Racjonalista - Strona głównaDo treści
Feudalizm był zdecentralizowany!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-03-2021 09:19Arminius (25555 punktów)Feudalizm był zdecentralizowany!
Ocena 3 na 3
Rozprawiałem wczoraj na temat epidemicznego zamordyzmu wprowadzonego w Polsce i innych krajach (maski, lockdown - bez podstawy prawnej nota bene). Jeden z dyskutujących, zgadzając się co do meritum, stwierdził, iż sytuacja jak wyżej jest przejawem neofeudalizmu, Nowego Średniowiecza jakiego jakoby doświadczamy. Otóż nic bardziej błędnego! Feudalizm cechował się ogromną DECENTRALIZACJĄ władzy, co wynikało, także, z naczelnej zasady feudalizmu, to jest zasady, iż wasal mego wasala nie jest moim wasalem, która obowiązywała na całym kontynencie europejskim z wyjątkiem Anglii. Monarchia feudalna to nie monarchia absolutna. W monarchii feudalnej wprowadzenie zamordystycznego nakazu noszenia maseczek byłoby zdecydowanie bardziej utrudnione niż w demokracji parlamentarnej/konstytucyjnej. Pamiętajmy o tym, nie mieszajmy pojęć, nie "dowalajmy" Średniowieczu, gdy na to nie zasługuje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jest przejawem neofeudalizmu, Nowego Średniowiecza jakiego jakoby doświadczamy. Otóż nic bardziej błędnego! Feudalizm cechował się ogromną DECENTRALIZACJĄ władzy
Ta decentralizacja była dodatkowym, wynikającym technicznych możliwości, a raczej niemożliwości koniecznością, ale istotą feudalizmu jest zależność, i to ją trzeba przyjąć za kwalifikującą dany porządek do miana feudalizmu.


cr
04-03-2021 11:02 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)istota feudalizmu
>>jest przejawem neofeudalizmu, Nowego Średniowiecza jakiego jakoby doświadczamy. Otóż nic bardziej błędnego! Feudalizm cechował się ogromną DECENTRALIZACJĄ władzy
>Ta decentralizacja była dodatkowym, wynikającym technicznych możliwości, a raczej niemożliwości koniecznością, ale [url=https://sjp.pwn.pl/szukaj/feudalizm.html]istotą feudalizmu jest zależność.

Przy czym jest to zależność wzajemna. To znaczy lennik ma świadczyć na rzecz suzerena określone usługi/służby/praktyki, a suzeren w zamian opiekuje się/zapewnia bezpieczeństwo lennikowi. Jeżeli suzeren nie wywiązuje się ze swoich powinności - lennik może mu ten stosunek lenny wypowiedzieć. Oczywiście w praktyce często owa obustronna zależność degenerowała się do jednostronnej zależności lennika od suzerena. Jednakże dla problemu debatowanego większe znaczenie ma zasada wasal mego wasala nie jest moim wasalem - która stanowi bardzo skuteczną blokadę wszelkich zamysłów centralizacyjnych, które muszą stanowić preludium do wszelkich praktyk natury totalitarnej lub trącących totalitaryzmem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: istota feudalizmu

>>>jest przejawem neofeudalizmu, Nowego Średniowiecza jakiego jakoby doświadczamy. Otóż nic bardziej błędnego! Feudalizm cechował się ogromną DECENTRALIZACJĄ władzy
>>Ta decentralizacja była dodatkowym, wynikającym technicznych możliwości, a raczej niemożliwości koniecznością, ale istotą feudalizmu jest zależność.
>Przy czym jest to zależność wzajemna.
Wzajemność wyklucza hierarchiczność.

>w praktyce często owa obustronna zależność degenerowała się do jednostronnej zależności lennika od suzerena.
I liczy się praktyka, bo w teorii to najlepszy jest komunizm.

