 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-09-2020 08:53 | Arminius (25555 punktów) | Gdzie są szczepionki???
1 na 1 | Moim rodzice w wieku bardzo zaawansowanym od kilku lat szczepią się na grypę. W tym roku szczepienie takie jest szczególnie wskazane ze względu na możliwość nałożenia się grypy na zainfekowanie covidem. Trąbią o tym wszystkie media. Poszedłem do przychodni i myślałem, że problem będzie w zorganizowaniu pielęgniarki w celu ich zaszczepienia. Lekarka gdy jej przedstawiłem problem spojrzała na mnie jak na kosmitę i oświadczyła, iż szczepionek nie ma "w całym mieście" (duże miasto powiatowe) i że nie wiadomo kiedy będą. Przychodnia do której się udałem zamówiła partię szczepionek już dawno temu. Miały być w połowie września, nadal ich nie ma, może będą w połowie października, wiadomo, że będzie ich 30 % z tego co zamówiono, a ich rozdzielanie będzie się odbywało na zasadzie, kto pierwszy ten lepszy. Pytam się co robi/robił minister zdrowia? Przecież to skandal niepojęty. Sytuacja jak wyżej nakreślona - najpewniej będąca skutkiem niekompetencji, bałaganu lub jakiejś kolejnej afery - zaskutkuje przecież śmiercią określonej liczy ludzi. Czy minister jest tego świadom??? Że będzie ponosił BEZPOŚREDNIĄ odpowiedzialność za śmierć tych ludzi???
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Sytuacja jak wyżej nakreślona - najpewniej będąca skutkiem niekompetencji, bałaganu lub jakiejś kolejnej afery - zaskutkuje przecież śmiercią określonej liczy ludzi. Tyle, że ta liczba będzie 'tylko' zmianą statystyki, imiennego wskazania (czyt. konkretnego oskarżenia) ukręcić z tego nie sposób.
Z drugiej strony bardzo bym się nie martwiła, bo szczepiący się regularnie na pewno nabyli już niemałej odporności na wiele odmian wirusa grypy. U mnie jednorazowe zaszczepienie przeciw grypie (ok 15 lat temu) zaowocowało co najmniej kilkuletnią odpornością, a w każdym razie na ładnych parę lat opuściły mnie wszelkie wcześniej uporczywe tzw. przeziębienia, choć wirus jak wiadomo mutuje i teoretycznie wszczepioną odporność już dawno powinnam utracić.
cr
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | katusze psychiczne |
>Z drugiej strony bardzo bym się nie martwiła, bo szczepiący się regularnie na pewno nabyli już >niemałej odporności na wiele odmian wirusa grypy.
To fakt. Jednakże jest wielu ludzi starszych z grupy podwyższonego ryzyka, którzy chcieliby się zaszczepić po raz pierwszy - zgodnie z dominującym przekazem medialnym. Poza tym - i to jest bardzo istotne, może nawet najistotniejsze - oni (starcy którzy się szczepili a teraz nie mogą tego zrobić) w świetle sytuacji jak wyżej, wpadają w rodzaj paniki, pojawia się lęk i uczucie niepewności - bo w mediach nieustannie dostają przekaz o szalejącym wirusie. I za to ministrowie zdrowia winni dostać potężnie po karku. Ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za wykreowanie sytuacji, która jest psychicznym znęcaniem się nad starymi i chorymi ludźmi.
|
|
4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Gdzie są szczepionki??? | >Moim rodzice w wieku bardzo zaawansowanym od kilku lat szczepią się na grypę. W tym roku >szczepienie takie jest szczególnie wskazane ze względu na możliwość nałożenia się grypy na >zainfekowanie covidem.
