 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-02-2014 19:15 | klawik (759 punktów) | pop kultura ?
1 na 1 | Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat wydawania publicznych pieniędzy na festyny i inne imprezy(np. sylwester). Włodarze powinni dbać o poziom kulturalny zapraszając artystów reprezentujących wyskoki poziom sztuki, czy może dać masom to czego chcą ? Wiadomo, że większość woli "Ona tańczy dla mnie" niż dowolny kwartet smyczkowy z dowolnym repertuarem i być może nie ma sensu na siłę promować zbyt trudnych rzeczy. Mam jednak wątpliwości czy ludzie, gdyby im nie wtykano w massmediach tyle tej kaszanki, nie woleliby kwartetu. Nie chcę być protekcjonalny bo to nie do końca wina jednostki czego słucha i co ogląda albo jak się ubiera. Gusta kreują media a w tych nie wszystkim chce się przebierać z różnych względów. Tak czy siak moim zdaniem nie należy karmić troli płacąc 40 tyś. za piosenki przedszkolne.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Jan Grabiński (1015 punktów) | >Tak czy siak moim zdaniem nie należy karmić troli płacąc 40 tyś. za piosenki przedszkolne. >
Niestety (stety) ludzie głosują nogami, tłumnie przybywając na tego typu imprezy. Wygląda na to, że się taka muzyka jednak podoba. Inna sprawa, czy możnaby te pieniądze wydać lepiej (szkoła, przedszkole, park, naprawa drogi...) i nie wiemy, jak ludzie zareagowliby na brak rozrywek. Wszak od czasów Rzymu wiadomo, że wystarczy "ludziom dać chleba i igrzysk".
|
|
| Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Jestem z Suwałk, gdzie ludzie zastanawiają się do dziś czy zaprosić jakiegoś średnio znanego muzyka za 650 tys. PLN. Jest to jeden z muzyków jacy mają wystąpić na lokalnej imprezie.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
5 na 5 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Jest to jeden z przykładów znanej od dawna zasady reklamowej "nie ważne, czy mówią o mnie dobrze, czy źle, byle mówili i nie przekręcali nazwiska". Może nie być tysiąca PLN na żłobek, czy dom kultury, ale znajdzie się 10000 na banery reklamowe "promujące miasto i region" ze zdjęciem lokalnego bonzy. Jeśli na masowej imprezie typu disco-polo, kilka tys. ludzi dowie się, że zawdzięczają ją prezydentowi X, to już nie jest ważne, czy to się komuś podobało, czy nie i jaka była jakość tej balangi. Pan X jest znany i wyróżniany. To działa, tak samo, jak działa idiotyczna reklama jeszcze głupszego produktu. Dopóki wskaźniki sprzedaży rosną po wykupieniu reklamy (a tak jest rzeczywiście), ten stan będzie trwał.
