Racjonalista - Strona głównaDo treści
ojciec dyrektor

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-02-2006 13:10pronobis (5 punktów)ojciec dyrektor
Żeby nie było w Polsce problemów z kościołem (politycznym) trzeba najpierw rozwiązać najważniejszy problem kościoła który bezprawnie miesza sie w polityke naszego kraju poprzez ludzi pokroju ojca dyrektora a owy dla powiększenia swoich wpływów lub dla załatwienia swoich prywatnych spraw wykorzystuje wiare i niedouczenie a w wielu przypadkach demencję starczą Polaków. A dzieje się to poprzez mieszanie mediów katolickich z własnymi interesami, najgorsze jest jednak chyba to że spora część polityków a szczególnie rząd RP popiera go w tym w zamian za reklame wśród wierzących i wmawianie ludziom że np pan Kacz... czy pan Ziob...(T.Rydzyk"Mój chłopiec") to dobrzy religijni katolicy którzy powinni rządzić w naszym kraju. Błagam o bojkot nieustający wszystkich ludzi którzy uważają że pranie mózgu staruszkom pod pretekstem wiary to przestępstwo które powinno być karane!!!
Pamiętliwy
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gosia (9452 punktów)
O święta naiwności!
Naprawdę sądzisz,że ktokolwiek na tym forum da się "złapać" na tak prymitywną, by nie powiedzieć prostacką, zagrywkę?
Albo masz niewiele lat, albo jesteś straszliwie sfrustrowany.W pierwszym przypadku mam nadzieję,że przynajmniej dobrze się bawisz, w drugim radzę poddać się jakiejś terapii.
Pozdrawiam.
Amonaria (108 punktów)
Prowokacja? A te liczne błędy ortograficzne były zamierzone czy odruchowe? Hm, śmiem przypuszczać, że odruchowe . Mnie na kolana nie rzuca coś takiego. Polecam studiowanie zasad polskiej ortografii do snu.

Śmierć jest nieuniknionym końcem istnienia
placownik (17853 punktów)

   Jeżeli nadal będziesz wykazywał taką pogardę dla zasad ortografii, to kolejne Twoje posty będę usuwał.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Oskar (34 punktów)
Jednakże jedno trzeba przyznać: za dużo jest kościoła w polityce: te konferencje wspólne episkopatu i rządu, wykorzystywanie Dziwisza w kampanii jako magnesu na głosy, rozmowy o koalicji w gdańskiej kurii, Trwam niemalże podniesiona do roli rządowej rozgłośni, to już jest naprawdę lekka przesada w "neutralności politycznej kościoła"...
Kontrast (1042 punktów)
Witam!
Z autorem wątku nie ma sensu dyskutować, ale tu się odezwę.
>Jednakże jedno trzeba przyznać: za dużo jest kościoła w polityce: te konferencje wspólne episkopatu i rządu, wykorzystywanie Dziwisza w kampanii jako magnesu na głosy, rozmowy o koalicji w gdańskiej kurii, Trwam niemalże podniesiona do roli rządowej rozgłośni, to już jest naprawdę lekka przesada w "neutralności politycznej kościoła"...
Kiedy słyszę hasła w stylu "za dużo jest kościoła w polityce", czy też czepianie się RM i TV "Trwam", tudzież innych rozgłośni i gazet katolickich (bo inne nie są tak napiętnowane) księży i Episkopatu, to czuję się dziwnie, jak za dawnych komunistycznych czasów. Kościół jak każda inna organizacja w demokratycznym kraju ma prawo do wypowiedzi publicznych. Powołujesz się (inni również) na wewnętrzne prawo kościelne, które zaleca, aby księża i biskupi nie angażowali się bezpośrednio w politykę, co oznacza kandydowanie, ale nie zabrania wyrażać swoich opinii politycznych. Do ewentualnej krytyki maja tu zatem prawo wyłącznie przedstawiciele Kościola, których to prawo obowiązuje. Nikt nie zmusza dziennikarzy do pokazywania migawek i krótkich wypowiedzi przedstawicieli Kościoła, sami za nimi chodzą i ich pytają. Podobnie sprawa wygląda z RM i TV "Trwam", czy ktoś zmusza słuchaczy do słuchania a widzów do oglądania? Treść programów skierowana jest do katolików i tych, którzy świadomi charakteru społeczno-religijnego tej stacji z własnej i nieprzymuszonej woli chcą ich słuchać. Jeśli ktoś nie chce, nie musi. Nagonka medialna na dyrektora, pełna absurdalnych zarzutów stała się tak wyraźna i oczywista, że chyba tylko atakujący tego nie widzą. Ktoś ponoć kolekcjonuje te rzeczy i naliczył ponad 2000 paszkwilanckich artykułów. Na stronie RM jest nawet cały dział poświęcony analizie najciekawszych ataków ze strony TVN, ciekawa lektura .
A tak na marginesie, przez te ataki wzrasta popularność RM i TV "Trwam", dzisiaj zrobiono "reklamę" strony Radia na Onecie, bo zmienili trochę szatę graficzną i jest taki ruch na stronie, że trzeba kilka minut czekać, aby się załadowała.
To jest chyba odwrócenie sytuacji jaka miała miejsce swego czasu z filmami antykatolickimi, gdy księża nawoływali do bojkotu ludzie z przekory szli na film.
Pozdrawiam!


Bóg jest miłością
Oskar (34 punktów)
>Witam!
>Z autorem wątku nie ma sensu dyskutować, ale tu się odezwę.
>Kiedy słyszę hasła w stylu "za dużo jest kościoła w polityce", czy też czepianie się RM i TV "Trwam", tudzież innych rozgłośni i gazet katolickich (bo inne nie są tak napiętnowane)
napiętnowane? to jakieś media katolickie są napiętnowane? może radio maryja jest napiętnowane? w każdym praworządnym kraju już dawno zostałoby zdelegalizowane np. za propagowanie dyskryminacji na tle religijnym
>księży i Episkopatu, to czuję się dziwnie, jak za dawnych komunistycznych czasów.
czy ja się czepiam episkopatu? mówię o konferencji wspólnej episkopatu i rządu- polskim patencie- nigdzie na świecie czegoś takiego nie uświadczysz, i może mi powiesz że nie jest to ingerencja w politykę, że nie jest to środek nacisku na organa władzy? nie- pewnie to tylko taki sobotni piknik połączony z rekolekcjami...
>Kościół jak każda inna organizacja w demokratycznym kraju ma prawo do wypowiedzi publicznych.
no ma, ma, ale nie każda organizacja ma prawo np. brać czynny udział przy tworzeniu prawa albo agitować w wyborczą niedzielę podczas mszy... nie wspomnę już o funkcjonariuszach opus dei na wysokich stanowiskach ministerialnych albo o "naukach kościelnych" które dziwnym zbiegiem okoliczności pojawiają się w mediach np. podczas debaty nad ustawą aborcyjną lub wydarzeń typu przypłynięcie Langenorta
Kontrast (1042 punktów)

>napiętnowane? to jakieś media katolickie są napiętnowane? może radio maryja jest napiętnowane?
Prawie codziennie na Onecie jest jakiś złośliwy komentarz cytujący zwykle GW, albo innych. Wystarczy porównać i bardzo szybko można zebrać dowody i konkretne środowiska z których są te ataki.
>w każdym praworządnym kraju już dawno zostałoby zdelegalizowane np. za propagowanie dyskryminacji na tle religijnym
A ty to co w tej chwili robisz, jak nie dyskryminację na tle religijnym katolickiej stacji w katolickim kraju?
Ten praworządny kraj to jak sądzę Kuba, Chiny i Korea Północna, tam to z całą pewnością przyznano by ci rację.

>czy ja się czepiam episkopatu? mówię o konferencji wspólnej episkopatu i rządu- polskim patencie- nigdzie na świecie czegoś takiego nie uświadczysz, i może mi powiesz że nie jest to ingerencja w politykę, że nie jest to środek nacisku na organa władzy? nie- pewnie to tylko taki sobotni piknik połączony z rekolekcjami...
Takich polityków wybrało społeczeństwo, więc pretensje do wyborców, że wybrali pobożnych polityków. A ta informacja o wspólnej konferencji to wielka ciekawostka nawet dla mnie. Doprawdy strasznie ciekawe, gdzie to podali, bo ja rzadko oglądam TV.

