Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kiedy religia pójdzie won ze szkół?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-10-2007 12:29bury (5 punktów)Kiedy religia pójdzie won ze szkół?
Czy nowa władza wyprowadzi ze szkół ów dobrowolny przedmiot? Moja córka podsunęła mi forum uczniowskie, gdzie dzieciarnia wypowiada się na temat religii:

“Jeden ksiądz wymagał ode mnie przyniesienia pozwolenia na niechodzenie na religię od mojego proboszcza (którego zresztą nie mam). Faktycznie, zero przymusu, pełna dowolność i równe traktowanie wszystkich. Już sam fakt, że religia w szkole istnieje, jest jedynie ładną metodą
wytykania palcami innowierców (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Wierzę w co wierzę, i nikomu, a zwłaszcza osobom obcym w szkole, nie muszę się z tego spowiadać”.
“W mojej byłej klasie 3 osoby chodziły na religię z wewnętrznej potrzeby (patrzta, się wzięłam i wywiad przeprowadziłam), 5 dlatego, że nie chciało być wytykanym palcami za to, że nie chodzą, a 17 dlatego, że im kazali rodzice. Mniemam, że w mojej obecnej klasie i innych jest podobnie”.

Za brzydkiej komuny był marksizm i leninizm. Teraz?...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Tofik (5585 punktów)
Właśnie. To wygląda na naruszanie praw obywatelskich szczególnie obywateli niepełnoletnich, bo przecież nie każdy ma wyrozumiałych rodziców. Często to oni chcą, żeby dzieci chodziły na religię, bo tak obiecywali "bogu" w czasie ich chrztu. Jednak jest to zwyczaj nieprawomocny, ponieważ dziecko nie miało nic do gadania, czyli staje się niewolnikiem wiary rodzica, przynajmniej do pewnego wieku, a później zazwyczaj wychodzi na to, że za bardzo się przyzwyczai do wizji świata stworzonego przez boga. Jest to pewnego rodzaju manipulacja wiary i niestety drugim aspektem są stosunki z Watykanem, czyli konkordat w naszym wydaniu. Powoduje to, że większość katolickiego państwa (przynajmniej z pokolenia naszych rodziców, którzy o tym decydują) i "więź" Polski z Watykanem jest przyczyną religii w szkole, co jest krzywdzące szczególnie dla dzieci ateistów.
Oczywiście, musimy reagować i wierzę, że wraz z rozwojem nauki ludzie zaczną się nawracać na ateizm co spowoduje wykluczenie religii. Jednak to nie powinno być dopiero wtedy. Państwo powinno dbać o interesy wszystkich. I tu się rodzi pytanie: Kiedy spojrzymy na statystyki pod względem jednostki a nie ogółu, kiedy państwo zacznie słuchać najcichszego z głosów???

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365