Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skąd bierze się fanatyzm religijny?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-02-2006 15:08krutki (1550 punktów)Skąd bierze się fanatyzm religijny?
Skąd bierze się fanatyzm religijny?
i dalej - Jak mu przeciwdziałać?

Chciałbym zadać to pytanie z nawiązaniem do takich wydarzeń jak atak na World Trade Centre, serie nieustających zamachów terrorystycznych na Bliskim Wschodzie, ale także dotyczące tych nam bliższych, jak karykatura Mahometa w Rzeczpospolitej czy rzekome obrażanie uczuć religijnych przez Machinę.

Chciałbym się też odnieść do wypowiedzi z aktualnego numeru Świata Nauki Michael'a Schermer'a w całości dostępnej tutaj, który mówi akurat o fanatykach-terrorystach islamskich:

Jednym ze sposobów uniknięcia zamachów samobójczych jest zatem zwalczanie groźnych grup, które indoktrynują swych członków, takich jak AlKaida. Inny sposób - mówi Alan B. Krueger, ekonomista z Princeton University - polega na zwiększaniu zakresu swobód obywatelskich w państwach, z których najczęściej wywodzą się grupy terrorystyczne. Analizując dane amerykańskiego Departamentu Stanu na temat terroryzmu, Krueger doszedł do wniosku, że "takie kraje, jak Arabia Saudyjska i Bahrajn, z których pochodzi stosunkowo najwięcej terrorystów, są dobrze rozwinięte gospodarczo, lecz sfera swobód obywatelskich jest w nich znacznie ograniczona.
Terroryści niezmiernie rzadko rekrutują się z krajów nawet biednych, lecz z zakorzenioną tradycją swobód obywatelskich. Najwyraźniej możliwość gromadzenia się i protestowania w pokojowy sposób za aprobatą władz jest poważną alternatywą dla działalności terrorystycznej".
Niechaj zatem rozbrzmiewa dzwon wolności...


Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat religii islamskiej, ale w tym kontekście podejrzewam, że muzułmanie mając swoje własne prawo, nie potraktują mniemanych swobód obywatelskich jako czegoś dobrego (w sensie poczucia nie tyle więzi ze społeczeństwem, które już odczuwa - ale jako swojego własnego niejako "oswobodzenia" sumienia).

Moim zdaniem nie wystarczy "wskazać" i "ustanowić". Czy największą barierą nie staje się w tym kontekście ustrój, który jest diametralnie inny od "naszego" demokratycznego? A w następstwie bariera w postaci mentalnej? Czy dowodem na to nie jest postawa muzułmanów w krajach demokratycznych?
Jak sprawa się ma w Waszym rozumieniu? Za wszelkie wyjaśnienia i wskazówki dziękuję.

Pozdrawiam
Paweł
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Storożak (23 punktów)
Trzeba pokazać tak jak oni miłość do boga głową do ziemi,a nie klękać na 1kolano lub jakiegoś śmiesznego kuca wykonywać.Jak będziemy tak modlić się jak oni to nie będą usuwać niewiernych
Roskolnikow (2 punktów)
Skad bierze się fanatyzm religijny?

Fanatyzm religijny czyli wg mnie chorobliwa
chęc bronienie czegoś czego sie tak naprawde nie rozumie.

Za fanatyzm nie jest odpowiedzialna wiara jako "wiara" tylko ludzie którzy nie umieją jej interpretowac..(przyp.dzihad)
Koprowski (4 punktów)
>
>Świata Nauki Michael'a Schermer'a w całości dostępnej
>tutaj,
>który mówi akurat o fanatykach-terrorystach islamskich:
>Jednym ze sposobów uniknięcia zamachów samobójczych jest
>zatem zwalczanie groźnych grup, które indoktrynują swych
>członków, takich jak AlKaida. Inny sposób - mówi Alan B.
>Krueger, ekonomista z Princeton University - polega na
>zwiększaniu zakresu swobód obywatelskich w państwach, z
>których najczęściej wywodzą się grupy terrorystyczne.

