 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-06-2007 00:58 | Freeman | Serial "Plebania" | Jak wam się podoba serial "Plebania". Muszę powiedzieć że jako ateiscie podoba mi się on bardzo. Porusza tematy które rzadko pojawiają się w innych serialach i to na swój charakterystyczny sposób. Gra aktorów też jest o neibo lepsza od takiego Pierwsza Miłość którego nie da się pop prostu oglądać gdyż zatrudniono tam modeli nie aktorów. Serial nie jest też taki grzeczny jak się ostatnio przekonałem: "Gdy tylko proboszcz Antoni dowiaduje się o testamencie Mariana i o tym, że wysłano list do biskupa w sprawie przyjęcia przez niego daru, jedzie do kurii, aby wszystko wyjaśnić." Biskup jednak przejmuje sprawę testamentu i wszystko wskazuje na to że zdecyduje się przejąć ziemię na własność kościoła pomimo tego że syn którego wydziedziczono jest silnie związany z tą ziemią.
Naprawdę zaskoczył mnie ten epizod. Nie spodziewałem się tego po tym serialu. Wydaje mi się że zasługuje na miano najlepszego serialu w polskiej telewizji. Szkoda że jedyny ateista został przedstawiony stereotypowo, a szkoda.
A co państwo myślą o serialu? |
| Brzozowska | >serial "Plebania". jako ateiście podoba mi się bardzo. Porusza tematy >które rzadko pojawiają się w innych serialach i to na swój >charakterystyczny sposób. >Serial nie jest też taki grzeczny >Wydaje mi się że zasługuje na miano najlepszego serialu w polskiej telewizji. Szkoda że jedyny ateista został przedstawiony stereotypowo. >A co państwo myślą?
Źle myślę.
Z tego co piszesz wynika, że publice podoba się odwaga krytycznego podejścia do hierarchii kk i wyrazista dramaturgia. Widz czuje się doceniony i ma wrażenie prawdy. Dlatego gładko łyka i "prawdę" o złym ateiście.
No - gorzej być nie mogło.
Nie oglądam seriali, także i tego. Dzięki, że czuwasz.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >Źle myślę. >Z tego co piszesz wynika, że [...]
Wyrobiłaś sobie tak zdecydowane zdanie o serialu na podstawie krótkiego (i niekoniecznie obiektywnego) postu? Jakież to "racjonalne"!
>Widz [...] gładko łyka i "prawdę" o złym ateiście.
Skąd wiesz, że o "złym", skoro nie oglądałaś serialu? Autor wątku napisał, ze ateista został przedstawiony stereotypowo. Czyżby z Tego co piszesz wynikało, że Twój stereotyp ateisty to zły człowiek?
>Nie oglądam seriali, także i tego.
Widziałem kiedyś taki rysunek Szymona Kobylińskiego: Facet, trzymający w rękach jakąś grubą księgę, zwraca się do drugiego: "Mam się z tym zapoznać, czy tylko zaopiniować?" Ty nie masz takich rozterek. Nie oglądasz, ale opinię wydajesz.
Proszę tego, co powyżej napisałem, nie traktować jako apologii serialu Plebania. Nie oglądałem - nie wypowiadam się.
Człowiek - to brzmi w trzcinie. (Maksym Brzechwa)
|
|
|  | | Brzozowska | >Wyrobiłaś sobie tak zdecydowane zdanie o serialu na podstawie krótkiego (i niekoniecznie obiektywnego) postu? >Czyżby z Tego co piszesz wynikało, że Twój stereotyp ateisty to zły człowiek? >Ty Nie oglądasz, ale opinię wydajesz.
Wyrobiłam sobie zdanie na podstawie postu i na użytek zaczętego nim wątku. A ponieważ zastrzegłam, że nie oglądałam, jasne jest, że moja opinia dotyczy "Plebanii" zaprezentowanej przez Freemana.
Nie istnieje nic takiego jak "mój stereotyp ateisty". To Freeman pisze (i słusznie) o takim stereotypie, a ja nie myślę tu udawać Greka: przecież wiemy, że wg stereotypu ateista jest - krótko mówiąc - zły.
