Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to będzie "kuria mać"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-10-2020 09:34Arminius (25555 punktów)Co to będzie "kuria mać"?
Ocena 1 na 1
Protesty w kraju - wygenerowane decyzją Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej - nabierają dynamiki. Ich cechą charakterystyczną jest bardzo duży udział/dominacja młodzieży, bardzo duży udział/dominacja młodych kobiet oraz bardzo częste używanie wulgaryzmów dla wyrażenia poglądów oraz dania ujścia swych emocji.
Jak ocenić tego typu fenomen? Poniekąd jest to zrozumiałe zjawisko, jednakże wcześniej na taką skalę nie występowało. Pojawia się pytanie, jakie będą skutki tego fenomenu? Czy wulgaryzmy staną się bardziej "oswojone" i jako takie bardziej akceptowalne przez szeroką publikę? Czy sytuacja w której powszechnie używamy wulgaryzmów "prywatnie", a oburzamy się, gdy zaczynają funkcjonować w sferze publicznej nie jest przejawem hipokryzji - którą właśnie "zapunktowało" młode pokolenie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>bardzo duży udział/dominacja młodzieży, bardzo duży udział/dominacja młodych kobiet
Uczestniczą młodzi, bo starzy mają zakaz, a przeważają kobiety, bo spór bardziej ich dotyczy.

>częste używanie wulgaryzmów dla wyrażenia poglądów oraz dania ujścia swych emocji
Wulgaryzmy wyrażają tylko emocje, poglądów w zasadzie nie da się nimi wyrazić.

>Czy wulgaryzmy staną się bardziej "oswojone" i jako takie bardziej akceptowalne przez szeroką publikę?
Fajnie by było. Bo jak ludziska wreszcie załapią, że istota inwektywy tkwi w społecznej umowie, to z braku środków skupią się na istotniejszych treściach, a stąd już tylko krok do samodzielnego myślenia; np. w tv widać, że coraz młodsi ludzie wypowiadają się w sposób świadomy.

cr
romaro (25211 punktów)
>Jak ocenić tego typu fenomen? Poniekąd jest to zrozumiałe zjawisko, jednakże wcześniej na taką skalę nie występowało. Pojawia się pytanie, jakie będą skutki tego fenomenu? Czy wulgaryzmy staną się bardziej "oswojone" i jako takie bardziej akceptowalne przez szeroką publikę?

To jest tak: gówno na drogę rolnicy wywalą, jest ok.
Opony w centrum miasta związkowcy spalą, jest ok.
To nie jest już normalny kraj, więc w tych warunkach proszę się nie doszukiwać racjonalności.

Żołnierze Jarosława - Polska PiS anno domini 2020.

Bande je8anych zboków PIS hodował
DyktaFon (9281 punktów)
>Protesty w kraju - wygenerowane decyzją Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej -
>nabierają dynamiki.

Trybunał raczej na prośbę lub polecenie kogoś to wypowiedział. To nie ich decyzja.

>Ich cechą charakterystyczną jest bardzo duży udział/dominacja młodzieży, bardzo
>duży udział/dominacja młodych kobiet oraz bardzo częste używanie wulgaryzmów dla wyrażenia poglądów
>oraz dania ujścia swych emocji.

Młodzieży się nudzi (starszym pewnie też, ale się boją, bo skutecznie ich nastraszyli w tv), no więc jest okazja

Jak się nie ma co powiedzieć, to starczy zakląć i wszyscy w-niebo-wzięci, bo młodzież taka "inteligentna".

>Jak ocenić tego typu fenomen?

Pod budką z piwem to nie był fenomen już dawno, więc nic nowego na świecie. Jedynie może to, że budka z piwem rozlewa się na cały obszar. Producenci piwa - to wasza szansa!

>Poniekąd jest to zrozumiałe zjawisko, jednakże wcześniej na taką skalę
>nie występowało. Pojawia się pytanie, jakie będą skutki tego fenomenu? Czy wulgaryzmy staną się
>bardziej "oswojone" i jako takie bardziej akceptowalne przez szeroką publikę?

Wulgaryzmy to tylko język. Nic się nie zmieni, jedynie zakres słownictwa się zawęzi jeszcze bardziej. Choć z drugiej strony to nie wiadomo, czy wulgaryzmy nie są bardziej "nasze" niż obecnie panujące naleciałości z innych języków, szczególnie angielskiego. Po prostu język się zmienia cały czas. Znów nic nowego.

>Czy sytuacja w której
>powszechnie używamy wulgaryzmów "prywatnie", a oburzamy się, gdy zaczynają funkcjonować w sferze
>publicznej nie jest przejawem hipokryzji - którą właśnie "zapunktowało" młode pokolenie?

