Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paradoks niepoczytalności Stefana W.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-01-2019 15:53chętnie racjonalistka (29094 punktów)Paradoks niepoczytalności Stefana W.
Ocena 3 na 3
.
Gdański nożownik Stefan W. po zadźganiu prezydenta Adamowicza wykrzykiwał do zebranych, że niesprawiedliwie przesiedział w więzieniu pięć lat; po aresztowaniu sprawcy dowiedzieliśmy się, że istotnie był on karany za napady na banki, oraz że w czasie odsiadki stwierdzono u niego chorobę psychiczną, z gatunku mogących ograniczać poczytalność.

Czyli mówiący o niesprawiedliwości Stefan W. być może powołuje się na swoją niepoczytalność, ale nie da się wykluczyć, że tej - nad wyraz przytomnej obrony - dokonuje jednak jako osobnik niepoczytalny.

Już na marginesie dodam, że dodatkowa trudność dla psychiatrii w tym, że dzisiaj oceniający go psychiatrzy wydają w jego sprawie retrospektywne orzeczenie, co jest podziwu godnym profesjonalizmem, skoro zwykle do oceny bieżącego stanu trzeba im obserwacji rachowanej w tygodniach.

NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać; tu, zamiast doniesień o próbach ustalenia stanu faktycznego, słuchamy zbędnych wypowiedzi o możliwości powstania w tej sprawie urojeń; jakby urojenia mogły wykluczać rzeczywistość.
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać; tu,
>zamiast doniesień o próbach ustalenia stanu faktycznego, słuchamy zbędnych wypowiedzi o możliwości
>powstania w tej sprawie urojeń; jakby urojenia mogły wykluczać rzeczywistość.

A gdyby Stefan W. utrzymywał, że był torturowany przez CIA przy pomocy pozaziemskiej technologii, to czy fakt ten, powinien powodować próby ustalenia stanu faktycznego?
Urojenia to najprostsze i najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie, a wysokie prawdopodobieństwo bierze się z absurdalności zarzutu, jak i choroby schizofrenii, która w sposób szczególny sprzyja urojeniom prześladowczym.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać; tu, zamiast doniesień o próbach ustalenia stanu faktycznego, słuchamy zbędnych wypowiedzi o możliwości powstania w tej sprawie urojeń; jakby urojenia mogły wykluczać rzeczywistość.
>A gdyby Stefan W. utrzymywał, że był torturowany przez CIA przy pomocy pozaziemskiej technologii, to czy fakt ten, powinien powodować próby ustalenia stanu faktycznego?
Jeśli cywilizację pozaziemską uznajemy za składnik rzeczywistości, to tak.

>Urojenia to najprostsze i najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie
Ale serio, czy sobie to uroiłeś?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
16-01-2019 18:52 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>Jeśli cywilizację pozaziemską uznajemy za składnik rzeczywistości, to tak.

Urojenia to też składnik rzeczywistości, więc jeżeli uznamy przekonanie Stefana W, że był torturowany i skazany przez PO z powodu napadu na bank, za fałszywe na mocy jego absurdalności i choroby schizofrenii, która w sposób szczególny sprzyja rozwojowi urojeń prześladowczych, to diagnoza posiadania przez Stefana W. urojenia, jest próbą ustalenia stanu faktycznego.

A więc wypowiedzi sugerujące, że Stefan W. ma urojenia są uzasadnionymi próbami ustalenia stanu faktycznego, a więc nie jest tak jak piszesz w pierwszym poście:
>>>NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać; tu, zamiast doniesień o próbach ustalenia stanu faktycznego, słuchamy zbędnych wypowiedzi o możliwości powstania w tej sprawie urojeń; jakby urojenia mogły wykluczać rzeczywistość.

I urojenia wykluczają rzeczywistość, w tym sensie, że jako fałszywe przekonania są niezgodne z faktami. Jeśli Stefana W. nie torturowała platforma obywatelska to ma urojenia, bo jego przekonanie jest fałszywe i wyklucza rzeczywistość w ktorej nie był torturowany.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Urojenia to też składnik rzeczywistości
Urojenia, a nie ich treść.

