Racjonalista - Strona głównaDo treści
Muzyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
20-08-2006 16:46Olosie (8 punktów)Muzyka
Witam
Szukam muzyki na temat religii (coś ala God, Johna Lennona).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Petite Violette (273 punktów)
>Witam
>Szukam muzyki na temat religii (coś ala God, Johna
>Lennona).
>
Nie wiem czy znajdzesz to co chcesz ale pojdz na ten adres :
www.pandora.com/

Pozdrawiam
Volrath (3440 punktów)
Bardzo fajna rzecz - podoba mi się

Tyle tylko, że treści utworów prawdopodobnie nie analizuje - jedynie aspekty muzyczne.
Przemysław Szkodziński (17 punktów)
>Witam
>Szukam muzyki na temat religii (coś ala God, Johna
>Lennona).

Dużo tego. Najsamwpierw mogę Ci podać kilka zespołów, które celują w bluźnierstwie, lecz nie bluźnierstwie przesadnie głupim (uprzedzam, że muzyka przez nie grana nie należy do takiej, którą powszechnie słychać w radioodbiornikach): Deicide (aus USA, po naszem Bogobójstwo), Rotting Christ (z Grecji). Praktycznie każdy utwór tych zespołów oscyluje wokół tematyki religijnej.

Godny polecenia jest utwór "Kiedy umieram" polskiego zespołu Hunter, traktuje o fanatyzmie wszelkiego rodzaju (także i religijnym).

Jeżeli szukać ogólnej refleksji religijnej, to jest ona przedstawiona np. w niektórych utworach z albumu "Focus" zespołu pt. Cynic (np. "Veil of Maya").

Żeby już nie smęcić, stworzę listę utworów, o których właśnie sobie przypomniałem i uważam za godne polecenia:

Dark Tranquillity - Punish my Heaven (z albumu "The Gallery"), Still Moving Sinews (z albumu "The Mind's I").
Carcass - Embodiment (album "Heartwork"), Room 101 (album "Swansong).
Nevermore - Godmoney (album "Nevermore), Poison Godmachine (album "Dreaming Neon Black").
Sanctuary - Communion (album "The Mirror Black").
Samael - Inch'allah (album "Reign of Light").

Ogółem są pocieszne.
Olosie (8 punktów)

>Dużo tego. Najsamwpierw ....

Dzięki wielkie
i proszę o więcej
Baranowski (34 punktów)
Witam!
Ja polecam zespół Profanacja( www.profanacja.pl ), którego wokalista jest moim zdaniem, obok Kazika Staszewskiego, jednym z najlepszych tekściarzy polskiej sceny niezależnej( niestety nie można go zaliczyć do grona najlepszych wokalistów tejże sceny ) Temat religii pojawia się dość często, oprócz tego mamy do czynienia z piętnowaniem pewnych zachowań społecznych. Teksty utworów naprawdę na poziomie o czym można przekonać się ściągając mp3 z oficjalnej strony( www.profanacja.pl/download.php )

Pozdrawiam
Olosie (8 punktów)
>Ja polecam zespół Profanacja( www.profanacja.pl ), którego wokalista jest moim zdaniem, obok Kazika Staszewskiego, jednym z najlepszych tekściarzy polskiej sceny niezależnej...

Znałem stare punkowe utwory tego zespołu, nie wiedziałem tylko, że nastąpiła reaktywacja zespołu. Cieszy mnie to niezmiernie
Reverend (35 punktów)
>Najsamwpierw mogę Ci podać kilka zespołów, które celują w bluźnierstwie, lecz nie bluźnierstwie przesadnie głupim (uprzedzam, że muzyka przez nie grana nie należy do takiej, którą powszechnie słychać w radioodbiornikach): Deicide (aus USA, po naszem Bogobójstwo)...
Tutaj nie mogę się zgodzić. O ile cenię muzykę Deicide (bo ogólnie słucham tego gatunku metalu) to ten zespół ma moim zdaniem jedne z najbardziej prymitywnych, bluźnierczych tekstów. Przykładowo tytuły piosenek to: "Mad At God", "Blame It On God", "F**k Your God", itd. Nie wszystko tam jest prymitywne, ale w sferze tekstowej niczym sie nie wyroznia. Jezeli chodzi o ekstremalny metal i (anty)religijne teksty to bardziej polecam np. Immolation i utwory "Our Saviour Sleeps", "Of Martyrs, And Men". Ale ostrzegam, że Immolation to ekstrema ekstremy, więc jestem pewien, że nie każdemu takie coś się spodoba.

