Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak Policja moze zarabiac na siebie...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-01-2008 17:35darlove (2804 punktów)Jak Policja moze zarabiac na siebie...
Ocena -1 na 3
Wiemy, ze Policja jest niedoinwestowana, a i jej dzialanie pozostawia duzo do zyczenia. Tak mi przyszlo do glowy, ze przeciez zlodziejstwo w Polsce mozna by wykorzystac do wzmocnienia finansowego Policji i to calkowicie w zgodzie z prawem. Oto jak. Powiedzmy, ze wielu gliniarzy (idealnie - wszyscy) mialoby zawsze ze soba, gdziekolwiek sie udaja, jakas cenna rzecz, moze byc atrapa, czy to laptopa, czy to jakas bizuterie... Cokolwiek, co byloby dosc duzo warte. Taki gliniarz szedlby np. cos zjesc do kawiarni, czy pubu. Tam polozylby owa rzecz na stole i poszedl do ubikacji, czy cos zamawiac, zupelnie nie martwiac sie o owa rzecz. Jestem przekonany, ze znalazloby sie wielu, ktorzy by sie na to polakomili. A gdyby jeszcze gliniarz byl bez munduru... Dobra. O co chodzi? A o to, ze ta rzecz mialaby ukryty w sobie malutki nadajnik, przez ktory mozna by zlodzieja momentalnie namierzyc. Wowczas kwestia zlapania nie wydaje sie zbyt trudna. W zwiazku z zatrzymaniem, prawie ze na goracym uczynku, gosc musialby nie tylko oddac przedmiot, ale takze zaplacic dotkliwa kare. Czesc z niej szla by do kieszeni Policji, a reszta... nie wiem, do sadu, do Skarbu Panstwa... Gdzie tam chcecie, byle nie do xsiezowskiej. Takie myki mozna robic jako nic nie znaczacy dodatek do pracy policjanta. Po prostu gosc idzie sobie zjesc, czy sie wysikac i gdzies tam pozostawia te przynete. Moze nawet zostawic taka rzecz do jutra. Jak nikt nie ukradnie, w porzadku. Zastawiamy te sama pulapke gdzie indziej. Jesli sie zlapie, mamy kase. A zlodziej dostaje solidna nauczke. Pomyslcie, ile takie dzialanie by przynioslo korzysci. Statystyki. Wykrywalnosc. Strach zlodziei, czy przypadkiem nagle nie pojawi sie Policja ni stad ni zowad... Co o tym myslicie? Bo ja mysle, ze taka prosta rzecz moglaby zlikwidowac zlodziejstwo w Polsce.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zlomierz (124 punktów)

> Moze nawet
>zostawic taka rzecz do jutra. Jak nikt nie ukradnie, w
>porzadku.

tak zostawiona do jutra rzecz.. hmm
no tak... a złapią takiego "złodzieja" przedmiotu zostawionego "do jutra" podczas zamieszczania ogloszenia o znalezieniu przedmiotu ?

faktyczni zlodzieje znajdą sposob ale "wykrywalność" i tak wzrosnie

rozumiem zostawienie przy stoliku od ktorego odchodzi się na chwilę, ale z porzucaniem przedmiotu na dłużej - ostrożnie... zdażają się jeszcze uczciwi znalazcy
darlove (2804 punktów)
>> Moze nawet
>>zostawic taka rzecz do jutra. Jak nikt nie ukradnie, w
>>porzadku.
>tak zostawiona do jutra rzecz.. hmm
>no tak... a złapią takiego "złodzieja" przedmiotu zostawionego "do jutra" podczas zamieszczania ogloszenia o znalezieniu przedmiotu ?
>faktyczni zlodzieje znajdą sposob ale "wykrywalność" i tak wzrosnie
>rozumiem zostawienie przy stoliku od ktorego odchodzi się na chwilę, ale z porzucaniem przedmiotu na dłużej - ostrożnie... zdażają się jeszcze uczciwi znalazcy

Dzieki za to, ze potrafisz myslec. Nawet, jak widac, na tym Forum zdarzaja sie ludzie, ktorym bardzo slabo to idzie - patrz piatek i Porowski.