>wypowiedzi sugerujące, że Stefan W. ma urojenia są uzasadnionymi próbami ustalenia stanu faktycznego
Tylko w przypadku ustalenia ponad wszelką wątpliwość, że Stefan W. nie był torturowany.

>urojenia wykluczają rzeczywistość, w tym sensie, że jako fałszywe przekonania są niezgodne z faktami.
Tak, a co jest niezgodne z faktami, jest fałszem.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-01-2019 01:40 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>>Urojenia to też składnik rzeczywistości
>Urojenia, a nie ich treść.

Hmm... Czy treść urojeń jest składnikiem rzeczywistości?
Niewątpliwie w pewnym sensie tak, bo wszystko co jest, to jest w rzeczywistości, choć zależy w jaki sposób jest.
Gargamel jest nierzeczywisty, bo przecież jest to postać fikcyjna, jednak rzeczywiste jest nasze wyobrażenie jego, a przecież Gargamel de facto JEST tylko naszym wyobrażeniem jego, a więc i samo jego istnienie jest rzeczywiste.

Pozbądź mnie wątpliwości - sugerujesz, że sposób bycia treści urojeń jest nierzeczywisty, tak jak np Gargamel, a to co jest składnikiem rzeczywistości to aktywność neuronalna powodująca wyobrażenie Gargamela i urojenie o treści "byłem torturowany przez PO"?

Muszę sięgnąć do klasyków, bo mam dylemat.

>Tylko w przypadku ustalenia ponad wszelką wątpliwość, że Stefan W. nie był torturowany.

Właśnie dlatego, że nie ma absolutnej pewności, bo nie ma, to są to próby. Gdyby była niepodważalna pewność, że nie był torturowany to diagnoza urojeń nie byłaby już próbą ustalenia stanu faktycznego, lecz ustaleniem stanu faktycznego.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Urojenia to też składnik rzeczywistości
>>Urojenia, a nie ich treść.
>Hmm... Czy treść urojeń jest składnikiem rzeczywistości?
Odpowiem cytatem, iż "urojenia wykluczają rzeczywistość".

>Muszę sięgnąć do klasyków, bo mam dylemat.
A to nie klasyka Ci powyżej zacytowałam?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
24-01-2019 20:40 
 Ocena 1 na 1
leda16 (119 punktów)
Urojenia to też składnik rzeczywistości,

Urojenia zniekształcają rzeczywistość, przeinaczają fakty i błędnie je interpretują. W schizofrenii paranoidalnej chory buduje cały pozornie logiczny system, oparty niekiedy tylko na kilku fałszywych hipotezach.
17-01-2019 04:24 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>A gdyby Stefan W. utrzymywał, że był torturowany przez CIA przy pomocy pozaziemskiej technologii...

Do torturowania nie są potrzebne ani CIA, ani pozaziemskie technologie.

>Urojenia to najprostsze i najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie, a wysokie prawdopodobieństwo bierze się z absurdalności zarzutu, jak i choroby schizofrenii, która w sposób szczególny sprzyja urojeniom prześladowczym.

Urojenia można zaindukować. Podatność na taką indukcję można ukształtować.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
17-01-2019 15:20 
 Ocena 1 na 1
AlexTrevex (4 punktów)
>>NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać; tu,
>>zamiast doniesień o próbach ustalenia stanu faktycznego, słuchamy zbędnych wypowiedzi o możliwości
>>powstania w tej sprawie urojeń; jakby urojenia mogły wykluczać rzeczywistość.
>A gdyby Stefan W. utrzymywał, że był torturowany przez CIA przy pomocy pozaziemskiej technologii, to czy fakt ten, powinien powodować próby ustalenia stanu faktycznego?
>Urojenia to najprostsze i najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie, a wysokie prawdopodobieństwo bierze się z absurdalności zarzutu, jak i choroby schizofrenii, która w sposób szczególny sprzyja urojeniom prześladowczym.

