Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bal przebierańców i oszustwo.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-03-2006 14:27Piotrek Patucha (2279 punktów)Bal przebierańców i oszustwo.
Dialog teistów z ateuszami przypomina bal przebierańców. Obie nacje tańczą w rytm melodii, którą nuci im w sercu Natura, jednak ubierają się nieco inaczej, dlatego pragną podkreślić swoją wyjątkowość. Tu gdzie jest podział na stroje i przynależność narodową, tam z konieczności pojawiają się tendencje do ruchów nacjonalistycznych oraz gwałtownych sporów .
Przy okazji nie marnowalibyście tyle czasu na udowadnianie sobie, kto ma lepszy ogląd świata. Racjonaliści zadomowieni w serwisie mają tyle wspólnego z racjonalizmem, co katolicy z naukami Jezusa.
Drodzy forumowicze. Namawiam do złożenia broni i urządzenia orgietki seksualnej. W końcu to nie strój zdobi człowieka........
Wiem, wiem, i tak będziecie ujadać jak wściekłe psy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Tomek
>Dialog teistów z ateuszami przypomina bal przebierańców.
>Obie nacje tańczą w rytm melodii, którą nuci im w sercu
>Natura, jednak ubierają się nieco inaczej, dlatego pragną
>podkreślić swoją wyjątkowość.

Przypuszczam jednak, że nie miałbyś wielkich problemów z przekonaniem racjonalistów do przyjęcia tezy, że postępują zgodnie z wytycznymi Natury, w momencie, gdy zacietrzewieni wdają się w dyskusje dyskredytujące teizm.
Spróbuj jednak przekonać teistów, że to, co robią, według nich z woli bogów, to jedynie wpływ mechanizmów Natury - a nie samych bogów, którzy się ukryli w przebraniu Natury...
Volrath (3440 punktów)
Orgietki?
A fe, nie lubię.
Preferuję monogamię.
michiko (596 punktów)

O, Panie ! Prowadź nas maluczkich bo nie wiemy co czynimi !


Piotrek Patucha (2279 punktów)
Michiko, wiesz jak sprawić mi przyjemność. Zostaniesz moją prawą ręką w misji prowadzenia narodu matrixowych wybrańców w krzaki tajemnego poznania, w źródło ekstatycznej Natury Bytu.

Osobiście nikomu już nie pomagam. Parę dni temu puściłem się w barowe tango. Z boku siedzieli dwaj chłopcy, na oko 22 lata. Słyszę że, prowadzą jakieś pseudofilozoficzne bezpłciowe dyskusje, więc grzecznie się dosiadam i mówię, że więcej wiedzy na temat istoty bytu zgłębią podczas lektury Kamasutry, niż książek filozfów razem wziętych. Patrzą na mnie jakbym był bluźniercą, ale potem zapraszają na wódkę. Po średniej wymianie zdań, okazuje się, że moja prometejska robota nie spotka się z wdzięcznością. Chcą mnie bić, bo..........są zazdrośni o kobietę. Po szarpaninie wychodzę z lokalu i myślę sobie: Prometeusza sęp targał za wątrobę, bowiem chciał pochodnię wiedzy krzewić między ludźmi. Widocznie to niebezpieczna praca, zresztą nikt mi za nią nie zapłaci. Sokratesowi kazali wypić cykutę, bo psuł podobno młodzież, zboczek jeden, a młody Kalikles - karierowicz ostrzegał go: Ty sofisto, ty zajmij się lepiej pracą, a nie uwodź młodych głów.

Panowie, jestem szarym przeciętnym człowiekiem i nikt u mnie mądrości nie zdobędzie. Spytajcie Michiko.

Michiko, wspaniała, cudowna, wytłumacz panom lirycznie o co tu chodzi, bo za chwilę jakiś dobry film leci w TVP.