To analogia do tego, że różne funkcje fizjologiczne wykonujemy w ukryciu, w WC. To przecież hipokryzja, trzeba to upublicznić.
Konowal (6291 punktów)
TK nie produkował żadnych protestów. W końcu musiał wydać orzeczenie jak było zadane pytanie - żaden czas nie byłby dobry. Dlatego do tej pory starano się blokować pytania w tym temacie.
Protesty to żaden fenomen - kasa i symbolika płynie z zachodu gdzie takie zadymy się już sprawdziły.
Niestety cofamy sie w rozwoju cywilizacyjnym i tyle- kiedyś poziom dyskusji był o wiele wyższy , ale jak widać lepiej mieć władzę niż być cywilizowanym.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
GrzeTor (1279 punktów)
Przecież wiadomo, że treść orzeczenia TK wynika z polityki, a nie ze względów merytorycznych.
29-10-2020 11:47 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>Przecież wiadomo, że treść orzeczenia TK wynika z polityki, a nie ze względów merytorycznych.
>
Tak jak Twoja wypowiedź.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
30-10-2020 20:04 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>TK nie produkował żadnych protestów. W końcu musiał wydać orzeczenie jak było zadane pytanie - żaden czas nie byłby dobry. Dlatego do tej pory starano się blokować pytania w tym temacie.
>Protesty to żaden fenomen - kasa i symbolika płynie z zachodu gdzie takie zadymy się już sprawdziły.
>Niestety cofamy sie w rozwoju cywilizacyjnym i tyle- kiedyś poziom dyskusji był o wiele wyższy , ale jak widać lepiej mieć władzę niż być cywilizowanym.
>
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie

> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
> św. Augustyn

Co to znaczy?
Czy TK dokonuje interpretacji woli ludu?
Ustala czego lud tak naprawdę chce?
A co lud chce to jest prawem?

Czy gdy wola ludu zmieni się i lud zapragnie inaczej to TK musi zmienić orzeczenie?
Konowal (6291 punktów)
Czy to nie oczywista oczywistość ???

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
GrzeTor (1279 punktów)
Częste przeklinanie jest (statystycznie) cechą charakterystyczną:

1) Ludzi otwartych i uczciwych

www.focus.(*)egani-jako-bardziej-wiarygodni

2) Ludzi inteligentnych, z dużymi zdolnościami językowymi.

mamadu.pl/(*)aganiarstwo-zaskakujace-cechy#

Natomiast bycie uroczym i czarującym jest cechą psychopatów:

www.medone(*)ia-radzic,artykul,1733562.html
Konowal (6291 punktów)
A Ty jak widzę nie bluzgasz.........

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
29-10-2020 12:31 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)dewulgaryzacja?
>Częste przeklinanie jest (statystycznie) cechą charakterystyczną:
>1) Ludzi otwartych i uczciwych
>www.focus.(*)egani-jako-bardziej-wiarygodni
>2) Ludzi inteligentnych, z dużymi zdolnościami językowymi.
>mamadu.pl/(*)aganiarstwo-zaskakujace-cechy#
>Natomiast bycie uroczym i czarującym jest cechą psychopatów:
>www.medone(*)ia-radzic,artykul,1733562.html

To prawda. Ale czy z tego wniosek jest taki, że należy wulgaryzmy asymilować do codziennego czy nawet wyrafinowanego języka? Jest też problem "rozmycia się" się wulgarnego aspektu wulgaryzmów - gdy nastąpiłaby tego typu asymilacja i ich upowszechnienie. Czy taki proces -hipotetyczny - byłby pożądany? Czy wówczas nie zatraciłaby się określona funkcja pełniona przez wulgaryzmy i czy nie pojawiłyby się nowe wulgaryzmy, wypierające stare - które podług tego scenariusza, straciłyby na ostrości?
29-10-2020 14:36 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: dewulgaryzacja?
>>Częste przeklinanie jest (statystycznie) cechą charakterystyczną:
>>1) Ludzi otwartych i uczciwych
najczęściej w świecie przestępczym.

>>2) Ludzi inteligentnych, z dużymi zdolnościami językowymi.
No tak, trzeba mieć zdolności językowe, żeby się nauczyć tylu słówek, to już stanowi jakby nowy język, narzecze żulerskie.

>>Natomiast bycie uroczym i czarującym jest cechą psychopatów:
Niemożliwe, czyżby moja małżonka...?

>To prawda.
To ja chyba z Marsa, albo i z Wenusa ?


>Ale czy z tego wniosek jest taki, że należy wulgaryzmy asymilować do codziennego czy nawet wyrafinowanego języka?
Jak najbardziej, wulgaryzmy to wzbogacenie środków wyrazu, budzenie słusznych i pożytecznych emocji, zdobywanie wiarygodności i sławy.
Mnie to jakoś nieszczególnie wychodzi, pewnie nie jestem dość zdolny, albo już za stary i łeb mam przeładowany.

