Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cieszmy się! Papież martwi się laicyzacją Polski.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-06-2007 17:41nieobecnyCieszmy się! Papież martwi się laicyzacją Polski.
Benedykt XVI powiedział, że w Europie wschodniej laicyzm może zniszczyć to, czego nie zdołał zniszczyć komunizm. W przemówieniu do biskupów ze Słowacji papież wymienił ich kraj oraz Polskę jako te, którym w naszym regionie najbardziej grozi upadek tradycji katolickich.

Benedykt XVI z niepokojem mówił o szerzącej się w Europie "natarczywej presji ideologicznej, usiłującej sprowadzić chrześcijaństwo do wymiaru czysto prywatnego".

Podkreślił następnie: - Słowacji i Polsce, które we wschodniej Europie są dwoma krajami o najbogatszym dziedzictwie tradycji katolickiej grozi obecnie to, że dziedzictwo to, którego nie zdołał zniszczyć reżim komunistyczny, zostanie poważnie podważone przez fermenty typowe dla zachodnich społeczeństw: konsumpcjonizm, hedonizm, laicyzm, relatywizm i tak dalej.

Dlatego zdaniem papieża "wspólnoty chrześcijańskie, które zachowały prastare i zakorzenione katolickie praktyki religijne, po wyjściu z tunelu prześladowań, muszą dzisiaj pokonać drogę odnowy zapoczątkowanej przez Sobór Watykański II".

Benedykt XVI wspomniał także o destrukcyjnym wpływie "systematycznego ataku na małżeństwo i rodzinę, prowadzonego w ramach określonej kultury i przez środki masowego przekazu".
(wiadomosci(*)iadomosci/1,80277,4228648.html)

Dudek (190 punktów)

Yes! Yes! Yes!
Tylko kiedy prezydent przestanie uparcie uzywać w swoich przemówieniach sformulowania "Polak-katolik"?
Irytujące.
Ostatni raz dzis w Gnieźnie, mówiąc jak to straszna Europa Zachodnia sie zlaicyzowala a Polska jeszcze sie wytrwale(czyt. uparcie) trzyma[luźne przytoczenie slów prezydenta].
I kto tu ma rację? Prezydent czy papież?
Aha, no tak, papież ma status nieomylnego w sprawach wiary i to on ma rację.
Prezydent ma chyba tylko status pokrzywdzonego przez PRL.
Odrzućmy statusy na bok -papież jest bystrzejszym obserwatorem i mimo odleglości wie co w polskiej trawie piszczy.


XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
Vincen Van Gore (179 punktów)

Czekajmy tylko żeby chrześcijaństwo zgineło, przynajmniej w naszym kraju.
bezniku (1690 punktów)
>Czekajmy tylko żeby chrześcijaństwo zginęło, przynajmniej w naszym kraju.

Nie ma na to szans, nasz naród zawsze dobrze czuł sie kiedy był wyzyskiwany. Gdyby papież napluł w twarz prezydentowi to ten by sie tylko ze smakiem oblizał.

Ale to w sumie ciekawe ze kraje zachodnie mimo że jak to określił papież popadły w laicyzm, mają większe standardy życia itp ?
Patty Matheson (2087 punktów)
>Ale to w sumie ciekawe ze kraje zachodnie mimo że jak to określił papież popadły w laicyzm, mają większe standardy życia itp ?

Tu jest Polska, tu ma być ostoja Katolicyzmu, a nie jakieś standardy życia
google
Jeżeli weźmie się pod uwagę, że "natarczywa presja ideologiczna, usiłująca sprowadzić chrześcijaństwo do wymiaru instytucjonalnego i autorytarnego" trwała u nas niemal tysiąc lat, to wszystko nabiera innych barw. KK przecież nie martwi się o wyznawców, bo tym się już krzywda nie dzieje, jak za czasów potęgi KK i wojen religijnych, ale o kasę, której zaczyna brakować - parafie i diecezje bankrutują. Przeciętnego księdza najbardziej boli, że musi płacić za innowierców w swojej parafii (mają taki specjalny 'podatek' od ilości parafian).
plodzien (7378 punktów)
>Benedykt XVI powiedział, że w Europie wschodniej laicyzm
>może zniszczyć to, czego nie zdołał zniszczyć komunizm. W
>przemówieniu do biskupów ze Słowacji papież wymienił ich
>kraj oraz Polskę jako te, którym w naszym regionie
>najbardziej grozi upadek tradycji katolickich.>

Przywiązanie

Jest li coś bardziej niezmiennego
Niźli do wiary przywiązanie?
Aa! Otóż nie ma nic takiego
W Polsce jak było, tak już zostanie.

