 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-10-2009 19:19 | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Ojciec Dyrektor Doktorem
7 na 7 | Być może ów wątek poruszany był już na forum racjonalisty. Jeśli tak - wybaczcie.
Chciałbym napisać parę słów na temat, jak dla mnie - dość frapujący. Chodzi tu o. dyrektora T. Rydzyka i jego doktorat, który w czwartek 8 października udało mu się obronić.
Praca doktorska pana Tadeusza ma tytuł: "Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych i programowych".
Nie wiem, co piszą na ten temat inne gazety, nie sprawdzałem tego. Natomiast ostatnio, całkiem przypadkiem wpadła mi w ręce "Niedziela" (wyniosłem z kościoła - nie pytajcie, co tam robiłem). Otwieram ją, a tam na 5. stronie artykuł zatytułowany "Gratulujemy, Ojcze Doktorze!".
Pod tekstem jest zdjęcie Ojca Dyrektora otoczonego uśmiechniętymi facetami (w czerni i w garniturach), bijącymi mu gromkie - jak się można domyślić - brawa.
Sam Tadeusz Rydzyk ma nieco dziwną minę, a lewą rękę trzyma na piersi.
Przytoczę tu parę fragmentów tekstu zamieszczonego w "Niedzieli", ponieważ wydaję mi się, że piszą oni tam rzeczy, które, jak dla mnie, są bynajmniej frapujące.
Pierwszy fragment: "Było to prawdziwe przeżycie zobaczyć w murach Uniwersytetu kard. Wyszyńskiego o. Rydzyka w otoczeniu księży biskupów, kapłanów i wielu osobistości świeckich. Chcieliśmy wszyscy wyrazić solidarność z tym charyzmatycznym kapłanem. Toteż ta obrona doktorska była wielkim świętowaniem Kościoła".
To nasz Kościół ma powód do dumy. Ma teraz w swoich szeregach Ojca Dyrektora Doktora. Nie wiem, czy mam zazdrościć panu Rydzykowi, bo sam, w przyszłości doktorat mieć zamierzam.
Dodam tutaj, że promotorem pracy o. Rydzyka był ks. prof. Paweł Góralczyk, a przewodowi doktorskiemu przewodniczył ks. prof. Jan Przybyłowski. A propos tych profesur - ciekawe, jak wysoko mierzy świeży Doktor.
Ponoć prowadzenie przewodu nie było łatwe, "ponieważ znaleźli się - jakżeby inaczej - tzw. ludzie mediów, którzy i w tej sytuacji chcieli zaistnieć".
Ludzie Mediów to zapewne Armia Szatana. Zastanawiam się, tak na poważnie, czy była tam, zawsze wierna i oddana, Armia Boga (czyt. Armia Ojca Dyrektora), czyli Starsze Kobiety W Wiadomo Jakich Beretach). Być może teraz, Tadeusz Rydzyk, jako doktor będzie także leczył owe panie.
Kolejny fragment: "O. Tadeusz Rydzyk stanął na wysokości zadania - zachował ogromny spokój, pogodę ducha i serdeczny uśmiech dla wszystkich, pokazał, że jest dobrze przygotowany do stawianych mu pytań, i dlatego byliśmy pewni, że obrona pracy wypadnie bardzo dobrze. Wysłuchaliśmy wnikliwych opinii recenzentów, które dobrze oddawały zawartość dysertacji. Padło też sporo pytań, na które doktorant bez kłopotów odpowiedział. I wreszcie werdykt Komisji - oklaski wszystkich uczestniczących w spotkaniu i wielka radość. Można powiedzieć, że było to wielkie wydarzenie. Gratulujemy o dr. Tadeuszowi Rydzykowi jego odwagi i pracowitości. Ten doktorat jest świadectwem, jak można pracować i z jaką gorliwością oddawać się sprawie Bożej. Po raz kolejny o. Rydzyk potwierdził znane już powszechnie powiedzenie: "Alleluja - i do przodu!".
Potem odjechał Maybachem, ruszając z piskiem opon, i o mało nie potrącając starszej kobiety o lasce, której, na szczęście, spadł tylko beret. Zaraz za nim, majestatycznie i dumnie, odjechały w następującej kolejności: czarny Mercedes S klasy, ciemno-zielone BMW 750 oraz granatowy Pegeout 607. Relację z imprezy świętującej doktorat dyrektora przedstawimy w następnym numerze.
