kościół to zbiór kalek i tyle - swój do swego

Akurat czytam o tym pedofilu z Legionów Chrystusa(sic)i myślę sobie,-pisza o ekstra gostku,który sobie używa zycia i jest po prostu zajebisty.
Dlaczego stajesz w obronie tych.tzw.pokrzywdzonych?
Przeciez w chwili kiedy księżulo sobie na nich uzywał ich rodzice mieli pełną świadomość co tam sie wyrabia,ale jak mieli w tym interes,to w mysl zasady;cel uswieca srodki,udawali,ze nic sie nie dzieje i pozwalali na to dla kariery(oraz co jest tym samym;szmalu)tych rzekomo poszkodowanych.
Księżulo uzywający sobie,doskonale wiedział i kazdy wie o tym,więc wymieniał dobra,czyli brał dup za swoje mozliwości oraz pomoc.
Wszystko jest OK i zupełnie nie kumam dlaczego pałasz takim swietym obyrzeniem z tej przyczyny.
Księżulo uzywajacy - spełnił swoja powinnośc i nikt do niego pretensji nie powinien wnosić.
poszkodowani

maja stanowiska i wykształcenie,maja kasę i teraz robia wielkie bum i pierdola o swojej krzywdzie.
To jest dopiero hipokryzja i kurewska obłuda,a nie to co przypisujesz Papieżowi i innym.
Jak juz chcesz kierować jakiekolwiek zastrzezenia etyczno-moralne,to raczej do rodziców tych poszkodowanych legionistów,ale i one nie wytrzymaja próby z zyciem,bo przecież jak masz morde to musisz ja wykamić,a do tego celu uzywa sie srodków takich na jakie jest stać.
powiem tak - rozumie o co ci chodzi i dlaczego tak emocjonalnie podchodzisz do tej sprawy,ale zycie to nie jest literatura - ONO JEST CIEKAWSZE