Racjonalista - Strona głównaDo treści
neokatechumenat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-03-2006 12:36archineokatechumenat
czy wie coś ktoś więcej? z moich własnych doświadczeń, choć nie bezpośrednich oraz krytyki internetowej wynika, że to niebiezpieczna sekta, z której ciężko się wydostać i wrócić do normalnego życia w społeczeństwie.
osobiście na drodze nie byłem, miałem tylko kontakt z jej adeptami oraz uczestniczyłem w grupie wzorującej się na technikach tam stosowanych, choć w łagodniejszym chyba wydaniu. krytyka internetowa jest dosyć przekonująca i argumenty są w większości trafne, choć niestety tematyka jest dosyć mocno zawężona, gdyż płynie ze źródeł wewnątrz-kościelnych, tj. tradycjonalistów oraz katolików "patriotów" dlatego szukam krytyki z innego punktu widzenia niż teologiczno-liturgiczny i parafialny.
swoją drogą to zabawne, że przyznałem rację tym "krzyżowcom", bo nigdy nie myślałem, że jest im coś takiego dostępne jak jakakolwiek racja

zenek

Miałem z nimi do czynienia przez kilka lat.
Wydaje mi się, że nie są sektą w sensie w jakim używasz tego słowa. Raczej ruchem w ramach Kościoła Katolickiego. A już z pewnością nie są sektą niebezpieczną. Ciężko się z niej wyrwać, w takim samym sensie jak ciężko się oderwać od Kościoła.
Główną sprawą, którą im zarzucam jest to, że podobnie jak reszta Kościoła Katolickiego mówią o istnieniu Boga, co moim zdaniem jest nieprawdą.
Pozdrawiam
jarekland (142470 punktów)
Ciężko się z niej wyrwać, w takim samym sensie jak ciężko się oderwać od Kościoła.

Tak , z KRK ciężko jest się wyrwać ale ze jest to możliwe, wiem to po sobie.
archi
>Miałem z nimi do czynienia przez kilka lat.
>Wydaje mi się, że nie są sektą w sensie w jakim używasz tego słowa. Raczej ruchem w ramach Kościoła Katolickiego. A już z pewnością nie są sektą niebezpieczną. Ciężko się z niej wyrwać, w takim samym sensie jak ciężko się oderwać od Kościoła.
>Główną sprawą, którą im zarzucam jest to, że podobnie jak reszta Kościoła Katolickiego mówią o istnieniu Boga, co moim zdaniem jest nieprawdą.
>Pozdrawiam
>

ano są częścią krk, w tym sensie sektą nie są, choć ich status jest trochę niejasny, bo z tego co wiem choć są uznawani przez Watykan, to mają jakiś okres próbny i nie wiadomo czym to się skończy. metody jednak stosują sekciarskie i to nagminnie, uzależniają od siebie ludzi i manipulują nimi bez skrupułow, no i golą z kasy oczywiście
zenek
> metody jednak stosują sekciarskie i to nagminnie,

A co konkretnie jest sekciarskie w ich metodach? Nie mówię, że nie są, tylko pytam bo się nie znam na tym. Być może stosowali na mnie swoje sekciarskie metody i ja tego nie zauważyłem.

>uzależniają od siebie ludzi

Hmm. Mam wrażenie, że podobnie jak z innymi uzależnieniami trzeba mieć predyspozycje, żeby się uzaleznić.
Ja się jakoś nie uzależniłem choć może to kwestia cech osobowości. Znam tam zarówno osoby, powiedziałbym, lekko nawiedzone jak i zupełnie normalne.

>i manipulują nimi bez skrupułow,

Czy Kościół Katolicki nie manipuluje wyznawcami?
Natomiast trudno mi się zgodzić z tezą, że te manipulacje (o ile to tak się powinno nazwać) są czynione bez skrupułów.
Moim zdaniem ci ludzie (przynajmniej ci z którymi miałem do czynienia) wierzą w swoją misję. Dlatego nie sądzę, żeby można było tu mówić o złej woli czy działaniu bez skrupułów. Ale mówię to w oparciu o własne doświadczenia - możliwe że bywa też inaczej - nie wiem.

>no i golą z kasy oczywiście

A tego to przyznam nie zauważyłem.
Jest jak normalnie w Kościele - masz pieniądze i chcesz dać - dajesz. Nie masz, czy nie chcesz - nie dajesz.
Przy czym te pieniądze szły na konkretne cele - głównie związane z funkcjonowaniem wspólnoty.

Pozdrawiam
hexen
>> metody jednak stosują sekciarskie i to nagminnie,
>A co konkretnie jest sekciarskie w ich metodach? Nie mówię, że nie są, tylko pytam bo się nie znam na tym. Być może stosowali na mnie swoje sekciarskie metody i ja tego nie zauważyłem.
>>uzależniają od siebie ludzi
>Hmm. Mam wrażenie, że podobnie jak z innymi uzależnieniami trzeba mieć predyspozycje, żeby się uzaleznić.
>Ja się jakoś nie uzależniłem choć może to kwestia cech osobowości. Znam tam zarówno osoby, powiedziałbym, lekko nawiedzone jak i zupełnie normalne.
>>i manipulują nimi bez skrupułow,
>Czy Kościół Katolicki nie manipuluje wyznawcami?
>Natomiast trudno mi się zgodzić z tezą, że te manipulacje (o ile to tak się powinno nazwać) są czynione bez skrupułów.
>Moim zdaniem ci ludzie (przynajmniej ci z którymi miałem do czynienia) wierzą w swoją misję. Dlatego nie sądzę, żeby można było tu mówić o złej woli czy działaniu bez skrupułów. Ale mówię to w oparciu o własne doświadczenia - możliwe że bywa też inaczej - nie wiem.
>>no i golą z kasy oczywiście
>A tego to przyznam nie zauważyłem.
>Jest jak normalnie w Kościele - masz pieniądze i chcesz dać - dajesz. Nie masz, czy nie chcesz - nie dajesz.
>Przy czym te pieniądze szły na konkretne cele - głównie związane z funkcjonowaniem wspólnoty.
>Pozdrawiam
>

ktoś takie strony jednak robi: www.droganeokatechumenalna.republika.pl/
zenek
>>ktoś takie strony jednak robi: www.droganeokatechumenalna.republika.pl/