>Jest też problem "rozmycia się" się wulgarnego aspektu wulgaryzmów - gdy nastąpiłaby tego typu asymilacja i ich upowszechnienie.
Upowszewchnienia bym się specjalnie nie bał, nie każdy jest odpowiednio inteligentny i zdolny .
Nowe mogą się jeszcze pojawić, ale jak mi się przypomina, wulgaryzacja języka w Polsce miała swój okres rozkwitu głównie w PRL, dzisiaj jest już trudno wzbogacić ten język.
29-10-2020 14:53 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)zaklął pan szpetnie ?
>Nowe mogą się jeszcze pojawić, ale jak mi się przypomina, wulgaryzacja języka w Polsce miała >swój okres rozkwitu głównie w PRL, dzisiaj jest już trudno wzbogacić ten język.

Język ma swoje życie, swoją dynamikę, to nie martwy kamień - więc w każdym czasie może się modyfikować. Nota bene, jak pan usłyszał o decyzji TK w sprawie aborcji - to pan...zaklął szpetnie, czy nie?
30-10-2020 08:26 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: zaklął pan szpetnie ?
>Nota bene, jak pan usłyszał o decyzji TK w sprawie aborcji - to pan...zaklął szpetnie, czy nie?
To nie był ten przypadek kiedy używam jeszcze wulgaryzmów, chociaż jestem za liberalizacją prawa aborcyjnego stosownie do wiedzy naukowej z uwzględnieniem prawa kobiety.
Obecne orzeczenie TK musiało być takie jakie padło - kwestionowane prawo nie jest zgodne z Konstytucją RP w której art. 38 wyraźnie mówi o ochronie życia. Aborcja jest zakończeniem życia.
I tyle w kwestii orzeczenia Arminiusie. Konstytucja! Konstytucja!
30-10-2020 08:44 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Konstytucja, Konstytucja!
>>Nota bene, jak pan usłyszał o decyzji TK w sprawie aborcji - to pan...zaklął szpetnie, czy nie?
>To nie był ten przypadek kiedy używam jeszcze wulgaryzmów, chociaż jestem za liberalizacją prawa aborcyjnego stosownie do wiedzy naukowej z uwzględnieniem prawa kobiety.
>Obecne orzeczenie TK musiało być takie jakie padło - kwestionowane prawo nie jest zgodne z Konstytucją RP w której art. 38 wyraźnie mówi o ochronie życia. Aborcja jest zakończeniem życia.
>I tyle w kwestii orzeczenia Arminiusie. Konstytucja! Konstytucja!


Jednakże w Konstytucji nie ma mowy o ochronie życia od poczęcia. Tylko taki zapis stanowiłby prawidłową podstawę decyzji TK. Przypominam w tym kontekście, iż były próby skorygowania tego zapisu o zwrot "od poczęcia" - ale zostały odrzucone. Nota bene ruch pro life uważa podobnie - to znaczy domaga się wprowadzenia w Konstytucji zapisu o "ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci" - a więc uważa, iż obecny zapis nie chroni życia od poczęcia.
30-10-2020 09:13 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Konstytucja, Konstytucja!
>>I tyle w kwestii orzeczenia Arminiusie. Konstytucja! Konstytucja!
>Jednakże w Konstytucji nie ma mowy o ochronie życia od poczęcia.
A od kiedy zaczyna się życie zdaniem szanownego pana ?

>Tylko taki zapis stanowiłby prawidłową podstawę decyzji TK.
TK musi orzekać na podstawie tego co ma. Twórcy Konstytucji albo nie wiedzieli kiedy zaczyna się życie, albo raczej zakładali, że od poczęcia. I to właśnie przyjął TK.

>Przypominam w tym kontekście, iż były próby skorygowania tego zapisu o zwrot "od poczęcia" - ale zostały odrzucone. Nota bene ruch pro life uważa podobnie - to znaczy domaga się wprowadzenia w Konstytucji zapisu o "ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci" - a więc uważa, iż obecny zapis nie chroni życia od poczęcia.
Konstytucja RP jest pełna niedomówień i niejasności. Dlatego mamy spory zespół biegłych egzegetów którzy wywołują ducha Konstytucji. Zapis "od poczęcia" byłby tylko uzupełnieniem tego co zaniedbano.
Obecne orzeczenie jest zresztą zgodne z tym co wyrażali wcześniej prof. Zoll i prof. Rzepliński byli prezesi TK.
30-10-2020 09:46 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)prawo i życie
>A od kiedy zaczyna się życie zdaniem szanownego pana ?

