 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-02-2006 14:00 | Grzegorzewski (53 punktów) | Granice wolności | Duńska prasa podpadła zamieszczając karykatury Mahometa. Oburzenie wśród muzułmanów, groźby, złorzeczenie, wyzwiska... Padają pytania: Jak daleko sięga wolność dziennikarska? Czy media nie ograniczają w działaniach jakieś granice? Ja sądzę, że 'Rzeczpospolita' zrobiła mimo wszytsko bardzo, bardzo źle, drukując karykatury. W obliczu potencjalnego zamachu na wolność mediów (chociażby KRRiT, albo konferencja PiS - LPR - Samoobrona) redakorzy Rzeczpospolitej podarowali argument zwolennikom cenzury - bo przecież gazety zachowują się nieodpowiedzialnie, narażają cały kraj na zamachy, bojkoty produktów... Inną kwestią jest jednak i to jak bardzo te zagrożenia są realne; tak dla pańswt zachodnich jak i dla nas. Wiadoma rzecz: monoteiści (w tym przypadku islam) są bardzo wrażliwi na punkcie symboli religijnych. Coś już na ten temat mówiłem. Wszystkie drogi prowadzą do fanatyzmu... Pozdrowionka! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Dawid | Yyyyy moim skromnym zdaniem gówno prawda... Ograniczać wolności jest niedopuszczalne. Wolności wypowiedzi, wolności w każdym znaczeniu tego słowa. Muzłumanie to fanatycy, a fanatyzmu nie wolno popierać. Mają swojego Allacha i potrafią zabić w jego imieniu. I to wcale nie jest margines !!! To religia FANATYKÓW !!! A niby to czemu karykatury tak im przeszkadzają... Każdy ma prawo śmiać się z czego chce... Nie chce mi się pisać więcej i argumentować swoje zdanie, bo to i tak sensu nie ma...
|
|
 | | Dawid (dadzio_15@tlen.pl) | Post został skasowany przez moderatora z powodu złamania między innymi punktu 15 regulaminu forum Racjonalista.pl.
MODERATOR.
|
|
|  | | jarekland (142470 punktów) | > Post został skasowany przez moderatora z powodu złamania między innymi punktu 15 regulaminu forum Racjonalista.pl. >MODERATOR.
Jeżeli nie podoba Ci się nasz portal to go nie czytaj. A Wiesz dlaczego? Za bardzo się denerwujesz, jeszcze dostaniesz zawału. A tak nawiasem mówiąc to niecenzuralnych słów niewypada używać. Wiesz co to kultura?
|
|
|  | | Drobner | > Post został skasowany przez moderatora z powodu złamania między innymi punktu 15 regulaminu forum Racjonalista.pl. > MODERATOR.
W poprzednim swoim poście mówiłeś o fanatyzmie. Z tego postu wynika, że nie podoba się Ci ten portal. Następnie w słowach wulgarnych i wysoce obraźliwych oceniłeś portal. Nie zapowiedziałeś co prawda zabijania użytkowników, ale Twoja wypowiedź jest ..... FANATYCZNA ("Gówniany ten wasz portal jest... Piszecie o bzdurach, niewiadomo po co... Rozwodzicie się nad pierdołami, nie chce mi sie z wami gadać. Jak ktoś ma jakieś wonty...") Jest dowodem na to, że fanatyzm mieści się głównie w sferze ... EMOCJI...., nie rozumu.
Zaprezentuję Ci kulturalne podejście: wchodzę na wiele stron i portali. Czytam. Kilka mi się bardzo podoba - mówię o tym w ichnich księgach gości. Dużo jest stron zaledwie fajnych -wychodzę bez słowa. Dużo jest głupich - TYM BARDZIEJ WYCHODZĘ BEZ SŁOWA. Są też take KTÓRE KŁAMIĄ I OSZUKUJĄ, ZWODZĄ I MANIPULUJĄ!. Tam też się wpisuję z moim krytycznym zdaniem. Nie ma dużo moich wpisów na takich stronach. Ale NIGDY ne obrażam twórców i użytkowników strony epitetami typu: "gówniany", "pierdoły".
Bo to jest objawem fundamentalizmu - nie dopuszczasz innego sposobu myślenia, innych sfer zainteresowań, odmiennych pojmowań rzeczywistości.
Twój pierwszy post wydawał mi się rzeczowy - islam, przez jego zwyczaje, rzeczywiście można postrzegać jako religię fanatyczną. Ale Ty NIE MÓWIŁEŚ O MUZUŁMANACH!!!!!!. Ty mówiłeś zaledwie o ludziach, którzy myślą INACZEJ NIŻ TY, WIERZĄ INACZEJ NIŻ TY, SĄINNI OD CIEBIE. Potem powiedziałeś prawie TO SAMO o nas.
Jako osoba życzliwa wszystkm, chcę Ci poradzić: TWOJE ŻYCIE BĘDZIE ŁATWIEJSZE, GDY POROZMAWIASZ O TYM PROBLEMIE Z KIMŚ KOMPETENTNYM: np. dobrym psychologiem. . . Ufam, że spotkamy się jeszcze na tym portalu, i - porozmawiamy normalnie o NASZYCH WSPÓLNYCH SPRAWACH.
Pzdr. Drobner
|
|
 | | Grzegorzewski (53 punktów) | >Yyyyy moim skromnym zdaniem gówno prawda...
Lepiej się argumentuje bez kolokwialzimów czy wulgaryzmów.
>Ograniczać wolności jest niedopuszczalne.
W pełni się zgadzam.
>Wolności wypowiedzi, wolności w każdym znaczeniu tego słowa.
Przyznasz jednak, że czasem media naginają swoją wolność. Samowola a wolność to dwie różne rzeczy.
>Muzłumanie to fanatycy, a fanatyzmu nie wolno popierać.
Zasadnicze założenia religji monoteistycznych często prowadzą do fanatyzmu. Ale nie można mówić w ten sposób o ogóle.
>Mają swojego Allacha i potrafią zabić w jego imieniu.
Hmmm... spróbuj na drugi raz uporządkować swoją wypowiedź. Odnoszę wrażnie, że każda kolejna linijka jest zaprzeczeniem poprzedniej. Z jednej strony twierdzisz więc, że wolność prasy jest nieograniczona, z drugiej zaś nawołujesz do rysowania karykatur, które są szkodliwe jak sam przyznałeś:
>Mają swojego Allacha i potrafią zabić w jego imieniu. >I to wcale nie jest margines !!! To religia FANATYKÓW !!! >A niby to czemu karykatury tak im przeszkadzają...
>Nie chce mi się pisać więcej i argumentować swoje zdanie, bo >to i tak sensu nie ma...
To po co w ogole piszesz??? Sadomasochzim?
Puste beczki i głupcy robią dużo hałasu. Plutarch
|
|
|  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Ehkm...ehkm z tym "sado" było dobre...
Co do meritum sprawy, do końca się z Tobą nie zgadzam. Być może karykatury Mahometa w duńskiej prasie to było przegięcie, jednak cała sprawa oburzenia z tego powodu, moim zdaniem, ma inne podłoże. Pomijając fanatyczne reakcje motłochu, muzułmanom w moim mniemaniu chodzi o kojarzenie islamu z terrozyzmem. Niestety konsekwentnie nie chcą wziąć odpowiedzialności.
Lacho calad, drego morn
|
|
| dajmonion (3663 punktów) |
Redaktorzy gazet, które opublikowały karykatury Mahometa muszą mieć niewiele oleju w głowie czyniąc to akurat teraz, kiedy zaostrza się konflikt nuklearny z Iranem. Żyjemy w czasach, w których ludzkosć jest się w stanie unicestwić w bardzo krótkim czasie. Co nam po wolnosci słowa gdy nasz gatunek przestanie istnieć? Szczury na pewno z niej nie skorzystają.
Poza tym wolnosć słowa nie jest wartoscią absolutną. Gdy ktos nawyzywa moją matkę od dziwek to idę do sądu i wygrywam sprawę. Dlaczego znieważanie Mahometa nie podpada pod zniesławienie? Bo my sobie tak ustalilismy? Być może muzłumanie dużo głębiej przeżywają tego rodzaju obelgę niz my jakikolwiek epitet skierowany pod naszym adresem. Profesor Donecki wyraźnie powiedział, że tego rodzaju publikacje stanowią dla muzłumanów osobista potwarz. Powinny więc być traktowane jako zwykłe zniesławienie.