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
Balkowski (5685 punktów)
AFAIR coś takiego jest przede wszystkim nielegalne (i słusznie). Tego typu prowokacje można stosować tylko w niektórych przypadkach - takich jak np. zwalczanie narkotyków czy afery gruntowe , w każdym razie nie przy byle drobnostkach w stylu laptopa czy portfela.

A co do względów praktycznych to omijasz przy tym "drobny" problem jak odróżnić ewentualnego złodzieja od uczciwego znalazcy...
darlove (2804 punktów)
>AFAIR coś takiego jest przede wszystkim nielegalne (i słusznie). Tego typu prowokacje można stosować tylko w niektórych przypadkach - takich jak np. zwalczanie narkotyków czy afery gruntowe , w każdym razie nie przy byle drobnostkach w stylu laptopa czy portfela.
>A co do względów praktycznych to omijasz przy tym "drobny" problem jak odróżnić ewentualnego złodzieja od uczciwego znalazcy...

--- Widze, ze jeden normalny sie znalazl wsrod piatkow i Porowskich (tak, to jest komplement). To, ze jest nielegalne (naprawde?) nie ma zwiazku z tematem. Przeciez ja podalem tylko sposob na to, jak upiec dwie, albo i wiecej, pieczenie na jednym ogniu. Czy mnie obchodzila legalnosc? Ja postuluje, a nie pytam, czy to jest legalne. Mam nadzieje, ze wyrazilem sie jasno.

Druga sprawa. To, ze prowokacje mozna stosowac gdzie indziej nie oznacza bynajmniej, ze nie mozna by ich stosowac w opisanym przypadku. Zgoda?

"w każdym razie nie przy byle drobnostkach w stylu laptopa czy portfela." - Przepraszam, a skad wiadomo, ze to by nie dzialalo tak, jak to opisalem? Znajac polskie zamilowanie do krodziezy, mysle, ze byloby to strzalem w dziesiatke. Jeszcze by Policja miala kase na dobry sprzet. Nie patrz na to, co mozesz obecnie zrobic w ramach polskiego pokopanego prawa. Bo wiele nie mozesz. Patrz na to, co jest skuteczne. A jesli nie wiesz, czy jest - sprobuj. Jesli nie sprobujesz, skad bedziesz wiedzial, ze nie dziala? Bo co? Tak sobie zalozyles?

Ostatnia kwestia, ktora poruszasz, tj. odroznienie zlodzieja od uczciwego znalazcy, swiadczy o tym, ze w przeciwienstwie do piatka i Porowskiego myslisz. Musze sie nad tym zastanowic.

Chyba jako jedyny tutaj pokazales, ze potrafisz myslec. Dzieki, bo juz tracilem nadzieje, jak czytalem wypociny piatka i Porowskiego.

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
piątek (1035 punktów)
Gniew mnie ogarnia, jak to czytam, istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności, jak do jasnej cholery udowodnisz kolesiowi, że ukradł a nie chciał np oddać do biura rzeczy znalezionych, i na odwrót? Więcej przypadkowych ludzi brałoby takie rzeczy niż złodziei, bo Ci drudzy dowiedzieliby się o takiej akcji na miesiąc przed jej wprowadzeniem. Jest to tak absurdalne, że aż śmieszne. To jest jak obwodnica od racjonalnego myślenia.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
darlove (2804 punktów)
Nie powinienem z Toba rozmawiac, ale... w koncu nie jestem katolikiem. A jak udowodnisz zlodziejowi, ze chcial Twoje auto ukrasc, a nie oddac do biura rzeczy znalezionych? Albo sobie po prostu chcial pozyczyc (zabor mienia - nie kradziez)? Jak w ogole udowadnia sie kradziez, co? Pisalem Ci juz o odpowiednim wychowaniu? Nie Twoje - zostaw. Proste, jak konstrukcja cepa, za przeproszeniem. Nie kradnij, nie bedziesz musial sie tlumaczyc.

