 |
Kierować się miłością, czyli czym? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-01-2006 18:46 | Nihilia (115 punktów) | Kierować się miłością, czyli czym? | Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co w ogóle można uważać za miłość? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| HRTEM (262 punktów) | >Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym >wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co >w ogóle można uważać za miłość?
oklepany zwrot, którym religijni guru potrafią połaskotać emocje swych owieczek. ot, takie okrągłe zdanie, nic więcej
|
|
 | | Nihilia (115 punktów) |
>oklepany zwrot, którym religijni guru potrafią połaskotać emocje swych owieczek. >ot, takie okrągłe zdanie, nic więcej Zgadzam się- coś w stylu "wszystko się zmieni" albo "jeśli zrobisz to i to, świat nie będzie już taki sam".
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | a czyż ślepy może wyobrazić sobie kolory
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
|  | | HRTEM (262 punktów) | >a czyż ślepy może wyobrazić sobie kolory
A czy Konował znajduje upodobanie w śledzeniu moich postów, aby wyładować swoje frustracje?
Może w końcu, poza inwektywami, usłyszę choć JEDEN argument, dlaczego jestem durniem, ślepym, burakiem, chamem i megalomanem (chyba o niczym nie zapomniałem)? Czy przekracza to twoje możliwości, misiu?
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | >>a czyż ślepy może wyobrazić sobie kolory >A czy Konował znajduje upodobanie w śledzeniu moich postów, aby wyładować swoje frustracje? >Może w końcu, poza inwektywami, usłyszę choć JEDEN argument, dlaczego jestem durniem, ślepym, burakiem, chamem i megalomanem (chyba o niczym nie zapomniałem)? Czy przekracza to twoje możliwości, misiu?
megalomanem - ot choćby taki że ktoś takiego jak Ty miałby upodobanie śledzić
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| zima (560 punktów) | >Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym >wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Emocje tłumaczy się na zasadzie podania sytuacji w jakich się je przeżywa. Chyba, że ktoś jest empatą. > Co w ogóle można uważać za miłość? Zbyt wiele różnych rzeczy.
|
|
| Biedronka (6 punktów) | >Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym >wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co >w ogóle można uważać za miłość? Jaka miłością? Miłością do czego? bo kochać mozna różne rzeczy...
|
|
| Tomek | Może coś w związku z atruizmeme? | > Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym> wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co> w ogóle można uważać za miłość?Może jednym z dobrych tropów okaże się altruizm...? Chodzi mi o altruizm w takim sensie (sensach) w jakim (jakich) go rozpatruje socjobiologia. Altruizm i empatia to elementy naszych społecznych zachowań, które zwykliśmy oceniać, opisywać jako pozytywne. Miłość łatwo wyczuwamy, ale ze zrozumieniem to już gorsza sprawa... Uważam, że krótko, zwięźle i jeszcze na temat, to chyba się nie da sprawy wyjaśnić. Ja na pewno nie potrafię (przynajmniej dziś  ). "Kieruj się w życiu miłością" to może być "metafora", która na poziomie memów oddaje to, co zapisane na poziomie genów. Ale objaśnienie samych mechnizmów, które nazywamy miłością, nie jest krótkie i zwięzłe. Oczywiście mogę się mylić... PS Wydaje mi się, że innym takim oklepanym zwrotem jest "dzień dobry", które tak często mija się z rzeczywistością. Ale nie chodzi tu chyba o dosłowne znaczenie, jakąś pochwałę dnia. To raczej gest, znak, że mamy pokojowe zamiary, on werbalnie oddaje mniej więcej to, co o czym w języku ciała informuje nas uśmiech, czy otwarta postawa.
|
|
| Totus (1201 punktów) | Odp: Kierować się miłością, czyli czym? | To temat rzeka, więc wybiórczo: Autor tekstu: Rafał Wołowczyk; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3883"(...)jest ona uczuciową odpowiedzią na wartość osoby ludzkiej. Człowiek jest nosicielem najróżniejszych jakości aksjologicznych, takich jak: piękno, powab, wdzięk, wigor, witalność, inteligencja, prawidłowo funkcjonująca osobowość, poziom moralny, etc. Wszystkie te wartości tworzą coś, co za Hildebrandem możemy nazwać "wartością całościową". Miłość jawi się jako uczuciowa odpowiedz na tę wartość, angażująca jednak nie tylko sferę uczuć, ale też woli oraz umysłu." To jedna z ciekawszych propozycji Miłości Duchowej. (polecam cały artykuł) > Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co w ogóle można uważać za miłość?Moim zdaniem tematu miłości nie powinno się sprowadzić do posiłku w "fastfoodzie" albo "szybkiego numerka" podczas "lunchu". Obydwa zjawiska są krótkie, zwięzłe i oczywiście pozytywnie mandaryniaste, ale o czym tu mówić? Czy uważasz, że ten dział forum to odpowiednie miejsce?
|
|
| Piotrowski (18 punktów) | >Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym >wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co >w ogóle można uważać za miłość?
