 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2008 17:53 | ra-serafin (2786 punktów) | Studia | jeszcze mi daleko do studiów ale mam takie pytanie co jest lepsze po gimnazjum :technikum , zawodówka , liceum i jakie studia.
Ja po gimnazjum mam zamiar iść do liceum na info-matma-fizyka a potem zrobić studia magisterskie a po nich doktoranckie i czytałem że trzeba tam ileś 90h zajęć dydaktycznych w szkołach czyli że na trzeba uczyć w jakieś szkole.? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | jaroslaw (104 punktów) | Jeżeli interesują cię akurat te 3 przedmioty, to moim zdaniem najlepsze byłyby studia. Wykształcenie zawodowe nie jest w Polsce cenione zbyt wysoko (chyba że planujesz ulotnić się do Norwegii i tam zarabiać krocie jako elektryk, w takim wypadku technikum może być bardziej przydatne  Co do drugiego pytania - studia doktoranckie dzienne trwają na ogół 4 lata (przed ich końcem musisz obronić doktorat) i są przeznaczone dla tych, którzy chcą w przyszłości pracować na uniwersytecie. Owe 90h przypada na cały rok akademicki, tzn. 10 miesięcy - każdego miesiąca masz obowiązkowo 9h zajęć ze studentami, a nie np. z uczniami szkoły podstawowej (co za ulga...). Jeżeli nie chcesz pracować jako wykładowca tylko po prostu mieć doktorat, to możesz obronić go zaocznie - w tej opcji nie masz na to 4 lat, tylko tyle czasu ile ci potrzeba. Mam nadzieję, trochę rozjaśniłem twoje wątpliwości
|
|
 | | ra-serafin (2786 punktów) | dzięki ci za informacje. Jak pisałeś o zawodówce i technikum zgadzam się z tobą że nie jest zbyt wysoko cenione a sam siebie cenie wysoko więc nie mógłbym pójść tam więc wybieram się do liceum -> studia magisterskie potem jak sie uda dostać to ->studia doktoranckie  Mam pytanie do tych co skończyli lub jeszcze są na takich studiach fizycznych , informatycznych lub matematycznych jak było podczas trwania nauki , czy było trudno czy łatwo , ile kucia itp.
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
|  | -1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Pomimo fascynacji przedmiotami "ścisłymi", radzę nieco przyłożyć się do lepszego poznania języka polskiego! Nie wyobrażam sobie doktoratu napisanego językiem podobnym do tego, którego właśnie używasz.  Ale wszystko jeszcze przed Tobą. Powodzenia.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | stilgar (7322 punktów) | Jestem na 4 roku informatyki... było troche trudnych przedmiotów, głównie tych matematycznych (analiza, brr) - nawet jak uważasz, że jesteś dobry z matematyki, to tu ci udowodnią, że jest inaczej  Oprócz tego jest troche przedmiotów, które pewnie z informatyka mają jakiś związek, ale za ciekawe to nie są (przetwarzanie sygnałów, elektronika, metrologia), ale da sie wytrzymać. A przedmioty kierunkowe są takie, że jak się interesujesz informatyką, nie powinieneś mieć z nimi problemów. Ba, powiem więcej - znacznie więcej można się nauczyć na własną rękę niż na studiach  Dwa tomy "Thinking in C++" zawierają więcej wiedzy programistycznej niż te całe studia... Oczywiście, pewnych rzeczy dowiesz się tylko na studiach, bo w inaczej nie pomyślałbyś, że coś takiego jest i warto się tym zająć, a część po prostu lepiej jest wysłuchać na ciekawym wykładzie niż przeszukać pół netu i nic nie znaleźć  i niech cie przypadkiem nie najdzie na studia matematyczne - matematyka z liceum to zupełnie coś innego niż matematyka na studiach - ta szkolna jest lekka, łatwa, przyjemna i PRZYDATNA, a ta na studiach - kosmos. Miliony twierdzeń, lematów, dowodów... po dwóch latach jak słyszysz nazwisko Cauchy'ego albo Lagrange'a to masz ochotę kogoś zastrzelić...
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Pytasz co lepsze, czy co lepiej komu pasuje? A może to taka ankieta?  Jeśli chcesz iść na studia, masz dość zdolności (czyli w podstawówce szło gdzieś koło 4.0) i rodzinie starczy na to pieniędzy, wybierz liceum lub technikum. Jeśli podejrzewasz, że zarabiać trzeba będzie już, zaraz, wybierz technikum, lub, gdy braknie talentów, zawodówkę. Jeśli planujesz karierę inżynierską wybierz dobre technikum - będzie łatwiej na studiach, a już w szczególności w pracy. Technikum potrafi nauczyć wielu umiejętności, których na studiach nie zdobędziesz. Jeśli planujesz karierę humanistyczną, w zarządzaniu, bankowości itp., wybierz liceum. Jest parę ważnych rzeczy o których musisz wiedzieć: - przed liceum wystarczy się uczyć tego co jest na lekcjach; - w liceum/technikum musisz już umieć samodzielnie się uczyć i zdobywać umiejętności (to ważne - nie wiedzę, acz umiejętności); - na studiach musisz sam wybierać czego, skąd i jak się uczyć  A jak już zostaniesz profesorem to wszystko, co będziesz musiał wiedzieć to: "Gdzie jest docent?!"  Najważniejszą rzeczą jest byś "nauczył się uczyć" oraz samodzielnie myślał. Bez tego o studiach możesz zapomnieć. Planujesz doktorat... a nie zapomniałeś aby o pieniądzach? Propozycje uczelniane dla ludzi po studiach są raczej... żenujące. A gdy wpadniesz w wir pracy, czasu na doktorat nie będzie. Powodzenia. Na początek polecam nieco podszlifować język ojczysty.