Po prostu: przeczytałam - zrozumiałam - odpowiedziałam.
|
|
| |  | | Ocykan | >Po prostu: przeczytałam - zrozumiałam - odpowiedziałam.
OK. Jak zrozumiałaś - tak odpowiedziałaś.
|
|
|  | | DawidKarolkievitz (984 punktów) | > >Źle myślę.> >Z tego co piszesz wynika, że [...]> Wyrobiłaś sobie tak zdecydowane zdanie o serialu na podstawie krótkiego (i niekoniecznie obiektywnego) postu? Jakież to "racjonalne"!O, Ocykan znów zamknął kogoś w cudzysłów! Kto następny, kto? 
Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna. W. Lenin
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | >>>Źle myślę. >>>Z tego co piszesz wynika, że [...] >>Wyrobiłaś sobie tak zdecydowane zdanie o serialu na podstawie krótkiego (i niekoniecznie obiektywnego) postu? Jakież to "racjonalne"! >O, Ocykan znów zamknął kogoś w cudzysłów! >Kto następny, kto?
A uważasz, że to racjonalne? Tylko szczerze...
Brakujące ogniwo między małpą a człowiekiem rozumnym zostało odnalezione! To my nim jesteśmy.
|
|
| | |  | | DawidKarolkievitz (984 punktów) |
>A uważasz, że to racjonalne? Tylko szczerze...
Uważam, że nie powinieneś dawać sobie prawa zamykania w cudzysłów.
Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna. W. Lenin
|
|
| | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >>A uważasz, że to racjonalne? Tylko szczerze... >Uważam, że nie powinieneś dawać sobie prawa zamykania w cudzysłów.
Nie rozumiesz. Gdybym napisał: >Wyrobiłaś sobie tak zdecydowane zdanie o serialu na podstawie krótkiego (i niekoniecznie obiektywnego) postu? Jakież to racjonalne! (bez cudzysłowu), obraziłbym prawdziwych racjonalistów. Wyszłoby na to, że z nich szydzę, tymczasem żywię do nich szacunek. Szydzę natomiast z "racjonalistów".
Dziwię się, że Cię to drażni. Ja bym się nie poczuł dotknięty kpinami z "chrześcijan", "katolików" czy "wierzących". Sam sobie z takowych pokpiwam. Śmiesznym jest bowiem, gdy np. osoba podająca się za katolika nie zna podstawowych kanonów swojej religii. Czy mozna ją uznać za coś więcej niż za "katolika"? Także samo osoba wypowiadająca się bardzo kategorycznie o serialu, którego nie oglądała, zasługuje moim zdaniem na miano "racjonalisty".
Oj Karolkievitz, Ty nie broń "racjonalistów", Ty ich edukuj i wychowuj, aby kiedyś racjonalistami się stali.
Brakujące ogniwo między małpą a człowiekiem rozumnym zostało odnalezione! To my nim jesteśmy.
|
|
| waldmarc | Ze szczątkowej obserwacji tegoż telewizyjnego dziełka wyniosłem wrażenie, że Plebania przechodzi wszelkie granice kiczu (tytułowa piosenka, babcia Józia itp.), a co gorsze utrwala jarmarczno-zaściankowy polski katolicyzm. Może i przewijają się tam "niegodni kapłani", ale zawsze czuwa prawy i dzielny ksiądz proboszcz.
|
|
 | | J.Szulc (5723 punktów) | Czymś trzeba masy karmić. Czy to ważne dla mas, że dostają złudzenia?
Pozdrawiam.
---
|
|
|  | | LM50 (153 punktów) | >Czymś trzeba masy karmić. >Czy to ważne dla mas, że dostają złudzenia? Skutki są fatalne. Niektórzy zaczynają wierzyć że życie tak właśnie wygląda jak na serialach.