EDIT: Zapomniałbym o zespole Vital Remains i albumie "Dechristianize" (na wokalu pan z ww. Deicide . Z tym, że tu nie ma prawie żadnej refleksji ogólnych na temat religii, tylko nienawistny atak. A muzyka przednia. Oto fragment liryków:

"He raped...the culture of mankind
He raped...the pride of the ancient ways
He raped...all thought of freewill"

Oraz refren, w ktorych pięknie słychać "I deny god and all religion".
Przemysław Szkodziński (17 punktów)

>Tutaj nie mogę się zgodzić. O ile cenię muzykę Deicide (bo ogólnie słucham tego gatunku metalu) to ten zespół ma moim zdaniem jedne z najbardziej prymitywnych, bluźnierczych tekstów.

Nie wszystkie są takie znowu głupie (np. "Once Upon the Cross" to taka trochę inna wersja Superstar z "Jesus Christ Superstar" czy też "Trick or Betrayed"), ale poezja to znowuż wybitna jakaś nie jest. "Blame it on God" akurat takie debilistyczne nie jest (z wyjątkiem radosnego refrenu). Całkiem znośny jest także tekst do "Slaves of the Cross":

"Killing, blood spilling for faith in your god
Spreading the message defending his fraud
Murder unheard of until their belief
Rape of the willing is blessed by the priest
Travel to new worlds enslaved under god
Destroy their cultures then leave them to rot"

Radosne, nieprawdaż? W porównaniu z innymi seryjnymi bluźniercami (Mayhem, Gorgoroth itp.), Deicide to niemal Emerson.

Właśnie, jest przecież zawsze "Jesus Christ Superstar" A. L. Webbera i T. Rice'a. Że też zapomniałem. Znany powszechnie przebój Superstar, z genialną drugą zwrotką (przytaczam z pamięci):
Judasz z zaświatów śpiewa do Jezusa na krzyżu:
"Tell me what you think about your friends at the top,
Now who'd you think besides yourself as the pick of the crop?
Buddha, was he where it's at, is he where you are?
Could Muhammad move a mountain or was that just PR?
Did you mean to die like that was that a mistake, or
did you know that your messy death would be a record breaker?"

Wers o Mahomecie zawsze mnie raduje. Aż idę JCS posłuchać.
Mr. MR
Pozwolę sobie wymienić, co niektóre utwory:
Dream Theater - In The name of god
Slayer - South of heaven
Overkill - God-like

Problem w tym, że jeśli ktoś nie lubi metalu, to się raczej tymi utworami nie nacieszy.
Mr. MR
>Pozwolę sobie wymienić, co niektóre utwory:
>Dream Theater - In The name of god
>Slayer - South of heaven
>Overkill - God-like
>Problem w tym, że jeśli ktoś nie lubi metalu, to się raczej tymi utworami nie nacieszy.

Chyba nie trafiłem z utworami. Może dużego doświadczenia z black metalem nie mam, ale od siebie mogę polecić Marduk'a i Behemoth.
antracyt
Stara klasyka i niezapomniana:
Armia - Triodante
allit (71 punktów)
>Witam
>Szukam muzyki na temat religii (coś ala God, Johna
>Lennona).

hm ciężka sprawa z muzyką na temat religii, bo z jednej strony znajdują się utwory instrumentalne, noszące czasami muzyki rytualnej itd., czasem śa to utwory z jakimś religijnym przesłaniem
zależy czy szukasz pro, czy przeciw
z antychrześcijańskim przesłaniem na pewno występuje cała stara szkoła norweska black metalu( cały ten kierunek w założeniach ma negację boga, a gloryfikację szatana), death metal, chciaż można spotkać i jakieć nowe kapele, które wnoszą cokolwiek nowego do postrzegania świata, by wymienić Emperor, Mayhem, Dark Throne, Deicide, Morbid Angel... z polskich Behemoth z tekstami Azarewicza, Christ Agony, Lux Occulta, z naprawdę trafionym przesłaniem Szubrychta , jednak nie ma sensu wymieniać, jest tego zbyt dużo i różnej jakości
a z prochrześcijańskim przesłaniem występuje taki dziwny kierunek jak White metal, no cóż, jakoś mi zawsze wydawał się cokolwiek śmieszny, ale ktoś i tam może znaleźć coś godnego
i Polskie kapele z Armią i 2TM na czele
celowo wymieniqam metal, bo to w zasadzie tylko ten kierunek akcentuje w sposób tak "brutalny" swoją odmienność od oficjalnej doktryny
aha ktoś może jeszcze pokusić się o zagłębienie się w wg mnie rewelacjnych tekstach Kostrzewskiego, tworzącego w Kat, a także przekładając biblię la Veya na język muzyki

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365