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
stilgar (7322 punktów)
jeśli widzisz, że gdzieś leży telefon komórkowy, albo portfel, to masz trzy wyjścia:

a) podnosisz i zabierasz
b) ignorujesz i idziesz dalej
c) podnosisz i dzwonisz na numer oznaczony Dom, Mama czy coś w tym stylu (w przypadku telefonu) lub szukasz adresu/dowodu osobistego/numeru telefonu (w przypadku portfela) aby znaleźć właściciela i oddać mu jego własność.

Kiedyś znalazłem czyjś telefon, zadzwoniłem na "Dom" i sie umówiłem z facetem, żeby przyszedł odebrać telefon. Wielu moich znajomych tak robiło. Czy to takie dziwne?
darlove (2804 punktów)
>jeśli widzisz, że gdzieś leży telefon komórkowy, albo portfel, to masz trzy wyjścia:
>a) podnosisz i zabierasz
>b) ignorujesz i idziesz dalej
>c) podnosisz i dzwonisz na numer oznaczony Dom, Mama czy coś w tym stylu (w przypadku telefonu) lub szukasz adresu/dowodu osobistego/numeru telefonu (w przypadku portfela) aby znaleźć właściciela i oddać mu jego własność.
>Kiedyś znalazłem czyjś telefon, zadzwoniłem na "Dom" i sie umówiłem z facetem, żeby przyszedł odebrać telefon. Wielu moich znajomych tak robiło. Czy to takie dziwne?

A czy Ty jestes w stanie pojac, ze w takim przypadku wszystko jest OK? Jesli zadzwonisz i sie umowisz, oddasz - nie ma sprawy. Gorzej, jak trzymasz sobie przez pare dni, albo wiecej, i jeszcze dzwonisz z tej komory do kolegow... Widzisz, wszystko opiera sie na logicznym rozumowaniu. Przeciez ja nie mowie o tym, ze cos takiego, jak opisujesz, nie moze miec miejsca (tyle, ze w Polsce sam wiesz jak jest ). Po to czlowiek ma rozum, aby myslal. Moj pomysl nie jest dla ludzi bezmyslnych. Wiem, ze masz prawo do krytyki pomyslu, ale - jak to w zyciu - trzeba uzywac makowki, aby metoda dzialala. A poza tym wszystkim... punkty b) i c) sa rozsadne. Za pierwszy powinienes siedziec. Czy to tak trudno pojac???

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>jakas cenna rzecz, moze byc atrapa, czy to laptopa, czy to
>jakas bizuterie

Nie lepiej wyposażyć w to rzeczy prawdziwe? Po co produkować jakieś atrapy, to marnotrawstwo? O wiele łatwiej każdy samochód tak oznakować, kradzieże samochodów całkowicie by ustały, gdyby można było przezd złodziejami zataić fakt takiego oznakowania, ale to jest niestety niemożliwe, gdyż to co potrafi wykryć odbiiornik policyjny, potrafi też wykryć odbiornik złodzieja

doku
Porowski (25 punktów)
Myślę,że twój pomysł jest zaczerpnięty z jakiegoś filmu,ponieważ wykracza on
poza racjonalne myślenie.Podczas realizacji tego typu pomysły trzeba byłoby przygotowac fundusze czego konsekwencja byloby poglebianie problemow finansowych w policji.Często łakomiliby sie na takie apraty itp przypadkowi ludzi co prowadziloby do większej skuteczności policji.Jednak nie łapano by prawdziwych gangsterów i zbrodniarzy.A co do pojawiania sie policji znikąd(to lepszy zwrot ni stad ni zowąd) istnieje policja kryminalna oraz specjalne słuzby zadaniowe służące do tego typu akcji.
darlove (2804 punktów)
Pan Porowski tez, widze, ma niejakie problemy z mysleniem. Dokladnie jak pan piatek. Chodzicie do tej samej klasy???

Wygaduje pan brednie, ktore nijak sie maja do tego, co napisalem. Klania sie czytanie ze zrozumieniem. Mniej komputera, a wiecej kartki, olowka i samodzielnego krytycznego myslenia. Podpowiedz: dobrze jest rozwiazywac sobie na kartce zadania z matematyki, a nie odpisywac od kolegow. Serio.