Wszystkie narody przeszły zmiany
Dawno już mają charakter świecki.
Jeno Sarmaci jako barany
Ciągle trzymają się księżej kiecki.

To jak buciki na stopy małe
Chłopięce jeszcze nałożyć własne
I już tak chodzić przez życie całe
Nie bacząc, że są bardzo ciasne.

To jak przywiązać się do nazwiska
Co pradziad dostał w obcym wojsku.
Nic, że je dali dla pośmiewiska
Bo przecie nasze i brzmi po swojsku.

I teraz Dupa Jaś je przedkłada
Z dumą prywatnie i w urzędzie
"Myśmy są Dupy z dziada pradziada!
Jam jest i syn i wnuk takoż będzie!"

Pozdrawiam
nieobecny
A kto jest autorem tego ohydnego wierszydła, obrażającego "uczucia religijne"?
Dudek (190 punktów)
Plodzien, sam to splodziles?


XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
nieobecnyMoja prywatna ankieta nt. siły katolicyzmu w Polsce
Ankietę przeprowadziłem w postaci tzw. onetowej prowokacji:
wiadomosci(*),85649308,3882961,0,forum.html
Patty Matheson (2087 punktów)Odp: Moja prywatna ankieta nt. siły katolicyzmu w Polsce
Dość jednogłośne odpowiedzi, szkoda że nie będzie fizycznego odzewu na taki apel i rozliczne zachęty czytelników odpowiadających.
Uzumaki (78 punktów)Odp: Cieszmy się! Papież martwi się laicyzacją Polski.

>Benedykt XVI z niepokojem mówił o szerzącej się w Europie
>"natarczywej presji ideologicznej, usiłującej sprowadzić
>chrześcijaństwo do wymiaru czysto prywatnego".
>Podkreślił następnie: - Słowacji i Polsce, które we
>wschodniej Europie są dwoma krajami o najbogatszym
>dziedzictwie tradycji katolickiej grozi obecnie to, że
>dziedzictwo to, którego nie zdołał zniszczyć reżim
>komunistyczny, zostanie poważnie podważone przez fermenty
>typowe dla zachodnich społeczeństw: konsumpcjonizm,
>hedonizm, laicyzm, relatywizm i tak dalej.

Benedykt ma rację! Można pluć na niego i na Kościół, ale tutaj powiedział prawdę - ośmieszanie i zmniejszanie wpływów Kościoła grozi zniszczeniem dziedzictwa katolickiego, bez względu na to czy jest ono pozytywne czy też nie. Dla mnie lepszy jest ( przynajmniej chwilowo ) Kościół katolicki, niż brak jakiegokolwiek kościoła. Religia łączy ludzi, bez takiego spoiwa stają się oni słabi i łatwiej ich niewolić. Prawdą jest, że katolicy także są niewoleni, ale w ostatecznym rozrachunku ich pęta są mniej bolesne niż pęta poddanych pieniądza, zgniłego konsumpcjonizmu, hedonizmu, i tak dalej

>Benedykt XVI wspomniał także o destrukcyjnym wpływie
>"systematycznego ataku na małżeństwo i rodzinę,
>prowadzonego w ramach określonej kultury i przez środki
>masowego przekazu".

Czy to nie jest prawda? Potraficie zaprzeczyć temu zdaniu?

Vincen Van Gore napisał:
>Czekajmy tylko żeby chrześcijaństwo zgineło, przynajmniej w naszym kraju.

A ja powiem : Oby żyło jak najdłużej!
nieobecny
>ośmieszanie i zmniejszanie wpływów Kościoła grozi zniszczeniem dziedzictwa katolickiego, bez względu na to czy jest ono pozytywne czy też nie.
Choćby było negatywne - trzeba je chronić!
W imię czego chcesz chronić szkodnika? W imię jego przetrwania?