>Jednakże dla problemu debatowanego większe znaczenie ma zasada wasal mego wasala nie jest moim wasalem
Ten problem to "czy słusznie użyto terminu neofeudalizm", więc znaczenie ma definicja feudalizmu, a w niej o tej Twojej zasadzie nie ma marnego słowa; słusznie zresztą.

cr
04-03-2021 12:02 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)"Moja" zasada
"Wzajemność wyklucza hierarchiczność".

Przykład stosunku wasalnego świadczy o tym, iż nie zawsze.

>Ten problem to "czy słusznie użyto terminu neofeudalizm", więc znaczenie ma definicja >feudalizmu, a w niej o tej Twojej zasadzie nie ma marnego słowa; słusznie zresztą.

Wniosek z tego jest taki, iż owa definicja jest niepełna i powierzchowna. Nie jest wykluczone, iż tworzył ja jakiś socjolog nie mający pojęcia o realiach historycznych. Dla blokady tendencji centralistycznych w feudalizmie kluczowe znaczenie miała "Moja" zasada przy funkcjonowaniu struktury ustrojowej zwanej drabiną feudalną.

"Na szczycie drabiny stał suzeren mający swoich wasali, którzy gdy mieli wasala, stawali się seniorami. Wszyscy wasale jednego seniora byli uważani za równych wobec siebie, nazywano ich parami. Istniała w większości krajów europejskich zasada, że wasal mojego wasala nie jest moim wasalem. Natomiast np. w Anglii przyjęto zasadę wasal mojego wasala jest moim wasalem. Na najniższym szczeblu hierarchii posiadaczy ziemskich był wasal, zwany rycerzem na prawie lennym. Rycerz także mógł być seniorem, ponieważ mógł oddać swoją ziemię chłopu, który stawał się wasalem".

pl.wikipedia.org/wiki/Drabina_feudalna
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: "Moja" zasada

>"Wzajemność wyklucza hierarchiczność".
>Przykład stosunku wasalnego świadczy o tym, iż nie zawsze.
A praktyka, o której sam piszesz, takiemu świadectwu przeczy.

>>Ten problem to "czy słusznie użyto terminu neofeudalizm", więc znaczenie ma definicja feudalizmu, a w niej o tej Twojej zasadzie nie ma marnego słowa; słusznie zresztą.
>[....] owa definicja jest niepełna i powierzchowna.
Definicja słownikowa to wskazanie cech koniecznych do wytyczenia granic pojęcia, a nie kompendium wiedzy o nim, jak w encyklopedii. I można przyjąć, że ten wtórny do feudalizmu neofeudalizm wtedy będzie uprawniony, gdy nie zaprzeczy słownikowej definicji swego pierwowzoru.

>Dla blokady tendencji centralistycznych w feudalizmie kluczowe znaczenie miała "Moja" zasada przy funkcjonowaniu struktury ustrojowej zwanej drabiną feudalną.
>"Na szczycie drabiny stał suzeren mający swoich wasali, którzy gdy mieli wasala, stawali się seniorami. Wszyscy wasale jednego seniora byli uważani za równych wobec siebie, nazywano ich parami. Istniała w większości krajów europejskich zasada, że wasal mojego wasala nie jest moim wasalem. Natomiast np. w Anglii przyjęto zasadę wasal mojego wasala jest moim wasalem. Na najniższym szczeblu hierarchii posiadaczy ziemskich był wasal, zwany rycerzem na prawie lennym. Rycerz także mógł być seniorem, ponieważ mógł oddać swoją ziemię chłopu, który stawał się wasalem".
OK, przyjmuję do wiadomości.

cr
finerbijk (17282 punktów)Odp: Feudalizm był zdecentralizowany!
Średniowiecze ma czarny PR na który często nie zasługuje, co się zaczęło już od tzw. oświecenia, które z kolei było pod wieloma względami zaciemnieniem. Jeśli mierzyć miarą wolności, to średniowiecze było jej festiwalem, porównując do późniejszych i wcześniejszych czasów. Co gwoli prawdy niosło za sobą koszt bezpieczeństwa.