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Nie wydaje Ci się, że właśnie to chodzi? Zajmuje się ludek, siedząc na kanapie, potem stojąc na przystanku czy w kolejce do kasy dokładnie tym, co wykreują mu scenarzyści i reżyserzy - zgodnie zresztą z wolą "dowodzących". - Jak nie, to program prędzej, czy później zostanie "zdjęty". Nie jeden już tak skończył, możesz mi wierzyć. Odwraca się uwagę pod pozorem przekazywania "aktualności z życia ulicy". I wszystko sie kręci...
Poza tym dużo łatwiej "legnąć bykiem" i patrzeć bezmyślnie, niż usiąść, poczytać coś ciekawego, nie daj boże zmęczyć się myśleniem! Ilu ludzi dziś czyta z zamiłowania? dla przyjemności?
Pozdrawiam.
---
|
|
| | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
"Pojechałam" po ideach, a to faktycznie raczej Ty masz rację. Kasa, to kasa. A że przy okazji "Góra" jest zadowolona, nie da się ukryć. Niech tam sobie kręcą, niech inni oglądają. Na zdrowie.  Okulista, też człowiek, zarobić musi  Pozdrawiam.
---
|
|
| Atlantis | > Jak wam się podoba serial "Plebania".Opera mydlana, której twórcy chcą udawać, że tworzą wyższą kulturę - ot co myślę. Mam wśród domowników kilku pochłaniczy tyakich produkcji, tak więc zdążyłem wyrobić sobie zdanie na ich temat. Fakt - może i pokazują to, czego dotychczas wstydzono się pokazać, ale na dobrą sprawę ogólnie przekaz jest taki: Kościół jest ok, a wszelkie problemy są winą jednostek, które pną się po szczeblach kariery duchownej dla pieniędzy i władzy. Wszystko zrobione tak, żeby umacniać w wierze, nie osłabiać.  Plus moim zdaniem tylko za zwalczania i ośmieszanie dewocji. > ateista został przedstawiony stereotypowo, a szkoda.To jeszcze nic - dzisiaj boże ciało i jak co roku TVP puści "Biała Sukienkę" - nie powiem - gdy oglądałem za pierwszym razem film mi się podobał, chociaż za bardzo trąci sztucznością i stereotypami właśnie. Właściwie cały to dyskusja pewnego ateisty z wierzącym autostopowiczm, którgo wziął po drodze. Tyle tylko, że ateista to rzecz jasna nie wykształcony człowiek, który doszedł sam do tego, że nie można udowodnić istnienia jakiegokolwiek Boga a religia to zwykłe legendy - to raczej taki "człowiek wkurzony na Boga" ze względuna swoją przeszłość, cyniczny do bólu, pozbawiony moralności itp.
|
|
 | | stilb (1323 punktów) | > >Jak wam się podoba serial "Plebania".> Opera mydlana, której twórcy chcą udawać, że tworzą wyższą kulturę - ot co myślę. Mam wśród domowników kilku pochłaniczy tyakich produkcji, tak więc zdążyłem wyrobić sobie zdanie na ich temat.> Fakt - może i pokazują to, czego dotychczas wstydzono się pokazać, ale na dobrą sprawę ogólnie przekaz jest taki: Kościół jest ok, a wszelkie problemy są winą jednostek, które pną się po szczeblach kariery duchownej dla pieniędzy i władzy. Wszystko zrobione tak, żeby umacniać w wierze, nie osłabiać.  > Plus moim zdaniem tylko za zwalczania i ośmieszanie dewocji.> >ateista został przedstawiony stereotypowo, a szkoda.> To jeszcze nic - dzisiaj boże ciało i jak co roku TVP puści "Biała Sukienkę" - nie powiem - gdy oglądałem za pierwszym razem film mi się podobał, chociaż za bardzo trąci sztucznością i stereotypami właśnie. Właściwie cały to dyskusja pewnego ateisty z wierzącym autostopowiczm, którgo wziął po drodze. Tyle tylko, że ateista to rzecz jasna nie wykształcony człowiek, który doszedł sam do tego, że nie można udowodnić istnienia jakiegokolwiek Boga a religia to zwykłe legendy - to raczej taki "człowiek wkurzony na Boga" ze względuna swoją przeszłość, cyniczny do bólu, pozbawiony moralności itp.> Mało tego cały ludek poziomem stoi o kilka szczebli niżej niż księża w tym filmie. Ja na szczęście nie oglądam takich seriali, rodzinka tez nie przejawia takiej potrzeby.