Krytyka powinna byc bardzo konkretna i koncentrować się na czynie a nie na osobie.
dajmonion
|
|
 | | Balkowski (5685 punktów) | > Poza tym wolnosć słowa nie jest wartoscią absolutną. Gdy ktos nawyzywa moją matkę od dziwek to idę do sądu i wygrywam sprawę. Dlaczego znieważanie Mahometa nie podpada pod zniesławienie?Zdaje się że nie tutaj leży problem. Trzymając się Twojego przykładu - jeśli ktoś nawyzywa Twojej rodzinie to pozywasz go do sądu. I właśnie dlatego przykład nie jest trafiony, gdyż część muzułmanów niekoniecznie chce iść do sądu i wygrać sprawę, tylko załatwić to w dużo bardziej radykalny sposób, z prawem nie mający zbyt wiele wspólnego (no chyba że z szariatem). Wracając do porówniania - jeśli ktoś ubliży Twojej matce, a Ty np. wyciągniesz bejsbola i połamiesz mu parę kości, to on (a nie Ty) pójdzie do sądu i wygra sprawę. Żeby dyskutować o konkretach - dam tutaj przykład reżysera Theo van Gogha, który tworzył o muzułmanach reportaże i filmy dokumentalne (a raczej pseudodokumentalne, ale to na marginesie). Można było kierować pozwy, listy protestacyjne że taki a taki reportaż narusza dobre imię i ukazuję w fałszywym świetle, skierować pozew do prokuratury, itd. Zamiast tego odstrzelił go na ulicy tutejszy muzułmański fanatyk. Przyznasz chyba że jak na zniesławienie dość wysoka kara... a przede wszystkim wymierzona z całkowitym ominięciem procedury
|
|
| ssseba | ciekawe... cos mi sie wydaje ze te solidarne publikacje na przestrzeni calej Europy to nie przypadek... maja pokazac ze tak jak islam potrafi zjednoczyc sie wokol swoich wartosci religijnych tak Europa zjednacza sie wsrod swoich - wolnosciowych. Redaktorom Rzeczpospolitej naleza sie bardziej wyrazy wdziecznosci niz krytyka. 1000 lat historii Europy pokazuje ze wyjsciem nie sa wojny religijne, ale oswiecenie i wolnosc... to powinnismy popierac
|
|
| dajmonion (3663 punktów) |
Oto jak Gauden motywuje swoja decyzję opublikowania w 'Rzeczypospolitej' karykatur Mahometa:
...wolna prasa i wolne państwa nie mogą uklec temu szantażowi...chcemy zaprostestować przeciwko grożeniu dziennikarzom smiercią..."
Gauden jest doprawdy człowiekiem obranym z rozumu i wyobraźni. Nikt mu nie zabrania protestować przeciwko agresywnej reakcji muzłumanów. Nie powinien tego jednak robić obrażając ich po raz kolejny. Istnieją różne sposoby protestu. Wyobraźmy sobie następującą hipotetyczna sytuację: Ktos został spoliczkowany. Poczuł sie tym dotknięty do tego stopnia, że zaczął grozić smiercią. Ponieważ czujemy się oburzeni jego reakcją, w związku z tym policzkujemy go po raz drugi. Należy oczywiscie sprzeciwić się jakimkolwiek zbrodnicznym deklaracjom. Ja również uważam, że karanie smiercia za artykuł jest szczytem absurdu. Nie zmienia to jednak faktu, że jedne zło nie usprawiedliwia drugiego. Jeżeli zgodzimy się, że karykatury Mahometa to zwykłe zniesławienie, to nie posługujmy się nimi jako narzędziem protestu.
dajmonion
|
|
 | | ssseba (2 punktów) | "Najpierw przyszli po Żydów, nie powiedziałem nic bo nie byłem Żydem. Następnie przyszli po komunistów, nie powiedziałem nic bo nie byłem komunistą. Potem przyszli po związkowców, nie powiedziałem nic bo nie byłem związkowcem. Aż wreszcie przyszli po mnie i nie było już nikogo, kto by się za mną wstawił." pastor Niemoeller Czy na naszych oczach nie jest tworzona nowa historia: "Najpierw przyszli po Duńczyków, nie powiedziałem nic bo nie byłem Duńczykiem..."
|
|
| duda | Warto tą sprawe porównać z zamieszaniem wywołanym przez Nieznalską. Widać hipokryzję mediów, 'Rzeczpospolita' o ile pamiętam mocno krytykowała 'obrazanie uczuć religijnych'. Teraz jest na odwrot, mimo ze sytuacja analogiczna. Moralność Kalego.
p.s. Nikt nie zwrocił uwagi na to ze w wiadomościach na tvp1 trochę wcześniej tez pokazywali te rysunki?
|
|
 | | enfant (64444 punktów) | >Warto tą sprawe porównać z zamieszaniem wywołanym przez Nieznalską. Widać hipokryzję mediów, 'Rzeczpospolita' o ile pamiętam mocno krytykowała 'obrazanie uczuć religijnych'. Teraz jest na odwrot, mimo ze sytuacja analogiczna. Moralność Kalego.
Zgadzam się. W sprawie Nieznalskiej wszyscy stawiali wyżej uczucia religijne od wolności ekspresji. Za Urbanem też nikt się nie wstawił, gdy musiał stawać przed sądem (w końcu nawet przegrać) za artykuł, w którym nikogo nie obrażał, a tylko wyraził własne (i słuszne) zdanie. Teraz Gauden udaje obrońcę wolności słowa. Musiał coś wymyślić, bo popularność Rzepy spada na łeb na szyję.
dryń, dryń
|
|
| Przemysław Lipiński (11 punktów) | Przypatruję się reakcjom racjonalistów na całą sprawę. Cóż widzę? Głosy oburzenia, oskarżenia o podsycanie nienawiści, rasizmu itd. Tylko przeciwko komu to się kieruje? Przeciwko Duńczykom! To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że większość użytkowników tego portalu to lewacy, którzy w imię mętnej idei Zjednoczonego Świata, są w stanie nałożyć sobie klapki na oczy. Na każdy krok katolictwa reaguje się natychmiast, na zapowiedzi reform PiSu mówi się jako wprowadzaniu cenzury albo faszyzmu. Ale gdy tylko arabusy poczują się obrażone, nasi drodzy racjonaliści niczym jeden mąż krzyczą: "Huhuha! Rasizm! Nacjonalizm!". Tak było gdy mówiono o zamieszkach we Francji i tak jest teraz. Ostatecznie zawsze wychodzi na to, że to muslimy i imigranci są poszkodowani, "bo kolonializm, wyzysk, powinniśmy się dzielić, to zdrowe reakcje z ich strony". Jak już mówiłem, lewactwo. Jestem ciekaw reakcji Szanownych Państwa na mój post.
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
Jestem ciekaw czym katolicy, muzułmanie i Arabowie zasłużyli na pogardliwe nazywanie ich katolictwem, muslimami i arabusami przez Szanownego Pana.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | Dagon (11 punktów) | > Jestem ciekaw czym katolicy, muzułmanie i Arabowie zasłużyli na pogardliwe nazywanie ich katolictwem, muslimami i arabusami przez Szanownego Pana. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli Zapewne tym, że są wyznawcami religii zbrodniczych nie tylko w sensie ofiar ludzkich, ale i umysłowych tj. zatrzymywaniu postępu naszej cywilizacji. Poza tym słowo "muslim" jest oryginalnym znaczeniem wyznawcy w języku arabskim. Zachęcam do odpowiedzi na cały post, a nie czepianie się jak pchła psiego ogona.
