Obawiam się, że w tym wypadku muszenie może nic nie pomóc. Lepiej od razu potrzmielić albo nawet pobączyć. Wczoraj trzmieliłem cały wieczór, po tym jak usłyszałem Pana Premiera informującego o perfidnym sfałszowaniu sondaży. Jeśli będą jakieś pozytywne efekty to daj znać, Adamie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|