Rzeczywiście myśl dalej, bo tekst ma pewną głębię, ale ogólnie nie bije po oczach. Doczytałem się biblijnej przestrogi zawartej w liście do Koryntian, że wszystko, nawet wiara, przemija... a tylko miłość pozostaje. Niestety KRK to dziady i utajnili nawet przesłanie Ewangelii Św. Judasza. Umieszczę tajną Ewangeli, którą zdobyłem z netu w dziale religii. To Ewangelia Św. Pioniego. Przeczytaj mój wiersz!
Malum obraza
Czym są słowa o marzeniach? Reczach, które oczekują dopełnienia? Pięknem chwili, blaskiem ognia... i żywotem gwiazd Tych, które umierają długo, patrząc na życie, Które dały. Marzenia są jak deszcz i pył na szatach wybrańca. Cenimy je za sukces... i to okrutne! Okrutne, jak życie kaleki, który zabił swego ducha Pragnąc spełnienia. Nie marz więc... przestań... spróbuj.. Zabij ogień ogniem. Niech śmierć dopełni Twoje życie. One będą zapomnieniem. Nie mów nie... potrafisz... one się nie spełnią ...zanim wszystko nie przeminie. Przemiń i Ty. Daj życie wodzie, daj sukces kwiatom. Dobij je dla hecy Tak, jak się targuje o cenę monitora do GPS. Jeśli potrafisz zabić, nie znaczy, że to zrobisz Jeśli potrafisz być zła... bądź Bo był taki jeden, co to mówił, że będzie taki drugi, co to miał być pierwszy i ostatni. On to mawiał: "dobry jest tylko Bóg" i kazał kochać. A miłość okrutna jest i piękna. Jest tylko słowem. Ona rodzi się z niczego, bo jak mawiał dziad: "Wszystko to nic". I tyle zachodu o nic... o marzenie Boga, By pierdzieć, rąbać kupę w majtki za zasłonką... O marzenie, Gdybyś jednak myślał inaczej, to powiem Ci, Że gdyby kura miała zęby, to by nosem pierdziała Powiem Ci też,, że szczęśliwi, którzy nie wiedzieli, że pieprzą, A przepieprzyli...
Alleluja... naskocz mi na Ziobro Remigiusz Fajfer
|