Moja opinia na ten temat jest bez znaczenia. Co więcej pogląd nauki na ten temat jest bez większego znaczenia. Znaczenie ma ujęcie tego problemu przez prawo. A W Polsce - i nie tylko w Polsce - prawo wyraźnie różnicuje między życiem po narodzeniu a życiem przed narodzeniem. To nie są dwa tożsame identyczne fenomeny według polskiego prawa. Jak pan zabije człowieka po narodzinach - to jest określona odpowiedzialność za to przewidziana w KK, a jak pan się dopuści zabronionej aborcji - też jest odpowiedzialność - ale całkiem inna. Ergo są to różne fenomeny. Stąd zabiegi zwolenników opcji pro life doprecyzowania problemu zapisem jak w moim wątku poprzednim.
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: prawo i życie
>>A od kiedy zaczyna się życie zdaniem szanownego pana ?
>Moja opinia na ten temat jest bez znaczenia.
Wiem, pytałem z ciekawości, ale nie dziwię się, że pan nie wie.

>Co więcej pogląd nauki na ten temat jest bez większego znaczenia.
Mam inne zdanie.

>Znaczenie ma ujęcie tego problemu przez prawo. A W Polsce - i nie tylko w Polsce - prawo wyraźnie różnicuje między życiem po narodzeniu a życiem przed narodzeniem. To nie są dwa tożsame identyczne fenomeny według polskiego prawa.
Prawem nadrzędnym jest ustawa zasadnicza, Konstytucja, która mówi o człowieku i życiu. Proszę nie gmatwać sprawy kwestiami drugorzędnymi.

>Jak pan zabije człowieka po narodzinach - to jest określona odpowiedzialność za to przewidziana w KK, a jak pan się dopuści zabronionej aborcji - też jest odpowiedzialność - ale całkiem inna.
Twierdzi pan, że przejście płodu przez pochwę czy odcięcie pępowiny czyni zeń człowieka ?

>Stąd zabiegi zwolenników opcji pro life doprecyzowania problemu zapisem jak w moim wątku poprzednim.
To kwestia trzeciorzędna.
30-10-2020 14:29 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)kiedy jest człowiek?

>Twierdzi pan, że przejście płodu przez pochwę czy odcięcie pępowiny czyni zeń człowieka ?


Według obowiązującego prawa oczywiście, że tak. Człowiek według polskiego prawa jest po narodzinach nie po poczęciu się. Dziwne bardzo, że pan o tym nie wie? A może to specjalna prowokacja typu erystycznego?
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: kiedy jest człowiek?
>>Twierdzi pan, że przejście płodu przez pochwę czy odcięcie pępowiny czyni zeń człowieka ?
>Według obowiązującego prawa oczywiście, że tak. Człowiek według polskiego prawa jest po narodzinach nie po poczęciu się.
Jeśli tak to proszę podać konkretny akt prawny i artykuł.

>Dziwne bardzo, że pan o tym nie wie?
Rzeczywiście dziwne, a nawet niepokojące. Na szczęście jest nadzieja, że
pan pomoże mi uzupełnić wiedzę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Twierdzi pan, że przejście płodu przez pochwę czy odcięcie pępowiny czyni zeń człowieka ?
>Według obowiązującego prawa oczywiście, że tak. Człowiek według polskiego prawa jest po narodzinach nie po poczęciu się. Dziwne bardzo, że pan o tym nie wie? A może to specjalna prowokacja typu erystycznego?

Przejście przez kanał rodny czyni człowiekiem, bo przed przejściem to wór skórno-mięśniowy.

Biedne wory skórno-mięśniowe, które wycięte z brzucha skalpelem, nie przechodząc przez drogi rodne, nigdy nie osiągnęły statusu człowieka.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Twierdzi pan, że przejście płodu przez pochwę czy odcięcie pępowiny czyni zeń człowieka ?
>Według obowiązującego prawa oczywiście, że tak. Człowiek według polskiego prawa jest po narodzinach nie po poczęciu się. Dziwne bardzo, że pan o tym nie wie? A może to specjalna prowokacja typu erystycznego?

Tak się jeszcze zastanawiam czy odcięcie od pępowiny i przypięcie do cyca jest odpieciem czy tylko przepięciem?
30-10-2020 21:04 
 Ocena 1 na 1
chris_w (28 punktów)
>>Twierdzi pan, że przejście płodu przez pochwę czy odcięcie pępowiny czyni zeń człowieka ?
>Według obowiązującego prawa oczywiście, że tak. Człowiek według polskiego prawa jest po narodzinach nie po poczęciu się. Dziwne bardzo, że pan o tym nie wie? A może to specjalna prowokacja typu erystycznego?