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
> Zapewne tym, że są wyznawcami religii zbrodniczych nie tylko w sensie ofiar ludzkich, ale i umysłowych tj. zatrzymywaniu postępu naszej cywilizacji. Bez chrześcijaństwa i cywilizacji arabskiej, która przechowała wiele osiągnięć kultury antycznej nasza cywilizacja byłaby kalekim kadłubkiem. > Poza tym słowo "muslim" jest oryginalnym znaczeniem wyznawcy w języku arabskim. Szwab to też nie jest brzydkie słowo. Służy jako określenie mieszkańca Szwabii. Tym niemniej jest obraźliwe. Czyż nie? Sądząc po Twojej poprzedniej wypowiedzi Twoja wiedza na temat kultury arabskiej w ogólności a islamu w szczególności nie wykracza chyba zbyt daleko poza tę informację. Na początek poczytaj trochę o Islamie > Zachęcam do odpowiedzi na cały post, a nie czepianie się jak pchła psiego ogona. Czy oczekujesz, że będę uzasadniał, że nie jestem wielbłądem? Czy o klapkach na oczach ma świadczyć to, że mam świadomość tego, że przedstawianie jakiekolwiek obrazu Mahometa, a co dopiero karykatury, jest dla muzułmanina obrazą jego uczuć religijnych? To, że reakcja na tę obrazę jest nie do zaakceptowania, nie jest żadnym powodem po temu, aby te obrazy (nomen omen) kontynuować. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Dagon (11 punktów) | > Bez chrześcijaństwa i cywilizacji arabskiej, która przechowała wiele osiągnięć kultury antycznej nasza cywilizacja byłaby kalekim kadłubkiem.Doprawdy? Pan aż takim dobrym jest historiozofem? A zauważył Pan, że w tych religiach przez setki lat trwała nagonka na naukę? A może działania Inkwizycji nic nie znaczą? Poza tym, religie te, a zwłaszcza chrześcijaństwo, co prawda zachowały namiastkę Antyku, ale dla siebie i swoich elit (często niszcząc to co było niepoprawne). > Szwab to też nie jest brzydkie słowo. Służy jako określenie mieszkańca Szwabii. Tym niemniej jest obraźliwe. Czyż nie?> Sądząc po Twojej poprzedniej wypowiedzi Twoja wiedza na temat kultury arabskiej w ogólności a islamu w szczególności nie wykracza chyba zbyt daleko poza tę informację. Na początek poczytaj trochę o Islamie Hehe, niech się Pan nie kompromituje podawaniem takich politpoprawnych stronek. Wystarczy stwierdzić, że nie podali pełnej wersji Koranu i już wiadomo, że to lawacka strona. Pańska wiedza, sądząc po tej wypowiedzi i szafowaniu propagandą, też nie jest zbyt duża. Dla opozycji mogę podać to: Euro Jihad Poza tym, nie zauważyłem ani żeby tutaj w Polsce, ani u muzułmanów słowo muslim oznaczało coś złego. Chociaż zapewne to teraz w modzie u panów pp, aby gnoić każdą nazwę niepoprawną. > Czy oczekujesz, że będę uzasadniał, że nie jestem wielbłądem? Czy o klapkach na oczach ma świadczyć to, że mam świadomość tego, że przedstawianie jakiekolwiek obrazu Mahometa, a co dopiero karykatury, jest dla muzułmanina obrazą jego uczuć religijnych? To, że reakcja na tę obrazę jest nie do zaakceptowania, nie jest żadnym powodem po temu, aby te obrazy (nomen omen) kontynuować.To zależy ile ma Pan garbów. Ale dlaczego do cholery, muzułmanie, katolicy i co tam jeszcze mają nam mówić co wolno o nich pisać i jakie ich karykatury malować? A gdy chodzi o muslimów to już wogóle, dodaje się do tego rasizm, nacjonalizm, faszyzm, nazizm, homofobię, szowinizm, nawoływanie do nienawiści i już do piekarnika.
|
|
 | | Celecrin (11895 punktów) | Mam pytanie do Ciebie: Jak Ty rozpoznajesz racjonalistów? Różdżką? Czy może z góry zakładasz jakich argumentów mogą używać? Tyle obserwacji Forum i tak marne wnioski. Na marginesie: Tak się składa, że w Polsce w obronę muzułmanów wziął także Kościół Katolicki, ciężko o jakąś krytykę ismamu z tej strony, a jak już chodzi o obronę "świętości"  ...
Lacho calad, drego morn
|
|
|  | | Dagon (11 punktów) | >Jak Ty rozpoznajesz racjonalistów? Różdżką? Nietrudno raczej przeczytać kto się jak mieni i jakie ma poglądy. >Czy może z góry zakładasz jakich argumentów mogą używać? Ja je po prostu czytam.
|
|
| |  | | mohawk (2936 punktów) | >>Jak Ty rozpoznajesz racjonalistów? Różdżką? >Nietrudno raczej przeczytać kto się jak mieni i jakie ma poglądy. To przyjmij łaskawie do wiadomości, że na tym forum wypowiadają się przedstawiciele różnych światopoglądów.
|
|
| | |  | | Dagon (11 punktów) | >To przyjmij łaskawie do wiadomości, że na tym forum wypowiadają się przedstawiciele różnych światopoglądów. Roger that. Coś jeszcze do powiedzenia? Może jakaś ogólna nauka o rozpoznawaniu lewaka?
|
|
| | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > Roger that. Coś jeszcze do powiedzenia? Może jakaś ogólna nauka o rozpoznawaniu lewaka?A kto powiedział, że 'lewactwo' wyklucza racjonalizm (bądź na odwrót)? Jak na racjonalistę za bardzo przejawiacie, Panie Kolego, ciągoty w kierunku monopolu na słuszność.
|
|
| | | | |  | | Dagon (11 punktów) | > A kto powiedział, że 'lewactwo' wyklucza racjonalizm (bądź na odwrót)? Jak na racjonalistę za bardzo przejawiacie, Panie Kolego, ciągoty w kierunku monopolu na słuszność.  A teraz Pan Mohawk powie gdzie żem napisał, że jedynie ja mam słuszność. Owszem, uważam swój światopogląd za słuszny, bo inaczej nie byłby moim światopoglądem, nu nie? Ale to naturalne postępowanie każdego człowieka. Pozatym, z tym wieloosobowym "przejawiacie" zajechało towarisiami. Brrr...
|
|
| | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > A teraz Pan Mohawk powie gdzie żem napisał, że jedynie ja mam słuszność.Cóż, dość jednoznacznie oceniłeś 'większość użytkowników portalu' jako lewaków z klapkami na oczach. Kombinacja przekonania o własnej słuszności z przekonaniem o niewątpliwym braku słuszności bardzo szeroko zakreślonej grupy osób pt. "inni" może dawać asumpt do twierdzenia, iż własną słuszność absolutyzujesz i możliwości popełnienia błędu nie dopuszczasz. Ja większość swoich wypowiedzi w tym (i pokrewnym) temacie traktuję jako przypuszczenia i propozycje interpretacyjne nie bazujące na dostatecznej wiedzy, której chyba na razie nikt nie ma w odnośnej sprawie. > Owszem, uważam swój światopogląd za słuszny, bo inaczej nie byłby moim światopoglądem, nu nie?Otóż to. Nie ma nic dziwnego w tym, że się np. ze mną nie zgadzasz - skoro różnimy się w poglądach, to oczywiste jest, że własny uważasz za słuszny. Jednak tak silna generalizacja - zwłaszcza w wykonaniu osoby, jak mniemam, nowej na tym forum - odnośnie do 'większości' tutejszych użytkowników nie wydaje się znamionować ostrożności w wyrażaniu sądów. > Pozatym, z tym wieloosobowym "przejawiacie" zajechało towarisiami. Brrr...Jakoś mnie to nie boli. Za młody jestem, żeby z tego tytułu - choćbym explicite użył słowa "товарищ" - drżeć w obawie przed posądzeniem o 'komunistyczne ciągoty' czy 'totalitarną mentalność'. A tak w ogóle - na marginesie: czy zwrotu "Panie Kolego" można użyć inaczej niż z zastosowaniem owej 'zalatującej' liczby mnogiej? Zapewne owa liczba mnoga jest rusycyzmem (nota bene znamionującym szacunek), ale bez tego trzeba by użyć dwa razy "Pan" (tzn. "[...] przejawia Pan, Panie Kolego..."). Jasne, że można było go w ogóle nie użyć, jednak skorom tak uczynił, nie będę się z tego tłumaczył (ponad to co powyżej  ).
|
|
| | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >A kto powiedział, że 'lewactwo' wyklucza racjonalizm (bądź na odwrót)?
ale lewactwo wyklucza racjonalizm
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > ale lewactwo wyklucza racjonalizmNa szczęście nie muszę podzielać tego przeświadczenia. > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebieTo jest alternatywa w stylu: palenie albo picie - wybór należy do ciebie.
|
|
| | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >ale lewactwo wyklucza racjonalizm> Na szczęście nie muszę podzielać tego przeświadczenia.ja też nie muszę ale to jest racjonalne > >Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie> To jest alternatywa w stylu: palenie albo picie - wybór należy do ciebie. proponuję wziąć słownik i uściślić sobie słowa zdrowie - palenie i picie
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > >Na szczęście nie muszę podzielać tego przeświadczenia.> ja też nie muszę ale to jest racjonalneEch... Tandetna 'trikeria'. > >>Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie> >To jest alternatywa w stylu: palenie albo picie - wybór należy do ciebie.> proponuję wziąć słownik i uściślić sobie słowa zdrowie - palenie i picieDomyślasz się, że i bez słownika znam znaczenie tych słów...  Tylko co to ma do rzeczy... Zapewne ja mógłbym odesłać do słownika pod hasło 'socjalizm'.
