Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalne święto

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
11-11-2009 12:06dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Racjonalne święto
Ocena 7 na 7
Z okazji Święta Niepodległości, święta radosnego i wesołego, pomyślałem, że warto uczcić to święto taką bardziej pogodną dyskusją, aby nie było tak ponuro, jak za oknem i w niektórych wątkach. Wszystkich ponuraków tego forum, którzy lekkich dyskusji nie lubią, proszę o świąteczną pobłażliwość.

Czy świętowanie jest racjonalne? Nasze dzisiejsze święto, jak zapamiętałem z historii najnowszej, jest rocznicą pomyłki Piłsudskiego, który o dzień za wcześniej wsiadł do pociągu i zdziwił się, że w Warszawie nikt na niego nie czeka. Ale nasz dzielny bohater poradził sobie w tych strasznych okolicznościach i wyszedł obronną ręką z tarapatów. Dla naszych historyków przygoda ta stała się symbolem odzyskania niepodległości.

Są oczywiście także inne święta państwowe i kościelne. Przykładowo, w Wigilię świętujemy zakończenie pierwszego dłuższego dnia w roku niż dzień najkrótszy - czekamy aż się pojawi pierwsza gwiazda na niebie... i nie możemy się doczekać, bo dzień jest dłuższy. Dzisiaj mamy ponury krótszy dzień niż wczoraj i boimy się, że kolejne dni będą coraz smutniejsze i mroczniejsze... ojejku, co to będzie , jeśli się ten trend nie odwróci... aż tu nagle przychodzi ten dzień, gdy pierwsza gwiazda się spóźnia - dzień dłuższy! Wielka ulga i wielka radość na półkuli północnej! Najśmieszniejsza jest Wigilia obchodzona na półkuli południowej.

A jednak istnieje głęboki racjonalny sens świętowania. Jak uczy biologia, tą kwintesencją wszystkich świąt jest radosny rytuał dzielenia się mięsem, uprawiany już przez naszych praszympansich przodków. Jest to jedyna smutna strona wegetariańskiego sposobu życia - ten niezaspokojony instynkt świętowania. A więc z okazji dzisiejszego święta najserdeczniejsze życzenia składam wegetarianom, poświęcającym się dla dobra ludzkości.

A jak Wy myślicie - czy świętowanie jest racjonalne?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

dstr (1474 punktów)
Dzisiaj trochę z innej beczki (i chyba trochę nie na temat ):

> - A jak Wy myślicie - czy świętowanie jest racjonalne?
- Syad-asti-nasti-avaktavyah

Syad-asti:
Jeżeli świętujesz coś wesołego, coś, co osobiście sprawia Ci radość i wiesz, że poprawia to Twoje samopoczucie, "ładuje akumulatory", da Ci to w najbliżych dniach więcej ciły kreatywności etc., to czemu miałoby to nie być działanie racjonalne? Jeżeli świętujesz coś, bo w Twoim społeczeństwie jest to normą, a Ty nie masz chęci się wyłamywać, to czemu nie?

Syad-nasti:
Gdy świętujesz coś bezrefleksyjnie (lub bezwiednie), jesteś częścią bezmyślnego stada lub świętujesz coś, co nie powinno Cię w żaden sposób cieszyć, trudno mówić o racjonalności.

Syad-avaktavyah:
Czym jest świętowanie? Czy jak siedzę w domu piję piwo i oglądam TV, to też świętuję? Jeżeli mimo późnego startu zdążę do pracy i się cieszę, to czy świętuję? Czy wystarczy rundka wódki z kolegami by już świętować? I gdzie dokładnie dopatrywać się w tych działaniach cechy racjonalności? Czy jeżeli staram się lać wszystkim po równo to już jest to choć trochę racjonalne?
11-11-2009 13:38 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> Czy jeżeli staram się lać wszystkim po równo to już jest to choć trochę racjonalne?