|
|
4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Włodarze powinni dbać o poziom kulturalny zapraszając artystów >reprezentujących wyskoki poziom sztuki, czy może dać masom to czego chcą ? Dać to czego chcą. Czyżby wspomniany niżej kwartet smyczkowy był od razu dobry? Samo bycie kwartetem go nobilituje? Nie widzę sensu w ocenianiu gorsze, lepsze jeśli chodzi o muzykę. Podoba się lub nie jest wedle mnie lepszym kryterium, bo w jaki sposób chcesz udowodnić lepszość danego gatunku muzyki? >Wiadomo, że większość woli "Ona tańczy dla mnie" niż dowolny kwartet smyczkowy z dowolnym >repertuarem i być może nie ma sensu na siłę promować zbyt trudnych rzeczy. >Mam jednak wątpliwości czy ludzie, gdyby im nie wtykano w massmediach tyle tej kaszanki, nie >woleliby kwartetu. Czy te kwartety są naprawdę tak dobre, czy może tylko tak wypada mówić w "towarzystwie"? Może rzecz ma się tak jak z częścią współczesnego malarstwa - parę maźnięć, kilka kropek i już "eksperci" się zachwycają a reszta przyklaskuje żeby nie wyjść na ignorantów? >Nie chcę być protekcjonalny bo to nie do końca wina >jednostki czego słucha i co ogląda albo jak się ubiera. Nie rozumiem mówienia w kategorii winy jeśli chodzi o gust. Czyżby ktoś słuchający disco-polo był gorszy od osoby słuchającej muzyki poważnej? Takie postawienie sprawy wygląda na wywyższanie się - patrzcie jaki jestem ą i ę nie to co ten plebs, nie potrafiący docenić alternatywnego filmu z Burkina Faso.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | 1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Ciekawe zagadnienie. Czy Waszym zdaniem istnieją jakieś obiektywne kryteria wg których można oceniać muzykę? Jej poziom artystyczny, treść. Dla mnie oczywistością są różnice wykonawcze, które wpływają na mój, subiektywny odbiór danego utworu, ale czy możliwym jest stworzenie takich norm, obiektywnie wartościujących? Czy możliwym byłoby odniesienie się takiej metody kwalifikacji, do innych dziedzin twórczości artystycznej? Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | >Ciekawe zagadnienie. >Czy Waszym zdaniem istnieją jakieś obiektywne kryteria wg których można oceniać muzykę?
Od razu dodaję: literaturę, plastykę.
Odwrócę pytanie: Jaka sztuka jest zła? Otóż taka, która jest obojętna, nikomu niepotrzebna, nie mająca odbiorcy. Romans, który powoduje wzruszenie nastolatki, czy przysłowiowej praczki z magla, zaspokaja jakieś potrzeby i wywołuje pozytywne uczucia, jest literaturą lepszą, niż dzieło filozoficzne pokrywające się kurzem w kącie biblioteki. Muzyka, przy której tańczą tysiące osób jest lepsza, niż symfonia którą wysoko oceniło grono tzw. ekspertów, a która po premierze poszła do lamusa. Ale: Miłośnicy np. reggae, mają prawo oceniać, że, np. wykonanie Marley'a jest lepsze niż UB-40, natomiast nie mają prawa decydować, że reggae jest lepsze niż disco-polo!
Spotyka się dwóch przyjaciół, ekonomistów. Jeden zagaja: - Cześć, stary, jak tam twoja żona? - A w porównaniu z czym?
Jakość muzyki? A w porównaniu z czym?
|
|
|  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ciekawe zagadnienie. >Czy Waszym zdaniem istnieją jakieś obiektywne kryteria wg których można oceniać muzykę? Jej poziom artystyczny, treść. Raczej nie. Muzyka może się podobać albo nie, ale nie powiedziałbym, że dzieli się na lepszą i gorszą. Raczej na popularną i niepopularną. >Dla mnie oczywistością są różnice wykonawcze, które wpływają na mój, subiektywny odbiór danego utworu, ale czy możliwym jest stworzenie takich norm, obiektywnie wartościujących? Nie powiedziałbym. Co miałyby oceniać te normy? Jak i na jakiej podstawie by je tworzono? Muzyka to kwestia podobania się odbiorcy lub nie - cóż mnie może obchodzić opinia "ekspertów" skoro mi dany kawałek odpowiada?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | 1 na 1 | maceox (6766 punktów) | >>Ciekawe zagadnienie. >>Czy Waszym zdaniem istnieją jakieś obiektywne kryteria wg których można oceniać muzykę? Jej poziom artystyczny, treść. >Raczej nie. Muzyka może się podobać albo nie, ale nie powiedziałbym, że dzieli się na lepszą i gorszą. Raczej na popularną i niepopularną. Jednak pod warunkiem, że najpierw jest dobrze zagrana (zgodnie z wymogami harmonii i rytmiki - tak generalnie rzecz biorąc), czyli że np. gitara jest jednak nastrojona, a perkusista gra w miarę równo, no a potem, że cały zespół się lepiej lub gorzej zgrywa itd...
