Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego boicie się BOGA?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
05-10-2007 14:59PIOTRDlaczego boicie się BOGA?
Szukacie za wszelką cenę argumentów, że Boga nie ma itp, itd. Nawet nie wiecie kiedy, a przyjdzie taka chwila, że wszyscy się do niego zwrócicie o pomoc - będzie to najbardziej znaczący dzień w waszym życiu. Wydaje wam się, że jesteście wolnymi ludźmi bo ... nie musicie iść do kościoła ? Co oznacza wolność w waszym wydaniu - ślęczenie godzinami przed telewizorem, wysiadywanie nocami w klubach, pubach i knajpach, chlanie do upadłego, narkotyyki, seks, zdrady (przecież jestem wolny, dlaczego nie), okultyzm (horoskopy, magia, tarot, homeopatia, bioenergoterapia, fengshui itd.). Bóg nie ingeruje w niczyje życie, On czeka na wasze nawrócenie. Sztan podsuwa człowiekowi to co miłe i przyjemne ale nie zawsze dobre !! Po to mamy rozum, żeby umieć odróżnić dobro od zła. Trudno jest żyć w zgodzie z przykazaniami - choć jest ich tylko 10 ! Łatwiej zadeklarować się jako niewierzący czy agnostyk i już - spokój, żyję jak chcę. Pamiętajcie, że zachowanie wielu księży jest niewłaściwe, ale w każdej grupie osób są czarne owce. Wizerunku Kościoła nie buduje kilku księży, do Kościoła nie chodzi się dla księży. Podobnie sytuacja wyglada z o. Tadeuszem. Ale osoby duchowne to najbardziej łakomy kąsek dla szatan, bo to one są (teoretycznie) najbliżej Boga. Ta wasza wolność i bardzo bujna argumentacja to ucieczka przed Bogiem. Św. Piotr powiedział "szatan jak ryczący lew krąży..." i pożera biedne owieczki, takie jak ty i ty.
A co macie do powiedzenia na temat takich osób jak JP II, Matka Teresa - całe życie poswięcone innym, głupota co??? Zamiast z kumplami na piwko (Myśląc po waszemu).

dzidziaaa
wydaje mi się, że wchodząc tu i zamieszczając post pełen bezpodstawnych zarzutów i oskarżeń nie szukasz niczego innego jak tylko zaczepki. Jeżeli nie wiesz w czym ma pomóc i czemu służy racjonalista.pl - polecam przeczytanie wprowadzenia. Wydaje mi się, że jeśli nie podoba się komuś to co jest na tej stronie zawarte i w jakiś sposób mogą urażać jego uczucia religijne - po prostu nie wchodzi tu i omija tę stronę szerokim łukiem z pożytkiem dla samego siebie.
PS : sam jeden nie "nawrócisz" tysięcy ludzi. Każdy ma prawo i świadomość wyboru - istnieje coś takiego w naszym kraju jak wolność wyznaniowa.

"Co oznacza wolność w waszym wydaniu - ślęczenie godzinami przed telewizorem, wysiadywanie nocami w klubach, pubach i knajpach, chlanie do upadłego, narkotyyki, seks, zdrady (przecież jestem wolny, dlaczego nie), okultyzm (horoskopy, magia, tarot, homeopatia, bioenergoterapia, fengshui itd.)" <--- wszystko wskazuje na to, że właśnie taki jesteś, bądź w takim towarzystwie się obracasz, skoro twierdzisz, że poza chodzeniem do kościoła można robić tylko takie rzeczy. Albo po prostu jesteś księdzem.
J.Szulc (5723 punktów)

Człowieku, trochę bezmyślnie zabrałeś się do pisania.
Z Twojego wywodu wynika, że ateista i agnostyk, to osoby złe, bezmyślne i w ogóle fe!
Nic bardziej mylnego!
To raczej osoby, które albo wyzbyły się, albo nie zostały "skażone" ograniczeniami myślowymi.
Przytaczane 10 przykazań nie muszą być stawiane przed oczy, żeby żyć zgodnie z nimi.
Czy agnostyk zabija?
Czy ateista kradnie?