>>Kościół jak każda inna organizacja w demokratycznym kraju ma prawo do wypowiedzi publicznych.
>no ma, ma,
Ale... Poczytaj Orwella, może coś zrozumiesz.

>ale nie każda organizacja ma prawo np. brać czynny udział przy tworzeniu prawa albo agitować w wyborczą niedzielę podczas mszy...
Ale jakby to byli racjonaliści, to pewnie byś nie protestował
Niedzielne czytania i kazanie na upartego zawsze można nazwać agitacją, gdy do wyborów staje katolik obok niekatolików.

>nie wspomnę już o funkcjonariuszach opus dei na wysokich stanowiskach ministerialnych albo o "naukach kościelnych" które dziwnym zbiegiem okoliczności pojawiają się w mediach np. podczas debaty nad ustawą aborcyjną lub wydarzeń typu przypłynięcie Langenorta
Nie pomyliłeś adresatów? To bardzo ciekawa teoria spiskowa nadaje się do "Strefy 11". Sam to wymyśliłeś?

Pozdrawiam!


Bóg jest miłością
Balkowski (5685 punktów)
>Prawie codziennie na Onecie jest jakiś złośliwy komentarz cytujący zwykle GW, albo innych. Wystarczy porównać i bardzo szybko można zebrać dowody i konkretne środowiska z których są te ataki.

To chyba niezbyt wysoka cena za możliwość stania ponad prawem (brak rozliczeń, treści rasistowskie, itp.), nie? Dwadzieścia lat ludzie np. złośliwie odnosili się do Jaruzelskiego, mówiąc o nim co tylko się da, a jeszcze jakbyś posłuchał dowcipów i piosenek jakie były w obiegu... idąc Twoją linią rozumowania dojdziemy do wniosków że to on był głównym poszkodowanym stanu wojennego.

>Ten praworządny kraj to jak sądzę Kuba, Chiny i Korea Północna, tam to z całą pewnością przyznano by ci rację.

Czemu tak daleko sięgać, i na dodatek nietrafnie. W tych krajach takiej radiostacji nie dałoby się zdelegalizować przede wszyskim dlatego że nie zostałaby ona założona, nieprawdaż? W niektórych nawet trudno byłoby o zakonnika...

>Ale... Poczytaj Orwella, może coś zrozumiesz.

czytałem, owszem, ale chyba dawno, bo skojarzenia uparcie nasuwają mi się w trochę inną stronę.
Kontrast (1042 punktów)
Witam!
>>Prawie codziennie na Onecie jest jakiś złośliwy komentarz cytujący zwykle GW, albo innych. Wystarczy porównać i bardzo szybko można zebrać dowody i [rozpoznać] konkretne środowiska z których są te ataki.
>To chyba niezbyt wysoka cena za możliwość stania ponad prawem (brak rozliczeń, treści rasistowskie, itp.), nie?
Ponad jakim prawem? Jakich rozliczeń? Jakie treści rasistowskie?
Nie mam czasu słuchać codziennie tego radia, a do TV nie mam dostępu, bo trzeba kupić antenę i zestaw, ale cenię sobie treści jakie można usłyszeć w Radiu. Na innych stacjach poza muzyką i identycznymi wiadomościami prawie nic nie ma. Radzę posłuchać i ocenić samemu, a nie powoływać się na jakieś ataki medialne.

>Dwadzieścia lat ludzie np. złośliwie odnosili się do Jaruzelskiego, mówiąc o nim co tylko się da, a jeszcze jakbyś posłuchał dowcipów i piosenek jakie były w obiegu... idąc Twoją linią rozumowania dojdziemy do wniosków że to on był głównym poszkodowanym stanu wojennego.
Porównywanie Dyrektora RM do Jaruzelskiego? HA! HA! HA!...

>>Ten praworządny kraj to jak sądzę Kuba, Chiny i Korea Północna, tam to z całą pewnością przyznano by ci rację.
>Czemu tak daleko sięgać, i na dodatek nietrafnie. W tych krajach takiej radiostacji nie dałoby się zdelegalizować przede wszyskim dlatego że nie zostałaby ona założona, nieprawdaż? W niektórych nawet trudno byłoby o zakonnika...
Widać są przewidujący, mają dar ...
Proponuję takie ćwiczenie umysłowe. Wyobraź sobie że pan M. A. zakłada stację radiową "Głos racjonalisty" a potem telewizję "Racjonaliści". Czy, gdyby identyczne ataki skierowano wobec jego stacji popierałbyś głosy, aby zlikwidować stację i miałbyś pretensje, że jacyś politycy są zapraszani do radia, czy telewizji itd.?

>>Ale... Poczytaj Orwella, może coś zrozumiesz.
>czytałem, owszem, ale chyba dawno, bo skojarzenia uparcie nasuwają mi się w trochę inną stronę.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Pozdrawiam!


Bóg jest miłością
Balkowski (5685 punktów)
>Ponad jakim prawem? Jakich rozliczeń? Jakie treści rasistowskie?
Pytanie na poważnie? Co do rozliczeń to proponuje reportaż TVN i wywiady z (byłymi) członkami KRRiTV. Jakie treści rasistowskie - pytanie za 10 p-tów, antysemickie (co prawda ostatnio stonowali w tym względzie i znaleźli inne koniki, ale niezłych parę lat to trwało, co lepsze rodzynki również w reportażu).
>Radzę posłuchać i ocenić samemu, a nie powoływać się na jakieś ataki medialne.
Czasami słucham, zwłaszcza co lepszych "rozmów niedokończonych". Nie za długo co prawda, bo boje się efektów ubocznych widocznych w klipie:
www.youtub(*)lska polish poland funny
Natomiast kiedy próbuje połączyć (1) Twoje motto z podpisu "Bóg jest miłością", (2) fakt że RM podobno głosi wartości ewangeliczne, z których ta z punktu pierwszego jest jedną z głównych i (3) zachowanie tych ludzi to odczuwam pewien dysonans poznawczy.
>Bóg jest miłością
I mądrością chyba też?
Kontrast (1042 punktów)
>>Ponad jakim prawem? Jakich rozliczeń? Jakie treści rasistowskie?
>Pytanie na poważnie? Co do rozliczeń to proponuje reportaż TVN i wywiady z (byłymi) członkami KRRiTV.
Akurat TVN i była KRRiTV to dla mnie marny autorytet, a reportażu nie znam. Zresztą sposób prowadzenia reportaży przez TVN jest specyficzny

>Jakie treści rasistowskie - pytanie za 10 p-tów, antysemickie (co prawda ostatnio stonowali w tym względzie i znaleźli inne koniki, ale niezłych parę lat to trwało, co lepsze rodzynki również w reportażu).
Antysemickie? A co to znaczy antysemickie? Co to ma wspólnego z rasizmem. Niektórzy czasami narzekają na przedstawicieli tego narodu, ale nie z powodu rasy (rasizm dotyczy rasy), ale z innych przyczyn. Faktem niezaprzeczalnym jest, że wielu przedstawicieli tej nacji po wojnie licznie weszło w szeregi partii komunistycznej i czynili złe rzeczy, to historia, która nie może doczekać się rozliczenia, stąd wielu ludzi ma żal, który głośno wyraża. Przedstawiciele tego narodu mają duży wpływ na biznes, banki (to wielowiekowa tradycja) itd. Zasadniczo o to są pretensje. Jeśli jacyś prości ludzie, czy fanatycy uogólniają, wyzywając na wszystkich, to już inny temat. RM z całą pewnością nie opowiada się za antysemityzmem (jako nienawiścią do semitów), a jeżeli już jest mowa o jakimś Żydzie to mowa o konkretnym człowieku, czy jakiejś konkretnej grupie. Nie ma to jednak nic wspólnego z rasizmem i antysemityzmem. To raczej może być niezła wymówka dla konkretnych ludzi, którzy krytykę wobec swoich zachowań i niejasnych interesów tłumaczą antysemityzmem. Przynależność do tego narodu nie może być immunitetem dla ludzi, którzy postępują nieuczciwie. Ale nie chcę tu za dużo mówić, bo obawiam się, że to nie zostanie właściwie zrozumiane. Ja nie odczytuję każdej wypowiedzi na temat Żyda jako antysemityzm.