>Analizując dane amerykańskiego Departamentu Stanu na temat
>terroryzmu, Krueger doszedł do wniosku, że "takie kraje,
>jak Arabia Saudyjska i Bahrajn, z których pochodzi
>stosunkowo najwięcej terrorystów, są dobrze rozwinięte
>gospodarczo, lecz sfera swobód obywatelskich jest w nich
>znacznie ograniczona.
i>
>?
Ci dwaj Amerykanie cytowani przez Ciebie ..no cóż jak zwykle propagują swój sposób zycia niczego nie wyjasniając. denerwuje mnie ten ich głupawy optymizm.
Terroryzm to przedewszystkim postawa i nie jakiegoklwiek znaczenia czy owa reprezentuje katolik, protestant czy wyznawca Allacha. Wymienione światopoglady hołubią to okaleczenie natury ludzkiej, zapobiegają jego gojeniu i nastepnie wykorzystują do swoich celów. Nie ma zadnego znaczenia kto strzela czy podkłada ładunek wybuchowy natomiast
istotnym jest kto osobę ukształtował i dla jakich partykularnych celów

Augustus (80 punktów)
Fanatyzm bierze się z głupoty. Jedyną drogą do pozbycia się tego zjawiska, jest wytoczenie zeń krwi.

Emperor has to die standing
Ewertowski (124 punktów)
Piszecie że fanatyzm jest z głupoty, a w domyśle macie tych ludzi za glupków - czyż nie powinniście ich miłować za to ze nimi są ? Czyż nie powinniście im schlebiac bo nie potrafia myśleć ? Czyz nie powinniście pisac - ze są oni madrzy, by w to uwierzyli ?

To dzieki ich głupocie mozecie byc od nich lepsi. Nie można sie ich brzydzic. Bo to daje nam wyższość. Najważniejsza jest nasza szlachetnosć, a jej nie mozna zatracić.

Fanatyzm bierze sie z nie zrozumienia tego w co wierzą. Jeśli wmawia się dziecku boga, to automatycznie ono traci rozeznanie między rzeczywistoscią ,a rzekomym światem niebios. 4 - 7 latek nie ma pojecia jak wyglada to w co wierzy, jakie to ma imię, co to jest, po co to jest. Za to wie że bog go kocha, i zawsze z nim będzie a co najważniejsze wie (choć nie rozumnie) że ma kochac to coś najbardziej w świecie. Nie trudno się jest domyśleć ze tak wychowywany czlowiek nie ma pojecia co jest dla niego dobre a co złe. Inaczej - dobre jest to co chwali wzgardziciel ciała, złe, to czego nie znosi. Dla przewodnika wiary człowiek wierzacy zrobi wszystko. Potrzebuje tylko odpowiedniego okresu "nasiakniecia" dyrdymałami z ambony. Czy przypadkiem babcie i dziadkowie z Radio M. nie są własnie takimi fanatykami ? To samo tyczy się innych.

Od niezrozumienia do zatracenia jeden krok. Od wiary do fanatyzmu jeszcze blizej.
Augustus (80 punktów)
>Piszecie że fanatyzm jest z głupoty, a w domyśle macie tych ludzi za glupków - czyż nie powinniście ich miłować za to ze nimi są ? Czyż nie powinniście im schlebiac bo nie potrafia myśleć ? Czyz nie powinniście pisac - ze są oni madrzy, by w to uwierzyli ?
>To dzieki ich głupocie mozecie byc od nich lepsi. Nie można sie ich brzydzic. Bo to daje nam wyższość. Najważniejsza jest nasza szlachetnosć, a jej nie mozna zatracić.
>Fanatyzm bierze sie z nie zrozumienia tego w co wierzą. Jeśli wmawia się dziecku boga, to automatycznie ono traci rozeznanie między rzeczywistoscią ,a rzekomym światem niebios. 4 - 7 latek nie ma pojecia jak wyglada to w co wierzy, jakie to ma imię, co to jest, po co to jest. Za to wie że bog go kocha, i zawsze z nim będzie a co najważniejsze wie (choć nie rozumnie) że ma kochac to coś najbardziej w świecie. Nie trudno się jest domyśleć ze tak wychowywany czlowiek nie ma pojecia co jest dla niego dobre a co złe. Inaczej - dobre jest to co chwali wzgardziciel ciała, złe, to czego nie znosi. Dla przewodnika wiary człowiek wierzacy zrobi wszystko. Potrzebuje tylko odpowiedniego okresu "nasiakniecia" dyrdymałami z ambony. Czy przypadkiem babcie i dziadkowie z Radio M. nie są własnie takimi fanatykami ? To samo tyczy się innych.
>Od niezrozumienia do zatracenia jeden krok. Od wiary do fanatyzmu jeszcze blizej.