>Religia łączy ludzi, bez takiego spoiwa stają się oni słabi i łatwiej ich niewolić. Prawdą jest, że katolicy także są niewoleni, ale w ostatecznym rozrachunku ich pęta są mniej bolesne niż pęta poddanych pieniądza, zgniłego konsumpcjonizmu, hedonizmu, i tak dalej
Bo jak wiadomo katolicy nie podlegają zniewoleniu przez pieniądze, konsumpcjonizm i hedonizm.


Religia łączy ludzi słabych niewoląc ich pod batem przywódców religijnych - cwaniaczków, którzy wykorzystują naiwniaków dla własnych celów - pieniędzy, konsumpcjonizmu, hedonizmu.
Wam, religiantom, nie przeszkadza, że jesteście dymani przez waszych "pasterzy", ale np. mnie to przeszkadza, bo cenię sobie wartość jaką jest ludzka godność.

>>Benedykt XVI wspomniał także o destrukcyjnym wpływie
>>"systematycznego ataku na małżeństwo i rodzinę,
>>prowadzonego w ramach określonej kultury i przez środki
>>masowego przekazu".
>Czy to nie jest prawda? Potraficie zaprzeczyć temu zdaniu?
Zacznij od udowodnienia prawdziwości tej tezy.

>>Czekajmy tylko żeby chrześcijaństwo zgineło, przynajmniej w naszym kraju.
>A ja powiem : Oby żyło jak najdłużej!
A ja powiem: Oby zdechło jak najszybciej!
I który z nas ma w tym momencie rację?
M. Satanisław (499 punktów)

>Wam, religiantom, nie przeszkadza, że jesteście dymani przez waszych "pasterzy", ale np. mnie to przeszkadza<

Boli cię pupa?
Współczuję ci, nieszczęsna ofiaro abp. Paetza
Uzumaki (78 punktów)

>Choćby było negatywne - trzeba je chronić!
>W imię czego chcesz chronić szkodnika? W imię jego przetrwania?

Nie powiedziałem że chcę go chronić, tylko że na chwilę obecną lepsze jest jego istnienie. W przeszłości, przy wprowadzaniu niewolnictwa ( na przykład w systemach totalitarnych ) Kościół, ze względu na jego wpływy, był albo bardzo pomocny, albo bardzo szkodliwy. Dziś Kościół stoi w "opozycji" do tych, którzy pragną wprowadzić niewolę globalną, na ile jednak ta opozycja okaże się skuteczna - czas pokaże.

>Bo jak wiadomo katolicy nie podlegają zniewoleniu przez pieniądze, konsumpcjonizm i hedonizm.
>

Hehehe, o to chodzi, że szeregi katolików topnieją pod wpływem zakusów szatańskiego hedonizmu i konsumpcjonizmu.
Kościół jest w szachu - duża część jego wyznawców jest słaba, głupia i niezdecydowana, co może skutkować łatwym przejściem do obozu "wroga". Z drugiej strony, ci sami ludzie mają pieniądze, którymi zapełniają się skarbce Watykanu. Dlatego Kościół nie może jednoznacznie potępić małych, zakłamanych głupców, bo jest od nich uzależniony. Gdyby w Kościele pozostawić samych "mądrych" ludzi, miałby nieporównywalnie mniejszą siłę i władzę. I nie byłoby to takie wspaniałe - kiedy nie ma (względnej) równowagi, pojawia się chaos.

>Religia łączy ludzi słabych niewoląc ich pod batem przywódców religijnych - cwaniaczków, którzy wykorzystują naiwniaków dla własnych celów - pieniędzy, konsumpcjonizmu, hedonizmu.
>Wam, religiantom, nie przeszkadza, że jesteście dymani przez waszych "pasterzy", ale np. mnie to przeszkadza, bo cenię sobie wartość jaką jest ludzka godność.

Nie jestem religiantem dlatego tym bardziej nie jestem dymany przez "pasterzy". Ale masz rację - religia łączy ludzi słabych, opisałem to w poprzednim akapicie. Co do wykorzystywania - jesteś pewien że tylko religijni przywódcy wykorzystują naiwniaków?

>Benedykt XVI wspomniał także o destrukcyjnym wpływie
>"systematycznego ataku na małżeństwo i rodzinę,
>prowadzonego w ramach określonej kultury i przez środki
>masowego przekazu".

>Zacznij od udowodnienia prawdziwości tej tezy.