Kwestia sprowadza się do tego, ile wolności oddać warto za poczucie względnego bezpieczeństwa. Dziś jest tendencja do przekonywania mas, że warto oddać całą wolność byle mieć złudne poczucie, że ktoś nad nami czuwa tylko po to żebyśmy się czuli bezpieczniejsi. Wielu się daje na to nabrać niestety.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Ktoś po porostu dostrzega istnienie władzy.
Następnie dostrzega, że władza ma wpływ, któremu ten obserwator ulega.

Utazsamianie władzy z feudalizmem ma pewnie związek z tym, że feudalizm był systemem władzy.

Obecnie feudalizm jest postrzegany za prymitywny system władzy i ma negatywny odbiór, zatem autor-obserwator zapewne chce wyrazić swoje uczucia, że czuję się nakazem noszenia maski pod groźba kary zniewolony.

I słusznie bo jest zniewolony i nie tyle przez isteninie władzy co przez istnienie społeczeństwa.

Za 200 lat współczesny kapitalizm będzie pewnie postrzegany jak dziś postrzegany jest feudalizm czyli jako prymitywny system społecznych stosunków hierarchicznych.

Otóż obecny system władzy centralnej ma zdolność narzucenia obywatelowi noszenia maski i ten nic na to nie poradzi.

Ponadto maska jak prezerwatywa, chroni przed zakażeniem, choć lepsza od maski i prezerwatywy jest telekonferencja.

Ten typ wirusa nie potrafi jeszcze opanować światłowodu.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Ponadto maska jak prezerwatywa, chroni przed zakażeniem, choć lepsza od maski i prezerwatywy jest telekonferencja.
>Ten typ wirusa nie potrafi jeszcze opanować światłowodu.

Maska nie chroni przed wirusami. Dwa tygodnie temu spadł mi na podwórko żółtawy śnieg, zastanawiałem się z jakiego zakładu w pobliżu to są pyły. Z cementowni to był szary, a tu po raz pierwszy żółty. Propaganda podała, że to piasek z nad Sahary. Ile waży ziarenko piasku a ile waży wirus ? Ziarenko piasku przebyło drogę 10 000 km a ile może przebyć wirus ?
Grawitacja nie działa na wirusy. Wniosek jest taki, że każdy prędzej czy później zetknie się z tym i innymi wirusami. Ponieważ wirus uszkadza płuca nie rozumiem dlaczego nie prowadzi się profilaktyki podniesienia zawartości glutationu w płucach. Podnieść poziom glutationu można szybko i tanio. Osoba z niską zawartościa glutationu w płucach nie może być podłączana do respiratora. Glutation nie zwalcza wirusa ale nasz organizm uczyni silniejszym.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Maska nie chroni przed wirusami.

Tak jak parasol nie zatrzymuje wody ale chwilowo zmienia jej kierunek.
Wirusy mają w zwyczaju tkwić w większych od siebie kropelkach wody a te lubią odbić się albo zatrzymać, trzymając przy sobie wirusa.

Maseczki ograniczają rozwój wirusa w społeczenstwie i po ograniczenie jego rozwoju je nosimy.

>Propaganda podała, że to piasek z nad Sahary. Ile waży ziarenko piasku a ile waży wirus ?

Skoro pan to porównuje to chyba uwierzył pan propagandzie.

>Grawitacja nie działa na wirusy. Wniosek jest taki, że każdy prędzej czy później zetknie się z tym i innymi wirusami.

No tak ale np. już po zaszczepieniu albo po tym jak inny pacjent opuści łóżko.

Wybiera pan chorobę zamiast szczepienia?
Ja wybieram szczepienie.

>Ponieważ wirus uszkadza płuca nie rozumiem dlaczego nie prowadzi się profilaktyki

Prowadzi się.
Zaleca się noszenie masek i utrzymywanie dystansu, co ma wiele sensu.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Zaleca się noszenie masek i utrzymywanie dystansu, co ma wiele sensu.