Bla bla bla miała baba psa. Jest wiele relacji nie urojeniowych paranormalnych. Urojenia nic nie tłumaczą. Jest wiele programów dokumentalnych na ten temat. Są relacje osób, które doświadczyły wizji czy na jawie czy we śnie ducha i wszystko potwierdziło się w relacjach miejscowych historyków, zdjęciach, nagraniach okazując się, że były takie osoby 100 200 lat temu. W dokumentacjach jest wiele takich historii. Podczas śmierci klinicznej niejednokrotnie osoby opuściły ciało panie sceptyku i podlecialy do innej sali operacyjnej, po przebudzeniu zdały relacje ze szczegółami co działo się podczas cudzej operacji, przebieg rozmów, czynności wykonywane przez lekarzy, szczegóły operacji co zdumieni lekarze potwierdzili i spytali a skąd pani może to wiedzieć. Takich lub podobnych historii o sniacym się i wysnionym zegarku jest od groma. Po faceta który śnił, lewitował, snila mu się operacja, po czym na drugi dzień był na lotnisku, przez bramkę i pik, rozebral się pik błąd odczytu brak danych. Mial Pan operacje, nie, potwierdza się dokumentacja medyczna nie miał, a jakaś metalowa płytka wstawiona w organizm w brzuch. Brak operacji, brak wspomnień, idealne zaszycie, trzeba się tylko zaglebic od lasu Rendlesham po inne żeby zrozumieć że to by musiał być prawdziwy cud żeby to wszystko to było urojenia pomijając cuda i magię z Harrego Pottera które są subiektywne w przeciwieństwie do obiektywizmu nauki. To, że tam Brian Cox czy Olaf Blanke gledza o braku duchów ne znaczy że mają rację. Mogą to być antyczatki lub antymateria. Tak czy siak mnozone przypadki. Może nie na temat ale mam nerwicę natręctw więc czas zrzucić balast prawdy i spojrzeć prawdzie w oczy. Obojętnie co wstawimy w początek Wszechswiata, Wielki Wybuch, Fluktuacje kwantowe, ducha, próżnie, Boga, źródło, twórca, kreatora informacji, energię, absolut, przypadek, prawa fizyki, bo tak już musi być i koniec "mus bo mus", bo raczej istnieje cos niz nic Kraussa, bo termodynamika bo przeczy duchom ewolucji, ewolucja, duchy są, bo zasada zachowania masy i energii Einsteina, wszystko czego się tyczy i a wszechświata tyczy się i swiadonosci wszystko jest jednością, spójnościa, wiara, ateizm, antyteizm, teizm nie mają sensu. Można tam wstawić wszystjo, tego nie da się zbadać, nie da się udowodnić tegoż cudownego stanu "duchowego" czy też Lustrzanego Wszechświata wszystko to teorie a czego nie da się udowodnić empirycznie lepiej zostawić. Bo co możemy polegac też na teoriach, założeniach, poglądach,hipotezach. Jeśli CERN czegoś nie potwierdzi a rownanie matematyczne na przykład tak np życie pi śmierci albo duchy czy inna rzecz uznawana za tegie umysły za absurd to sprawi to że osoby, które nie wierzył nagle uwierzą. Smiem watpic, dlatego to czego nie da się udowodnić zostawmy w spokoju zajmijmy się życiem, rodziną, pracą, wycieczkami, kinem, muzyką, sportem i tym co nam sprawia radość a nie snujmy mroczne wizje co przed czym co po czym jeśli nie mamy jasnego obrazu, wszystko może być iluzja jak w teorii Wszechświata Holograficznego czy nakladanego z innego wymiaru, Wszechswiata lub Wieloświata, Wieloświatów jeżeli są. I tak można mieć tylko teorie i nadzieje na ten temat a nie są się tego udowodnic więc lepiej zostawić to w spokoju zamiast toczyć niekończące się dyskusje. Może brzmi to jak żart lub prowokacja i wywód napisany zupełnie nie na temat, co też racja, ale mam nerwicę natręctw od ponad 9 lat leczoną non stop a i tak nie mogę wyjść z podziwu do zacietych wojen o urojenia, halucynacje, choroby psychiczne itp, skoro i tak to dywagacje, a ten Stefan W. mogl być tylko częściowo upośledzony np stany schizofreniczne i patasomia.
Celecrin (6386 punktów)Największy paradoks
Wydaje mi się celowym zauważyć większy paradoks. Stefan ma pretensje do PO, że wsadziła go do więzienia, w którym był torturowany, natomiast paradoksalnie Stefan prędko do niego wraca, prawda?
Nie kupuję tej choroby psychicznej. Psychiatria to kuglarstwo, szczególnie sądowa.
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Największy paradoks
>Wydaje mi się celowym zauważyć większy paradoks. Stefan ma pretensje do PO, że wsadziła go do więzienia, w którym był torturowany, natomiast paradoksalnie Stefan prędko do niego wraca, prawda?
>Nie kupuję tej choroby psychicznej. Psychiatria to kuglarstwo, szczególnie sądowa.
To świadczy o chorobie lub niskim ilorazie inteligencji zamachowca. Jeśli lekarze stwierdzą chorobę nie wróci do więzienia.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Paradoks niepoczytalności Stefana W.