|
|
| | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | no wiesz Ty od rzeczy ja od rzeczy - ot Polaków rozmowy w sieci :-D
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
 | | dajmonion (3663 punktów) |
Nie widzę żadnej niespójnosci w swoich poglądach na te sprawy. Sprzeciwiam się wszelkiemu zniesławianiu także katolików. Nie przeszkadza mi to w negatywnym ocenianiu działań PiSu próbującego zrobić z Polski państwo wyznaniowe. Jakim prawem dotują uczelnie katolickie ze skarbu państwa?? Dyskryminują w ten sposób inne wyznania. Ich działania kłócą się z elementarnym poczuciem sprawiedliwosci. Dlaczego nie wspomagają finansowo na przykład Towarzystwa Strażnicy? A tak na marginesie to chciałbym zauważyć, że na tym forum obowiązują pewne standardy. Co to za nazywanie nas lewakami? Zachowuj się Pan, albo znajdź sobie inne miejsce na wyładowanie swojej złosci. Post jest mało konkretny i nie wiedomo do kogo skierowany.
dajmonion
|
|
|  | | Dagon (11 punktów) | > Nie widzę żadnej niespójnosci w swoich poglądach na te sprawy. Sprzeciwiam się wszelkiemu zniesławianiu także katolików. A więc temat Pana nie tyczy.
>Nie przeszkadza mi to w negatywnym ocenianiu działań PiSu próbującego zrobić z Polski państwo wyznaniowe. Jakim prawem dotują uczelnie katolickie ze skarbu państwa?? Dyskryminują w ten sposób inne wyznania. Ich działania kłócą się z elementarnym poczuciem sprawiedliwosci. Dlaczego nie wspomagają finansowo na przykład Towarzystwa Strażnicy? Zgadzam się.
> A tak na marginesie to chciałbym zauważyć, że na tym forum obowiązują pewne standardy. Co to za nazywanie nas lewakami? Zachowuj się Pan, albo znajdź sobie inne miejsce na wyładowanie swojej złosci. Post jest mało konkretny i nie wiedomo do kogo skierowany. Wielokrotnie widziałem jak te standardy poszły się kochać, kiedy chodziło o osoby nietolerancyjne. Dla przykładu nazywanie tzw. homofobów idiotami. Post jest dokładnie skierowany do tych, którzy na wszelkie ruchy KK reagują świętym oburzeniem, krzycząc o prawie do wolności słowa. Tak było kiedy np. jakaś "artystka" przedstawiła penisa w krzyżu. Na portalu zrobił się szum, że chcą ją wtrącić do więzienia. Tymczasem czytając komentarze do wydarzeń we Francji, czy tych z ostatnich dni, można wyłapać perełki typu: "To zdrowa reakcja na chorą atmosferę dyskryminacji mniejszości", "To prowokacja" itd. Chciałem skromnie zauważyć, że osoby tak się zachowujące są troszeczkę po oślemu niespójne.
|
|
| |  | | enfant (64444 punktów) | >Wielokrotnie widziałem jak te standardy poszły się kochać, kiedy chodziło o osoby nietolerancyjne. Dla przykładu nazywanie tzw. homofobów idiotami.
Nie ma tolerancji dla nietolerancji. Homofobia to fobia. Jest na świecie powszechnie uważana za wadę psychiczną.
>Post jest dokładnie skierowany do tych, którzy na wszelkie ruchy KK reagują świętym oburzeniem, krzycząc o prawie do wolności słowa. Tak było kiedy np. jakaś "artystka" przedstawiła penisa w krzyżu. Na portalu zrobił się szum, że chcą ją wtrącić do więzienia. Tymczasem czytając komentarze do wydarzeń we Francji, czy tych z ostatnich dni, można wyłapać perełki typu: "To zdrowa reakcja na chorą atmosferę dyskryminacji mniejszości", "To prowokacja" itd. Chciałem skromnie zauważyć, że osoby tak się zachowujące są troszeczkę po oślemu niespójne.
Akty artystycznej odwagi wobec zalewu czarnej większości nie mogą być porównywane z łatwym przedrukiem, który nie zagraża gazecie (wprost przeciwnie), a może być niebezpieczny dla jeszcze teraz bardziej znienawidzonej mniejszości muzułmanów w Polsce.
Wyczyn Gaudena to po prostu chwyt propagandowy i zauważając to nie czuję się hipokrytą. Jak chcesz, spróbuj to zmienić.
dryń, dryń
|
|
| | |  | | Dagon (11 punktów) | >Nie ma tolerancji dla nietolerancji. Homofobia to fobia. Jest na świecie powszechnie uważana za wadę psychiczną. Hahaha! Bardzo dziękuję za tę wypowiedź. Utwierdza mnie Pan w przekonaniu, że całe kupsko społeczne propagujące wartości tolerancji to po prostu obłudnicy i oszołomy. Tolerancja, ta za którą trzeba oddawać życie, jest traktowana wybiórczo i rozdzielana dla najbardziej słabych i głupich dewiacji społecznych. Dziękuję! A więc, skoro jest Pan nietolerancyjny dla nietolerancyjnych, chyba ktoś z tego forum naprawdę tolerancyjny powinien zwrócić Panu uwagę. Co się tyczy homofobii i tego, że jest wadą. Trudno mieć uraz do ogromnej większości społeczeństwa, że żygać im się chce gdy widzą całujące się części od roweru. To jest normalne.
>Akty artystycznej odwagi wobec zalewu czarnej większości nie mogą być porównywane z łatwym przedrukiem, który nie zagraża gazecie (wprost przeciwnie), a może być niebezpieczny dla jeszcze teraz bardziej znienawidzonej mniejszości muzułmanów w Polsce. >Wyczyn Gaudena to po prostu chwyt propagandowy i zauważając to nie czuję się hipokrytą. Jak chcesz, spróbuj to zmienić. A teraz Pan Budzik powie w jakim sensie mniejszość muslimska jest zagrożona przez publikację karykatur. Czy w Rzeczpospolitej zostały zawarte jakieś zdania nawołujące do nienawiści, nietolerancji czy prześladowań? Dla was, lewaków, wszystko kojarzy się z nienawiścią przeciwko mniejszością. Nawet jeśli w danej publikacji nie ma o tym słowa. Dalej, uważa Pan, że ta baba mieniąca sie artystką okazała odwagę. Wobec tego co okazała Rzplita wobec gróźb śmierci dla zamieszczających rysunki? Uważa Pan to za łatwy przedruk, a nasza rodzima artystka może zrobiła dzieło sztuki jakieś? Ja w Photoshopie robię ładniejsze rzeczy.
|
|
| | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >>Nie ma tolerancji dla nietolerancji. Homofobia to fobia. Jest na świecie powszechnie uważana za wadę psychiczną. >Hahaha! Bardzo dziękuję za tę wypowiedź. Utwierdza mnie Pan w przekonaniu, że całe kupsko społeczne propagujące wartości tolerancji to po prostu obłudnicy i oszołomy. Tolerancja, ta za którą trzeba oddawać życie, jest traktowana wybiórczo i rozdzielana dla najbardziej słabych i głupich dewiacji społecznych. Dziękuję! A więc, skoro jest Pan nietolerancyjny dla nietolerancyjnych, chyba ktoś z tego forum naprawdę tolerancyjny powinien zwrócić Panu uwagę. Tolerancja dla nietolerancji jest unieważnieniem siebie jako projektu społecznego. Wiadomym jest, że nie ma osoby, która tolerowałaby wszystko bez wyjątku. Jednak projekt otwartego, tolerancyjnego społeczeństwa domaga się wprowadzenia możliwie szerokiego zakresu tolerancji - dla wszystkich zachowań, które nie szkodzą innym osobom. Jest więc w tej materii postulatywny: domaga się - określonego na zasadach tolerancji i nieingerencji - poszanowania wolności innych osób. Nie na tym jednak polega, by akceptować zachowania, które unieważniają cały projekt. Innymi słowy, na straży danej koncepcji tolerancji stać musi również (potencjalna) represyjność systemu. Po prostu usiłujesz sobie ustawić przeciwnika do bicia - wypaczając jego stanowisko jako rzekomo wszech-permisywne.
>Co się tyczy homofobii i tego, że jest wadą. Trudno mieć uraz do ogromnej większości społeczeństwa, że żygać im się chce gdy widzą całujące się części od roweru. To jest normalne. Ja nie mam nic do całujących się części od roweru. Niech żyje wolność części rowerowych!!!