Nie zgadzam się. Niezrozumienie wiary kończy się najczęściej platonicznym praktykowaniem tego, co nakazuje religia. Innymi słowy: odwalaniem rytuału. Dowód? Zrób sądę wśród katolików i pytaj ich do czego sprowadza się ich wiara. Odpowiedź będzie w miarę jednolita: do rutyny. Fanatyzm bierze się z poprostu z głupoty, bo jeśli w przykazaniu jest NIE ZABIJAJ, a jakis wzorowy katolik wydaje decyzję o wszczęściu krucjaty dziecięcej, która konczy się masowymi zgonami, jest to czysta głupota. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek niezrozumieniu czegoś.

Emperor has to die standing
Goriot (124 punktów)
Nietstety musze Ci powiedziec że się mylisz. Napisze najkrócej i możliwe najbardziej zrozumiale. Dziecku wierzących mówi sie "bóg kocha Cię na świecie najbardziej i tę miłośc trzeba odwzajemnić z taką samą siłą." Dziecko to przyswaja. Widziałeś jak zachowuja sie brzdące gdy ktoś w szkole obrazi ich rodziców ? Gotowi są rzucić sie na niego z rękami i bic. Co sie dzieje jeśli ktoś obrazi ich boga ? (którego kochaja bardziej niz tych którzy dali mu życie) Rzucaja sie na tego kogoś z widłami.

Tak działa islam. My to znamy z radio m. - u nich tak, jak te staruszki i dziadkowie u nas, wierzą wszyscy. Oni nie są głupi im po prostu nikt nie przedstawił innego świata. Innego punktu widzenia w momencie kiedy byli dziećmi.

A tak dla potwierdzenia - prosze, luknijcie ten link:

www.youtub(*)lska polish poland funny
Augustus (80 punktów)
>Nietstety musze Ci powiedziec że się mylisz. Napisze najkrócej i możliwe najbardziej zrozumiale. Dziecku wierzących mówi sie "bóg kocha Cię na świecie najbardziej i tę miłośc trzeba odwzajemnić z taką samą siłą." Dziecko to przyswaja. Widziałeś jak zachowuja sie brzdące gdy ktoś w szkole obrazi ich rodziców ? Gotowi są rzucić sie na niego z rękami i bic. Co sie dzieje jeśli ktoś obrazi ich boga ? (którego kochaja bardziej niz tych którzy dali mu życie) Rzucaja sie na tego kogoś z widłami.
>Tak działa islam. My to znamy z radio m. - u nich tak, jak te staruszki i dziadkowie u nas, wierzą wszyscy. Oni nie są głupi im po prostu nikt nie przedstawił innego świata. Innego punktu widzenia w momencie kiedy byli dziećmi.
>A tak dla potwierdzenia - prosze, luknijcie ten link:
>www.youtub(*)lska polish poland funny

Głupota nie jest tożsama z byciem głupim. Można być mądrym, ale przez głuptę zrobić coś głupiego ;0 W tym wypadku fanatyk jakiegokolwiek wyznania, mimo jasnych wytycznych jego kultu, niech będzie miłowania bliźniego nawet jesli ten jest wrogiem, przeinacza wszystko i robi bliźniemu na złość. Dzieciństwo akurat nie ma tu wiele do rzeczy. Mnie wychowano w duchu katolickim i wmawiano, że bóg Bóga mnie kocha. I co? Przestałem w niego wierzyć. Jak człowiek jest podatny na głupotę, szybko popada w skrajność i z 'miłuj bliźniego' robi 'zabij bliźniego'. I tyczy się to wszystkich, niezależnie od wychowania. Zauważcie, że większość największych zbrodniarzy religijnych, pochodzi raczej z epoki, w której szerzono chrześcijańską miłośc :S

Emperor has to die standing
gnothi
Fanatyzm.. w moim przekonaniu bierze się z napięcia, dysharmonii, nieuświadomionej sprzeczności pomiędzy nabytym (wyuczonym) wyobrażeniem religijnym (utożsamionym z bóstwem, bóstwami, religią) a wewnętrznym jestestwem człowieka. Napięcie to jest właściwe każdemu religijnemu i w pewnym stopniu areligijnemu człowiekowi, przyjmując różny stopień intensywności.