>>Radzę posłuchać i ocenić samemu, a nie powoływać się na jakieś ataki medialne.
>Czasami słucham, zwłaszcza co lepszych "rozmów niedokończonych". Nie za długo co prawda, bo boje się efektów ubocznych widocznych w klipie:
>www.youtub(*)lska polish poland funny
Dźwięku nie miałem i widziałem tylko starszych ludzi zdenerwowanych na coś. Należałoby sie zastanowić czym prowokował do takich reakcji operator kamery. Zresztą prości ludzie reagują zwykle bardziej emocjonalnie niż wykształceni, bo bardziej radykalnie traktują to, w co wierzą.
Rozmowy niedokończone, to są zwykle spontaniczne wypowiedzi ludzi, mają do tego święte prawo i nawet jak ktoś mówi głupoty, to wolno mu się wypowiedzieć. Oczywiście RM jest katolicką rozgłośnią, dlatego, czepianie się, że ludzie wyrażają opinie w kontekście katolicko-narodowym są bezzasadne. Nikt nie zmusza do słuchania.

>Natomiast kiedy próbuje połączyć (1) Twoje motto z podpisu "Bóg jest miłością", (2) fakt że RM podobno głosi wartości ewangeliczne, z których ta z punktu pierwszego jest jedną z głównych i (3) zachowanie tych ludzi to odczuwam pewien dysonans poznawczy.
Ja też odczuwam dysonans poznawczy, gdy czytam wypowiedzi ludzi uważających się za logicznie myślących, o ideałach demokracji i humanizmu, a mających pretensje, że ktoś myśli i mówi inaczej niż oni.
Jakiś dziennikarz mógłby bez wielkiego trudu stworzyć wizerunek racjonalistów, na podstawie wybranych wypowiedzi z tego forum i strony, zamieszczając go w jakiejś patriotycznej gazecie, bo w innych by to ocenzurowano. Możnaby się spodziewać protestów rozwścieczonych przedstawicieli wszystkich Kościołów chrześcijańskich, którzy zapewne złożyliby zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa obrazy ich uczuć religijnych oraz nawoływania do nienawiści. Myślę, że to podobne przełożenie.
Może warto pomyśleć dlaczego, nikt tego nie zrobił?

>Bóg jest miłością
>I mądrością chyba też?
Miłość Boża zawiera w sobie wszystko.

Bóg jest miłością
placownik (17853 punktów)

   To co tu wypisujesz, to klasyczny przykład skutków internalizacji . W procesie wychowania wpojono Ci pewne przekonania, które teraz przyjmujesz za własne i są one dla Ciebie tak naturalne, że jakąkolwiek próbę zachęty do ich rewizji odbierasz jako narzucanie przekonań obcych Ci i fałszywych. Stąd >sposób prowadzenia reportaży przez TVN jest specyficzny
Stąd także >Rozmowy niedokończone, to są zwykle spontaniczne wypowiedzi ludzi

   Wszyscy w jakimś stopniu podlegamy temu mechanizmowi. Jednak pewne (nie wszystkie !) przekonania, których internalizacji sprzyja działalność Radia Maryja służą nie miłości, lecz nienawiści. Ta nienawiść jest wyraźnie dostrzegalna w omawianym reportażu (nawet bez dźwięku). Jest też słyszalna wyraźnie w spontanicznych wypowiedziach wielu ludzi dzwoniących do tego Radia. I dlatego jego działalnośc jest taka groźna.

   Tyle tylko, że Ty już tego nie słyszysz.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Kontrast (1042 punktów)
Witam!

Widzę, że próbujesz od strony socjologiczno psychologicznej
>   To co tu wypisujesz, to klasyczny przykład skutków internalizacji . W procesie wychowania wpojono Ci pewne przekonania, które teraz przyjmujesz za własne i są one dla Ciebie tak naturalne, że jakąkolwiek próbę zachęty do ich rewizji odbierasz jako narzucanie przekonań obcych Ci i fałszywych.
Pechowo trafiłeś Placowniku. Jeśli chodzi o tę kwestię, to właśnie wychowanie jest ostatnim miejscem, gdzie mogłem przyjąć przekonania jakie mam, choć może pewien rdzeń niewątpliwie z wychowania zaczerpnąłem. Jeszcze w podstawówce wpadłem w nurt parapsychologii, a resztki religii jakie były na parafii praktycznie nie miały wpływu na mój sposób myślenia. W domu matka rzadko chodziła do kościoła, a ojciec prawdopodobnie był agnostykiem, siostra jest do dziś. O Bogu wiedziałem bardzo mało i katechizację zakończyłem po bierzmowaniu i nie jestem w stanie sobie przypomnieć, co było na tych lekcjach. Tamta wiara w Boga była płytka i nie wiem czy można to było nazwać wiarą. Później parapsychologia, astrologia, psychologia, Ditfuth i inne poszukiwania odcięły mnie od katolicyzmu, więc tego też nie można podciągnąć pod internalizację. Trudno mi stwierdzić, czy byłem kiedykolwiek całkowitym ateistą, deistą, agnostykiem, nie cierpiałem drużyn, przynależności, systemów itd. To właśnie wątpienie i poszukiwanie prawdy doprowadziło mnie niemalże metodą ślepej kury do takiego światopoglądu jaki mam teraz. I właśnie rozmyślania, obserwacja owoców utwierdza mnie w tym, w co wierzę i widzę. Nie jestem naiwnym fanatykiem jak sądzisz. Nie myśl, że nie znam agnostycyzmu, może nie znam wszystkich naukowych teorii, ale czasami nie potrzeba wiele, aby odkryć, że ktoś jest "zapętlony". Myślę, że każdy komu nie wystarcza posłuszne podążanie za innymi musi sam przejść podobną drogę, choć mając dzisiejszą wiedzę pewnie doradzałbym tamtemu sobie, aby nie tracić czasu, ale pewnie tamten ja nie posłuchałby rady.

>Stąd >sposób prowadzenia reportaży przez TVN jest specyficzny
Uczyłem się trochę na temat technik manipulacji i akurat nie potrzebuję tu RM, aby widzieć, gdzie to jest. Jeżeli dziennikarze z tej stacji w szczerej samoocenie nie dostrzegają w swoim warsztacie takich technik, to mają najwyraźniej kiepskie przygotowanie do zawodu.

>Stąd także >Rozmowy niedokończone, to są zwykle spontaniczne wypowiedzi ludzi

>   Wszyscy w jakimś stopniu podlegamy temu mechanizmowi. Jednak pewne (nie wszystkie !) przekonania, których internalizacji sprzyja działalność Radia Maryja służą nie miłości, lecz nienawiści. Ta nienawiść jest wyraźnie dostrzegalna w omawianym reportażu (nawet bez dźwięku). Jest też słyszalna wyraźnie w spontanicznych wypowiedziach wielu ludzi dzwoniących do tego Radia. I dlatego jego działalnośc jest taka groźna.
To w końcu jest demokracja, czy nie? Kto Ci dał prawo uciszać ludzi?
Gdyby M.A. założył radio i na jego falach odzywali się czasami jacyś wkurzeni ludzie, to też byś kazał uciszać ich? Kto Ci każe słuchać RM?
Czasami można się pośmiać z poglądów niektórych ludzi i jest tu coś zdrowego, a to co proponujesz nie jest czasami próbą cenzury?
Zresztą ojcowie uspokajają takie osoby a wielokrotnie przed rozmowami przypominane sa zasady jakimi powinni kierować się wypowiadający. "Rozmowy niedokończone" to już tradycja, którą naśladują czasami inne stacje i w pewnym sensie przypomima fora lub chaty internetowe.
Po co ja właściwie to tłumaczę, wiesz, że nie masz racji, a się upierasz. Oczywiście można by nagrywać rozmowy i wycinać takich "gniewnych", ale nikt tego nie robi, bo właśnie chodzi o to, aby było na żywo, a nie pięknie.
Owszem widzę niedociągnięcia i kilka rzeczy bym zmienił. Osobowość o. Dyrektora też jest specyficzna, ma skłonność do sarkazmu, ale ja też więc mu się nie dziwię. Podejrzewam, że inny człowiek nie dokonałby tyle. Zwykle ci wspaniali i doskonali tylko gdybają, więc chyba lepiej tak niż na papierze.
Elektryk, który jest symbolem przemian w Polsce, w pewnym sensie jest bardzo podobny do o. Dyrektora. U nas zresztą często tak bywało, że wielkimi Polakami stawali się ludzie zwyczajni.
>Tyle tylko, że Ty już tego nie słyszysz.
Słyszę, i czasami narzekam, ale nie uważam za coś dobrego próbę uciszania, wycinania i cenzurowania. Jak ktoś się ośmiesza to na swoją odpowiedzialność.

>Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Ale niech nikt nie waży się gardzić malutkimi.

Pozdrawiam!

Bóg jest miłością
placownik (17853 punktów)

   Oprócz stosunku do wierzeń religijnych ludzie miewają jeszcze przekonania innej natury. I te inne właśnie miałem na myśli. Te którym dałeś wyraz wypisując takie oto dyrdymały:

>Antysemickie? A co to znaczy antysemickie? Co to ma wspólnego z rasizmem. Niektórzy czasami narzekają na przedstawicieli tego narodu, ale nie z powodu rasy (rasizm dotyczy rasy), ale z innych przyczyn. Faktem niezaprzeczalnym jest, że wielu przedstawicieli tej nacji po wojnie licznie weszło w szeregi partii komunistycznej i czynili złe rzeczy, to historia, która nie może doczekać się rozliczenia, stąd wielu ludzi ma żal, który głośno wyraża. Przedstawiciele tego narodu mają duży wpływ na biznes, banki (to wielowiekowa tradycja) itd. Zasadniczo o to są pretensje. Jeśli jacyś prości ludzie, czy fanatycy uogólniają, wyzywając na wszystkich, to już inny temat. RM z całą pewnością nie opowiada się za antysemityzmem (jako nienawiścią do semitów), a jeżeli już jest mowa o jakimś Żydzie to mowa o konkretnym człowieku, czy jakiejś konkretnej grupie

   Taak. >Zasadniczo o to są pretensje

   A czy zastanawiałeś się czasem dlaczego w programach tego katolickiego radia znajduje się tyle miejsca dla rozważań nad wkładem "przedstawicieli tego narodu" (zgadzam się z mohawkiem że to cudne określenie) w organizację i funkcjonowanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego albo w rozwój światowej bankowości a brak refleksji nad, znacznie chyba istotniejszym, wkładem Żydów w rozwój kultury i nauki polskiej i światowej?

   Mam dla Ciebie drogi Kontraście jedną zagadkę i jedno pytanie.

   Zagadka jest taka. Kim był polski patriota który to powiedział i z jakiej okazji to uczynił.

   W tej sali, w której zebrały się wielkie narody, żeby uczynić ten świat lepszym, nie widzę flagi Polski, za którą toczono tę okrutną wojnę. A więc teraz zagram polski hymn narodowy

   A pytanie brzmi tak: czy Twoim zdaniem w programie działań projektowanego Narodowego Instytutu Wychowania powinno znaleźć się miejsce dla popularyzacji takich patriotycznych postaw?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Kontrast (1042 punktów)
Witam!

>   Oprócz stosunku do wierzeń religijnych ludzie miewają jeszcze przekonania innej natury. I te inne właśnie miałem na myśli. Te którym dałeś wyraz wypisując takie oto dyrdymały:
>>Antysemickie? A co to znaczy antysemickie? Co to ma wspólnego z rasizmem. Niektórzy czasami narzekają na przedstawicieli tego narodu, (...) mowa o konkretnym człowieku, czy jakiejś konkretnej grupie
>   Taak. >Zasadniczo o to są pretensje
Poza stwierdzeniem "dyrdymały", podobnie jak "Indianin" nie ma w Twojej wypowiedzi nic, co mogłoby mnie zachęcić do zmiany poglądu na sprawę. Jeżeli uzasadnienie, że krytyka żydowskich interesów nie jest antysemityzmem i rasizmem, to dyrdymały, to pozostaje mi tylko machnąć ręką.
To o wiele łagodniejsze podejście niż prezentowane na tym serwisie wobec Kościoła i katolików. Przypatrz się temu, a potem oceniaj innych.

>   A czy zastanawiałeś się czasem dlaczego w programach tego katolickiego radia znajduje się tyle miejsca dla rozważań nad wkładem "przedstawicieli tego narodu" (zgadzam się z mohawkiem że to cudne określenie) w organizację i funkcjonowanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego albo w rozwój światowej bankowości a brak refleksji nad, znacznie chyba istotniejszym, wkładem Żydów w rozwój kultury i nauki polskiej i światowej?
Nie mieszaj bezpieczeństwa narodowego, z kulturą, bo tym razem sam się ośmieszasz. To, że wielu patriotów pochodzenia żydowskiego i artystów tworzyło historię Polski nie jest przedmiotem dyskusji. Po wojnie powstało państwo Izrael i to wiele zmienia. Akurat stosunki z Izraelem są pokojowe, ale gdyby była sytuacja konfliktu podobnego do wojny w Iraku, przedstawione tu argumenty byłyby dziwne. Jednak radzę poćwiczyć sobie zamianę Żydów na Rosjam, Niemców itd. Czy chciałbyś, aby Rosjanie zasiadali w tak ważnych dla bezpieczeństwa narodowego instytucjach? Tak kiedyś było, ale chyba nie tęsknisz? Przed II wojną światową, Żydzi nie mieli swojego państwa i stanowili sporą grupę obywateli polskich, nie można porównywać obecnej sytuacji do tamtej.
Co do kwestii rasizmu, to w Polsce dotyczyć on może stosunku niektórych do Romów i przycinki, które są aluzją do koloru skóry. Tu różnica rasowa jest widoczna, a Żyda ubranego jak wszyscy nikt nawet nie rozpozna, więc o czym w ogóle mowa?

>   Mam dla Ciebie drogi Kontraście jedną zagadkę i jedno pytanie.
>   Zagadka jest taka. Kim był polski patriota który to powiedział i z jakiej okazji to uczynił.
>   W tej sali, w której zebrały się wielkie narody, żeby uczynić ten świat lepszym, nie widzę flagi Polski, za którą toczono tę okrutną wojnę. A więc teraz zagram polski hymn narodowy
www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=2526667
Błogosławione przeglądarki, albowiem dzięki nim można znaleźć ciekawe rzeczy.
>   A pytanie brzmi tak: czy Twoim zdaniem w programie działań projektowanego Narodowego Instytutu Wychowania powinno znaleźć się miejsce dla popularyzacji takich patriotycznych postaw?
Nie chciało mi się tego czytać, nie bardzo wiem, o co Ci chodzi.
Ja jestem za wychowaniem patriotycznym, mamy własną kulturę i nie powinniśmy jej tracić, dla kolejnej masówki. Z Uni czerpmy to, co dobre (np. higienę, pieniądze itd.).

Pozdrawiam!

Bóg jest miłością
placownik (17853 punktów)

>Nie chciało mi się tego czytać, nie bardzo wiem, o co Ci chodzi

   Wobec tego szczerego stwierdzenia jakikolwiek komentarz wydaje mi się zbędny.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Kontrast (1042 punktów)
>>Nie chciało mi się tego czytać, nie bardzo wiem, o co Ci chodzi
>   Wobec tego szczerego stwierdzenia jakikolwiek komentarz wydaje mi się zbędny.
Uwaga słuszna, ale naprawdę mi się nie chciało czytać przydługiego tekstu, który zwiódł mnie wzmianką o byłym Prezydencie Polski. Doczytałem się teraz tego fragmentu.
O Rubinsteinie oglądałem kiedyś film dokumentalny i muszę przyznać, że zrobił na mnie wrażenie ten człowiek.