>Wydaje mi się celowym zauważyć większy paradoks. Stefan ma pretensje do PO, że wsadziła go do więzienia, w którym był torturowany, natomiast paradoksalnie Stefan prędko do niego wraca, prawda?
Teraz chyba sam Stefan W. zauważył paradoksalność swoich poczynań.

>Nie kupuję tej choroby psychicznej. Psychiatria to kuglarstwo, szczególnie sądowa.
Na pewno jest wyjątkowo nieścisłą dziedziną i jako taka daje duże pole do nadużyć.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Czyli mówiący o niesprawiedliwości Stefan W. być może powołuje się na swoją niepoczytalność,
Powołuje się na swoją niewinność.
>Już na marginesie dodam, że dodatkowa trudność dla psychiatrii w tym, że dzisiaj oceniający go psychiatrzy wydają w jego sprawie retrospektywne orzeczenie, co jest podziwu godnym profesjonalizmem, skoro zwykle do oceny bieżącego stanu trzeba im obserwacji rachowanej w tygodniach.
Skąd takie dane, że psychiatrzy potrzebują tygodni, żeby orzec?
>NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać; tu, zamiast doniesień o próbach ustalenia stanu faktycznego, słuchamy zbędnych wypowiedzi o możliwości powstania w tej sprawie urojeń; jakby urojenia mogły wykluczać rzeczywistość.
Nie przywiązywałbym większej wagi do doniesień medialnych, ustalenie stanu faktycznego zależy od profesjonalizmu prokuratorów. Opinia publiczna być może nigdy nie dowie się co ustali prokuratura, jeśli np. zamachowiec był narzędziem w rękach służb wrogiego Polsce kraju.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Czyli mówiący o niesprawiedliwości Stefan W. być może powołuje się na swoją niepoczytalność,
>Powołuje się na swoją niewinność.
Jedno drugiego nie wyklucza.

>Skąd takie dane, że psychiatrzy potrzebują tygodni, żeby orzec?
Z liczonych w tygodniach ustawowych ograniczeń.

>Nie przywiązywałbym większej wagi do doniesień medialnych
Tym bardziej daruj sobie moje tutejsze doniesienia.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
16-01-2019 18:51 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>>Czyli mówiący o niesprawiedliwości Stefan W. być może powołuje się na swoją niepoczytalność,
>>Powołuje się na swoją niewinność.
>Jedno drugiego nie wyklucza.
Ani tego, że być może powołuje się na swoją poczytalność.
>>Skąd takie dane, że psychiatrzy potrzebują tygodni, żeby orzec?
>Z liczonych w tygodniach ustawowych ograniczeń.
Gdyby takie były nie mogliby orzec w czasie krótszym.
>>Nie przywiązywałbym większej wagi do doniesień medialnych
>Tym bardziej daruj sobie moje tutejsze doniesienia.
Niedoczekanie Twoje.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Skąd takie dane, że psychiatrzy potrzebują tygodni, żeby orzec?
>>Z liczonych w tygodniach ustawowych ograniczeń.
>Gdyby takie były nie mogliby orzec w czasie krótszym.
Możliwe, że nie mogą.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-01-2019 10:44 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>>>Skąd takie dane, że psychiatrzy potrzebują tygodni, żeby orzec?
>>>Z liczonych w tygodniach ustawowych ograniczeń.
>>Gdyby takie były nie mogliby orzec w czasie krótszym.
>Możliwe, że nie mogą.
Możliwe, że mogą.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Skąd takie dane, że psychiatrzy potrzebują tygodni, żeby orzec?
>>>>Z liczonych w tygodniach ustawowych ograniczeń.
>>>Gdyby takie były nie mogliby orzec w czasie krótszym.
>>Możliwe, że nie mogą.
>Możliwe, że mogą.
Możliwe.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Gdański nożownik Stefan W. po zadźganiu prezydenta Adamowicza wykrzykiwał do zebranych, że niesprawiedliwie przesiedział w więzieniu pięć lat; po aresztowaniu sprawcy dowiedzieliśmy się, że istotnie był on karany za napady na banki, oraz że w czasie odsiadki stwierdzono u niego chorobę psychiczną, z gatunku mogących ograniczać poczytalność.<<