"Kieruj się w życiu miłością" co rozumiem pod tym zwrotem ? Rozumiem tyle, że miłość jest często ślepa i potem mówimy o tym zauroczenie, a ile zszarganych nerwów ; ). Dlatego wolę zwrot: "Kieruj się w życiu zdrowym rozsądkiem" Otóż nic nie trwa wiecznie, miłość również. Przyjemnie jest mieć swoją drugą połówkę i dzielić z nią swój los, nie za wszelką cenę, nie poprzez wyrzeczenia i nie wiadomo jakie męczarnie. Po prostu zdrowy związek, dobrze dobrany, nie na siłę. Skupiłem się tylko na miłości mężczyzny do kobiety, wiem, że istnieje coś takiego jak miłość do dzieci, rodziców itd. Ale w tym wypadku też się kieruje zdrowym rozsądkiem. Dlaczego ? Poprzez nadmierną "ślepą miłość" czyli taką na zasadzie "dam Ci wszystko czego pragniesz" można skrzywdzić człowieka i popsuć jego charakter. "Co w ogóle można uważać za miłość?" Sam o tym zdecyduj.
|
|
 | | dawid (191 punktów) |
A ja na minusa odpowiem Ci plusem.
>"Kieruj się w życiu zdrowym rozsądkiem" >Otóż nic nie trwa wiecznie, miłość również. Przyjemnie jest mieć swoją drugą połówkę i dzielić z nią swój los, nie za wszelką cenę, nie poprzez wyrzeczenia i nie wiadomo jakie męczarnie. >Po prostu zdrowy związek, dobrze dobrany, nie na siłę. A nie tęskniłeś nigdy za taką miłością jak opisuje Pieśń nad Pieśniami: "Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu, jak obrączkę na swoim ramieniu. Albowiem miłość jest mocna jak śmierć, namiętność twarda jak Szeol. Jej żar, to żar ognia, to płomień Pana." ? Mnie to kręci.
Pozdrawiam.
|
|
|  | | Piotrowski (18 punktów) | > A ja na minusa odpowiem Ci plusem.> >"Kieruj się w życiu zdrowym rozsądkiem"> >Otóż nic nie trwa wiecznie, miłość również. Przyjemnie jest mieć swoją drugą połówkę i dzielić z nią swój los, nie za wszelką cenę, nie poprzez wyrzeczenia i nie wiadomo jakie męczarnie.> >Po prostu zdrowy związek, dobrze dobrany, nie na siłę.> A nie tęskniłeś nigdy za taką miłością jak opisuje Pieśń nad Pieśniami:> "Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu,> jak obrączkę na swoim ramieniu.> Albowiem miłość jest mocna jak śmierć, namiętność twarda jak Szeol.> Jej żar, to żar ognia, to płomień Pana."> ?> Mnie to kręci.> Pozdrawiam.Romantyzm już dawno minął, dobrze jest patrzeć na świat bez opaski na oczach. Nie, nie tęskniłem za taką miłością. Nie kręci mnie to. Nie zamierzam cię przekonywać do moich poglądów  Ja wiem, że mój światopogląd jest zupełnie inny niż twój, no cóż... poza tym jestem wolnym człowiekiem, jeśli ktoś myśli o posiadaniu mnie, niech w ogóle o mnie nie myśli i tyle.
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | Romantyzm nigdy nie minął , to te wszystkie głupawe pozytywizmy minęły
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| Grzegorzewski (53 punktów) | Niektórzy kierują się w życiu miłością ale własną..:P
Puste beczki i głupcy robią dużo hałasu. Plutarch
|
|
 | | Gosia | >>Niektórzy kierują się w życiu miłością ale własną...<<
A czy zawsze oznacza to coś złego? Zdecydowanie wolę towarzystwo tz. zdrowego egoisty, niż tego co to " kocha i cierpi za miliony" Pozdrawiam.
|
|
|  | | Grzegorzewski (53 punktów) | W pełni się zgadzam. Masz rację. Pozdrowionka! 
Puste beczki i głupcy robią dużo hałasu. Plutarch
|
|
| milosc | Słowo miłość mogłoby spokojnie zniknąć ze słowników, ale nie dlatego, że nie istnieje, lecz dlatego, iż wypaczono jej sens, znaczenie, próbowano zinstytucjonalizować, wykorzystać itd.
