 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2020 19:35 | Arminius (25555 punktów) | Czas honoru?
2 na 2 | Przedwczoraj chyba, w TV (u rodziców, bo sam od wielu lat nie mam telewizora) - naprzód zobaczyłem premiera, który obwieszczał nowe obostrzenia w ograniczaniu i sposobie przemieszczania się obywateli RP, a zaraz potem wypowiedź naczelnego prezesa, który, z zadowoleniem godnym lepszej sprawy obwieścił, że w jakichś tam wyborach uzupełniających w jakichś tam paru gminach frekwencja wyniosła 42% - co świadczy o tym że frekwencja dopisała, z czego należy się oczywiście cieszyć. Tak więc naprzód premier kraju nakazuje drastyczne ograniczania w ruchu ludzi, natomiast zaraz potem jego - de facto - zwierzchnik oficjalnie i publicznie ogłasza radość z sabotowania tego nakazu. Słowem, schizofrenia totalis. Wskazuje ona na to, iż PiS zamierza skraść wybory prezydenckie, co w kontekście wygenerowanego przez władze stanu rzeczy (obostrzenia i nakazy epidemiczne) będzie czynem podłym i mającym dalekosiężne konsekwencje. Mógłbym w tym momencie zadać szereg pytań. Ale zadam tylko jedno, w zasadzie na poły osobiste. Czy obecny prezydent ma w sobie chociaż ździebeczko honoru???
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | hanging_bishop (1112 punktów) | Jak wynika z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) w 2018 roku na blisko 280 tys. pielęgniarek i położnych w przedziale wiekowym 41-60 lat było blisko 173 tys. z nich, a w wieku 21-40 lat tylko 33 tys.
Powodzenia...
Czekamy na samopoświęcenie chrześcijańskiej ludności. Zakonnice do boju!
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie tylko pielęgniarki | >Jak wynika z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) w 2018 roku na blisko 280 tys. pielęgniarek i położnych w przedziale wiekowym 41-60 lat było blisko 173 tys. z nich, a w wieku 21-40 lat tylko 33 tys.
W walce z wszelkim mikrobem - jeżeli już wrzucasz pan tę częstotliwość - rolę krytyczną odgrywa dobra, doświadczona, posiadająca należytą wiedzę salowa - która jako respektowany zawód i jako człowiek w polskich szpitalach - niestety - nie istnieje. Jest to opinia pielęgniarki, przewodniczącej Naczelnej Rady Pielęgniarek w Polsce - a więc osoby chyba kompetentnej.
|
|
|  | 2 na 2 | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp: nie tylko pielęgniarki | Wrzucam, bo domyślam się, że kobiety się bardziej boją (i te starsze słusznie).
Primo, im starsze pielęgniarki tym mniej wydajne. Secundo, im starsze pielęgniarki tym bardziej narażone (w przypadku zakażenia).
Poza tym są braki w personelu i sprzęcie.
Salowe są ważne, ale nie wmówisz takiej kobiecie, że jest bohaterką, bo po robocie pada na twarz. Poza tym takie gadanie byłoby dosyć okrutne...
|
|
| |  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
À propos secundo - czy to prawda, że zamach an Wojtyłę był czystą mistyfikacją teatralno-sportową? ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | to nieprawda | > À propos secundo - czy to prawda, że zamach an Wojtyłę był czystą mistyfikacją teatralno-sportową?
Nie, to nie jest prawda. Jakie były motywy zamachowca - do końca nie wiadomo, ale nie była to mistyfikacja jak wyżej.
|
|
| | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: to nieprawda |
Mistyfikowanie zamachów różnych osobistości jest bardzo często stosowaną metodą ogniskowania uwagi wokół nich. Takich postrzałów nie przeżywa się. Ówczesna medycyna nie radziła sobie z nimi, ale można było przy okazji zmistyfikować wysoki poziom włoskiej medycyny, w tym chirurgii, wywołując na nią popyt. Moim zdaniem trzeba mieć poznawczą odwagę uwierzenia, że ten zamach był sfingowany. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | 1 na 1 | turko (4 punktów) | Odp: nie tylko pielęgniarki |
>Primo, im starsze pielęgniarki tym mniej wydajne. Witam! Jak mierzysz wydajność pielęgniarek? Pytam, bo moja żona jest pielęgniarką. Ma 64 lata, jest na emeryturze , ale jeszcze pracuje (w prywatnej klinice- po 38 latach pracy w państwowym szpitalu).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wartość przeciętna | >Jak mierzysz wydajność pielęgniarek? >Pytam, bo moja żona jest pielęgniarką. Ma 64 lata, jest na emeryturze , ale jeszcze pracuje (w prywatnej klinice- po 38 latach pracy w państwowym szpitalu).
Chodzi oczywiście o wartość uprzeciętnioną. Wiadomo, iż są pielęgniarki w wieku jak wyżej, które nadal są bardzo wydajne. Jednakże, przeciętnie rzecz biorąc, cudów nie ma. Organizm ludzki to maszyna zbudowana i funkcjonująca w oparciu o zasady mechaniki i hydrauliki. Więc i w tym wypadku - niestety - występuje zjawisko amortyzacji.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | turko (4 punktów) | Odp: wartość przeciętna |
>Chodzi oczywiście o wartość uprzeciętnioną. Wiadomo, iż są pielęgniarki w wieku jak wyżej, które nadal są bardzo wydajne. Jednakże, przeciętnie rzecz biorąc, cudów nie ma. Organizm ludzki to maszyna zbudowana i funkcjonująca w oparciu o zasady mechaniki i hydrauliki. Więc i w tym wypadku - niestety - występuje zjawisko amortyzacji. > Dobry wieczór! Zgadzam się z każdym słowem.... Ale to dotyczy nie tylko pielęgniarek. Problemem pielęgniarek jest "wypalenie". Wypalenie objawiające się znieczulicą, arogancją, postawą buntu. Dlaczego? Dlatego, bo to jest zawód wyjątkowo nie szanowany. Nie szanowany zarówno przez pacjentów, przez potencjalnych pacjentów, jak również przez lekarzy. Niestety.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Chodzi oczywiście o wartość uprzeciętnioną. Wiadomo, iż są pielęgniarki w wieku jak wyżej, które nadal są bardzo wydajne. Jednakże, przeciętnie rzecz biorąc, cudów nie ma. Organizm ludzki to maszyna zbudowana i funkcjonująca w oparciu o zasady mechaniki i hydrauliki. Więc i w tym wypadku - niestety - występuje zjawisko amortyzacji. >> >Dobry wieczór! >Zgadzam się z każdym słowem.... >Ale to dotyczy nie tylko pielęgniarek. >Problemem pielęgniarek jest "wypalenie". Wypalenie objawiające się znieczulicą, arogancją, postawą buntu. Dlaczego? Dlatego, bo to jest zawód wyjątkowo nie szanowany. Nie szanowany zarówno przez pacjentów, przez potencjalnych pacjentów, jak również przez lekarzy. >Niestety.
Masz na pewno trochę racji. A może i więcej jak trochę? Tak ogólnie zgadzam się z Tobą.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: nie tylko pielęgniarki | >>Jak wynika z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) w 2018 roku na blisko 280 tys. pielęgniarek i położnych w przedziale wiekowym 41-60 lat było blisko 173 tys. z nich, a w wieku 21-40 lat tylko 33 tys. >W walce z wszelkim mikrobem - jeżeli już wrzucasz pan tę częstotliwość - rolę krytyczną odgrywa dobra, doświadczona, posiadająca należytą wiedzę salowa - która jako respektowany zawód i jako człowiek w polskich szpitalach - niestety - nie istnieje. Jest to opinia pielęgniarki, przewodniczącej Naczelnej Rady Pielęgniarek w Polsce - a więc osoby chyba kompetentnej.
Przepraszam, że się wtrącam. Wirus nie jest żadnym mikrobem czy nawet mikrym robaczkiem. Wirus to najprościej powiedzieć zlepek molekuł organicznych nie mnożących się nawet przez podział komórki, bo takową nie jest. Tak że żyje tyko wtedy gdy zostanie przez komórkę wchłonięty lub się do niej "przyczepi". Wirus jeszcze prościej mówić jest informacją dla kwasu RNA i go "fałszuje", a ten wnika w DNA ludzkie. Wybacz ale nie jestem medykiem, jak każdy tu biorący udział w dywagacjach, stąd i moje niefachowe wyrażanie się. Niemniej na pewno wiem, że wirus to nie bakteria. Dlatego tez takie szkody może narobić, bo zwykle go zauważamy dopiero jak się rozwinie po symptomach chorobowych jakie wywołuje. Na tego drania nie ma szczepionek, surowic, czy antybiotyków, bo nie jest komórką. Wszczepia się ewentualne specyfiki mające wspomagać odporność organizmu ludzkiego. Wirusa ma zniszczyć organizm ludzki. I na pewno nie blefuję. Weź na ten przykład wirusowe zapalenie wątroby (żółtaczka zakaźna). Nie ma na niego żadnej szczepionki. Wiem bo przechodziłem. Te same metody. Kwarantanna i obserwacja choroby. Ludzie starsi umierali na nią w śpiączce wątrobowej a właściwie z powodu gorszego metabolizmu. Młodzi ludzie nie odczuwali tak skutków żółtaczki. A wiemy jak tak ważny organ w organizmie jak wątroba reaguje na wirusa żółtaczki. Po prostu komórki wątroby "pękają" z nadmiaru wody i on to ci ten podły wirus demoluje prawidłową pracę komórek, które zaczynają nie tak pracować a szczątki tych komórek "pływają" w krwiobiegu. Stąd stan wątroby się określa badaniami transaminazy i poziomu bilirubiny. Właściwie to marskość wątrobowa jest przyczyną zgonów. A to chińskie cholerstwo atakuje płuca wywołując ciężki stany zapalne.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | uxbridge (5980 punktów) | >Na tego drania nie ma szczepionek, surowic, czy antybiotyków, bo nie jest komórką. Na tego akurat wirusa (SARS CoV) szczepionki nie ma (jeszcze). Ale wszystko wskazuje na to, że będzie. Zdanie brzmi tak, jakby na żadnego wirusa nie było szczepionki.
>Weź na ten przykład wirusowe zapalenie wątroby (żółtaczka zakaźna). Nie ma na niego żadnej szczepionki. Też nie do końca prawda. WZW jest kilka rodzajów. Na większą część są szczepionki. Masz zapewne na myśli WZW typu C. Tu szczepionki rzeczywiście nie ma, ale podobno ma się wkrótce pojawić.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Na tego drania nie ma szczepionek, surowic, czy antybiotyków, bo nie jest komórką. >Na tego akurat wirusa (SARS CoV) szczepionki nie ma (jeszcze). Ale wszystko wskazuje na to, że będzie. Zdanie brzmi tak, jakby na żadnego wirusa nie było szczepionki.
Przeważnie tak jest bo potrafi się modyfikować i za nim się rozpozna jego słabe strony to już swoje zrobi i może przybrać inną formę. Przecież tak jest z "głupią" grypą zdałoby się.
>>Weź na ten przykład wirusowe zapalenie wątroby (żółtaczka zakaźna). Nie ma na niego żadnej szczepionki. >Też nie do końca prawda. WZW jest kilka rodzajów. Na większą część są szczepionki. Masz zapewne na myśli WZW typu C. Tu szczepionki rzeczywiście nie ma, ale podobno ma się wkrótce pojawić.
Szanowny kolego! Na żółtaczkę byłem na zakaźnym mając 28 lat, czyli 44 lata temu. Wtedy nie było żadnych szczepionek tylko kwarantanna i dieta nie obciążająca trawieniem wątroby (jak mawiała moja śp. matka "jałowizna"). Nie było także podziału żółtaczki na kategorie. Tak że wybacz ale pisałem o swoich doświadczeniach z prawie pół wieku temu. A najprawdopodobniej wszczepiono mi wirusa w punkcie krwiodawstwa. Stąd nazywała się chorobą "brudnych igieł". A ja miałem złotą odznakę honorowego dawcy krwi i miałem nawet jechać w nagrodę do byłej już Jugosławii na tygodniową wycieczkę. Bo tak było niestety. No ale zesrała się bieda i poszła do kąta płakać. Nie mogłem. W każdym bądź razie oddałem trzy razy więcej krwi (w ratach), niż przeciętny człowiek jej ma w organizmie, ok. 5,5 litra. Nie wiem czy kogoś moja krew uratowała, ale miałem w podświadomości satysfakcję, że komuś pomogłem. I byłem dumny i wpinałem sobie złotą odznakę honorowego dawcy w klapę marynarki z przyjemnością, tak jak dziś honorowego dawcy szpiku, ale tu już inna procedura, ze względu na szczegółowe niezwykle badania. Na każde żądanie stawię się by kogoś anonimowo ratować. I taki jestem, tak zadecydowałem o swoim organizmie i będę taki. Bo sam się boję tego przekleństwa cywilizacyjnego na którego nie ma na razie żadnego odporu, czyli choroby nowotworowej. Oczywiście mam zawsze obowiązek meldować, że przeszedłem chorobę wirusowego zapalenia wątroby. Zapisano mnie gdzieś tam, ale przez tego wirusa wątpię bym był "na pierwszej linii".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | >>Zdanie brzmi tak, jakby na żadnego wirusa nie było szczepionki. >Przeważnie tak jest bo potrafi się modyfikować i za nim się rozpozna jego słabe strony to już swoje zrobi i może przybrać inną formę. Przecież tak jest z "głupią" grypą zdałoby się.
"Przeważnie", to tak nie jest. Inaczej, wszystkie nasze podstawowe szczepienia musiałyby być powtarzane. Szczepimy się na cały szereg wirusów i nabywamy odporności na całe życie. Pomijam przypadki indywidualne, gdzie nabyta odporność może się cofnąć lub osłabić na skutek takich przyczyn jak wiek, czy inne choroby. Z powszechnie występujących chorób wisrusowych, tylko wirus grypy mutuje tak szybko, że konieczne jes powtarzanie szczepień. A "głupiej" grypy nie bagatelizowałbym tylko dlatego, że od wielu lat mamy głównie do czynienia z jej dość łagodnymi postaciami.