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
piątek (1035 punktów)
Większej głupoty to jeszcze nie czytałem, to może niech policja będzie kupowała nie zarejestrowane mercedesy, będą je zostawiać na środku drogi i jak ktoś sobie takowego weźmie to nie dość, że będzie musiał zapłacić kare to jeszcze oddać owe znalezisko. Co ty masz 13 lat ;o? Nie wiesz, że to okazja czyni złodzieja? Niech lekarze specjalnie wylewają olej na korytarzy pewnie nie jeden sobie złamie rękę, a co za tym idzie NFZ musi wyłożyć kasę na leczenie.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
piątek (1035 punktów)
Większej głupoty to jeszcze nie czytałem, to może niech policja będzie kupowała niezarejestrowane mercedesy, będą je zostawiać na środku drogi i jak ktoś sobie takowego weźmie to nie dość, że będzie musiał zapłacić kare to jeszcze oddać owe znalezisko. Co ty masz 13 lat ;o? Nie wiesz, że to okazja czyni złodzieja? Niech lekarze specjalnie wylewają olej na korytarzy pewnie niejeden sobie złamie rękę, a co za tym idzie NFZ musi wyłożyć kasę na leczenie.

Debilizm w czystej postaci. Twój temat nadaje się w 120% na oślą ławkę.


"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
darlove (2804 punktów)
>Większej głupoty to jeszcze nie czytałem,

--- Przeczytaj najpierw to: www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=6874. A potem wroc do poczatku tego watku i przeczytaj z uwaga jeszcze raz, co napisalem.

>to może niech policja będzie kupowała nie zarejestrowane mercedesy, będą je zostawiać na środku drogi i jak ktoś sobie takowego weźmie to nie dość, że będzie musiał zapłacić kare to jeszcze oddać owe znalezisko.

--- Dlaczego niezarejestrowane (piszemy razem)? I dlaczego od razu mercedesy? I dlaczego na srodku drogi? Tak chyba nie wolno. Z ostatnim czlonem koniukcji zgodzilbym sie, gdyby pierwsza czesc byla mozliwa.

>Co ty masz 13 lat ;o? Nie wiesz, że to okazja czyni złodzieja?

--- A ty masz dobrze pod kopula? Dlaczego ja postuluje prowokacje? Masz problemy z logika? Pomysl najpierw dobrze, dlaczego napisalem o takich prowokacjach, a potem skonfrontuj to ze swoim glupim pytaniem, bo inaczej nie da sie go nazwac. Co do wieku - mozesz sprawdzic. Nie pytaj glupio.

>Niech lekarze specjalnie wylewają olej na korytarzy pewnie nie jeden sobie złamie rękę, a co za tym idzie NFZ musi wyłożyć kasę na leczenie.

--- Widac, czlecze, ze nie rozumiesz nic z tego, co chcialem uzyskac piszac o takim sposobie wykrywania potencjalnych zlodziei. I nie tylko potencjalnych. Ale jak tam sobie chcesz. Jesli jestes ambitny, to wroc do poczatku tego watku i przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz.

>Debilizm w czystej postaci. Twój temat nadaje się w 120% na oślą ławkę.

--- Wybaczam Ci, bo nie wiesz, o czym mowisz.

--- Czy to, ze okazja czyni zlodzieja, jest dla zlodzieja jakims usprawiedliwieniem wg Twojego mniemania? Czlowiek porzadny, chocby mu przed nosem lezal cudzy portfel, a wokol nie bylo zywej duszy, nie dotknie go - PANIAL? Masz klopoty z mysleniem, czy moze masz jakas inna moralnosc? Uczciwosc to obce dla Ciebie slowo? Opowiedz nam wszystkim o tym. Chetnie posluchamy.

Panie piatek, jeszcze jedno, bo widze, ze masz pan zaledwie 17 wiosen na karku, co byc moze nie jest bez znaczenia. Akurat mnie wychowano w szacunku dla wlasnosci prywatnej. Rodzice mowili: Jesli cos nie jest twoje - nie ruszaj tego. Czyzby Twoi Rodzice wpajali Ci cos innego??? Bo jesli tak, to rozumiem, skad obawy i pisanie o jakichs oslich lawkach. Troche chleba bedzie trzeba jeszcze zjesc, zanim pewne rzeczy sie zrozumie. Niestety. Ale zrozumiesz - nie boj nic


Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
piątek (1035 punktów)
>>Większej głupoty to jeszcze nie czytałem,
>--- Przeczytaj najpierw to: www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=6874. A potem wroc do poczatku tego watku i przeczytaj z uwaga jeszcze raz, co napisalem.