Prosty eksperyment dowodzi, że nie ma sensu.
Ubierz na dupę: majtki, kalesony i dżinsy czyli amerykańskie spodnie robocze, najedz się grochu i
w towarzystwie zacznij puszczać bąki. Jeżeli taka bariera nie zatrzyma smrodu to maską nie zatrzyma wirusa.
Epidemie trwały 3 lata i nic się nie zmieniło, żeby miały trwać krócej. Człowiek jest z pokolenia na pokolenie słabszy a spowodowane to jest dopuszczeniem do zapładniania samic cherlawych samców.
Ludzie jedzący proste nie przetworzone fabrycznie jedzenie i nie siedzący przed tel-awi_zorem mają dużo większe szanse niż ci co się zabarykadowali przed wirusem.
Mieszkam w rejonie gdzie mamy epidemie: cukrzycy typu II, chorób układu krążenia, degradacji stawów biodrowych i kolanowych i ostatnio nagle zmarło kilka osób na raka mózgu, glejaka. Skuteczność "leczenia" funkcjonariuszy służby zdrowia stosujących URZĘDOWE procedury jest na poziomie ZERO %. Znałem kilkunastu sąsiadów, którym "diabetolodzy" za 180 zł wizyta, "regulowali" poziom cukru, dzisiaj leżą na cmentarzu. Mieli szczęście, że zmarli nagłą śmiercią. Zawałowcy "leczeni" i nieleczeni mają w takim samym odstępie czasu kolejny zawał. "Leczenie" stawów to już popis niekompetencji i to bardzo drogiej. Sąsiad uwierzył w zbawczą moc komórek macierzystych, wydał TRZY TYSIĄCE SZEŚĆSET złotych i było jeszcze gorzej. Teraz ma endoprotezę i czeka na drugą.
Codziennie przechodzę koło ośrodka "zdrowia" i obserwuję jak się zmienił po wprowadzeniu "wolnego rynku" i "wolności słowa". Za komuny przyjeżdżał JEDEN lekarz wartburgiem i miał kilku pacjentów, duuużo więcej kobiet niż mężczyzn. Mężczyzni "leczyli się" prywatnie po libacji drukiem L4. Ośrodek miał kotłownię i palacza, który w zimie odśnieżał schody i chodnik koło ośrodka. Obecnie przyjezdzaja "mali bogowie" autami za 200 000 zł, terenu nie ma kto odśnieżyć,
często jest już z samego rana tłum ludzi. Koło ośrodka przybyło PIĘĆ aptek.
Jak ekonomicznie to wszystko się kręci i jeszcze nie doprowadziło do finansowej katastrofy Polski to jest kolejna zagadka. Przychody aptek w 70% trafiają na konta obcych karteli farmakochemicznych.
06-03-2021 09:48 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak ekonomicznie to wszystko się kręci i jeszcze nie doprowadziło do finansowej katastrofy Polski to jest kolejna zagadka. Przychody aptek w 70% trafiają na konta obcych karteli farmakochemicznych.

Powinien pan wybrać się na wycieczkę do centrum logistycznego Amazonu w Polsce i zaobserwować tempo pracy Ukraińców, zatrudnionych tam przez zagraniczne agencje pracy tymczasowej.

Wtedy zrozumiałby dlaczego to wszystko się jeszcze kręci.

Jeżeli nawet zachodnie korpo wysysają 50% owoców pracy roboli najemnych to swoimi systemami permanentnej kontroli powodują, że Ci wytwarzają 20x więcej niż robole za komuny.

W komunie nikt nie panował nad działalnością roboli. W zachodnich organizacjach kapitalistycznych kontrola nad robolem jest totalnie doskonała.

W komunie większość produkcji wyjeżdżała z fabryki bokiem, w fabryce zachodniej korpo bokiem nie wyjedzie nawet jeden kartonik.

I zeby było jasne, pochwalam taką totalną kontrolę, ale wyrażeniem ZAZNACZAM, że ta powinna objąć kapitalistow tak samo jak najemnych roboli.