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Czas honoru? |
Armi, czy ty jeszcze nie wiesz, jak robi się propagandę? Trochę prawi się o szczypiorze, i trochę o kalafiorze, licząc na to, że przynajmniej ogrodnicy na to zareagują. Co tu komentować? Może napiszesz coś, dlaczego złotówka słabo stoi do dolara? Ile dolarów ma Duda, ile Kaczyński, a ile Tusk, Kidawa-Błońska i Kosiniak-Kamysz? ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nagi król? | > Armi, czy ty jeszcze nie wiesz, jak robi się propagandę?> Trochę prawi się o szczypiorze, i trochę o kalafiorze, licząc na to, że przynajmniej ogrodnicy na to zareagują. > Co tu komentować? Może napiszesz coś, dlaczego złotówka słabo stoi do dolara? Ile dolarów ma Duda, ile Kaczyński, a ile Tusk, Kidawa-Błońska i Kosiniak-Kamysz?Pan ciągle pod wrażeniem króla dolara? Ale to być może jest już król nagi?
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: nagi król? |
Nie ma rzeczy idealnych, ale są rzeczy mniej lub więcej idealne od innych. Sądząc po reakcjach rynku na upadek finansowy państwa polskiego, dolar amerykański nadal ma znacznie więcej idealności od złotówki, której idealności coraz bardziej brakuje. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Czas honoru? | Widzę haczyk, ale na razie zostawię to dla siebie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 2 na 2 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | >Widzę haczyk, ale na razie zostawię to dla siebie.
Nie bądź żyła! ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Widzę haczyk, ale na razie zostawię to dla siebie.> Nie bądź żyła!... z kościoła do lokalu, a na mszy 5... 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Piątka kojarzy mi się z tacą. Msza to produkt religijny o maksymalnej wartości dodanej. Płacisz cokolwiek za nic - za atmosferę, za klimat, za swąd kadzidlany i kolorowe światełka witraży. Danie bardzo nędzne - kawałek chlebka bez popitki, palce w wodzie ledwo można umoczyć, a kał i mocz oddajesz za murkiem. Wolę jednak inne lokale, choćby i za dychę, i bez przepychu! ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Armi, pamiętaj, że rozporządzenia ministra zdrowia nie są wiążące dla nikogo, a jeżeli ktoś chce brać je na poważnie - to dotyczą tylko tych jednostek państwowej służby zdrowia, podległych administracji rządowej, które chcą się do nich stosować. W stanie wyższej konieczności można bezkarnie złamać konstytucję i ustawę, a jak nikt nie widzi, to wszystko wolno. Papier wszystko przyjmie, ale nie sądy i prokuratury. Rząd nie jest źródłem prawa. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Przedwczoraj chyba, w TV (u rodziców, bo sam od wielu lat nie mam telewizora) - naprzód zobaczyłem >premiera, który obwieszczał nowe obostrzenia w ograniczaniu i sposobie przemieszczania się obywateli >RP, a zaraz potem wypowiedź naczelnego prezesa, który, z zadowoleniem godnym lepszej sprawy >obwieścił, że w jakichś tam wyborach uzupełniających w jakichś tam paru gminach frekwencja wyniosła >42% - co świadczy o tym że frekwencja dopisała, z czego należy się oczywiście cieszyć. Tak więc >naprzód premier kraju nakazuje drastyczne ograniczania w ruchu ludzi, natomiast zaraz potem jego - >de facto - zwierzchnik oficjalnie i publicznie ogłasza radość z sabotowania tego nakazu. Słowem, >schizofrenia totalis. Wskazuje ona na to, iż PiS zamierza skraść wybory prezydenckie, co w >kontekście wygenerowanego przez władze stanu rzeczy (obostrzenia i nakazy epidemiczne) będzie czynem >podłym i mającym dalekosiężne konsekwencje. Mógłbym w tym momencie zadać szereg pytań. Ale zadam >tylko jedno, w zasadzie na poły osobiste. Czy obecny prezydent ma w sobie chociaż ździebeczko >honoru???
Myślę, Arminiusie, że w Polsce będzie inaczej, gdy epidemia będzie już przygasać. W tej chwili zachowania i wypowiedzi osób decyzyjnych naszego państwa graniczą czasem z groteską. Ale nie ma się co dziwić. Taka epidemia jeszcze się nam współcześnie nie trafiła. Jeśli pamiętasz, to tylko jakaś odmiana wirusa grypy trafiła do Polski (za komuny) gdzie Wrocław został miastem zamkniętym. Ale to była tylko grypa. Na grypę masowo umierają Indianie Amazonki, bo po prostu jej nie znali. A i organizmy ich mają inny metabolizm. Właśnie. Dlatego osoby starsze (60+) umierają na to chińskie świństwo. Młodzi nawet niekiedy nie czują zarażenia, lecz są nosicielami zakażenia. Koronawirus nazwany SARS-CoV-2 jest jeszcze nam nie znany. Nie wiemy więc jak się zachowuje ale skutki już poznaliśmy. Nie wiemy więc czy mogą powstać mutacje tego wirusa, bo w grypie co roku takie nowe mutacje są. Gdyby ten wirus mógłby się mutować (czego jeszcze nie wiemy), to teoretycznie może się "falowo" odradzać (jak w Hiszpanii czy we Włoszech), co najgorsze, z fatalnym skutkiem dla gospodarki kraju, zarządzania państwem, dezorganizując życie w społeczeństwie, a co najgorsze nie potrafimy przewidzieć jak ta epidemia długo będzie trwać. Potępiam wypowiedzi Kaczyńskiego o utrzymanie terminu konstytucyjnego wyborów i zachowania Prezydenta i Premiera oceniam jak zachowania osób niepoważnych. Pomyśl. W stosunku do zakażeń których jeszcze w Polsce nie było i które dopiero poznajemy. Upada więc mit o dobrej jakości polskiej służby zdrowia (właściwie to ona "leży na łopatkach"), upada mit o silnej gospodarce Polskiej (czyt. montowniach masowych). Na końcu marnieje mit o "dobrej zmianie". Okazuje się że, nie wiem jak by wyglądało to za PO, ale PiS niczym już nie imponuje (np. 13-tka dla emerytów wstrzymana mimo zapewnień ze stron rządowych, a 500+ robi bokami), brak działań w programie budownictwa tanich mieszkań komunalnych "Mieszkanie+", i wychodzi takie samo nieróbstwo PiS-u jak PO i taka sama propaganda kłamstw. Dlatego myślę, że epidemia tego wirusa spowoduje/będzie przyczyną dużych zmian w mentalności Polaków. Może w końcu zrozumieją, że są gospodarzami we własnym kraju i zaczną konkretnie rozliczać swoich reprezentantów w parlamencie, że zrozumieją na kogo oddać głos bo mają tylko jeden i on ma przez to dużą wartość. Tak się zastanawiam co będzie gdy szczyt epidemii będzie w dniu wyborów jak chce Kaczyński, choć on nie rządzi w tym kraju, bo jest szeregowym posłem? Więc kim do cholery w końcu jest, bo wszystkim rządzi? PiS-owi odbije się ta epidemia czkawką. Bo robią panikarskie działania, mające tylko w podtekście (to widać jak na dłoni) utrzymać władzę nawet kosztem trupów po wyborach, a może to tylko chce Kaczyński? Tylko sytuacja jest teraz szczególna i chyba Kaczyński będzie musiał odejść. PiS się wtedy sam zagryzie i też odejdzie w nie chwale do kart tej gorszej części historii polskiego parlamentaryzmu. Mam nadzieję, że w końcu powstaną rządy tych, którzy słuchają społeczeństwa i jego faktycznych potrzeb, bo żaden Bóg im nie dał tej władzy na wieczność. Ale zmiany w mentalności Polaków się wyraźnie spodziewam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Nic innego nie robisz, tylko demaskujesz działanie propagandy partyjnej, rządowej i samorządowej: dużo mówmy i pokazujmy obrazków, to może coś im zostanie z tego w głowie. Opowiadajmy o złocie, to może pomyślą, że je mamy. Opowiadajmy o tarczy antykryzysowej, to może pomyślą, że mamy wpływ na gospodarkę. Mówmy dużo o stabilnej złotówce, to może nie zauważą, jak ją znowu zdewaluujemy. Tyle że to nie oni dewaluują pieniądz, ale ci, co tracą do niego zaufanie i wymieniają go masowo na dolary, euro i kruszec. Jeżeli partia i rząd nie radzi sobie, dostanie tylko jedną recenzję - posiadacze wyzbędą się złotówki, obniżając jej wartość. Politycy, którzy dostają pensje w złotym, na pewno odczują różnicę siły nabywczej pieniędzy w swoim portfelu. Berlin, Paryż, Londyn i Nowy Jork nadal kuszą, ale z dnia na dzień trzeba będzie zmieniać cel podróży na Pragę albo Budapeszt. Morawiecki! My wiemy, że to nie wy dewaluujecie walutę, lecz my! Jak będziecie źle rządzili, to wymienimy złotówkę na coś lepszego. Pieniądza nie trzeba dużo drukować, żeby była hiperinflacja. Wystarczy, że go nie będziemy chcieli. Przypomnij sobie z kolegami, jak to działa! My wiemy, kiedy Polska miała najlepszy rząd! Widać po wykresach. Zmasowanie partyjnej i rządowej propagandy w ostatnich latach jest olbrzymie. Aby zachować trzeźwy umysł, trzeba naprawdę stale pracować nad jego oczyszczaniem z tych bredni. W moim odczuciu - jest dużo gorzej niż kiedyś, ale trzeba umieć to zobaczyć poza hipnozą i transem propagandowo-medialnym. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | spijanie cudzego piwa? | >>Przedwczoraj chyba, w TV (u rodziców, bo sam od wielu lat nie mam telewizora) - naprzód zobaczyłem >>premiera, który obwieszczał nowe obostrzenia w ograniczaniu i sposobie przemieszczania się obywateli >>RP, a zaraz potem wypowiedź naczelnego prezesa, który, z zadowoleniem godnym lepszej sprawy >>obwieścił, że w jakichś tam wyborach uzupełniających w jakichś tam paru gminach frekwencja wyniosła >>42% - co świadczy o tym że frekwencja dopisała, z czego należy się oczywiście cieszyć. Tak więc >>naprzód premier kraju nakazuje drastyczne ograniczania w ruchu ludzi, natomiast zaraz potem jego - >>de facto - zwierzchnik oficjalnie i publicznie ogłasza radość z sabotowania tego nakazu. Słowem, >>schizofrenia totalis. Wskazuje ona na to, iż PiS zamierza skraść wybory prezydenckie, co w >>kontekście wygenerowanego przez władze stanu rzeczy (obostrzenia i nakazy epidemiczne) będzie czynem >>podłym i mającym dalekosiężne konsekwencje. Mógłbym w tym momencie zadać szereg pytań. Ale zadam >>tylko jedno, w zasadzie na poły osobiste. Czy obecny prezydent ma w sobie chociaż ździebeczko >>honoru??? >Myślę, Arminiusie, że w Polsce będzie inaczej, gdy epidemia będzie już przygasać. W tej chwili zachowania i wypowiedzi osób decyzyjnych naszego państwa graniczą czasem z groteską. Ale nie ma się co dziwić. Taka epidemia jeszcze się nam współcześnie nie trafiła. Jeśli pamiętasz, to tylko jakaś odmiana wirusa grypy trafiła do Polski (za komuny) gdzie Wrocław został miastem zamkniętym. Ale to była tylko grypa. Na grypę masowo umierają Indianie Amazonki, bo po prostu jej nie znali. A i organizmy ich mają inny metabolizm. Właśnie. Dlatego osoby starsze (60+) umierają na to chińskie świństwo. Młodzi nawet niekiedy nie czują zarażenia, lecz są nosicielami zakażenia. Koronawirus nazwany SARS-CoV-2 jest jeszcze nam nie znany. Nie wiemy więc jak się zachowuje ale skutki już poznaliśmy. Nie wiemy więc czy mogą powstać mutacje tego wirusa, bo w grypie co roku takie nowe mutacje są. Gdyby ten wirus mógłby się mutować (czego jeszcze nie wiemy), to teoretycznie może się "falowo" odradzać (jak w Hiszpanii czy we Włoszech), co najgorsze, z fatalnym skutkiem dla gospodarki kraju, zarządzania państwem, dezorganizując życie w społeczeństwie, a co najgorsze nie potrafimy przewidzieć jak ta epidemia długo będzie trwać. Potępiam wypowiedzi Kaczyńskiego o utrzymanie terminu konstytucyjnego wyborów i zachowania Prezydenta i Premiera oceniam jak zachowania osób niepoważnych. Pomyśl. W stosunku do zakażeń których jeszcze w Polsce nie było i które dopiero poznajemy. Upada więc mit o dobrej jakości polskiej służby zdrowia (właściwie to ona "leży na łopatkach"), upada mit o silnej gospodarce Polskiej (czyt. montowniach masowych). Na końcu marnieje mit o "dobrej zmianie". Okazuje się że, nie wiem jak by wyglądało to za PO, ale PiS niczym już nie imponuje (np. 13-tka dla emerytów wstrzymana mimo zapewnień ze stron rządowych, a 500+ robi bokami), brak działań w programie budownictwa tanich mieszkań komunalnych "Mieszkanie+", i wychodzi takie samo nieróbstwo PiS-u jak PO i taka sama propaganda kłamstw. Dlatego myślę, że epidemia tego wirusa spowoduje/będzie przyczyną dużych zmian w mentalności Polaków. Może w końcu zrozumieją, że są gospodarzami we własnym kraju i zaczną konkretnie rozliczać swoich reprezentantów w parlamencie, że zrozumieją na kogo oddać głos bo mają tylko jeden i on ma przez to dużą wartość. >Tak się zastanawiam co będzie gdy szczyt epidemii będzie w dniu wyborów jak chce Kaczyński, choć on nie rządzi w tym kraju, bo jest szeregowym posłem? Więc kim do cholery w końcu jest, bo wszystkim rządzi? >PiS-owi odbije się ta epidemia czkawką. Bo robią panikarskie działania, mające tylko w podtekście (to widać jak na dłoni) utrzymać władzę nawet kosztem trupów po wyborach, a może to tylko chce Kaczyński? Tylko sytuacja jest teraz szczególna i chyba Kaczyński będzie musiał odejść. PiS się wtedy sam zagryzie i też odejdzie w nie chwale do kart tej gorszej części historii polskiego parlamentaryzmu. Mam nadzieję, że w końcu powstaną rządy tych, którzy słuchają społeczeństwa i jego faktycznych potrzeb, bo żaden Bóg im nie dał tej władzy na wieczność. Ale zmiany w mentalności Polaków się wyraźnie spodziewam.