Zero jakiegokolwiek związku z tematem więc, nie rozumiem...

>>to może niech policja będzie kupowała nie zarejestrowane mercedesy, będą je zostawiać na środku drogi i jak ktoś sobie takowego weźmie to nie dość, że będzie musiał zapłacić kare to jeszcze oddać owe znalezisko.
>--- Dlaczego niezarejestrowane (piszemy razem)? I dlaczego od razu mercedesy? I dlaczego na srodku drogi? Tak chyba nie wolno. Z ostatnim czlonem koniukcji zgodzilbym sie, gdyby pierwsza czesc byla mozliwa.

Radzę nie używać pojęć z którymi nie do końca jesteś obeznany, koniunkcja zachodzi wtedy i tylko wtedy gdy oby dwa człony są prawdziwe, jeżeli w twoim mniemaniu pierwsza część jest fałszem, to przepraszam bardzo ale pojęcie którym tak bardzo chciałeś zabłysnąć jest tu nie na miejscu.
>>Co ty masz 13 lat ;o? Nie wiesz, że to okazja czyni złodzieja?
>--- A ty masz dobrze pod kopula? Dlaczego ja postuluje prowokacje? Masz problemy z logika? Pomysl najpierw dobrze, dlaczego napisalem o takich prowokacjach, a potem skonfrontuj to ze swoim glupim pytaniem, bo inaczej nie da sie go nazwac. Co do wieku - mozesz sprawdzic. Nie pytaj glupio.

Mam dobrze, pod "kopułą". Mówisz mi o logice o której jak już wcześniej zdążyłeś się popisać nie masz zielonego pojęcia, Co do wieku - ironia?

>>Niech lekarze specjalnie wylewają olej na korytarzy pewnie nie jeden sobie złamie rękę, a co za tym idzie NFZ musi wyłożyć kasę na leczenie.
>--- Widac, czlecze, ze nie rozumiesz nic z tego, co chcialem uzyskac piszac o takim sposobie wykrywania potencjalnych zlodziei. I nie tylko potencjalnych. Ale jak tam sobie chcesz. Jesli jestes ambitny, to wroc do poczatku tego watku i przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz.

Mam dla ciebie do rozwikłania problem natury podobnej do opisanego przeze mnie. Jeżeli takowy przedmiot będzie leżał już dłuższą chwilę bez właściciela, i Ja jako troskliwy i uczciwy obywatel, przywłaszczę go sobie w celu oddania do biura rzeczy znalezionych, to jakim cudem zdołam się z tego wytłumaczyć? A może wychodzisz z zasady, cel uświęca środki?

>>Debilizm w czystej postaci. Twój temat nadaje się w 120% na oślą ławkę.
>--- Wybaczam Ci, bo nie wiesz, o czym mowisz.
Nie śmiałbym prosić
>--- Czy to, ze okazja czyni zlodzieja, jest dla zlodzieja jakims usprawiedliwieniem wg Twojego mniemania? Czlowiek porzadny, chocby mu przed nosem lezal cudzy portfel, a wokol nie bylo zywej duszy, nie dotknie go - PANIAL? Masz klopoty z mysleniem, czy moze masz jakas inna moralnosc? Uczciwosc to obce dla Ciebie slowo? Opowiedz nam wszystkim o tym. Chetnie posluchamy.

Człowiek głupi nie dotknie człowiek uczciwy będzie się starał odnaleźć właściciela i oddać mu owe znalezisko, tyle, że według twojej teorii to już złodziej.Bo jak zdoła się wytłumaczyć, że chciał oddać a nie ukraść?