Widzisz, myślałem podobnie jak piszesz a mam 72+ lat. I podobną historię przeszedłem. Więc tak sobie pomyślałem w drodze do domu. Jak to jest naprawdę z tą naszą gospodarką narodową. Czy Morawiecki kłamie jak najęty? Czy wybór na ministra zdrowia odbywa się na jakichś zdrowych zasadach, czy przez koneksje. Zresztą czy Kowalski czy Wiśniewski to nieważne, ale czy są pieniądze. Czyżby budżet rzeczywiście jest pusty? Więc dlaczego Rydzyk znów dostaje milionowe dotacje. Dlaczego Morawiecki jak mantrę powtarza, że zagrożeń nie ma i wszystko ok. Nie chcę wytykać tu jego kłamstw, ale stwierdzam, że jego wypowiedzi wielokroć nie wytrzymują w zderzeniu z praktyką dnia codziennego. Po co to robią rządzący? Dlaczego tyle kłamstw tak gładko przechodzi im przez usta? Piszę troszkę jakby o obcych "oni". Ale rzeczywiście to "oni" oddalają się od rzeczywistych potrzeb społecznych. Alienują się. Po co mi CPL (centralny port lotniczy), kiedy na wizytę do kardiologa się czeka trzy miesiące (można w tym czasie kilkakrotnie umrzeć), po co mi przekop mierzei dla większych żaglówek czy barek rzecznych, jeśli na operację stawu biodrowego czeka się siedem miesięcy, a ty nie możesz się poruszać i robić porządków wokół siebie lub bieżących zakupów, gdy mieszkasz sam to masz przerąbane. W imię czego potrącano mi czy chciałem czy nie składki zdrowotne przez całe moje zawodowe zatrudnienie? Żeby teraz usłyszeć iż nie ma pieniędzy na zakup szczepionki, już jakby prawie nie było obowiązkowej? Dziura w budżecie jest wobec tego ogromna, a na potrzeby ewangelizacyjne daje się Rydzykowi milionowe dotacje na geotermikę. Wybacz ale tego nie rozumiem. Mieszkam w 8-mym co do wielkości mieście wojewódzkim. Nie rozumiem postępowania tego rządu. staje się mi obcym.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | łżeekipa | >>Moim rodzice w wieku bardzo zaawansowanym od kilku lat szczepią się na grypę. W tym roku >>szczepienie takie jest szczególnie wskazane ze względu na możliwość nałożenia się grypy na >>zainfekowanie covidem. >Widzisz, myślałem podobnie jak piszesz a mam 72+ lat. I podobną historię przeszedłem. >Więc tak sobie pomyślałem w drodze do domu. Jak to jest naprawdę z tą naszą gospodarką narodową. Czy Morawiecki kłamie jak najęty? Czy wybór na ministra zdrowia odbywa się na jakichś zdrowych zasadach, czy przez koneksje. Zresztą czy Kowalski czy Wiśniewski to nieważne, ale czy są pieniądze. Czyżby budżet rzeczywiście jest pusty? Więc dlaczego Rydzyk znów dostaje milionowe dotacje. Dlaczego Morawiecki jak mantrę powtarza, że zagrożeń nie ma i wszystko ok. Nie chcę wytykać tu jego kłamstw, ale stwierdzam, że jego wypowiedzi wielokroć nie wytrzymują w zderzeniu z praktyką dnia codziennego. Po co to robią rządzący? Dlaczego tyle kłamstw tak gładko przechodzi im przez usta? Piszę troszkę jakby o obcych "oni". Ale rzeczywiście to "oni" oddalają się od rzeczywistych potrzeb społecznych. Alienują się. Po co mi CPL (centralny port lotniczy), kiedy na wizytę do kardiologa się czeka trzy miesiące (można w tym czasie kilkakrotnie umrzeć), po co mi przekop mierzei dla większych żaglówek czy barek rzecznych, jeśli na operację stawu biodrowego czeka się siedem miesięcy, a ty nie możesz się poruszać i robić porządków wokół siebie lub bieżących zakupów, gdy mieszkasz sam to masz przerąbane. W imię czego potrącano mi czy chciałem czy nie składki zdrowotne przez całe moje zawodowe zatrudnienie? Żeby teraz usłyszeć iż nie ma pieniędzy na zakup szczepionki, już jakby prawie nie było obowiązkowej? Dziura w budżecie jest wobec tego ogromna, a na potrzeby ewangelizacyjne daje się Rydzykowi milionowe dotacje na geotermikę. Wybacz ale tego nie rozumiem. Mieszkam w 8-mym co do wielkości mieście wojewódzkim. Nie rozumiem postępowania tego rządu. staje się mi obcym.
Nic dodać, nic ująć. Bardzo trafne spostrzeżenia. To łżeekipa, łżepolitycy. Jak można w TV publicznej transmitować przekaz że wszystko w Polsce jest OK (a poza nami wszystko jest fatalne) i my Polacy złote ptacy mamy już pierwszy lek na covida (jest to oczywiście wierutną bzdura) w sytuacji gdy w ogóle nie zabezpieczono odpowiedniej ilości szczepionki na banalną grypę???
|
|
 | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Gdzie są szczepionki??? | > >Moim rodzice w wieku bardzo zaawansowanym od kilku lat szczepią się na grypę. W tym roku> >szczepienie takie jest szczególnie wskazane ze względu na możliwość nałożenia się grypy na> >zainfekowanie covidem.> Widzisz, myślałem podobnie jak piszesz a mam 72+ lat. I podobną historię przeszedłem.> Więc tak sobie pomyślałem w drodze do domu. Jak to jest naprawdę z tą naszą gospodarką narodową. Czy Morawiecki kłamie jak najęty? Czy wybór na ministra zdrowia odbywa się na jakichś zdrowych zasadach, czy przez koneksje. Zresztą czy Kowalski czy Wiśniewski to nieważne, ale czy są pieniądze. Czyżby budżet rzeczywiście jest pusty? Więc dlaczego Rydzyk znów dostaje milionowe dotacje. Dlaczego Morawiecki jak mantrę powtarza, że zagrożeń nie ma i wszystko ok. Nie chcę wytykać tu jego kłamstw, ale stwierdzam, że jego wypowiedzi wielokroć nie wytrzymują w zderzeniu z praktyką dnia codziennego. Po co to robią rządzący? Dlaczego tyle kłamstw tak gładko przechodzi im przez usta? Piszę troszkę jakby o obcych "oni". Ale rzeczywiście to "oni" oddalają się od rzeczywistych potrzeb społecznych. Alienują się. Po co mi CPL (centralny port lotniczy), kiedy na wizytę do kardiologa się czeka trzy miesiące (można w tym czasie kilkakrotnie umrzeć), po co mi przekop mierzei dla większych żaglówek czy barek rzecznych, jeśli na operację stawu biodrowego czeka się siedem miesięcy, a ty nie możesz się poruszać i robić porządków wokół siebie lub bieżących zakupów, gdy mieszkasz sam to masz przerąbane. W imię czego potrącano mi czy chciałem czy nie składki zdrowotne przez całe moje zawodowe zatrudnienie? Żeby teraz usłyszeć iż nie ma pieniędzy na zakup szczepionki, już jakby prawie nie było obowiązkowej? Dziura w budżecie jest wobec tego ogromna, a na potrzeby ewangelizacyjne daje się Rydzykowi milionowe dotacje na geotermikę. Wybacz ale tego nie rozumiem. Mieszkam w 8-mym co do wielkości mieście wojewódzkim. Nie rozumiem postępowania tego rządu. staje się mi obcym.Polaków służba zdrowia nie interesuje, w Polsce wygrywasz wybory hasłami Jezus Królem Polski, albo obietnicami z czapki. Problem nr 1 tego państwa to demografia i finanse a problem nr 2 to służba zdrowia. Jezusy nie mają żadnego znaczenia w przetrwaniu. Tymczasem kogo obchodzi służba zdrowia, kogo finanse i demografia? Przecież Jarek i pinokio obiecali, że załatwią sprawę, że będzie dobrze. Konsumujemy dalej! Od lat słyszymy o nadwyżce budżetowej o tym jak państwo się bogaci. Tymczasem dług rośnie i mitologia tego nie zmieni. Co gorsza spada liczba płatników, którzy ten dług spłacają. Za 20 lat gdy na emeryturę zaczną odchodzić ostatnie roczniki wyżu z PRLu przeczytajcie te liczby i nie ważcie się narzekać jak Was nie będą leczyli i będziecie pracowali na emerytów i długi:  Ja i być może też Ty - nie będziemy spłacali tego długu, problem służby zdrowia też rozwiązałem dla siebie i swojej rodziny.Może i cud nastąpi, ale liczby mówia uciekaj! Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Polaków służba zdrowia nie interesuje, w Polsce wygrywasz wybory hasłami Jezus Królem Polski, albo obietnicami z czapki.
Raczej kluczem do wygrania wyborów jest konserwatyzm obyczajowy, wysokie socjalne transfery, skuteczna propaganda i .... brak konkurencji
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 5 na 5 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Polaków służba zdrowia nie interesuje, w Polsce wygrywasz wybory hasłami Jezus Królem Polski, albo obietnicami z czapki.> Raczej kluczem do wygrania wyborów jest konserwatyzm obyczajowy, wysokie socjalne transfery, skuteczna propaganda i .... brak konkurencji> Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyNie ma dobrej konkurencji, ale partii trochę jest. Jeśli partia łamie prawo, rujnuje finanse, obsadza rodziną i koleżkami wszelkie stanowiska - de facto okradając obywateli, nie zajmuje się krytycznymi problemami tylko ideologią, to można ją wyrzucić z sejmu - zagłosować na taką, która jeszcze w sejmie nie była. Po 2-3 wyborach pozostaną tylko tacy, którzy zrozumieją, że aby przetrwać w systemie muszą być uczciwsi. Wyrzuciliśmy, słusznie, PO z sejmu i mam nadzieję, że wkrótce trafi na śmietnik polityczny. Wyrzuciliśm ich jednak nie za to, że kantowali, nie rozwiązali krytycznych problemów, ale dlatego, że pojawił się jeszcze większy kanciarz i do tego zaciągnął na nasze konto długi dając nam marny procent z tego co pożyczył. Nowy kanciarz nie ma już żadnych hamulców - posuwa się do tego co jeszcze 10 lat temu wydawałoby się scenariuszem rodem z Afryki. Wg mnie Polacy promują kanciarzy, cwaniaczków, nieudaczników, którzy albo będą ministrem albo na bezrobociu. Jak wytłumaczyć głosowanie na faceta, którego pierwszą decyzją jako prezydenta było wyciągniecie z pudła kolegi i mianowanie go ministrem odpowiedzialnym za ... prawo i bezpieczeństwo? Jak wytłumaczyć zagłosowanie na partię, która aby zablokować niekorzystny dla siebie wyrok - po prostu go nie drukuje? To są posunięcia z 1szej kadencji PiS, w 2giej dostali sygnał, że to jest wola narodu więc zabiorą jeszcze więcej. Polacy (głosująca większość) nie chcą