Rozpisałem się - wiem. Trochę mało merytorycznie (i jakże długo). Ale temat potraktowałem lekko (także bez przygotowania - sorry). Proszę o lekkie komentarze całego zdarzenia.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Pomyliłem się! Chciałbym przenieść ten wątek do O Wszystkim I O Niczym. Przepraszam...
|
|
6 na 6 | Marian (5438 punktów) |
Przypomina się stary dowcip. Dowcip – pytanie: — Czym się różni doktor nauk medycznych od doktora teologii? — Pierwszy przepisuje prochy, drugi równie dobrze mógłby jechać na prochach.
Nie od dziś wiadomo, że doktor doktorowi nierówny...
Zabawna jest w tym wszystkim postawa kościelnych mediów. Przedstawiciele Kościoła z reguły oficjalnie odżegnują się od postawy o. Tadeusza, szczególnie jeśli chodzi o jego antysemityczne i ksenofobiczne zapędy. Oczywiście jest to klasyczny podwójny standard; pozoranctwo dla ludzi „z zewnątrz”. Tymczasem dowiadujemy się o „apostolskiej misji” kierowanej przez niego rozgłośni. Tak, a islam jest religią pokoju...
Pozdrawiam.
|
|
 | 2 na 2 | Marcinlet (1935 punktów) | > Zabawna jest w tym wszystkim postawa kościelnych mediów. Przedstawiciele Kościoła >z reguły oficjalnie odżegnują się od postawy o. Tadeusza, szczególnie jeśli chodzi o >jego antysemityczne i ksenofobiczne zapędy.
Niby kiedy się odżegnywali? Polski Kościół popiera Rydzyka w 100%.
|
|
 | | Kowalska (14008 punktów) | > Tymczasem dowiadujemy się o "apostolskiej misji" kierowanej przez niego rozgłośni. Tak, a islam jest religią pokoju...
Wbrew pozorom jest religią pokoju. Tak jak i chrześcijaństwo. To ludzie robią z tych religii kupę gówna. Dlatego radio Rydzyka ma błogosławieństwo oraz apostolską misję.
|
|
|  | 2 na 2 | Marian (5438 punktów) |
Oj, chyba nie czytywałaś Koranu i nie słuchałaś co po niektórych imamów. Islam jest religią pokoju, ale tylko w obrębie islamu i tylko w obrębie pojedynczej denominacji (nawzajem szyici z sunnitami się też tłuką), więc jeśli któraś z nich opanuje cały świat, to może faktycznie pokój zapanuje. Jednak przede wszystkim chodzi o to, żeby ludzie z zewnątrz uwierzyli, że to jest religia pokoju, a zabijanie to tylko polityka. To po prostu praktyka PR. Niestety, zabijanie wiąże się z nienawiścią motywowaną religijnie, w której Koran bierze aktywny udział.
Pozdrawiam.
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Mamy ostatnio modę na gale: jak nie doktorska, to bokserska.
|
|
12 na 12 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Praca doktorska pana Tadeusza ma tytuł: "Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych i programowych".
Tu mnie zaskoczyłeś, bo słyszałem że dysertacja omawia "Nowatorską metodę strzyżenia owiec przy użyciu fal radiowych".
|
|
 | | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Przepraszam: widocznie źle przeczytałem.
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Jestem ciekaw czy podczas obrony był obecny ktokolwiek z, powiedzmy, racjonalistycznego / humanistycznego / antyklerykalnego środowiska?