Bóg jest miłością
mohawk (2936 punktów)
>Akurat TVN i była KRRiTV to dla mnie marny autorytet, a reportażu nie znam. Zresztą sposób prowadzenia reportaży przez TVN jest specyficzny
Widzę, że poczucie humoru (trzeba trafu - czarnego) Cię nie opuszcza. A pomyślałeś o tym, że tu nie chodzi o autorytet tylko o fakty? Myślisz, że te są niepoznawalne i trzeba opierać się na czyimś autorytecie? Co ciekawe na rzeczowe pytania TVN i innych przekaziorów rydzyjko zawsze reaguje odpowiedziami z gatunku anatomia spisku, czyli kto stoi za tymi 'atakami' - zaś do stawianych zarzutów się w ogóle merytorycznie nie odnosi. Ale jak się słyszy np. teksty w rodzaju wczorajszej (bodaj) zapowiedzi Naszego Nocnika, w takiej obfitości ociekającej wazeliną pod adresem radyja i "ojca" dyrektora, to trudno się dziwić takiej metodzie "odpierania" "ataków".

>Antysemickie? A co to znaczy antysemickie? Co to ma wspólnego z rasizmem. Niektórzy czasami narzekają na przedstawicieli tego narodu, ale nie z powodu rasy (rasizm dotyczy rasy), ale z innych przyczyn.
Niezłe brednie. ROTFL.

>Faktem niezaprzeczalnym jest, że wielu przedstawicieli tej nacji po wojnie licznie weszło w szeregi partii komunistycznej i czynili złe rzeczy, to historia, która nie może doczekać się rozliczenia, stąd wielu ludzi ma żal, który głośno wyraża.
Ciąg dalszy plemiennej mitologii. Pocieszne.

>Przedstawiciele tego narodu mają duży wpływ na biznes, banki (to wielowiekowa tradycja) itd. Zasadniczo o to są pretensje.
No, to mnie przekonałeś, że są to pretensje całkowicie słuszne. Swoją drogą, cudne określenie: przedstawiciele narodu.

>Dźwięku nie miałem i widziałem tylko starszych ludzi zdenerwowanych na coś. Należałoby sie zastanowić czym prowokował do takich reakcji operator kamery. Zresztą prości ludzie reagują zwykle bardziej emocjonalnie niż wykształceni, bo bardziej radykalnie traktują to, w co wierzą.
I wszystko jasne.

>Rozmowy niedokończone, to są zwykle spontaniczne wypowiedzi ludzi, mają do tego święte prawo i nawet jak ktoś mówi głupoty, to wolno mu się wypowiedzieć.
Spontaniczne wypowiedzi na bodaj siedmiosekundowej linii opóźniającej. Jak coś jest 'nie po linii' rydzyjka to natychmiast się ucina. Tylko jakimś dziwnym trafem żydożerców nie zdejmują z anteny. Oczywiście, nie twierdzę, że ciągle dzwonią tam otwarci antysemici, ale podtekst antysemicki wielu audycji jest niekiedy wyraźnie wyczuwalny.

>Oczywiście RM jest katolicką rozgłośnią, dlatego, czepianie się, że ludzie wyrażają opinie w kontekście katolicko-narodowym są bezzasadne. Nikt nie zmusza do słuchania.
Katolicką, powiadasz? A biskup Betonek i inni tzw. światli przedstawiciele Episkopatu co i rusz kwestionują ową katolickość, zaś w odniesieniu do TRWAM-u nawet zgodność jej utworzenia z prawem kanonicznym.
Kontrast (1042 punktów)
Witam!

Ciekawe, czy byś tak wywijał szpadą, gdybyś nie miał tego wsparcia .

>>Akurat TVN i była KRRiTV to dla mnie marny autorytet(...)

>A pomyślałeś o tym, że tu nie chodzi o autorytet tylko o fakty? Myślisz, że te są niepoznawalne i trzeba opierać się na czyimś autorytecie?
Jeśli poznałem się, że ktoś wciska kit, to przyznasz, że bezkrytyczne ufanie mu dalej świadczyłoby o głupocie albo naiwności z mojej strony. Choć czuję jak kombinujesz, aby odwrócić to wobec RM. Znam ten sposób myślenia.

>Co ciekawe na rzeczowe pytania TVN i innych przekaziorów rydzyjko
Taki komentarz już Cię powinien autamatycznie przekreślić jako rozmówcę zdolnego do wymiany poglądów (psychologia).

>zawsze reaguje odpowiedziami z gatunku anatomia spisku, czyli kto stoi za tymi 'atakami'
Jeśli jedna upierdliwa stacja czepiła się RM już od lat jak przysłowiowy rzep, to trudno takich traktować poważnie. Zobacz sobie cały dział poświęcony zagrywkom TVNu wobec RM na stronie internetowej.
>- zaś do stawianych zarzutów się w ogóle merytorycznie nie odnosi.

>Ale jak się słyszy np. teksty w rodzaju wczorajszej (bodaj) zapowiedzi Naszego Nocnika, w takiej obfitości ociekającej wazeliną pod adresem radyja i "ojca" dyrektora, to trudno się dziwić takiej metodzie "odpierania" "ataków".
Widziałeś kiedy, żeby jakaś gazeta związana z grupą ITI, czy Agora atakowała TVN, czy GW. Pomyśl nad tym zanim zaczniesz pisać o "nocnikach".

>>Antysemickie? A co to znaczy antysemickie? Co to ma wspólnego z rasizmem. Niektórzy czasami narzekają na przedstawicieli tego narodu, ale nie z powodu rasy (rasizm dotyczy rasy), ale z innych przyczyn.
>Niezłe brednie. ROTFL.
Twoje ROTFle gladiatora, nie robią na mnie wrażenia, bo poza śmiechem do swoich kolegów za plecami, nie przekonałeś mnie, do zmiany stanowiska w tej kwestii, a prostackimi inwektywami na temat RM tylko tracisz moje zainteresowanie dyskusją z Tobą.

>>Faktem niezaprzeczalnym jest, że wielu przedstawicieli tej nacji po wojnie licznie weszło w szeregi partii komunistycznej i czynili złe rzeczy, to historia, która nie może doczekać się rozliczenia, stąd wielu ludzi ma żal, który głośno wyraża.
>Ciąg dalszy plemiennej mitologii. Pocieszne.
Kolejna uwaga do kolegów za plecami, pogadaj sobie...
Choć moze niepotrzebnie rzuciłem ten przykład, bo nie wiesz o co mi chodziło, a już nie mam ochoty tłumaczyć.

>>Przedstawiciele tego narodu mają duży wpływ na biznes, banki (to wielowiekowa tradycja) itd. Zasadniczo o to są pretensje.
>No, to mnie przekonałeś, że są to pretensje całkowicie słuszne. Swoją drogą, cudne określenie: przedstawiciele narodu.
Prostuję, chodzi o sporą grupę osób, które dziwnym trafem, akurat mają takie pochodzenie. Wielu ludzi ma obawy, że nie są to tylko prywatne interesy jakichś ludzi, ale działania mające określony cel. Jeśli potrafisz rozwiać te obawy to możesz uwolnić biednych bankierów i biznesmenów od niesłusznych pomówień.
Podobne zarzuty są wobec zakulisowych rosyjskich i niemieckich interesów, ale tu nikt nie miota się z hasłami o rasistowskich motywacjach krytykujących.

>>Rozmowy niedokończone, to są zwykle spontaniczne wypowiedzi ludzi, mają do tego święte prawo i nawet jak ktoś mówi głupoty, to wolno mu się wypowiedzieć.
>Spontaniczne wypowiedzi na bodaj siedmiosekundowej linii opóźniającej.
A skąd takie rewelacje z TVNu może?

>Jak coś jest 'nie po linii' rydzyjka to natychmiast się ucina.
Ucinają tylko bluźniących albo właśnie "żydożerców" jak ich nazwałeś.

>Tylko jakimś dziwnym trafem żydożerców nie zdejmują z anteny.
U Ciebie same dziwne trafy, może jak tak lubisz TVN to zostań przy "Strefie 11".