żyć w państwie dobrze działającym, w państwie gdzie prawo wszystkich obowiązuje. Dobrym przykładem jak myślimy (większość głosująca przynajmniej) jest niedawna sprawa z Trójmiasta. Natalia Nitek-Płażyńska, żona resortowego dziecka PiS - Kacpra Płażyńskiego, zgłosiła przypadek obrażania narodu polskiego przez jej niemieckiego szefa. Facet dostał wyrok za lżenie narodu, ale pozwał Natalię za potajemne nagrywanie jego rozmów i wygrał odszkodowanie w 2 instancjach. Natalia, choć posiada znaczny majątek nie zamierza niczego płacić i żali się, że gdy nie zapłaci grozi jej nawet więzienie. www.tvp.in(*)nno-ustepowac-przed-bezprawiemNaród i prokurator stoją za Natalią, bo wiadomo Niemiec był kanalią. O ile trudno się nie zgodzić, patrząc na zachowanie, że Niemiec jest kanalią o tyle też ma jakieś prawa. Gdyby Jarka Kaczyńskiego ktoś potajemnie nagrał - to powinien dożywocie dostać, ale kanalię-Niemca już można nagrywać, pobić - to nie powinno być karane. Co śmieszniejsze, nie stajemy przeciwko partii, która takie prawo stworzyła a przeciwko sędziemu, który to prawo egzekwuje -bo nie ma innego wyjścia jeśli ma być profesjonalistą a nie oficerem politycznym. W marcu zakazano nam wchodzić nawet do lasu, ale Jarek (nie pełniący żadnych funkcji państwowych) może sobie iść na groby rodziny w licznej obstawie. Oczywiście Jarkowi się to należy - bo on jest mistrzem i jego się prawo nie ima. Również w marcu, wbrew konstytucji i ustawie o NBP, NBP pożycza kasę państwu i obniża stopu mimo rosnącej inflacji (której obniżanie jest głównym celem NBP) - naród bije brawo bo to 'dobre' jest i 'sprawiedliwe'. Jest nagonka na sędziów prowadzona przez partię i jej media, ludzie biją brawo, cieszą się, że sędziowie będą zależni bo będą sterowani przez 'dobrą' partię. Ale czy wyroki sprzeczne z interesem złej partii też będą 'dobre'? Zamiast zmienić prawo/konstytucje i działać wg prawa, my wolimy łamanie prawa gdy jest taka wola ludu. Problem w tym, że dzisiaj biją sędziów czy Niemca i wszyscy biją brawo, a jutro kanalią możesz stać się Ty! Taką sobie przyszłość gotujemy i na taką wszyscy, którzy zagłosowali na PiS i Dudę w 2giej kadencji zasługują. Jestem 100% Polakiem, ale należę do mniejszości w tym kraju, której na sercu leży przetrwanie tego narodu a nie jego 'honorowa śmierć'. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | Masz sporo racji Polacy (choć nie powinienem Waszych wyborczych zachowań krytykować) nie są skłonni rozliczać swoich polityków z zachowań haniebnych czy nawet przestępczych.
Co może być przyczyną?
Pamiętam rok 1989. Mam wrażenie, że mniej wtedy było hipokryzji nie wśród polityków, ale wśród wyborców, którzy jednaką miarę przykładali do złodziejstwa bez znaczenia czyjego. Dlaczego więc teraz pojawie się rozgraniczenie na nasze (dobre) łajdactwo i ich złe?
Wygłup Kaczyńskiego z 10 IV powinien go kosztować przegraną w następnych wyborach. Nie będzie. Jego wyborcy są w stanie usprawiedliwić wszystko albo "wielkimi zasługami" albo "podobnym zachowaniem opozycji"
Może przyczyną jest polaryzacja poglądów. W moim otoczeniu praktycznie nie znam ludzi, którzy głosowali na Dudę lub na Trzaskowskiego. Prawie wszyscy głosowali przeciwko Dudzie lub przeciwko Trzaskowskiemu,
Z wielkim zaciekawieniem przyglądałem się Szymonowi Hołowni, może dlatego, że bardzo go uważam jako felietonistę i społecznika, ale przegrał
Słabość opozycji to słabość nie tylko programów (te po stronie opozycji są mętne) ale też ludzi. "Mam głosować na byłego ministra cyfryzacji, jak moje dziecko nie ma prawa dostępu do szkoły, bo internet kończy się w sąsiedniej wsi?" To niemal dosłowny cytat "zwolennika" Dudy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>Z wielkim zaciekawieniem przyglądałem się Szymonowi Hołowni, może dlatego, że bardzo go uważam jako felietonistę i społecznika, ale przegrał Właśnie - przegrał, facet nie związany z partiami (przynajmniej nie jest to wiadome ) i facet, który nigdy nie był przy władzy. Jedyny, który w debacie w TVP wykazał się inteligencją i wyłapał manipulacje prowadzącego (np. stawianie fałszywych dylematów typu : 'popierasz UE czy Polskę'). Jedyny, który zauważył upadek polskiej służby zdrowia. Nieliczny, który nie używał tanich religijnych hasełek dla ciżby (choć rozpoczął karierę w kościele) albo ideologicznych (typu LGBT czy ekologia) bez żadnej treści - dla 'wielkomiejskich'.
W wyborach prezydenckich był idealnym kandytatem żeby wyrzucić resztę na śmietnik. Nawet jeśli okazałbym się potem kanciarzem jak poprzednicy. Wtedy wyrzuciłoby się też i jego, i może jego następca zrozumiałby, że wyciąganie koleżków z więzienia albo żenująca propaganda w stylu TVP, zapewni przegraną?