W tym kontekście pojawia się pytanie kardynalne - czy warto jest bić się o schedę rządów po PiS - ie??? Bo skoro sobie takiego piwa nawarzyli - to dlaczego inni mieliby je spijać?
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: spijanie cudzego piwa? | >W tym kontekście pojawia się pytanie kardynalne - czy warto jest bić się o schedę rządów po PiS - ie??? >Bo skoro sobie takiego piwa nawarzyli - to dlaczego inni mieliby je spijać?
Tylko nie wiem na czym to spijanie miałoby polegać? Jak zegarmistrz, chwalący się wspaniałym szyldem, nie umie naprawiać zegarków to się mu już do niego zegarków do naprawy nie zanosi. To nie tylko PiS. Po "rządach" PO naród głosował przeciwko temu co Po nie robiło przez osiem lat. Niestety PiS też się nie poPiSał. Jest faktycznie chaos i bałagan. I tu mnie Arminiusie złapałeś do saku. Najgorsze jest to, że nie widzę kogoś, kto byłby ten bałagan zdolny uporządkować. Widzę tylko na razie przyczynę. Nie można upartyjniać rządów. Interesy partii rządzącej są nie ważne nad żywotnymi interesami narodu. Wszędzie tam gdzie rządziła partyjna klika zawsze było gorzej. Tak było za czasów rządów niesławnej PZPR. Upartyjnienie rządów widzę tak, że wszystkie kluczowe stanowiska są obsadzane z nadania partyjnego, co nie znaczy, że fachowców a tylko wiernych ideom partyjnym. PiS obnażył się w tej technice zaraz na początku niszcząc, przez brak kompetencji, stadninę koni w Janowie i nie tylko tą ale i Michałowie bodajże. Propagandowa wycinka Puszczy Białowieskiej następny. (Odkąd Puszcza istniała korniki były zawsze i Puszcza się sama wybraniała). I co? Usuwa się korniki? Wątpię. Rządy partyjne to zawsze nepotyzm, zjawisko bardzo szkodliwe dla gospodarki. Powtórzę jak mantrę. Polityka staje się brudna i śmierdząca. Dlatego ludzie mądrzy i fachowcy nie chcą w to bagno wchodzić i realizują się sami. Przytoczę wypowiedź J.Piłsudskiego oceniającą rzady sanacji "Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli. A więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka, to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic." Józef Piłsudski. Czyż tego nie widać dzisiaj zarówno w byłych rządach PO i teraz PiS-u? A naród wybiera tych co najlepiej obiecują (tu uwaga do PiS-u i jego wyborców), nawet nie zadając sobie prostego pytania "jak on chce to zrobić bo przecież nie ma i nie będzie miał kompetencji piastując taki a nie inny urząd? Czy za nim idą jakieś dokonania natury chwalebnej? Miałem tu na myśli naszego jeszcze Prezydenta. Obiecuje coś na co nie ma wpływu z racji swego urzędu, bo Morawiecki mu nie podlega, a to jest właściwy organ wykonawczy. A o honor to nie pytaj, bo trzeba wiedzieć pierwej co to zacz jest. " Ot i wszystko. To jest wyraźny brak zainteresowania tym co się dzieje w Polsce i to zarzucam swoim ziomkom. Lenistwo i stwierdzenia; "A co ja tam mogę? I tak bydom robić jak chcą" A gdzie są gdy poseł organizuje spotkania z wyborcami, gdzie każe mu się wytłumaczyć dlaczego tak a nie inaczej głosował i dlaczego źle z naszego punktu widzenia? Albo co zrobił w ramach obietnic jakie przedstawiał w wiecach wyborczych? Dlaczego w Polsce tak trudno usuwać swego przedstawiciela z ciał decyzyjnych, gdy rozczaruje swoich wyborców? To następne zło jakie widzę. Tak, że Arminiusie. "Złapał Kozak Tatarzyna..." Nie wiem, który mądry wejdzie w to skorumpowane towarzycho. Tak, bo władza demoralizuje zwłaszcza osobniki słabe i nieudaczne, żyjące tylko po to by wykonywać ślepo polecenia prezesa partii.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Wiele krajów miało problemy z rządami dyletantów. Najlepszym przykładem, co to znaczy, była III Rzesza. Poszaleli pięć lat. Następne pięć lat już tylko walczyli z całym światem o utrzymanie swoich stołków... ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Przedwczoraj chyba, w TV (u rodziców, bo sam od wielu lat nie mam telewizora) - naprzód zobaczyłem> >>premiera, który obwieszczał nowe obostrzenia w ograniczaniu i sposobie przemieszczania się obywateli> >>RP, a zaraz potem wypowiedź naczelnego prezesa, który, z zadowoleniem godnym lepszej sprawy> >>obwieścił, że w jakichś tam wyborach uzupełniających w jakichś tam paru gminach frekwencja wyniosła> >>42% - co świadczy o tym że frekwencja dopisała, z czego należy się oczywiście cieszyć. Tak więc> >>naprzód premier kraju nakazuje drastyczne ograniczania w ruchu ludzi, natomiast zaraz potem jego -> >>de facto - zwierzchnik oficjalnie i publicznie ogłasza radość z sabotowania tego nakazu. Słowem,> >>schizofrenia totalis. Wskazuje ona na to, iż PiS zamierza skraść wybory prezydenckie, co w> >>kontekście wygenerowanego przez władze stanu rzeczy (obostrzenia i nakazy epidemiczne) będzie czynem> >>podłym i mającym dalekosiężne konsekwencje. Mógłbym w tym momencie zadać szereg pytań. Ale zadam> >>tylko jedno, w zasadzie na poły osobiste. Czy obecny prezydent ma w sobie chociaż ździebeczko> >>honoru???> >Myślę, Arminiusie, że w Polsce będzie inaczej, gdy epidemia będzie już przygasać. W tej chwili zachowania i wypowiedzi osób decyzyjnych naszego państwa graniczą czasem z groteską. Ale nie ma się co dziwić. Taka epidemia jeszcze się nam współcześnie nie trafiła. Jeśli pamiętasz, to tylko jakaś odmiana wirusa grypy trafiła do Polski (za komuny) gdzie Wrocław został miastem zamkniętym. Ale to była tylko grypa. Na grypę masowo umierają Indianie Amazonki, bo po prostu jej nie znali. A i organizmy ich mają inny metabolizm. Właśnie. Dlatego osoby starsze (60+) umierają na to chińskie świństwo. Młodzi nawet niekiedy nie czują zarażenia, lecz są nosicielami zakażenia. Koronawirus nazwany SARS-CoV-2 jest jeszcze nam nie znany. Nie wiemy więc jak się zachowuje ale skutki już poznaliśmy. Nie wiemy więc czy mogą powstać mutacje tego wirusa, bo w grypie co roku takie nowe mutacje są. Gdyby ten wirus mógłby się mutować (czego jeszcze nie wiemy), to teoretycznie może się "falowo" odradzać (jak w Hiszpanii czy we Włoszech), co najgorsze, z fatalnym skutkiem dla gospodarki kraju, zarządzania państwem, dezorganizując życie w społeczeństwie, a co najgorsze nie potrafimy przewidzieć jak ta epidemia długo będzie trwać. Potępiam wypowiedzi Kaczyńskiego o utrzymanie terminu konstytucyjnego wyborów i zachowania Prezydenta i Premiera oceniam jak zachowania osób niepoważnych. Pomyśl. W stosunku do zakażeń których jeszcze w Polsce nie było i które dopiero poznajemy. Upada więc mit o dobrej jakości polskiej służby zdrowia (właściwie to ona "leży na łopatkach"), upada mit o silnej gospodarce Polskiej (czyt. montowniach masowych). Na końcu marnieje mit o "dobrej zmianie". Okazuje się że, nie wiem jak by wyglądało to za PO, ale PiS niczym już nie imponuje (np. 13-tka dla emerytów wstrzymana mimo zapewnień ze stron rządowych, a 500+ robi bokami), brak działań w programie budownictwa tanich mieszkań komunalnych "Mieszkanie+", i wychodzi takie samo nieróbstwo PiS-u jak PO i taka sama propaganda kłamstw. Dlatego myślę, że epidemia tego wirusa spowoduje/będzie przyczyną dużych zmian w mentalności Polaków. Może w końcu zrozumieją, że są gospodarzami we własnym kraju i zaczną konkretnie rozliczać swoich reprezentantów w parlamencie, że zrozumieją na kogo oddać głos bo mają tylko jeden i on ma przez to dużą wartość.> >Tak się zastanawiam co będzie gdy szczyt epidemii będzie w dniu wyborów jak chce Kaczyński, choć on nie rządzi w tym kraju, bo jest szeregowym posłem? Więc kim do cholery w końcu jest, bo wszystkim rządzi?> >PiS-owi odbije się ta epidemia czkawką. Bo robią panikarskie działania, mające tylko w podtekście (to widać jak na dłoni) utrzymać władzę nawet kosztem trupów po wyborach, a może to tylko chce Kaczyński? Tylko sytuacja jest teraz szczególna i chyba Kaczyński będzie musiał odejść. PiS się wtedy sam zagryzie i też odejdzie w nie chwale do kart tej gorszej części historii polskiego parlamentaryzmu. Mam nadzieję, że w końcu powstaną rządy tych, którzy słuchają społeczeństwa i jego faktycznych potrzeb, bo żaden Bóg im nie dał tej władzy na wieczność. Ale zmiany w mentalności Polaków się wyraźnie spodziewam.> W tym kontekście pojawia się pytanie kardynalne - czy warto jest bić się o schedę rządów po PiS - ie???> Bo skoro sobie takiego piwa nawarzyli - to dlaczego inni mieliby je spijać?A zaczyna się już dziać. W nocy jak zwykle, dokonano zmiany kodeksu wyborczego. Mafia pisowska jednak napiera na termin wyborów 10 maja, tworząc ustawy pomocnicze by zachować pozory zgodności z Konstytucją. Tak wygląda prawo w wydaniu PiS-u. Nazwa partii Prawo i Sprawiedliwość jest tak niefortunna jak nazwa pewnej gazety "Prawda" wydawanej w Moskwie. wiadomosci(*)-konstytucja-6493831770908289awiadomosci(*)artii-online-6493874701363329aNawet kilkunastoletni członkowie patii PiS już powoli mają dość autokratycznej postawy Kaczyńskiego, dla którego jedynym celem jest posiadanie władzy. Nam pozostaje poczekać co dalej. W PiS-ie nie wszyscy są jednak ślepi i posłuszni.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: Czas honoru? | >Jeśli pamiętasz, to tylko jakaś odmiana wirusa grypy trafiła do Polski (za komuny) gdzie Wrocław został miastem zamkniętym. Ale to była tylko grypa. Ospa! Ospa tzw "prawdziwa" (nie mylić z wietrzną). Bardzo zaraźliwa i znacznie groźniejsza od grypy - śmiertelność kilkadziesiąt(!) procent.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Jeśli pamiętasz, to tylko jakaś odmiana wirusa grypy trafiła do Polski (za komuny) gdzie Wrocław został miastem zamkniętym. Ale to była tylko grypa. >Ospa! Ospa tzw "prawdziwa" (nie mylić z wietrzną). Bardzo zaraźliwa i znacznie groźniejsza od grypy - śmiertelność kilkadziesiąt(!) procent.
Tak i to odmiana "czarnej ospy" była taka efektywna w zabijaniu. Tak "uxbridge", masz rację. To ja popieprzyłem. Ospa jest jak nam już wiadomo chorobą bakteryjną. I gdyby to był wirus np. ten chiński wynalazek, to by wtedy zamknęli całą Polskę, a nie izolowali tylko Wrocławia. Pamiętam jaką panikę wywołała decyzja o zamknięciu Wrocławia. To był temat wiodący/wprowadzający w każdych spotkaniach, nawet towarzyskich. Wypowiedzi oczywiście były buńczuczne, ale z widoczną nutą strachu. Władze ówczesne zadziałały, trzeba przyznać, bardzo szybko i zdecydowanie, nie oszczędzając żadnych środków.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | uxbridge (5980 punktów) | >Ospa jest jak nam już wiadomo chorobą bakteryjną. I gdyby to by wirus np. ten chiński wynalazek, to by wtedy zamknęli całą Polskę, a nie izolowali tylko Wrocławia. Oj, Wenancjuszu. Cenię twoje trzeźwe spojrzenie na świat, ale mógłbyś się bardziej postarać przytaczając fakty. Ospę wywołuje wirus! Gdyby było inaczej, to nie trzeba byłoby takich drakońskich środków jak we Wrocławiu. Podałoby się chorym antybiotyk i po sprawie. W tych czasach jeszcze nie było szczepów bakterii odpornych na antybiotyki.
|
|
4 na 4 | Berzerac (5671 punktów) | Zastanawiam się, co jeszcze musi się wydarzyć, aby Polacy wreszcie przejrzeli na oczy. Dla mnie ten (nie)rząd to jakaś kryminalna organizacja. Najgorsze jest to, że nikt z kim rozmawiałem po wyborach nie chce przyznać się, że głosował na PIS. To skąd do cholery mieli takie poparcie. Przecież ludzie nie mogą być aż tak tępi, aby wierzyć że te wszystkie 13-tki, 500+ i inne "hojne dary" (nie)rząd daje im z własnej kieszeni. Dzisiaj rozwaliła mnie informacja, że posłowie, senatorzy i inne darmozjady otrzymały super maski ze środkami odkażającymi, podczas gdy lekarze, pielęgniarki, nie dość, że mają pełne ręce roboty, to brakuje im nawet takich podstawowych środków. Najlepiej byłoby wszystko oddać Rydzykowi, niech ten się modli o wyzdrowienia. Czytając sondaże przedwyborcze przed wyborami prezydenckimi włos mi się jeży na głowie. Miejmy nadzieję, że wybory zostaną przełożone i ludzie będą mieli więcej czasu na zastanowienie się, na kogo głosować. Bo obecny kryzys już obnaża tych ludzi. Wystarczy tej kompromitacji. Nie chcę jako obywatel tego państwa, aby mnie reprezentowali ludzie takiego pokroju.
|
|
 | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | >Zastanawiam się, co jeszcze musi się wydarzyć, aby Polacy wreszcie przejrzeli na oczy...