>Panie piatek, jeszcze jedno, bo widze, ze masz pan zaledwie 17 wiosen na karku, co byc moze nie jest bez znaczenia. Akurat mnie wychowano w szacunku dla wlasnosci prywatnej. Rodzice mowili: Jesli cos nie jest twoje - nie ruszaj tego. Czyzby Twoi Rodzice wpajali Ci cos innego??? Bo jesli tak, to rozumiem, skad obawy i pisanie o jakichs oslich lawkach. Troche chleba bedzie trzeba jeszcze zjesc, zanim pewne rzeczy sie zrozumie. Niestety. Ale zrozumiesz - nie boj nic

Panie drove, jeszcze jedno, bo widzę że i tak się nie zrozumiemy masz Pan aż 32 lata, i powinieneś Pan wiedzieć, że formułka którą wtłaczali panu rodzice za młodu posiada pewien mankament, otóż "Jeżeli coś nie jest twoje nie ruszaj tego" to taka trochę wersja light, on imo winna brzmieć tak "jeżeli coś nie jest twoje, a leży dłuższy czas w spoczynku bez właściciela, to w przypadku gdy może stanowić zagrożenie życia otaczających cię miłych ludzi, dzwonisz na policję lub do innych odpowiednich do danej sytuacji służb pierwszej potrzeby, lub jeżeli przedmiot ten nie stanowi zagrożenia dla osób fizycznych i elementów trwałych, wolno stojących, zanosisz go do biura rzeczy znalezionych.

Jeszcze wiele pomidorów Pan zje zanim pewne rzeczy Pan zrozumie. Niestety. Ale zrozumiesz - nie bój nic

>
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.



"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
darlove (2804 punktów)
>>>Większej głupoty to jeszcze nie czytałem,
>>--- Przeczytaj najpierw to: www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=6874. A potem wroc do poczatku tego watku i przeczytaj z uwaga jeszcze raz, co napisalem.
>Zero jakiegokolwiek związku z tematem więc, nie rozumiem...

--- Nie rozumiesz, bo jestes nie za bardzo wyrobiony logicznie i jezykowo tez. Nie martw sie - to przychodzi z wiekiem. Jesli chcesz sie uczyc, oczywiscie.

>Radzę nie używać pojęć z którymi nie do końca jesteś obeznany, koniunkcja zachodzi wtedy i tylko wtedy gdy oby dwa człony są prawdziwe, jeżeli w twoim mniemaniu pierwsza część jest fałszem, to przepraszam bardzo ale pojęcie którym tak bardzo chciałeś zabłysnąć jest tu nie na miejscu.

--- Heheheheheehehe... chciales byc madry? Stary, odpusc sobie - rozmawiasz z matematykiem i niech to wystarczy za komentarz. Nie mam zwyczaju rozmawiac z laikami, ktorzy na dodatek sa w temacie "logika" ociezali umyslowo. Naprawde, daj sobie spokoj. Nie chce mi sie scisle wykazywac, ze nie masz racji, bo nie jest to celowe na tym etapie Twojego rozwoju. Zreszta nie dysponujesz odpowiednia aparatura pojeciowa. I nie obrazaj sie - ja tez kiedys nie wiedzialem wielu rzeczy. Ba! Dzisiaj wiem, ze jeszcze wiecej rzeczy nie wiem (Czy ostatnie zdanie jest prawdziwe, jesli wiem dzisiaj wiecej niz kiedys? ).

Reszty nie czytam nawet, bo nie chce mi sie tracic czasu na bzdury. Powtorze tylko, ze czas sie naprawde wziac za nauke, panie piatek, a nie myslec, ze wszystko w zyciu latwo przychodzi i mozna sie "slizgac". Nie, nie przychodzi. A myslenie jest trudne - na razie masz duze problemy. Zegnam.

Jeszcze jedno w kwestii technicznej: masz 17 lat, ale dalej nie nauczyles sie po polsku poprawnie pisac. Ech...


Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
16-01-2008 13:20 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (11895 punktów)
Witam
Twój pomysł jest naprawdę idiotyczny, co gorsza nie jest Twoją własnością. Na taki sam pomysł wpadło PiS z CBA. Pomysł iście szatański, bowiem wiadomo, że szatan KUSI do złego.

Otóz drogi kolego, policja nie jest od kuszenia. Policja ma łapać złodziei, którzy z premedytacją kradną czyjeś rzeczy dla zysku. Ty raczej szukałbyś w ludziach złych impulsów...