Dopuszczenie możliwości, żeby ktokolwiek przypisywał sobie prawo do normowania a) cudzych, b) prywatnych, c) nie przynoszących żadnych uchwytnych negatywnych konsekwencji zachowań samo w sobie jest pomysłem nietolerancyjnym i antydemokratycznym.
>>Wyczyn Gaudena to po prostu chwyt propagandowy i zauważając to nie czuję się hipokrytą. Jak chcesz, spróbuj to zmienić. >A teraz Pan Budzik powie w jakim sensie mniejszość muslimska jest zagrożona przez publikację karykatur. Czy w Rzeczpospolitej zostały zawarte jakieś zdania nawołujące do nienawiści, nietolerancji czy prześladowań? Dla was, lewaków, wszystko kojarzy się z nienawiścią przeciwko mniejszością. Nawet jeśli w danej publikacji nie ma o tym słowa. Przyznam, że nieco zdziwiła mnie reakcja na lewicy (choć trzeba powiedzieć, że nie była zupełnie jednolita) w tej sprawie. Zbyt duża - jak dla mnie - pobłażliwość w stosunku do wyznawców islamu. Nawet jeśli taktyka polityczna lewicy nakazywałaby raczej obłaskawianie niźli dążenie do wykorzenienia religii islamskiej, i nawet jeśli uwzględnić zewnętrzne sterowanie agresywnymi zachowaniami wyznawców islamu, to jednak łatwe położenie na szali i oddanie walkowerem wolności słowa, nie spodobało mi się.
Trudno jednak odmówić słuszności argumentom o tym, iż ilekroć trzeba bronić wolności słowa przed realnymi krajowymi zapędami kagańcowymi niektórych partii i organizacji wyznaniowych oraz uległych wobec nich organów ścigania, to jakoś "Rzepy" nie widać na pierwszej linii frontu. Łatwiej kopnąc muzułmanów, których w Polsce nie jest tak wielu i nie mają znacznych wpływów. Jedyne co mogą zrobić, to skrobnąć pozew o obrazę uczuć.
>Dalej, uważa Pan, że ta baba mieniąca sie artystką okazała odwagę. Wobec tego co okazała Rzplita wobec gróźb śmierci dla zamieszczających rysunki? Uważa Pan to za łatwy przedruk, a nasza rodzima artystka może zrobiła dzieło sztuki jakieś? Ja w Photoshopie robię ładniejsze rzeczy. "Rzepa" niczego nie okazała i niczym nie ryzykuje. Redaktor Gauden zdecydował się na kabotyński gest, który raczej niczym nie grozi, i który nie ma żadnego realnego znaczenia. Gdy mu się przyjrzeć trzeźwo, w zasadzie nie wiadomo, co miałby on oznaczać. Fakt, iż karykatury Mahometa (swoją drogą: skąd wiadomo, że jakiś brodaty koleś w turbanie to zaraz prorok Mahomet?) są dla wyznawców islamu w jakiś sposób obraźliwe, był niewątpliwie wiadomy przed publikacją karykatur. Niezrozumiałym staje się tedy - w niniejszym kontekście - jedno z dwojga: albo fakt publikacji, albo fakt opublikowania przeprosin. Dla zachowania elementarnej spójności tego działania, jedna z tych czynności nie powinna mieć miejsca. Nieznalska i wartość artystyczna jej dzieła nie ma tu znaczenia, a kłopoty jakie w związku z nim miała, jak na razie przewyższają bohaterstwo red. Gaudena.
|
|
| | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > Nieznalska i wartość artystyczna jej dzieła nie ma tu znaczenia, a kłopoty jakie w związku z nim miała, jak na razie przewyższają bohaterstwo red. Gaudena.
wartość artystyczna polegała na tym że było to wystawione w galerii
co zas to głównego tematu to tolerancja nie oznacza akceptacji
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
|  | | Grzegorzewski (53 punktów) | > Nie widzę żadnej niespójnosci w swoich poglądach na te sprawy. Sprzeciwiam się wszelkiemu zniesławianiu także katolików.
Ja też. Zniesławianiu symboli, obrażaniu bez argumentów.
>Nie przeszkadza mi to w negatywnym ocenianiu działań PiSu próbującego zrobić z Polski państwo wyznaniowe.
Może jestem niepoprawnym optymistą, ale jeśli uda się PiSowi wyprowadzić polską gospodarkę na prostą, to przymknę oczy na sprawy wyznaniowe. To się da zawsze odkręcić. Chociaż tej konferencji nigdy im nie wybaczę.
>Jakim prawem dotują uczelnie katolickie ze skarbu państwa?? Dyskryminują w ten sposób inne wyznania.
Ja bym nawet nie mówił tu o dyskryminacji (bo jeśli tak, to mogłyby się upomnieć o dotacje i inne wyznania...) Tu raczej chodzi o to, że katolicyzm jest 'świętą krową'. Niech się dotują ze składek jak inne.
Puste beczki i głupcy robią dużo hałasu. Plutarch
|
|
| |  | | Przemysław Szkodziński | Po pierwsze, nie wszyscy muzułmanie to oszołomy. Istnieją mniej ortodoksyjne grupy, w szczególności w Europie, które tym razem zmuszone zostały do opowiedzenia się po którejś ze stron (gdyż na przykład w przypadku sprawy Salamana Rushdiego większość milczała) - większość skrytykowała postępowanie radykałów. Karykatury opublikowane w duńskim dzienniku zostały wykorzystane w celach ideowo-politycznych przez grupę psychopatów, którzy ubzdurali sobie, że przydałby się nowy jihad. Nie wiem, czy o tym słyszeliście, ale podczas tournee, które odbyła grupka oburzonych muzułmanów po krajach islamskich, pokazywano nie tylko karykatury opublikowane w tamtych dzienniku, lecz także kilka innych, dorysowanych przez tych "działaczy" (z których niektóre były naprawdę obrzydliwe, np. Mahomet wykorzystujący seksualnie psa). Zalatuje hipokryzją, nieprawdaż? Te obrazki oraz sytuacja, do której doprowadziły, niewiele mają wspólnego z wiarą, więcej natomiast z polityką. Wystarczy spojrzeć na reakcję Stanów Zjednoczonych - administracja kochanego George'a W. skrytykowała natychmiast wszystkie periodyki publikujące te obrazoburcze obrazki, zaś ani słowem nie wspomniała o niszczeniu skandynawskich i europejskich ambasad czy też pogróżkach kierowanych do autorów karykatur i osób, które przyczyniły się do ich publikacji. Głupi motłoch spaczony latami indoktrynacji pseudoreligijnej ma nowego chłopca do bicia - Europę. Zauważcie także, że wiele krajów muzułmańskich nałożyło embargo na produkty z Danii, Szwecji, Norwegii i skądyś jeszcze (aby było śmieszniej, Szwecja nie ma z tymi obrazki nic wspólnego - jeżeli się nie mylę, nie opublikowano ich tam w jakikolwiek sposób). Jeżeli się nie mylę, zerwano także w wielu wypadkach kontakty polityczne z tymi krajami.
Pamiętajcie też, że od obrazy "wiary i czczi" nikt nie umrze - od bomb natomiast tak. Mnie osobiście obraża istnienie zorganizowanych, wypaczonych religii - lecz czy z tego powodu morduję ich przedstawicieli?
Chociaż decyzję co do publikacji tych niesławnych już karykatur można uznać za nieodpowiedzialną, to jednak uważam, że teraz, gdy już się w nią zabrnęło, nie należy się od niej cofać i kajać jedynie dlatego, że banda oszołomów postanowiła zastosować starą, sprawdzoną metodę - terror i groźby. Czy nie uważacie także, że na ironię zakrawa fakt, iż wynikiem opublikowania rysunku, na którym został przedstawiony Mahomet z bombą zamiast turbanu wywołał masę gróźb i czynów z bombami związanych? Wierzcie mi, są muzułmanie, którzy dość już mają kojarzenia islamu z terroryzmem i złem wszelakim, tfu apage, którzy zażądali np. od rządu Wielkiej Brytanii do postawienia grupy głoszącej hasła w rodzaju "Europo, pamiętaj o 11 września" czy "Wolność musi umrzeć" na ulicach Londynu. I to tutaj właśnie postawiłbym granicę wolność społecznej - karykatura Mahometa nikogo nie skrzywdzi, a każdy porządny muzułmanim stwierdzi, że niewiernych Allah ukarze w swoim czasie; natomiast nawoływanie do niszczenia i grożenie to inna sprawa.