Zatem leczenie płodów jako "nie-ludzi" powinno być domeną weterynarii i badania prenatalne powinien robić weterynarz. A opłacane powinno być przez związek łowiecki.
29-10-2020 12:35 
 Ocena 2 na 2
XaweryBraniicki (3 punktów)Odp: Co to będzie "kuria mać"?
>Częste przeklinanie jest (statystycznie) cechą charakterystyczną:
>1) Ludzi otwartych i uczciwych
>www.focus.(*)egani-jako-bardziej-wiarygodni
>2) Ludzi inteligentnych, z dużymi zdolnościami językowymi.
>mamadu.pl/(*)aganiarstwo-zaskakujace-cechy#
>Natomiast bycie uroczym i czarującym jest cechą psychopatów:
>www.medone(*)ia-radzic,artykul,1733562.html

Ludzie inteligentni, też umieją dostosować się do konwencji i stosować różne formy językowe w zależności od sytuacji. Obawiam się, że wejście języka potocznego do mediów może doprowadzić nas do nudy.
29-10-2020 13:14 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)"discopoloizacja" języka?
>Obawiam się, że wejście języka potocznego do mediów może doprowadzić nas do nudy.

Niewykluczone. Zresztą nie tylko nudy, także zmęczenia i frustracji. Wulgaryzmy są OK - pod warunkiem, iż nie są nadużywane. Jak są - tracą na swej atrakcyjności i przestają być wisienkami na torcie. A wtedy zaczyna wiać nudą, banałem i znużeniem.
romaro (25211 punktów)Odp: "discopoloizacja" języka?
>Niewykluczone. Zresztą nie tylko nudy, także zmęczenia i frustracji. Wulgaryzmy są OK - pod warunkiem, iż nie są nadużywane. Jak są - tracą na swej atrakcyjności i przestają być wisienkami na torcie. A wtedy zaczyna wiać nudą, banałem i znużeniem.
Zależy w czyim wykonaniu

www.facebook.com/watch/?v=837891743710713
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Co to będzie "kuria mać"?
Politycy prawicowi wkładają swoje religianckie łapska w majtki Kobiet, WYPIERDALAĆ jest adekwatnym i łagodnym zwrotem, można by tym chu... powiedzieć ostrzej i też byłoby to akceptowalne. Słownictwo protestu Kobiet jest wyrazem ich emocji i rozgoryczenia, w pełni się z nimi solidaryzuję.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-10-2020 19:42 
 Ocena 4 na 4
Arminius (25555 punktów)maestria słowa
>Słownictwo protestu Kobiet jest wyrazem ich emocji i rozgoryczenia, w pełni się z nimi >solidaryzuję.

To prawda. Mi jednakże do gustu przypadają prawdziwe perły w koronie. A takową na pewno jest określenie "kuria mać". Bo proszę zwrócić uwagę, nie jest to wulgaryzm sensu stricto, w uszy mocno nie kłuje. Ale nawiązuje jednoznacznie do najpopularniejszego polskiego wulgaryzmu - przy czym w jego miejsce wstawia słowo podobnie brzmiące: "kuria" - co tym samym wskazuje na....wulgarny charakter tej instytucji. No i wreszcie ta "mać" na końcu, co w kontekście mających miejsce protestów w obronie autonomii kobiecych...maćic - jest perfekcyjnym strzałem w dziesiątkę. Autorce owego quasiwulgaryzmu należą się gratulacje za maestrię słowa.
bartech (554 punktów)Odp: Co to będzie "kuria mać"?
Nie lepiej by było zamiast używania tych wulgaryzmów zaopatrzyć protestujących w plakaty z wizerunkiem Lecha Kaczyńskiego i skandować na przykład: "KOMPROMISU NIE NARUSZAĆ!", nawiązując do jego słów z 2007 roku:

"(...) natomiast jeżeli chodzi o sprawy związane z aborcją, to uważam, że osiągnięty 15 czy 14 lat temu kompromis jest kompromisem, którego nie wolno naruszać. Powtarzam - nie wolno naruszać."

www.wprost(*)prawie-aborcji-jest-dobry.html ?

Od tych wulgaryzmów zwyczajnie uszy, oczy i nawet zęby bolą. I wiele kobiet, które walczą w tej samej sprawie, ma problem z akceptacją takiego języka.

Inną sprawą jest to, że jeśli uznamy taką formę wyrazu sprzeciwu za dopuszczalną, to zaraz będziemy mogli się spodziewać marszów przeciwników podnoszenia podatków skandujących: "WY......... Z PODATKAMI!" A przecież fajnie tak sobie bezkarnie dać upust swojej frustracji spowodowanej daną sytuacją i powykrzykiwać, co się chce, to i chętnych do brania udziału w takich zgromadzeniach będzie więcej. Wszak w normalnych okolicznościach nie można sobie wyjść na ulicę i głośno wyrazić światu swojego gniewu i nie zważać na to, jakich słów się przy tym użyje.
Burnham (1149 punktów)
Lee Kuan Yew tłumacząc na czym polegał sukces Singapuru zwrócił uwagę na istotny moment w historii kraju. Kraj ten miał bardzo duże problemy z komunistami, którzy chcąc przejąć władzę namawiali ludzi do strajków i prowadzili inne akcje wywrotowe. Doradca z ramienia ONZ tłumaczył wówczas premierowi Singapuru, że jeżeli chce ukierunkować kraj na drogę modernizmu to musi zadbać o dwie fundamentalne kwestie: pielęgnować tradycję i wyeliminować komunistów. Singapur w latach 60-ątych poradził sobie z komunistami zupełnie odcinając ich od władzy. Komunistów wypędzano, zamykano w więzieniach, a najbardziej niepokornych skazywano na śmierć. Problemy Singapuru wynikające z działań tych dywersantów się skończyły.