Policja działa zawsze PO fakcie, a nie sama prowokuje do popełnienia przestępstwa. Dla mnie to oczywiste.
darlove (2804 punktów)
>Witam
>Twój pomysł jest naprawdę idiotyczny, co gorsza nie jest Twoją własnością. Na taki sam pomysł wpadło PiS z CBA. Pomysł iście szatański, bowiem wiadomo, że szatan KUSI do złego.
>Otóz drogi kolego, policja nie jest od kuszenia. Policja ma łapać złodziei, którzy z premedytacją kradną czyjeś rzeczy dla zysku. Ty raczej szukałbyś w ludziach złych impulsów...
>Policja działa zawsze PO fakcie, a nie sama prowokuje do popełnienia przestępstwa. Dla mnie to oczywiste.

--- Jeszcze raz powtarzam. Jesli okazja czyni zlodzieja, tym gorzej dla zlodzieja. Nie dla okazji. Pomysl o tym, gdy zostaniesz okradziony, bo jakis kolech ma lepkie lapki i wie, ze wiele mu za kradziez nie grozi. Jesli ja jade sobie przez miasto mercedesem, to kusi Cie cos (moze ja Cie kusze???), aby mi go zrabowac??? Odpowiedz sobie sam na to pytanie. I dokladnie tak: Policja ma lapac zlodzei. A czy ja postuluje cokolwiek innego? Czy postuluje lapac porzadnych ludzi? Pomysl troche. Ja nie szukam impulsow - szukam faktow i na ich podstawie wystawiam diagnoze. Nie podoba Ci sie to?

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
Celecrin (11895 punktów)
Witam

>Jeszcze raz powtarzam. Jesli okazja czyni zlodzieja, tym gorzej dla zlodzieja. Nie dla >okazji.
To nie tak! Jeśli ludzie zobaczą leżący portfel, a w nim sporą sumę pieniędzy, nie wiem jaka część z nich, ale zapewne wielu, skusi się i zatrzyma te pieniądze dla siebie.
Nie analizuje teraz, czy bedą dane właściciela w sódku czy nie.

>Pomysl o tym, gdy zostaniesz okradziony, bo jakis kolech ma lepkie lapki i wie, ze wiele >mu za kradziez nie grozi.
Zostać okradzionym, a podłożyć komuś coś, żeby wziął i potem go za to karać, to całkowicie inna sprawa.

>Jesli ja jade sobie przez miasto mercedesem, to kusi Cie cos (moze ja Cie kusze???), aby >mi go zrabowac???
Nie i co z tego? Co innego jest gdy będę szedł ulicą i zobaczę w krzakach leżący worek z pieniędzmi. Banktoty nie znaczone, drobny nomiał...na bank z kradzieży. Suma wystarczająca byś nie musiał pracować do końca życia...Kuszące?
>Policja ma lapac zlodzei. A czy ja postuluje cokolwiek innego?
Tak, Ty postulujesz, żeby policja prowokowała kradzież. Policja ma natomiast tropić sprawców przestępstw już popełnionych. Nawet handel kontrolowany to coś innego, bo chociaż policyjny zakup lub sprzedaż jest prowokacją, to w śledztwie jest to tylko narzędzie do zebrania dowodów na już namierzonych przestępców.
>Pomysl troche. Ja nie szukam impulsow - szukam faktow i na ich podstawie wystawiam
>diagnoze. Nie podoba Ci sie to?
Nie, ponieważ chciałbym, żeby policja łapała złodziei, którzy "żyją" z tego interesu, a nie przygodnych ludzi, którzy sądzili, że zdarzyła im się okazja.
darlove (2804 punktów)
Teraz wiem juz, dlaczego Polacy maja opinie zlodziei, dlaczego jest to zasluzona opinia i dlaczego nie da sie tego zwalczyc. Bardzo dobrze mi to wyluszczyles. Dziekuje!

Najlepsze jest to:
Zostać okradzionym, a podłożyć komuś coś, żeby wziął i potem go za to karać, to całkowicie inna sprawa.

