Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy są granice religijnego obrażania się?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
19-02-2006 18:50henk (75 punktów)Czy są granice religijnego obrażania się?
Znowu ktoś oferuje miliony dolarow za zabicie autora rysunków uznanych, po prawie pół roku, za obraźliwe dla wyznawców islamu. Przedtem była fatwa rzucona na Salmona Rashdiego.
Z tym obrażaniem się pielęgnowanym przez wyznawców różnych religii zaczyna się dziać coś przerażającego. Z powodu jakichś obrazków opublikowanych przez prowincjonalne pisemko, w pół roku po ich ukazaniu się, ktoś decyduje o uznaniu ich za obraźliwe i nawołuje do podpalania ambasad m.in. duńskiej i włoskiej ( za koszulkę ministra). Minister stanu Uttar Pradesz w Indiach wyznacza nagrodę za zabicie autora rysunków, podobnie robi jakiś mułła z Pakistamu.
Czy prawo międzynarodowe nie reguluje tych spraw? Przecież to nawoływanie do nienawiści religijnej, a może i rasowej. Jeśli nie będzie teraz reakcji opinii światowej, ONZtu i państw muzułmańskich to niedługo będzie już za późno. Gdzie elity intelektualne Europy, Azji, Ameryk i Afryki? Czy one jeszcze istnieją?
Czy prawo międzynarodowe uznaje równoważność wszystkich religii? Nie wiem czy to jest gdzieś zapisane (np. statut ONZ) , ale to chyba jest oczywiste! A wolność przekonań? Nie muszę wiedzieć, czy mój obrazek lub inny sposób wyrażenia opinii nie zostanie przypadkowo przez kogoś uznany za obraźliwy. Czy obrażanie się to jakiś dominujący sposób wyrażania wiary? Jeśli wyznawca religii zechce, to może każdego ateistę uznać za obrażającego uczucia religijne, bo neguje istnienie boga w ogóle.
Wydaje mi się, że to jest tak poważny problem, że organizacje międzynarodowe typu ONZ muszą sie nim zająć. Nasza dyplomacja też nie powinna spać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zima (560 punktów)
Jak tylko USA zdywersyfikuje sobie do końca dostawy ropy, wypnie się na świat arabski (zresztą do tej pory też nie dawała sobie pogrywać z nią).
Europa ma problem, bo nie ma wspólnej polityki zagranicznej, więc jest słaba. A ropa płynąć musi. Pozostaje czekanie z nadzieją, że kiedyś się uspokoi i udawanie, że nic się nie stało. W końcu zyski pokrywają straty. Czyż nie tak? Kilka ambasad, trochę przeprosin i dymisji, to niewielka cena za spokój. I za nieprzerwane dostawy...
Pozdrawiam
PS. Jest nadzieja, że państwa muzułmańskie się ucywilizują (część z nich przechodzi ten proces). Choć to musi potrwać. Prawdopodobnie pokolenie czy dwa... przy dobrych wiatrach.
Hokopoko (20 punktów)
Duńczycy przeprosili po raz drugi - i mają ku temu powody, bo na bojkocie swoich produktów tracą miliony. I może jest to jakaś wskazówka dla muzłumanów: jeżeli zamiast wrzeszczeć i podskakiwać w obronie swoich "wartości" (które większość ludzi na Zachodzie - nawet jeżeli oficjalnie mówi co innego - ma w tzw. głębokim poważaniu) muzłumanie przeniosą swoje protesty na sfery praktyczne, to w końcu rzeczywiście będą mogli liczyć na "szacunek".
Swoją drogą jest bardzo ciekawym, że ludzie obrażają się jedynie za uzewnętrznianie "wrogich" zachowań, mimo że przecież mają świadomość, że inni nawet jeśli o tym nie mówią, to i tak mają te wartości gdzieś.
lukashero
Chcialbym sprostowac ze Jullands posten nie jest gazetka prowincjonalna.Mieszkam w Danii wiec wiem co pisze.Co do reszty sie zgadzam i dodam jeszcze ze to cale zamieszanie jest odwroceniem uwagi od rzeczy istotnych,chocby od prac Iranu nad bronia jadrowa.
Santos (2 punktów)
"Nie muszę wiedzieć, czy mój obrazek lub inny sposób wyrażenia opinii nie zostanie przypadkowo przez kogoś uznany za obraźliwy."
Wydaje mi się że to obowiązek każdego z nas, tak samo jak pewne reguły zachowania się w towarzystwie.Nikt nie ma obowiązku ich znać, ale jeśli nie chce wyjść na idiote albo kogoś przez przypadek obrazić, to należałoby znać takie reguły.To po pierwsze, a po drugie, znacząco razi mnie fakt tłumaczenie tego zajścia hasłem "wolność słowa".Są pewne zasady i reguły, które należy przestrzegać aby nie dochodziło do takich incydentów. Co innego nie zgadzać się z ich podglądami, przedstawiając swoje argumenty i kontrargumenty.A karykatura ich Boga jest chyba najwyższą formą obrazy jaką moża sobie wyobrazić, ponieważ obejmuje ona wszystko co dotyczy muzułmanów, ich styl życia,kulturę,język..itp.
henk

Obowiązek? Savoir-vivre? I wymieniasz takie pojęcia do przyjęcia w małej grupie znajomych, gdy obrazki z duńskiego pisma zostały wykorzystane politycznie do napuszczenia tlumów Arabów na niektóre ambasady, napaści na obcokrajowców i zagraniczne firmy!? To nie ta kategoria. Kowalski może się obrazić, ale tysiące wyznawców czegoś można tylko napuścic na kogoś lub na coś.
A karykatura Boga? Nigdy by mi nie przyszło do glowy, że facet z bombką w turbanie to Mahomet. Skąd wiedzą to muzułmanie? Czytają duńskie gazety? Nie masz racji.
Santos (2 punktów)
Cóż fotka była podpisana, to chyba logiczne.Czytaja duńskie gazety? Nie wiem czy to jakaś ironia czy co? A co myślisz że tam nie ma muzułmanów, i że nie umieją obcych języków czy może twoim zdaniem w ogóle nie umieją czytać?
henk
To nie duńscy muzułmanie podpalają europejskie ambasady. A ci którzy to robią obrazków z Mahometem nie widzieli, bo nie sadzę ,że arabskie gazety je przedrukowały.
Paul (408 punktów)
>To nie duńscy muzułmanie podpalają europejskie ambasady. A ci którzy to robią obrazków z Mahometem nie widzieli, bo nie sadzę ,że arabskie gazety je przedrukowały.
>

Kolego Henk chce tylko przypomniec ze zyjemy XXI wieku. Swiat stal nam sie bliski i choc wirtualnie na wycägniecie reki. Kto tylko chce, moze kontrolowac co sie dzeje na drugim krancu kuli zemskej. Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365