Wybory prezydenckie i ostatnie wybory parlamentarne pokazały jakim jesteśmy społeczeństwem. Już wygrana PiSu w 2015 była złym znakiem (po ich dokonaniach z 2005 w wykonaniu Kazia-celebryty, Giertycha z Radia Maryja i Leppera). Można to było wytłumaczyć chęcią ukarania nieudolnej, kolesiowskiej PO z Nowakiem, Sienkiewiczem czy Morawieckim ale teraz niezależnie od powodów tej wygranej trudno wskazać realistyczny scenariusz, że ten kraj będzie silny a społeczeństwo będzie żyło wygodnie i godnie - nie będą nimi poniewierali w szpitalach, nie będą ich okradali urzędnicy z klerem a dostęp do sądownictwa będzie realny i równy.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | > Jedyny, który w debacie w TVP wykazał się inteligencją i wyłapał manipulacje prowadzącego (np. stawianie fałszywych dylematów typu : 'popierasz UE czy Polskę'). Jedyny, który zauważył upadek polskiej służby zdrowia. Nieliczny, który nie używał tanich religijnych hasełek dla ciżby (choć rozpoczął karierę w kościele)... i nadal z kościołem jest związany. Jeszcze niedawno przecież publikował felietony w Tygodniku Powszechnym, a jego książki wydają katolickie wydawnictwa Pozwól na gdybaizm  Jedyny, którego (choć wielu proboszczów go nie nawidzi) wobec kościół nie mógłby zająć otwarcie negatywnego stanowiska > W wyborach prezydenckich był idealnym kandytatem żeby wyrzucić resztę na śmietnik. Nawet jeśli okazałby się potem kanciarzem jak poprzednicy.Niestety, dla opozycji co innego było ważne. > Wybory prezydenckie i ostatnie wybory parlamentarne pokazały jakim jesteśmy społeczeństwem. Już wygrana PiSu w 2015 była złym znakiem (po ich dokonaniach z 2005 w wykonaniu Kazia-celebryty, Giertycha z Radia Maryja i Leppera). Można to było wytłumaczyć chęcią ukarania nieudolnej, kolesiowskiej PO z Nowakiem, Sienkiewiczem czy Morawieckim ale teraz niezależnie od powodów tej wygranej trudno wskazać realistyczny scenariusz, że ten kraj będzie silny a społeczeństwo będzie żyło wygodnie i godnie - nie będą nimi poniewierali w szpitalach, nie będą ich okradali urzędnicy z klerem a dostęp do sądownictwa będzie realny i równy.Smutne Mam wrażenie, że w Polsce brakuje silnej partii lewicowej, lub raczej o lewicowej wrażliwości. Formalna lewica oddała walkowerem twój naturalny elektorat PiSowi, który wdrożył socjalne hasła. Ludzie, którzy są zwolennikami (lub beneficjentami!) społecznej solidarności nie będą głosować na partie, których głównymi hasłami jest obrona LGBT i nic światu pracy nie mają do zaproponowania oprócz śmeiciówek Chłopska partia poległa na wsi, bo nie wie czyje interesy chce reprezentować. Do tego dochodzi o wiele ważniejszy, niż się warszawskim elitom wydaje problem węgla. Pomijam fakt, że dla wielu ludzi kopalnie to po prostu miejsca pracy, ale w Polsce jest mnóstwo ludzi, którzy używają węgla i po prostu boją się kosztów i gazu. I to zajedno kosztów eksploatacyjnych jak i inwestycyjnych. Tu ostatnio PiS też dał plamę ulegając ideologiom i to może się zemścić Pozdrawiam Hanek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>Mam wrażenie, że w Polsce brakuje silnej partii lewicowej, lub raczej o lewicowej wrażliwości. Formalna lewica oddała walkowerem twój naturalny elektorat PiSowi, który wdrożył socjalne hasła. Ludzie, którzy są zwolennikami (lub beneficjentami!) społecznej solidarności nie będą głosować na partie, których głównymi hasłami jest obrona LGBT i nic światu pracy nie mają do zaproponowania oprócz śmeiciówek >Chłopska partia poległa na wsi, bo nie wie czyje interesy chce reprezentować. >Do tego dochodzi o wiele ważniejszy, niż się warszawskim elitom wydaje problem węgla. >Pomijam fakt, że dla wielu ludzi kopalnie to po prostu miejsca pracy, ale w Polsce jest mnóstwo ludzi, którzy używają węgla i po prostu boją się kosztów i gazu. I to zajedno kosztów eksploatacyjnych jak i inwestycyjnych.