Przez wieki istnienia chrześcijaństwa kler zrobił bardzo dużo złego, temu nie zaprzeczysz. Ale racja - nie powinno się chodzić do kościoła dla księdza.
Jak się to jednak ma do tych katolików, którzy w jednej chwili mają złożone do bozi łapki a za chwilę najchętniej ukamienowaliby swojego wroga?
Czyż nie należy nadstawić drugiego policzka?
Gros katolików prezentuje opisany przez Ciebie styl spędzania wolnego czasu. Czasem nawet nie wiedzą, co to agnostycyzm, czy ateizm.
Nie opluwaj innej postawy niż Twoja tylko dlatego, że nie Twoja.
Tolerancja - znasz to słowo?

Pozdrawiam.

"Lepiej z mądrym nieść kamień, niż z głupcem jeść i pić." - przysłowie armeńskie
Zgoodeck (38 punktów)
OK, panu Piotrowi proponuję poprzeglądać forum, w tym wątki przedawnione. Idę o zakład, że na pierwszych dziesięciu stronach znajdzie Pan przynajmniej 5 postów o podobnej tematyce i zrozumie, że nie było sensu zakładać postu nr. 156 pt. "Ateizm i całe zło tego świata". Na wszystkie swoje pytania otrzymałby Pan odpowiedzi w tamtych poprzednich. Jeśli tam nie, to są jeszcze wyszukiwarki. Proponowałbym wpisać "ateizm" w jakimkolwiek języku i poczytać, z czym to się je.

No i dwie rzeczy:
- czy naprawdę musi Pan mieć nad sobą bat, żeby nie zmarnować sobie życia?
- okultyzm? Okultyzm i ateizm jeszcze się nie kłóci, ale okultystyczny racjonalizm nie istnieje.

Nie, żebym chciał olewać użytkowników forum, ale proponowałbym jednak ignorować takie posty.
Ciekawski
>Dlaczego boicie się Boga?
Racjonaliści ? Bój się Boga Piotr, skąd Ci na miłość boską to przyszło do głowy?
piątek (1035 punktów)
xDDDDDD Skąd Ty się urwałeś? Kleryk czy co? Gadasz jak nawiedzony "Bóg was ukarze!!!" Normalnie zacząłem się bać...
>A co macie do powiedzenia na temat takich osób jak JP II,
>Matka Teresa - całe życie poświęcone innym, głupota co???
>Zamiast z kumplami na piwko (Myśląc po waszemu).

A czy ktoś powiedział że My nie pomagamy? Co to tylko katolicy mają wyłączność na pomaganie? Co powiesz o Billu gatesie? Jurku Owsiaku? CO ty myślisz że każdy racjonalista i ateista to pijak, dewiant, i narkoman? Myślisz zbyt kanoniczne przez ten kościelny bełkot, radze wyjść z kościoła do ludzi.
A co do JP II, to czy ktoś powiedział na tego człowieka jakieś złe słowo? W przeciwieństwie do ciebie ten mądry ale wierzący człowiek miał szacunek dla ateistów, którego Ty najwyraźniej nie posiadasz.

A wracając do tonu twojej wypowiedzi to śmieszy mnie forma "Wszyscy zwrócicie się do Boga" - Czego Ja od niego potrzebuje? Na razie sobie świetnie bez niego radze. "Traficie do piekła bezbożniku!!!" xDDDDDdD Dawno się tak nie uśmiałem.


"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
rybek (90 punktów)
Piotr myśli stereotypowo o naszym szacownym (ateistyczno-agnostycznym) gronie. Widać, że w jakimś momencie życia, ktoś mu troszeczkę pomieszał w główce lub padł on ofiarą własnej niewiedzy.

Piotrze, masz teraz doskonałą okazję, aby to błędne myślenie naprawić. Wystarczy zebrać się na pewien wysiłek intelektualny i poczytać teksty zamieszczane na tym portalu.

Na przyszłość polecam podchodzić do pewnych spraw z większym krytycyzmem, zamiast bezpodstawnie obrażać innych ludzi.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Szukacie za wszelką cenę argumentów, że Boga nie ma itp,
>itd.