>Oczywiście, nie twierdzę, że ciągle dzwonią tam otwarci antysemici, ale podtekst antysemicki wielu audycji jest niekiedy wyraźnie wyczuwalny.
Może Ty jesteś takim "dyżurnym", jak to swego czasu określano i słuchasz całymi dniami zawodowo tej stacji? Ja takiego szczęścia nie mam i nie wyłapałem tych audycji . Radio prowadzi archiwum mp3, podaj konkret, a nie stwierdzenia wyssane z palca!

>>Oczywiście RM jest katolicką rozgłośnią, dlatego, czepianie się, że ludzie wyrażają opinie w kontekście katolicko-narodowym są bezzasadne. Nikt nie zmusza do słuchania.
>Katolicką, powiadasz? A biskup Betonek i inni tzw. światli przedstawiciele Episkopatu co i rusz kwestionują ową katolickość, zaś w odniesieniu do TRWAM-u nawet zgodność jej utworzenia z prawem kanonicznym.
Nie dziwi Cię, że takie bajanie jest jak zwykle powtarzane przez te same media?
Kto to jest bp. Betonek?

Po co ja z takim gościem jak Ty w ogóle się wdaję w dyskusję, miałem coś poczytać... eech...

Bądź zdrów!

Bóg jest miłością
mohawk (2936 punktów)
>Ciekawe, czy byś tak wywijał szpadą, gdybyś nie miał tego wsparcia .
Którego?

>Jeśli poznałem się, że ktoś wciska kit, to przyznasz, że bezkrytyczne ufanie mu dalej świadczyłoby o głupocie albo naiwności z mojej strony.
Tyle, że Ty równie bezmyślnie MU nie ufasz, a bezkrytycznym zaufaniem obdarzasz rydzyjko.

>Choć czuję jak kombinujesz, aby odwrócić to wobec RM. Znam ten sposób myślenia.
Hę? Znowu jakiś spisek?

>>Co ciekawe na rzeczowe pytania TVN i innych przekaziorów rydzyjko
>Taki komentarz już Cię powinien autamatycznie przekreślić jako rozmówcę zdolnego do wymiany poglądów (psychologia).
Masz jakieś argumenty czy na tej prostackiej inwektywie poprzestaniesz?

>Jeśli jedna upierdliwa stacja czepiła się RM już od lat jak przysłowiowy rzep, to trudno takich traktować poważnie.
Mowa-trawa. Ani razu się z niczego rzeczowo nie wyspowiadali.

>Zobacz sobie cały dział poświęcony zagrywkom TVNu wobec RM na stronie internetowej.
Wypadałoby podać adres. Zresztą jeden przygłupiasty paszkwil, zdaje się, czytałem.

>Widziałeś kiedy, żeby jakaś gazeta związana z grupą ITI, czy Agora atakowała TVN, czy GW. Pomyśl nad tym zanim zaczniesz pisać o "nocnikach".
Ale takiej prostackiej apoteozy nie uświadczysz. Stosujesz najbardziej tandetne triki. Usiłujesz mi przypisać akceptację manipulanckich praktyk w mediach oraz bezzasadne i złośliwe czepianie się rydzyjka. A ja przecież zauważam również manipulacje TVN. Nie trzeba sięgać daleko - wystarczy wspomnieć chociażby haniebną relację Faktów TVN o proteście związkowców przeciw dyrektywie Bolkesteina. Ale ilekroć przekaziory głównego nurtu biorą się za klechów to obchodzą się z tym jak z jajkiem i dokładają możliwie największej staranności, żeby potem nie słuchać połajanek katolickich fluorescencji.

>>Niezłe brednie. ROTFL.
>Twoje ROTFle gladiatora, nie robią na mnie wrażenia, bo poza śmiechem do swoich kolegów za plecami, nie przekonałeś mnie, do zmiany stanowiska w tej kwestii, a prostackimi inwektywami na temat RM tylko tracisz moje zainteresowanie dyskusją z Tobą.
Mógłbym napisać, że vice versa.

>>Ciąg dalszy plemiennej mitologii. Pocieszne.
>Kolejna uwaga do kolegów za plecami, pogadaj sobie...
Cóż, nie każdy postrzega świat przez pryzmat plemiennej mitologii, a winy moralne rozdziela 'po ludziach', nie zaś 'po nacjach'.

>Choć moze niepotrzebnie rzuciłem ten przykład, bo nie wiesz o co mi chodziło, a już nie mam ochoty tłumaczyć.
Tak, tak... Wiadomo przecież, że i tak nie zrozumiem.

>Prostuję, chodzi o sporą grupę osób, które dziwnym trafem, akurat mają takie pochodzenie. Wielu ludzi ma obawy, że nie są to tylko prywatne interesy jakichś ludzi, ale działania mające określony cel. Jeśli potrafisz rozwiać te obawy to możesz uwolnić biednych bankierów i biznesmenów od niesłusznych pomówień.
Nie mam zamiaru rozwiewać niczyich "obaw". To oni - skoro miotają oskarżenia - mają dowieść ich prawdziwości. Ostatnio zresztą była tu dyskusja o pewnej osobliwej liście Żydów, na której znalazło się parę osób z tego serwisu. Zawsze mnie tego typu 'zestawienia' śmieszyły, ale jeszcze bardziej ciekawiło mnie skąd ci faszyści mają tak znakomitą wiedzę, kto jest Żyd a kto nie-Żyd.

>Podobne zarzuty są wobec zakulisowych rosyjskich i niemieckich interesów, ale tu nikt nie miota się z hasłami o rasistowskich motywacjach krytykujących.
Zupełnie niepodobne. Jeśli mowa o szpiegostwie to przecież odbywa się ono na rzecz jakiegoś państwa, w antysemityzmie zaś prawie nigdy nie chodzi o wysługiwanie się państwu Izrael.

>>Spontaniczne wypowiedzi na bodaj siedmiosekundowej linii opóźniającej.
>A skąd takie rewelacje z TVNu może?
Czyli nadal bawimy się w głuchy telefon? Musiałbym przejrzeć archiwum pewnej grupy dyskusyjnej, która zajmuje się ciągłym krytycznym "monitoringiem" rydzyjka, żeby uzyskać pewność... że się nawet kiedyś mimochodem do tego przyznali...

>>Jak coś jest 'nie po linii' rydzyjka to natychmiast się ucina.
>Ucinają tylko bluźniących albo właśnie "żydożerców" jak ich nazwałeś.
Nie. Ucinają co inteligentniejszych krytyków. Nie protestuję przecież przeciwko wycinaniu "trzech słów do ojca prowadzącego". Na głupkowate i 'jednokopytne' memlanie dewotek zawsze jest czas, ale gdy dzwoni ktoś krytyczny i go akurat nie rozłączą, to zaraz muszą odbierać następny telefon.

>>Tylko jakimś dziwnym trafem żydożerców nie zdejmują z anteny.
>U Ciebie same dziwne trafy, może jak tak lubisz TVN to zostań przy "Strefie 11".
Znowu (nie żebym się zdziwił) pudło. Nawet nie wiem co to za 'strefa'.

>Może Ty jesteś takim "dyżurnym", jak to swego czasu określano i słuchasz całymi dniami zawodowo tej stacji? Ja takiego szczęścia nie mam i nie wyłapałem tych audycji .
Jeśli nim jestem to Twój załosny, protekcjonalny ton jest tym bardziej nie na miejscu.

>Radio prowadzi archiwum mp3, podaj konkret, a nie stwierdzenia wyssane z palca!
Sporo konkretów znajdziesz na stronie Rafała Maszkowskiego: www.radiomaryja.pl.eu.org . Jak zdołasz je odeprzeć czymś więcej niż zaprezentowanymi powyżej prostackimi zagrywkami to będzie o czym gadać.

>>Katolicką, powiadasz? A biskup Betonek i inni tzw. światli przedstawiciele Episkopatu co i rusz kwestionują ową katolickość, zaś w odniesieniu do TRWAM-u nawet zgodność jej utworzenia z prawem kanonicznym.
>Nie dziwi Cię, że takie bajanie jest jak zwykle powtarzane przez te same media?
Jak zwykle odniesienie do meritum. Zrozum, kolego, że mnie to mało obchodzi, a krytyka mediów rydzyka z pozycji klerykalnej jest mi chyba nawet bardziej obrzydliwa niźli same te media. Jak słucham argumentów jakichś Gowinów czy Terlikowskich o upolitycznieniu radyja i jakąż to ono szkodę wyrządza kościołowi, to normalnie mnie odrzuca.