Pzodrawiam mądre głowy.
aries
Nieeee, noooo Piotrek !
Zachwycasz racjonalistow, raz: brakiem koncentracji, dwa oddaniem inicjatywy w inne rece. To jak ty chcesz prowadzic te orgietke ? Tylko intelektualna ?
Balkowski (5685 punktów)
>Po szarpaninie wychodzę z lokalu i myślę sobie: Prometeusza sęp targał za wątrobę, bowiem chciał pochodnię wiedzy krzewić między ludźmi. Widocznie to niebezpieczna praca, zresztą nikt mi za nią nie zapłaci. Sokratesowi kazali wypić cykutę, bo psuł podobno młodzież, zboczek jeden, a młody Kalikles - karierowicz ostrzegał go: Ty sofisto, ty zajmij się lepiej pracą, a nie uwodź młodych głów.
W zasadzie nie liczę na to że Cie przekonam cytatem z Biblii , ale jest tam coś powiedziane o rzucaniu pereł przed wieprze - nie pamiętam dokładnie jaki był koniec, ale chodziło o to że wieprze pereł nie docenią i mogą nawet poturbować darczyńcę. Wypisz wymaluj to co opisałeś, chociaż nie jestem pewien bo Twoja historia ma dość pogmatwaną narrację. Spotykasz nieznajomych, rozmawiacie o pierdołach, potem są zazdrośni o pojawiającą się skądinąd kobietę... no ale skoro wódkę piliście to takie rzeczy się zdarzają.
Piotrek Patucha (2279 punktów)Odp: Bal przebierańców
>W zasadzie nie liczę na to że Cie przekonam cytatem z Biblii , ale jest tam coś.

Myślałem, że ktoś podejmie kantowską myśl zawartą w tekście, ale przeszli obok niej jakby była niczym(chyba, że uważają, że jest do tego stopnia oczywista, że nie trzeba jej uzasadniać.) To pragnienie orgietki jest irracjonalne. Byłem pawie pewien, że w portalu znajdą się osoby, które podejmą dyskusję, ale nie na temat sexu, bo tego jest pod dostatkiem. Jedna fajna myśl: przewrót kopernikański w filozofii, a mnie tu chcą demoralizować orgiami. Sęk w tym, że mój wątek był reakcją na obłudę jak zdarza się tu i ówdzie. Jest cierniem wbitym w czoła racjonalistów, których traktuję jak braci i siostry. Pamiętam dokładnie jak bardzo chcieli sie odciąć od racjonalizmu klasycznego(rozum plus intuicja). A tu proszę. 70% tekstów i 90% dialogów forumowych to intuicyjne rozważania, co prawda spójne pod względem logicznym i estetyczne, ale tak poparte empirią jak proza Augustyna pisana pod przewodnictwem Ducha Świętego. Wybacz ironię. Ale ja potrafię śmiać się także z siebie.
Facet wychował się w pogańskiej Madaurze i Kartaginie czytając greckich i łacińskich autorów oraz ćwicząc sie w retoryce. Kiedy przeczytał Biblię uznał ją za stek bzdur. Mając 29 lat wyjechał z Afryki, żeby odwiedzić Mediolan. Tam poznał biskupa Ambrożego, który przekabacił go na przyjęcie chrztu. Nawrócony złodziej gruszek sąsiada i cudzołożnik uznał, że skoro za plecami ma wstawiennictwo KK, weźmie Biblię za księgę prawdziwą i zbożną pod każdym względem. Przecież Ambroży nie był w ciemię bity i wiedział jak robić interesy: obiecał mu dobrą posadkę na czarnym lądzie. Doceniam, ile wysiłku włożył aby przeinterpretować semicką mitologię. Dzięki niemu powstała wielka encyklopedia chrześcijankiej filozofii. Piękna rzecz dla nawet dla ateusza, bo umożliwiała interdyscyplinarne studia i chroniła klasyczny model filozofii przed kompletnym zapomnieniem. Przynajmniej elementy platońskie.