|
|
| LM50 (153 punktów) | >A co państwo myślą o serialu? Nic dobrego. Nie dlatego że akurat plebania. Nie oglądam żadnych seriali powyżej 4-5 odcinka. Są sztuczne i rozwlekłe. Nudzą.
|
|
von Kalckstein (164 punktów) (zablokowany) | Serial bardzo lubię i oglądam go. Oczywiście nie dorównuje takim jak Prison Break, ale mimo wszystko lubię go oglądać. Dlaczego?
Ponieważ niektóre wątki mogą naprawdę zaciekawić lub rozśmieszyć. Co prawda lekko denerwuje pokazanie proboszcza jako człowieka bez skazy ale cóż...są gorsze produkcje.
|
|
| Hubert Wampiszak | Jako, że jestem z Lublina wściekam się, iż wszelkie kiczowate seriale gdzie pokazuje się tabuny postaci w waciakach, chustczynach i gumofilcach do tego nieodmiennie ciemnych, zabobonnych, zapijaczonych i fanatycznych umieszcza się na lubelszczyźnie. Jako przykład można podać Plebanię (akcja gdzieś koło Dęblina) i Ranczo (Radzyń Podlaski). Nie wiem gdzie są niby Złotopolice ale pewnie też u nas  . Stwarza to nieprawdziwy obraz, że u nas za przeproszeniem "psy zadkami szczekają". Plebania jest nie tylko nudna ale i zakłamana. Pokażcie mi plebanię gdzie księża mieszkają razem z jakąś rodziną. To jest niemożliwe. U nas jest tak, że najpierw parafianie wznoszą księżom plebanię a potem kościół. Od tej zasady nie ma wyjątków (a przynajmniej ja się z takim nie spotkałem). Do tego pewne postacie są nie do zniesienia "babcia Józia", ten kościelny, Ziuk (?) [ten z 007 zgłoś się] albo ta dziewczyna z sekty. Kiedyś zastanawiałem się nad celem tego serialu. Prawdopodobnie jak Klan jest tasiemcem tzw "edukacyjnym". W czym ma niby edukować? Pewnie w tym, że ksiądz to też człowiek, że żyją wśród nas, mają swoje problemy, grzeszą ale i pomagają. Taka propaganda za którą kler nie zapłacił ani złotówki (przecież jest tyle usłużnych lizusków w TV hehe to po co płacić). Czemu uważam to za propagandę? Spójrzcie w jaki sposób są kończone wątki (czyli na rezultat zdarzeń). W kontekście omawianego przez nas wątku pokazano dwie postawy kleru, ludzką i pazerną z tym, że pewnie na końcu wszystko się zamknie zgodnie z celem edukacyjnym - czyli pazerność przegra (podobnie jak w wątkach w których ksiądz renegat i dziewczyna z sekty skruszeni wracają na łono kościoła i wielu innych których nie ma potrzeby wymieniać). Podsumowując: tania kiczowata propaganda.
|
|
 | von Kalckstein (164 punktów) (zablokowany) | Jedna poprawka: Ta dziewczyna co była w sekcie nie mieszka na Plebanii, a ksiądz jest tam ukazany jako bardzo ludzki człowiek i dlatego pozwala mieszkać na plebanii córce gospodyni i jej mężowi kościelnemu.