Nie chodzi tu oczywiście o wygłupy w stylu "propagandy homoseksualnej". Wydaje mi się, że papież miał przede wszystkim na myśli sprowadzenie miłości do popędu płciowego, a co za tym idzie do spłycenia relacji, a następnie rozpadowi małżeństw/rodzin. Proste?

Pozdrawiam
nieobecny
>Dziś Kościół stoi w "opozycji" do tych, którzy pragną wprowadzić niewolę globalną, na ile jednak ta opozycja okaże się skuteczna - czas pokaże.
A kimże są ci "oni"? Na czym ma polegać ta globalna niewola?

>Co do wykorzystywania - jesteś pewien że tylko religijni przywódcy wykorzystują naiwniaków?
Tego nie napisałem. Chodzi o to, że nie ma organizacji niereligijnych, które by w takim stopniu i w takich ilościach wykorzystywały ludzi, jak robią to te religijne.
Najlepiej widać to wcale nie w państwach opanowanych przez katolicyzm, ale w opanowanych przez religijność USA.

>Wydaje mi się, że papież miał przede wszystkim na myśli sprowadzenie miłości do popędu płciowego, a co za tym idzie do spłycenia relacji, a następnie rozpadowi małżeństw/rodzin. Proste?
Co to znaczy "sprowadzenie miłości do popędu płciowego"?
Jak ktoś się zakocha, to "masowe środki przekazu działające w imieniu określonej kultury" wmawiają mu, że to nie miłość tylko popęd seksualny?
Czy jak dwoje ludzi pójdzie ze sobą do łóżka, choć wcale nie czują, że się w sobie zakochali, to jest to złe? Bo co, bo KK tak mówi? Czy jak poszli ze sobą do łóżka, to stracili szansę na miłość?

To właśnie KK sprowadza miłość i rodzinę do poziomu czystych popędów. To KK nakazuje zabrania antykoncepcji, żony najchętniej widziałby siedzące w domu z dziećmi. To dla KK kobieta jest podczłowiekiem, maszyną do rodzenia dzieci.
empe
>>ośmieszanie i zmniejszanie wpływów Kościoła grozi zniszczeniem dziedzictwa katolickiego, bez względu na to czy jest ono pozytywne czy też nie.
>Choćby było negatywne - trzeba je chronić!
>W imię czego chcesz chronić szkodnika? W imię jego przetrwania?
>>Religia łączy ludzi, bez takiego spoiwa stają się oni słabi i łatwiej ich niewolić. Prawdą jest, że katolicy także są niewoleni, ale w ostatecznym rozrachunku ich pęta są mniej bolesne niż pęta poddanych pieniądza, zgniłego konsumpcjonizmu, hedonizmu, i tak dalej
>Bo jak wiadomo katolicy nie podlegają zniewoleniu przez pieniądze, konsumpcjonizm i hedonizm.
>
>Religia łączy ludzi słabych niewoląc ich pod batem przywódców religijnych - cwaniaczków, którzy wykorzystują naiwniaków dla własnych celów - pieniędzy, konsumpcjonizmu, hedonizmu.
>Wam, religiantom, nie przeszkadza, że jesteście dymani przez waszych "pasterzy", ale np. mnie to przeszkadza, bo cenię sobie wartość jaką jest ludzka godność.
>>>Benedykt XVI wspomniał także o destrukcyjnym wpływie
>>>"systematycznego ataku na małżeństwo i rodzinę,
>>>prowadzonego w ramach określonej kultury i przez środki
>>>masowego przekazu".
>>Czy to nie jest prawda? Potraficie zaprzeczyć temu zdaniu?
>Zacznij od udowodnienia prawdziwości tej tezy.
>>>Czekajmy tylko żeby chrześcijaństwo zgineło, przynajmniej w naszym kraju.
>>A ja powiem : Oby żyło jak najdłużej!
>A ja powiem: Oby zdechło jak najszybciej!
>I który z nas ma w tym momencie rację?
>

Synku pojęcia nie masz co to wiara.