Oczywiście. To klasyczna rywalizacja, kto ma mocniejszą głowę.


doku
Kelly (2051 punktów)
Ja świętuję Święto Niedpodległości wygrzebywaniem się spod zaległości. I pisaniem eseju na olimpiadę filozoficzną. A że wzięłam byłam zatrzymałam się i nie mogę ruszyć dalej, doszłam do wniosku, że czas na przerwę... Dlatego życzę wszystkim Racjonalistom spokojnego oraz satysfakcjonującego odpoczynku, połączonego z przypomnieniem tak 11 listopada 1918, jak i całokształtu historii naszego kraju.
Madman (7811 punktów)
>A jak Wy myślicie - czy świętowanie jest racjonalne?
Chyba tak. Jest to pewna forma relaksu, odpoczynku. Przerywa monotonię pracy (nauki) i stanowi wesołą odskocznię od szarej codzienności.
Arturr (33 punktów)
Na pewno jest to ciekawe urozmaicenie dnia, można się odprężyć, większość odpoczywa od pracy i szkoły. Problem w tym, że kiedy za oknem jest tak zimno i pada, a wszystko jest pozamykane, ciężko jest mi znaleźć zajęcie.
Madman (7811 punktów)
>Problem w tym, że kiedy za oknem jest tak zimno i pada, a wszystko jest pozamykane, ciężko jest mi znaleźć zajęcie.
Zawsze można zrobić zapasy wcześniej.
A mnie dziś zaprosiła moja dziewczyna na pyszne ciasto. I pogoda raczej mi nie przeszkadzała.
Tomasz J. Niedziałkowski (242 punktów)

>Czy świętowanie jest racjonalne? Nasze dzisiejsze święto, jak zapamiętałem z historii najnowszej,
>jest rocznicą pomyłki Piłsudskiego, który o dzień za wcześniej wsiadł do pociągu i zdziwił się, że w
>Warszawie nikt na niego nie czeka. Ale nasz dzielny bohater poradził sobie w tych strasznych
>okolicznościach i wyszedł obronną ręką z tarapatów. Dla naszych historyków przygoda ta stała się
>symbolem odzyskania niepodległości.
>Są oczywiście także inne święta państwowe i kościelne. Przykładowo, w Wigilię świętujemy

Cóż, oczywiście data 11 listopada jest datą symboliczną i jako taką ją traktuję, nie traci jednak ona swojej "magii" (cholera, tu racjonalista- a tu z magią wyskakuje)
Piłsudski wychodzi z więzienia w Magdeburgu i spotyka się z członkami Rady Regencyjnej... Rzeczywiście mało to romantyczne i wzniosłe, a takie przecież powinno być święto narodowe! Nic bardziej mylnego, jeśli trochę bardziej zagłębić się w szczegóły wielkich wydarzeń, kroków milowych dla poszczególnych narodów, ba całej ludzkości, ową umowność co do dat i faktów dostrzeżemy częściej.
Nie wiem czy to racjonalne- ale dla mnie 11 listopada to dzień szczególny, to nie jest świętowanie kolejnej porażki, to nie dzień urodzin takiego czy innego proroka. To jest symbol, symbol tego, że my Polacy czasem potrafimy wznieść się ponad partykularne podziały i zrobić coś wspólnie. Bez owego 11 listopada pewnie dzisiaj, Polska wyglądałaby inaczej, a może "nie wyglądałaby" wcale?
Może to mało racjonalne, nie wiem- nie zastanawiam się nad tym, ale dzisiaj w ten dzień, jak rzadko kiedy, czuję się dumny z bycia Polakiem.
To wszystko trochę patetyczne, ale trudno tak to czuję.
pozdrawiam
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>(cholera, tu racjonalista- a tu z magią wyskakuje)

Spokojnie, magia istnieje, oczywiście mam na myśli magię prawdziwą, czyli tę, którą możemy zobaczyć, dotknąć, usłyszeć i wyczuć innymi zmysłami na jednym z występów prawdziwych magików, zwanych prestidigitatorami, jasnowidzami, uzdrowicielami, mediami itp. Wystarczy kupić bilet i ma się magię, racjonaliście też sprzedadzą bilet, nie ma dyskryminacji.

doku

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365