 |
Prawa Ampere'a, a bezwzględnie nieruchomy układ odniesienia. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-07-2007 21:57 | Ludomir Tulko | Prawa Ampere'a, a bezwzględnie nieruchomy układ odniesienia. | Równoległe, nabite elektrycznie sznury to względem lecącej muchy niemagnetyczne prądy. |
| Uxbridge | >Równoległe, nabite elektrycznie sznury to względem >lecącej muchy niemagnetyczne prądy. Nie. Dla muchy lecącej z taką samą prędkością jak elektrony przewodnictwa, ładunki ujemne się nie poruszają. Poruszają się za to ładunki dodatnie (razem z przwodami) w drugą stronę. I jest dokładnie to samo. Jest pole magnetyczne (od dodatnich ładunków w ruchu) i działa na poruszające się ładunki (dodatnie). Przewody się przyciągają. Nie można stwierdzić czy mucha leci razem z elektronami a przewody stoją, czy elektrony stoją razem z muchą a poruszają się przewody z ładunkami dodatnimi. To banalny problem. Ciekawsze jest wytłumaczenie dlaczego poruszający się równolegle elektron jest przyciągany przez przewód z prądem np. gdy prędkość elektronu jest taka sama jak elektronów przewodnictwa. W układzie związanym z elektronem istnieje co prawda pole magnetyczne od "ruchomych" ładunków dodatnich, ale elektron się nie porusza! Więc nie ma siły magnetycznej. To dlaczego elektron jest przyciągany?
|
|
 | | default | >To dlaczego elektron jest przyciągany? A może ze względu na dualizm prąd elektryczny jest czymś więcej niż "ruchem elektronów"? Czy pole magnetyczne wokół przewodnika "porusza" się w tym samym sensie, co ciało sztywne? A jaki wpływ na elektron będą miały "ruchome" pola elektryczne "ruchomych" protonów w układzie związanym z elektronem?
|
|
|  | | Uxbridge | >>To dlaczego elektron jest przyciągany? >A może ze względu na dualizm prąd elektryczny jest czymś więcej niż "ruchem elektronów"? Czy pole magnetyczne wokół przewodnika "porusza" się w tym samym sensie, co ciało sztywne? A jaki wpływ na elektron będą miały "ruchome" pola elektryczne "ruchomych" protonów w układzie związanym z elektronem? Nie ma "ruchomych" pól. Pole w każdym punkcie przestrzeni jest zdeterminowane przez chwilowe położenia i prędkości wszystkich ładunków. To pole może zmieniać sie w czasie i przybierać formę propagującej się fali ale nie można wyobrażać sobie że poruszający się ładunek "wlecze" ze sobą swoje pole elektrostatyczne bo to nieprawda. A tym bardziej poruszający się przewód z prądem nie wlecze pola magnetycznego. Pole w danym punkcie pochodzące od ruchomych ładunków jest zwykle znacznie bardziej skomplikowane niż to co można sobie wyobrazić jako "wleczone" pola elektrostatyczne czy co gorsza magnetyczne. W naszym przypadku jednak sprawa nie jest tak skomplikowana. Z punktu widzenia elektronu, mamy strumień dodatnich ładunków, czyli prąd. Prąd wywołuje pole magnetyczne wokół przewodnika. Elektron w tym polu spoczywa więc siła magnetyczna (Lorenza) na niego nie działa. No więc co przyciąga elektron? Mogłoby się wydawać że pole elektrostatyczne również nie działa na elektron. Przewód jest elektrycznie obojętny. Pola od dodatnich i ujemnych ładunków znoszą się wokół przewodu. Ale z punktu widzenia elektronu przewód wcale nie jest obojętny. Otóż wszystkie dodatnie ładunki poruszają się równolegle do elektronu, a więc wszystkie odległości wzdłużne pomiędzy ładunkami dodatnimi są z punktu widzenia elektronu mniejsze. Czyli ładunek dodatni (ruchomy) jest gęściej umieszczony w przewodniku niż ujemny (nieruchomy). Rachunki pokazują że ta zwiększona gęstość dodatniego ładunku powoduje przyciąganie elektrostatyczne elektronu o dokładnie takiej wartości jak siła magnetyczna liczona w układzie w którym elektron się porusza. Magnetyzm jest zjawiskiem relatywistycznym. Przejawem pola elektrostatycznego. Możemy obierać różne układy współrzędnych. W jednych będzie tylko pole elektrostatyczne, w innych mieszanina pól elektrycznych i magnetycznych. Ale zawsze ich suma da takie samo odziaływanie.