Nie będę analizował stanu umysłu Stefana Wilmonta, ale z relacji jego matki wynika, że dość dobrze znosił pobyt w więzieniu. www.fakt.p(*)denta-pawla-adamowicza/zqsh5nx
Z drugiej strony, jego matka oceniała go jako potencjalnie niebezpiecznego i nawet swoje obawy zgłosiła policji, a było to miesiąc przed jego wypuszczeniem na wolność.
koduj24.pl(*)ala-policje-przed-swoim-synem/
Nie było to pozbawione podstaw, jako że zanim jeszcze trafił do pudła, był patologicznym osobnikiem.
nczas.com/(*)zb-specjalnych/comment-page-1/
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie będę analizował stanu umysłu Stefana Wilmonta,
OK, w końcu ten wątek jest o systemie, nie o Stefanie.

Do tego w Twoich linkach jakaś peerelowska etyka pobrzmiewa naganą, że Stefan W.nigdy nie pracował; co to ma kapitalizmie do rzeczy!

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Nie będę analizował stanu umysłu Stefana Wilmonta,

OK, w końcu ten wątek jest o systemie, nie o Stefanie.
Do tego w Twoich linkach jakaś peerelowska etyka pobrzmiewa naganą, że Stefan W.nigdy nie pracował; co to ma w kapitalizmie do rzeczy!<<

Nie tyle idzie o to, że w doskonałym systemie kapitalistycznym jest miejsce dla bezrobotnych, ale o to, że ten Stefek nie miał najmniejszych chęci do pracy, chyba że napadanie na banki uważał za pracę.
Ale bardziej chodziło mi o uwypuklenie faktu, że w obecnym systemie, jak i w słusznie minionym, olewanie wszystkiego nie wyszło z mody. Skończyła się odsiadka, to go wypuszczamy, niech teraz polcja się nim martwi. A policja ma własne problemy, jak np. pilnowanie domu jakiegoś komendanta, czy prezesa, albo obstawianie kolejniej "miesiączki", więc uznaje, że z tym Stefkiem to sobie poczekają, aż zacznie przejawiać nieprawomyślną aktywność.
No i kuriozalnie brzmi tłumaczenie niedorzecznika prasowego firmy ochroniarskiej, że oni tam byli do ochraniania imprezy, a nie konkretnych osób.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>idzie o to, [...] że ten Stefek nie miał najmniejszych chęci do pracy
W kapitalizmie chęć do pracy to głupota, ten ustrój premiuje pazerność.

>chyba że napadanie na banki uważał za pracę.
Akurat banki są pod szczególną ochroną prawa.

>olewanie wszystkiego nie wyszło z mody. Skończyła się odsiadka, to go wypuszczamy
Wypuszczenie go na wolność to nie żadne olewanie, tylko istota zakończenia odsiadki.