Ja nie szukam. Kto ma podobnie, ręka do góry.
Nie można dowieść, że czegoś nie ma. Jeśli zrobi się odpowiednio dużo prób, w tym wypadku na zmysłowe postrzeżenie obiektu "Bóg", można przyjąć z odpowiednim prawdopodobieństwem (taka sparafrazowana statystyka dla początkujących), że hipoteza "Bóg istnieje" jest nieprawdziwa. Im więcej prób negatywnych (a wystarczy w tym doświadczeniu tylko JEDNA pozytywna, aby hipotezę przyjąć!), tym to jest pewniejsze. Liczba prób to liczba np. ludzi na świecie (lub czegokolwiek, co jest w stanie postrzec "Boga" i nas o tym poinformować) pomnożona przez długość ich życia, a więc stale wzrasta, no a prawdopodobieństwo prawdziwości hipotezy dąży do zera, którego nie osiągnie nigdy.
Można odbić to stwierdzeniem "Boga nie da się postrzec". Pomijając, że podchodzi to pod agnostycyzm poznawczy, cóż nam po rozlicznych możliwych obiektach, z którymi nie można nijak oddziaływać?

>Nawet nie wiecie kiedy, a przyjdzie taka chwila, że
>wszyscy się do niego zwrócicie o pomoc - będzie to
>najbardziej znaczący dzień w waszym życiu.

Dawałam wielokrotnie w swym życiu wszelkim bogom możliwość pokazania, że istnieją i spełnienia jakichś życzeń, i nic. Mam prawo wnioskować (znów kochana statystyka), że nie odpowiedzą i później. A jak odpowiedzą, to pogadamy, po co tyle krzyku?

>Wydaje wam się,
>że jesteście wolnymi ludźmi bo ... nie musicie iść do
>kościoła ?

Ależ skąd. Nikt nigdzie nie musi, a my czujemy się wolni dlatego, że o tym wiemy i z tego korzystamy

>Co oznacza wolność w waszym wydaniu - ślęczenie
>godzinami przed telewizorem,

Nie mam telewizora, a nawet jak jestem u moich stosunkowo religijnych rodziców, to "ślęczę" znacząco mniej niż oni.

>wysiadywanie nocami w klubach,
>pubach i knajpach, chlanie do upadłego, narkotyyki,

Racjonalnie rzecz biorąc, na dłuższą metę, używki są szkodliwe. Piję tylko okazjonalnie, nie palę (okazjonalnie trawę), nie biorę, nie jem mięsa. I nie dlatego, że ktoś mi każe, albo z buntu. Mam wybór, znam konsekwencje (oj, błędy młodości ).

>seks,

to zdrowie, przyjemność oraz naturalny sposób na płodzenie potomstwa. Mimo swej "branży" (btec), nie jestem zwolenniczką in vitro jako podstawowej metody dla wszystkich.
Tak na marginesie, islandzkie muzeum penisów poszukuje członka Homo sapiens, więc jak ktoś nie używa, może oddać, dla dobra nauk przyrodniczych.

>zdrady (przecież jestem wolny, dlaczego nie),

Noż doprawdy, głupio mi powtarzać się, ale... Ateiści też mają uczucia, a silną wolę tak jak w każdej grupie społecznej.

>okultyzm
>(horoskopy, magia, tarot, homeopatia, bioenergoterapia,
>fengshui itd.).

To raczej nie do racjonalistów było?

>Bóg nie ingeruje w niczyje życie, On czeka
>na wasze nawrócenie.

Skąd wiesz?

>Sztan podsuwa człowiekowi to co miłe i
>przyjemne ale nie zawsze dobre !!

Co to za jeden?

>Po to mamy rozum, żeby
>umieć odróżnić dobro od zła.

Dokładnie.

>Trudno jest żyć w zgodzie z
>przykazaniami - choć jest ich tylko 10 !

Używając rozumu stwierdzam nawet, że ich część jest w zasadzie nieprzydatna.

>Łatwiej
>zadeklarować się jako niewierzący czy agnostyk i już -
>spokój, żyję jak chcę.

Nie do końca. Wiesz, potem trzeba ciągle wysłuchiwać narzekań zazdroszczących nam planowanego spokoju wierzących.

