 |
Polską onkologię toczy ciężki rak Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-02-2020 10:39 | Arminius (25555 punktów) | Polską onkologię toczy ciężki rak
1 na 1 | O polskiej onkologii zrobiło się ostatnio trochę głośniej - w związku z politycznym bojem jaki rozgorzał wokół 2 mld złotych przekazywanych na potrzeby telewizji publicznej. I dobrze, że tak się stało, bo polska onkologia jest w czarnej d.. - z oczywistymi konsekwencjami tego faktu dla pacjentów. Za stan rzeczy jak wyżej odpowiada obecny rząd, tak samo jak wszystkie poprzednie - wiec jest to problem swoiście systemowy. O stanie zapaści polskiej onkologii świadczą - na przykład- następujące fakty. Nie ma chętnych do specjalizowania się w tej dziedzinie medycyny (na specjalizacjach onkologicznych jest multum wolnych miejsc dla rezydentów - jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia - na 93 miejsca dla onkologów klinicznych w 2019 roku chętnych było tylko 36 osób, w przypadku onkologii dziecięcej, na 21 miejsc chętne były 3 osoby), wyleczalność raka w Polsce jest na poziomie 29 % (w USA - na przykład - na poziomie 51 %), 44 najbardziej skuteczne procedury chemoterapii dostępne w leczeniu onkologicznym w krajach Zachodu ( i w Czechach) ze względu na brak lekarstw i spore koszty - są w Polsce nieosiągalne - co skutkuje przedwczesną śmiercią od 15 - do 25 tysięcy pacjentów. Mamy dno - i czas najwyższy coś z tym fantem zrobić. Bo chorych na raka przybywa ( niezdrowy styl życia - palenie, picie, objadanie się śmieciowym jedzeniem, brak ruchu, brak wizyt kontrolnych u lekarza). Skandalem jest nie tylko polityka "antyzdrowotna" kolejnych rządów. Także lekarze rozczarowują. Z danych wyżej przytoczonych wynika, że coraz więcej lekarzy traktuje swój zawód nie jako rodzaj posłannictwa ( leczenie i ulga w cierpieniu ludziom ) tylko jako okazję do zdobycia popłatnego zawodu i "zerżnięcia na kasie" pacjentów poprze prowadzenie praktyki prywatnej. "Chirurgia onkologiczna jest podstawową, wysoce skuteczną metodą leczenia różnych typów nowotworów. W ubiegłym roku policzono wszystkich czynnych (czyli operujących) chirurgów w Polsce. Jest ich zaledwie 3,8 tysiąca, nie - jak wynika z oficjalnych statystyk - 9 tysięcy. Można zadać sobie pytanie, ilu z tych niespełna czterech tysięcy polskich chirurgów wykonuje operacje onkologiczne. Odpowiedź nie napawa optymizmem: mamy zaledwie 800 chirurgów ze specjalizacją onkologiczną. Polska chirurgia pogrąża się w kryzysie kadrowym." ptcho.pl/w(*)2020/02/P.-prof.-J.-Kładny.pdf | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Ależ to nie tylko onkologia, choć rzeczywiście leży na łopatkach. To cała medycyna sięga już dna. Oczywiście to wina tego i poprzednich rządów. A jeśli dobrze pamiętam, to kryzys w medycznej opiece społecznej zaczął się ujawniać od chwili ekonomizowania służby zdrowia, i rządów min. zdrowia E. Kopacz. Szpitale zaczęły dołować, ba nawet upadłość szpitali, jest niczym nowym, zamykano oddziały szpitalne, próby scalania, takich jak gdyby specjalizacji szpitalnych nie przyniosły efektów, a w rzeczywistości utrudniało się dostęp do zabiegów medycznych bo ilość chorych nie zmalała ale miejsc w szpitalnych salach i miejsc szybkiej dostępności ubywało. Pomysł zaiste rachityczny. Utworzenie NFOZ wyprodukowało następną sferę urzędasów, których celem miało być oszczędzanie, a raczej trzymanie w ryzach rozpasanej rzekomo gospodarki środkami i tak wyszarpywanymi z NFOZ-u. To jest pomysł już zupełnie poroniony. Umierać zaczął w chwili urodzenia. Jak widzisz oszczędności na zdrowiu społeczeństwa? Bo ja widzę tak, że publiczna służba zdrowia jak i np. wojsko są niestety jednostkami gospodarczymi budżetowymi (tzw. studnia bez dna), czyli pożeraczami budżetu i tu podziękowania nie będzie, bo najwyżej pozostaje efekt lepszego stanu zdrowia