|
|
 | | Uxbridge | To w takim razie jeszcze jedna modyfikacja. Wyobraźmy sobie dwa ładunki (np. elektrony) poruszające się z tą sama prędkością równolegle. Poruszający się ładunek stanowi prąd i wytwarza pole magnetyczne tak samo jak przewód z prądem. Tak więc każdy ładunek porusza się w polu magnetycznym drugiego ładunku co powoduje przyciąganie między elektronami. Dokładnie jak przewodów z prądem. Jednocześnie elektrony odpychają się elektrostatycznie. Wniosek byłby taki, że poruszające się elektrony odpychają się słabiej niż nieruchome (bo częściowo odpychanie jest kompensowane przez przyciąganie magnetyczne). Tym słabiej im większa jest prędkość elektronów. No ale tak sie nie dzieje, bo wtedy można by było odróżnić układ ruchomy od nieruchomego. No to co się dzieje?
|
|
 | | Ludomir Tulko | >To banalny problem.
Ten banał uprawdopodobnia, że Ziemia spoczywa elektromagnetycznie.
|
|
|  | | uxbridge (5980 punktów) | >>To banalny problem. >Ten banał uprawdopodobnia, że Ziemia spoczywa elektromagnetycznie. Jestem za tępy żeby zrozumieć o co Ci chodzi
|
|
| |  | | Ludomir Tulko | >Jestem za tępy żeby zrozumieć o co Ci chodzi
Żeby zrozumieć, trzeba nie komplikować. Tu trzeba być głupszym, a nie mądrzejszym. Ktoś do moich elektrycznych sznurów dorobił elektrony i protony. Ta komplikacja gmatwa temat, nie dając nic w zamian. To prawda, że nośnikami nabojów elektrycznych są elektrony i protony. Jednak radzę zrezygnować szczerze z tej erudycji, a temat stanie się przejrzysty i zrozumiały.
|
|
| | |  | | uxbridge | >>Jestem za tępy żeby zrozumieć o co Ci chodzi >Żeby zrozumieć, trzeba nie komplikować. Tu trzeba być głupszym, a nie mądrzejszym. Ktoś do moich elektrycznych sznurów dorobił elektrony i protony. Ta komplikacja gmatwa temat, nie dając nic w zamian. To prawda, że nośnikami nabojów elektrycznych są elektrony i protony. Jednak radzę zrezygnować szczerze z tej erudycji, a temat stanie się przejrzysty i zrozumiały. Dobra, kapuje. Naladowane elektrycznie (np. ujemnie) rownolegle przewody tak? Odpychaja sie zatem. A mucha leci i widzi prady, wiec przewody maja sie przyciagac. No nie beda sie przyciagac, bo elektrostatyka przeszkadza. Ale moze beda sie odpychac slabiej? Tez nie. Ladunek elektryczny bedzie mial dla muchy wieksza gestosc, ktora zniweluje przyciaganie. Mucha bedzie "widziala" pole magnetyczne, ale zjawiska beda przebiegac tak samo. To sie da policzyc. Kiedys to robilem i wychodzi takie same oddzialywanie. Zarowno z punktu widzenia muchy jak i kazdego innego obserwatora inercjalnego.
|
|
| | | |  | | Ludomir Tulko | >To sie da policzyc. Kiedys to robilem i wychodzi takie same oddzialywanie. Zarowno z punktu widzenia muchy jak i kazdego innego obserwatora inercjalnego.
Dziękuję, ma Pan rację.
|
|
| Ludomir Tulko | >Równoległe, nabite elektrycznie sznury to względem >lecącej muchy niemagnetyczne prądy.
cd. Odległości między prądami równoległymi są bezwzględne, bo to są długości w poprzek.
|
|
| rolnik | >Równoległe, nabite elektrycznie sznury to względem >lecącej muchy niemagnetyczne prądy.
Pole magnetyczne Maxwella to sztuczka matematyczna.
