Racjonalista - Strona głównaDo treści
Matematyka Noego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
09-03-2004 17:21Mieczysław SękMatematyka Noego
Zastanawia mnie pewna sprawa.
Ktoś mi kiedyś podesłał obliczenia odnośnie Arki Noego, z których wynikało, iż gdyby Potop rzeczywiście nastąpił, to nasz wielki "przodek" ( rzeczywiście byłby w stanie ocalić całą faunę opisaną w Biblii. Oczywiście nie sugeruję tutaj, że ten mit jest prawdziwy, bo po prostu w niego nie wierzę, ale prawdę mówiąc ja nie potrafiłem znaleźć w załączonych niżej obliczeniach jakiegoś błędu. Czy ktoś mógłby mi pomóc?

Arka mierzyła 300x50x30 łokci (Ks. Rodzaju 6:15), to znaczy około 140x23x13,5 metra, a więc jej objętość wyniosła 43 500 m3 Równe to jest objętości 522 standardowych wielkich amerykańskich samochodów transportowych, z których każdy może zabrać 240 owiec. Jeśli zwierzęta były trzymane w klatkach o średnich rozmiarach 50x50x30 centymetrów, czyli o objętości 75 000 cm3, to 16 000 zwierząt zajęłoby jedynie 1200 m3 czyli 14,4 wspomnianych samochodów. Nawet gdyby milion gatunków owadów musiało znaleźć się na pokładzie, nie stanowiłoby to problemu, ponieważ wymagają one niewiele przestrzeni. Gdyby każdą parę trzymano w klatkach o boku 10 cm, czyli o objętości 1000 cm3, to wszystkie gatunki owadów zajęłyby całkowitą objętość jedynie 1000 m3 czyli dalsze 12 samochodów. Pozostawiłoby to miejsce na pięć pociągów z żywnością po 99 samochodów transportowych każdy, na rodzinę Noego i na "wybiegi" dla zwierząt.
Obliczanie całkowitej objętości jest zabiegiem uczciwym, gdyż pokazuje, że było sporo miejsca na Arce dla zwierząt oraz wiele dodatkowego miejsca na żywność, wewnętrzną strukturę itd. Można było ustawić klatki z żywnością na wierzchu lub w pobliżu (by zminimalizować ilość przenoszonej przez ludzi żywności), wypełniając lepiej przestrzeń Arki, zostawiając nadal wiele miejsca wolnego dla obiegu powietrza. Zastanawiamy się nad sytuacją zagrożenia, a nie nad luksusowym ułożeniem warunków.
Woodmorappe pokazuje na podstawie standardowych zalecanych wymagań dotyczących podłogi dla zwierząt, że wszystkie one łącznie potrzebowałyby mniej niż połowa dostępnej powierzchni podłogi na trzech pokładach Arki. Pozwalało to na zmagazynowanie maksymalnej ilości pożywienia i wody na wierzchu klatek blisko zwierząt. Obliczył też, że objętość zapasów żywnościowych stanowiłaby jedynie ok. 15% całkowitej objętości Arki. Woda pitna zajęłaby tylko 9,4% tej objętości, ale mogłaby być mniejsza, gdyby zbierano i trzymano w rynnach wodę deszczową.
Wątpliwe, by ludzie musieli czyścić klatki każdego ranka. Mogły one mieć pochyłe podłogi lub podłogi zrobione z listewek, wskutek czego gnój mógł sam spływać i można go było potem spłukiwać (mnóstwo wody dookoła!) albo kompostować przy pomocy robaków, które także mogłyby stanowić dodatkowe źródło pożywienia dla niektórych zwierząt. Bardzo głęboka ściółka może czasami przetrwać przez rok bez potrzeby jakiejś zmiany. Materiał absorbujący (np. trociny, wiórki z miękkiego drewna, a zwłaszcza torf i mech) mógł zmniejszać ilość wilgoci, a przez to i odór.

Ślę ukłony; MS

Sylwester Głowacki (85 punktów)
W przypadku wielu zwierząt takich jak ptaki czy ssaki potrzebaby zabrać po kilka tysięcy, a prawdopodobnie po kilkanaście tysięcy osobników by zapobiec skutkom genetycznego wąskiego gardła.Jedna para to naprawdę za mało. Tyle zwierząt nie pomieściło by się na żadnej arce.I doprawdy, żenujące, że ktoś jeszcze może się dać nabrać na takie "wyliczenia".

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365