Wydaje mi się, że w Polsce brakuje partii dobrze rządzacej o jakicholwiek poglądach. Nie ma zarządzania lewicowego, prawicowego, świeckiego, katolickiego czy muzułmańskiego. Jest tylko zarządzanie 'złe' i 'dobre'. 'Dobre' oznacza analizę rzeczywistości, próbę jej przewidzenia, jej zmianę (jeśli to możliwe i pożądane) lub dostosowanie się do niej i realiację celów. 'Złe' to ignorowanie rzeczywistości i robienie czegoś wbrew rzeczywistości- co wszystkie partie robią od lat. To nie jest jednak wina partii -one robią tylko to co trzeba żeby wygrać, realizują swój interes. Problemem są Polacy, którzy na te partie głosują: My nie musimy naprawiać służby zdrowia - nam wystarczy reportaż w gadzinówce TVPiS, że na zachodzie jest strasznie a my jesteśmy w czołówce i wygraliśmy z COVIDem. My nie musimy inwestować i przesuwać się w łańcuchu dostaw do obszaru większej wartości dodanej - Morawiecki wyjdzie i powie, że mamy nadwyżkę budżetową (choć sam w ustawie wpisuje deficyt) i już Polacy biją brawo. Rzeczywistość się jednak nie zmienia przez propagandę TVPiS czy wiarę tego narodu. Za 20 lat, o ile niczego nie zmienimy, będziemy w dużo gorszej sytuacji niż na koniec dekady Gierka. Na koniec dekady Gierka - Jaruzelski pokazał wierzycielom środkowego palca, opanował strajki i było co jeść i gdzie mieszkać chociaż. Za 20 lat ostatni frajerzy uciekną z tego kraju gdy przyjdzie im płacić na kilku emerytów i okradających ich urzędników i prezesów spółek państwowych. Partia wyżywi się sama a naród będzie biedował na własne życzenie wyrażone w ostatnich wyborach. To są procesy, które trwają dekady: Grecji upadek zajął 18 lat, jeszcze rok przed upadkiem mieli wzrost PKB i 'sukces'. Teraz w dającej się przewidzieć perspektywie Grecja jest bankrutem, od którego młodzi ludzie uciekają na trwałe zamieniając ten kraj, z dość dobrym poziomem edukacji i potencjałem np. w IT, w tani zaścianek Europy dla turystów. My robimy to samo: partia pożyczyła pieniądze samej sobie - NBP kupił obligacje od rządu w dodatku na oprocentowanie, którego nie dałby żaden inwestor. Naród bije brawo, choć PLN w marcu spadł o niemal 10% (o tyle zdrożeją samochody, elektronika i inne zaawansowane technologicznie produkty, które kupujemy od Chin i zachodu). Morawiecki obiecuje imperium, a nawet ministerstwo finansów ogłasza, że Polska gospodarka rośnie na ... konsumpcji a inwestycje są na najniższym poziomie w UE. Innymi słowy bierzemy kredyt- grilujemy, kupujemy samochody, wakacje i ciuchy, do tego nie chce się nam wychowywać dzieci, które spłacą te długi, a potem? Potem się zobaczy ....
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > Wydaje mi się, że w Polsce brakuje partii dobrze rządzacej o jakicholwiek poglądach. Nie ma zarządzania lewicowego, prawicowego, świeckiego, katolickiego czy muzułmańskiego. Jest tylko zarządzanie 'złe' i 'dobre'. 'Dobre' oznacza analizę rzeczywistości, próbę jej przewidzenia, jej zmianę (jeśli to możliwe i pożądane) lub dostosowanie się do niej i realiację celów. 'Złe' to ignorowanie rzeczywistości i robienie czegoś wbrew rzeczywistości- co wszystkie partie robią od lat.Tu się nie zgodzę. Owszem jest zarządzanie "dobre" i "złe" i to co piszesz wyczerpuje definicje, ale kierowanie państwem to nie tylko zarządzanie, to także nadawanie rozwojowi państwa kierunku rozwoju W skrajnych przypadkach jest to odpowiedź na pytanie czy chcemy szybkiego wzrostu PKB konsumowanego przez nielicznych i obarczonego tąpnięciami(liberalizm) czy też chcemy rozwoju wolniejszego ale równiejszego i przynoszącego efekty szerszym grupom społeczeństwa W 1989 w Polsce niezbędny był liberalny program, szybki wzrost i wytworzenie klasy średniej, jednak kolejne pokolenie powinno już dorastać w warunkach bardziej zrównoważonych szans. Pracownicy najemni też już chcą mieć udział w wytworzonych przez siebie dobrach. Pierwszym ostrzegawczym światłem powinna była być znacząca emigracja, drugim wygrane populistów w wyborach Przypomnę co kiedyś pisałem o wydłużeniu emerytalnego wieku www.racjonalista.pl/forum.php/s,728621> To nie jest jednak wina partii -one robią tylko to co trzeba żeby wygrać, realizują swój interes. Problemem są Polacy, którzy na te partie głosują:Z tym się zgadzam, może w Polsce jeszcze nie ma świadomości wagi swojego głosu? Może należy więcej władzy dać samorządom, gdzie ta waga głosu jest większa? Może należy wspierać spółdzielczość, która uczy współodpowiedzialności? > Rzeczywistość się jednak nie zmienia przez propagandę TVPiS czy wiarę tego narodu. Za 20 lat, o ile niczego nie zmienimy, będziemy w dużo gorszej sytuacji niż na koniec dekady Gierka. Na koniec dekady Gierka - Jaruzelski pokazał wierzycielom środkowego palca, opanował strajki i było co jeść i gdzie mieszkać chociaż. Za 20 lat ostatni frajerzy uciekną z tego kraju gdy przyjdzie im płacić na kilku emerytów i okradających ich urzędników i prezesów spółek państwowych. Partia wyżywi się sama a naród będzie biedował na własne życzenie wyrażone w ostatnich wyborach.Smutne jest to, co piszesz, ale trudno z tym polemizować Pozdrawiam Hanek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Wydaje mi się, że w Polsce brakuje partii dobrze rządzacej o jakicholwiek poglądach. Nie ma zarządzania lewicowego, prawicowego, świeckiego, katolickiego czy muzułmańskiego. Jest tylko zarządzanie 'złe' i 'dobre'. 'Dobre' oznacza analizę rzeczywistości, próbę jej przewidzenia, jej zmianę (jeśli to możliwe i pożądane) lub dostosowanie się do niej i realiację celów. 'Złe' to ignorowanie rzeczywistości i robienie czegoś wbrew rzeczywistości- co wszystkie partie robią od lat. >Tu się nie zgodzę. Owszem jest zarządzanie "dobre" i "złe" i to co piszesz wyczerpuje definicje, ale kierowanie państwem to nie tylko zarządzanie, to także nadawanie rozwojowi państwa kierunku rozwoju Masz 100% rację, ale my już tak nisko upadliśmy, że chciałbym jakiejkolwiek partii, która chociaż radzi sobie z uczciwym rządzeniem państwem i daje nadzieję na przetrwanie na poziomie europejskim.