No to teraz zajrzymy na nasze podwórko. Do dzisiaj wmawiana jest nam narracja obozu solidarnościowego, że ich układ z komunistami był sukcesem bo przeprowadził kraj przez konieczne przemiany bez rozlewu krwi. Komunizm padł bo był niewydolny, a nie w wyniku działań Solidarności. Pomimo upadku komunizmu w Polsce, komuniści zostali. Ci sami ludzie, którzy do dzisiaj powtarzają kłamstwo, że Polska umiejętnie wyszła z komunizmu obecnie nawołują ludzi do wychodzenia na ulice.

Nie rozumiem działań władzy, bo są zupełnie dziwne (głupie ? cyniczne ?). Niczym nie zaskoczyła mnie opozycja bo od lat robi to samo. Natomiast dzisiaj, widzimy skutki nie rozliczenia się z komunistami. Ci ludzie, pomimo zmiany ustrojowej, w zdecydowanej większości zachowali swoje posady i uczyli młode pokolenia. Nie ulega wątpliwości, że obce agentury infiltrowały i nadal infiltrują Polskę właśnie tym starym komunistycznym źródłem dostępu.

Ktoś się posługuje młodymi, głupimi kobietami po to by skłócać społeczeństwo i tworzyć dalsze podziały. Idzie atak w tradycję, władzę (nie mam na myśli PiS, a raczej porządek jaki ma, przynajmniej z teorii, wynikać z istoty władzy) i paraliżuje się kraj. Ja jestem pewien, że takie rzeczy nie byłyby możliwe, gdyby Polska poszła drogą Singapuru, a dało się to zrobić. Najlepszy bodajże wykład o metodach dywersji jaki jest dostępny to ten autorstwa Juriego Bezmieniowa, który doskonale tłumaczy w jaki sposób możliwa jest destabilizacja państwa, czego początki obecnie widzimy. 10 lat temu takie działanie nie było by możliwe bowiem młode pokolenie było jeszcze wtedy zbyt młode, a poza tym mieliśmy wiele autorytetów, którzy pamiętali II wojnę światową. Obecnie, młode pokolenie jest do tego stopnia ogłupiałe i zdegenerowane, że można je wodzić za nos i się to robi.
29-10-2020 20:53 
 Ocena 7 na 9
szarley (54906 punktów)
>Lee Kuan Yew tłumacząc na czym polegał sukces Singapuru zwrócił uwagę na istotny moment w historii kraju.(....) najbardziej niepokornych skazywano na śmierć. Problemy Singapuru wynikający z działań tych dywersantów się skończyły.
Super!
Stryczek najlepszą metodą! Po co dawać robotnikom jakieś prawo do 8-godzinnego dnia pracy, jakiegoś urlopu, chorobowego, zasiłku, jak lepiej powiesić tego który się tego domaga

>No to teraz zajrzymy na nasze podwórko. Do dzisiaj wmawiana jest nam narracja obozu solidarnościowego, że ich układ z komunistami był sukcesem bo przeprowadził kraj przez konieczne przemiany bez rozlewu krwi.
Oczywiście to była porażka, należało powiesić kilka tysięcy ludzi.

>Nie rozumiem działań władzy, bo są zupełnie dziwne (głupie ? cyniczne ?). Niczym nie zaskoczyła mnie opozycja bo od lat robi to samo. Natomiast dzisiaj, widzimy skutki nie rozliczenia się z komunistami.
Powiesić ich!

>Ktoś się posługuje młodymi, głupimi kobietami po to by skłócać społeczeństwo
Pewnie żydy!

>Idzie atak w tradycje,
Tradycją jest zabijanie pedałów i zakaz aborcji (Tow Stalin byłby z Ciebie dumny)

>władzę (nie mam na myśli PiS, a raczej porządek jak ma przynajmniej z teorii wynikać z istoty władzy) i paraliżuje się kraj.
Masz rację, nikt w społeczeństwie nie powinien mieć prawa do demonstracji
Ryj w kubeł i bulgotać, jak władza, (przepraszam Władza) nakaże

>Obecnie młode pokolenie jest do tego stopnia ogłupiałe i zdegenerowane, że można je wodzić za nos i się to robi.