Do czego zmierzam, spytasz? Do tego, że doskonale rozumiem z jakiego powodu ludzie zmieniają swoje poglądy i dlaczego ściema jest niezbędna aby przetrwać. Tym bardziej cenię lojalność i jasne reguły gry w grupie, którą tworzą racjonaliści. Tylko mam jedno "ale", które musimy sobie wyjaśnić. Fakt, że Augustyn jest nazywany Ojcem Kościoła, zawdzięcza wyborowi, który podjął w Mediolanie. Zastanów się czy Ambroży robił mu koło pióra? Czy pisał mu listy w stylu: Szanowny Augustynie, czy aby słonko nie przygrzało ci skroni, skoro piszesz, że jabłko i wąż kojarzą ci się z seksem. ??? Załóżmy, że niektóre tezy Augustyna mogły mu się wydawać zbyt poetyckie i absurdalne, aby przeszły na gremium poważnych ludzi, którzy myślą kategoriami Wielkiej Polityki. Jak sądzisz? Czy miał plecy i wsparcie, czy też musiał się liczyć z prawdziwością homo homini lupus we własnym domu? Podejrzewam, że KK, pomimo wszytko potrafi stanąć w jednym szeregu przeciwko wrogom, którzy mogą mieć po swej stronie sprawiedliwość. Bo wrogiem nie jest ten kto nie ma racji. Rzecz w tym, aby się komunikować, wiedzieć co komuś w duszy gra i od czego zależy przetrwanie grupy. Szukanie kozłów ofiarnych, to sposób na przetrwanie magicznych wierzeń prymitywnych plemion, ale czy przystoi współczesnym ludziom kulturalnym?

W swych artykuł Bogdan Miś potrafił zręcznie wytłumaczyć, co łączy racjonalistów empirycznych z klasycznymi. Promował jendość racjonalistów we wszelkich odcieniach.

Co zrobić? Ja uznaję, że racjonalizm portalu jest nie-empiryczny. Jest klasyczny, bardziej platoński niż platonizm, bardziej osadzony w wierze, niż chrześcijańtwo. Mylę się? Dlatego nie znoszę kiedy ktoś się kłóci o słówka(wiara, rozum, Bóg, żarówka, intuicja, bla bla) nie sprawdzając faktów.

A stary, rzetelny Kant, który przecież nie był wcale genialny, ale miał dobrze poukładane w głowie, właśnie o tym mówił. Jeśli posuwasz swoja wiedzę a priori, to musisz się liczyć z tym, że sądy sformułowane w naoczności, mogą nie pokrywać się z rzeczywistym stanem rzeczy. Posuwać można tylko wiedzę empiryczną. Cała reszta jest balem przebierańców i snuciem pajęczych domysłów na temat Boga i jego atrybutów. Jest mi bardzo przykro, że nie mogę zweryfikować wszystkich swoich intuicji, tak aby nikogo nie urazić. Sądy wypowiadane na ucho bywają okrytne i niesprawidliwe. Ale już tak widocznie musi być w internecie, gdzie obcują ze sobą tylko rozumy. Wysyłasz literki, otrzymujesz literki. Rzecz sama w sobie niedostępna.
Beata z AlbatrosaOdp: Bal przebierańców i oszustwo.
>Dialog teistów z ateuszami przypomina bal przebierańców.
>Obie nacje tańczą w rytm melodii, którą nuci im w sercu
>Natura, jednak ubierają się nieco inaczej, dlatego pragną
>podkreślić swoją wyjątkowość. Tu gdzie jest podział na
>stroje i przynależność narodową, tam z konieczności
>pojawiają się tendencje do ruchów nacjonalistycznych oraz
>gwałtownych sporów .
> Przy okazji nie marnowalibyście tyle czasu na udowadnianie
>sobie, kto ma lepszy ogląd świata. Racjonaliści zadomowieni
>w serwisie mają tyle wspólnego z racjonalizmem, co katolicy
>z naukami Jezusa.
>Drodzy forumowicze. Namawiam do złożenia broni i urządzenia
>orgietki seksualnej. W końcu to nie strój zdobi
>człowieka........
>Wiem, wiem, i tak będziecie ujadać jak wściekłe psy.
>
A co po orgietce proponujesz? Ze mną sobie chiba nie poradzisz, a z moją koleżanką to dopiero!!!!
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>>A co po orgietce proponujesz? Ze mną sobie chiba nie poradzisz, a z moją koleżanką to dopiero!!!!

A dużo masz tych koleżanek? Bo jak Piotrek krzyknie: "Towarzysze, pomożecie?", to my, jak jedem mąż (kawaler, wdowiec, rozwodnik) odkrzykniemy: "Pomożemy, Piotruś, pomożemy!".
I żeby się wtedy nie okazało, że - jak zwykle - "pierniczków nie chwatit dla wsiech."


fides ex necessitate esse non debet

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365