społeczeństwa i obronności kraju. Chronić zdrowie społeczne jest moralnym obowiązkiem (ten wyraz trafi chyba do wyobraźni rozmodlonej części naszych prawodawców), gdyż chcesz czy nie płacisz całe swe życie składki zdrowotne różnego typu, więc i masz prawo oczekiwać wywiązania się państwa ze swoich powinności, gdy zachorujesz.. A co mamy obecnie? Proszę nie pytać młodych, jeszcze nie chorujących. Proszę pytać zwłaszcza ludzi wieku emerytalnego, czy około emerytalnego. Oj było by co słuchać. To nie tylko problem onkologii ale i dostępności leków. Lekarz rodzinny więcej nieraz zdziała w leczeniu w domu, co odciąża wtedy szpitale. O nowych lekach w onkologii zachodu stosowanych już powszechnie w Polsce można sobie tylko pomarzyć. Przecież już stwierdzono, że leczenie "chemią" niszczy także i zdrowe komórki i na zachodzie jak można to się od "chemii" odchodzi. Ale jak zwykle w Polsce. Pod płaszczykiem zakłamanej, hurra optymistycznej, patologicznie bo notorycznej propagandy, odpycha temat bo rzeczywiście doszło do takiego stanu, że nie ma teraz mądrego, aby w służbie zdrowia zaczęła być widoczna iskierka ożywienia. I nie potrzeba mi żadnych cyferek na które się tak chętnie powołujesz. Mi wystarczy pójść do lekarza rodzinnego i prosić o skierowanie do kardiologa, bo odkryłem u siebie arytmię serca, która doprowadza do stanu utraty przytomności (już dwa razy tak miałem). Poszedłem po skierowanie w połowie lutego ub. roku, a u kardiologa wizytę zapisano mi na 9-maja (data znamienna i łatwa do zapamiętania). Toć w tym czasie można spokojnie parę razy sobie umrzeć. Podobnie jest w onkologii. I to nie moja wina, że odkładałem wizytę jak tylko można. Do lekarza idziesz zaraz jak zauważysz niepokojące objawy. Kaczyński też w wieku emerytalnym zapadł nagle na jakieś dolegliwości tak, że musiał jak dotąd mieć dwa zabiegi operacyjne. Jak myślisz, czy mnie by tak szybko wzięto pod noże chirurga jak jego? W czym on lepszy? Je inny/lepszy chleb powszedni jak ja? A więc mu sprawa jest nieobca. W czym ten obywatel taki jak ja, szeregowy poseł jest lepszy jak ja? Podziały na sorty społeczeństwo, to on nawet i dla służby zdrowia stosuje. Pozdrawiam go więc gestem Lichockiej.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | karykaturalnie | >Mi wystarczy pójść do lekarza rodzinnego i prosić o skierowanie do kardiologa, bo odkryłem u >siebie arytmię serca, która doprowadza do stanu utraty przytomności (już dwa razy tak miałem). >Poszedłem po skierowanie w połowie lutego ub. roku, a u kardiologa wizytę zapisano mi na 9-maja >(data znamienna i łatwa do zapamiętania). Toć w tym czasie można spokojnie parę razy sobie >umrzeć.
I stąd później takie liczby ( przerażające) osób które mogły jeszcze trochę pożyć a przedwcześnie zmarły. Co do arytmii serca - proszę sobie zbadać tarczycę. Często ten problem ( już nie pamiętam czy nad czy niedoczynność) powoduje tego typu reakcje serca. Po "wyprowadzeniu tarczycy na prostą" problem często mija albo jest poważnie zminimalizowany.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: karykaturalnie | >>Mi wystarczy pójść do lekarza rodzinnego i prosić o skierowanie do kardiologa, bo odkryłem u >siebie arytmię serca, która doprowadza do stanu utraty przytomności (już dwa razy tak miałem). >Poszedłem po skierowanie w połowie lutego ub. roku, a u kardiologa wizytę zapisano mi na 9-maja >(data znamienna i łatwa do zapamiętania). Toć w tym czasie można spokojnie parę razy sobie >umrzeć. >I stąd później takie liczby ( przerażające) osób które mogły jeszcze trochę pożyć a przedwcześnie zmarły. Co do arytmii serca - proszę sobie zbadać tarczycę. Często ten problem ( już nie pamiętam czy nad czy niedoczynność) powoduje tego typu reakcje serca. Po "wyprowadzeniu tarczycy na prostą" problem często mija albo jest poważnie zminimalizowany.