Dzialanosc gospodarcza w Polsce jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zarejestrowanej w skrzynce na listy na oceanicznej wyspie musi być calkowicie wykluczona!

Kapitał musi być jawny.
Kaoital musi być opodatkowany.
Wlasciciel każdej kapitalistycznej organizacji w Polsce musi być powszechnie znany z imienia i nazwiska.
Bilans i rachunek wyników każdej kapitalistycznej organizacji musi być PUBLICZNIE JAWNY!
06-03-2021 14:11 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Powinien pan wybrać się na wycieczkę do centrum logistycznego Amazonu w Polsce i zaobserwować tempo pracy Ukraińców, zatrudnionych tam przez zagraniczne agencje pracy tymczasowej.
>Wtedy zrozumiałby dlaczego to wszystko się jeszcze kręci.
>Jeżeli nawet zachodnie korpo wysysają 50% owoców pracy roboli najemnych to swoimi systemami permanentnej kontroli powodują, że Ci wytwarzają 20x więcej niż robole za komuny.

Sąsiad jest niewolnikiem w Amazonie, ale robi tylko w soboty, niedziele i święta. Wstaje o 4 rano, jedzie swoim autem, potem przesiada się do autobusu AMAZONA i dojeżdża do obozu pracy.
Bierze urządzenie elektroniczne i ono nim steruje, pakuje towar, dostaje sygnał, że za pięć minut ma być na stołówce, gdzie na niego czeka obiad za złotówkę. Wraca i w domu jest o 20. W telefonie ma aplikację mierzącą kroki, po terenie Amazonu wykonuje 26 OOO kroków.

>W komunie nikt nie panował nad działalnością roboli. W zachodnich organizacjach kapitalistycznych kontrola nad robolem jest totalnie doskonała.
>W komunie większość produkcji wyjeżdżała z fabryki bokiem, w fabryce zachodniej korpo bokiem nie wyjedzie nawet jeden kartonik.
>I zeby było jasne, pochwalam taką totalną kontrolę, ale wyrażeniem ZAZNACZAM, że ta powinna objąć kapitalistow tak samo jak najemnych roboli.

W komunie robole mieli sami siebie kontrolować, sami sobie uchwalać zarobki. Komunizm w Polsce padł przez złodziejstwo KATOLIKÓW, dziwne lecz prawdziwe. Tzw. solidarność to było skupisko złodziei i patologii, którym wmówiono, że będzie im jeszcze lepiej. Dzisiaj tym złodziejom porozdawano legitymację "represjonowanego".
Murzyni np. w RPA się zbuntowali i nie chcą pracować dla białego człowieka. Nie rozumieją, że nie są w stanie prowadzić gospodarki na takim poziomie jak biały człowiek. Alternatywą dla nich jest powrót do małp w dżungli. Tak samo Palestyńczycy mają u siebie Żydów u których mogą zarobić, sprzątając 1000 razy więcej niż pasąc kozy, wyniszczają się prowadząc wojnę skazaną na przegranie.


>Dzialanosc gospodarcza w Polsce jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zarejestrowanej w skrzynce na listy na oceanicznej wyspie musi być calkowicie wykluczona!
>Kapitał musi być jawny.
>Kaoital musi być opodatkowany.
>Wlasciciel każdej kapitalistycznej organizacji w Polsce musi być powszechnie znany z imienia i nazwiska.
>Bilans i rachunek wyników każdej kapitalistycznej organizacji musi być PUBLICZNIE JAWNY!

Amerykanie wydają na swój przemysł mordowania ludzi tyle ile siedemnaście państwa za nimi. Kiedyś wydawali tyle co 25 państw. Roczne koszty bilion dolarów, żeby wydać bilion trzeba zarobić trzy biliony, żeby geszeft był opłacalny.
Jak wszystko będzie jawne to może rozszyfruje się tą zagadkę.


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365