Tomasz Sztejka
|
|
 | | Ra-serafin | > Pytasz co lepsze, czy co lepiej komu pasuje?> A może to taka ankieta?  > Jeśli chcesz iść na studia, masz dość zdolności (czyli w podstawówce szło gdzieś koło 4.0) i rodzinie starczy na to pieniędzy, wybierz liceum lub technikum.Nie przypadkiem 5.0 bo 4.0 to bez problemowo ,a teraz w gimnazjum mam ponad 4 ,a w podstawówce bylem wyróżniony więc te zdolności to chyba mam. I mam jeszcze takie pytanko co jest źle z moim językiem :gramatyka czy ortografia. Część postów pisalem w szkole gdzie czasu za dużo nie ma na zastosowanie dobrej formy ,a o funkcjonalności klawiatury nie chce sie gadać. Np. w tym poście możecie dopatrzyć dużo blędów ponieważ pisze na laptopie na kolanie i jakimś cudem nie moge wstawić litery ,,L+ALT"
|
|
|  | 3 na 3 | sztejkat (4743 punktów) | Może zaczniemy tak:
>jeszcze mi daleko do studiów ale mam takie pytanie co jest lepsze po gimnazjum :technikum , zawodówka , liceum i jakie studia.
A mogłoby by być choć tak:
Jeszcze mi daleko do studiów ale mam takie pytanie: co jest lepsze po gimnazjum: technikum , zawodówka czy liceum? Jakie studia potem wybrać?
Wątpliwe i tak pozostaje: co rozumiesz przez "lepsze"? Powinieneś to pytanie bardziej sprecyzować. Jak w Twoim wątku "Lornetki czy teleskopy" pytanie "jak sądzicie co jest lepsze lornetki czy teleskop(...)" które było odbierane jako prośba o opinię na temat różnic między nimi, a nie, jak później doprecyzowałeś, "ja sie pytam was co jest lepsze w sensie tego co komu lepiej pasuje"
Idźmy dalej:
>Ja po gimnazjum mam zamiar iść do liceum na info-matma-fizyka a potem zrobić studia magisterskie a po nich doktoranckie i czytałem że trzeba tam ileś 90h zajęć dydaktycznych w szkołach czyli że na trzeba uczyć w jakieś szkole.?
Można by napisać tak:
Po gimnazjum mam zamiar iść do liceum o profilu informatyczno-matematyczno-fizycznym. Potem planuję zrobić studia magisterskie a po nich doktoranckie.
Słyszałem, że na studiach doktoranckich trzeba prowadzić 90 godzin zajęć dydaktycznych w szkołach. Czy to znaczy że by być na studiach doktoranckich trzeba uczyć w jakiejś szkole?
Wątpliwości:
W pierwszym akapicie pisałeś, "co jest lepsze" o technikum, zawodówce i liceum. Pytanie sugeruje, że masz wątpliwości co do tego jak ułożyć dalszą edukację. Teraz przedstawiasz bardziej precyzyjny plan, w którego świetle pierwsze pytanie traci niemalże całą celowość.
Podsumowując:
Ortografia i reszta nie jest twoim problemem.
Większy problem masz moim zdaniem z formułowaniem jasnych i zrozumiałych wypowiedzi. Być może ludzie w Twoim wieku nie mają problemów ze zrozumieniem o co Tobie chodzi, jednak inni mogą mieć DUŻE problemy. Na przykład tak ograniczeni jak ja.
Druga strona, to interpunkcja. Nie jako "kwestia przecinków" ale choćby dużych liter. Wiem, wielu forumowiczów uważa że koncepcja "strumienia świadomości" pozbawionego znaków przestankowych, dużych liter, akapitów i tym podobnych bzdur jest dobra. Ja tak nie uważam.
Moja rada - czytaj to co napiszesz zanim wyślesz w świat.
Pozdrawiam i serdecznie życzę powodzenia.
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | | ra-serafin (2786 punktów) |
Dziękuję za twoją wypowiedź na temat mojego stylu pisma. Sam nigdy takich błędów nie poprawiałem ponieważ nie uważałem ich za błędy.Mam nadzieje że w przyszłości moje wypowiedzi będą lepiej zrozumiane. 
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|