Podobno w Polsce jest najwięcej "lekarzy", "elektryków" "budowniczych" (oczywiście pokpiwam sobie z tak zwanych "fachowców" co na wszystkim się znają typu szwagier mojego szwagra), potrafiących znaleźć antidotum na każdy problem. Dla mnie to nie są żarty i powiem bez zakłamywań, że mnie przestraszyłeś. Dlatego, że moja była teściowa umarła na tarczycę, właściwie nowotwór tarczycy. Najbrzydsze buldogi wyglądały przepięknie w konfrontacji ze zdjęciem teściowej. Ta cholerna choroba ją zniekształciła tak, że wyglądała jak dobrze wypasiony Shreck. To przeraża. Po Twoim wpisie, co przechodzę przed lustrem to oglądam swoją szyję. Staram się zachować spokój i rozsądne myślenie, ale to nie takie łatwe. Kardiolog przepisał mi dziwne tabletki, które kazał mi nosić ze sobą i użyć natychmiast, niezależnie od okoliczności i miejsca, gdy zacznę odczuwać arytmię. Jak dotąd skutkuje i nie myślę że to autosugestia. Bo po zażyciu i chwili spokoju na siedząco, sygnały ataku ustępują. No toś mi dał popalić.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | warto się przebadać | >Podobno w Polsce jest najwięcej "lekarzy", "elektryków" "budowniczych" (oczywiście >pokpiwam sobie z tak zwanych "fachowców" co na wszystkim się znają typu szwagier >mojego szwagra), potrafiących znaleźć antidotum na każdy problem. Dla mnie to nie są >żarty i powiem bez zakłamywań, że mnie przestraszyłeś. Dlatego, że moja była teściowa >umarła na tarczycę, właściwie nowotwór tarczycy.
Nie jestem lekarzem - ale problem znam - wjakims sensie - z autopsji. Moja matka w wieku 81 lat, po zawale, zaczęła dostawać ostrych ataków arytmii. Ostatecznie jakiś mądry kardiolog nakazał przebadanie jej tarczycy. Okazło się że jest problem ( nadczynność lub niedoczynność - już nie pamiętam) , który wywołuje arytmię. Wdrożono leczenie tarczycy, włącznie z tzw. tavletką nuklearną. Po dwóch latach tarczyca została wyleczona/podleczona i serce się uspokoiło całkowicie - natomiast w okresie największego nateżenia problemów z arytmią, potrafił abyć 8 razy ( rekord) w ciągu miesiąca w szpitalu. Więc warto przebadać się endokrynologicznie.
|
|
3 na 3 | hyperion (1422 punktów) | Odp: Polską onkologię toczy ciężki rak | >O polskiej onkologii zrobiło się ostatnio trochę głośniej - w związku z politycznym bojem jaki >rozgorzał wokół 2 mld złotych przekazywanych na potrzeby telewizji publicznej. >I dobrze, że tak się stało, bo polska onkologia jest w czarnej d.. - z oczywistymi konsekwencjami (...)
Wyluzuj Arminius. Ten sposób myślenia musi się zawalić.
Przeciętni Polacy przez ostatnie 30 lat regularnie, raz za razem, wybierają złodziejów do władzy i teraz się dziwią, że są robieni w konia? Mają co chcieli (chociaż nie przewidywali).
Ponadto zachęcali też do wyjazdu z kraju młodych-zdolnych (wyjechało coś ze 3 mln Polaków), dziś dziwią się że nie ma ich kto leczyć? "Pathetic"-żałosne.
Następne pokolenie będzie miało jeszcze gorzej. Jakoś nikt się nim nie przejmuje.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | "All I want to say is that They don't really care about us"
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | passable | >"All I want to say is that >They don't really care about us"
Pochwalić pana za znajomość "basic english"???
|
|
|  | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp: passable | Ja nie znam. Idąc za Nietzschem, nie zbliży mnie to do poznania istoty rzeczy. Robię sobie maraton z hitami Michaela Jacksona. Pierwszą solowa płyta "Off the Wall" genialna. Genialna!
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | nie wrzucać śmieci! | >Ja nie znam. Idąc za Nietzschem, nie zbliży mnie to do poznania istoty rzeczy. Robię sobie maraton z hitami Michaela Jacksona. Pierwszą solowa płyta "Off the Wall" genialna. Genialna!
Tu jest o kryzysie onkologii, nie o hitach Jacksona. Chcesz się pan jarać hitami jak wyżej - załóż pan sobie wątek, ma pan do tego dobre prawo. I nie zanieczyszczaj innych ogródków pozamerytorycznymi śmieciami.
|
|
| | |  | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp: nie wrzucać śmieci! | >Tu jest o kryzysie onkologii, nie o hitach Jacksona. Chcesz się pan jarać hitami jak wyżej - załóż pan sobie wątek, ma pan do tego dobre prawo. I nie zanieczyszczaj innych ogródków pozamerytorycznymi śmieciami.
Za darmo nawóz i jeszcze narzeka...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|