Prawda jest, ze mezczyzni sa pod wieloma wzgledami mniej odporni fizycznie i psychicznie, i dlatego zyja (statystycznie rzecz biorac) krocej. To jednak kobiety miewaja raka macicy lub piersi. Agresywnosc, ambicja i rywalizacja mezczyzn ma dwie strony: wojny i przestepczosc vs. postep i rozwoj (np. w nauce i technologii). Mezczyzni maja na pewno wieksze zdolnosci do abstrakcyjnego myslenia, dlatego glownie sposrod nich wywodza sie matematycy, naukowcy scisli i filozofowie. Teze o ich rychlym biologicznym wymarciu uwazam za niepowazna. Generalnie, kobiety sa z pewnoscia inne od mezczyzn, zarowno fizycznie, jak i psychicznie. Lubie kobiety, ale juz mniej "wyroby kobietopodobne", jakimi sa zazarte feministki (tak samo jak nie lubie agresywnych meskich prymitywow, roznego rodzaju macho itp.). Popieram walke o rownouprawnienie kobiet, ale oparta na racjonalnych, a nie ideologicznych podstawach.
|