W sumie to dzieje dają kolejny dowód na to, że wielkie, zorganizowane religie oparte na niespójnych i do tego często nie czytanych źródła to nienajszczęśliwszy pomysł.
|
|
 | | duda (175 punktów) | >Przypatruję się reakcjom racjonalistów na całą sprawę. Cóż widzę? Głosy oburzenia, oskarżenia o podsycanie nienawiści, rasizmu itd. Tylko przeciwko komu to się kieruje? Przeciwko Duńczykom! To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że większość użytkowników tego portalu to lewacy, którzy w imię mętnej idei Zjednoczonego Świata, są w stanie nałożyć sobie klapki na oczy. Na każdy krok katolictwa reaguje się natychmiast, na zapowiedzi reform PiSu mówi się jako wprowadzaniu cenzury albo faszyzmu. Ale gdy tylko arabusy poczują się obrażone, nasi drodzy racjonaliści niczym jeden mąż krzyczą: "Huhuha! Rasizm! Nacjonalizm!". Tak było gdy mówiono o zamieszkach we Francji i tak jest teraz. Ostatecznie zawsze wychodzi na to, że to muslimy i imigranci są poszkodowani, "bo kolonializm, wyzysk, powinniśmy się dzielić, to zdrowe reakcje z ich strony". Jak już mówiłem, lewactwo. >Jestem ciekaw reakcji Szanownych Państwa na mój post.
Ciekawe jakbyś zareagował gdyby tam był Jezus a nie Mahomet?
Murzyn moze o sobie powiedzieć 'nigger' i będzie to raptem żartobliwe. Jezeli ty tak o nim powiesz (a zakładam ze jesteś biały) to mozesz dostać w zęby... Odnoszą to do mojego poprzedniego postu: Nieznalska miała większe prawo do krytyki religi swojego kręgu kulturowego niz dunski karykaturzysta do ataku na islam,z którego się nie wywodzi i który pewnie słabo zna...
Cała ta sprawa ani mnie ziębi ani grzeje. Karykatura była przeciętna, pomysł kiepski, a całe oburzenie ktore wywołała pokazuje tylko do czego moze prowadzić bałwochwalcze i bezkrytyczne podchodzenie do religii. Jestem przeciwna sankcjonowaniu prawnemu takich wystąpień, wolę raczej, moze naiwnie, wierzyć ze jednak jest jakiś rozsądek.
|
|
|  | | Dagon (11 punktów) | >Ciekawe jakbyś zareagował gdyby tam był Jezus a nie Mahomet? Pochwaliłbym! Zresztą, karykatury Jeszu są w powszechnym obiegu od kilkudziesięciu lat.
>Murzyn moze o sobie powiedzieć 'nigger' i będzie to raptem żartobliwe. Jezeli ty tak o nim powiesz (a zakładam ze jesteś biały) to mozesz dostać w zęby... Tak samo on też może dostać ode mnie w zęby jeśli powie do mnie "białas", nieprawdaż? Ostatnio już nie można nazwać czarnego czarnym, bo są w oficjalnym obiegu tylko jakieś politpoprawne twory typu 'afroamerykanin'.
>Odnoszą to do mojego poprzedniego postu: Nieznalska miała większe prawo do krytyki religi swojego kręgu kulturowego niz dunski karykaturzysta do ataku na islam,z którego się nie wywodzi i który pewnie słabo zna... Racjonalnie to tak mówić o nieznanej osobie czy zna się na islamie czy nie? Dalej, jakież to prawo? A dlaczego nie można oceniać i szydzić z tworów religijnych z państw odległych o tysiące kilometrów? Bo co, to nie są rodzime śmiecie, czy co? Ciekawe, Pani uważa twór tej baby za krytykę (męskim członkiem?), a karykatury to już atak. Bardzo ciekawe ma Pani pojęcie krytyki. Teraz to na topie wśród lewactwa?
|
|
| |  | | duda (175 punktów) | >>Ciekawe jakbyś zareagował gdyby tam był Jezus a nie Mahomet? >Pochwaliłbym! Zresztą, karykatury Jeszu są w powszechnym obiegu od kilkudziesięciu lat.
Nie mam nic przeciw karykatruowaniu Jezusa, uwazam to wręcz za potrzebne. Twój post wyrazał pogarde dla "arabusów" więc tak samo pogardzasz "białasami"?
>>Murzyn moze o sobie powiedzieć 'nigger' i będzie to raptem żartobliwe. Jezeli ty tak o nim powiesz (a zakładam ze jesteś biały) to mozesz dostać w zęby... >Tak samo on też może dostać ode mnie w zęby jeśli powie do mnie "białas", nieprawdaż? Ostatnio już nie można nazwać czarnego czarnym, bo są w oficjalnym obiegu tylko jakieś politpoprawne twory typu 'afroamerykanin'.
Czyli co, prosisz się żeby dostać od araba w zęby? Właśnie tu jest problem... Po co naumyślnie wzbudzać nienawiść?
Ostatnio już nie można nazwać czarnego czarnym, bo są w oficjalnym obiegu tylko jakieś politpoprawne twory typu 'afroamerykanin'.
Co do 'afroamerykanina' zgodzę się ze to polityczna hiperpoprawność.
>>Odnoszą to do mojego poprzedniego postu: Nieznalska miała większe prawo do krytyki religi swojego kręgu kulturowego niz dunski karykaturzysta do ataku na islam,z którego się nie wywodzi i który pewnie słabo zna... >Racjonalnie to tak mówić o nieznanej osobie czy zna się na islamie czy nie?
Dała się poznać tą karykaturą, nawiasem kiepską, ktora jest po prostu prymitywnym uproszczeniem. Dobry rysunek satyryczny powinien, oprocz śmiechu, wzbudzać refleksję , naświetlać paradoksy, być choć trochę odkrywczy. A ten jest na poziomie wyobrazenia o islamie kogoś , kto zna go tylko z telewizyjnych 'njusów'.
Dalej, jakież to prawo? A dlaczego nie można oceniać i szydzić z tworów religijnych z państw odległych o tysiące kilometrów? Bo co, to nie są rodzime śmiecie, czy co?
Można i trzeba, ale w inteligentny, w miarę nieobraźliwy sposób. A ta karykatura po prostu jest kiepska, gdyby nie rozdraznienie muzłumanów, nikt by o niej nie usłyszał. A krytyka "rodzimych śmieci" jest po prostu bardziej wiarygodna.
Ciekawe, Pani uważa twór tej baby za krytykę (męskim członkiem?), a karykatury to już atak. Bardzo ciekawe ma Pani pojęcie krytyki.
Trudno mi powiedzieć, ktore z tych "dzieł" było gorsze. Budzi po prostu moje zastanowienie, dlaczego bardzo podobne sytuacje przez nie wywołane (moze na inną skalę) budzą diametralne odmienne reakcje i to u tych samych ludzi. Nie aprobuje prymitywnej, agresywnej, nieprzemyślanej krytyki w zadnym wydaniu.
|
|
| | |  | | Dagon (11 punktów) | >Nie mam nic przeciw karykatruowaniu Jezusa, uwazam to wręcz za potrzebne. >Można i trzeba, ale w inteligentny, w miarę nieobraźliwy sposób. >Nie aprobuje prymitywnej, agresywnej, nieprzemyślanej krytyki w zadnym wydaniu. Madame, czyżby małe rozdwojenie jaźni?
>Twój post wyrazał pogarde dla "arabusów" więc tak samo pogardzasz "białasami"? Pogardzam masą wogóle, chociaż to ona jest twórczym ramieniem Wszechświata. Wadami należy pogardzać, a po prostu arabusy i ich dopiero co wyszła z nomadyzmu cywilizacja mają ich więcej niż my.
>Czyli co, prosisz się żeby dostać od araba w zęby? Właśnie tu jest problem... Po co naumyślnie wzbudzać nienawiść? Ja o nic od niego nie proszę, ale jeżeli kto chce to mogę się bić (1v1). Kto tu wzbudza nienawiść? Czyżbym to był ja, chłopak z Polski, czy może jakiś mufti z drugiego krańca świata, nawołujący do Jihadu. Odpowiedź zostawiam Pani. Ah, należy tylko pamiętać o tym, że słowa Jezusa "Zło dobrem zwyciężaj" to lipa, a nie sposób na wygraną.
>Dała się poznać tą karykaturą, nawiasem kiepską, ktora jest po prostu prymitywnym uproszczeniem. Dobry rysunek satyryczny powinien, oprocz śmiechu, wzbudzać refleksję , naświetlać paradoksy, być choć trochę odkrywczy. A ten jest na poziomie wyobrazenia o islamie kogoś , kto zna go tylko z telewizyjnych 'njusów' Tak, tak, ale ja sie nie pytam, czy rysunek się Pani podobał, tylko czy ma Pani jakieś informacje o wiedzy tego rysownika. Bo jak na razie są to raczej Pani osobiste refleksje.