>Kto to jest bp. Betonek?
Tadeusz Pieronek.

>Po co ja z takim gościem jak Ty w ogóle się wdaję w dyskusję, miałem coś poczytać... eech...
Też raczej nie będę tego kontynuował. Nędzucha do entej potęgi.

>Bądź zdrów!
I z Maryją.
Kontrast (1042 punktów)
Nie chce mi się wdawać w jakąś szarpaninę słowną. To żałosny poziom...
Może powinienem odpowiedzieć na kilka zarzutów, ale nie widzę sensu skoro adwersarz jest jasnowidzem i wie lepiej ode mnie, co myślę.
Chyba dobrym pomysłem byłoby przesłać adres tej strony xww.radiomaryja.pl.eu.org, gdzie autorzy w stylu dawnego SB monitorują RM, do samych zainteresowanych. Zdaje się, że tego typu działalność podpada pod paragrafy.


Bóg jest miłością
Balkowski (5685 punktów)
>Chyba dobrym pomysłem byłoby przesłać adres tej strony xww.radiomaryja.pl.eu.org, gdzie autorzy w stylu dawnego SB monitorują RM, do samych zainteresowanych. Zdaje się, że tego typu działalność podpada pod paragrafy.

Tzn. co niby i pod co? Słuchanie i wyłapywanie sprzeczności, czy parę umieszczenie oparu opracowań nt. społeczno-socjologiczne dotyczące RM, tyle że opracowanych z pozycji faktów a nie ślepej wiary?

Więc pod jaki niby paragraf? Przypominam że bracia K. nie zmienili jeszcze konstytucji więc może być trudno znaleźć jakiś odpowiedni. Zresztą nawet jak im się uda zmienić konstytucję na "sterowaną radiem" to i tak prawo nie działa wstecz (no chyba że nowa konstytucja zniesie również tą niewątpliwie masońsko-postkomunistyczną zasadę ).
kontrast
Paradoksalnie, to robicie reklamę RM
Polacy są przekorni i jeśli ktoś szkaluje, wzbudza zainteresowanie radiem.
Balkowski (5685 punktów)
>Paradoksalnie, to robicie reklamę RM
Nie sądzę, myślę że większość uczestników tego forum jest dość odporna na tego typu reklamę (a mniejszość, podejrzewam że wśród nich również Ty, już nie potrzebują żadnej reklamy)

>Polacy są przekorni i jeśli ktoś szkaluje, wzbudza zainteresowanie radiem.
Ja bym zaczął od tego że znacząca część Polaków zamiast pomyśleć logicznie gdzie i czy niby jest to szkalowanie (bo krytyka, nawet złośliwa czy nieuprzejma, to zasadniczo coś nieco innego) przyjmuje je jako fakt dokonany i rusza do obrony "oblężonej twierdzy". Natomiast (w przeciwieństwie chyba do Ciebie) powszechność takiej postawy nie daje mi powodów do radości.
kontrast
>>Paradoksalnie, to robicie reklamę RM
>Nie sądzę, myślę że większość uczestników tego forum jest dość odporna na tego typu reklamę (a mniejszość, podejrzewam że wśród nich również Ty, już nie potrzebują żadnej reklamy)
Kto chce ten słucha, a reklama nie jest w zasadzie potrzebna, bo chyba nie ma takich, którzy nie wiedzą o radiu. Nie jestem wielkim apologetom wszystkiego, co jest w RM, niektóre rzeczy mi sie nie podobają, ale jest dużo wartościowych. Wolałbym, aby sprawy polityczne zajmowały mniej miejsca, ale taka jest sytuacja w Polsce i dopóki nie będzie u nas normalnej równowagi demokratycznej i nie wymrze pokolenie związane z czasami komunistycznymi larum będzie wywoływać każde pojawienie się polityka prawicowego w prawicowym radiu. To chore i naprawdę te pretensje są bezsensowne. Jak w jakimś lewicowym radiu X, czy Y występują politycy lewicowi, nikt nie ma pretensji. To jest radio katolickie i jeśli katolicy zapraszani są do radia, to co w tym nadzwyczajnego. Zapraszano także pana prof. Religę - skorzystał, jak inni odmówili, to ich problem. Skoro RM deklaruje otwartość, to politycy powinni korzystać, jak nie korzystają, to potem wychodzi, że tylko określona grupa przyszła. Ludzie mają prawo zobaczyć, co mówią jacyś politycy w kontekście RM i potem porównać sobie kontekst jakiejś innej rozgłośni.
Zresztą po co to piszę i tak to jak grochem o ścianę...

>>Polacy są przekorni i jeśli ktoś szkaluje, wzbudza zainteresowanie radiem.
>Ja bym zaczął od tego że znacząca część Polaków zamiast pomyśleć logicznie gdzie i czy niby jest to szkalowanie (bo krytyka, nawet złośliwa czy nieuprzejma, to zasadniczo coś nieco innego) przyjmuje je jako fakt dokonany i rusza do obrony "oblężonej twierdzy". Natomiast (w przeciwieństwie chyba do Ciebie) powszechność takiej postawy nie daje mi powodów do radości.
W Polsce jest bardzo silnie utrwalona postawa stawania w obronie twierdzy. Zawsze stawaliśmy w obronie naszych symboli narodowych i religijnych. Jesteśmy przewrażliwieni na tym punkcie. Tacy jesteśmy, a jak jakaś garstka kosmopolitów rzuca się na te niewidzialne polskie mury, to musi się liczyć, że obudzą się jacyś uśpieni strażnicy. Kto dotyka Maryi i krzyża wkłada kij w mrowisko. Jest nawet takie porzekadło, że przegrany, kto podnosi rękę na krzyż.

Nie chce mi się na ten temat dyskutować. Szkoda czasu dyskutantów i mojego.
krzysiu
RM bezstronne? Oczywiście! Przecież przed wyborami sami mówili:
"Nie popieramy żadnej partii, ale pamiętajcie, aby zgodnie z sumieniem głosować na ludzi prawych i sprawiedliwych"

W zamian za to ludzie "prawi i sprawiedliwi" przerobili kościół na muzeum... itp.... itd... itd... itd...

A my za to będziemy płacić.
mohawk (2936 punktów)
Miałem się więcej nie odzywać w tym temacie, ale...

>Chyba dobrym pomysłem byłoby przesłać adres tej strony xww.radiomaryja.pl.eu.org, gdzie autorzy w stylu dawnego SB monitorują RM, do samych zainteresowanych.
Nie wiem, ile Ty, człowieku, masz lat, ale pozwól, że uświadomię Ci, iż od 1989 roku wyrosło już całe pokolenie ludzi, na których ustawiczne przywoływanie upiorów przeszłości nie robi już większego wrażenia - poza wrażeniem pustki argumentacyjnej, którą usiłuje się pokryć inwektywami.

>Zdaje się, że tego typu działalność podpada pod paragrafy.
Ciężki ROTFL. Nie wątpię, że umiesz wymienić te paragrafy...
kontrast

>Miałem się więcej nie odzywać w tym temacie, ale...
>>Chyba dobrym pomysłem byłoby przesłać adres tej strony xww.radiomaryja.pl.eu.org, gdzie autorzy w stylu dawnego SB monitorują RM, do samych zainteresowanych.
>Nie wiem, ile Ty, człowieku, masz lat, ale pozwól, że uświadomię Ci, iż od 1989 roku wyrosło już całe pokolenie ludzi, na których ustawiczne przywoływanie upiorów przeszłości nie robi już większego wrażenia - poza wrażeniem pustki argumentacyjnej, którą usiłuje się pokryć inwektywami.
Póki co "uświadamiaczu", to zobacz w słowniku co znaczy słowo "inwektywa", bo ja z zasady nie używam takich. Jeśli chodzi o te "upiory z przeszłości" to akurat zapominanie o tym nie jest czymś zasługującym na pochwałę. Ja jeszcze dobrze pamiętam tamte czasy.

