Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wierzący mają łatwiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-11-2003 13:38ardorWierzący mają łatwiej
Wierzący mają łatwiej. Nie sądzicie. Pomyślcie, w razie niepowodzeń mają na kogo zwalić winę. Bo przecież ich poczynaniami w pewnym sensie ktoś kieruje. Lub chociaż kontroluje. Nawet jak stanie się coś złego mogą powiedzieć "Bóg tak chciał". Mają również w razie sukcesów komu dziękować. Pewnego dnia, grając w pokera z kolegą ( prawdę mówiąc nieco tępym ) zauważyłem jak po kolejnym wygranym rozdaniu, z rozbrajającym uśmiechem wznosi oczy do góry i krzyczy "Dzięki, dzięki, dzięki !!" Skądinąd wiem że jego wiara ogranicza się do potęgi pieniądza. Komu więc dziękował? Oczywiście, można by przypuszczać że jest to niekontrolowana reakcja na pewien sukces. W przypadku neandertalczyka mogło by to być wytłumaczenie nawet wystarczające. Nie wiem co powiedziałaby na to moja żona ale nie uważam się za troglodytę, a ze zgrozą zauważyłem w moim zachowaniu podobne symptomy. Mimochodem w pewnych momentach komuś lub czemuś dziękuję. Ciekawe komu i po co. W przypadku ludzi religijnych sprawa jest prosta. A co się tyczy ateistów, nie wspomnę o nihilistach? A może to tylko mi się tak dzieje a moja, przepraszam za obietnicę inteligencja, nie wychodzi poza australopiteka. Co za głupawy temat.

Maks
>Wierzący mają łatwiej. Nie sądzicie. Pomyślcie, w razie
>niepowodzeń mają na kogo zwalić winę. Bo przecież ich
>poczynaniami w pewnym sensie ktoś kieruje. Lub chociaż
>kontroluje. Nawet jak stanie się coś złego mogą powiedzieć
>"Bóg tak chciał". Mają również w razie sukcesów komu
>dziękować. Pewnego dnia, grając w pokera z kolegą ( prawdę
>mówiąc nieco tępym ) zauważyłem jak po kolejnym wygranym
>rozdaniu, z rozbrajającym uśmiechem wznosi oczy do góry i
>krzyczy "Dzięki, dzięki, dzięki !!" Skądinąd wiem że jego
>wiara ogranicza się do potęgi pieniądza. Komu więc
>dziękował? Oczywiście, można by przypuszczać że jest to
>niekontrolowana reakcja na pewien sukces. W przypadku
>neandertalczyka mogło by to być wytłumaczenie nawet
>wystarczające. Nie wiem co powiedziałaby na to moja żona
>ale nie uważam się za troglodytę, a ze zgrozą zauważyłem w
>moim zachowaniu podobne symptomy. Mimochodem w pewnych
>momentach komuś lub czemuś dziękuję. Ciekawe komu i po co.
>W przypadku ludzi religijnych sprawa jest prosta. A co się
>tyczy ateistów, nie wspomnę o nihilistach? A może to tylko
>mi się tak dzieje a moja, przepraszam za obietnicę
>inteligencja, nie wychodzi poza australopiteka. Co za
>głupawy temat.

Wcale nie głupwaty (moim zdaniem). Myslę, że to jest zachowanie nabyte. Zaasymilowane do organizmu, tak jak umięjętność posługiwania się językiem, czy chodzenie, np. zaobserwowane w dzieciństwie przez innych ludzi.
Ardor (11 punktów)
>Wcale nie głupwaty (moim zdaniem). Myslę, że to jest zachowanie nabyte. Zaasymilowane do organizmu, tak jak umięjętność posługiwania się językiem, czy chodzenie, np. zaobserwowane w dzieciństwie przez innych ludzi.

Zgadzam się z tym że jest to zachowanie nabyte ale nie o to mi chodziło. Nabywamy umiejętności posługiwania się językiem czy uczymy się chodzić w określonym celu. Później dosyć często tego typu umiejętności wykorzystujemy (niektórzy zbyt często ) w konkretnych, potrzebnych i racjonalnych sytuacjach. A przede wszystkim owe czynności kontrolujemy (chyba że jesteśmy na haju). W tym przypadku jest inaczej. Zakrawa na zachowanie niezborne. I bardzo często jest poprostu bez sensu.
Ukłony ślę.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365