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
4 na 4 | Kowalski (1042 punktów) | Zacznę może od końca: Z tego co słyszałem, to jednak Maybachem Ojciec Dyrektor nie jeździ. Kiedyś Audi, czym dzisiaj -- nie wiem. Poza tym nie bardzo widzę 'problemy'. Owszem, czymś dziwnym jest świętowanie doktoratu na łamach Niedzieli -- powiedzmy, że premier Tusk zrobi doktorat, czy jakieś czasopismo w Polsce równie czołobitnie by podchodziło do zrelacjonowania tego faktu? (Gratulacje, owszem, posypałyby się zapewne. Ale jednak chyba bardziej stonowane.) Jeśli chodzi o atmosferę na obronie -- zwykle tak bywa  Obrona to już nie jest walka o tytuł (choć dla doktoranta zwykle wielki stres), to raczej towarzyskie zebranie profesorów, którzy dopuszczając do obrony już o losie doktoratu zadecydowali, a teraz cieszą się swoim towarzystwem i ciastkami (lub co tam organizator, czy doktorant postawili). Czy ojciec Rydzyk to 'doktorska głowa', nie wiem. Mówi się ogólnie 'doktorat', ale tak jak mamy rozróżnienie nauk, tak i rozróżnia się doktoraty. Jako 'ścisłowiec' mam krytyczny stosunek do wielu prac i tytułów z zakresu szeroko pojmowanej humanistyki (powiedzmy, że tu można wliczyć i teologię, choć zapewne część humanistów się obrazi). W każdym razie doktorat ma i 'dr' przed nazwiskiem mu się należy. Co do wyższych stopni -- zwykle ubiegają się o nie ci, którzy wiążą swoją karierę z nauką. Mimo wyższej szkoły pod swoją opieką, ojciec dr Rydzyk na takiego kogoś nie wygląda. PS. Życzę powodzenia we własnej pracy
|
|
 | | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Dzięki za życzenia. Wiem, ponoć Maybachem nie jeździ - pisałem to z przymrużeniem oka. Nie chciałem tu obrażać pana Rydzyka - nic podobnego - nie widzę też żadnego problemu w tym wszystkim. Po prostu w pewien sposób zaciekawiło mnie to - inaczej nie umiem tego nazwać. Trochę rozśmieszyło... ale nie złośliwie. Ot tak! Napisałeś jednak dużo prawdy. Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Nie chciałem tu obrażać pana Rydzyka - nic podobnego - nie widzę też żadnego problemu w tym wszystkim. Po prostu w pewien sposób zaciekawiło mnie to - inaczej nie umiem tego nazwać. Trochę rozśmieszyło... ale nie złośliwie. Ot tak! Piszesz, jakbyś akurat był po wizycie tych panów, którzy użyczyli Rydzykowi rosyjskich, wojskowych stacji przekaźnikowych z wojskowymi częstotliwościami.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| |  | | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Ciekawe... Piszę, jak umiem
|
|
 | 2 na 2 Bożydar (2279 punktów) (zablokowany) | Co do wyższych stopni -- zwykle ubiegają się o nie ci, którzy wiążą swoją karierę z nauką. Mimo wyższej szkoły pod swoją opieką, ojciec dr Rydzyk na takiego kogoś nie wygląda. Podziwiam Rydzyka za jego skuteczność w działaniu. Natomiast podejrzewam, że jego ogólny poziom edukacji jest na żenującym poziomie. Kilka jego wypowiedzi na temat strony technicznej "geotermii", oraz kosmosu skłaniają mnie do takich wniosków, chociaż osoba o takich zdolnościach jak on, może ukrywać własną wiedzę. Jeżeli chodzi o doktoraty i profesury w ramach jakiejkolwiek religii, to naukowcy na całym świecie powinni postulować usunięcie takich tytułów ze sfery nauki, bo są jej pośmiewiskiem.
Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
|
|
|  | | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | >Podziwiam Rydzyka za jego skuteczność w działaniu.
Tak, masz rację. Wydaję mi się także, że trzeba mieć tu wyjątkowe zdolności (o tym też wspomniałeś). I chyba - jednak - być inteligentnym. Zresztą socjopaci są również ludźmi inteligentnymi.
|
|
 | | Grzegorz (5685 punktów) | >Poza tym nie bardzo widzę 'problemy'.
Sam piszesz nieco dalej że "zwykle ubiegają się o doktorat ci, którzy wiążą swoją karierę z nauką, a ojciec dr Rydzyk na takiego kogoś nie wygląda". Wg mnie to co powiedziałeś to co najmniej spory eufemizm, bo najwyraźniej sprawa wygląda tak, że po prostu ojciec dyrektor potrzebował doktoratu do prowadzenia własnej szkółki, więc się doktorat znalazł. A czy to co napisał było rzeczywiście warte doktoratu? Osobiście w wątpię, choć przyznaje się że nie znam standardów dla doktoratów teologicznych.
|
|
2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Być może ów wątek poruszany był już na forum racjonalisty. Jeśli tak - wybaczcie. >Chciałbym napisać parę słów na temat, jak dla mnie - dość frapujący. Chodzi tu o. dyrektora T. >Rydzyka i jego doktorat, który w czwartek 8 października udało mu się obronić. >Praca doktorska pana Tadeusza ma tytuł: "Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych >i programowych".