Hehehe... sorry za smiech. Podlozyc komus cos, aby wzial. Taaaa... Nie zrozumiales mnie kompletnie. Czy pozostawienie jakiegos przedmiotu, czy to w barze, czy to gdziekolwiek indziej, jest podkladaniem komus czegos? Masz lepkie paluszki i boisz sie, ze ci sie cos przyklei? Czy ja pisalem, ze glina ma wkladac cos komus do kieszeni, albo pod wycieraczke? Nic takiego nie pisalem. Nikt Ci tez nie bedzie ostentacyjnie wymachiwal plikiem banknotow przed nosem. Nie badz smieszny i nie sprowadzaj wszystkiego do absurdu. A swoja droga, jesli masz problem z takim workiem w krzakach, to zadzwon z komory na Policje. Kto Ci to kaze ruszac? I co mnie obchodzi, czy tam sa, czy nie ma danych? Sa, czy nie, mozesz postapic dokladnie tak samo - zawiadom Policje. Oni zrobia, co potrzeba. Panimajesz? I dobra rada: jak cos zobaczysz i myslac, ze to zgubione, podniesiesz, to miej swiadomosc, ze byc moze czlowiek, ktory tego uzywal byl chory...

I nastepna perelka:
Nie i co z tego? Co innego jest gdy będę szedł ulicą i zobaczę w krzakach leżący worek z pieniędzmi. Banktoty nie znaczone, drobny nomiał...na bank z kradzieży. Suma wystarczająca byś nie musiał pracować do końca życia...Kuszące?

Widze tutaj mentalnosc zlodzieja, wyksztalciucha (takiego prawdziwego, co to nie chce nic robic, a duzo miec) i oportunisty. Zalosne. Mam nadzieje, ze nie wszyscy Polacy tacy sa. Ze i uczciwych da sie spotkac. Pytasz mnie, co bym zrobil, aby uwiarygodnic Twoje chore i skrywane pomysly na to, co zrobic z kasa, jak juz ja zwiniesz komus, bo lezala w krzakach (Twoj wniosek: wezme sobie, co tam, tyle kasy, nikt sie nie kapnie)? To Ci nie wyjdzie. Sorry, ale nie ze mna.

I na koniec:
Nie, ponieważ chciałbym, żeby policja łapała złodziei, którzy "żyją" z tego interesu, a nie przygodnych ludzi,

A ja mysle troche inaczej. Mysle, ze lapac trzeba i jednych i drugich. Tych pierwszych byloby znacznie mniej, gdyby przylapywano "przygodnych ludzi, którzy sądzili, że zdarzyła im się okazja" i odpowiednio ukarano. No, ale jak tam sobie chcesz...

Chce wierzyc, ze nie zostaniesz niedlugo okradziony

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
Balkowski
>Większej głupoty to jeszcze nie czytałem (...) nie wiesz, że to okazja czyni złodzieja?
Zgadzam się z Tobą całkowicie... ale jak przez mgłę przypomina mi się reportaż o pewnej jednostce policji (w Stanach bodajże) która stosowała podobne metody. Np. jedzie sobie metrem pijak, porfel ma na wierzchu... a tymczasem naprawde jest to policjant który czeka na naiwniaków.
O ile pamiętam mieli potem parę spraw właśnie ze względu na tak "niestandardowy" sposób postępowania i w końcu musieli zrezygnować ze stosowania prowokacji. Zresztą argumentacja przeciwników tego typu działań była podobna do Twojej i dawała się ująć właśnie powiedzeniem "okazja czyni złodzieja".
piątek (1035 punktów)
tak oglądałem ten reportaż nazywał się "bad boys 2".
Policja jeżeli już łapie w taki sposób przestępców, to są to wybrane jednostki i od dawna już ścigane, a których w konwencjonalny sposób nie da się złapać.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
darlove (2804 punktów)
>>Większej głupoty to jeszcze nie czytałem (...) nie wiesz, że to okazja czyni złodzieja? [ciach]

--- Nie komentuje tego, bowiem widze, ze nie zrozumiales tego, ze to WLASNIE NA TEJ ZASADZIE bazuje moj pomysl. Pomysl dlaczego. Radze przeczytac poczatek raz jeszcze.
Hm... a na poczatku tego watku Cie pochwalilem...

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365