>ja zdecydowanie wolę kino niehollywoodzkie, bo na jakiś sens. Dlaczego zawsze mielibysmy jako rozrywke ogladac filmy z jakims sensem? Z mezem ogladamy bardzo duzo filmow, poczawszy od powaznych i interesujacych do serii Z, i z wszystkich zakatkow swiata, japonskie, chinskie, vietnamskie, thailandskie, ze stanow, francuskie, niemieckie, angielskie i tez filmy z Bollywood. Tylko wiadomo, nie oczekujemy tego samego od filmu z serii Z czy tez od jakiegos teenage movie, co oczekujemy od filmu autorskiego. Logiczne. Potem niech kazdy wybiera co mu sie podoba. A jesli raczej nie lubisz filmow z Hollywood, polecam film : "Cecil B. Demented" o ktrytyce Hollywood ale tez filmow niezalznych (czy niepodleglych? tutaj nie wiem, przepraszam).
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
|