>Wizerunku Kościoła nie buduje kilku księży, do
>Kościoła nie chodzi się dla księży.

Ale jak organizacja chce przyciągnąć klienta, to musi się postarać o wizerunek marketingowy. Moja wina, że mi się Kościół nie spodobał, a np. PSR od razu?

>Ta wasza wolność i bardzo bujna
>argumentacja to ucieczka przed Bogiem.

A da się tak?

>A co macie do powiedzenia na temat takich osób jak JP II,
>Matka Teresa - całe życie poswięcone innym, głupota co???

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ale tak właściwie, to co to ma wspólnego z tym "Bogiem"?

Pozdrawiam.

And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Szukacie za wszelką cenę argumentów, że Boga nie ma itp, itd.
Nie za wszelką cenę. Ateista ceni sobie życie tutaj, bo nie ma innego.
> Nawet nie wiecie kiedy, a przyjdzie taka chwila, że wszyscy się do niego zwrócicie o pomoc - będzie to najbardziej znaczący dzień w waszym życiu.
Jeśli przyjdzie, to przyjdzie. Na razie nie przyszła i żyjemy, jak uważamy za stosowne.
> Wydaje wam się, że jesteście wolnymi ludźmi bo ... nie musicie iść do kościoła ?
Bo mamy prawo do własnego życia/zdania i korzystamy z niego.
> Co oznacza wolność w waszym wydaniu - ślęczenie godzinami przed telewizorem, wysiadywanie nocami w klubach, pubach i knajpach, chlanie do upadłego, narkotyki, seks, zdrady (przecież jestem wolny, dlaczego nie), okultyzm (horoskopy, magia, tarot, homeopatia, bioenergoterapia, fengshui itd.).
Rozumiem, że starasz się nas przekonać, że marnujemy sobie życie. Jeśli je cenimy, to próbujemy go nie marnować. I na pewno nie chrzcimy się z jednej religii na drugą lub religianctwo, w którym mieszczą się rzeczy, o których napisałeś (magia itp).
> Bóg nie ingeruje w niczyje życie, On czeka na wasze nawrócenie.
Niech czeka, jeśli istnieje. Ja mu z butami w życie nie wchodzę i tego samego oczekuje od niego.
> Szatan podsuwa człowiekowi to co miłe i przyjemne ale nie zawsze dobre !!
Nie wierzę w boga i tym bardziej w istoty, które rzekomo miał stworzyć- takie jak między innymi Szatan.
> Po to mamy rozum, żeby umieć odróżnić dobro od zła.
Rozumu trzeba używać to niewątpliwe. Jak najczęściej!
> Trudno jest żyć w zgodzie z przykazaniami - choć jest ich tylko 10 !
Jeśli traktować przykazania literalnie, to nie da się (biologia człowieka nie pozwala).
> Łatwiej zadeklarować się jako niewierzący czy agnostyk i już - spokój, żyję jak chcę.
Sugerujesz, że przestajemy wtedy używać rozumu? Przestajemy być etyczni?
> Pamiętajcie, że zachowanie wielu księży jest niewłaściwe, ale w każdej grupie osób są czarne owce.
Powinniśmy im darować i nie mówić o nich, pozwalać im robić źle? Ja uważam, że nie. Tym bardziej z racji tego, że są księżmi piętnować ich wpadki.
> Wizerunku Kościoła nie buduje kilku księży, do Kościoła nie chodzi się dla księży.
Ale też nie da się zaprzeczyć, że są oni częścią Kościoła.
> Podobnie sytuacja wyglada z o. Tadeuszem.
Tu jest duża różnica, bo on głosi swoje poglądy publicznie przez radio.
> Ale osoby duchowne to najbardziej łakomy kąsek dla szatana, bo to one są (teoretycznie) najbliżej Boga.
Z tego powodu powinniśmy im darować nieetyczne zachowania?
> Ta wasza wolność i bardzo bujna argumentacja to ucieczka przed Bogiem. Św. Piotr powiedział "szatan jak ryczący lew krąży..." i pożera biedne owieczki, takie jak ty i ty.
Jeśli Twój potencjalnie istniejący (potencjalnie istniejący napisałem z grzeczności) bóg przeznaczył mnie na pożarcie przez stworzonego przez siebie szatana, to nic na to nie poradzę. Lepiej zajmę się swoimi sprawami, niż będę z tego powodu rozpaczał.
> A co macie do powiedzenia na temat takich osób jak JP II, Matka Teresa - całe życie poświęcone innym, głupota co??? Zamiast z kumplami na piwko (Myśląc po waszemu).
Będąc ateistą oceniam poszczególne osoby po ich czynach, nie po przynależności do organizacji religijnych.
Pozdrawiam
Gosia (9452 punktów)

