 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-03-2006 10:02 | Kowalski (762 punktów) | Test z antyku na Onecie | Jestem już dość dawno po maturze, ale pomyślałem sobie, że co mi szkodzi, przetestuję się. I oglądam te pytania: matura.onet.pl/1317124,2962,3,potrenuj.htmlCzy naprawdę (pytanie 17), Jezus w przypowieści o siewcy, mówi wyłącznie o "katolikach"? Albo w odpowiedzi na pytanie 11 -- czy można datować powstanie Pięcioksięgu na lata 1600-2000 przed Chrystusem? Czy ktoś aby nie sprzedaje ideologii, i to w postaci obcej nawet posoborowemu Kościołowi, jako wiedzy? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Totus (1201 punktów) | > Czy naprawdę (pytanie 17), Jezus w przypowieści o siewcy,> mówi wyłącznie o "katolikach"?  Jezus dzieli słuchaczy na 3 grupy (Mt 13,18): wierzący-praktykujący, wierzący-nie-praktykujący i ostatnia to racjonaliści (Mt 13,23) rozumiejący...
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Jezus dzieli słuchaczy na 3 grupy (Mt 13,18): wierzący-praktykujący, wierzący-nie-praktykujący i ostatnia to racjonaliści (Mt 13,23) rozumiejący......i niewierzący
|
|
| Balkowski (5685 punktów) | Pewnie dałoby się znaleźć więcej takich "trafionych" pytań. Jak np.pytanie 18 - W biblijnej opowieści o Abrahamie Bóg zażądał od Abrahama, aby złożył mu w ofierze: a. swego syna Izaaka b. trzydniowego baranka Jakoś się domyśliłem która z odpowiedzi jest tylko trafna a która trafniejsza... ale jakby się uprzeć to równie dobrze można obstawiać baranka i znaleźć na to parę argumentów.
|
|
| Lailat Al Kadr (33 punktów) | W tym roku zdaję maturę. Oprócz j. polskiego i obcego zdaje historię i wos, jednak zauważyłam że na historii muszę odrózniać... świętych. Wiem że jest to element kultury głównie średniowiecza i malarstwa średniowiecznego, jednak ja ucząc się historii zwracam uwage na fakty polityczne bardziej niźli chrześcijańską ikonografię. Nie jestem katolikiem, nie uczęszczam na religię więc mam z tym problemy. Uczę się elementów filozofii tworzonej przez ludzi uznanych przez kościół za świętych - np. św. Tomasz i tomizm, jednak co innego poglądy filozoficzne a co innego obrazy ( zaznaczam nie motywowe nawiązujące do wydarzenia ale bezpośrednie przedstawienia świętych). Osobiście uważam, że nie powinno się "mieszać" Boga do polityki.
|
|
| placownik (17853 punktów) |
>Jestem już dość dawno po maturze
Ale zgodzisz się chyba, że dyskusje o tym co poeta miał na myśli prowadzone w trakcie egzaminu maturalnego z języka polskiego z rozkochanym w twórczości poety nauczycielem polskiego mogą być ryzykowne.
Ze swej strony zdecydowanie odradzam dyskusje na temat tego co Bóg miał na myśli w trakcie projektowanego egzaminu maturalnego z Religii. Próba takiej dyskusji dyskwalifikowałaby zapewne abiturienta już na starcie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | pkowalski | Oczywiście, że się zgodzę, że nie warto dyskutować na maturze. Choć w sumie szkoda, bo jeśli matura ma być swoistą miarą dojrzałości, to właśnie niezależność spojrzenia powinna być wartością.
Pozdrawiam
|
|
|  | | Lailat Al Kadr (33 punktów) | >Oczywiście, że się zgodzę, że nie warto dyskutować na maturze. Choć w sumie szkoda, bo jeśli matura ma być swoistą miarą dojrzałości, to właśnie niezależność spojrzenia powinna być wartością. >Pozdrawiam
Niestety egzamin maturalny polega na przedstawieniu aspektów które druga strona chce zobaczyć. Jako osoba której temat ten dotyka a dokładniej dotknie za niespełna 2 miesiące powinnam mieć wpływ na kształt istoty matury. Niestety ze zdaniem ogółu nikt się nie liczy, bo mnie np. nikt nie pytał czy chce zdawac maturę starą, nową i czy w ogole chcę chodzić do gimnazjum czy 8 letniej podstawówki, a przecież dotyka to bezpośrednio mnie. Model 3 letniego liceum to fatalne rozwiązanie. Z większości przedmiotów nie wyrabiamy się z programem. Szkoda że system szkolnictwa opiera się na doświadczeniu.
|
|
| |  | | Volrath (3440 punktów) | > Szkoda że system szkolnictwa opiera się na doświadczeniu.