Na razie mamy problemy z wymienialnością złotówki. W pewnym momencie nie dało się już zakupić za złotówkę euro i dolara, na co rynek zareagował skokowym wzrostem ceny tych walut wyrażonych w polskim złotym. Jest to sygnał, że nikt nie chciał już sprzedać twardych walut za złotówkę, czyli - nie ma żartów, bo słaba złotówka wyraźnie nikogo nie interesuje. Czy złotówka jest w tej chwili wymienialna? To wątpliwe. Nikt nie sprzedawał euro i dolara za złotówkę, ponieważ okazało się, że nie ma realnej perspektywy wzmocnienia złotego w przyszłości. Prawdopodobnie rząd w porozumieniu z bankiem centralnym wybrali drogę stałego osłabiania złotego. Takiego pieniądza nie opłaca się nikomu kupować ani długo posiadać. Oczekiwania rynku są takie, że trzeba ściąć wydatki budżetowe natychmiast o 40%. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | Dziś w nocy sejm uchwalił poprawkę do prawa wyborczego. PISiory maja gdzieś epidemie koronawirusa. Najważniejsze są wybory, aby wygrała marionetka prezesa i ta przestępcza organizacja sprawowała władzę niepodzielnie. Korzystają z przewagi sondażowej i tego, że ich elektorat w większości to ludzie po 60-tce. dążą aby wybory koniecznie odbyły się w wyznaczonym terminie. Wiedzą, że przełożenie wyborów wpłynie na ich niekorzyść. Coraz bardziej widoczna jest niekompetencja tego (nie)rządu i boją się, że wreszcie ludzie przejrzą na oczy. Jeśli w dalszym ciągu Polacy nie widzą tego co się święci, to już nie wiem co myśleć o tym narodzie.
|
|
 | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Dziś w nocy sejm uchwalił poprawkę do prawa wyborczego. PISiory maja gdzieś epidemie koronawirusa. Najważniejsze są wybory, aby wygrała marionetka prezesa i ta przestępcza organizacja sprawowała władzę niepodzielnie. Korzystają z przewagi sondażowej i tego, że ich elektorat w większości to ludzie po 60-tce. dążą aby wybory koniecznie odbyły się w wyznaczonym terminie. Wiedzą, że przełożenie wyborów wpłynie na ich niekorzyść. Coraz bardziej widoczna jest niekompetencja tego (nie)rządu i boją się, że wreszcie ludzie przejrzą na oczy. >Jeśli w dalszym ciągu Polacy nie widzą tego co się święci, to już nie wiem co myśleć o tym narodzie. >
Polityka polega na zwycięstwie wybranych racji, wizji, celów. Powinni poddać się, bo ich prawda, dobro i sprawiedliwość nie są twoimi?
Oczywiście, że nie poddadzą się i zastosują wszelkie triki tak samo jak ich przeciwnicy.
Kto zaakceptwal model spielczny, w którym ludzie władzy mogą społeczeństwem skutecznie manipulować?
Bardzo naiwna ta pretensja.
Mam dla Ciebie radę Nie bierz udziału w tajnych i pośrednich wyborach demokratycznych, bo to niemoralne.
Moralnie jest wybrać jawnie i w demokracji bezpośredniej.
|
|
|  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Polityka polega na zwycięstwie wybranych racji, wizji, celów. >Powinni poddać się, bo ich prawda, dobro i sprawiedliwość nie są twoimi? >Oczywiście, że nie poddadzą się i zastosują wszelkie triki tak samo jak ich przeciwnicy. >Kto zaakceptwal model spielczny, w którym ludzie władzy mogą społeczeństwem skutecznie manipulować?
Nie, jeśli to oznacza łamanie lub naginanie prawa. Ja, Ty popełniając przestępstwo musimy liczyć się z karą.Ale to my- zwykli śmiertelnicy. Oni natomiast nie mają tego dylematu. Dlaczego chcieli położyć łapska na sądach, trybunale konstytucyjnym? Po to aby zalegalizować swoje przestępcze zamiary wobec narodu. Już zawładnęli telewizja publiczną, co bardzo ułatwia im manipulowaniem ludźmi.
>Bardzo naiwna ta pretensja. >Mam dla Ciebie radę >Nie bierz udziału w tajnych i pośrednich wyborach demokratycznych, bo to niemoralne. >Moralnie jest wybrać jawnie i w demokracji bezpośredniej
I tu własnie jest problem. Najlepiej nie idź ma wybory, bo to i tak nic nie zmieni? Podejrzewam, że większość ludzi w tym kraju myśli własnie tak jak ty i dlatego mamy co mamy. A najlepiej zasugerować się tym co klecha z ambony powie, aby głosować za jedynie słuszną opcją polityczną. Podejrzewam, że gdyby listy wyborcze były imienne, tzn np każdy głosujący otrzymałby listę ze swym imieniem i nazwiskiem, to okazałoby sie, że poparcie dla PIS spadłoby o co najmniej połowę. Dlaczego? Bo jakoś nikt nie chce przyznać sie do głosowania na PIS. Ponieważ większością ludzi w tym kraju kieruje konsumpcjonizm. Po co iść do roboty za 1 500zł, skoro można nastukać 3-4 dzieci i nic nie robić. Przy czym nie ważne, że owe środki otrzymają rodziny którym ledwo starczy od 1-go do 1-go i którzy naprawdę tego potrzebują, czy też jak w większości przypadków wspomaga się patologię, gdzie dzieci jakie brudne i głodne chodziły tak chodzą dalej. Ale za to rodzice mają za co bawić się przez tydzień albo dwa.
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | >Podejrzewam, że gdyby listy wyborcze były imienne, tzn np każdy głosujący otrzymałby listę ze swym imieniem i nazwiskiem, to okazałoby sie, że poparcie dla PIS spadłoby o co najmniej połowę. Albo wzrosłoby jeszcze bardziej Jawność wyborów sprzyja szantażowi Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi?
>Dlaczego? Bo jakoś nikt nie chce przyznać sie do głosowania na PIS. Zmień trochę środowisko, w którym się obracasz a znajdziesz ludzi, którzy głosowali na PiS i takich którzy głosowali przeciwko PO
>Ponieważ większością ludzi w tym kraju kieruje konsumpcjonizm. Po co iść do roboty za 1 500zł, skoro można nastukać 3-4 dzieci i nic nie robić.
Zleksza uproszczony obraz. Wyobrażasz sobie przeżyć miesiąc z trójką dzieci za 1500 zł? Sam poszedłbyś do roboty za taką kwotę? Ci wszyscy, którzy krzyczeli, że pomoc z podatków dla wielodzietnych rodzin niszczy wolny rynek i zmusza właścicieli restauracji czy sklepów do podnoszenia płac, teraz nie mają oporów domagać się pomocy podatników. Teraz wolny rynek już nie musi być taki wolny?
>Przy czym nie ważne, że owe środki otrzymają rodziny którym ledwo starczy od 1-go do 1-go i którzy naprawdę tego potrzebują, czy też jak w większości przypadków wspomaga się patologię,
Jakiś dowód? 500 zł dostaje się na każde dziecko. Większość rodzin to patologia?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi?
Nie. Sam jestem emerytowanym policjantem i przeżyłem niejedna opcje polityczną. Zmieniało sie kierownictwo, robotników nikt nie ruszył. Bo niby kto miałby robić
>Zmień trochę środowisko, w którym się obracasz a znajdziesz ludzi, którzy głosowali na PiS i takich którzy głosowali przeciwko PO
Sam głosowałem na PO i jak mi podobni, jakoś nikt z tego powodu sie tego nie wstydził. A chyba powinno być odwrotnie. Przyznawać się do wygranych a nie przegranych.
>Zleksza uproszczony obraz. Wyobrażasz sobie przeżyć miesiąc z trójką dzieci za 1500 zł? Sam poszedłbyś do roboty za taką kwotę?
Dostajesz 1 500 zł na 3 dzieci. Wiadomo , że z tego nie wyżyjesz siedząc na dupie w domu. A właśnie tego oczekuje elektorat PIS, że nie będą nic robić a kasa co miesiąc będzie spływać. Pracy w tym kraju nie znajdzie tylko taki, kto jej nie szuka.
>>Przy czym nie ważne, że owe środki otrzymają rodziny którym ledwo starczy od 1-go do 1-go i którzy naprawdę tego potrzebują, czy też jak w większości przypadków wspomaga się patologię, >Jakiś dowód? >500 zł dostaje się na każde dziecko. Większość rodzin to patologia?
Tego nie powiedziałem. W przyznawaniu 500+ powinny obowiązywać jakieś kryteria. Po co 500 zł rodzinie, która opływa w dostatki a te 500 zł np mama wyda w salonie fryzjerskim? Zamiast 500 zł na dziecko w rodzinie w której sie pije, dlaczego nie kupić żywności, książek i ubrań dla dzieci uczących się. Albo zapewnić tym dzieciom posiłki w szkołach. Wszystko można zrobić, ale trzeba chcieć. Od czego jest taki twór jak Opieka Społeczna? Pewnie prościej jest z "urzędu" wypłacić te pieniądze i sprawa załatwiona. I się nazywa, że państwo dało, państwo jest cacy
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi? >Nie. No właśnie
>Sam jestem emerytowanym policjantem i przeżyłem niejedna opcje polityczną. Nie wiem ile masz lat, ale pamiętam czasy, kiedy milicjant bał się pójść do kościoła, a za udział w pielgrzymce zwalniano nauczycieli, jawność wyborów nie sprzyja demokracji
>Zmieniało sie kierownictwo, robotników nikt nie ruszył. Ale są awanse, podwyżki, lepszy termin urlopu,mniej niedzielnych dyżurów...
>>Zmień trochę środowisko, w którym się obracasz a znajdziesz ludzi, którzy głosowali na PiS i takich którzy głosowali przeciwko PO >Sam głosowałem na PO i jak mi podobni, jakoś nikt z tego powodu sie tego nie wstydził. Nie mam w Polsce wyborczych praw, ale nie dziwię się głosującym przeciwko PO. Zwłaszcza robotnikom
>>Zleksza uproszczony obraz. Wyobrażasz sobie przeżyć miesiąc z trójką dzieci za 1500 zł? Sam poszedłbyś do roboty za taką kwotę? >Dostajesz 1 500 zł na 3 dzieci. Wiadomo , że z tego nie wyżyjesz siedząc na dupie w domu. Ano właśnie. Nawet bez dzieci miałbyś problem za tę kwotę przeżyć I nie dziwię się robotnikom, którzy mieli dość zarabiania po 1500 i woleli trochę więcej. PO to partia dla "tłustych kotów"
>A właśnie tego oczekuje elektorat PIS, że nie będą nic robić a kasa co miesiąc będzie spływać. Znów mocne uproszczenie. PiS wygrał w robotniczych osiedlach, nie w slumsach bezrobobotnych
>Pracy w tym kraju nie znajdzie tylko taki, kto jej nie szuka. Mam nadzieję, że powtórzysz to za pół roku. (Serio chciałbym, żeby to była prawda)
>>>Przy czym nie ważne, że owe środki otrzymają rodziny którym ledwo starczy od 1-go do 1-go i którzy naprawdę tego potrzebują, czy też jak w większości przypadków wspomaga się patologię, >>Jakiś dowód? >>500 zł dostaje się na każde dziecko. Większość rodzin to patologia? >Tego nie powiedziałem. Popracuj nad jasnością przekazu. "w większości przypadków wspomaga się patologię,"
>W przyznawaniu 500+ powinny obowiązywać jakieś kryteria. Nie podejmuję dyskusji, nie widzę pola sporu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>Nie wiem ile masz lat, ale pamiętam czasy, kiedy milicjant bał się pójść do kościoła, a za udział w pielgrzymce zwalniano nauczycieli, jawność wyborów nie sprzyja demokracji
Ja tez pamiętam te czasy. Ale pamiętam też , że w 1991r zwalniano nowo przyjętych do służby, tylko dlatego, że odmówili złożenia przysięgi na Jasnej Górze. To kraj, który wpada z jednej skrajności w drugą.
>Ale są awanse, podwyżki, lepszy termin urlopu,mniej niedzielnych dyżurów...
Nie, nigdy przez 25 lat służby nie doświadczyłem z powodu światopoglądu żadnych szykanów.