|
|
 | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Jako, że jestem z Lublina wściekam się, iż wszelkie kiczowate seriale gdzie pokazuje się tabuny postaci w waciakach, chustczynach i gumofilcach do tego nieodmiennie ciemnych, zabobonnych, zapijaczonych i fanatycznych umieszcza się na lubelszczyźnie.Hmm... W "Plebani" jeśli mnie pamięć nie myli to akcja toczy się na terenach, gdzie niegdyś był PGR i większość ludności z tego się utrzymywała, a teraz są bezrobotni i klepią biedę - IMO o to chodziło twórcom, a nie o pokazywanie zacofania jakiegoś regionu. Właściwie taki obraz w dużej mierze niestety jest prawdziwy dla mniejszych miejscowości - wiosek i miasteczek, gdzie z religią związany jest najgorszy tym dewocji, ludzie mają problemy z alkoholem, a ksiądz ma sporą "władzę" odnośnie lokalnych ludzi i sobie na wiele pozwala... Niestety parę takich przypadków miałem okazję widzieć na własne oczy i niestety wiem, że to nie jest wymysł scenarzystów - który do tego ową sytuację jeszcze złagodzili (księża bez skazy vs. księża pazerni). Chociaż rzecz jasna nie dotyczy to jednej części Polski... > kościelny, Ziuk (?) [ten z 007 zgłoś się] albo ta dziewczyna z sekty.A tak - pamiętam.  Swoją drogą sposób w jaki przedstawili tę sektę wywołał u mnie tylko atak śmiechu.  Swoją drogą takie przerażenie w widzach miało wzbudzić to, że dziewczyna wynosiła kasę z domu i dawała jakimś "innowiercą" a jestem ciekaw jaki byłby rachunek gdyby podliczyć ile jej rodzice wynieśli dla jedynej słusznej sekty promowanej przez serial.  Zresztą Ci księża to naprawdę jacyś tacy wzięci z kosmosu - chrzczą dzieci za darmo, udzielają ślubów na kredyt, a jeden raz nawet zamiast wziąć "dziesięcinę" podczas "kolędy" poratował biedną parafiankę jałmużną.  Zresztą sam wizerunek tej sekty to wielka krzywda wyrządzona "młodzieży alternatywnej". Już widzę ile babć alarmowało swoje córki czy synowe bo ich wnuczka nosi specyficzną chustkę na głowie, wnuk czapeczkę w hinduskie wzorki albo wisiorek lub naszyjnik z paciorków.  > Kiedyś zastanawiałem się nad celem tego serialu. Prawdopodobnie jak Klan jest tasiemcem tzw "edukacyjnym". W czym ma niby edukować?E tam - w klanie się rozwodzą, stosują antykoncepcję, współżyją ze sobą przed ślubem, chyba każdy każdego zdążył już co najmniej raz zdradzić. Sodoma i Gomora.  Jeśli już, to M jak Miłość - tam dwójka ledwie co dorosłych nastolatków bierze ze sobą ślub (bo jak można pokazywać tak młodych ludzi w grzesznym związku???) o antykoncepcji chyba też tam nikt nie słyszał, a trzydziestoletnia kobieta woli wrócić z córeczką do bijącego ją męża zamiast kontynuować grzeszny romans z młodszym o dziesięć lat chłopakiem, co z tego, że lepiej ją traktującym. Heh... Zatrważające ile śmiecia trafia do głowy gdy człowiek z nudów przysiądzie przy telewizorze gdy pół 3/4 domu ogląda coś takiego.  Chociaż to było dawno temu i te dane odnośnie fabuły są średnio aktualne - może coś się zmieniło?  > W kontekście omawianego przez nas wątku pokazano dwie postawy kleru, ludzką i pazerną z tym, że pewnie na końcu wszystko się zamknie zgodnie z celem edukacyjnym - czyli pazerność przegra (podobnie jak w wątkach w których ksiądz renegat i dziewczyna z sekty skruszeni wracają na łono kościoła i wielu innych których nie ma potrzeby wymieniać). Podsumowując: tania kiczowata propaganda.Dokładnie. Chociaż mały plus za to, że mimo wszystko serial ośmiesza dewocję i fanatyzm... Jednak ma to swój powód jak mniemam. Ludzie zmądrzeli, potrafią (choć trochę) bardziej obiektywnie patrzeć na rzeczywistość i już nie działają na nich takie "argumenty" jak tłumaczenie wszelkich oskarżeń kleru działaniami sił wrogich Kościołowi. Nikt nie uwierzy już, że to pomówienie, skoro widzi coś na własne oczy, nie da się już powiedzieć, że młody ksiądz na parafii tak naprawdę został wysłany do seminarium przez SB aby sabotował autorytet Kościoła - bo komunizm upadł.  Skoro ludzie widzą, że są księża łasi na pieniądze, że z ich postawą moralną bywa różnie, podobnie jak z przestrzeganiem celibatu - trzeba to jakoś wyjaśnić. No i tłumaczy się - oczywiście, są jednostki, ale większość to naprawdę porządni księża troszczący się o parafian, nie łasi na pieniądze, wręcz społecznicy. Do tego inteligentni i chociaż uduchowieni to tolerancyjni przy okazji - przyjaźniący się z jakimś lokalnym ateistą, przywódcą gminy żydowskiej itp. Tylko dlaczego w realnym świecie takiego ze świecą szukać? Teraz jeśli nawet jakiś katolik miał wątpliwości co do instytucji Kościoła w skutek obserwacji poczynań kleru pomyśli sobie: "Aha, to jeden z takich cwaniaków jak w Plebani - ale sam Kościół jest ok, bo to tylko nieliczne jednostki, które najmocniej dają o sobie znać i tyle".
