Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiara a nadzieja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-03-2006 17:30KorzuchowskiWiara a nadzieja
Czym wg Was rozni sie wiara od nadziei ?

Paul (408 punktów)
>Czym wg Was rozni sie wiara od nadziei ?
Gdy zapadnie noc nad Linzem (Górna Austria) wladze opiekujące sie kosciolami mają nie lada problem. Od paru miesiecy pewna 48-letnia dama odwiedza za dnia którys z kosciolów (Linz ma ich wiele),po czym szuka kryjówki i czeka az zamkną wrota . Gdy jest juz sama rozbiera sie do naga i zaczyna taniec. Wpada w taki szal ze nawet wlaczający sie alarm instalacji zabezpieczającej budynki nie jest w stanie jej przeszkodzic. Dopiero przybywające jednostki policji są w stanie jej wyperswadowac "igraszki z bogiem". Jak tlumaczy Erwin Fuchs z policji miasta Linz, kobieta którą przesladuje religijne szalenstwo, stala sie w miedzyczasie ich stalą znajomą. Wladze koscielne jak to zwykle w takich przypadkach bywa, za wiele nie mówią, tlumacząc ze jeszcze jestesmy na ziemi i take rzeczy zdarzac sie mogą. I tu widze rozwiązanie twojego problemu. Kobieta ta musi byc wielkiej WIARY, a wladze koscielne mają NADZIEJE ze kobieta ich nachodzic przestanie. Pozdrawiam.
zima (560 punktów)
>Czym wg Was rozni sie wiara od nadziei ?
Pytanie w sumie proste.
Rzucasz monetą, łapiesz ją i zakrywasz drugą dłonią. Co wypadło?
Kwestia wiary: jeśli wierzysz, że orzeł, to mimo, że nie wiesz, co wypadło, zachowujesz się jakby wypadł orzeł (i nie tylko zachowujesz, także myślisz i przeżywasz emocje jakby wypadł).
Po odsłonięciu monety może czekać cię przykra niespodzianka.
Kwestia nadziei: jeśli masz nadzieję na orła, to wyrażasz swą chęć tego, by on wypadł. I czekasz, aż odsłoni się prawda.
Po odsłonięciu możesz przeżyć rozczarowanie, ale nie niespodziankę (zdajesz sobie sprawę, że to nie musi być orzeł).

Natomiast w ujęciu religianckim jest pewien problem. Wiara obejmuje rzeczy, których nie sposób sprawdzić. Sedno pozostaje jednak takie samo- nadzieja wyraża Twoją chęć wystapienia pewnej sytuacji, a wiara niezachwiane przekonanie, że jakaś sytuacja wystąpi (lub wystapiła, lub występuje).

Pozdrawiam
Andrzej Bonifacy (526 punktów)
"Wiara" to pewność, niekoniecznie uzasadniona.
"Nadzieja" to niepewność, niekoniecznie nieuzasadniona.

Pozdrawiam

im więcej poznaję tym więcej widzę niepoznanego
outsider (2469 punktów)
Wedle moich obserwacji wiara przykrawa nadzieję do prostych ludzkich potrzeb - a te zbyt wybujałe nie są. Są bowiem pytania bez odpowiedzi, zagadnienia nie dające się żadną logiką potraktować (chociażby jak żyć - o pytaniu po co wolę już nie wspominać). Jeśli ktoś uważa je za ważne - no cóż, nie jest może nadmiernym realistą, jakoś jednak sobie z tym poradzić musi.

Najprostszym sposobem tam, gdzie logika zawodzi jest ucieczka w konwencję. Konwencja logiczna być nie musi, dowodzić w niej nie ma czego. Zatem wierzy się - z jakim uzasadnieniem? Ano, takim że i inni też wierzą, wiara jako taka jest samowystarczalna. Tu powstaje pewne rozdroże, pewna możliwość wyboru - jedni bowiem wolą wiarę elitarną jak New Age czy świadkowanie Jehowie, inni masową jak katolicyzm czy islam. Słowem - supermarket dla każdego, kto się w supermarkecie czuje dobrze.

W końcu do kasy podejdziemy tylko raz - a rozpakować "towaru" i tak już nie zdążymy.


Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Huzarski (178 punktów)
>zagadnienia nie dające się żadną logiką potraktować (chociażby jak żyć - o pytaniu po co wolę już nie wspominać). Jeśli ktoś uważa je za ważne - no cóż, nie jest może nadmiernym realistą, jakoś jednak sobie z tym poradzić musi.

Wyjaśnij proszę ostatnie zdanie.

Jak dla moich skromnych umiejętności czytelniczych, przeciwstawia ono bycie realistą i zadawanie sobie pytania "jak żyć".

Proszę o komentarz.

Pozdrawiam.
walpurg (19 punktów)
>Czym wg Was rozni sie wiara od nadziei ?
>

Wiara wiąże się z hipostazą, uznaniem czegoś za pewnik, bez racjonalnego uzasadnienia opartego na empirii lub, jak chcą kantyści, poznaniu a priori czerpiącemu swoje źródło w kategoriach niczym nie zmąconego umysłu.
Odnośnie nadziei - można przyjąć pogląd Goethego wyrażony w Fauście, który w opozycji do nadziei stawia bojaźń, która "dymem z pochodni świateł brudnych mrokiem świetny gmach zakrywa", na co dzień licytując się z losem co do trosk i zmartwień, nie pozwalając na antycypacje stosownie do i wedle spokoju, radości i wytchnienia.
Pozdrawiam.


post mortem nihil novi
diogenes (38 punktów)
>Czym wg Was rozni sie wiara od nadziei ?
>
Jest jedna podstawowa różnica.WIEDZA.
Wiara nie wymaga,ba nawet nie może opierać się na wiedzy.Wiedza zabija wiarę.Natomiast nadzieja wymaga znajomości tego czego z nią oczekujemy.Trudno oczekiwać nieznajomego.Oczekiwanie czegoś,czego nie znamy i nie jesteśmy do końca pewni to naiwność.Pozdrawiam.
walpurg (19 punktów)
>Natomiast nadzieja wymaga znajomości tego czego z nią oczekujemy.Trudno oczekiwać nieznajomego.

Oparcie się na samej nadziei, która podstawy swe znajduje w jakichś niejasnych asocjacjach może być przyczyną wręcz programowej inercji.
Problem oczekiwania, nadziei i cierpliwości świetnie komentuje zasłyszane kiedyś przeze mnie pewno stwierdzenie, które pozwolę sobie rozbudować:

Człowiek winien robić wszystko co w jego mocy, dać z siebie wszystko, a następnie ze spokojem, bez optymizmu czy też pesymizmu, oczekiwać na ostateczny efekt swoich działań i uwarunkowań zewnętrznych - bez żalu, bez wyrzutów sumienia, bez gniewu i złorzeczeń


post mortem nihil novi
Mitera (2 punktów)
wiara to cos czym sie nas otumania, a nadzieja to cos, czym otumaniamy sie sami.
Abadon (73 punktów)
>Czym wg Was rozni sie wiara od nadziei ?
>
Wdług mnie wiara jest związana z czymś w rodzaju kultu(Boga, duchów, demonów itp)w zamian ma nam to przynieść szczęście lub spełnienie oczekiwanego celu. Natomiast nadzieje więżę się, według mnie, z naszymi ludzkimi siłami. "Mam nadzieję ,że wygram" więc kupuje los, wypełniam, wysyłam i mam nadzieje

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365