Poprawna jest elektrodynamika.
|
|
 | | uxbridge | Elektrodynamika jest Maxwella. Z wielkosciami E, B i A. Pole jest Faradaya.
|
|
|  | | rolnik | >Elektrodynamika jest Maxwella. Z wielkosciami E, B i A. Pole jest Faradaya. >
To są pojęcia teorii pola - elektromagnetyzm Maxwella. Elektrodynamikę z prawdziwego zdarzenia uprawiał np. Gauss i Weber - odrzucili teorię Maxwella jako zbytnie uproszczenie, i to się teraz potwierdza.
Siła Webera (uogólniona siła Coulomba): F = Fc(1 - 0.5(r'/c)^2 + rr''/c^2), Fc - standardowa siła Coulomba. Załatwia to cały magnetyzm, dziwolągi wynikające z pojęć pola nie są potrzebne (rotacje, dywergencje, bezwirowość, strumienie, wiry, śruby prawoskrętne, itp. banialuki, którymi morduje się uczniów i studentów).
Uogólniamy pojęcie indukcji elektromagnetycznej i siły Lorentza, które w obecnej wersji nie są poprawnie rozpoznane, a tym bardziej zrozumiane.
Rejestrujemy siły, a magnetyzm, grawitacja i wszystkie te pola analogowe to tylko zawracanie dupy.
|
|
| |  | | uxbridge | Dla wszystkich co sie nie zorientowali - oto sekta Moon'a w pelnej krasie na forum Racjonalisty  Elektrodynamike Webera, Gaussa, Ampere'a propaguje grupa 21 century science ktora jest czescia Ruchu Mlodych LaRouche'a www.21stcenturysciencetech.com/LYM.htmlTo przybudowka Moona jest.
|
|
| | |  | | uxbridge | Sprostowanie. To nie jest przybudowka Moon'a Ruch LaRouche'a to inny rodzaj sekty. Oni zwalczaja Moona. O LaRouche mozna sobie poczytac. Np co sadzi o Wagnerze (kompozytorze)
"LaRouche considers Wagner to be a Satanist, and that his dramatic and visceral musical style was a precursor to Jazz, Country and Rock and Roll, all of which he considers thought-stopping and ultimately pornographic tools of social manipulation"
|
|
| | |  | | rolnik | > Dla wszystkich co sie nie zorientowali - oto sekta Moon'a w pelnej krasie na forum Racjonalisty  > Elektrodynamike Webera, Gaussa, Ampere'a propaguje grupa 21 century science ktora jest czescia Ruchu Mlodych LaRouche'a> www.21stcenturysciencetech.com/LYM.html> To przybudowka Moona jest.> No i co z tego, że jakaś malutka sekta uznaje dorobek tych ludzi? Pewnie teraz unieważnisz wszystkie dokonania Gaussa, Webera i z 40 innych, bo inna sekta (nieporównywalnie większa), wybrała eteryka Maxwella, improwizatora Einsteina i innych zakamuflowanych platonistów i heglarzy, czy po prostu zwyczajnych mitomanów.  Do dupy z takim racjonalizmem. Zapmiętaj sobie raz na jutro - rolnik nie da się wyrypać.
|
|
| | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | > Pewnie teraz unieważnisz wszystkie dokonania Gaussa, Webera i z 40 innych, bo inna sekta (nieporównywalnie większa), wybrała eteryka Maxwella, improwizatora Einsteina i innych zakamuflowanych platonistów i heglarzy, czy po prostu zwyczajnych mitomanów. > Gauss i Weber bronią się sami nie musisz ich bronić. Swoją teorię elektromagnetyzmu tworzyli przed Maxwellem i to nie ich wina że ta ostatnia była poprawniejsza. Gauss tak w ogóle nie mógł być przeciwnikiem Maxwella jak piszesz bo zmarł na dziesięć lat przed opublikowaniem teorii Maxwella. Sam Maxwell doceniał dokonania Webera ale to znowu nie jego wina że stworzył lepszą teorię. Odniesienia do teorii Webera można znaleźć niemal wyłącznie na stronach 21centuryscience związanej z sektą LaRouche'a a wcale nie jest to mała sekta. Innym zakamuflowanym zwolennikiem jest brazylijski fizyk Assis. Zadałem sobie trud ściągnięcia jego pracy opublikowanej przez Indyjską Akademię Nauk a sponsorowaną przez Proyecto Internacionalizacion Universidad de Tarapaca. Nie znalazłem powiązań tej wątpliwej