I bardzo dobrze. Ciekwa strona, daje do myślenia - co chyba nikomu nie zaszkodzi.
Ja pisałem szczerze o własnych obserwacjach ale przecież mogę być nieobiektywny w swoich ocenach.
Pozdrawiam
Andrreas Rosenberg
Na to czekałem od lat! Na taki post! Byłem w Noekatechumenacie ok. 12lat. Wyszedłem z niego oraz opuściłem Kościół Matkę moją zgodnie z nakazem Biblii: opuści człowiek ojca i matkę swoją ..... Wiele mam do powiedzenia o Neokatechumenacie. I chętnie o nim napiszę. Może nawet jakiś artykuł do racjonalisty.pl. Króktko, bo nie mam czasu: Neo jest jednak sektą, oczywiście bardzo ortodoksyjną w stosunku do KK. Zatrzuty tradycjonalistów to "przyganiał kocioł garnkowi". Czy jest to jednak zjawisko destukcyjne? O tym można by dużo i najlepiej w kontekście szerszym. Jestem żywo zainteresowany kontynuowaniem tematu. Mogę podać mój adres: lp.pw@lmnsordna
zima (560 punktów)
A mógłbyś skreslić kilka słów na forum?
Może zrodzi się jakaś dyskusja ciekawa.
Pozdrawiam
maciek (1053 punktów)
> z moich własnych doświadczeń,
>choć nie bezpośrednich oraz krytyki internetowej wynika, że
>to niebiezpieczna sekta, z której ciężko się wydostać i
>wrócić do normalnego życia w społeczeństwie.
Nie jest prawdą,że cieżko się wydostać.Po prostu jak stracisz zainteresowanie przstajesz chodzić na ich spotkania.Wiem, bo moi Rodzice i dalsza rodzina należą i widzę że z biegiem lat ubywa członków.Nie zauważyłem aby kogoś zmuszano do pozostania.
dzez
>> z moich własnych doświadczeń,
>>choć nie bezpośrednich oraz krytyki internetowej wynika, że
>>to niebiezpieczna sekta, z której ciężko się wydostać i
>>wrócić do normalnego życia w społeczeństwie.
>Nie jest prawdą,że cieżko się wydostać.Po prostu jak stracisz zainteresowanie przstajesz chodzić na ich spotkania.Wiem, bo moi Rodzice i dalsza rodzina należą i widzę że z biegiem lat ubywa członków.Nie zauważyłem aby kogoś zmuszano do pozostania.

długo należą? możesz napisać coś więcej? na stronie antyku znalazłem relacje uczestników, no, ale wiadomo to strona antyku www.antyk.org.pl
choć to relacje z reguły ludzi wierzących wyglądają na autentyczne
maciek (1053 punktów)
>długo należą? możesz napisać coś więcej? na stronie antyku znalazłem relacje uczestników, no, ale wiadomo to strona antyku www.antyk.org.pl
>choć to relacje z reguły ludzi wierzących wyglądają na autentyczne
Ok. 25 lat i z tego co wiem zbliżają się do końca tzw. 'drogi'.Nie zauwazyłem u nich żadnego 'zniewolenia' , ani tego żeby się pozbywali majątku itd.Przynalezność do wspolnoty wiąże się oczywiscie z pewnymi kosztami, gdyż wyjeżdzają od czasu do czasu na kilkudniowe tzw.'konwiwencje' co oczywiście kosztuje.
Moim zdaniem są to oczywiście religilni maniacy, jednak nieszkodliwi.Gdyby nie działali w neokatechmenacie i tak zaangażowaliby się w jakąś działalność religijną.Lepiej chyba że udzielają się tam niż np. w Rodzinie Radia Maryja.
nissan
>>długo należą? możesz napisać coś więcej? na stronie antyku znalazłem relacje uczestników, no, ale wiadomo to strona antyku www.antyk.org.pl
>>choć to relacje z reguły ludzi wierzących wyglądają na autentyczne
>Ok. 25 lat i z tego co wiem zbliżają się do końca tzw. 'drogi'.Nie zauwazyłem u nich żadnego 'zniewolenia' , ani tego żeby się pozbywali majątku itd.Przynalezność do wspolnoty wiąże się oczywiscie z pewnymi kosztami, gdyż wyjeżdzają od czasu do czasu na kilkudniowe tzw.'konwiwencje' co oczywiście kosztuje.
>Moim zdaniem są to oczywiście religilni maniacy, jednak nieszkodliwi.Gdyby nie działali w neokatechmenacie i tak zaangażowaliby się w jakąś działalność religijną.Lepiej chyba że udzielają się tam niż np. w Rodzinie Radia Maryja.

25 lat, to pewnie są już wysoko w hierarchii.
radio maryja to jednak domena emerytów i rencistów, a neokatechumenat ludzi młodych, pewnie przyszłość kościoła. mało wiernych, ale za to silnie zindoktrynowanych.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365