>A ta karykatura po prostu jest kiepska, gdyby nie rozdraznienie muzłumanów, nikt by o niej nie usłyszał. Nu właśnie, gdyby nie oni.
> Budzi po prostu moje zastanowienie, dlaczego bardzo podobne sytuacje przez nie wywołane (moze na inną skalę) budzą diametralne odmienne reakcje i to u tych samych ludzi. Mnie też to zaciekawiło i dlatego napisałem ten post o zachowaniu lewaków.
|
|
| | | |  | | dudalog | >>Nie mam nic przeciw karykatruowaniu Jezusa, uwazam to wręcz za potrzebne. >>Można i trzeba, ale w inteligentny, w miarę nieobraźliwy sposób. >>Nie aprobuje prymitywnej, agresywnej, nieprzemyślanej krytyki w zadnym wydaniu. >Madame, czyżby małe rozdwojenie jaźni?
Żadne rozdwojenie jażni. Jezeli juz krytykować , to w niegłupi sposób. Konstruktywna krytyka jest potrzebna, głupia wywołuje więcej szkody niz pozytku, jak ta nieszczęsna karykatura. Btw ,żaden kodeks prawny nie przewiduje kar za głupotę, wiec po co straszyć takiego "artystę" sądem?
>Ja o nic od niego nie proszę, ale jeżeli kto chce to mogę się bić (1v1). Kto tu wzbudza nienawiść? Czyżbym to był ja, chłopak z Polski, czy może jakiś mufti z drugiego krańca świata, nawołujący do Jihadu.
To okaz swoją wyższość nad "arabusem" i zamiast reagować pogardą poszukaj cywilizowanego rozwiązania. To dzieciom w przedszkolu trzeba wyjaśniać co to jest "spirala przemocy". Nic dziwnego że postawa muzłumanow jest agresywna, skoro patrząc na zachód widzą pobrzękiwanie szabelką.
>Tak, tak, ale ja sie nie pytam, czy rysunek się Pani podobał, tylko czy ma Pani jakieś informacje o wiedzy tego rysownika. Bo jak na razie są to raczej Pani osobiste refleksje.
Nie widziałam jego świadectw szkolnych, ale jest dla mnie oczywiste , ze ktoś, kogo wiedza o islamie wykracza poza utarte stereotypy nie narysowałby takiego rysunku. To jest po prostu logiczne.
>Nu właśnie, gdyby nie oni.
Czytałeś moj poprzedni post? >całe oburzenie ktore wywołała pokazuje tylko do czego moze prowadzić bałwochwalcze i bezkrytyczne podchodzenie do religii.
|
|
| | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > słowa Jezusa "Zło dobrem zwyciężaj" to lipa, a nie sposób na wygraną. mylisz pojęcia zwyciężyć i pokonać
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
 | | mohawk (2936 punktów) | >Przypatruję się reakcjom racjonalistów na całą sprawę. Cóż widzę? Głosy oburzenia, oskarżenia o podsycanie nienawiści, rasizmu itd. Tylko przeciwko komu to się kieruje? Przeciwko Duńczykom! To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że większość użytkowników tego portalu to lewacy [...] Ta sprawa jest wprawdzie ciekawa, ale ja wręcz demonstracyjnie odmawiam jej rozpatrywania "w kontekście". Może to głupie i daję się w ten sposób manipulować, ale taka jest moja decyzja. Jeśli jesteśmy przez kogoś manipulowani, to podjęcie dyskusji na poziomie wolności słowa jest już tej wolności zakwestionowaniem. Generalnie bowiem nie powinny obowiązywać żadne przepisy o obrazie uczuć religijnych, ani inne tego typu narzędzia religijnej cenzury. Wydaje się to na tyle oczywiste, że wdanie się w dyskusję z islamistami na wyznaczonym przez nich gruncie jest uwłaczające dla demokracji. A jednak, jest parę elementów interesujących w tej sprawie. Po pierwsze, przeprosiny polskiego rządu. Paradoksalnie, nawet nie żywię z tego tytułu pretensji do niego. Dziennik "Rzeczpospolita" jest częściowo w posiadaniu Skarbu Państwa, dlatego przeprosiny są zgodne nie tylko z linią polityczną rządu, ale i z jego interesem - coby nikt nie zgłaszał pretensji o opieszałość i narażenie Polski na niebezpieczeństwo zamachów. Pisząc o linii politycznej rządu mam na myśli jego zamordystyczny 'profil' oraz preferencję dla klerykalnej cenzury. Przeprosiny skierowane do muzułmanów mogą być w przyszłości - w przypadkach prześladowania ludzi z paragrafu o obrazie uczuć - bardzo skutecznym listkiem figowym - że niby z równą mocą występuje/występowało się przeciwko obrażaniu uczuć religijnych muzułmanów, co i katolików. Czegóż zresztą innego można się spodziewać po zwasalizowanych dewotach cmokających B16 w pierścień? Po drugie, reakcja "Rzepy", do której komentarz można zawrzeć w pytaniu: po kiego grzyba bawicie się w publikację karykatur, być może narażając kraj na zamachy, skoro następnego dnia przepraszacie. Zapewne wypadałoby się zgodzić z jednym z przedmówców, który pisał o komercyjnym zamyśle red. Gaudena. Słyszałem kiedyś, iż polski islam - o tatarskim rodowodzie - jest ponoć 'umiarkowany' i 'niefundamentalistyczny'. Cóż, w każdym razie 'umiarkowany' mufti Miśkiewicz zdrowo sobie w kulki poleciał żądając surowej pokuty czyli tygodniowego płaszczenia się "Rzepy" przed tą nieliczną społecznością - najwyraźniej nie podzielającą poczucia humoru karykaturzystów. Po trzecie, jest jeszcze kwestia padających tu i ówdzie sugestii o inspirowaniu zamieszek przez Al-Kaidę. Ciekawe, że za każdym razem gdy antyterrorystyczna histeria w Stanach Zjednoczonych przygasa, zawsze dzieje się coś, co ma ją na powrót rozniecić - a to pojawiają się kasety z nagraniem głosu Usamy bądź Zawahiriego, a to jakiś Zarkawi porywa kogoś w Iraku. Usama, ciężko chory na nerki, mógł już był "nieborak" wykorkować w trudnych polowych warunkach, więc coraz rzadziej 'nadaje'. Być może więc i tym razem mamy do czynienia z jakąś operacją medialną mającą zamydlić nam oczy i zastraszyć społeczeństwa zachodnie (ostatnio nie chcą one bowiem gładko przełykać ograniczania swoich praw i inwigilacji ze strony państwa). Arabowie (oraz inne społeczeństwa islamskie) doznali i doznają ze strony 'Zachodu' różnego rodzaju upokorzeń i niesprawiedliwości. Nie należy na to przymykać oczu - przeciwnie należy z tym walczyć i uświadamiać to ludziom na Zachodzie. W tej sprawie jednak widać, że mamy do czynienia z aferą szytą grubymi nićmi. Mimo iż w kwestii meritum argumentację muzułmanów całkowicie i bez chwili wahania odrzucam, uważam, że nad reakcją należy się zastanowić z punktu widzenia interesów państwa - po rozpoznaniu kto i jakie interesy usiłuje tu rozgrywać.
>Jak już mówiłem, lewactwo. >Jestem ciekaw reakcji Szanownych Państwa na mój post. Ja pewnie też jestem to 'lewactwo'. A jednak odrzucam argumenty mahometan.
|
|
|  | | Dagon (11 punktów) | >Słyszałem kiedyś, iż polski islam - o tatarskim rodowodzie - jest ponoć 'umiarkowany' i 'niefundamentalistyczny'. Tak, są tak mocno umiarkowani, że piją piwko i wódeczkę pod drzewami i podczas deszczu, mówiąc, że Bóg ich nie widzi.