instytucji z LaRouche'm ale bym się nie zdziwił bo ma on swoje liczne agendy w Ameryce Pd. Ciekawa jest praca Assisa. Zaczyna od porównania wzorów Webera z wzorami Lienarda-Wiecherta i konstatuje tylko że dają inne przewidywania. Potem długo rozpisuje się nad atencją jaką Maxwell darzył Webera. Żadnych wniosków. Potem wspomina że są problemy z promieniowaniem w teorii Webera. Żadnych wniosków. A na koniec proponuje eksperyment który mógłby przesądzić która z teorii jest prawdziwa. Ale nie wspomina żeby go przeprowadził. Koniec. Ta praca to zwykła manipulacja. Nie ma w niej nic nowego czy wartościowego. Nie ma w niej ani słowa o fałszywości Maxwella. Zawiera samą prawdę. Jej celemjest zapewne danie argumentów do ręki zwolennikom tej bujdy, że niby są fizycy co kwestionują Maxwella. I Assis więcej takich rzeczy napłodził. Wstyd po prostu. Co do Webera. Jego wzory są niepoprawne. Nie zawierają odległości retardowanej, więc oddziaływania są u niego natychmiastowe. W konsekwencji nie da się z niej wyprowadzić prawidłowej postaci dla promieniowania. Te wzory sa o prostu niezgodne z faktami doświadczalnymi (które zresztą nie mogły być znane Weberowi) Do tego jego teoria nie zakłada pędu w polu EM (bo nie ma pola). I znowu, można przeprowadzić doświadczenia z których wynika że albo pęd w polu jest, albo nie obowiązuje zasada zachowania pędu.
|
|
| | | | |  | | rolnik | Prac o elektrodynamice Webera jest więcej. Właśnie o to chodzi, że to ma być natychmiastowe. Póki co nikt nie zmierzył prędkości propagacji jakiegoś pola.
Mechanizmem oddziaływań i strukturą cząstek zajmuje się, lub powinna się zajmować, fizyka kwantowa, a występuje tam efekt natychmiastowej synchronizacji stanów, i jest wokół tego nawet sporo zamieszania.
To właśnie wzory Webera są zgodne z doświadczeniami, a Maxwella wysiadają nawet już na prostych przewodach z prądem, a co dopiero plazma, atmosfera, pioruny, planety, grawitacja i dysk Faradaja, o którym tony głupot nawypisywano.
|
|
| | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | > Prac o elektrodynamice Webera jest więcej.> Właśnie o to chodzi, że to ma być natychmiastowe.> Póki co nikt nie zmierzył prędkości propagacji jakiegoś pola.Taa.. np. prędkości światła. Sygnały z satelit GPS też są natychmiastowe  . I sondy na Marsie odpowiadają bez opóźnienia. Kurcze, nikt się nie zorientował że to złudzenie. > To właśnie wzory Webera są zgodne z doświadczeniami, a Maxwella wysiadają nawet już na prostych przewodach z prądem,> Jakieś przykłady poparte obliczeniami? Akurat teoria Maxwella wysiada gdzie indziej. I to klasycznie. Ciekawe czy wiesz gdzie? I akurat teoria Webera w tym nie pomaga.
|
|
| | | | | | |  | | Marek (196 punktów) | A czy ta różnica nie wynika z tego, że czasoprzestrzeń ma metrykę Lorentza?
|
|
| | | | | | |  | | rolnik | > Taa.. np. prędkości światła. Sygnały z satelit GPS też są natychmiastowe . I sondy na Marsie odpowiadają bez opóźnienia. Kurcze, nikt się nie zorientował że to złudzenie.To są fale, a mowa o siłach i oddziaływaniach. Można sobie założyć, że coś tam pośredniczy w przenoszeniu siły, ale nie odbywa się to za pomocą fotonów, bo nie ma źródeł kulistego promieniowania em - proste jak sznurek w kieszeni.  Rozrywanie się przewodów itp. zjawiska - sprawdź oryginalny wzór na siłę wyprowadzony przez Ampere'a. Nie wiem gdzie wysiada klasycznie w jakiś szczególny sposób. To jest masakra, a takie mają prawo wysiadać gdziekolwiek (elektronów w przewodnikach, magnesach i wszędzie jest dużo, i zawsze poruszają się dość szybko).
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|