Jak takie partie się pojawią to będzie można dyskutować ile powinny oferować solidarności.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Masz 100% rację, ale my już tak nisko upadliśmy, że chciałbym jakiejkolwiek partii, która chociaż radzi sobie z uczciwym rządzeniem państwem i daje nadzieję na przetrwanie na poziomie europejskim.
Problem jest też chyba w tym, że państwo jest zbyt duże. Rząd ma zbyt wiele miodu do rozdania, żeby nie zlatywały się darmojady i cwaniaki.
Trzeba nie tylko znaleźć ludzi, którzy będą ministrami, ale też różnych dyrektorów z politycznego nadania, prezesów spółek, funduszy, wojewodów, urzędników... a każda partia rozdająca miód, nawet na początku ideowa, zaczyna przyciągać miłośników karier
"Moja fortuna przy radziwiłowskiej wyrośnie"
Leszek Miller ostatnio prognozował niemożność rozpadu koalicji, twierdząc, że z koalicji wyjdą tylko prezesi przystawek. Reszta posłów potulnie zapisze się do PiSu. Dziś to widać na przykładzie p. Emilewicz
Może gdyby odchudzić państwo, zostawiając część administracyjnych obowiązków apolitycznym urzędnikom lub (w czym jestem nudny) przekazać część władzy samorządom....
Tylko... która partia mająca te konfitury dobrowolnie się ich zrzecze?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | oddech "ludu" na karku | >Może gdyby odchudzić państwo, zostawiając część administracyjnych obowiązków apolitycznym urzędnikom lub (w czym jestem nudny) przekazać część władzy samorządom.... >Tylko... która partia mająca te konfitury dobrowolnie się ich zrzecze?
Potrzebna jest chyba presja wygenerowana przez "lud" - jak ukraiński majdan czy bieżące wypadki białoruskie. Przy czym obecnie ten "lud" jest już chyba tak zdegenerowany iż go na to nie stać. Z drugiej strony do niedawna też tak myślałem o Białorusinach.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Odp: oddech "ludu" na karku | >Potrzebna jest chyba presja wygenerowana przez "lud"
Lewica, o której pisałem, to właśnie partia wyniesiona przez lud, ale z drugiej strony lud poradzi też wynieść do władzy populistów.
Głodny lud wyniósł do władzy jakobinów, NSDAP i... Mazowieckiego
W przemyśle jest coś takiego jak analiza ryzyka. N T A
Jaka jest dziś sytuacja? jakie ryzyko, że lud wyniesie do władzy nowego Leppera, Tymińskiego a może kogoś uczciwego?
Jakie jest ryzyko? akceptowalne? tolerowalne? Jak ma się to ryzyko do tego co jest?
Podobno tylko 99% przypadkowych kobiet wali w pysk kiedy złapiesz za pierś w autobusie tylko 99%!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Gdzie są szczepionki??? | >>Masz 100% rację, ale my już tak nisko upadliśmy, że chciałbym jakiejkolwiek partii, która chociaż radzi sobie z uczciwym rządzeniem państwem i daje nadzieję na przetrwanie na poziomie europejskim. >Problem jest też chyba w tym, że państwo jest zbyt duże. Rząd ma zbyt wiele miodu do rozdania, żeby nie zlatywały się darmojady i cwaniaki. >Trzeba nie tylko znaleźć ludzi, którzy będą ministrami, ale też różnych dyrektorów z politycznego nadania, prezesów spółek, funduszy, wojewodów, urzędników... a każda partia rozdająca miód, nawet na początku ideowa, zaczyna przyciągać miłośników karier >"Moja fortuna przy radziwiłowskiej wyrośnie" >Leszek Miller ostatnio prognozował niemożność rozpadu koalicji, twierdząc, że z koalicji wyjdą tylko prezesi przystawek. Reszta posłów potulnie zapisze się do PiSu. Dziś to widać na przykładzie p. Emilewicz >Może gdyby odchudzić państwo, zostawiając część administracyjnych obowiązków apolitycznym urzędnikom lub (w czym jestem nudny) przekazać część władzy samorządom.... >Tylko... która partia mająca te konfitury dobrowolnie się ich zrzecze?
