzieć, ale feministki nie myślą, więc czasami warto podeprzeć się jakimiś badaniami. Kobiety szukają bezpieczeństwa i oparcia u mężczyzny, co ma związek z macierzyństwem. To pozwoliło naszemu gatunkowi przetrwać. Kobiety to jednak nie niedźwiedzice. Samotne wychowywanie dzieci jest ponad siły przeciętnej kobiety. Istnienie rozmnażania płciowego to dopiero zagadka. Naukowcy nie mogą dać jednoznacznej odpowiedzi na ewolucyjny sens tego sposobu rozmnażania. Ale on, jakby nie było, osiągnął sukces, czego my jesteśmy przykładem.
Wcale to nie znaczy, że musimy tak postępować. Mnie tam nie obchodzi czy nasz gatunek przetrwa. Nauko działaj! Sztuczne macice, przybywajcie! Jednak moim zdaniem mężczyźni nie rywalizują z kobietami. Rywalizują mężczyźni z mężczyznami i kobiety z kobietami. Feminizm to głupota - w ogóle te nowe fale nie mają wiele wspólnego z tym o co walczyły sufrażystki. Cholerne ideologie!
Najlepiej zapytać rodziców po co im dzieci. Czy to był li wynik wpadki, czy może to planowali i wiedzieli, że zapewnią im dobre warunki do rozwoju (i wykorzystają swoją mądrość w procesie wychowania). Często jest tak, że rodzic mówi do dziecka "ja do tego doszedłem sam, więc i ty dojdziesz". No i co się dziwić, że to błędne koło. Czy tak osiąga się postęp ludzkości? Jeżeli każdy naukowiec tak by myślał...
Za dużo dygresji, więc kończę xD
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | >To niech rodzin nie zakładają.
Nie mylmy ról tradycyjnych czy nawet - pierwotnie biologicznie uwarunkowanych, z rolami patologicznymi. Nie wszystko, co tradycyjnie czy biologicznie męskie, zasługuje na odrzucenie czy potępienie. Są jednak pewne aspekty społecznie i kulturowo uwarunkowanych stereotypów ról płciowych, które warto by zmienić, zamiast bezrefleksyjnie je "brać na klatę". O tym też można przeczytać w podlinkowanym artykule.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Patologiczne role płciowe, w jakie panujące w Polsce realia społeczno-kulturowe wtłaczają> mężczyzn, wymagają pilnej głębokiej refleksji. Polscy mężczyźni są zaniedbani, przepracowani i> zestresowani, co przekłada się na gorszą jakość i krótszą długość trwania ich życia. Tymczasem to> mężczyźni stanowią w Polsce większą część ludności aktywnej zawodowo, nie tylko pracując na> utrzymanie swoje i swoich rodzin, ale wnosząc wielki wkład w całą gospodarkę narodową i utrzymanie> państwa. W polskim interesie narodowym leży rewizja szkodliwych stereotypów ról płciowych, które> rujnują zdrowie mężczyzn i skracają ich życie. Potrzebujemy na tym polu prawdziwej wojny kulturowej.> W dłuższej perspektywie wszyscy możemy na tym zyskać.Ja zaś odnoszę wrażenie, że mężczyźni, może właśnie w wyniku tej rewolucji kulturowej stali się delikatniejsi, bardziej skupieni na sobie. Szczerze mówiąc, nie wiem kiedy było ludziom np. w Polsce aż tak dobrze. Ilu pracujących mężczyzn cierpi głód, chłód itd? Uważam, że cały problem nie w tym, że mamy mało tylko w tym, że inni mają jeszcze więcej. To rodzi stresy i frustracje. lp.2o@1daj
|
|
|  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Kiedyś to było, kurła! Kiedyś to chłop był chłop, a nie - tak jak teraz - baba. Panie, kurła, łiiiii. Kiedyś to my inteligentniejsi byli i twardsi! A teraz to nie wiadomo, co to to. Na szczęście są kibole - w nich cała nadzieja  Czy Ty właśnie zarzucasz mi prowincjonalny tok myślenia? Nie odpowiadaj; to pytanie retoryczne, wiem że tak  Proszę za to o odpowiedź na inne pytanie- gdzie mój prowincjonalny pogląd rozmija się z faktami? lp.2o@1daj
|
|
| |  | 1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | >Proszę za to o odpowiedź na inne pytanie- gdzie mój prowincjonalny pogląd rozmija się z faktami?
Nie wiem. Pogląd z samej definicji rozmija się z faktami. To inna płaszczyzna. Poglądy mogą odnosić się do faktów, to tylko wyobrażenia o faktach.
|
|
| | |  | | -jad- (18783 punktów) |
> Nie wiem. Pogląd z samej definicji rozmija się z faktami. To inna płaszczyzna. Poglądy mogą odnosić się do faktów, to tylko wyobrażenia o faktach.Więc każdy pogląd jest tak samo dobry? lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | >Więc każdy pogląd jest tak samo dobry?
Skąd pytanie z taką tezą? Pierwszy raz spotkałem się z takim odniesieniem (pogląd do dobra). Poglądu nie da się zmierzyć. Jest niemierzalny.
|
|
| | | | |  | | -jad- (18783 punktów) | > Pierwszy raz spotkałem się z takim odniesieniem (pogląd do dobra).Dobry czyli sensowny. Każdy tak samo. Skoro nie ma nic wspólnego z faktami a w dodatku jest niemierzalny, to na to właśnie wychodzi. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | |  | The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | > Dobry czyli sensowny. Każdy tak samo. Skoro nie ma nic wspólnego z faktami a w dodatku jest niemierzalny, to na to właśnie wychodzi.> lp.2o@1dajDobry to sensowny? Pogląd to "patrzenie" na fakty, interpretowanie faktów. Zmierzyć mogę temperaturę...
|
|
| | | | | | |  | | -jad- (18783 punktów) | Obie rzeczy są tak samo dobre. Nie słyszałeś nigdy takiego powiedzenia czy tylko udajesz, żeby nie odpowiedzieć na pytanie? lp.2o@1daj
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|