Narzekanie na młodzież, to objaw mentalnej starości
Starzy ludzie zawsze mówili, że dawniej było lepiej, a "ta dzisiejsza młodzież...."
To mówiono braciom Wright i Armstrongowi

Upominanie się o wolność wyboru dla jednostki, jest wielką zbrodnią

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-10-2020 20:55 
 0 na 2
Burnham (1149 punktów)
spierdalaj trolu
29-10-2020 21:14 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>spierdalaj trolu
>
Widzę , że stać Cię też na udowodnienie swoich teorii

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2904 punktów)
>Protesty w kraju - wygenerowane decyzją Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej -
>nabierają dynamiki. Ich cechą charakterystyczną jest bardzo duży udział/dominacja młodzieży, bardzo
>duży udział/dominacja młodych kobiet oraz bardzo częste używanie wulgaryzmów dla wyrażenia poglądów
>oraz dania ujścia swych emocji.
>Jak ocenić tego typu fenomen? Poniekąd jest to zrozumiałe zjawisko, jednakże wcześniej na taką skalę
>nie występowało. Pojawia się pytanie, jakie będą skutki tego fenomenu? Czy wulgaryzmy staną się
>bardziej "oswojone" i jako takie bardziej akceptowalne przez szeroką publikę? Czy sytuacja w której
>powszechnie używamy wulgaryzmów "prywatnie", a oburzamy się, gdy zaczynają funkcjonować w sferze
>publicznej nie jest przejawem hipokryzji - którą właśnie "zapunktowało" młode pokolenie?

Ubiegłe stulecie było bardzo dynamiczne, w Polsce zlikwidowano analfabetyzm, dodatkowo technologia umożliwia to co niedawno było nie do pomyślenia - bariera językowa dla młodych
pokoleń nie istnieje, internet umożliwił kontakt praktycznie z całym światem. Instytucje starego
porządku takie jak KK tracą autorytet, tym bardziej że coraz więcej młodych ludzi zdaje sobie sprawę, że pośmiertna nagroda dla "duszy" to "marchewka dla osiołka" której nigdy nie dostanie.
Problem istnieje, potrzebne są zmiany, potrzebny jest mąż stanu taki jak np. Mustafa Kemal Atatürk, który zbudował nowoczesną Turcję - między innymi zmienił alfabet z arabskiego na łaciński. W Polsce nie jest potrzebna zmiana alfabetu, ale przydałoby się państwo świeckie.

W kwestji aborcji płodów z poważnymi wadami rozwojowymi można raczej mówić o miłosierdziu, tak
jak w przypadku eutanazji. KK po prostu kłamie w kwestiach "duszy" i wielu innych sprawach.
Leonardoo (1099 punktów)
Leonardoo (1099 punktów)
Mamy jakiś przykład "świeckiego" państwa w Europie? A jest jedno - Francja.
Czy napradę chcemy mieć w Polsce taki syf, jak we Francji?

Czy Turcja jest państwem świeckim? - nawet jeśli formalnie jeszcze jest, to każde dziecko nad Bosforem wie, że Turcja będzie potęgą islamską.

Z polskeigo punktu widzenia i Francja i Turcja są dość daleko.
Natomiast mieszkańcy Palestyny już mogą się uczyć na pamięć Koranu. Przyda się, jak Palestyna powróci do Macierzy, czyli Turcji.
29-10-2020 21:39 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Mamy jakiś przykład "świeckiego" państwa w Europie?
Czeska republika

Kościoły mają pełną swobodę działania, a księża są kształceni na koszt państwa, ale kościoły nie mają innego wpływu na stanowione prawa, jak udział wiernych w wyborach

>Z polskeigo punktu widzenia i Francja i Turcja są dość daleko.
Do Karwiny blisko


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Mamy jakiś przykład "świeckiego" państwa w Europie?
>Czeska republika
>Kościoły mają pełną swobodę działania, a księża są kształceni na koszt państwa, ale kościoły nie mają innego wpływu na stanowione prawa, jak udział wiernych w wyborach
No to chyba tak jak w Polsce?
A jak wygląda w Czeskiej republice prawo aborcyjne ?
30-10-2020 11:41 
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)
>>>Mamy jakiś przykład "świeckiego" państwa w Europie?
>>Czeska republika
>>Kościoły mają pełną swobodę działania, a księża są kształceni na koszt państwa, ale kościoły nie mają innego wpływu na stanowione prawa, jak udział wiernych w wyborach

>No to chyba tak jak w Polsce?

Teoretycznie tak, praktyka jest różna. Czescy biskupi bardzo rzadko wypowiadają się na temat polityki i nie ma partii jednoznacznie kojarzonej z którymkolwiek z kościołów. Niewyobrażalny byłby udział rządu na kazaniu w Toruniu

Różnice są w finansowaniu kościoła. Co prawda, studia teologiczne są w ramach państwowych uniwersytetów (zajedno teologia katolicka, protestancka czy husycka) ale kościół dotacji żadnych ani w postaci specjalnego funduszu, ani pensji dla kapelanów (za wyjątkiem więzień) ani pensji katechetów nie dostaje.
Trochę szkoda, że niewiele dostaje na utrzymanie sakralnych zabytków
Wielu księży w małych miasteczkach pracuje w innych zawodach - w Polsce nie do pomyślenia.