>Pracy w tym kraju nie znajdzie tylko taki, kto >Mam nadzieję, że powtórzysz to za pół roku. >(Serio chciałbym, żeby to była prawda)
Oczywiście. Będąc na emeryturze bez żadnego wysiłku , aby nie sczeznąć w domu, miesięcznie dorabiam sobie spokojnie 2 000 zł. Do tej pracy nie potrzeba żadnych specjalnych kwalifikacji. Wystarczy poszukać w ogłoszeniach i wziąć sie do roboty. Ale po co? Kto nie nauczony był roboty, ten nigdy się nią nie splami. Najlepiej patrzeć, aż coś sie dostanie za free
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>Nie wiem ile masz lat, ale pamiętam czasy, kiedy milicjant bał się pójść do kościoła, a za udział w pielgrzymce zwalniano nauczycieli, jawność wyborów nie sprzyja demokracji >Ja tez pamiętam te czasy. Ale pamiętam też , że w 1991r zwalniano nowo przyjętych do służby, tylko dlatego, że odmówili złożenia przysięgi na Jasnej Górze. To kraj, który wpada z jednej skrajności w drugą.
Tym bardziej potwierdzasz, że tajność wyborów jest cenna
>>Ale są awanse, podwyżki, lepszy termin urlopu,mniej niedzielnych dyżurów... >Nie, nigdy przez 25 lat służby nie doświadczyłem z powodu światopoglądu żadnych szykanów. Niemniej zgodzisz się i sam potwierdzasz, że to nie musi być regułą.
>>>Pracy w tym kraju nie znajdzie tylko taki, kto >>Mam nadzieję, że powtórzysz to za pół roku. >Oczywiście. Będąc na emeryturze bez żadnego wysiłku , aby nie sczeznąć w domu, miesięcznie dorabiam sobie spokojnie 2 000 zł.
I jako emerytowany policjant masz przywileje, których nie ma znakomita większość obywateli. (Dlaczego bierzesz emeryturę, skoro możesz pracować?) Tymczasem już teraz o pracę nagle stało się bardzo trudno, tylko kilka firm szuka pracowników. Więcej firm zwalnia, Ty masz chleb do końca żywota zapewniony. 60-latek, który stracił pracę w handlowej galerii idzie na bruk. Oddasz mu pracę, którą wykonujesz z nudów? Twój pracodawca zatrudni kogoś bez ZUSowskich przywilejów?
Wielu z tych, którzy głosowali na PiS (powtórzę, nie mam w Polsce wyborczych praw) głosowało przeciwko przywilejom pewnych społecznych grup. Nie rozumiesz dlaczego? Jako uprzywilejowany raczej nie zrozumiesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) |
>I jako emerytowany policjant masz przywileje, których nie ma znakomita większość obywateli. (Dlaczego bierzesz emeryturę, skoro możesz pracować?)
Ponieważ mi się chce. Nierobom zawsze coś będzie nie teges. Emerytowany glina maksymalnie ma 75% emerytury. I choćby pracował do usranej śmierci, więcej mieć nie będzie. Pracując na emeryturze, pracodawca odprowadza za mnie składki m.in zdrowotne(na NFZ płacę podwójnie) oraz ZUS. W tej chwili na koncie ZUSu mam jakieś 11 tyś zł i z tych pieniędzy nie zobaczę ani złotówki. PISiory już zatroszczą się, aby ta kasa przypadła bardziej potrzebującym.
>Tymczasem już teraz o pracę nagle stało się bardzo trudno, tylko kilka firm szuka pracowników. Więcej firm zwalnia, Ty masz chleb do końca żywota zapewniony. 60-latek, który stracił pracę w handlowej galerii idzie na bruk. Oddasz mu pracę, którą wykonujesz z nudów? Twój pracodawca zatrudni kogoś bez ZUSowskich przywilejów?
jak wyżej
|
|
| | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Nierobom zawsze coś będzie nie teges. Emerytowany glina maksymalnie ma 75% emerytury. I choćby pracował do usranej śmierci, więcej mieć nie będzie. Pracując na emeryturze, pracodawca odprowadza za mnie składki m.in zdrowotne(na NFZ płacę podwójnie) oraz ZUS. W tej chwili na koncie ZUSu mam jakieś 11 tyś zł i z tych pieniędzy nie zobaczę ani złotówki. PISiory już zatroszczą się, aby ta kasa przypadła bardziej potrzebującym.
Z twojej wypowiedzi wynika, że coś Ci jest nie teges.
Chodzi o to, że masz za mało? Chciałbyś więcej?
Chodzi o podwyżkę emerytury mundurowej w miejsce 500+?
Nie wszycy mieli w życiu tyle szczęścia co Ty. Niektórzy robią np. w Amazonie na magazynie i wkrótce jak się można domyślić na specjalnej umowie poprzez agencję pracy tymczasowej.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) | >Z twojej wypowiedzi wynika, że coś Ci jest nie teges. >Chodzi o to, że masz za mało? >Chciałbyś więcej? >Chodzi o podwyżkę emerytury mundurowej w miejsce 500+? >Nie wszycy mieli w życiu tyle szczęścia co Ty. Niektórzy robią np. w Amazonie na magazynie i wkrótce jak się można domyślić na specjalnej umowie poprzez agencję pracy tymczasowej.
Ale tys głupi. W sumie nie chce mi się gadać z kimś takim jak Ty. Ale wyjątkowo ci odpowiem. Co do tego, że będę miał wyższą emeryturę, to poczytaj wyżej. Strachu i pieniędzy nigdy nie miałem. Nigdy też nie zależało mi na forsie, nie dbam o nią. Nie mam dzieci, nawet jak miałbym fortunę, to nie miałbym jej komu zostawić. Chce mi się pracować, aby nie siedzieć w domu.
|
|
| | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Z twojej wypowiedzi wynika, że coś Ci jest nie teges. >>Chodzi o to, że masz za mało? >>Chciałbyś więcej? >>Chodzi o podwyżkę emerytury mundurowej w miejsce 500+? >>Nie wszycy mieli w życiu tyle szczęścia co Ty. Niektórzy robią np. w Amazonie na magazynie i wkrótce jak się można domyślić na specjalnej umowie poprzez agencję pracy tymczasowej. >Ale tys głupi.
Może nie taki głupi jak Ci się zdaje, bo ja akurat postuluję pracę do śmierci. W postulowanym przeze mnie modelu społecznym koniec pracy następuje w chwili zatrzymania akcji serca.
Życie bez pracy to katastrofa. Gorsze od niego jest tylko życie z pracą ale bez właściwego wynagrodzenia.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >I jako emerytowany policjant masz przywileje, których nie ma znakomita większość obywateli. (Dlaczego bierzesz emeryturę, skoro możesz pracować?)> Ponieważ mi się chce.Chce Ci się pracować? To dlaczego nie pracujesz w Policji? Policja Ci nadal płaci > Emerytowany glina maksymalnie ma 75% emerytury.Emerytury czy ostatniej płacy? Tylko proszę, bez krętactwa !!!! A ile emerytowany nauczyciel? 40%? w wieku 65 lat. Nie mam w Polsce wyborczych praw, ale pracowałem w Polsce jako nauczyciel > Pracując na emeryturze, pracodawca odprowadza za mnie składki m.in zdrowotne(na NFZ płacę podwójnie) oraz ZUS.UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU chyba kłamiesz  ZUS nie płaci się od emerytów. (Nie wciskaj ciemnoty, że nie masz przywilejów) Wielu głosowało na PiS bo taki był ich interes. Ty głosowałeś na PTK* bo tego wymagało utrzymanie Twoich przywilejów. Nie miej innym za złe, że robili to samo co Ty * Partia Tłustych Kotów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | > >>I jako emerytowany policjant masz przywileje, których nie ma znakomita większość obywatelie.Jakie przywileje? Jak każdy emeryt pobieram świadczenia 1-go każdego miesiąca.Świadczenia na które zapracowałem ciężką pracą, która odbiła się na moim zdrowiu. > Chce Ci się pracować? To dlaczego nie pracujesz w Policji? Policja Ci nadal płaciGłupi jesteś, czy tylko głupa rżniesz. Jestem emerytem . Swoje odsłużyłem i z tego tytułu pobieram emeryturę. Emeryturę płaci mi Zakład Emerytalno Rentowy MSW i A, nie ZUS. > >Emerytowany glina maksymalnie ma 75% emerytury.> Emerytury czy ostatniej płacy?> Tylko proszę, bez krętactwa !!!!75% ostatniego wynagrodzenia podlegającego rewaloryzacji na ogólnych zasadach. > A ile emerytowany nauczyciel? 40%? w wieku 65 lat.Nie wiem ile maja nauczyciele, wiem tylko że za dużo. Co roku chcą podwyżek co najmniej 1 000 zł. W unii europejskiej polscy nauczyciele pracują najmniej a chcą zarabiać najwięcej. > Nie mam w Polsce wyborczych praw, ale pracowałem w Polsce jako nauczyciel> >Pracując na emeryturze, pracodawca odprowadza za mnie składki m.in zdrowotne(na NFZ płacę podwójnie) oraz ZUS.> UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU chyba kłamiesz  > ZUS nie płaci się od emerytów.No kuźwa coś nowego. Gdzieś ty się ulągł. Halo, budzimy się >
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >.Nie wiem ile maja nauczyciele, wiem tylko że za dużo. Co roku chcą podwyżek co najmniej 1 000 zł. W unii europejskiej polscy nauczyciele pracują najmniej a chcą zarabiać najwięcej.
Widać, że nie masz pojęcia w tej materii. Sam byłem nauczycielem także samo jak szarley. Mówisz, że Twoja praca ważniejsza jak nauczyciela? A spróbowałeś jej? Ja tak. Policja jakby nie było zawsze brylowała zarobkami. A wiesz co powiedział W.I.Lenin? "Państwo gdzie policjant zarabia więcej jak nauczyciel jest państwem policyjnym". I qrwa miał rację! Wiesz jakie są płace nauczycieli w Stanach? Wiesz co to za mordęga wkładać do tych pustych łbów odrobinę choćby wiedzy? To nic, że tylko masz 24-30 godzin wykładów. Wystarczy byś wychodził ze szkoły "wyprany". Znasz takie powiedzenie: "Obyś cudze dzieci uczył?" Czujesz sens i głębię tego powiedzenia? Próbowałeś choć? A to nie wszystko. A zajęcia poza lekcyjne często narzucane? A ta cholerna biurokracja i sprawozdawczość? Masz żonę nauczycielkę? Nie masz? A masz znajome/znajomych nauczycieli? Zapytaj dlaczego tak długo pali się światło w jego oknach. To on, nauczyciel, sprawdza klasówki po nocach bo w końcu ma czas wolny. Od nauczyciela wymaga się wzorcowych wręcz postaw, co by przykład dawał. A wiesz gdzie ta młodzież wychowywana w modelu konsumpcji i wygórowanych żądań ("no bo my na ten świat się nie pchaliśmy"), popieranych w środkach masowego przekazu rodzaju amerykańskiego ma te Twoje starania? Nie mówisz ich językiem toś kiep. Nie wprowadzisz swojego modelu wychowywania postaw u młodych, bo Ciebie zdołuje Rada Pedagogiczna, że nie to, że nie tamto. Czysty obłęd. A dyrektor wystawia Tobie noty za wiedzę jaką posiada młodzież. Jesteś cholernie niesprawiedliwy oceniając nauczycieli, że za mało pracują i za dużo żądają. Chciałbym byś przeżył choć jeden stres nauczycielski. Wiesz na czym polega ocena? Ocena to porównanie do jakiegoś wzorca. Jakim wzorcem jest więc Twoja bezwzględna ocena o tym jak pracują nauczyciele źle, zwłaszcza po nieomalże co rocznych reformach w oświacie? Wiesz jaki jest burdel w oświacie? Nie wiesz. Do jakich wzorców się odnosisz? Tych z filmów amerykańskich? Ochłoń i się uspokój. To co nauczyciele mają "za swoje" za rządu PiS-u, tego nie mieli za "komuny". A żeby było wesoło to tylko dodam, że nauczyciele mają podobną opinię o policji jak policja o nich.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) | >>.Nie wiem ile maja nauczyciele, wiem tylko że za dużo. Co roku chcą podwyżek co najmniej 1 000 zł. W unii europejskiej polscy nauczyciele pracują najmniej a chcą zarabiać najwięcej. >Widać, że nie masz pojęcia w tej materii. Sam byłem nauczycielem także samo jak szarley. Mówisz, że Twoja praca ważniejsza jak nauczyciela? A spróbowałeś jej? Ja tak. >Policja jakby nie było zawsze brylowała zarobkami. A wiesz co powiedział W.I.Lenin? "Państwo gdzie policjant zarabia więcej jak nauczyciel jest państwem policyjnym". I qrwa miał rację! Wiesz jakie są płace nauczycieli w Stanach? Wiesz co to za mordęga wkładać do tych pustych łbów odrobinę choćby wiedzy? To nic, że tylko masz 24-30 godzin wykładów. Wystarczy byś wychodził ze szkoły "wyprany". Znasz takie powiedzenie: "Obyś cudze dzieci uczył?" Czujesz sens i głębię tego powiedzenia? Próbowałeś choć? A to nie wszystko. A zajęcia poza lekcyjne często narzucane? A ta cholerna biurokracja i sprawozdawczość? Masz żonę nauczycielkę? Nie masz? A masz znajome/znajomych nauczycieli? Zapytaj dlaczego tak długo pali się światło w jego oknach. To on, nauczyciel, sprawdza klasówki po nocach bo w końcu ma czas wolny. Od nauczyciela wymaga się wzorcowych wręcz postaw, co by przykład dawał. A wiesz gdzie ta młodzież wychowywana w modelu konsumpcji i wygórowanych żądań ("no bo my na ten świat się nie pchaliśmy"), popieranych w środkach masowego przekazu rodzaju amerykańskiego ma te Twoje starania? Nie mówisz ich językiem toś kiep. Nie wprowadzisz swojego modelu wychowywania postaw u młodych, bo Ciebie zdołuje Rada Pedagogiczna, że nie to, że nie tamto. Czysty obłęd. A dyrektor wystawia Tobie noty za wiedzę jaką posiada młodzież. Jesteś cholernie niesprawiedliwy oceniając nauczycieli, że za mało pracują i za dużo żądają. Chciałbym byś przeżył choć jeden stres nauczycielski. Wiesz na czym polega ocena? Ocena to porównanie do jakiegoś wzorca. Jakim wzorcem jest więc Twoja bezwzględna ocena o tym jak pracują nauczyciele źle, zwłaszcza po nieomalże co rocznych reformach w oświacie? Wiesz jaki jest burdel w oświacie? Nie wiesz. Do jakich wzorców się odnosisz? Tych z filmów amerykańskich? Ochłoń i się uspokój. To co nauczyciele mają "za swoje" za rządu PiS-u, tego nie mieli za "komuny". A żeby było wesoło to tylko dodam, że nauczyciele mają podobną opinię o policji jak policja o nich.