System szkolnictwa opiera się na aktualnym widzimisię rządzących oświatą. Nauczyciele też narzekają. Wiem, bo mam rodziców nauczycieli.
|
|
| | |  | | Lailat Al Kadr (33 punktów) | Tak to fakt. Nie miałam na myśli nauczycieli jednak władze odgórną  Reforma szkolnictwa dotyczyła również nauczycieli, a podobnie jak Ty sama mam nauczyciela w domu. Nadal jednak podtrzymuję iż był to głupi pomysł i decyzja która nie zmieniła szkolnictwa i nie sprawiła ze młodzież jest mądrzejsza ale przeciwnie - głupsza. Dla mnie 3 lata gimnazjum to strata czasu. Nauczyłam się za to o nowych trendach w modzie bo chyba na tym polega ten etap gimnazjalny dla młodych ludzi O_o
|
|
| | | |  | | Volrath (3440 punktów) | > Nadal jednak podtrzymuję iż był to głupi pomysł i decyzja która nie zmieniła szkolnictwa i nie sprawiła ze młodzież jest mądrzejsza ale przeciwnie - głupsza.
W pełni się zgadzam. Ogólnie to wygląda tak, jakby komuś wysoko szczególnie zależało by młodzież była głupsza (a więc głupsze było kolejne pokolenie).
> Dla mnie 3 lata gimnazjum to strata czasu. Nauczyłam się za to o nowych trendach w modzie bo chyba na tym polega ten etap gimnazjalny dla młodych ludzi O_o
Ja szedłem jeszcze starym systemem.
Ale również uważam, że to strata czasu i ogólnie bez sensu. Sprawi tylko, że młodzież na koniec będzie głupsza (mniej wiedzy, mniej umiejętności).
|
|
| | | |  | | pkowalski | Sam byłem w swoim czasie (lata 80-te) 'królikiem doświadczalnym', trafiając do eksperymentalnego, nieoficjalnego gimnazjum. Wydaje mi się (nie jestem tu sam może najlepszym przykładem, ale były naprawdę dobre), że wynik był udany. Tyle, że wówczas rzeczywiście przenoszono 12-latków w realia licealne -- z nauczycielami z liceum i takimiż wymaganiami. Gdy obserwowałem powstawanie obecnych gimanzjów, widziałem inny mechanizm -- promowania do roli gimnazjów wybranych podstawówek. W tym przypadku zmiana jest jedynie symboliczna.
|
|
 | | Lailat Al Kadr (33 punktów) |
> Ale zgodzisz się chyba, że dyskusje o tym co poeta miał na myśli prowadzone w trakcie egzaminu maturalnego z języka polskiego z rozkochanym w twórczości poety nauczycielem polskiego mogą być ryzykowne.
Matura nie polega na uwypuklaniu piękna poezji czy literatury poety gdyż scholastycznie twierdzimy że np. Mickiewicz wielkim poetą był ( prosty przykład w Ferdydurke Gombrowicza ). Nie obchodzi mnie czy nauczyciel jest zafascynowany twórczością czy tez nie przepada za wybranym przeze mnie utworem. Ja obiektywnie przedstawiam analize i interpretacje a nie sprzedają siebie i własne myśli. egzamin maturalny powinien być neytralny a religia nie pozwala być neutralny. Wyobraża ktoś sobie krytykę Boga na maturze? Kiedyś pisałam prace na temat "Hiob współczesny czyli Bóg oskarżony". Oskarżałam Boga za brak miłosierdzia na przykładzie dzieci które rodzą się z chorobami, sa niepełnosprawne czy też ludzi którzy proszą o eutanazje. Praca została wysoko oceniona za schemat i podejscie do tematu ale nauczyciele do tej pory robią mi aluzje.
|
|
| bień (5 punktów) | Chrystus nie mówił o katolikach z prostej przyczyny ich w tedy nie było .Odpowiedź b to chyba jakaś pomyłka?????? a jak nie to jest przejawem manipulacji. I to paskudnej
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|