>A jak wygląda w Czeskiej republice prawo aborcyjne ?
Do 12 tygodnia aborcja jest na życzenie kobiety, kiedyś trzeba było to uzasadnić, ale argumentem była np niezamężność kobiety lub brak mieszkania

Po 12 tygodniu legalna aborcja może być tylko z przyczyn medycznych.

Przy czym kobieta przed aborcją musi odbyć rozmowy z lekarzem i z psychologiem, którzy muszą ją uprzedzić o możliwych skutkach. W praktyce bywa też informowana o możliwości pozostawienia dziecka do adopcji i dostaje w tym pełną prawną pomoc.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jan Rylew (3965 punktów)
>>>Czeska republika
>>>Kościoły mają pełną swobodę działania, a księża są kształceni na koszt państwa, ale kościoły nie mają innego wpływu na stanowione prawa, jak udział wiernych w wyborach
>>No to chyba tak jak w Polsce?
>Teoretycznie tak, praktyka jest różna. Czescy biskupi bardzo rzadko wypowiadają się na temat polityki i nie ma partii jednoznacznie kojarzonej z którymkolwiek z kościołów.
To logiczne, jeśli wierzących największej grupy religijnej jest ok 10% obywateli to ew. elektorat byłby znikomy. Jako szczątkowa mniejszość siedzą cicho.

>Różnice są w finansowaniu kościoła. Co prawda, studia teologiczne są w ramach państwowych uniwersytetów (zajedno teologia katolicka, protestancka czy husycka) ale kościół dotacji żadnych ani w postaci specjalnego funduszu, ani pensji dla kapelanów (za wyjątkiem więzień) ani pensji katechetów nie dostaje.
Czy jest religia w szkołach ?

>>A jak wygląda w Czeskiej republice prawo aborcyjne ?
>Do 12 tygodnia aborcja jest na życzenie kobiety, (...)
Podobnie jak w Niemczech. Ten model prawa aborcyjnego wydaje mi się rozsądny.
szarley (54906 punktów)
>>Teoretycznie tak, praktyka jest różna. Czescy biskupi bardzo rzadko wypowiadają się na temat polityki i nie ma partii jednoznacznie kojarzonej z którymkolwiek z kościołów.
>To logiczne, jeśli wierzących największej grupy religijnej jest ok 10% obywateli to ew. elektorat byłby znikomy. Jako szczątkowa mniejszość siedzą cicho.

To nie jest tak. Obywatele Czeskiej republiki w większości nie deklarują wyznania. Mają do tego prawo.

>>Różnice są w finansowaniu kościoła. Co prawda, studia teologiczne są w ramach państwowych uniwersytetów (zajedno teologia katolicka, protestancka czy husycka) ale kościół dotacji żadnych ani w postaci specjalnego funduszu, ani pensji dla kapelanów (za wyjątkiem więzień) ani pensji katechetów nie dostaje.
>Czy jest religia w szkołach ?
Nie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
DyktaFon (9281 punktów)

>>Czy jest religia w szkołach ?
>Nie

To te Czechy już mi się podobają
haish (2904 punktów)
>Mamy jakiś przykład "świeckiego" państwa w Europie? A jest jedno - Francja.
>Czy napradę chcemy mieć w Polsce taki syf, jak we Francji?
>Czy Turcja jest państwem świeckim? - nawet jeśli formalnie jeszcze jest, to każde dziecko nad Bosforem wie, że Turcja będzie potęgą islamską.
>Z polskeigo punktu widzenia i Francja i Turcja są dość daleko.
>Natomiast mieszkańcy Palestyny już mogą się uczyć na pamięć Koranu. Przyda się, jak Palestyna powróci do Macierzy, czyli Turcji.

Byłem w wielokrotnie w Turcji i miałem okazję obserwować jak żyją, pracują i obchodzą
Kubran Bayram i Ramadan, jak wyglądają meczety, jak jeżdżą po swoich drogach, na co reaguje, a na co przymyka oko Policja w Turcji itd, itp.(jesteśmy 100 lat za nimi)
W czasie pandemii wiosną w Stambule ludzie żyli i zachowywali sie normalnie
bez maseczek - filmy są na yt.
Turcja to dawne imperium, a elity tureckie wywodzą się od Błękitnych Turków ze stepów Azji.
Palestyna to tak jak Śląsk w Polsce, niektórym marzy się autonomia.
www.youtube.com/watch?v=OCgcM1vOBak
[Załącznik]

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365