A świeczkę w oknie paliłeś jak zmarł JPII?
waldmarc
>Benedykt ma rację! Można pluć na niego i na Kościół, ale tutaj powiedział prawdę - ośmieszanie i zmniejszanie wpływów Kościoła grozi zniszczeniem dziedzictwa katolickiego, bez względu na to czy jest ono pozytywne czy też nie. Dla mnie lepszy jest ( przynajmniej chwilowo ) Kościół katolicki, niż brak jakiegokolwiek kościoła. Religia łączy ludzi, bez takiego spoiwa stają się oni słabi i łatwiej ich niewolić. Prawdą jest, że katolicy także są niewoleni, ale w ostatecznym rozrachunku ich pęta są mniej bolesne niż pęta poddanych pieniądza, zgniłego konsumpcjonizmu, hedonizmu, i tak dalej

Widać po naszych mądrych sąsiadach Czechach jak brak klerykalnego spoiwa im szkodzi. No po prostu tragedia, żyć się u nich nie da Mało co niewoli tak jak religia, zamieniając ludzi w bezmyślnych agresywnych dewotów. Zarabianie pieniędzy kupowanie rzeczy umilających życie czy uprawianie seksu to rzeczywiscie bardzo bolesne zniewolenia
Tofik (5585 punktów)
O!!!!!!! W końcu jakaś miła wiadomość o naszym kraju, bo ciągle ci politycy coś odwalają, to teraz przynajmniej coś ciekawego się dzieje!
Już nie mogę się doczekać jak zrobi się z tego jakaś większa afera!

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Zyga (1539 punktów)
>Już nie mogę się doczekać jak zrobi się z tego jakaś większa afera!

Doczekasz
Prawdopodobnie nie dożyjemy teleportów ale na zamianę kościołów w dyskoteki i magazyny się pewnie załapiemy.
Patty Matheson (2087 punktów)
Znakomita większość kościołów to perełki architektury, albo przynajmniej cieszą oko. Byłabym przeciwko takiemu użytkowaniu. Zrobić muzea, domy kutury, lub zostawić dla turystów.
Zyga (1539 punktów)
>Znakomita większość kościołów to perełki architektury, albo przynajmniej cieszą oko. Byłabym przeciwko takiemu użytkowaniu. Zrobić muzea, domy kutury, lub zostawić dla turystów.

Na wszystko wystarczy. Jest ich tyle że będą: muzea, domy kultury, dyskoteki, centra handlowe, magazyny, sale koncertowe (wiele kościołów ma ciekawą akustykę) itd.
Duda (25557 punktów)
Wyzwolenie się z destrukcyjnego wpływu kościoła przyniosło by Polsce same korzyści. Jego wywieranie wpływu na politykę państwa jest ewidentnie szkodliwe. Gdyby nie kościół nie mielibyśmy takiego rządu jak w tej chwili. Te rządy odbiją się na rozwoju gospodarczym już niedługo.Ale najgroźniejsza jest w moim przekonaniu sprawa edukacji. Indoktrynacja katolicka w szkole i przedszkolu wraz z faszystami Młodzieży Wszechpolskiej pod auspicjami Giertycha powodują wzrost postaw agresywnych i nietolerancyjnych. Ksenofobiczne wychowanie w duchu polak-katolik idee nawracania europy, homofobia i antysemityzm sprawią że już niedługo będziemy mieli agresywne faszyzujące bojówki w dużej ilości. Oddanie wychowania młodzieży w ręce fanatyka katolickiego jest największa zbrodnią tego rządu. Kościół katolicki jest z tego bardzo zadowolony gdyż Giertych wprowadza w życie jego idee. Naród ma być ciemny i posłuszny, kobiety powinny siedzieć w domu i rodzić należy wychowywać je w cnocie i czystości ( to słowa wiceministra oświaty)i bez prawa głosu o swoim życiu.
Idee kościoła katolickiego, które w prostej formie wtłacza swoim słuchaczom do umysłów Rydzyk są w takim samym stopniu wtłaczane dzieciom przez katechetów. Ile agresji i nienawiści wzbudza w ludziach starych a jak taka propaganda odbije się w naiwnych jeszcze umysłach młodych. Rydzyk mówi to co myślą i chcą biskupi. On jest ideologiem i tubą kościoła katolickiego.
Patty Matheson (2087 punktów)
Jak papież tak mówi, to może nie traćmy nadziei...

