Kiedyś coś takiego robiłem. Nic się szczególnego nie dzieje, pojawia się wiele ekranów jeden na drugim, taki regres, zwykle w kierunku jednej z krawędzi, bo trudno wylecować dokładnie w środek. Podobnie jak przy lustrach prostopadłych. Dzwięk potrafi zapiszczeć, ale to normalne (chyba składowe harmoniczne się wzmacniają).
|