|
|
| mohawk (2936 punktów) | >Naprawdę zaskoczył mnie ten epizod. Nie spodziewałem się >tego po tym serialu. Wydaje mi się że zasługuje na miano >najlepszego serialu w polskiej telewizji. Szkoda że jedyny >ateista został przedstawiony stereotypowo, a szkoda. >A co państwo myślą o serialu?
Żartujesz? To jest klerykalny gniot jakich mało. Choć, z drugiej strony, może wcale nie tak mało, zważywszy konserwatyzm większości polskich seriali. Ten jednak nawet na tym tle wypada szczególnie uniżenie. Stawiam dolary przeciw orzechom, że dylemat, z którym - jak rozumiem - na czas wakacji zostawili widzów twórcy serialu, znajdzie rozwiązanie proste i zgodne z jedynie słuszną linią przewodniej siły narodu. Podobnie, jak wcześniejszy konflikt o 'sprawy materialne' między młodym wikarym, chcącym jak najwięcej pomagać biednym, a bardziej 'zapobiegliwym' proboszczem, troszczącym się o finanse kościoła. Natomiast 'jedyny ateista' nie został przedstawiony stereotypowo, lecz karykaturalnie, można zresztą wątpić, czy w ogóle jest ateistą, skoro obsadzony został w roli Antychrysta, a cytatami z Biblii sypie jak z rękawa. Żenująca, przerysowana postać, badziewny serial, którego nieprzekraczalnym horyzontem był i pozostanie katolicyzm, wersja polska.
|
|
| bockxer (1165 punktów) | Starsi ludzie, przynajmniej niektórzy z nich, pamiętający wczesne lata 50. ubiegłego wieku, rzuciwszy okiem na Plebanie mają poczucie deja vu (mój ojciec miał) . Plebania to kopia propagandowych gniotów z tamtego okresu, tylko dekoracje i postaci się zmieniły. Miejsce sekretarza partii zajął proboszcz, partię zastąpił Kościół, socjalizm zamienił się w katolicyzm, plebania "robi "za komitet partyjny i zakład produkcyjny, rada parafialna to dawny POP czyli podstawowa organizacja partyjna, a ateista to wróg klasowy. Tamte wyroby zwano produkcyjniakami, dla teraźniejszych najlepszą nazwą wydaje mi się dewotniak.
|
|
 | von Kalckstein (164 punktów) (zablokowany) | Czy mówiąc o "ateiście" macie na myśli Janusza Tracza (gangstera)?
|
|
|  | | Osnowa | >Czy mówiąc o "ateiście" macie na myśli Janusza Tracza (gangstera)?
Na pewno. Nie oglądam, ale "tracz" daje się przeanagramować na "czart".
|
|
| |  | von Kalckstein (164 punktów) (zablokowany) | > >Czy mówiąc o "ateiście" macie na myśli Janusza Tracza (gangstera)?> Na pewno. Nie oglądam, ale "tracz" daje się przeanagramować na "czart".To podobno celowe zamierzenie twórców
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|