Ciekawe, jaki będzie odzew społeczeństwa, czy ktoś podejmie ciągnięcie tematu i przytaknie papieżowi.
Ciekawe co, gdyby szef innego kościoła powiedział coś publicznie o naszym kraju, np. taki Peter Gilmore by się zmartwił, że Polska jest państwem wybitnie ogłupianym przez archaiczny zabobon. Pewnie byłyby głosy sprzeciwu, co tylko potwierdziłoby tę tezę.
nieobecny
Katooszołomy przekręcą wypowiedź papieża i przedstawią ją jako zachętę do totalnej katolizacji kraju. Zresztą o nic innego przecież papieżowi nie chodzi jak o ogarnięcie wpływem KK całego świata.
Nie ma i nigdy nie było społeczeństw katolickich, żyjących w dobrobycie i szczęśliwości, a więc papież i każdy kto nawołuje do tworzenia takich społeczeństw, o ile nie jest idiotą, ma zupełnie inne cele niż powszechne szczęście i bogactwo.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Katooszołomy przekręcą wypowiedź papieża i przedstawią ją jako zachętę do totalnej katolizacji kraju.

Do czego to doszło, żeby jeden kraj słuchał się przykazów szefa innego kraju, i to o powierzchni niespełna pół kilometra.

>Zresztą o nic innego przecież papieżowi nie chodzi jak o ogarnięcie wpływem KK całego świata.
>Nie ma i nigdy nie było społeczeństw katolickich, żyjących w dobrobycie i szczęśliwości, a więc papież i każdy kto nawołuje do tworzenia takich społeczeństw, o ile nie jest idiotą, ma zupełnie inne cele niż powszechne szczęście i bogactwo.

Nawet nie wspomniał [wedle artykułu] o tych wartościach. Chodzi tylko o to, żeby religia pozostała w domenie pulicznej. Właściwie to nawet nie uargumentował, dlaczego tak powinno być. Ot, takie gadanie, na które pewnie baranki i tak polecą.
mohawk (2936 punktów)
>Podkreślił następnie: - Słowacji i Polsce, które we wschodniej Europie są dwoma krajami o najbogatszym dziedzictwie tradycji katolickiej grozi obecnie to, że dziedzictwo to, którego nie zdołał zniszczyć reżim komunistyczny, zostanie poważnie podważone przez fermenty typowe dla zachodnich społeczeństw: konsumpcjonizm, hedonizm, laicyzm, relatywizm i tak dalej.

Aż by się chciało zakrzyknąć: "Co daj Bóg!"
bezniku (1690 punktów)
W obliczy zagrożenia laicyzacja kraju proponuje przenieść stolice papieską do Polski...wyniesiemy Jezusa na króla a następnie usypiemy wspólnie wielki kopiec im. Jana Pawła II to będzie wielka integracja narodu....

-_-
Vincen Van Gore (179 punktów)
Jeszcze jedna miła wiadomość, klechy martwią się o polski katolicyzm.

Do zachowania i umacniania chrześcijańskiej kultury i tożsamości wezwał uczestników XV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja dyrektor toruńskiej rozgłośni, o. Tadeusz Rydzyk.

Jak mówił na zakończenie jasnogórskiej mszy, są one zagrożone i niszczone m.in. przez programy w laickich mediach, a także w wielu szkołach.

- Ta kultura, a zarazem tożsamość katolicka i narodowa, jest niszczona systematycznie nie tylko z zewnątrz, ale wewnątrz Polski przez antykatolickie i antypolskie poczynania, w tym programy w mediach laickich i w wielu szkołach - w wielu szkołach, panie ministrze, panie wicepremierze - i wyższych uczelniach - mówił o. Rydzyk, nawiązując do obecności na pielgrzymce wicepremiera, ministra edukacji Romana Giertycha.

Dyrektor radia dziękował za przybycie premierowi i członkom rządu. - Wierzymy, że obecni tutaj z nami pierwszy raz, że dacie radę, bo z wami jest Maryja - jak wy będziecie z nią, to dacie radę, bo ona zwycięży w was i przez was - mówił o. Rydzyk, podkreślając, że dziś jest nadzieja na obronę katolickiej i narodowej tożsamości.

- Bierzmy się do mocnej pracy na pańskiej niwie, nawet, a może tym bardziej, jeśli jest to ugór, tym bardziej budujmy; zachować naszą chrześcijańską, katolicką kulturę. Ona teraz jest zagrożona, tak jak Polska zagrożona, niszczona przez tyle lat. I teraz wreszcie jest nadzieja - podkreślał dyrektor Radia Maryja.


Interia.pl

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365