Przepraszam, jeśli uraziłem nauczycieli. Odnosze jednak wrażenie, że dawniej szkoła uczyła i wychowywała a sami nauczyciele byli z "powołania" Teraz chyba tego nie ma.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >>>I jako emerytowany policjant masz przywileje, których nie ma znakomita większość obywateli.> Jakie przywileje?Te, o których sam piszesz. Np 75% ostatniej pensji jako emerytura. Wielu mundurowych kończy pracę w chwili kiedy dostają jakieś nagrody i skutek jest taki, że emerytura jest wyższa niż płaca. Drugim przywilejem jest niski wiek emerytalny. Nie ma znaczenia czy płaci ci ta, czy inna ręka tego samego państwa > >>Emerytowany glina maksymalnie ma 75% emerytury.> >Emerytury czy ostatniej płacy?> 75% ostatniego wynagrodzenia podlegającego rewaloryzacji na ogólnych zasadach.Żeby nauczyciel dostał 75 ostatniej płacy jako emeryturę musiałby pracować 72 lata > >A ile emerytowany nauczyciel? 40%? w wieku 65 lat> .Nie wiem ile maja nauczyciele, wiem tylko że za dużo.Doprawdy? Porównaj pensję posterunkowego w policji z pensją nauczyciela z 30 letnim stażem Obie są jawne > >Nie mam w Polsce wyborczych praw, ale pracowałem w Polsce jako nauczyciel> >>Pracując na emeryturze, pracodawca odprowadza za mnie składki m.in zdrowotne(na NFZ płacę podwójnie) oraz ZUS.> >UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU chyba kłamiesz  > >ZUS nie płaci się od emerytów.> No kuźwa coś nowego. Gdzieś ty się ulągł. Halo, budzimy sięCzyżbym miał złą wiedzę? Nie sądzę. Od dochodów przyrabianych przez emerytów, w Polsce nie płaci się emerytalnej składki Limit dochodów na emeryturze też nie jest jednakowy (chyba, że coś niedawno się zmieniło) > Przepraszam, jeśli uraziłem nauczycieli. Odnosze jednak wrażenie, że dawniej szkoła uczyła i wychowywała a sami nauczyciele byli z "powołania" Teraz chyba tego nie ma.Nauczyciel ma być z powołania i żyć za grosze ; od policjanta powołania się nie powinno wymagać, ma godziwie zarabiać? Owszem policjant ma godnie zarabiać, z tym się zgadzam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) | >>>>>I jako emerytowany policjant masz przywileje, których nie ma znakomita większość obywateli. >>Jakie przywileje? >Te, o których sam piszesz. Np 75% ostatniej pensji jako emerytura. Wielu mundurowych kończy pracę w chwili kiedy dostają jakieś nagrody i skutek jest taki, że emerytura jest wyższa niż płaca. Drugim przywilejem jest niski wiek emerytalny.
Nie ma takiej możliwości, aby emerytura policjanta była wyższa niż jego zarobki. Musiałby otrzymać 100% emerytury a nie maksymalnie 75.
>Żeby nauczyciel dostał 75 ostatniej płacy jako emeryturę musiałby pracować 72 lata >>>A ile emerytowany nauczyciel? 40%? w wieku 65 lat >>.Nie wiem ile maja nauczyciele, wiem tylko że za dużo. >Doprawdy?
Nie wiem ile zarabiają nauczyciele. Przepraszam za swoje słowa. Wiem tylko, że w bardziej cywilizowanym kraju np Niemcy policjant i nauczyciel to elita i odpowiednio zarabiają stosownie do swego statusu.
>Porównaj pensję posterunkowego w policji z pensją nauczyciela z 30 letnim stażem >Obie są jawne
Też nie wiem ile obecnie zarabia policjant i niewiele mnie to obchodzi. Podczas gdy ja pracowałem w policji, zarobki były bardzo zróżnicowane. Pensja zależała od posiadanego stopnia, stanowiska, wysługi lat i dodatku służbowego. Wiadomo, że najmniej zarabiał policjant z patrolu.
>>>ZUS nie płaci się od emerytów. >>No kuźwa coś nowego. Gdzieś ty się ulągł. Halo, budzimy się >Czyżbym miał złą wiedzę? >Nie sądzę. >Od dochodów przyrabianych przez emerytów, w Polsce nie płaci się emerytalnej składki >Limit dochodów na emeryturze też nie jest jednakowy (chyba, że coś niedawno się zmieniło)
Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta. Pisałem, że odkąd dorabiam sobie do emerytury składka ta w ZUSie urosła mi do 11 tyś zł. Gdybym był emerytowanym "cywilem" moja emerytura z tego tytułu rosłaby o 1,3 % rocznie za każdy przepracowany rok. W ten sposób cywil, który pracuje na emeryturze stale emeryturę ma wyższą. Ale nie policjant, żołnierz, strażak itp. 75 % i nigdy więcej. W czasie, kiedy ja pracowałem w policji, można było odejść na emeryturę po 15 latach służby. Wówczas to taki emeryt otrzymywał 45% ostatniego uposażenia. Czyli nawet nie połowę tego co zarabiał. Policjant to ciążki kawałek chleba, niebezpieczny i niewdzięczny. My każdego dnia ryzykowaliśmy życie i zdrowie. I wielu z nas to zdrowie zostawiło na ulicy i teraz jest wrakiem człowieka. To dla tych, którzy uważają, że policjantowi nie należy się przywilej wcześniejszego odejścia na emeryturę. Wyobraź sobie 60 letniego gliniarza podczas interwencji, goniącego za młodym wysportowanym człowiekiem. Każdy mógł wstąpić do policji. Zasmakować uroków tej służby, a później dopiero sie wypowiadać. Kto nie był gliną ten nie ma o tym pojęcia.
>Nauczyciel ma być z powołania i żyć za grosze ; od policjanta powołania się nie powinno wymagać, ma godziwie zarabiać? >Owszem policjant ma godnie zarabiać, z tym się zgadzam
Każdy w tym kraju powinien godnie zarabiać, zwłaszcza jeśli pełni tak odpowiedzialne zawody jak nasze. >
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Nie ma takiej możliwości, aby emerytura policjanta była wyższa niż jego zarobki. Musiałby otrzymać 100% emerytury a nie maksymalnie 75.
Po Światowych Dniach Młodzieży kilku wysoko postawionych oficerów policji otrzymało nagrody po ok 10 000 złotych i natychmiast złożyli raport o przeniesienie na emeryturę. Dostali po 7 500 złotych więcej niż gdyby tej nagrody nie dostali O tym pisała polska prasa
>Nie wiem ile zarabiają nauczyciele. Po 30 latach pracy, mniej niż posterunkowy na początku służby.
>Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta. EMERYTALNE?
Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się?
>W czasie, kiedy ja pracowałem w policji, można było odejść na emeryturę po 15 latach służby. I nie nazywasz tego przywilejem?
>Wówczas to taki emeryt otrzymywał 45% ostatniego uposażenia. Czyli tyle ile nauczyciel po 35 latach pracy.
>Policjant to ciążki kawałek chleba, niebezpieczny i niewdzięczny. I dlatego powinien być dobrze wynagradzany !!!!
>Wyobraź sobie 60 letniego gliniarza podczas interwencji, goniącego za młodym wysportowanym człowiekiem. Wyobrażam sobie 65 letniego policjanta wypełniającego papiery na komisariacie, prowadzącego statystyki, szkolącego młodych i robiącego kursy na kartę rowerową dla uczniów
>Każdy mógł wstąpić do policji. Zasmakować uroków tej służby, a później dopiero sie wypowiadać. Kto nie był gliną ten nie ma o tym pojęcia. Każdy mógł pracować w kopalni. Żaden argument
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | >Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się? Mylisz się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się? >Mylisz się.
Od dawna jest ten limit?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > >Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta.> EMERYTALNE?A jakie mają być składki płacone do ZUS?  > >>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się?> >Mylisz się.> Od dawna jest ten limit?O ile wiem - zawsze był. Być może razem z podniesieniem wieku uprawniającego do 'emerytury' zmieniono jakieś detale bądź poluzowano rygor. A że sprawę znam od emerytowanego kolegi-policjanta, to nie znam takich szczegółów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >>Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta.> >EMERYTALNE?> A jakie mają być składki płacone do ZUS?  Chorobowe. Przecież za nieobecność z powodu choroby też płaci ZUS. > >>>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się?> >>Mylisz się.> >Od dawna jest ten limit?> O ile wiem - zawsze był.Tu akurat jestem pewien, że kiedyś go nie było. Znam (po sąsiedzku) policjanta, który założył firmę i nie płacił składek emerytalnych, dochód miał spory, a emeryturę z policji dostawał. Zatrudnił kilku byłych mundurowych właśnie po to, żeby nie płacić emerytalnych składek. Niemniej moje dane mogą być nieaktualne!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > >>>Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta.> >>EMERYTALNE?> >A jakie mają być składki płacone do ZUS?  > Chorobowe.Owszem, jako jedna z kilku składek. Dlaczego jednak były policjant świadcząc pracę miałby być zwolniony ze składek emerytalnych? > Tu akurat jestem pewien, że kiedyś go nie było. Znam (po sąsiedzku) policjanta, który założył firmę i nie płacił składek emerytalnych, dochód miał spory, a emeryturę z policji dostawał. Zatrudnił kilku byłych mundurowych właśnie po to, żeby nie płacić emerytalnych składek.Mam pewność, że ich się nie płaciło, a emeryturę dostawało, bo znam kogoś, który spełnił pewne kryteria, by ich nie płacić, a na dodatek 'policyjną emeryturę' dostawać? Szarleyu, czy Ty na pewno przeczytałeś to, co napisałeś?  Zresztą nie wykluczam, że w poprzednim ustroju możliwy był również i taki wariant, że ograniczeń nie było. Jak pisałem, sprawę znam jedynie z relacji kolegi i nie wgłębiałem się w historię.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Dlaczego jednak były policjant świadcząc pracę miałby być zwolniony ze składek emerytalnych?
Widzę, że potraficie rozumować już tylko tymi waszymi składkami, podatkami, ubezpieczeniami, że bardziej ogólny, bardziej syntetyczny obraz społeczeństwa, jest poza zasięgiem waszego widzenia.
Takie ograniczenie konceptualne jest doskonale widoczne u więźniów. W ich intelekcie praktycznie nie ma konceptów, które wykraczałby poza granicę więziennej bramy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) | > >>>Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta.> >>EMERYTALNE?> >A jakie mają być składki płacone do ZUS?  > Chorobowe.> Przecież za nieobecność z powodu choroby też płaci ZUS. Jakie chorobowe? Na umowie zleceniu? Chorujesz - nie zarabiasz wcale. Proste. > >>>>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się?> >>>Mylisz się.> >>Od dawna jest ten limit?> >O ile wiem - zawsze był.> Tu akurat jestem pewien, że kiedyś go nie było. Znam (po sąsiedzku) policjanta, który założył firmę i nie płacił składek emerytalnych, dochód miał spory, a emeryturę z policji dostawał. ! Jak napisałem wyżej w przypadku własnej działalności gospodarczej nie ma limitu i emerytura policyjna nie może zostać obniżona.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się? >Mylisz się.
Z moich wynika, że limitu nie ma, chyba, że chcesz ciągnąć 2 sroki za ogon.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) |
>Po Światowych Dniach Młodzieży kilku wysoko postawionych oficerów policji otrzymało nagrody po ok 10 000 złotych i natychmiast złożyli raport o przeniesienie na emeryturę. Dostali po 7 500 złotych więcej niż gdyby tej nagrody nie dostali >O tym pisała polska prasa
Za moich czasów komendanci też dzieli sie nagrodami podobnej wielkości. Ja mówię o policjantach z pierwszej "linii frontu" a nie o "menadżerach"
>>Nie wiem ile zarabiają nauczyciele. >Po 30 latach pracy, mniej niż posterunkowy na początku służby. >>Oczywiście, że pracodawca odprowadza składki ZUS za zatrudnionego emeryta. >EMERYTALNE?
Tak, dla mnie tylko z nazwy emerytalne.
>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się?
Jest limit. Nie powiem ci dokładnie ile ale ok.4 000 zł. Tak że spokojnie, nikt ci nie da zarobić takich pieniędzy. Chyba, że emerytowany policjant rozwinie swoją działalność gospodarcza, wówczas limitu nie ma.
>>W czasie, kiedy ja pracowałem w policji, można było odejść na emeryturę po 15 latach służby. >I nie nazywasz tego przywilejem? >>Wówczas to taki emeryt otrzymywał 45% ostatniego uposażenia. >Czyli tyle ile nauczyciel po 35 latach pracy.
Na serio, nauczyciele tak kiepsko zarabiają? Tym bardziej sorry- naprawdę nie wiedziałem.
>Wyobrażam sobie 65 letniego policjanta wypełniającego papiery na komisariacie, prowadzącego statystyki, szkolącego młodych i robiącego kursy na kartę rowerową dla uczniów
Nie ma w policji takich typowych stanowisk. Papiery wypełnia każdy policjant bez względu na wiek. Każdy tez prowadzi statystyki. W praktyce sprawa wygląda w ten sposób, że gdy policjant zbliża się do określonego wieku, otrzymuje od przełożonego propozycję nie do odrzucenia.