>A co macie do powiedzenia na temat takich osób jak(...)
>Matka Teresa - całe życie poswięcone innym, głupota co???

przekroj.p(*)nt&task=view&id=1829&Itemid=50
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Chciałbym kiedyś dojrzeć do poziomu was wszystkich, żeby tak mądrze odpowiedzieć kretynom.
Sumelka (115 punktów)
>   Chciałbym kiedyś dojrzeć do poziomu was wszystkich, żeby tak mądrze odpowiedzieć kretynom.

Milczenie jest złotem a mowa srebrem.
Bonzo9997 (313 punktów)
A mi durnemu zachciało się regulaminy czytać,
jakieś "zasady forum" studiować!!
I teraz se nie mogę nawet po skubanym trolu pojeździć.
A tak smacznie, "racjonalnie" się zaczyna:

>"Szukacie za wszelką cenę argumentów, że Boga nie ma itp, itd..."

Że ja durny zawsze wsadzę ten nochal tam gdzie nie trzeba!
Buuuuuu!

Ps Azaliż Jaśniepaństwo ich Emanencje Moderatorstwo jakowejś
dyspensy raczyłoby nowicjuszowi udzielić?


Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
placownik (17853 punktów)

>Ps Azaliż Jaśniepaństwo ich Emanencje Moderatorstwo jakowejś
>dyspensy raczyłoby nowicjuszowi udzielić?

   Zwłaszcza nowicjusze powinni unikać jeżdżenia po trollach. Łatwo wchodzi im to w nawyk niezwykle trudny do wykorzenienia.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
poiformowany6 (-14 punktów)
(zablokowany)
Sam jesteś placuś głównym trollem, ty antyracjonalistyczny desancie z "Forum Żydów Polskich", banujący za cytowanie Woltera.
I jak tu się dziwić antysemitom?
Ciekawski
>poiformowany6
Bój się Boga i z tym nowym niedopracowanym nickiem panie Satan-i-sławie.
Bonzo9997 (313 punktów)
>   Zwłaszcza nowicjusze powinni unikać jeżdżenia po trollach. Łatwo wchodzi im to w nawyk niezwykle trudny do wykorzenienia.

Pfff, pies ogrodnika. Sam nie ugryzie i komuś nie da.
Już i tak wiem że zmówiliście się na mnie z Webmasterem,
lata łobuz po forum i psuje mi trolle napisami "Uwaga troll".

Ghe,he,he!

A tak na poważnie to radę przeczytał i pozdrawia z pełnym szacunkiem i poważaniem.

Wdzięczny co najmniej dozgonnie Bonzo9997.


Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
piątek (1035 punktów)
Mam prostsze rozwiązanie, zamiast czekać na pogadankę z Bogiem najpierw proponuje rozmowę kwalifikacyjną u psychiatry.

"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
elfir (1058 punktów)
Czyzby pan Piotr Zielonoświątkowiec z onet.pl?
Podobna nawiedzona retoryka, bez rzeczowej argumentacji.

Ja sie nie boję krasnoludkow, boga i smokow. Bo nie istnieja.
Bonzo9997 (313 punktów)
A niech tam, odpowiem.
Wybaczcie Ich Emanacje Moderatorstwo!

>Dlaczego boicie się BOGA?
- pyta Piotr

Po przeczytaniu jego wypowiedzi doszedłem do wniosku
że prawdziwe pytanie Piotra było inne:

"Dlaczego nie boicie się Boga?!"

Nie ta zagadka dręczy jego i jemu podobnych?

Pozdrawiam.


Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365