|
|
| | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jednak pod warunkiem, że najpierw jest dobrze zagrana (zgodnie z wymogami harmonii i rytmiki - tak generalnie rzecz biorąc), czyli że np. gitara jest jednak nastrojona, a perkusista gra w miarę równo, no a potem, że cały zespół się lepiej lub gorzej zgrywa itd... Niby tak, ale nie biorąc takich technikaliów pod uwagę powiedziałbym, że ta muzyka jest dobra, która się komu podoba.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | 1 na 1 | eveeoU (280 punktów) | Ale w takim razie nie należy wartościować? Czy piosenka o ,,ruchaniu" albo ,,jeb... policji" ma taką samą wartość jak np. to ? Rozumiem, że ktoś woli np. o ruchaniu, no ale...
|
|
|  | | maceox (6766 punktów) | > Ale w takim razie nie należy wartościować? Czy piosenka o ,,ruchaniu" albo ,,jeb... policji" ma taką samą wartość jak np. to ?Sorry, a Twoim zdaniem to (co zalinkowałeś) nie było o ruchaniu?
|
|
| |  | | eveeoU (280 punktów) | >Sorry, a Twoim zdaniem to (co zalinkowałeś) nie było o ruchaniu?
Możesz coś więcej napisać?
|
|
| | |  | 1 na 1 | maceox (6766 punktów) | >>Sorry, a Twoim zdaniem to (co zalinkowałeś) nie było o ruchaniu? >Możesz coś więcej napisać? Chyba nie bardzo, mogę tylko skonstatować, że chciałbym być tym saksofonem.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | eveeoU (280 punktów) | > Chyba nie bardzo, mogę tylko skonstatować, że chciałbym być tym saksofonem.Jak to mówią, uważaj czego sobie życzysz  PS. swoja drogą chyba nie wyraziłem się zbyt jasno. Ale nie jestem pewien czy potrafię to dobrze ubrać w słowa, więc sobie daruję
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | maceox (6766 punktów) | > >Chyba nie bardzo, mogę tylko skonstatować, że chciałbym być tym saksofonem.> Jak to mówią, uważaj czego sobie życzysz  > PS. swoja drogą chyba nie wyraziłem się zbyt jasno. Ale nie jestem pewien czy potrafię to dobrze ubrać w słowa, więc sobie daruję  A ja myślę, że zrozumiałem i dokładnie na to odpowiedziałem. Na przykład zdecydowanie wolałbym być saksofonem Candy Dulfer niż Johna Coltrane'a, chociaż muzycznie tego drugiej cenię o niebo bardziej.
|
|
2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | > ... Włodarze powinni dbać o poziom kulturalny zapraszając artystów reprezentujących wyskoki poziom sztuki, czy może dać masom to czego chcą ?Te festyny to raczej odbicie gustów włodarzy. W mojej gminie kilka razy zapraszano artystów z operetki w Łodzi, zagrali m.in "Skrzypka na dachu" i "Wesołą wdówkę". Był tłum, przegląd wieku od kilku lat do plus nieskończoności, statusów społecznych itp. Nawet ulewa nie wypłoszyła widowni, po prostu wyrósł las parasoli. I z reguły tak jest - kilkoro artystów z "wyższej półki", do tego lokalny zespół amatorski (gdzieś się muszą lansować), czasem zespoły z miast partnerskich. Zainteresowanie jest duże. Ale może mikroklimat taki. Aha, i jesteśmy chyba jedną z nielicznych gmin, gdzie rzeczywiście wszystkie dzieci mają już miejsca w przedszkolach, segregacja śmieci działa od kilku lat (przed zmianą ustawy w ubiegłym roku były konsultacje społeczne), jest nowoczesna stacja uzdatniania wody, podjazdy dla wózków przy prawie wszystkich przejściach dla pieszych i takie tam ...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|