Czym jest wiatr? Gdyby można było na nim zrobić dobry biznes, nie byłby tym jak go rozumiemy, dodatkowo opis wiatru nie jest samym wiatrem, to kwestia doświadczenia a nie słów. Definicje są bez znaczenia, jeżeli nie istnieje doświadczenie, ale proszę bardzo, mogę zapytać tak: nie mam pojęcia dlaczego udzielam pomocy zdając sobie zarazem sprawę nie tylko z tego, że nie otrzymam nagrody, lecz wręcz zostanę potępiony w pewnych przypadkach. A jednak nic mnie nie interesuje ponad to, aby pomóc i nawet nie zamierzam o tym myśleć potem, nie zamierzam spotkać człowieka, któremu pomogłem, nie zamierzam w nagrodę iść do nieba lub dostać dyplom.
Jaka to siła decyduje o tej nieracjonalnej postawie? Co decyduje, że Korczak nie pozstawia dzieci samych sobie? Jasne, że inni wykorzystają tą miłość, uczynią z niej dogmat, ale Korczakami nigdy nie zostaną, mogą sobie jedynie pogadać, mogą jedynie nadal ją wypaczać.
Miłość wyraża się w czynie, jeżeli kocham, pragnę uśmięchniętego człowieka, człowieka, który z mojej strony nie poczuje nigdy zagrożenia i nie będzie musiał mi nigdy za nic być wdzięcznym, to w jaki niby sposób ktoś, kogo to uczucie nie dotyczy mógłby taki stan rozumieć? Albo jest w Tobie miłość, albo nie ma, a im więcej o niej gadasz, tym z pewnością jej nie ma.
|
|
 | | CarniiCzeK | "Kieruj się w życiu miłością" - myślę, że sensu tego zwrotu trzeba szukać nie w języku polski, który jest bardzo ubogi, lecz w greckim. Zwrot ten, myślę, ma swe korzenie w chrześcijaństwie, więc zapewne chodzi tu o miłość, którą Grecy określali słowem "agape". Chodzi tu więc o miłość, która jest szczera (nie kieruję się własnym interesem), niezobowiązująca i niewarunkowa (np. będę cię kochać jeśli ty mnie będziesz kochać), altruistyczna, mająca na celu zawsze dobro drugiego człowieka, etc. Przeciwieństwem miłości agape jest miłość, która szuka tylko swego własnego dobra i gardzi drugim człowiekiem.
"Kieruj się miłością" - oznacza poprostu "bądź dobrym człowiekiem" !!!
|
|
| dawid (191 punktów) | >Krótko zwięźle i na temat... co rozumiecie pod tym >wielce oklepanym zwrotem: "kieruj się w życiu miłością"? Co >w ogóle można uważać za miłość?
Bóg jest miłością mojego życia.
Jezus powiedział: "miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią?[...]Bądźcie tedy wy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest."
Jakiż wspaniały jest Bóg, że wzywa nas do takiej postawy, pełnej miłości. Jak wielka moc tkwi w miłości! Prowadzi do doskonałości.
.
|
|
 | | Kaziu (3 punktów) | Kierować się miłością, czyli czym? Czym? Miłością  to taki żarcik. A tak serio.... Wszystko zależy od tego czy Bóg istnieje. Jeśli tak to należy postępować wg. jego wskazówek, a jeśli nie to jest metoda na ochrone słabszych jednostek (mocne jednostki to nie napakowani dresiarze tylko fachowcy w swoich dziedzinach) i hamulec ewolucji. Ja osobiście jestem praktykującym katolikiem (właściwie to nie powinienem się przyznawać bo zaraz mi się dostanie, ale lubie bronić swoich poglądów). Osobiście nie wyobrażam sobie świata, w którym każdy dbałby tylko o siebie. Człowiek jest zwierzęciem społecznym tak jak np. termity i nie da sobie rady sam. Dlatego tworzymy "kolonie" i pomagamy sobie nawzajem (kierując się wzajemną miłością). Tylko nie ograniczcie miłości do instynktu.
|
|
 | | Nihilia (115 punktów) |
>Jakiż wspaniały jest Bóg, że wzywa nas do takiej postawy, pełnej miłości. Jak wielka moc tkwi w miłości! Prowadzi do doskonałości. >. Sorry, ja nie rozumiem- jaką miłością mam niby obdarzyć wrogów? Wysłać im kartkę na walentynki? Bo jakby ich obdarzyć agape, działałoby się na ich korzyść, czyli chyba wbrew sobie?
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) | >>Jakiż wspaniały jest Bóg, że wzywa nas do takiej postawy, pełnej miłości. Jak wielka moc tkwi w miłości! Prowadzi do doskonałości. >>. >Sorry, ja nie rozumiem- jaką miłością mam niby obdarzyć wrogów? Wysłać im kartkę na walentynki? Bo jakby ich obdarzyć agape, działałoby się na ich korzyść, czyli chyba wbrew sobie? >
a wiesz co to jest miłość ?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|