Immanentną cechą natury człowieka jest dążenie do poznania i do definiowania rzeczywistości. Przyjęcie definicji religijnych (areligijnych) jako oczywistych prawd, mówiąc obrazowo, wytwarza "wokół" wolnego z natury umysłu człowieka pewien kokon, który jest swoistym ekwiwalentem "anty-umysłu".

Wewnętrzne "ja" człowieka, w co głęboko wierzę, jest głęboko etyczne. Zagłuszenie etycznego "ja" wytwarza konflikt pomiędzy pierwiastkiem autentycznym a narzuconym, odwracając ich naturalną hierarchię. Niedojrzała intelektualnie (zniewolona) jednostka ludzka postrzega swoją tożsamość w zbiorowości, a swoje "ja" w obszarach zewnętrznych wobec prawdziwego "ja", czyli w narzuconych myślowych schematach i symbolach religijnych (areligijnych). W odczuciu jednostki naruszenie przez kogokolwiek tak ograniczonego "ja", jest zamachem na jego tożsamość i wyzwala świętą lub świecką agresję - fanatyzm religijny (ale też areligijny).

Fanatyzm występuje w postaci drzemiącej i wojującej. Niebezpieczny dla wolnego świata wydaje się być fanatyzm wojujący, jednakże wystarczy mała iskra, by to, co drzemie, odezwało się w agresji, postrzeganej jako obrona wiary i wartości religijnych (areligijnych).

Areligijność, jeśli nie nastąpiła w wyniku intelektualnej ewolucji, tj. przewartościowania i przezwyciężenia "ja" zewnętrznego na rzecz "ja" wewnętrznego, jest, niestety, tylką inną odmianą religijności.

Areligijność, która jest efektem przezwyciężenia, staje się racjonalizmem humanistycznym.

Moja wypowiedź nie ma charakteru naukowego, więc w swoich rozważaniach mogę oczywiscie bardzo się mylić.

Pozdrawiam.
Cieślański (994 punktów)

Typowy fanatyzm religijny "bierze się" tak jak inne fanatyzmy z "głowy", czyli z:
- wad i upośledzeń systemu nerwowego, uwarunkowanych genetycznie, rozwojowo i środowiskowo,
(tu: choroby genetyczne, złe prowadzenie ciąży, niedożywienie, uszkodzenia około-porodowe mózgu, zatrucia pokarmowe, choroby w okresie wczesnego dzieciństwa, stres, przebyte urazy psychiczne, itd.)
- z odziedziczonych w procesie ewolucji po wcześniejszych gatunkach automatyzmach sposobu myślenia,
- z prymatu emocji układu limbicznego nad świadomością i racjonalizmem kory mózgowej,
- z wyuczonych w sposób bezmyślny stereotypów społecznych,
- z wmanipulowanych w procesie totalitarnej indoktrynacji uprzedzeń,
- z rozbudzonej emocjami lęku i zagrożenia, stadnej ksenofobi,
- z koniunkuralizmu grupowego tj. popierania ideologii autorytarnego władcy,
- z naśladownictwa i lękowej potrzeby unifikacji jednostki z grupą, w realiach społeczeństwa rządzonego autorytarnie,
- z rozniecania fanatyzmu przez rządzących w celu socjotechnicznego doskonalenia kontroli zachowań wyzyskiwanych poddanych,
- z niewiedzy i braku naukowego poznania świata,
- z braku podstaw humanistycznej wiedzy z zakresu nauk społecznych.

Do jego powstania potrzebna jest na ogół, kombinacja kilku wymienionych wyżej czynników.

Można go leczyć na wiele sposobów, neuroleptykami, psychoteriapią, wiedzą humanistyczną, podnoszeniem poczucia bezpieczeństwa społecznego.

Niewygodny fanatyzm konkurencyjnych religii, zwalczano godnymi potępienia religijnymi czystkami etnicznymi, stosowanymi przez zakłamaną ekspansję kolonialną totalitaryzmu vatykańskiego.
No, bo czy, ktokolwiek w chrześcijańskiej Ameryce Północnej słyszał, choćby na ONZ-owskim plenum, o fanatyzmie, wymordowanych amerykańskich Indian, czy obrabowanych z własnego kontynentu australijskich Aborygenów?

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365