>>Zdaje się, że tego typu działalność podpada pod paragrafy.
>Ciężki ROTFL.
Twoje ROTFLe nie robią na mnie wrażenia, ani ten styl wypowiedzi. Już samo takie tchórzliwe, anonimowe atakowanie RM, z którego nic nie wynika, zasługuje na odpowiedni komentarz. A jeśli na moją próbę obrony atakowanych otrzymuję tak agresywną reakcję, tylko utwierdzam się, że stoję po właściwej stronie, broniąc prześladowanych i pomawianych o nieprawdziwe, albo fałszywie zinterpretowane rzeczy. Nikt tu nie pytał prowadzących RM, jakie mają poglądy na temat Żydów, a wszyscy atakują, wytwór własnej fantazji. Gdybym usłyszał od o. Dyrektora, że jest wrogiem Żydów, to sam bym go upominał, a nie szkalował w prasie i w serwisach internetowych.

>Nie wątpię, że umiesz wymienić te paragrafy...
Nie znam kodeksu na pamięć, ale może zapytam sędziego jak będę na sprawie za kilka dni (z ciekawości).
Na stronie są insynuacje, które można podciągnąć pod naruszanie dóbr osobistych ojca Dyrektora RM. Już sam język i użyte określenia są obraźliwe, niepotwierdzone, niczym konkretnym informacje w stylu doniesień brukowych gazet. Nie trzeba tego długo analizować, bo na pierwszy rzut oka widać, że trzeba być fanatykiem, aby robić coś takiego. Czego chce autor witryny? Sądzę, że chyba sam nie wie. Może fantazjuje, że dostanie kasę, za milczenie? Ja takim ludziom nie ufam. Ktoś, kto chce uczciwie krytykować szuka tego, co dobre, a wykrywając niedoskonałości proponuje sposoby ich usunięcia. Dobra krytyka to skarb.

Nie chce mi się odpowiadać na takie zaczepki i aluzje i raczej już nie odpowiem w tym wątku.
mohawk (2936 punktów)
Po pierwsze, obiecuję, że tym razem to już autentycznie po raz ostatni. To że dyskusja ta do niczego nie prowadzi jest widoczne jak na dłoni. To mnie, swoją drogą, nieco zadziwia. Są na tym forum również głęboko wierzący dyskutanci, co do których jednak nie mam najmniejszych wątpliwości, że przynajmniej rozmawiamy w tym samym języku, że ja rozumiem ich argumenty, a oni moje, z którymi nie łapiemy się za słówka i nie stosujemy chwytów poniżej pasa. Teresa - reprezentująca podobny do Twojej typ oderwanej pseudo-argumentacji - jest przynajmniej sympatyczna.

>Póki co "uświadamiaczu", to zobacz w słowniku co znaczy słowo "inwektywa", bo ja z zasady nie używam takich.
Zrobiłem to dla Ciebie z wielką przyjemnością - nie żebym nie wiedział, ale po to, żeby móc zacytować autorytatywną definicję. Cytuję: "inwektywa - zarzut obrażający, zniewaga słowna, obelga". Czyli, jakby nie całkował, wychodzi, że posłużyłeś się inwektywą, wiążąc osoby "monitorujące" rydzyjko z uciekającą się często do niecnych metod instytucją represji Polski Ludowej. Łyso Ci? Za co mnie tym razem zbesztasz, żeby pokryć nędzę argumentacyjną? Żeby móc dotrzymać zapowiedzi z początku postu - odpowiem na ewentualną próbę "rozmiękczenia" tego oczywistego faktu, iż nie jest głównym problemem (dla mnie) użyte określenie (aczkolwiek Biedronia za podobną "zbitkę" dotyczącą katolicyzmu ciągają po sądach), lecz to, że nie towarzyszy mu żadna rzeczowa argumentacja.

>Jeśli chodzi o te "upiory z przeszłości" to akurat zapominanie o tym nie jest czymś zasługującym na pochwałę. Ja jeszcze dobrze pamiętam tamte czasy.
Jeśli jednak używa się tego w celu dyskredytacji przeciwnika, to może to robić wrażenie tylko na wyjątkowo niewyrobionych (by nie rzec: prymitywnych) interlokutorach. Intencja Twojego zabiegu jest dla mnie całkowicie jasna.

>Twoje ROTFLe nie robią na mnie wrażenia, ani ten styl wypowiedzi.
I vice versa.

>A jeśli na moją próbę obrony atakowanych otrzymuję tak agresywną reakcję, tylko utwierdzam się, że stoję po właściwej stronie, broniąc prześladowanych i pomawianych o nieprawdziwe, albo fałszywie zinterpretowane rzeczy.
Bo, oczywiście, tylko Twoja interpretacja jest słuszna i "prawdziwa". A może jednak zechcesz przyjąć do wiadomości, że to co się puszcza w eter podlega wolnej ocenie każdego, kto ocenę chce wydać.

>Nikt tu nie pytał prowadzących RM, jakie mają poglądy na temat Żydów, a wszyscy atakują, wytwór własnej fantazji. Gdybym usłyszał od o. Dyrektora, że jest wrogiem Żydów, to sam bym go upominał, a nie szkalował w prasie i w serwisach internetowych.
Nie wątpię, że "ojciec" dyrektor ogromnie przejąłby się Twoim upomnieniem. Fakt, że obecna poprawność polityczna praktycznie nie dopuszcza do erupcji antysemityzmu w najbardziej prymitywnej formie, nie znaczy, że nie funkcjonuje on w świadomości społecznej, jako zespół aluzyjnie tylko przywoływanych "podskórnych" przeświadczeń i uprzedzeń. Faktowi, iż co najmniej część słuchaczy rydzyjka to antysemici, nie da się zaprzeczyć. Odpór zaś dawany ich wypowiedziom na antenie jest jakże często bardzo nikły.

>Na stronie są insynuacje, które można podciągnąć pod naruszanie dóbr osobistych ojca Dyrektora RM. Już sam język i użyte określenia są obraźliwe, niepotwierdzone, niczym konkretnym informacje w stylu doniesień brukowych gazet. Nie trzeba tego długo analizować, bo na pierwszy rzut oka widać, że trzeba być fanatykiem, aby robić coś takiego. Czego chce autor witryny? Sądzę, że chyba sam nie wie. Może fantazjuje, że dostanie kasę, za milczenie? Ja takim ludziom nie ufam. Ktoś, kto chce uczciwie krytykować szuka tego, co dobre, a wykrywając niedoskonałości proponuje sposoby ich usunięcia. Dobra krytyka to skarb.
Już rozumiem, dlaczego odesłałeś mnie był do rydzyjkowych "polemik" z tefałenem i innymi krytykami. Sam produkujesz podobną bezwstydną słomę intelektualną. Fakt, iż Radyja nie słuchasz zbyt często - do czego sam się przyznałeś - nakazywałby raczej mitygowanie ocen osób, które zajmują się tym regularnie i odpieranie krytyki rzeczowymi argumentami, a nie ściśle radiomaryjnej proweniencji analizą pt. 'anatomia spisku'. Na omawianej stronie, o ile dobrze pamiętam, znajdują się m.in. stenogramy oraz nagrania co bardziej pikantnych wypowiedzi na antenie Radyja. Poza tym, jeślibyś kiedyś w swoich internetowych wędrówkach zawędrował na grupę alt.pl.radio.radiomaryja, będziesz mógł Rafałowi Maszkowskiemu "nawrzucać" osobiście i podjąć "rzeczową" polemikę.

>Nie chce mi się odpowiadać na takie zaczepki i aluzje i raczej już nie odpowiem w tym wątku.
Just as well. Ja również.
Cieślański (994 punktów)marszałki jednego ruszańca??
Panowie, czy to prawda, że marszałek sejmu prowadził wczoraj w godzinach popołudniowych, jakąś litanię modlitewną w Radiu Maryja.?
I czy nie było to czasem w ten dzień, śmiechu kupa, kiedy marszałek Jurek, odmówił wywiadu dla telewizji publicznej, bo jakoby się bardzo spieszył na spotkanie do pana biskupa?


bóg jest oszustwem

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365