Wojciech Mucha - szef działu publicystyki "Gazety Polskiej" - oraz miłośnik zwierząt - naprzód zamieścił na facebooku wpis jak niżej obnażający prymitywizm ludzi z kręgów mu bliskich ideowo, po czem odwiedził redakcję...radio talkfm, na zaproszenie Grzegorza Sroczyńskiego, gospodarza programu "Świat się chwieje" - który również słynie z częstego dopiekania "swoim".
Polecam zainteresowanym podlinkowaną audycję, a w międzyczasie postawię kilka cisnących się na usta pytań.
Czy symetrym to hańba czy chwała???
czy Mucha zachował się jak wyżej nieszczerze, w celu poprawienia imagu prawicy???
Czy polscy politycy z biegunowo różnych opcji mogliby zacząć rozmawiać między sobą rzeczowo i z zachowaniem kindersztuby - tak jako to zrobili dziennikarze jak wyżej???
Czy nie było wskazanym aby przestać się licytować kto i kiedy i w jakich okolicznościach przyrody zaczął hejtować i popełnił jak dotąd więcej hejtu - i odkreśliwszy ten problem grubą kreską przejść do analizy i rozwiązyawnia istotnych problemów państwa???
"Tymczasem po raz kolejny trafiłem na prawicowe heheszki z tego, że zwierzęta boją się wystrzałów w petard, kulą się, sikają pod siebie i uciekają właścicielom. To kolejna tradycyjna beka, po rechocie z cierpienia karpi, szukających powietrza w worku foliowym i przekonywaniu nas, że futro jest fajne, bo "goła baba w samym futrze jest ładna, hehe".
Tradycyjnie bekają ze zwierzęcego strachu samce alfa polskiej prawicy z Rafałem Ziemkiewiczem i Łukaszem Warzechą na czele, a wtóruje im chór kipiących testosteronem członków titterowej husarii, oraz szukające w mediach społecznościowych męża "prawe" ciotki - klotki w wieku przed i popoborwym
Nie mam złudzeń - ci ludzie to se tak na serio myślą. Podczas śledzenia dyskusji na temat zakazu hodowli futerkowych doskonale zorientowałem się, jakąż to empatię do zwierząt posiadają opaśli w sało, folołersów i opinię na każdy temat specjaliści - publicyści. Cepy argumentacyjne przemieszane z jadem i wiadrami cykuty, przyprawione paralelami o aborcji i lewactwie i - jak w przypadku strzelania w Sylwestra - żarcikami w stylu "lubię zwierzęta, są smaczne". Haha, super żart, taki nie za śmieszny."
www.tokfm.(*)-fm-opowiedzial-o-samcach.html