>Każdy mógł pracować w kopalni. >Żaden argument
Ale za to jaka emerytura by była.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Po Światowych Dniach Młodzieży kilku wysoko postawionych oficerów policji otrzymało nagrody po ok 10 000 złotych i natychmiast złożyli raport o przeniesienie na emeryturę. Dostali po 7 500 złotych więcej niż gdyby tej nagrody nie dostali >>O tym pisała polska prasa >Za moich czasów komendanci też dzieli sie nagrodami podobnej wielkości. Ja mówię o policjantach z pierwszej "linii frontu" a nie o "menadżerach"
Przepisy są chyba te same. Nie mam nic przeciwko, temu, żeby policjant dostawał nagrodę!! Tylko bardzo Cię proszę nie przecz temu że wpływ tej nagrody na emeryturę jest przywilejem
>>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się? >Jest limit. Nie powiem ci dokładnie ile ale ok.4 000 zł. Tak że spokojnie, nikt ci nie da zarobić takich pieniędzy. A ile wynosi dla cywila? Nie wiem, więc pytam
>>Wyobrażam sobie 65 letniego policjanta wypełniającego papiery na komisariacie, prowadzącego statystyki, szkolącego młodych i robiącego kursy na kartę rowerową dla uczniów >Nie ma w policji takich typowych stanowisk. Współpracowałem kiedyś z kryminalnym laboratorium (Sprawa dotyczyła wybuchu atmosfery wybuchowej). Na drzwiach była wywieszka z nazwiskami pracujących. część miała policyjne stopnie a część nie. Robili to samo. Jedni mieli prawo do emerytury w wieku lat 35, inni 65. Czym różni się praca kierowcy pogotowia od kierowcy radiowozu? Czym praca muzyka w orkiestrze policyjnej i w filharmonii? Wykładowcy w policyjnej szkole i uniwersytecie?
Doprawdy żaden policjant nie może pracować do 65 lat?
>>Każdy mógł pracować w kopalni. >>Żaden argument >Ale za to jaka emerytura by była. Nie wiem. Moi sąsiedzi, górnicy, twierdzą, że mają ok. 3000 zł na miesiąc, ale nie jest to sprawdzona informacja. Ja na swoją emeryturę w Polsce nie płacę.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Tylko bardzo Cię proszę nie przecz temu że wpływ tej nagrody na emeryturę jest przywilejem Czemu? Na etacie premie i nagrody też wpływają, zresztą są też obłożone składkami. Żaden przywilej. Co prawda wliczanie ich do ostatniej wypłaty, zamiast na przykład średniego wynagrodzenia z ostatnich kilku lat wygląda raczej na dziurę w przepisach, chociaż pewnie po nagłośnieniu sprawy to załatano. Nie pierwsza dziura, nie ostatnia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Tylko bardzo Cię proszę nie przecz temu że wpływ tej nagrody na emeryturę jest przywilejem >Czemu? Na etacie premie i nagrody też wpływają, zresztą są też obłożone składkami. Żaden przywilej. >Co prawda wliczanie ich do ostatniej wypłaty, zamiast na przykład średniego wynagrodzenia z ostatnich kilku lat wygląda raczej na dziurę w przepisach,
Właśnie te dziura w przepisach jest przywilejem.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | salek (4701 punktów) | >>Co prawda wliczanie ich do ostatniej wypłaty, zamiast na przykład średniego wynagrodzenia z ostatnich kilku lat wygląda raczej na dziurę w przepisach, >Właśnie te dziura w przepisach jest przywilejem. Osobiście sądzę, że była, niemniej jednak szkoda, że nie ma tradycji sądzenia odszkodowań od głupot umieszczanych w prawie przez polityków. Tylko kto chciałby wówczas na urzędy..
Nie mówiąc już o takim detalu, że zazwyczaj przywilej to coś wstawionego świadomie, a dziura w przepisach - raczej nie. Choć z tym ostatnim różnie bywa i dlatego patrz poprzedni akapit.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>>Za moich czasów komendanci też dzieli sie nagrodami podobnej wielkości. Ja mówię o policjantach z pierwszej "linii frontu" a nie o "menadżerach" >Przepisy są chyba te same. >Nie mam nic przeciwko, temu, żeby policjant dostawał nagrodę!! >Tylko bardzo Cię proszę nie przecz temu że wpływ tej nagrody na emeryturę jest przywilejem
Zgodzę się, nie powinno tak być. Ale jak powiedziałem, dotyczy to komendantów, oficerów wyższego szczebla, którzy ze względu na brak zajęcia, siedzą w przepisach ,ustawach i myślą co im by się należało, jak wyszarpać dla siebie jak najwięcej. Nie podoba się to ani Tobie, ani też szeregowym policjantom. Wierz mi.
>>>Z moich informacji wynika, że emerytowany policjant nie ma limitu dorabianych pieniędzy. Mylę się? >>Jest limit. Nie powiem ci dokładnie ile ale ok.4 000 zł. Tak że spokojnie, nikt ci nie da zarobić takich pieniędzy. >A ile wynosi dla cywila? Nie wiem, więc pytam
Tyle samo
>Współpracowałem kiedyś z kryminalnym laboratorium (Sprawa dotyczyła wybuchu atmosfery wybuchowej). Na drzwiach była wywieszka z nazwiskami pracujących. część miała policyjne stopnie a część nie. Robili to samo. Jedni mieli prawo do emerytury w wieku lat 35, inni 65.
To pytanie do ustawodawcy, nie do mnie. Ja tego nie wiem.
>Czym różni się praca kierowcy pogotowia od kierowcy radiowozu?
zasadniczo się różni. Kierowca pogotowia jest tylko kierowcą, czasem też sanitariuszem. Kierowca radiowozu jest policjantem, który gdy będzie taka konieczność, musi z radiowozu wyjść, podjąć interwencję, nierzadko wyciągnąć broń.
>Czym praca muzyka w orkiestrze policyjnej i w filharmonii? >Wykładowcy w policyjnej szkole i uniwersytecie? >Doprawdy żaden policjant nie może pracować do 65 lat?
W policji są stanowiska, na których można pracować do końca świata i jeden dzień dłużej. Mam na myśli tych wszystkich (niedo)rzeczników prasowych, kadry i szkolenia, zamówienia itp. Zgadza się, że nie można porównywać ich obciążenia, presji, odpowiedzialności, w końcu wypalania zawodowego do gliniarza z np wydziału kryminalnego. Taki policjant po 10 latach służby już jest wrakiem emocjonalnym i psychicznym. Nie wiem czy dalej tak jest w Niemczech, ale kiedyś było, że policjanci bodajrze grup antyterrorystycznych nabywali uprawnienia emerytalne po 5 latach służby.
>>>Każdy mógł pracować w kopalni. >>>Żaden argument >>Ale za to jaka emerytura by była. >Nie wiem. Moi sąsiedzi, górnicy, twierdzą, że mają ok. 3000 zł na miesiąc, ale nie jest to sprawdzona informacja.
Kończyłem policealne studium górnictwa. Na kopalni nie zostałem, życie potoczyło sie inaczej. Ale niektórzy moi koledzy z roku dopracowali na kopalniach do emerytury jak sztygarzy, nadsztygarzy. Te 3 tyś o których piszesz to ma zwykły górnik. Moi koledzy mają 2 razy tyle emerytury.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Zgodzę się, nie powinno tak być. Lubię się zgadzać
>>A ile wynosi dla cywila? Nie wiem, więc pytam >Tyle samo Dzięki. Miałem złe informacje.
>>Współpracowałem kiedyś z kryminalnym laboratorium (Sprawa dotyczyła wybuchu atmosfery wybuchowej). Na drzwiach była wywieszka z nazwiskami pracujących. część miała policyjne stopnie a część nie. Robili to samo. Jedni mieli prawo do emerytury w wieku lat 35, inni 65. >To pytanie do ustawodawcy, nie do mnie. Ja tego nie wiem. A to właśnie jest pytanie o przywilej.
>W policji są stanowiska, na których można pracować do końca świata i jeden dzień dłużej. A jednak się nie pracuje. Przywileje są te same
>w końcu wypalania zawodowego do gliniarza z np wydziału kryminalnego. Taki policjant po 10 latach służby już jest wrakiem emocjonalnym i psychicznym. Powinien być pod dobrą opieką psychologa i przerwać tę pracę kiedy zaczyna być niebezpieczna dla psychiki, (lub z górnym limitem czasu) ale nie oznacza to od razu, że powinien przestać pracować. Za czasów mojej młodości, górnik, którego wypadek w kopalni wykluczył z pracy pod ziemią, nie dostawał renty! Dostawał pracę na powierzchni, nawet w kopalnianym sklepiku portierni lub stołówce (i wyrównanie do poprzedniej płacy) ale nadal pracował
>Nie wiem czy dalej tak jest w Niemczech, ale kiedyś było, że policjanci bodajrze grup antyterrorystycznych nabywali uprawnienia emerytalne po 5 latach służby. Wiem jak to jest w ratownictwie górniczym w Niemczech Ratownik ma prawdo do uprzywilejowanej emerytury za 15 lat pracy w stacji. I dostaje tę dodatkową emeryturę kiedy tylko skończy 67 lat
>>Nie wiem. Moi sąsiedzi, górnicy, twierdzą, że mają ok. 3000 zł na miesiąc, ale nie jest to sprawdzona informacja. >Kończyłem policealne studium górnictwa. Na kopalni nie zostałem, życie potoczyło sie inaczej. Ale niektórzy moi koledzy z roku dopracowali na kopalniach do emerytury jak sztygarzy, nadsztygarzy. Te 3 tyś o których piszesz to ma zwykły górnik. Moi koledzy mają 2 razy tyle emerytury.
1 Zaznaczałem, że "wiedza" nie jest weryfikowana 2 Emeryturę nadsztygara powinieneś porównywać z emeryturą wyższego oficera
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>Powinien być pod dobrą opieką psychologa i przerwać tę pracę kiedy zaczyna być niebezpieczna dla psychiki, (lub z górnym limitem czasu) ale nie oznacza to od razu, że powinien przestać pracować.
Mylisz się. Żaden z policjantów nie pójdzie z własnej woli do psychiatry czy psychologa. Jest to niemile widziane. Nie zapominaj, że noszą broń. W przypadku stwierdzenia u takiego delikwenta zaburzeń psychicznych, przełożeni nawet są zobligowani do tego, aby uniemożliwić policjantowi dostęp do broni. Jest to praktycznie równoznaczne ze zwolnieniem ze służby. Na leczenie jest czas na emeryturze, choć przeważnie bywa już za późno.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Powinien być pod dobrą opieką psychologa i przerwać tę pracę kiedy zaczyna być niebezpieczna dla psychiki, (lub z górnym limitem czasu) ale nie oznacza to od razu, że powinien przestać pracować. >Mylisz się. Żaden z policjantów nie pójdzie z własnej woli do psychiatry czy psychologa. Jest to niemile widziane. Nie zapominaj, że noszą broń. W przypadku stwierdzenia u takiego delikwenta zaburzeń psychicznych, przełożeni nawet są zobligowani do tego, aby uniemożliwić policjantowi dostęp do broni. Jest to praktycznie równoznaczne ze zwolnieniem ze służby. Na leczenie jest czas na emeryturze, choć przeważnie bywa już za późno. >
Praca policjanta często polega na tym, że jest bezmyślnym narzędziem w rękach polityka. Robi coś czego nie rozumie albo to z czym się nie zgadza ale czego się nie zrobi dla pieniędzy?
Rola policjanta w dużym stopniu polega na narzuceniu społeczeństwu określonego porządku.
Psychicznie to może być rzeczywiście trudne do zniesienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Powinien być pod dobrą opieką psychologa i przerwać tę pracę kiedy zaczyna być niebezpieczna dla psychiki, (lub z górnym limitem czasu) ale nie oznacza to od razu, że powinien przestać pracować. >Mylisz się. Żaden z policjantów nie pójdzie z własnej woli do psychiatry czy psychologa.
Robotnik w fabryce, kierowca autobusu, kucharz w restauracji... Nikt ich nie pyta czy chcą iść do lekarza. Upływa termin badań i musi iść na badania. Nie pójdzie? Ciężkie naruszenie służbowych obowiązków. To samo mogłoby dotyczyć policjantów. Skoro muszą okresowo iść do okulisty... Kierowca, który wozi materiały wybuchowe MUSI co 5 lat spotkać się z psychiatrą i psychologiem. Musi i tyle.
>Nie zapominaj, że noszą broń. Tym bardziej powinni być okresowo sprawdzani. A w przypadku wypalenia - do innej roboty
>W przypadku stwierdzenia u takiego delikwenta zaburzeń psychicznych, przełożeni nawet są zobligowani do tego, aby uniemożliwić policjantowi dostęp do broni. Dla mnie to oczywiste
>Jest to praktycznie równoznaczne ze zwolnieniem ze służby. I to jest patologia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Berzerac (5671 punktów) |
>Robotnik w fabryce, kierowca autobusu, kucharz w restauracji... >Nikt ich nie pyta czy chcą iść do lekarza. Upływa termin badań i musi iść na badania. Nie pójdzie? Ciężkie naruszenie służbowych obowiązków. >To samo mogłoby dotyczyć policjantów. Skoro muszą okresowo iść do okulisty... >Kierowca, który wozi materiały wybuchowe MUSI co 5 lat spotkać się z psychiatrą i psychologiem. Musi i tyle.
Wybacz, ale uważam, że dalsza dyskusja na ten temat jest bezcelowa. Ani Ty ani ja w tej materii nic nie zmienimy. Pewnie mógłbym w przeszłości wybrać inną drogę życiową, inny zawód. Jest jak jest. Nie mam zamiaru za to nikogo przepraszać, ani się z tego tłumaczyć. Czasu nie cofnę
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Pewnie mógłbym w przeszłości wybrać inną drogę życiową, inny zawód.
Nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby Cię do tego namawiać!!! Nie wyobrażam sobie państwa bez policji. Nie wyobrażam sobie własnego bezpieczeństwa bez dobrego gliny we wsi
Ktoś nie śpi, żebym ja mógł spać Pozdrawiam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
>Pozdrawiam
Pozdrawiam również.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Robotnik w fabryce, kierowca autobusu, kucharz w restauracji... >>Nikt ich nie pyta czy chcą iść do lekarza. Upływa termin badań i musi iść na badania. Nie pójdzie? Ciężkie naruszenie służbowych obowiązków. >>To samo mogłoby dotyczyć policjantów. Skoro muszą okresowo iść do okulisty... >>Kierowca, który wozi materiały wybuchowe MUSI co 5 lat spotkać się z psychiatrą i psychologiem. Musi i tyle. >Wybacz, ale uważam, że dalsza dyskusja na ten temat jest bezcelowa. Ani Ty ani ja w tej materii nic nie zmienimy. Pewnie mógłbym w przeszłości wybrać inną drogę życiową, inny zawód. Jest jak jest. Nie mam zamiaru za to nikogo przepraszać, ani się z tego tłumaczyć. Czasu nie cofnę
Berzarac! No musisz przyznać, że Twoja opinia, z którą wystrzeliłeś, o jakości pracy nauczycieli, była niefortunna. Po prostu szukałeś jakiegoś związku/porównania dwóch różnych domen. Pracy nauczyciela z punktu widzenia pracującego policjanta. Nie przystających do siebie by porównywać. Nieszczęśliwie to wyszło, bo zabrzmiało jak jakiś element bezmyślnej propagandy. Ja nie tylko, że byłem nauczycielem zawodu, ale i pracowałem wtedy jako energetyk, a później jako gł. mechanik, mając przyzwolenie z strony dyrekcji. Bo taka była procedura. Problemy nauczania i kto przeszkadzał jak mógł, była codzienną przygodą. Jeśli ksiądz wpierdalał się bezczelnie w to co ma robić dyrektor szkoły, a dyrektor był z nadania Kuratorium bez swojego zdania bo praktyki na takim stanowisku nie miał, bo był najmłodszym bodajże przedstawicielem "ciała" nauczycielskiego, to ksiądz go łatwo owinął wokół palca. W zasadzie zaczął rządzić ksiądz w szkole zawodowej. To nie było zdrowe, ani normalne, bo to była szkoła zawodowa a nie seminarium. W zasadzie była tylko jedna awantura na Radzie Pedagogicznej w roli głównej ze mną. Postawiłem sprawę jasno. Kto rządzić zaczyna w szkole zawodowej. Dyrektor nie zajął stanowiska klucząc beznadziejnie. Tego samego dnia położyłem na biurku wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym. I już o oświacie nie myślałem, bo widziałem zaczynający się burdel i nie chciałem brać w tym udziału. Tego "gówniarza" ponoć i tak się pozbyto, ale mnie już tam nie było. Szkodził tylko i psuł. Szkoły zawodowej dziś tam nie ma, a stworzono hurtownię rowerów. Nawet nie wiesz jakie ciężary odpowiedzialności się kładło na barki nauczycieli. Ocena "zbyt mało robią i zbyt dużo chcą" wynika tylko z nieznajomości sytuacji. Ale Ty w tym czasie byłeś w zupełnie innej firmie, gdzie Ciebie rozliczano za zupełnie inne, nieprzystające do oświaty sprawy, więc zaskoczyła mnie Twoja wypowiedź. Dziwisz się? Niesłusznie. Obnażyłeś absolutny brak wiedzy co mają nauczyciele "w podzięce". A więc nie miałeś w Twoim pojęciu, prawa do oceny, bo nie miałeś wzorców do których mógłbyś się odnieść. I nie denerwuj się. Mało jest takich co jednoznacznie osądzają nie wiedząc nawet o co chodzi? Nie Ty jeden.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Berzarac! No musisz przyznać, że Twoja opinia, z którą wystrzeliłeś, o jakości pracy nauczycieli, była niefortunna. Po prostu szukałeś jakiegoś związku/porównania dwóch różnych domen.
Wiem, że palnąłem głupstwo,za które jeszcze raz przepraszam. Jak większość społeczeństwa nie posiadałem wiedzy na temat zarobków nauczycieli. Jak większość ludzi słyszało się, że nauczyciele znów strajkują , że znów chcą 1 000 zł podwyżki itp. Myślimy więc, to ile ci nauczyciele zarabiają i ile w końcu finalnie chcą zarabiać. Jak powiedziałem, nie miałem o tym pojęcia, nie mam też żadnego znajomego nauczyciela, abym miał obraz sytuacji i swoją wiedzę odpowiednio zweryfikować.
To co napisałem częściowo podyktowane było tym, że przez pewien czas zajmowałem się przestępczością nieletnich. Z tego tytułu średnio 2 razy w tygodniu bywałem w szkołach. To co tam sie działo przechodziło ludzkie pojęcie. Gówniarze robili co chcieli, ubliżali nauczycielom a oni w ogóle nie reagowali. Aż mnie ręka świerzbiła. W czasie, kiedy jak chodziłem do szkoły taka sytuacja była nie do pomyślenia. Wtedy miało się respekt i szacunek dla nauczycieli. Do dzisiaj swych nauczycieli darzę szacunkiem, mimo że niejeden raz dostało się od nich po łapach. Jak poskarżyłem się rodzicom, to dostałem drugie manto. To nie był wyjątek tylko norma. I nikt z tego powodu nie ma jakichś pretensji do nauczyciel, być może właśnie dlatego wyrośliśmy na ludzi. Dlatego napisałem, że kiedyś szkoła nie tyko uczyła ale i też wychowywała.
Jeszcze raz przepraszam nauczycieli. Myliłem się
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Tym bardziej potwierdzasz, że tajność wyborów jest cenna
Tajny wybór jest cenny tylko dla tych, którzy mają coś do ukrycia i przed innymi ludźmi udają kogoś kim w rzeczywistości nie są, dla własnej korzyści i dla niekorzyści tego, którego oszukują.
Tajny wybór jest jedną z podstawowych przyczyn zgnilizny stosunków stosunków społecznych, których nie powstydziłby się pawiany, szympansy i inne naczelne.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Zasądzono ci 6% dochodu jako alimenta na dziecko, a ty zalegasz, moralna rzygowino o honorze psiego chuja
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Podejrzewam, że gdyby listy wyborcze były imienne, tzn np każdy głosujący otrzymałby listę ze swym imieniem i nazwiskiem, to okazałoby sie, że poparcie dla PIS spadłoby o co najmniej połowę. >Albo wzrosłoby jeszcze bardziej >Jawność wyborów sprzyja szantażowi >Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi? >>Dlaczego? Bo jakoś nikt nie chce przyznać sie do głosowania na PIS. >Zmień trochę środowisko, w którym się obracasz a znajdziesz ludzi, którzy głosowali na PiS i takich którzy głosowali przeciwko PO >>Ponieważ większością ludzi w tym kraju kieruje konsumpcjonizm. Po co iść do roboty za 1 500zł, skoro można nastukać 3-4 dzieci i nic nie robić. >Zleksza uproszczony obraz. Wyobrażasz sobie przeżyć miesiąc z trójką dzieci za 1500 zł? Sam poszedłbyś do roboty za taką kwotę? >Ci wszyscy, którzy krzyczeli, że pomoc z podatków dla wielodzietnych rodzin niszczy wolny rynek i zmusza właścicieli restauracji czy sklepów do podnoszenia płac, teraz nie mają oporów domagać się pomocy podatników. Teraz wolny rynek już nie musi być taki wolny? >>Przy czym nie ważne, że owe środki otrzymają rodziny którym ledwo starczy od 1-go do 1-go i którzy naprawdę tego potrzebują, czy też jak w większości przypadków wspomaga się patologię, >Jakiś dowód? >500 zł dostaje się na każde dziecko. Większość rodzin to patologia?
Eeeeh "szarley'u"! Tłumacz temu co ma łeb z pustaka. Równie dobrze mógłbyś uczyć królika w oszukiwaniu w kartach.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Jawność wyborów sprzyja szantażowi >Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi?
Kto dał im tyle władzy, że potrafią kształtować ludzkie wybory?
Nikt, sami sobie wzięli i nikt nie potrafi się temu sprzeciwić?
Ja zamiast w wielkiej tajemnicy wyrażać to co akceptuje i czego nie akceptuje wolę odzyskać tyle władzy nad własnym życiem, żeby własne emocje i potrzeby wyrażać otwarcie, bez żadnych zahamowań czy to się władzy spodoba czy nie spodoba.
Ale Wy, ludzie prymitywni, możecie nadal trwać w tym swoim tradycyjnym szambie. Ja się na to nie piszę. Mojego głosu nie macie. Ja sobie pracodawcy nie wybrałem i nikt mi nie może stanowić prawa, może mi co najwyżej zagrozić agresją. Rozumiem co to agresja i potrafię jej ulec kiedy się boję, że może mnie zniszczyć.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Berzerac (5671 punktów) | >>Jawność wyborów sprzyja szantażowi >>Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi? >Kto dał im tyle władzy, że potrafią kształtować ludzkie wybory? >Nikt, sami sobie wzięli i nikt nie potrafi się temu sprzeciwić? >Ja zamiast w wielkiej tajemnicy wyrażać to co akceptuje i czego nie akceptuje wolę odzyskać tyle władzy nad własnym życiem, żeby własne emocje i potrzeby wyrażać otwarcie, bez żadnych zahamowań czy to się władzy spodoba czy nie spodoba. >Ale Wy, ludzie prymitywni, możecie nadal trwać w tym swoim tradycyjnym szambie. Ja się na to nie piszę. Mojego głosu nie macie. Ja sobie pracodawcy nie wybrałem i nikt mi nie może stanowić prawa, może mi co najwyżej zagrozić agresją. Rozumiem co to agresja i potrafię jej ulec kiedy się boję, że może mnie zniszczyć.
Ty to jakiś kretyn chyba jesteś. Sam nie wiesz o co biega. Najpierw piszesz , spierasz się, a potem sam sobie zaprzeczasz.
|
|
| | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Ty to jakiś kretyn chyba jesteś.
Nie jestes pierwszym, który mnie o tym informuje, właściwie to były Was tysiące.
Niech zgadnę dlaczego jestem kretynem. Bo nie sądzę tego co Ty sądzisz?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Jawność wyborów sprzyja szantażowi> >>Państwo pośrednio lub bezpośrednio jest znaczącym pracodawcą. Wyobrażasz sobie policjanta, żołnierza, kolejarza, listonosza, który w jawnych wyborach zagłosuje przeciwko rządowi?> >Kto dał im tyle władzy, że potrafią kształtować ludzkie wybory?> >Nikt, sami sobie wzięli i nikt nie potrafi się temu sprzeciwić?> >Ja zamiast w wielkiej tajemnicy wyrażać to co akceptuje i czego nie akceptuje wolę odzyskać tyle władzy nad własnym życiem, żeby własne emocje i potrzeby wyrażać otwarcie, bez żadnych zahamowań czy to się władzy spodoba czy nie spodoba.> >Ale Wy, ludzie prymitywni, możecie nadal trwać w tym swoim tradycyjnym szambie. Ja się na to nie piszę. Mojego głosu nie macie. Ja sobie pracodawcy nie wybrałem i nikt mi nie może stanowić prawa, może mi co najwyżej zagrozić agresją. Rozumiem co to agresja i potrafię jej ulec kiedy się boję, że może mnie zniszczyć.> Ty to jakiś kretyn chyba jesteś. Sam nie wiesz o co biega. Najpierw piszesz , spierasz się, a potem sam sobie zaprzeczasz.Ha ha ha ha!  Jakżesz cudownie lapidarny i trafny komentarz! Ten oszołom jest w stanie bredzenia permanentnie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Ten oszołom jest w stanie bredzenia permanentnie.
W sensie wyrażania poglądów, przekonań i dążeń niezgodnych z twoimi?
Brednia to przynajmniej nie choroba psychiczna, czy jednak?
|
|
| |  | -1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Kto zaakceptwal model spielczny, w którym ludzie władzy mogą społeczeństwem skutecznie manipulować? >Nie, jeśli to oznacza łamanie lub naginanie prawa.
Prawo to ludzkie widzimisię, powszechne widzimisię. Dla mnie bez wielkiego znaczenia od kiedy zorientowałem się, że mam inne niż powszechne emocje i potrzeby. Mi prawo kojarzy się z dyktaturą większości odmiennych ode mnie ludzi, którzy chcą czego ja nie chce i nie chcą czego sam chcę.
>I tu własnie jest problem. Najlepiej nie idź ma wybory, bo to i tak nic nie zmieni? Podejrzewam, że większość ludzi w tym kraju myśli własnie tak jak ty i dlatego mamy co mamy.
Nie chodzi o wpływ ale o wiarę w słusznośc modelu stosunków społecznych. Ja w tajną i pośrednią demokrację nie wierzę, ona nie jest dobra, ona jest zła. Nie uczestniczę w tajnych i pośrednich wyborach bo nie chce czynić zła, nie chce uczynić tego świata jeszcze gorszym niż już jest. Jeżeli okaże się zgnily to bez mojego udziału.
Ty uczestnicząc w tajnych i pośrednich wyborach demokratycznych potwierdzasz własną wiarę w taki system, uznajesz go za dobry.
To Ty legitymujesz władzę Kaczyńskiego nie ja, nawet wtedy kiedy głosujesz przeciw niemu.
Kaczyński jest twoim prawodawcą nie moim, nawet wtedy gdy głosowałeś przeciw PIS i wszytkich do tego namawiałeś.
Ja się na tajne wybory na pewno nie wybieram.
Ale mogą wziąć udział w jawnych, kiedy prymitywni ludzie już do tego dojrzeja.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|