>A policja [...] uznaje, że z tym Stefkiem to sobie poczekają, aż zacznie przejawiać nieprawomyślną aktywność
To już i tak było po herbacie; w jednym z Twoich linków napisano " Podczas pobytu w areszcie zdiagnozowano u niego schizofrenię i wdrożono leczenie farmakologiczne. - W orzeczeniu stwierdzono schizofrenię paranoidalną.",czyli chyba pokpiono sprawę już na etapie aresztu. Być może więc Stefan W. i niesprawiedliwie siedział, i nie może odpowiadać za zabójstwo Adamowicza.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
rogaliczek (669 punktów)
>NAJBARDZIEJ Niepokojąca jest jednak kwestia tortur, których Stefan W. miał jakoby doświadczać;

Jako "torturę" może mieć na myśli meczące przesłuchania, za ciasne kajdanki, standardowe używanie środków przymusu bezpośredniego i przeszukań dla osób uznanych za niebezpieczne. Pozbawienie wolności w za ciasnej/przeludnionej celi. Upierdliwi klawisze. Może został też czasami pozbawiony posiłku. Znajdował się też w więziennym szpitalu psychiatrycznym a tam to już najtwardsi by mogli "wymięc". Przypisanie pasami na wiele godzin za bycie "pobudzonym". Bolesne zastrzyki. Brak zajęć. To jest wielka jedna tortura która wynika z systemu. A za system odpowiada władza. Przedstawicielem władzy był prezydent.
17-01-2019 04:26 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Uporczywe nękanie łagodniejszymi metodami, niż wyżej wymienione, również może stać się torturą.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
17-01-2019 09:33 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jako "torturę" może mieć na myśli...
Choćby ten Twój cudzysłów...

>...meczące przesłuchania,
..ale skoro "meczące", to niechby cudzysłów jednak został.

A mówiąc serio, to torturowaniem jest każde celowe wywołanie cierpienia.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-01-2019 11:22 
 Ocena 1 na 1
rogaliczek (669 punktów)
>A mówiąc serio, to torturowaniem jest każde celowe wywołanie cierpienia.

Czyli mnie torturujesz, bo czytając Twoje wypowiedzi, cierpię.


A tak serio to czy umieszczanie ludzi w więzieniu nie jest świadomym wywoływaniem cierpienia?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A mówiąc serio, to torturowaniem jest każde celowe wywołanie cierpienia.
>Czyli mnie torturujesz, bo czytając Twoje wypowiedzi, cierpię.
Ale nie miałam takiego zamiaru.

>A tak serio to czy umieszczanie ludzi w więzieniu nie jest świadomym wywoływaniem cierpienia?
Raczej chodzi o długotrwały dyskomfort.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-01-2019 12:12 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>>A mówiąc serio, to torturowaniem jest każde celowe wywołanie cierpienia.
>>Czyli mnie torturujesz, bo czytając Twoje wypowiedzi, cierpię.
>Ale nie miałam takiego zamiaru.
Ale torturujesz.
>>A tak serio to czy umieszczanie ludzi w więzieniu nie jest świadomym wywoływaniem cierpienia?
>Raczej chodzi o długotrwały dyskomfort.
Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie, zamiast w więzieniu.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-01-2019 14:44 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)wariant skandynawski?
>Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić >swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był >zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie, zamiast w więzieniu.

Czy rzecz miała miejsce w Szwecji? Onegdaj polscy ( i zapewne inni też) emigranci w tym kraju dopuszczali się takowych praktyk - i zdarzało się że.... narzekali na szwedzki system wymiaru sprawiedliwości z powodu jak w cytacie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: wariant skandynawski?

>>Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić >swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był >zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie, zamiast w więzieniu.
>Czy rzecz miała miejsce w Szwecji? Onegdaj polscy ( i zapewne inni też) emigranci w tym kraju dopuszczali się takowych praktyk - i zdarzało się że.... narzekali na szwedzki system wymiaru sprawiedliwości z powodu jak w cytacie.
Niekoniecznie.
wiadomosci(*)przezyc-zime-6027732112979073a
www.fakt.p(*)ac-sie-do-celi/2qmdf7m#slajd-1
Przy czym "Fakt" powołuje się na Wyborczą, ale nie znalazłam tej strony.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-01-2019 16:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie, zamiast w więzieniu.
>Czy rzecz miała miejsce w Szwecji?
W Powiecie chojnickim, Województwo pomorskie.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
17-01-2019 21:33 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)przyczyna?
>>>Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie, zamiast w więzieniu.
>>Czy rzecz miała miejsce w Szwecji?
>W Powiecie chojnickim, Województwo pomorskie.