Mnie także zafrapował temat. Apostolstwo oznacza działalność misyjną, nawracanie, zwiększanie ilości wiernych. Tyle pamiętam z religii.
Z tego co słyszałam tu i ówdzie, liczba "wiernych" RM sukcesywnie się zmniejsza w wyniku naturalnego wymierania - jak by nie patrzeć to jest radio staruszków, młodzieży nie przybywa w takim tempie w jakim ubywa starszych pań w moherowych beretach pomimo stworzenia szkoły dla katolickich hunwejbinów.
Znacie kogoś, kto się nawrócił pod wpływem RM? Jakie działania mające na celu przekonanie niewierzących, wątpiących itp prowadzi RM? RM kisi się we własnym sosie a na osoby nie zaślepione narodowo-patriotyczno-katolicko-ksenofobiczną retoryką działa odstręczająco.
Nie żebym była z tego faktu niezadowolona. KK z gębą Radia Maryja jest dla młodych wysoce nieatrakcyjny. I oby tak dalej!
Tylko ten temat doktoratu... myślałam są nawet w KK granice naciągania faktów do tez.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
 | | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Szkoda, że nie widziałaś zdjęcia pod artykułem. Pozdrawiam
|
|
 | | Grzegorz (5685 punktów) | >Znacie kogoś, kto się nawrócił pod wpływem RM? Owszem, parę starszych osób które "nawróciły się" z mniej więcej normalnego katolicyzmu na radiomaryizm. Mechanizm prosty: starszy człowiek jest poza domem godzinkę - dwie dziennie, a poza tym siedzi w domu, gdzie przez resztę dnia słyszy o wykupionych mediach, polskojęzycznych ginekologach, grupie Bilderberg itd. A potem sam powoli przesiąka takimi poglądami.
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Być może ów wątek poruszany był już na forum racjonalisty. Był, ale trwaj przy swoim. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | | P.R.Wieczorek DSM (207 punktów) | Spoko - przy swoim trwać będę! Pozdrawiam
|
|
| Arturr (33 punktów) | Nigdy nie miałem okazji poznać Ojca Dyrektora T. Rydzyka, dlatego nie moge się wypowiadać jakim człowiekiem jest. Pozostaje mi ocena jego działań. Niestety, jest opinia ta jest też subiektywna ze względu na wpływ mediów. Niektórych faktów nie da się podważyć, takich jak na przykład wypowiedzi samego Ojca Dyrektora na antenie RM odnośnie pierwszych osób w państwie: "Nie nazywajmy nigdy, że szambo jest perfumerią"
Teoria mówi, że połączenie świeckości z klerem w dzisiejszych czasach jest jak najbardziej możliwe. Moim zdaniem, O. Tadeusz Rydzyk jest praktycznym przykładem występującej sprzeczności i wykluczania się tego zjawiska.
Trudno mi uwierzyć, że działania podejmowane przez Ojca Dyrektora są pozbawione jakichś "nieczystych" zamiarów i są w pełni ascetyczne jak twierdzą jego zwolennicy.
Co do właściwego tematu, sądze, że doktorat został obroniony, napisany bez żadnych krętactw (przygotowanie się do obrony doktoratu nie jest zadaniem bardzo trudnym). Uważam, że czasopisma, tygodniki typu: Niedziela nie będą nigdy obiektywne ze względu na powiązanie tematyczne pisma i osób w nim opisywanych.
Wydaje mi się, że Radio Maryja straci swoją popularność przy wymianie pokolenia w przeciągu 30-40 lat, jednak pewnie się mylę.
|
|
 | | Kelu (303 punktów) | > Wydaje mi się, że Radio Maryja straci swoją popularność przy wymianie pokolenia w przeciągu 30-40 lat, jednak pewnie się mylę.> Obawiam się, że w istocie się mylisz. Odwiedzam czasem forum Młodych Przyjaciół Radia Maryja celem trollowania, ale zawsze gdy przeczytam parę tematów to ból mózgu odbiera mi wszelką chęć do zabawy. Nie potrafię zawrzeć w słowach, jak bardzo mnie przeraża to, co tam czytam. Nie ma nadziei dla Polski, stąd trzeba uciekać 
A small mind is easily filled with faith.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|