>Arabowie (oraz inne społeczeństwa islamskie) doznali i doznają ze strony 'Zachodu' różnego rodzaju upokorzeń i niesprawiedliwości. Nie należy na to przymykać oczu - przeciwnie należy z tym walczyć i uświadamiać to ludziom na Zachodzie. Ich główne upokorzenie jest takie, że są niżej w dziedzinie kultury, nauki i techniki niż "biała" cywilizacja. To i jedynie to. Są po prostu małpio zazdrośni i chcą albo tego samego, albo zniżenia Zachodu do ich poziomu. Pytanie, czy wobec tego mamy tolerować ich interwencje w nasze sprawy i imigrację.
|
|
| |  | | mohawk (2936 punktów) | >Ich główne upokorzenie jest takie, że są niżej w dziedzinie kultury, nauki i techniki niż "biała" cywilizacja. To i jedynie to. Są po prostu małpio zazdrośni i chcą albo tego samego, albo zniżenia Zachodu do ich poziomu. Wątpię, żeby tak radykalna trywializacja mogła w jakimkolwiek przypadku być słuszna.
|
|
| Paul (408 punktów) |
Fanatyzm religijny kontra demokracja to bardzo zlozony temat.Dialog jest praktycznie nie mozliwy.Jak reagowac? Zejsc im z drogi czy korzystac ze zdobyczy demokracji w Europie i wysmiewac sie z ich bozköw? Mam wrazenie ze choc ´´technika balszaja´´ludzkosc drepcze w miejscu.Pozdrawiam.
|
|
| Wilhelm | Moim zdaniem nie nalezy mylic wolnosci slowa z nieodpowiedzialnoscia czy tez brakiem wyobrazni. Zaznaczam, ze jestem ateista i wszelkie systemy religijne nie robia na mnie wrazenia pod katem swiatopogladowym. Islam obecnie przypomina chrzescijanstwo z czasow sredniowiecza, gdzie kazda krytyka jest niemile widziana i moze tylko rozjuszyc fanatykow religijnych. Atakowane sa tutaj symbole religijne, a nie konktretne osoby, a tutaj zaczynamy stapac juz po kruchym lodzie. Roznica miedzy nimi a moherami polega na tym, ze stare babcie nie wysadzaja niewiernych w powietrze i raczej licza na bardziej wyrafinowane formy represji (ze wyreczy ich wtym panstwo z kierownictwem w Toruniu). Poki co wolalbym walczyc z nimi niz z islamistami.
Erst wenn die Wolken schlafengehn, kann man uns am Himmel sehn,wir haben Angst und sind allein, Gott weiß ich will kein Engel sein.
|
|
| Tespis | Niełatwo jest nam ludziom z kręgu kultury europejskiej oceniać czy zjawisko o którym mowa ma wydźwięk religijny czy polityczny ponieważ w świecie islamskim nigdy nie doszło do rozdziału polityki i religii. Kryteria których użyjemy pozwolą nam jedynie ocenić nasze nastawienie do tego problemu a nic o samym zjawisku. Każdy muzułmanin ma prawo do interpretacji Koranu, nauczycielem staje się z chwilą kiedy jest w stanie przyciągnąć słuchaczy. Nie wierzę, że nie kierują się oni "mistycznym" pragmatyzmem jeżeli uświadomimy sobie jaką władzę maja wybitniejsi mułłowie. Kasta kapłanów zawsze i wszędzie była pazerna na władzę. Te zdarzenie to dla nich jedynie młyn na wodę, ale czy powinniśmy ich nie prowokować? Mówienie o obrazie moralności często służy do cenzurowania niesfornych, ma się to tak do Polski, USA, czy krajów islamskich. Tym nadwrażliwym jednak zawsze brakuje wrażliwości w stosunku do innych wyznań czy postaw, prosta sprawa fanatyzm. Czy powinniśmy sprzyjać fanatykom, pozwolić aby artystów i dziennikarzy oskarżano z kodeksu karnego? Może jawna krytyka na pograniczu z "obrazą religijnych wartości" pozwoli nieco "wychować" nadwrażliwców. Co bym zrobił na miejscu redaktorów naczelnych naszych dzienników? Umieścił bym na ich łamach bardzo ostrą, niemalże obrazoburczą krytykę, w końcu bezcześci się symbole narodowe innych państw i atakuje się ich terytorium (ambasady traktuje się jak terytorium państw do których one należą) ale bez publikacji karykatur.
|
|
 | | Przemysław Szkodziński | > Co bym zrobił na miejscu redaktorów naczelnych naszych dzienników? Umieścił bym na ich łamach bardzo ostrą, niemalże obrazoburczą krytykę, w końcu bezcześci się symbole narodowe innych państw i atakuje się ich terytorium (ambasady traktuje się jak terytorium państw do których one należą) ale bez publikacji karykatur.
Słusznie powiedział jakowyś pan redaktor z jakiegoś programu (nie pomnę, jakiego dokładnie) - redaktorzy Rzeczpospolitej postąpili głupio, ale to, co zrobił piękny Kaziu, było jeszcze głupsze. Rządy państw nie powinny za nic przepraszać, bo to nie one są odpowiedzialne za treść prasy (wszak pono totalitaryzm u nos to pieśń przeszłości - albo przyszłości, kto wie).
Kwestia tego, czy ingerencja i władza duchownych ma wymiar polityczny lub religijny, jest sporna. Na przykład czy dążenie radiomaryjnego kościoła i środowisk z nim związanych do uzyskania jak największej władzy dla jedynej słusznej ideologii religijnej ma bardziej wymiar polityczny czy wyznaniowy? Ja bym obstawiał za pierwszą opcją. Wbita w czerep religia daje duże możliwości manipulacji politycznej, której pobudki z kolei wynikać mogą, po części przynajmniej, z idei doktrynalnych... błędne koło, nieprawdaż?
W sumie to z radykałami jest podobnie jak z pseudokibicami - liczy się zadyma. A powód jakiś zawsze się znajdzie.
|
|
|  | | enfant (64444 punktów) | >> Co bym zrobił na miejscu redaktorów naczelnych naszych dzienników? Umieścił bym na ich łamach bardzo ostrą, niemalże obrazoburczą krytykę, w końcu bezcześci się symbole narodowe innych państw i atakuje się ich terytorium (ambasady traktuje się jak terytorium państw do których one należą) ale bez publikacji karykatur. >Słusznie powiedział jakowyś pan redaktor z jakiegoś programu (nie pomnę, jakiego dokładnie) - redaktorzy Rzeczpospolitej postąpili głupio, ale to, co zrobił piękny Kaziu, było jeszcze głupsze. Rządy państw nie powinny za nic przepraszać, bo to nie one są odpowiedzialne za treść prasy (wszak pono totalitaryzm u nos to pieśń przeszłości - albo przyszłości, kto wie).
Nie zgadzam się. Oczywiście, że rządy państw nie są odpowiedzialne za treść krajowej prasy, ale mamy tu do czynienia z olbrzymią sprawą, w której rząd nie powinien milczeć. Reakcja muzułmanów na te karykatury jest tematem debat całego świata. Jakalowiek by nie była ocena samych rysunków, zarzutów ze świata islamu, czy przedruku w Rzeczpospolitej, ukazanie się tych karykatur może być boleśnie odebrane przez muzułmanów w Polsce. Mniejszości muszą mieć oparcie w rządzie w sytuacjach zwiększonego napięcia wokół ich społeczności, obojętnie jak wygląda cała geneza problemu.
>Kwestia tego, czy ingerencja i władza duchownych ma wymiar polityczny lub religijny, jest sporna. Na przykład czy dążenie radiomaryjnego kościoła i środowisk z nim związanych do uzyskania jak największej władzy dla jedynej słusznej ideologii religijnej ma bardziej wymiar polityczny czy wyznaniowy? Ja bym obstawiał za pierwszą opcją. Wbita w czerep religia daje duże możliwości manipulacji politycznej, której pobudki z kolei wynikać mogą, po części przynajmniej, z idei doktrynalnych... błędne koło, nieprawdaż?
Przecież w ogóle wiele księży to niewierzący. Są to po prostu ateistyczne cwaniaczki, które moralność chowają do szuflady, a wyjmują z niej tylko stułę i pieniążki.
>W sumie to z radykałami jest podobnie jak z pseudokibicami - liczy się zadyma. A powód jakiś zawsze się znajdzie.
Po prostu bezwzględna miłość do drużyny to religia. Islam również. Jednak za oparami kadzideł stoi człowiek. On jest ważniejszy od ambicji pana Gaudena.
dryń, dryń
|
|
| kaziu | Wiekszosc wyznawcow islamu wierzy ze rysowanie Mahometa jest grzechem i powinno byc karane przez prawo.
Jednakze, nie maja prawa zmusic ludzi ktorzy nie sa muzulmanami aby przestrzegali ich religijnego dogmatu. Jesli groza smiercia, to tylko swiadczy o ich fanatyzmie i nietolerancji.
Wolnosc nie moze byc ograniczona przez religijny szantaz.
Mahomet byl zwyklym czlowiekiem, zalozycielem religii. Nikt nie moze zabronic mi rysowania innego czlowieka.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|