Czy fakty jak wyżej dowodzą znacznej poprawy warunków w polskich zakładach karnych - czy też pogorszenia się kondycji bezdomnych?
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: przyczyna?
>>Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie, zamiast w więzieniu.

Czy fakty jak wyżej dowodzą znacznej poprawy warunków w polskich zakładach karnych - czy też pogorszenia się kondycji bezdomnych?<<

Niestety, ale warunki w pierdlach, określanych eufemizmem "zakłady karne" (w Kanadzie to Institution) poprawiają się ponad miarę, a i tak "niewinni" potrafią protestować, czego szczytowym przykładem może być Breivik odsiadujący symboliczne 21 lat zamiast 210.
www.theloc(*)omplaint-about-jail-conditions
Ale czasy gdy odsiadywano w takich "przytulnych" warunkach jak na obrazku to już nie wrócą.


chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Paradoks niepoczytalności Stefana W.

>>>>A mówiąc serio, to torturowaniem jest każde celowe wywołanie cierpienia.
>>>Czyli mnie torturujesz, bo czytając Twoje wypowiedzi, cierpię.
>>Ale nie miałam takiego zamiaru.
>Ale torturujesz.
Z definicji (wg której musiałabym działać celowo) nie.

>>>A tak serio to czy umieszczanie ludzi w więzieniu nie jest świadomym wywoływaniem cierpienia?
>>Raczej chodzi o długotrwały dyskomfort.
>Pewien bezdomny odczuwał długotrwały dyskomfort mieszkania pod mostem i postanowił poprawić swój byt. Włamał się do domku letniskowego i sam na siebie doniósł Policji, niestety czyn był zbyt błahy i wyrok zapadł taki, że kolejną zimę spędził na mrozie
Powiedziałabym, że "w okowach mrozu".

I całkiem możliwe, że z grona uprawnionych do ogrzewanej celi wykluczył go status świadka koronnego.

Bez prawnika ani rusz...

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>I całkiem możliwe, że z grona uprawnionych do ogrzewanej celi wykluczył go status świadka koronnego.
>Bez prawnika ani rusz... <<

Tak jest! Dobry prawnik przekonał by sąd, że jego klientowi słusznie należy się ogrzewana cela.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>I całkiem możliwe, że z grona uprawnionych do ogrzewanej celi wykluczył go status świadka koronnego.
>>Bez prawnika ani rusz... <<
>Tak jest! Dobry prawnik przekonał by sąd, że jego klientowi słusznie należy się ogrzewana cela.