Ideału nie ma, nie oczekuję więc państwa idealnego, ale lepiej działającego, leczącego obywateli, mniej korupcji i nepotyzmu. Dowodem, że nie musi być tak jak w Polsce, są państwa, które sobie z tym znacznie lepiej radzą niż Polska, w samej Europie tylko: skandynawia - włącznie z Estonią, co przeczy teorii, że to wina PRLu, Niemcy, Holandia, Szwajcaria czy nawet Belgia, która rozpada się pod wpływem konfliktu Walonów z Flamandami. Nawet Czesi (poza korupcją) lepiej zorganizowali swoje państwo - mając znacznie mniej pieniędzy.
Są gotowe rozwiązania: konkursy na urzędników (które PiS zniósł), równość wobec prawa (którą PiS znacznie pogorszył - np. wyciągając kolegów z więzienia, albo swoją ustawą o bezkarności urzędników), niezależność sędziów (którą PiS na naszych oczach znosi) oraz niezależność urzędników (której nigdy nie było, ale za czasów PiS upadły ostatnie bastiony kompetencji). Jeśli dyrketorem finansowym będzie finansista z doświadczeniem, a dyrektorem IT informatyk to polityczny prezes, czy minister będzie miał przynajmniej kogoś na pokładzie, kto się zna. Jeśli ten dyrektor będzie niezależny, nie będzie zwalniany przy każdych wyborach i pozbycie się go będzie wymagało udowodnienia mu złamania przepisów to postawi się ministrowi a nie będzie jak piesek wykonywał jego rozkazów. Myślę, że jest to powodem, dla którego kraje, które wymieniłem dobrze radzą sobie również gospodarczo i ludziom żyje się tam lżej.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
5 na 5 | zeniu73 (6483 punktów) | Jak to? To miliardy umierają na coronę a politycy (których corona nie dotyczy) nie załatwili szczepionek? To oni nie wiedzą, że miliardy umierają?
A co do normalnej grypy, to 2020/2021 będzie pierwszym razem w historii ludzkości gdzie ani jeden człowiek nie umrze z powodu powikłań przy normalnej grypie. To będzie punkt zwrotny. Zero zgonów na grypę 😉
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zgony będą |
>A co do normalnej grypy, to 2020/2021 będzie pierwszym razem w historii ludzkości gdzie ani >jeden człowiek nie umrze z powodu powikłań przy normalnej grypie. To będzie punkt zwrotny. Zero >zgonów na grypę 😉
Zgony będą - z powodów powikłań pogrypowych. Ale rzeczywiścię może będzie ich mniej, bo być może z powodu staranniejszego przestrzegania zasad podstawowej higieny - mniej ludzi na tę grypę zapadnie. Nota bene, w dawnych przedcovidowych czasach, znacznie więcej ludzi umierało z powodu tych powikłań niż oficjalnie podawano. W Polsce oficjalnie około dwustu rocznie. A tak naprawdę, dobrych parę tysięcy. Różnica brała się/bierze z techniki ewidencjonowania chorób i określania przyczyny śmierci.
|
|
|  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | Odp: zgony będą | >Różnica brała się/bierze z techniki ewidencjonowania chorób i określania przyczyny śmierci.
Otóż to. I dlatego dziś zawał serca z pozytywnym testem na coronę to śmierć z powodu corony.
I pomimo tego tuningu media z politykami muszą żonglować zarażonymi bo zwłok jest zbyt mało aby nastraszyć społeczeństwo 😂 A tak meldunki typu "dziś znowu 150 zarażonych. Dziś znowu 400 zarażonych. Dziś w 10milionowym mieście znowu 2000 zatwzonych" brzmią lepiej niż "dziś tylko jeden zgon. Dziś 8 zgonów. Dziś rekordowe 12 zgonów". 😂
O Szwecji cicho bo bez idiotycznych gromnic, eeee maseczek radzą sobie tak samo jak idioci z maseczkami.
Ciekawe co będzie w podręcznikach historii za 100 lat na temat ocipienia covidowego 😂
|
|
| |  | | Leonardoo (1099 punktów) |
>Ciekawe co będzie w podręcznikach historii za 100 lat na temat ocipienia covidowego 😂 Będą tego bronić w zaparte. Tak samo jak nikt nie został i nie zostanie ukarany (ba, nawet osądzony) za Katyń. - Na niektóre, "słuszne" zbrodnie jest konsensus bezkarności.
|
|
 | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Gdzie są szczepionki??? | Widzę, że na tym forum sama młodzież... Niektóra ma 72 lata, a nadal młodzież  Już nie pamięta, jak - mimo że nie było nawet papieru toaletowego - to byliśmy przodującym krajem  I co miał premier (czy pierwszy sekretarz...) mówić, jak chciał być nadal przy korycie? Podobnie dziś, przecież minister zdrowia nie powie, że czegoś nie ma, bo by musiał zmykać. A tak głupio jest zmykać, nim się nie skorzystało z tak eksponowanego stanowiska  Zresztą po co się było pchać, jakby zaraz trzeba uciekać? Odejdzie się za chwilę, w glorii i z godnością  Tudzież pokaźnym kontem...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|