Z tymi kauzyperdami to już tak jest. Skazany na śmierć na krześle elektrycznym morderca w U.S. pisze o ułaskawienie i zmianę wyroku do prezydenta. Pośredniczy w tym kauzyperda. Cisza. Ani odpowiedzi ani "papugi". Dzień egzekucji nastaje i nagle zjawia się "papuga". Wpada zdyszany i referuje:
-Byłem, walczyłem jak lew. Niestety jedyne co wywalczyłem, to tylko to, że obniżą panu napięcie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
leda16 (119 punktów)
No bo jeśli w momencie dokonywania czynu miał całkowicie zniesioną poczytalność, sprawa powinna być umorzona już na etapie postępowania prokuratorskiego a delikwent trafić do szpitala psychiatrycznego na tzw. detencję, czyli bezterminowe, przymusowe leczenie. Z drugiej zaś strony napad na bank nie musi (nawet u osoby chorej psychicznie) implikować niepoczytalności. Wszystko zależy od tego, z jakich przesłanek ów napad wypływał, jak się zachowywał w czasie tego napadu, co robił, co mówił...Słowem, bez analizy akt sprawy, do których dostępu przecież nie mamy, dyskusja sprowadza się do powiedzonka, że morze jest szerokie i głębokie, czyli może był, może nie
Nie będzie żadnej retrospekcji, bo sprawa napadów na SKOK już jest zamknięta, karę odbył i drugiego dochodzenia w tej samej sprawie nie będzie. To co demonstrował w więzieniu mogło być równie dobrze symptomami zespołu urojeniowego czy schizofrenii paranoidalnej, jak symulacją. Natomiast w tej zbrodni możliwe są dwie hipotezy: albo chory, albo działał na zlecenie swoich mocodawców. W tym pierwszym wypadku niepoczytalność pozwoli mu po dwóch latach lub wcześniej pożegnać sanatorium psychiatryczne ufundowane przez polskich podatników i jako wolnemu człowiekowi żyć dostatnio na Karaibach za pieniądze zleceniodawców. Gdyby okazało się, że wynajęty zabójca jest zdrowy lub z "ostrożności procesowej", pewnie po paru miesiącach dostanie wyrzutów sumienia i powiesi się w celi akurat tej nocy, gdy kamera będzie zepsuta, lub pod prysznicem poślizgnie na kostce mydła. Podobnie jak zabójcy K.Olewika. On nie żyje, oni też i sprawa załatwiona. Ważne jest tylko jedno pytanie - kto na śmierci prezydenta Gdańska skorzystał, bądź komu się naraził? W interesach nie ma przecież sentymentów.
A nawet jeśli Stefan W. był torturowany w wiezieniu, jakie ma to Twoim zdaniem znaczenie?
25-01-2019 13:58 
 Ocena 1 na 1
leda16 (119 punktów)
NEon24.pl zamieścił wczoraj szokującą informację: ziut.neon2(*)adamowicza-uzyto-paralizatora.
W tym świetle krzyki Stefana W. o swojej niewinności w odniesieniu do tej zbrodni, mogą być prawdziwe. Portal donosi też, że p.Adamowicz na koncert Owsiaka specjalnie przyleciał z Los Angeles a wdowa z córką już pakują walizki w drogę powrotną. Czyżby Stefan W. miał powielić casus Tomasza Komendy?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>NEon24.pl zamieścił wczoraj szokującą informację: ziut.neon2(*)adamowicza-uzyto-paralizatora.
Link nie działa.
Ale możliwe, że nie zadźgał go na śmierć, bo podobno reanimacja z ranami klatki piersiowej może być b. ryzykowna, więc niewykluczone, że to reanimujący w dobrej wierze źle się Adamowiczowi przysłużył; coś za bardzo milczy się o tej reanimacji i osobie, która się jej podjęła.

>W tym świetle krzyki Stefana W. o swojej niewinności w odniesieniu do tej zbrodni, mogą być prawdziwe.
Stefan W. twierdzenie o niewinności odnosił do swojej odbytej odsiadki.

>Czyżby Stefan W. miał powielić casus Tomasza Komendy?
A nie Igora Stachowiaka?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
26-01-2019 18:43 
 Ocena 1 na 1
leda16 (119 punktów)
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Może teraz ziut.neon2(*)-adamowicza-uzyto-paralizatora
Działa.
Ale czy się mylę, że artykuł zawiera hipotezy, jeśli nie spekulacje?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
28-02-2019 23:20 
 Ocena 1 na 3
pawel_wr (4297 punktów)
>Może teraz ziut.neon2(*)-adamowicza-uzyto-paralizatora
>

Dziecko drogie !!!!

Dlaczego powielasz kretynizmy i brednie ?!?!?!?

Dlaczego plujesz ultrakatolickim jadem na rodzinę
zamordowanego prezydenta ?

Zanim cokolwiek napiszesz/opublikujesz ,
zastanów się , bo debilizmy , które publikujesz,
to okropne świadectwo Twojego stanu intelektualnego.

Nie kompromituj się !

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-03-2019 01:23 
 Ocena-1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Może teraz ziut.neon2(*)-adamowicza-uzyto-paralizatora
>>
>Dziecko drogie !!!!
>Dlaczego powielasz kretynizmy i brednie ?!?!?!?
>Dlaczego plujesz ultrakatolickim jadem na rodzinę
>zamordowanego prezydenta ?
>Zanim cokolwiek napiszesz/opublikujesz ,
>zastanów się , bo debilizmy , które publikujesz,
>to okropne świadectwo Twojego stanu intelektualnego.
>Nie kompromituj się !

Czy jesteś pewien, że zrozumie te kretynizmy, które sieje? Czy rozumie, że się kompromituje?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W schizofrenii paranoidalnej chory buduje cały pozornie logiczny system
I jak się te pozory poznaje?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365